maynardd 31.08.07, 18:41 www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead30&news_cat_id=936&news_id=225945&layout=18&page=text Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
europitek Re: Ludzka małpa 03.09.07, 07:48 Smutne ... ale takie są niestety realia tej dyscypliny wiedzy. Lub raczej niewiedzy i braku wyobraźni. Aż dziw, że Leonard3 jeszcze się po delikwentach nie "przejechał". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpsting Re: Ludzka małpa IP: *.new-york-30rh15-16rt.ny.dial-access.att.net 03.09.07, 16:56 Zgadzam sie, malpy sa rownie warte zeby sie po nich przejechac Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Ludzka małpa 04.09.07, 01:29 Nie ... małpy nie, tylko goście, którzy biorą się za ich "badanie". Ci od "podawania patyka", to już żenada, a i "czołowy prymatolog" też się nie popisał. Miałem nadzieję, że Leonard3 wykona za mnie "czarną robotę", ale widocznie ma inne priorytety ... lub nie załapał tak przyziemnego szczegółu, co dla Geniuszy jest typowe. A co do meritum, to jeśli ci goście - jak im się zdawało - badali altruizm (biologiczny), to ja jestem chiński mandaryn. Zapytam złośliwie: w jaki sposób podanie (lub nie) patyka zmienia szanse rozrodcze obserwowanego obiektu? Metoda do bani. Brak zrozumienia mechanizmów społecznych. Dyrdymałki zamiast wniosków. To zupełnie ten sam poziom co "badania" Terrace'a z szympansem Nim. Coś na granicy ignorancji i głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Małpi człowiek 04.09.07, 10:31 powinno się raczej napisać, niż na odwrót - jakoś pośród nas bonobo nie słychać cobyśmy dokonywały eksterminacji całych obcych plemion... kwestia "samolubnych genów" to też raczej wymysł gołych hominidów (tak jakby to geny miały świadomość, a nie bonobo) co do patyka europitek napisał: > żenada, a i "czołowy prymatolog" też się nie popisał. oczywiście, masz rację... każde rozsądne bonobo natychmiast pozbędzie się bezwartościowego patyka, zwracając go głupawemu, agresywnemu homo w nadziei, że może samo nie oberwie... 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Małpi człowiek 05.09.07, 06:30 Cytat: > każde rozsądne bonobo natychmiast pozbędzie się bezwartościowego > patyka, zwracając go głupawemu, agresywnemu homo w nadziei, że może > samo nie oberwie... Żartując trafiłeś w sedno problemu - nie odmawia się drobnej przysługi "szefom" bez ważnej przyczyny. W końcu, kto rządzi wspomnianym schroniskiem? Parafrazując znaną piosenkę można powiedzieć: badać każdy może, jeden lepiej, inny gorzej. Tu mamy popis tych "innych". Odpowiedz Link Zgłoś