dopracowanywkazdymcalu
26.06.07, 10:50
Na pierwszy rzut oka wydaje nam sie ze wspolczesna wiedza pozwala nam
wyjasnic w racjonalny sposób wszystko to co dzieje sie wokol nas. Praktycznie
kazde zjawisko, lacznie z powstaniem zycia, jestesmy w stanie badz
szczegolowo opisac, badz tez chociaz przedstawic calkiem racjonalne teorie je
wyjasniajace.
No wlasnie ... Na pierwszy rzut oka. Natomiast malo kto zauwaza ze jest jedno
takie zjawisko z którym mamy do czynienia na codzien, co do ktorego tak
naprawde nie ma zadnej teorii ani nawet intuicyjnej przeslanki je
wyjasniajacej. Czasem probuje sie to zjawisko w jakis sposob opisac, w jakis
sposob zmierzyc ale tak naprawde prawdziwa istota rzeczy nam umyka, choc
kazdy z nas doswiadcza tego prawie bez przerwy. Czym jest to zjawisko? O tym
za chwile.
Najpierw musimy uswiadomic sobie ze trudnosc w dojzeniu tej naszej niewiedzy
jest spowodowana tym, iz czesto mylimy to zjawisko z innym powszechnie
wystepujacym i dosyc dobrze opisanym zjawiskiem, laczac w jedno. Najpierw
wiec wyjasnie jak wielkim bledem jest robienie tego.
Po pierwsze nalezy zadac sobie pytanie czym jast myslenie? Tak naprawde jest
to jedynie przetwarzanie informacji. Mozna je w opisac matematycznymi
formulami i jedynym probleme jest tu ilosc rownan do rozwiazania jesli by
ktos sprobowal opisac matematycznie to co dziej sie w glowie czlowieka.
Istnieja takze elektroniczne uklady symulujace podstawowe procesy myslowe (np
sieci neuronowe), tu takze jedynym probleme do tej pory jest moc
obliczeniowa .. Wciaz za mala aby porownywac ja z moca obliczeniowa w mozgu.
W kazdym badz razie jesli chodzi o zdolnosc do myslenia u czlowieka nie ma w
tym nic niezwyklego z punktu widzenia fizyki, matematyki.
Natomiast.... Natomiast zapominamy o drugim aspekcie tej sprawy. Czy
zdolnosc do myslenia jest rownoznaczna ze zdolnoscia do odczuwania? Czy to
jest jdnoznaczne? Na pierwszy rzut oka tak.
Aby uzmyslowic jak wielki blad popelniamy rownajac te dwa zjawiska wystarczy
zadac jedno jedyne pytanie. A wlasciwie dwa:
1. Jak stworzyc maszyne myslaca ktora bedzie chowac sie przed
niebezpieczenstwem, powielac sie, sama dbc o dostarczanie sobie energii itd?
W tym momencie wielu uczonych z wieludziedzin przedstawi wiele koncepcji
rozwiazania tego problemu i w wielu wypadkach beda to koncepcje idace we
wlasciwym kierunku. A nawet wiele tqkich maszyn, dobrze radzacych sobie z
poszczegolnymi problemami istnieje.
a teraz drugie... to wazniejsze pytanie:
2. Jak stworzyc uklad ktry np ... CIERPI?? Badz tez uklad ktorego jedynym
zadaniem jest BYCIE SZCZESLIWYM?
Co na to nauka? Tak naprawde nauka na o zagadnienie jest bezradna.
Mozna probowac rozwizac ten problem naokolo czyli laczyc ta zdolnosc
odczuwania z mysleniem.
Zalozmy wiec ze budujemy taka maszyne o co raz wiekszej mocy przetwazania
danych. jest caly czas udoskonalana. Najpierw jest w stanie omijac
przeszkody, potemjest w stanie rozmawiac z nami jak popularne booty
internetowe, sieci neuronowe w jej mozgu uczone sa wciaz nowych zachowan. I
teraz pytanie, w ktorymmomencie ta maszyna zaczyna czuc? Czy istnieje
jakakolwiek teoria, jakiekolwiek rownanie matematyczne ktore pozwala nam
przypuszczac: tak to cos czuje. Mozna by takiej maszynie wbudowac sensory z
z koncowkami wydzielajacymi sztuczne lzy w wypadku gdyby taka maszyna byla
nieszczesliwa, tylko niby co konkretnie te sensory mialy by mierzyc?
W przypadku czlowieka dokonanie takich pomiarow bylo by to mozliwe. jest
wiele badan potwierdzajacych ze wystepowanie pewnch emocji jest zwiazane z
aktywnoscia pewnych fragmentow kory mozgowej. Tak wiec zjawisko odczuwania
emoji jest zjawiskiem fizycznym. wiemy to tylko z obserwacji porownujac
fizyczne efekty do opisywanych przez badany objekt stanow swiadomosci.
Natomiast nie ma zadnej teorii wyjasnijecej ta kwestie i pozwalajcej nam np
na rozwiazanie tego problemu w druga strone, czyli: zalozmy ze chcemy wywolac
w myslacej maszynie szczescie - jakie procesy powinny zostac w niej wywolane
aby to osiagnac?
Istnieje wiec pewna ... Ze tak nazwe... Wlasciwosc fizyczna materii o ktorej
nie mamy jeszcze zzielonego pojecia. Czym jest ta wlasciwosc ktora sprawia ze
kawalek materii zdolny jest do doswiadczania radosci, bolu. byc moze kiedys
poznamy ta wlasciwosc. Na razie znana nam matematyka i fizyka calkowicie nie
przewiduje pojawienia sie czegos takiego jak swiadomosc. Oczywiscie
pamietajmy ze tak naprawde swiadomosc to nie tylko zdolnosc do myslenia
(przetwarzania danych) ale zdolnosc do odczuwania.
Teoria ewolucji
teoria ewolucji w znakomity sposob wyjasnia powstanie skomplikowanych
organizmow zywych w tym czlowieka.
w zasadziemozna powiedziec ze w swiecie znanej nam fizyki teoria ewolucji
polega na tym ze poczatkiem zycia byly proste zwiazki chemiczne ktore roznily
sie jedynie tym od innych zwiazkow chemicznych ze potrafily sie powielac. W
skutek mutacji( drobnych zmian w skladzie chemicznym) niektore z tych
zwiazkow uzyskaly cechy pozwalajce na lepsza samoreplikacjie, obrone przed
innymi, zdobywanie pokarmu itd. Te u ktorych mutacje wywolaly pozytywne
efekty przetrwaly w wiekszej ilosci. Organizmy( czyli zespoly zwizkow
chemicznych) stawaly sie co raz bardziej skomplikowane, co raz bardziej
sprawniejsze, co raz inteligentniejsze. Teoria ewolucji jest teoria doskonale
opisana i doskonale udowodniona tak wiec wydaje sie ona tlumaczyc wszelkie
watpliwosci zwiazane z powstaniem zycia, czlowieka. Istnieje jedno male ale...
Tak naprawde w teorii ewolucji nie ma najmniejszej przeslanki do tego by
twierdzic ze jej wynikiem beda istoty... Odczuwajce. Myslace i owszem,
sprytne, potrafiace przetrwac tak. Ale odczuwajace? Tak naprawde w swiecie
znanej nam fizyki dzisiejszymi efektami ewolucji powinny byc automaty, byc
moze podobne do ludzi. Organizujace sie w spolecznosci by bronic przed innymi
grupami organizmami, potrafiace nawet poslugiwac sie narzedziami i
udoskonalac je. Taki mialy by te... Maszyny ewolucyjne... program. Gdyz sluzy
od dobrze przetrwaniu i ewolucja zadbala by by on w tych maszynach tkwil.
Milosc matczyna byla by zbedna- tu tez wystarczy odpowiedni program, tryb
pracy w ktorym kosztem siebie organizm poswiecal by czas na obrone,
dostarczanie pozywienia potomkom. Byc moze gdybysmy zlapali taka istote
bronila by sie. Ale tak naprawde bylby totylko automat ktory reagowalby gdyby
byl np krojony ale czul by tele samo co cieta pralka automatyczna. Czyli np
spalenie tego czegos bylo by jedynie reakcja chemiczna zwiaqzkow z ktorych
jest taki obiekt zbudowany i niczym wiecej. Nie musielibysmy miec zadnych
skrupulow ze komus dzieje sie krzywda. I wlasnie teoria ewolucji pozwala nam
na wyjasnienie powstania tego typu organizmow. Nijak nie wyjasnia nam
powstania istot potrafiacych odczuwac w swiecie opisanym przez znana nam
fizyke.
Natomiast prawda jest taka ze ewolucja zchodzila nie w swiecie opisanym
fizyka jaka znamy, a w swiecie ktory posiada pewna, co najmniej jedna
calkowicie nieznana przez ludzi wlasciwosc.
Jest jedna cecha wspolna ktora laczy prawie wszystkie osoby uznajace teorie
ewolucji za teorie w pelni wyjasniajaca nasze istnienie, jak i osoby
zafascynowane coraz wiekszymi mozliwosciami tworzenia sztucznych
inteligencji. Mianowicie ta cecha wspolna jest beztroska z jaka przyjmuja za
naturane zjawisko i fakt oczywisty, to iz ze wraz ze wzrostem mocy
przetwazania danych, i skomplikowania danego ukladu (inteligencji),
swiadomosc pojawia sie od tak. Ludzie straszeni sa wizjami zbuntowanych
maszyn ktore przejmuja kontrole nad swiatem. Jedyny problem polega na tym ze
takim maszynom chocby nie wiem jak skomplikowanym musialo by sie chciec ta
kontrole przejamowac. A to juz by znaczylo ze potrzebowaly by emocji. Czy
jesli utworzymy superin