Dodaj do ulubionych

Czy sumienie istnieje?

IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 10:40
Czy ty masz sumienie ? Czy masz wyrzuty sumienia ? Czy jestes sumienny?
Czy sumienie cie nie gryzie?
W potocznym jezyku polskim te pytania sa gleboko zakorzenione.
Uzywane zarownao przez ateistow i teistow.
Wiec o co chodzi z tym sumieniem?
Obserwuj wątek
    • vacia Re: Czy sumienie istnieje? 21.05.07, 13:31
      Uważam, że każdy człowiek ma sumienie, dlatego nawet ateista jak chce potrafi
      zachować się szlachetnie, gdyż sumienie wskazuje mu co jest dobre a co złe.
      Co prawda wiem to z własnego dawnego doświadczenia,że człowiek nie interesujący
      się Bogiem i nie czytający Biblii a za to czytający duzo kolorowych czasopism i
      świeckich ksiązek może mieć sumienie zagłuszone i wtedy po zrobieniu czegoś
      sprzecznego z prawem, nie odczuwa żadnych wyrzutów sumienia mimo ,że wie że
      zrobił coś złego.
      Najlepszym sposobem aby nasze sumienie było dalej żywe i spełniało swoją dobra
      rolę jest rozważanie tekstu Biblii.
      Przykład Judasza a także współczesnych ludzi pokazuje, że jeśli lekcewazymy
      głos sumienia to potem trudno jest znieść wyrzuty, które nas gryzą.
      Judasz niemogąc znieść wyrzutów sumienia popełnił samobójstwo. Sam się osądził
      i wykonał wyrok.
      Życzę wszystkim czystego sumienia :-)
      • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 14:42
        Tak Vaciu , masz racje , sumienie istnieje zarowna dla teisty i ateisty.
        Teista ma latwiej , bo Biblia dostarcza mu przykazan ,ktorych przestrzeganie
        zapewni czlowiekowi spokojne sumienie.
        Ale reszta ludzi? Sumienie jest pochodna zdolnosci rozpoznania przez czlowieka
        dobra i zla.
        Czy czlowiek sam bez wiedzy O Bogu , bez pomocy rodzicow i spoleczenstwa
        moglby rozwinac sam swoje sumienie ? Sadze , ze tak.
        Sadze , ze mozna sie nauczyc z wlasnego zyciowego doswiadczenia = nie bede
        czynil innemu co mnie nie mile.
        Mozna rowniez byc tego nauczonym jako podstawowej chrzescijanskiej prawdy -
        - nie czyn innemu co tobie nie mile.
        Sadze , ze ta podstawowa prawda osiagalna dla ateistow jak i teistow , jest
        powodem , ze sumienie jest uniwersalna ludzka wlasnoscia.
        • mikronezja Obawiam się, że sum. nie jest uniwers. własnością 22.05.07, 02:59
          Sumienie to jakby mechanizm zabezpieczający czy też ograniczający ludzkie
          działanie w znacznej części narzucany przez otoczenie i zwyczaje w nim panujące.
          Wydaje mi się też, że do prawidłowego działania sumienia wymagane jest
          posiadanie empatii i prawidłowego odczuwania emocji. Bez empatii, czyli
          zdolności wczucia się w odczucia innych nie dostaniemy sygnału, że coś robimy
          nie tak (oczywiście, częściowo to można wyrobić w procesie kształtowania
          osobnika) a co za tym idzie nie uruchamia się mechanizm oceny (sumienia).

          Poziom empatii jest u różnych osób bardzo różny, tak więc jednemu sumienie
          zadziała już na samo wyobrażenie sytuacji wątpliwej a innemu nie zadziała nawet
          na ławie oskarżonych.

          Niestety nasze mózgi są z typu homemade (WCmade, łąkamade, popijakumade),
          powstają z przypadkowych materiałów, w procesie gdzie często nie dba się o jego
          pparametry, wg przypadkowego przepisu a do tego są ładowane przypadkową
          informacją przez przypadkowe osoby (co np. prowadzi do wychowania małych
          potworów z bronią, które samym swoim działaniem zaprzeczają idei istnienia
          sumienia jako własności uniwersalnej związanej z człowiekiem).

          Jakich byśmy szczytnych idei nie głosili to wszystko sprowadza się do tego, że
          nasz mózg jest bardzo rozbudowanym komputerem biologicznym, o nieograniczonej
          liczbie stanów ale zrobionym z lichego materiału, wg przypadkowego opisu
          konstrukcyjnego i działa tylko tak jak go zaprogramują (z uwzględnieniem wad
          konstrukcyjnych). To trochę tak (upraszczając) jak by zrobić kalkulator z
          niskiej jakości elementów, zaprogramować go wedle własnego widzimisię i
          wywietrzałych w znacznej części informacji ze szkoły a potem dziwić się, że
          ten "doskonały" sprzęt robi błędy w najbardziej podstawowych działaniach ...

          • Gość: leonard3 Re: Obawiam się, że sum. nie jest uniwers. własno IP: 83.238.146.* 22.05.07, 11:33
            Sadze , ze mikronezja ma tyle racji co kazdy z nas , bo przeciez wszyscy
            jestesmy ekspertami od sumienia. Kazdy ma wlasne doswiadczenia i jaki jest kon
            kazdy widzi. Ale nie przesadzajmy z nasza niedoskonaloscia.
            Zbudowani jestesmy ze swietnego materialu. Neurony naszego mozgu moga pracowac
            80 lat, zachowujac pamiec i funkcjonalnosc. Zas zdolnosci mozgu sa na supra
            kosmiczna miare , samych polaczen miedzy neuronalnych jest wiecej niz wszystkich
            gwiazd w kosmosie.
            Jedna z niesamowitych wlasciwosci mozgu jest to , ze potrafi sie sam calkowicie
            przeprogramowac. I niezaleznie jak rodzice cie zaprogramowali i niezaleznie
            jak zycie cie programuje to do CIEBIE nalezy decydujace slowo.
            Wezmy przyklad Piotra , zaprogramowany przez rodzicow na Zyda, zaprogramowany
            przez zycie w Imperium Rzymskim na morderce , staje sie Chrzescijaninem i
            meczennikiem za wiare. Powiecie cud. W wypadku Piotra tak.
            Ale rozejrzyjcie sie wokol siebie i kazdy poda przyklady podobnych zachowan.
            Kiedy na smietniku indoktrynacji nagle budzilo sie sumienie jak kwiat
            rosnacy w smietniku. Moze i tak bylo w TWOIM przypadku ?

            • vacia Re: Obawiam się, że sum. nie jest uniwers. własno 22.05.07, 14:54
              Gość portalu: leonard3 napisał(a):

              I niezaleznie jak rodzice cie zaprogramowali i niezaleznie
              > jak zycie cie programuje to do CIEBIE nalezy decydujace slowo.


              Tez tak uważam, że to my decydujemy kim jesteśmy i dlatego też to my ponosimy
              odpowiedzialność za to jacy jesteśmy i co robimy a nie ktoś inny, my decydujemy
              jakie mamy sumienie bo my wybieramy siebie .
        • Gość: minimi Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.saf.ic.ac.uk 01.06.07, 11:34
          > Teista ma latwiej , bo Biblia dostarcza mu przykazan

          uważasz, że muzułmanie, starożytni Grecy, hinduiści, itd to ateiści?
          • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.07, 14:17
            Oczywiscie, nie uwazam ze Muzulmanie to Ateisci. W gruncie rzeczy
            trzy wielkie religie monoteistyczne (Chrzescijanstwo,Judaizm i Islam)
            ksztaltuja sumienia wedlug podobnego modelu.
            Zawisko istnienia sumienia jest ponad religijne i ponad swiatopogladowe.
    • Gość: fedra Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 17:26
      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

      > Czy sumienie istnieje?
      Dla mnie poważna dyskusja o czymś jest wtedy kiedy to "coś" precyzyjnie
      zdefinuijemy. W tym przypadku nie widzę żadnej definicji. Nie znaczy jednak, że
      "coś", czego dokłanie nie opiszę nie istniej. Osobiści czuję, że sumienie
      obiektywnie istnieje i na tym poprzestaję. Ciekawe jakie są odczucia innych.
      • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 18:08
        Wyraz sumienie istnieje od bardzo dawna w jezyku polskim i kazdy w jakims
        sensie wie albo domysla sie co wyraz sumienie oznacza.
        Ale zbudowanie precyzyjnej definicji nie jest proste. Mozna uzyc kilku nauk,
        etyki, psychologi,antropologii, fizjologii oraz mozna uzyc teologii i religii.
        Jedna z definicji naukowych. Sumienie to odczucie doznawane podczas
        introspektywnej analizy aksjologicznej.
        Albo definicja szarlatanska. Sumienie to superego.
        Albo definicja religijna. Sumienie to miejsce naszego wewnetrznego dialogu z
        Bogiem.
        Jak chcecie mozecie dorzucic wlasne definicje sumienia.
        • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 18:52
          Niezaleznie od swiatopogladu , gdy uslyszymy zarzut , jestes czlowiekiem bez
          sumienia, nie przynosi to nam chluby. Liczymy na to , ze nawet nasz wrog ma
          sumienie. Slyszalem , ze w czasie drugiej wojny swiatowej zolnierze niemieccy
          gdy na polu walki grozila im egzekucja z reki czerwono-armisty, wyciagali
          fotografie swej rodziny po to aby ocalic zycie. I podobno dzialalo to
          na Rosjan , ktorzy o sumieniu religijnym nic nie slyszeli. Dziwna sprawa
          z tym sumieniem.
          • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 12:33
            Oto jeszcze jedna definicja sumienia,wedlug J.C. Maugham
            Sumienie jednostki to stroz, ktory broni regul ustanowionych przez
            spoleczenstwo dla wlasnego przetrwania.
            No ale jest to zbuntowany stroz. Bo cala nasza natura pcha nas w kierunku
            egoizmu. Wiemy , ze korzystniej jest krasc niz nie krasc i ilosc zlodzieji
            polskich zyjacych bezkarnie w dobrobycie jest zdumiewajaca.Ale wiekszosc
            Polakow nie kradnie.
            O wiele przyjemniej jest miec duzo kochanek niz byc wiernym zonie. Ale
            wiekszosc Polakow nie zdradza.
            Takze nie ma racji Cocteau ktory mowi
            Sumienie nie powstrzymuje od grzechow, przeszkadza tylko cieszyc sie nimi.
            Prawda jest taka , ze w Polskim spoleczenstwie sumienie zarowno powstrzymuje od
            grzechu jak i przeszkadza cieszyc sie nim.
            • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 14:24
              Dobra. zamykam temat sumienia. Jakie wnioski mozna wyciagnac z braku dyskusji?
              Wiekszosc Polakow sumienie ma. Ja zyje obecnie w tym spoleczenstwie i jest ono
              napewno lepsze niz wiele innych spoleczenstw swiata. Ale polskie sumienie to
              nie jest sumienie swiadome. Zyjecie na kredyt moralny sumienia , ktore
              wszczepilo wam poprzednie pokolenie, pokolenie waszych ojcow.
              Jezeli zaniedbacie obowiazku rozbudzania sumienia swiadomego u siebie i swoich
              dzieci , to spoleczenstwo to zacznie sie rozlazic w szwach.
              • maksimum Re: Czy sumienie istnieje? 26.05.07, 05:15
                Z sumieniem zyje sie latwiej!
                Wczesniej czy pozniej sprawiedliwosc dziejowa cie dopadnie,wiec jest to tylko
                kwestia czasu,kiedy czyste sumienie bedzie twoim sprzymierzencem.
              • Gość: Anna Kozlowska Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.dsl.bell.ca 27.05.07, 23:58
                leonard3 bardzo madrze stwierdzil:

                (...)Zyjecie na kredyt moralny sumienia , ktore
                > wszczepilo wam poprzednie pokolenie, pokolenie waszych ojcow.
                > Jezeli zaniedbacie obowiazku rozbudzania sumienia swiadomego u siebie i swoich
                > dzieci , to spoleczenstwo to zacznie sie rozlazic w szwach.(...)

                Podpisuje sie pod powyzszym, mam takie samo zdanie.

                ak
    • qwardian Leonardzie. 30.05.07, 08:55
      A kiedy jesteśmy już przy temacie polecam Tobie dość długi wątek do zapoznania
      się, naprawdę warto. Na google grupach dyskusyjnych logowanie jest potrzebne
      tylko przy edytowaniu (pisaniu) postów. Jestem bardzo ciekawy reakcji na
      poniższą długą konwersację:

      groups.google.com/group/Atheism-vs-Christianity/browse_thread/thread/427c0bca5a02eab0/b59b0da8130d478b
      • Gość: leonard3 Re: Leonardzie. IP: 83.238.146.* 31.05.07, 12:04
        Dziekuje Gwardian.
        Pozdrawiam.
    • llukiz Re: Czy sumienie istnieje? 01.06.07, 00:43
      A czy istnieje w porządku? Istniej. Często się mówi że coś jest w porządku.
      Często ktoś się porządnie zachował. Dlatego tak waciu, masz rację. Wata istnieje
      i porządek też. Istniej też bycie w porządku i bycie w amoku, w histerii
      depresji i w toalecie. Istnieje też duma, o czym zaświadczy wielu rosjan.
      A na następny temat proponuję: czy istnieją kontrowersje?
      • Gość: leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.07, 10:44
        Alez ilkuz, caly Kosmos dziala na zasadzie przeciwnosci niezrownowazonych.
        Zlo - dobro, sumienie - brak sumienia, zycie - smierc , pijany - trzezwy.
        Ale w temacie nie chodzi o objektywna rzeczywistosc ale o subjektywne
        ludzkie rozminiecie sie z rzeczywistoscia.
        Bo pijany moze twierdzic , ze jest trzezwy , chociaz lezy w rynsztoku.
        A atol moze twierdzic , ze sumienia nie ma , chociaz wlasnie zamierza sie
        powiesic z powodu wyrzutow sumienia.
        • Gość: Leonard3 Re: Czy sumienie istnieje? IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.07, 14:22
          "Sumienie to Zydowski wynalazek" jak twierdzil A. Hitler
        • llukiz Re: Czy sumienie istnieje? 01.06.07, 15:30
          > Alez ilkuz, caly Kosmos dziala na zasadzie przeciwnosci niezrownowazonych.
          > Zlo - dobro, sumienie - brak sumienia, zycie - smierc , pijany - trzezwy.

          Ależ nie. Cały kosmos działa na zasadzie podobieństw. Duży- spory, mały-tyci,
          głupy-debil, pijany- nawalony w 3 d.py

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka