Dodaj do ulubionych

Braterstwo intelektu

IP: *.chello.pl 22.06.07, 00:15
Kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka - autor artykułu powinien najpierw
sobie tą sentencję przypomniec/lu się o niej dowiedzieć.
Takie "byzyduuryy" niepotrzebnie zabierają powierzchnię reklamową "portalu".
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Braterstwo intelektu 22.06.07, 01:46
      Gość portalu: 3-ci syn napisał(a):

      > Kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka - autor artykułu powinien najpierw
      > sobie tą sentencję przypomniec/lu się o niej dowiedzieć.

      *****************************************

      Starsi bracia też przeczytali artykuł?



      • tetlian Bardzo dobry artykuł. 22.06.07, 06:29
        Bardzo dobry artykuł. Potwierdza tylko to, co zauważyłem dawno temu. Tylko, że w
        przypadku moim i mojego młodszego brata różnica IQ jest o wiele większa niż ta
        tutaj opisana. On ma około 110 - 120. Ja pomiędzy 130 - 150 (w zależności od testu).
        • Gość: Lolek Re: Bardzo dobry artykuł. IP: *.171.64.83.crowley.pl 22.06.07, 20:07
          Dla mnie ten wstrząsający artykuł jest zbyt osobisty. Nie jestem w stanie go komentować.
    • europitek Braterstwo intelektu 22.06.07, 06:01
      Cytat z artykułu:
      > Sulloway przytacza pracę prof. Roberta Zajonca sprzed 30 lat, w której
      > postawił on tezę, że starsze dzieci rozwijają swoją inteligencję, przekazując > wiedzę o życiu rodzeństwu. Ucząc młodszych braci lub siostry, porządkują myśli > i szkolą się w ich wyrażaniu.

      Jest jeszcze jeden potencjalnie równie istotny czynnik. Najstarsi z rodzeństwa samodzielnie "oswajają" świat stosując własne, autorskie rozwiązania. Młodsi są w dużej mierze kopistami. Od wczesnego dzieciństwa nie muszą się wysilać nad szukaniem rozwiązań, lecz kopiują gotowe wzorce wypracowane przez starsze rodzeństwo, a często są również do tego jawnie zachęcani.
      • Gość: tvrg Re: Braterstwo intelektu - 3 kwestie: IP: *.hsd1.mn.comcast.net 22.06.07, 06:34
        1 - brak analizy co sie dziej z inteligencja pierwszego z braci w np. rodzinie
        z 3 synow przy wczesnej smieric 1 lub 2 mlodszych braci - czy IQ jest bez
        zmian, czy brak mlodszych braci je obniza - powinny byc takie przypadki w tak
        duzej grupie a ich analiza jest weryfikacja tezy ze bycie pierwszym synem jest
        wazne - a nie np. posiadanie mlodszych braci

        2 - teraz wiadomo czemu coraz mniej rodzin z 4 , 5 czy 7 dzieci - az strach
        pomyslec co za los szykuja rodzice 6-temu synowi.

        3 - Czy moze mlodsze rodzenstwo skarzyc starsze i dochodzic prawnie swoich
        roszczen - wkocy gdyby nie bylo 1-szego brata to 2-gi bylby pierwszym
        • europitek Re: Braterstwo intelektu - 3 kwestie: 22.06.07, 21:56
          Dla mnie ciekawe byłoby sprawdzanie, jak różnica wieku między kolejnymi braćmi wpływa na różnicę poziomu IQ. Podejrzewam, że im mniejsza różnica wieku, tym mniejsza różnica w IQ. Ale idąc w drugą stronę, czyli "zwiększając" różnicę wieku między braćmi, będziemy obserwować zwiększenie różnicy IQ tylko do pewnego momentu. Gdy różnica wieku będzie zbyt duża pomiędzy "sąsiednimi" braćmi, to młodszy będzie wykazywał cechy typowe dla pierworodnego.
          Ciekawi mnie zwłaszcza, gdzie będzie ten punkt przełomowy różnicy wieku - prawdopodobnie gdzieś między 5 a 10 lat.
          Szkoda, że autorzy badania tego nie sprawdzili, bo aż się to prosiło samo o zrobienie. A może zostawili to sobie na poprawiny, by szybko o nich nie zapomniano.
      • Gość: titta Re: Braterstwo intelektu IP: *.botany.gu.se 22.06.07, 15:57
        I to jest chyba najlogiczniejsze wytlumaczenie. Chodzby dlatego, ze jedynacy
        (nie maja komu przekazywac wiadomosci), a zachowuja sie (chyba) jak najstarsi
        bracia.
        • europitek Re: Braterstwo intelektu 22.06.07, 22:21
          Moje wytłumaczenie ma również inną zaletę - pozwala wyjaśnić, dlaczego badania IQ dzieciaków w wieku ok. 12 lat pokazują tendencję odwrotną (młodsi są inteligentniejsi).
          Im starszy brat tym dłużej socjalizuje się w tym mniejszej grupie rodzinnej. W dodatku jest najbliżej wierzchołka lokalnej hierarchii więc nie musi rozwijać wielu umiejętności potrzebnych młodszemu rodzeństwu do "lawirowania wśród bossów". Presja środowiskowa we wczesnym wieku ma trochę inny charakter i wymusza większy wysiłek twórczy u młodszych, jeśli chodzi o stosunki wewnątrzgrupowe (ma to duże znaczenie, gdyż w młodszym wieku dzieci są bardziej izolowane świata zewnątrzrodzinnego). Póżniej relacje te ulegają zmianie, gdyż najstarsi najwcześniej wychodzą z tej względnej izolacji i zaczynają eksplorować otoczenie społeczne rodziny.
          I tu nieuchronnie pojawiają się pytania o specyfikę samych testów IQ dla rekrutów i dzieci w wieku 10-12 lat (osobny problem to czy rekrutów poddawano identycznemu testowi przez całe 20 lat). Niewykluczone, że specyfika testów dla obu grup wiekowych może powodować istotne perturbacje przy porównywaniu wyników wyników, co nie znaczy, iż zaobserwowana zależność nie występuje. Tylko jej fundament może być trochę inny.
      • Gość: andrzej9927 Re: Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:38
        Zgoda na takie przypuszczenia. Dodałbym jeszcze, że młodszy brat, czy bracia są
        często "wyciszani" próbując dojść do głosu w sporze ze starszym rodzeństwem lub
        nawet z rodzicami. Tracą wiarę w swoje szanse samodzielnego myślenia.
    • neptus Re: Braterstwo intelektu 22.06.07, 08:49
      To jakieś bzdury. W mojej rodzinie i wśród znajomych młodsze rodzeństwo ma
      bardzo często IQ nie o 2 p-kty ale o 20 p-któw wyższe. Kolejne badania ze z
      góry założonym bezsensownym wynikiem i zakłamujące rzeczywistość.
      Dzieci z rodzin wielodzietnych maja mniejsze szanse na rozwoj inteligencji, bo
      sa produkowane przez głupszych rodziców, dzieci inteligenckie, gdzie jest 1-2
      dzieci mają lepsze warunki. Ale i wśród największej ciemnoty trafia się
      geniusz, a genialnym rodzicom moze się trafić debil.
      Już dawno wykazano, ze starsi rodzice mają zwykle inteligentniejsze dzieci, co
      moze zwiększać szanse dzieci "spóźnionych", a więc tych najmłodszych.
    • ar.co Braterstwo intelektu 22.06.07, 09:26
      Wszystko pięknie, tylko jak to się ma do statystyk historycznych, z których
      wynika, że znacznie częściej zdarzają się geniusze (czy choćby ludzie bardzo
      utalentowani) urodzeni jako najmłodsi spośród bardzo licznego rodzeństwa, niż
      wśród pierworodnych? Może jest to po prostu kolejny dowód, że IQ odgrywa bardzo
      niewielką rolę w karierze życiowej, a jego badanie służy głównie samym
      badającym?
      • Gość: titta Re: Braterstwo intelektu IP: *.botany.gu.se 22.06.07, 15:59
        Talent nie koniecznie idzie w parze z IQ. Poza tym to tylko statystyka...
    • diabolique82 Braterstwo intelektu 22.06.07, 09:41
      jako psycholog mogę polecić książkę "40 prac badawczych, które zmieniły oblicze
      psychologii", Roger R. Hock, Gdańsk 2003, GWP, jest tam artykół na ten temat,
      dla ciekawych, polecam
      • Gość: audi TT ty to chyba 10-te dziecko jestes! IP: *.proxy.aol.com 24.06.07, 15:03
        sadzac po twojej polszczyznie...
        • Gość: ja Re: ty to chyba 10-te dziecko jestes! IP: *.dialog.net.pl 24.06.07, 21:55
          Nie o tym tu mowa ...
    • Gość: Marcin Re: Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:16
      Mimo, że jestem pierworodny i mimo że mam wyższy iloraz inteligencji niż mój
      brat i siostra, to przyznaję Ci rację kolego. Interpretacja wyników tych badań
      przedstawiona przez Norwegów jest po prostu bzdurna. Psychologowie ewolucyjni
      już dawno obalili mit o wpływie czynników środowiskowych na wysokość ilorazu
      inteligencji. Tutaj decydują czynniki czysto biologiczne. Gdyby się uprzeć, to
      możnaby tłumaczyć te niewielkie wahnięcia w granicach 2 procent wpływem
      warunków zewnętrznych w jakich funkcjonujemy, ale są to różnice tak niewielkie,
      że ich wpływ na cokolwiek jest ŻADEN. Tu nie o to chodzi. To, że pierworodny
      jest bardzo często lepiej wykształcony (co przecież często rzutuje na całe
      życie człowieka) to nie jest wynik tego, że statystycznie ma iloraz wyższy o 2
      procent od swojego młodszego brata (raczej odwrotnie, prawda?), a Norwegowie
      próbowali to na siłę w ten sposób interpretować, ale tak to już jest w nauce.
      Po prostu - błędna interpretacja wyników.
      • europitek Re: Braterstwo intelektu 23.06.07, 17:54
        Chyba ciutkę przesadziłeś z tym "obalaniem mitów". Chociażby choroby przebyte w wieku dziecięcym (np. zapalenie opon mózgowych) mogą zostawić wyraźny ślad, a czy nie są one przypadkiem czynnikiem środowiskowym i w dodatku "czysto biologicznym". Chyba nie wiesz jaką "roślinkę" mogą zrobić z człowieka ekstremalne presje wywierane na niego.
    • Gość: mata68 Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:28
      a to ciekawe bo moj młodszy syn w testach przeskoczył starszego o 5%.obaj mają
      powyżej 160IQ. urodziłam go przed pierwszym synem.cieawe jak-ale autor moze
      wykaze sie swoim ilorazem i wytłumaczy ten paradoks:)
      • jungervater Re: Braterstwo intelektu 22.06.07, 11:00
        Powyżej 160! To dzieci wybitnie inteligentne!!! 5% (przy 160, to 8 punktów) nie
        ma w takim przypadku żadnego znaczenia, przy porównaniu do reszty społeczeństwa.
        Stoją w końcu w jednym rzędzie z takimi głowami, jak:
        164 Voltaire
        164 Isaac Newton
        164 Pierre Simon de Laplace
        160 Bill Gates
        160 Albert Einstein
        160 Stephen W. Hawkins
        Tylko pogratulować geniuszu. Mam nadzieje, ze niedługo o nich usłyszymy ;)
        Pozdrawiam
        JV
        • ssamiec Re: Braterstwo intelektu 22.06.07, 16:53
          182 Stanisław Lem
        • oberpolicmajster Re: Braterstwo intelektu 23.06.07, 23:42
          A kto - i jakim testem - badał Woltera i Newtona?
      • Gość: Gekon Re: Braterstwo intelektu IP: *.telkonet.pl 24.06.07, 14:04
        Nie ma tu żadnego paradoksu. Profesor opisał regułę, a Ty podajesz wyjątek od
        tej reguły. Poza tym nie podałaś w jakim wieku badani byli twoi synowie.
      • Gość: pobre diablo Re: Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 17:11
        Gość portalu: mata68 napisał(a):
        > a to ciekawe bo moj młodszy syn w testach przeskoczył starszego o 5%.obaj mają
        > powyżej 160IQ. urodziłam go przed pierwszym synem

        Urodziłaś go przed pierwszym synem? He he. No to wiadomo dlaczego obaj
        mają "paradoks" z tym ilorazem.
        • alpepe Re: Braterstwo intelektu 24.06.07, 18:42
          widzę, że nie tylko ja to zauważyłam, a może chodzi o starszy embrion,
          wszczepiony później? ;-)
    • jungervater Braterstwo intelektu 22.06.07, 10:43
      Witam,
      niedawno gazeta pisała, ze ludzie o wysokim IQ według długoletnich badań
      amerykańskich, gorzej radzą sobie w życiu, częściej maja problemy finansowe
      itp.. Tak więc przypuszczam, ze IQ mam niewielki wpływ na ogólnie pojmowana
      inteligencję. Młodsi może nie wypadają tak dobrze w testach, ale w tych testach
      nie uwzględnia się czegoś takiego, jak szkoły przetrwania. Ten, kto kto dostawał
      w młodości bencki od starszego rodzeństwa, na pewno lepiej się integruje i
      lepiej wyczuwa komu może dołożyć, a z kim raczej nie zadzierać. Starszym czegoś
      takiego brakuje. I dlatego duzo rzeczy wychodzi im lepiej oprócz testów IQ :D)

      A co do początku artykułu, to dawniej pierworodny przejmował funkcje po ojcu.
      Jak ojciec miał fabrykę, to było wiadomo, ze najstarszy zostanie później szefem.
      Mało miało to wspólnego z umiejętnościami. Dziś tez częściowo tak jest.
      Jeszcze jedno by mnie w tym wszystkim interesowało, jaki iloraz mają rodzice
      tych 18 - 19-latków? Czy może tez o 1,5; 2,6 punktu wyższy od pierworodnego. To
      by wiele tłumaczyło. Ponieważ najstarszy uczy się od rodziców, a młodsi od
      pierworodnego. I jak się zmienia IQ w życiu dorosłym, a wiec jak ci starsi i
      młodsi osiągną trzydziestkę? Czy ta różnica jest nadal widoczna?
      Pozdrowienia
      JV
    • Gość: Teja Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 14:17
      Jeśli ja mam mózg a autor artykułu go nie ma to według statystyki oboje
      jesteśmy półgłówkami. Tak.... na statystyce zawsze można polegać.
      • Gość: Gekon Re: Braterstwo intelektu IP: *.telkonet.pl 24.06.07, 14:10
        Na statystyce można polegać, ale trzeba się najpierw nauczyć INTERPRETOWAĆ wyniki.
    • Gość: zdeblogowany Stało się ...Sezon ogórkowy w pełni! IP: *.sulechow.net 22.06.07, 15:17
      Doktorze honoris causa - Lechu Wałęsa - Czytałżeś to?
      Odłóż krzyżówki, wczytaj się tutaj i pomyśl ile straciłeś czekając w kolejce
      rodzinnej do "kariery"...
    • Gość: titta Braterstwo intelektu IP: *.botany.gu.se 22.06.07, 15:53
      "Sulloway przytacza pracę prof. Roberta Zajonca sprzed 30 lat, w której
      postawił on tezę, że starsze dzieci rozwijają swoją inteligencję, przekazując
      wiedzę o życiu rodzeństwu. Ucząc młodszych braci lub siostry, porządkują myśli
      i szkolą się w ich wyrażaniu."
      Tej tezie przecza przeciez badania inteligencji w przypadku smierci rodzenstwa.
      Jak mozna "awansowac" jesli nie ma sie komu przekazywac wiedzy? Co z jedynakami?
    • ssamiec IQ=25 22.06.07, 16:41
      "W 1973 r. pismo "Science" opublikowało wyniki badań naukowców z Danii, którzy
      pokazali, że poziom IQ wśród tamtejszych młodych mężczyzn jest odwrotnie
      proporcjonalny do kolejności urodzeń" - niezłe, czyli jak pierwsze dziecko jest
      normalne (IQ=100) to czwarte ma już tylko IQ=25 czyli jest kretynem.

      Pozdrawiam 'naukowców'
      SSamiec
      • Gość: ssamica Re: IQ=25 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 19:32
        Zbyt dosłownie interpretujesz proporcjonalnośc. Równie dobrze może byc1 :
        100;90;80;70 itp!!!
    • ssamiec Bliźniacy 22.06.07, 16:46
      A pewnie jak się rodzą biźniacy jednojajowi to obaj bracia dzielą się po połowie
      intelektem...
    • mapisonek23 banał 22.06.07, 18:37
      a co z Mozartem nie był pierworodny a przewyższał inteligencją całą rodzinę
      razem wziętą kolejni kandydaci do AntyNobla 2007...
    • Gość: Waclaw Braterstwo intelektu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 10:06
      No coz - Jakub i Ezaw sie klaniaja. Po prostu jeden jest emocjonalnie
      wypieszczony jako pierwszy i totalnie skupiony na swoim ego i rozwoju a drugi
      widzi wiecej i jest blizej goscia, ktory powiedzial, ze "wiem, ze nic nie wiem".
      Do tego dochodzi wieksza ilosc spermy stracona na kompensowanie poczucia
      nizszosci wobec starszego brata i mamy mozg bez miedzi ;)
      Lekrze to albo swietni manipulatorzy albo totalne glupki.

      wlączam stoper ;)
    • Gość: Wacław Re: Braterstwo intelektu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 10:13
      mozg jest jak miesien - rosnie wtedy gdy go rozrywasz.
      To dlatego Prometeusz byl najmadrzejszym z tytanow ;)
      Dlatego mlodsi bracia moga byc o niebo madrzejsi od strszych,
      jesli tylko Ojciec im powie, zeby nie marnowli nasienia;)
      Dedal mowil Ikarowi: "Lataj synu nisko i powoli ale na tyle wysoko, zeby Ci sie
      nie zrobilo wilgotno" ;)

      A jak zyjemy w swiecie, w ktorym kobiety sa zazdrosne o milosc ojcow do synow to
      mamy mokrych tytanow.

    • Gość: Wacław Re: Braterstwo intelektu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 10:19
      nie ma ojca, nie ma wiedzy, nie ma miedzi w mozgu.
      I mamy glupi Babilon.
      Strach pomyslec co by bylo, gdyby faceci sie o tym dowiedzieli.
      Przeciez ostatnie kilka milionow lat (albo wiecej - kto wie) kompensujemy
      ubytki miedzi w mozgu na tysiac sposobow a i tak jestesmy od tych glupich bab
      madrzejsi w zasadzie nieskonczenie ;)
      Ale jaja ;) tytanowe!
    • hydepark1 Re: Braterstwo intelektu 24.06.07, 10:32
      ale stoi sukces Kaczyńskich ością w gardle !!!!!
    • Gość: belial Re: Braterstwo intelektu IP: *.aster.pl 24.06.07, 10:46
      ciekawe, bo jeszcze niedawno czytałem, że to młodsze rodzeństwo jest
      inteligentniejsze!
      to co teraz wyprawiają ze statystyką to po prostu szarlataneria najwyższej próby
      dodatkowo zwąca siebie nauką, ile to już tych głupot było - nieraz (jak w tym
      przypadku) wykluczających się?
      • manasonta No to mamy ,na bank, jednego przygłupa ! 24.06.07, 10:50
    • Gość: Wacław Re: Braterstwo intelektu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 11:01
      Panowie Kaczynscy!

      Ojca nie bylo, wiec ja Wam mowie: walcie ile chcecie
      - tylko nie tryskajcie, bo potem macie od tego rozowe
      mozgi zamiast niebieskich!
    • Gość: :) A co z siostrami? IP: *.aster.pl 24.06.07, 11:23
      :):) :)
      • Gość: al Autorzy woleli być poprawni politycznie IP: *.chello.pl 24.06.07, 11:28
        i nie publikować ich IQ :-)
    • Gość: winne grono Ci naukowcy to chyba jednak "młodsi bracia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:08
      Z rozumem coś u nich kruchutko.
      • europitek Re: Ci naukowcy to chyba jednak "młodsi bracia" 24.06.07, 17:20
        Rozumu zawsze i wszędzie jest deficyt, więc mając go nadmiar możesz zrobić niezły interes na eksporcie do Skandynawii. Załóż firmę i do roboty ... (paczkowany, solony, mrożony).
    • Gość: Kasiulla Braterstwo intelektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:17
      Artykuł dokładnie opisuje to, co od dawna obserwuję w swojej rodzinie
      (przynajmniej na przykładzie trzech ostatnich znanych mi pokoleń). Wygląda
      jednak na to, że odnosi się to nie tylko do braci, ale do rodzeństwa w ogóle,
      niezależnie od płci. Wszyscy (dosłownie wszyscy) pierworodni w mojej rodzinie
      plasowali/pasują się najwyżej pod względem IQ wśród swojego rodzeństwa, co
      miało bezpośrednie odzwierciedlenie przede wszystkim w osiągnięciach szkolnych
      i naukowych (lepsze wyniki, lepsze uczelnie). Jeśli chodzi o karierę zawodową,
      to trudno porównać, bo każdy wybrał inną branżę, ale jeśli mierzyć ją wyłącznie
      hierarchią zdobywanych stanowisk, to faktycznie także pierworodni plasują się
      najwyżej. Ciekawe...

      Zastanawiam się, czy później np. dzieci ze związku dwojga pierworodnych mają
      lepsze wyniki IQ niż dzieci ze związku dwojga niepierworodnych - czy działa tu
      jakiś mechanizm doboru naturalnego? Temat bardzo ciekawy i wart rozważenia.

      No i co z jedynakami? Bo tu widzę ogromne zróżnicowanie - od ludzi naprawdę na
      poziomie po miernoty intelektualne. Sądząc po wynikach badań, mówiących, że
      starsze rodzeństwo ma wyższe IQ, ponieważ pełni dodatkową rolę wychowawczą
      względem młodszego rodzeństwa, można by przypuszczać, że jedynacy pozbawieni
      takiego elementu w życiu muszą albo nadrabiać innymi doświadczeniami i
      bodźcami, albo statystycznie miewają niższe IQ niż pierworodni posiadający
      rodzeństwo.
    • Gość: gosc jedna polowke intelektu ma mlodszy, a druga starsz IP: *.chello.pl 24.06.07, 13:57
      starszy brat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka