Dodaj do ulubionych

Tylko atom

26.07.07, 21:03

może dostarczyć światu energii elektrycznej której on potrzebuje.Gdy podałem
przed 6 miesiącami ze Chiny muszą instalować co najmniej 5GW rocznie nie tylko
nie wierzono ale wytoczono przeciwko cala pseudo naukę ekologiczna.
Polska tez zbuduje EPR mimo "olbrzymich" ilości węgla które posiada.
Realnie rożne półprzewodniki słoneczne czy wiatraki to ładnie wygląda na
reklamach ale nie nadaje się do masowej produkcji energii elektrycznej.
P.S AREVA zaczyna budowę dwóch reaktorów o łącznej mocy 3,2GW.
Obserwuj wątek
    • Gość: Elektropozyton Atom tak ale jak ? IP: *.rtk.net.pl 26.07.07, 21:21
      Dotychczas stosowane technologie są prymitywne:
      ot nieco ulepszone ognisko i ...dalej zwyczajne kociołki i turbinki...
      • picard2 Re: Atom tak ale jak ? 26.07.07, 23:14
        Gość portalu: Elektropozyton napisał(a):

        > Dotychczas stosowane technologie są prymitywne:
        > ot nieco ulepszone ognisko i ...dalej zwyczajne kociołki i turbinki...

        należy się trochę dokształcić tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=59760906&a=59760906
        i jeszcze na
        AREVA.fr
        gdzie po angielsku i oczywiście francusku istnieje swietne video o budowie EPR.
        Chris.
        • Gość: elektropozyton Re: Atom tak ale jak ? IP: *.rtk.net.pl 27.07.07, 22:22
          Dziękuję za namiary potwierdzające moje przekonanie,
          dla równowagi proponuję zwiastun:
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.fizyka&tid=1084828&pid=1084831&MID=%
          3Cpan.2007.05.17.16.13.14.140746%40go2.pl%3E

          Ryhoo
          • picard2 Re: Atom tak ale jak ? 27.07.07, 23:15
            Gość portalu: elektropozyton napisał(a):

            > Dziękuję za namiary potwierdzające moje przekonanie,
            > dla równowagi proponuję zwiastun:
            > <a
            href="usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.fizyka&tid=1084828&pid=1084831&MID=%"
            target="_blank">usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.fizyka&tid=1084828&pid=1084831&MID=%</a>
            > 3Cpan.2007.05.17.16.13.14.140746%40go2.pl%3E
            >
            > Ryhoo

            Wybacz ale zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.To albo nie na temat albo nie na
            moim poziomie.
            • Gość: elektropozyton Re: Atom tak ale jak ? IP: *.rtk.net.pl 28.07.07, 14:23
              > Wybacz ale zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.To albo nie na temat albo nie na
              > moim poziomie.

              Chodzi o zamianę całej materii na energię a nie o jakieś ochłapy (produkty
              uboczne).

              Hipoteza elektropozytonu wskazuje nowy (alternatywny)kierunek badań materii i
              energii promieniowania.
              • picard2 Re: Atom tak ale jak ? 28.07.07, 18:35
                Gość portalu: elektropozyton napisał(a):

                > > Wybacz ale zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.To albo nie na temat albo nie
                > na
                > > moim poziomie.
                >
                > Chodzi o zamianę całej materii na energię a nie o jakieś ochłapy (produkty
                > uboczne).
                >
                > Hipoteza elektropozytonu wskazuje nowy (alternatywny)kierunek badań materii i
                > energii promieniowania.

                Teraz zrozumiałem ze chodzi Ci o antymaterie (anty elektron).Ja jestem tylko
                zwykłym energetykiem który uczestniczy w projektach central jądrowych
                wiec "nowe" teorie do za wysoko na moj poziom.
                Przebacz.
                • picard2 Re: Atom tak ale jak + 28.07.07, 23:11
                  picard2 napisał:

                  > Gość portalu: elektropozyton napisał(a):
                  >
                  > > > Wybacz ale zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.To albo nie na temat al
                  > bo nie na moim poziomie.
                  > >
                  > > Chodzi o zamianę całej materii na energię a nie o jakieś ochłapy (produkt
                  > y uboczne). Hipoteza elektropozytonu wskazuje nowy (alternatywny)kierunek
                  badań materii i energii promieniowania.
                  >
                  Tego rodzaju "nowe" teorie przedstawiają mały problem otóż one są niezgodna
                  z prawem zachowania energii.Na przykład w teorii która Ty nazywasz
                  elektropozytronu dwie części ograniczone materii musiały by mieć jeden znak
                  to znaczy by się odpychały niezgodnie z całką Lagrange'a.Duzo "poważniejsza"
                  teorie antymagnesow która uważa prawo Maxwella divB=0 jako nieważne to znaczy
                  ze materiały magnetyczne mogą posiadać biegun północny niezależny od
                  poludniowego co daje "monopole" magnetyczne była opublikowana przed 10 latami
                  w Physical Review i oparta na zdjęciach satelitów.Niestety interpretacja tych
                  zdjec byla falszywa.
                  • Gość: elektropozyton Re: Atom tak ale jak + IP: *.rtk.net.pl 29.07.07, 01:14
                    > Tego rodzaju "nowe" teorie przedstawiają mały problem otóż one są niezgodna
                    > z prawem zachowania energii.
                    >
                    Mało tego są nawet niezgodne z prawem zachowania ładunku ale hipoteza
                    elekropozytonu wychodzi zwycięsko również z tego pomówienia:
                    usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.fizyka&tid=1084828&pid=1084841&MID=%3Cf2i61v%24ir7%241%
                    40atlantis.news.tpi.pl%3E


                    > Na przykład w teorii która Ty nazywasz
                    > elektropozytronu dwie części ograniczone materii musiały by mieć jeden znak
                    > to znaczy by się odpychały niezgodnie z całką Lagrange'a.Duzo "poważniejsza"
                    > teorie antymagnesow która uważa prawo Maxwella divB=0 jako nieważne to znaczy
                    > ze materiały magnetyczne mogą posiadać biegun północny niezależny od
                    > poludniowego co daje "monopole" magnetyczne była opublikowana przed 10 latami
                    > w Physical Review i oparta na zdjęciach satelitów.Niestety interpretacja tych
                    > zdjec byla falszywa.

                    Chris,
                    inżynier powinien rozumieć inżyniera i służebną (instrumentalną) rolę
                    matematyki przy opisie rzeczywistości.
                    Je6ał pies całkę Lagrange'a, chyba nas stać na młodszą i mniej używaną,
                    nieprawdaż ?
                    • Gość: elektropozyton Re: Atom tak ale jak + IP: *.rtk.net.pl 29.07.07, 15:53
                      > Na przykład w teorii która Ty nazywasz elektropozytronu dwie części
                      > ograniczone materii musiały by mieć jeden znak to znaczy by się odpychały
                      > niezgodnie z całką Lagrange'a.

                      Czy po analizie takiego uproszczonego modelu:
                      usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.fizyka&tid=1084828&pid=1086949&MID=%3Cf56psg%24ck8%241%
                      40inews.gazeta.pl%3E

                      - podtrzymujesz zastrzeżenia ?
      • Gość: t0g Re: Skoro "pozyton", to czemu "elektron", a nie... IP: *.science.oregonstate.edu 26.07.07, 23:59
        ..."elekton"?
        • europitek Re: Skoro "pozyton", to czemu "elektron", a nie.. 27.07.07, 00:25
          Mnie by bardziej pasował "negaton" ... lubię jasne sytuacje.
        • Gość: negatopozyton Re: Skoro "pozyton", to czemu "elektron", a nie.. IP: *.rtk.net.pl 27.07.07, 22:31
          Gość portalu: t0g napisał(a):
          > ..."elekton"?

          Raczej nie ze względu na wieloznaczność możliwych skojarzeń ;)

          Chyba nie ma potrzeby jakichś rewolucyjnych zmian w nazewnictwie
          i należy stosować nazwę tradycyjną:
          www.google.pl/search?hl=pl&q=elektropozyton&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
          • cs137 Re: neuton, poton, neutino, hadon, kwak, gawiton 28.07.07, 00:41

            poton - kwant przyczyny,

            kwak - kwant obecnie obowiązujacej w Polsce ideologii
            • Gość: elektropozyton Re: neuton, poton, neutino, hadon, kwak, gawiton IP: *.rtk.net.pl 28.07.07, 14:27
              cs137 napisał:
              >
              > poton - kwant przyczyny,
              >
              ...albo spocony osobnik,

              > kwak - kwant obecnie obowiązujacej w Polsce ideologii
              "kwak" z powtórzeniami słuchany po angielsku -przepowiednia dla tej ideologii...

              Na inne na razie nie ma pomysłu.
            • bonobo44 'pozyton' vs. 'pozytron' : 15:1 8-) 28.07.07, 20:06
              cs137 napisał:

              > poton - kwant przyczyny,

              dobre 8-)

              raczej jednak celu (nawet nie skutku ;-)
              a w formie zapytania kwantowego: 'pocon', hi! hi!
              a rezultatu po prostu 'pan' (a pośród homo: 'pa-acan' ;-)
              za czym opowiadają się rzecz jasna wszystkie bonobas 8-)

              przyczyny to byłby raczej 'skoron'
              a skutku - just 'ton' 8-)

              BTW:
              negaton || negatron (‹s.› negatywny + elektron – gr. élektron ‘bursztyn’) fiz.
              elektron o ujemnym ładunku elektr., w odróżnieniu od pozytonu.

              co prawda - rzecz jasna - około 468,000 w języku polskim na zapytanie 'elektron'

              ale jest też (podyktowanych względami historycznej natury 8)
              około 6,410 w języku polskim dla zapytania 'negaton'
              www.google.pl/search?hl=pl&q=negaton&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl
              jednak aż 59,100 (!) w języku polskim na zapytanie 'pozyton'
              www.google.pl/search?hl=pl&q=pozyton&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
              vs. 4,020 w języku polskim dla zapytanie 'pozytron'

              pa-Acan
              8)pan44
    • Gość: Leonard3 Re: Tylko atom IP: 83.238.146.* 26.07.07, 21:21
      Byc moze tylko atom - ale z rozwaga.
      1) Budowanie elektrowni atomowych w sejsmicznie niestabilnej Japonii to
      samobojstwo. Sejsmologia powinna byc pierwszym kryterium lokalizacji
      2) Technologiczne zmiany konstrukcji reaktorow pozwalajace na natychmiastowe
      "wygaszenie" reaktora w kazdych warunkach i zapobiegajace eksplozji ze 100%
      pewnoscia.
      3) Glebokie misy podfundamentowe i fosy zapobiegajace rozlaniu radioaktywnej
      wody.
      • Gość: t0g Re: Jedyny prawdziwie bezpieczny reaktor... IP: *.science.oregonstate.edu 26.07.07, 23:54
        ...moze byc zbudowany w punkcie osobliwym kolapsera.
        • picard2 Re: Jedyny prawdziwie bezpieczny reaktor... 27.07.07, 00:04
          Gość portalu: t0g napisał(a):

          > ...moze byc zbudowany w punkcie osobliwym kolapsera.

          Znowu się pode mnie podszywasz a nie wstyd Ci zaraz to doniosę splitowi.
          Pozdrowienia
          Chris.
          • Gość: t0g Re: Jedyny prawdziwie bezpieczny reaktor... IP: *.science.oregonstate.edu 27.07.07, 00:15
            Nie, ja sie troche nabijam z Leonarda, ktory zawsze twierdzi, ze wszystko, co
            dobre, moze wystepowac jedynie w punkcie osobliwym kolapsera.

            Tomek

            PS. Wyobraz sobie, ze kupilem sobie motocykl 250 cc i natychmiast mialem z tego
            powodu klopty - wylozylem sie na zwirze, choc ta sama droga przejezdzalem
            przedtem dziesiatki razy na Yamasze z silnikiem 750 cc bez najmniejszych problemow.

            Czy masz moze doswioadczenie z jazda motocyklem po drogach pokrytych luznym zwirem?
            • picard2 Re: Jedyny prawdziwie bezpieczny reaktor... 27.07.07, 21:14
              Gość portalu: t0g napisał(a):
              PS. Wyobraz sobie, ze kupilem sobie motocykl 250 cc i natychmiast mialem z tego
              > powodu klopty - wylozylem sie na zwirze, choc ta sama droga przejezdzalem
              > przedtem dziesiatki razy na Yamasze z silnikiem 750 cc bez najmniejszych
              proble mow.
              >
              > Czy masz może niedoświadczenie z jazda motocyklem po drogach pokrytych luznym
              zwirem?

              Coraz mniej jezdze motocyklem bo na podparyskich drogach nalezy jezdzic miedzy
              autami i strach mnie trochę oblatuje.Co do Twego 250 to może on ma gumy wąskie
              w przeciwieństwie do Yamachy lu BMW.I napewno jest inaczej wywazony.
              Pozdrowienia
              Chris
    • Gość: t0g Re: Nie ma zadnego "antagonizmu" poniedzy energia IP: *.science.oregonstate.edu 27.07.07, 00:08
      atomowa, a energia z tzw. odnawialnych zrodel.

      Energia wiatru i slonca bedzie stanowic znakomite uzupelnienie dla zasadniczego
      systemu, ktorego trzon powinny stanowic elektrownie atomowe. Dobrze obmyslony
      system zapewne "zniesie" ze 30% energii generowanej ze zrodel odnawialnych.
      Wiekszy udzial to raczej mrzonka - chyba, ze odbiory energii zgodza sie na
      okresowe i nieregularne przerwy w dostawie.

      Albo np. na Hawajach, gdzie wiatr wieje zawsze, to byloby mozliwe. Tylko na
      Hawajach wszyscy sie nie zmiescimy.
      • bonobo44 Re: Nie ma zadnego "antagonizmu" poniedzy energi 27.07.07, 07:56
        Gość portalu: t0g napisał(a):

        > system zapewne "zniesie" ze 30% energii generowanej ze zrodel odnawialnych.

        A Polsce więcej niż dodatkowe 30% długo jeszcez nie będzie potrzebne.
        (obecnie jesteśmy 3-cim eksporterem energii elektrycznej w Europie - zgadnij po
        kim)

        > Energia wiatru i slonca bedzie stanowic znakomite uzupelnienie dla
        > zasadniczego systemu, ktorego trzon powinny stanowic elektrownie atomowe.

        "trzon" stanowią u nas tanie elektrownie węglowe i póki co - najbardziej
        opłacalne, a więc tak powinno u nas pozostać (zwłaszcza, że ceny uranu rosną
        jak opętane, a węgla - bynajmniej 8-)

        > Albo np. na Hawajach, gdzie wiatr wieje zawsze, to byloby mozliwe. Tylko na
        > Hawajach wszyscy sie nie zmiescimy.

        my mamy pas Pomorza i żadnego problemy żebyśmy się tam wszyscy zmieścili
        przynajmniej do znaczącego podniesienia poziomu morza ;-)
    • zetkaf Re: Tylko atom 27.07.07, 23:04
      > może dostarczyć światu energii elektrycznej której on potrzebuje.
      Tylko atom moze dostarczyc swiatu energii elektrycznej do zmarnowania. Gdyby
      policzyc, ile energii glupio marnujemy, to sie okaze, ze mamy NADMIAR
      elektrowni.
      Ot chocby pare lat temu (i zapewne nadal) same mechaniczne mierniki energii
      elektrycznej zuzywaly tyle energii na siebie, ile wytwarzala sredniej wielkosci
      elektrownia. A wlasciwie, to wiecej, bo ta srednia elektrownia to wielkosc
      ROZNICY miedzy miernikami mechanicznymi a elektronicznymi.
      Jak powiedzial Cebula:
      Dopoki marnujemy energie na oswietlenie papieru do d..., nie uwierze w kryzys
      energetyczny.
      • picard2 Re: Tylko atom 27.07.07, 23:20

        zetkaf.to co Ty piszesz nie ma sensu.Ty nie wierzysz w kryzys energetyczny
        byli tacy co nie wierzyli ze ziemia jest okragla i swiat sie od tego nie zawalil
        Niepotrzebne jest tylko okreslenie ordynarne na koncu.
        • zetkaf Re: Tylko atom 28.07.07, 11:50
          Wiesz, sa dwa rodzaje wiary lub niewiary. Wierzenie z zalozenia, i wierzenie z
          powodu faktow.
          A fakty sa takie:
          - marnujemy od groma energii, i jakos nikomu nie chce sie z tym nic robic.
          Gdyby grozil nam kryzys energetyczny w bliskiej przyszlosci, ceny poszlyby w
          gore i ekonomicznie wymusily oszczednosci energii (np. swietlowki
          enrgooszczedne, modyfikacja parku maszynowego w fabrykach, wozenie
          niepotrzebnych rzeczy w samochodzie, itp.)
          - Zrodla energii sa CORAZ BARDZIEJ LICZNE! Pomijam zrodla odnawialne, pomowmy o
          tak prozaicznym paliwie jak ropa. Owszem, jest jej teoretycznie coraz mniej. 20
          lat temu ktos policzyl, ze starczy nam jej na 50 lat, ale nie uwzglednil w
          obliczeniach, ze zuzycie bedzie roslo. Wiec wypadaloby, zeby za mniej nzi 30
          lat ropa sie skonczyla. Liczby sa proste, nie klamia... ale nie mowia
          wszystkiego. Kiedys nie oplacalo sie ekonomicznie eksploatowac zloz o malej
          zawartosci ropy, teraz, dzieki postepowi technologicznemu, juz sie oplaca. I
          jak sie policzy, to okazuje sie, ze nawet uwzgledniajac tendencje wzrostowe
          zuzycia, to starczy nam tego paliwa na wiecej niz 50 lat. Do tego czasu postep
          znowu pojdzie do przodu, albo juz nie bedziemy uzywac ropy, albo bedziemy w
          stanie odzyskiwac rope z jeszcze gorszych zloz.
          Poza tym, wspomnialem o EKONOMICZNIE ZASADNEJ eksploatacji zloz. No wlasnie,
          bedzie za malo ropy, ceny pojda w gore, i bedzie sie oplacalo wydac wiecej na
          eksploatacje tych nierentownych obecnie zloz. Prawa rynku, i tyle.
    • dopracowanywkazdymcalu Re: Tylko atom 28.07.07, 18:09
      a perpetum mobile?
    • Gość: t0g Re: A propos Francji. Świetną i bardzo tanią me- IP: 204.13.9.* 29.07.07, 02:44
      todę produkcji energii elektrycznej pokazano na francuskim filmie "Viva Maria!",
      w którym grały dwie piękne gwiazdy francuskiego kina, Brigitte Bardot i Jeanne
      Moreau. Tutaj scena z filmu z udziałem obu tych pań:

      www.newlog.com.ar/LPFRA/Brigite-bardot-VIVA-MARIA.jpg
      Niestety, zdjęcia, które by tłumaczyło ideę pokazanej na filmie metody
      wytwarzania elektryczności, nie udało mi sie na Webie znaleźć. Więc jeśli ktos
      ma taka mozliwośc, to niech obejrzy film
      • Gość: negatopozyton Re: Ale... IP: *.rtk.net.pl 29.07.07, 04:29
        Full respect, ale ruskie są nie do pobicia;

        Ich dwoje i bateryjka 9V (ewnetualnie płaska 4,5V).
        Jedno bierze do buzi (+)
        a drugie (-)
        ... i zamykaja obwód
        ...cewką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka