Dodaj do ulubionych

Teoria Superstrun

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 16:39
Wg niej wszystko co powstało na ziemi, zbudowane jest z maleńkich strun
miliardy razy mniejszych od atomów. Aby powstało taka różnorodność życia
potrzeba więcej niż 3 wymiarów (prawo, lewo, góra dół) w których mogłyby się
poruszać struny. Naukowcy wspominają o 9 wymiarach, ale nie wiem czy jest to
możliwe. Dla mnie jest to niepojęte, a dla Was?
Obserwuj wątek
    • petrucchio Re: Teoria Superstrun 05.09.07, 22:08
      Gość portalu: Tamiflu napisał(a):

      > Wg niej wszystko co powstało na ziemi,

      ... i w całym Wszechświecie

      > zbudowane jest z maleńkich strun miliardy razy mniejszych od
      > atomów. Aby powstało taka różnorodność życia

      ?

      > potrzeba więcej niż 3 wymiarów (prawo, lewo, góra dół) w których
      > mogłyby się poruszać struny.

      Tu nie chodzi o różnorodność życia, ale o spójność modelu, który ma elegancko
      unifikować znane oddziaływania. Przy mniejszych liczbach wymiarów pojawiają się
      różne niepożądane efekty uniemożliwijące uzgodnienie modelu mtematycznego ze
      znaną nam fizyką.

      Trzy wymiary przestrzenne, które widzimy (powiedzmy: prawo/lewo, góra/dół,
      naprzód/wstecz), plus czas, to razem cztery. Dalsze wymiary łatwo sobie
      _wyobrazić_, a jeszcze łatwiej reprezentować matematycznie. Wyobraź sobie np.,
      że z każdym punktem w czterowymiarowej czasoprzestrzeni związana jest jakaś
      wielkość fizyczna, np. temperatura. I już masz w pewnym sensie przestrzeń
      pięciowymiarową, gdzie każdy punkt jest określony przez pięć liczb (w takim a
      takim punkcie przestrzeni 3D w chwili takiej a takiej temperatura wynosi tyle a
      tyle).

      > Naukowcy wspominają o 9 wymiarach, ale nie wiem czy jest to
      > możliwe. Dla mnie jest to niepojęte, a dla Was?

      W teorii superstrun (a w każdym razie w jednej z jej głównych wersji) zakłada
      się, że oprócz wymiaru czasu istnieje (co najmniej) 9 lub 10 wymiarów
      przestrzennych, ale tylko trzy z nich "rozbiegają się" na nieograniczone
      odległości, tworząc "zwykłą" przestrzeń trójwymiarową; pozostałe to "zapętlone"
      wymiary periodyczne (jak np. obwód powierzchni walca albo którykolwiek z
      wymiarów określonych na powierzchni torusa), ciasno zwinięte w coś w rodzaju
      wielowymiarowego superprecelka znanego jako rozmaitość Calabiego-Yau. Te
      wielowymiarowe kłębuszki są tak małe, że wydają się po prostu punktami, ale
      ponieważ struny same są obiektami tej skali wielkości i mogą np. okręcać się
      wzdłuż mikrowymiarów rozmaitości Calabiego-Yau całkowitą liczbę razy, sposób
      zwinięcia wymiarów dodatkowych nakłada ograniczenia na właściwości rezonansowe
      strun (czyli dopuszczalne sposoby drgania), od których zależą z kolei cechy
      fizyczne cząstek, takie jak masa lub ładunek elektryczny.

      Zob.

      www.wiw.pl/biblioteka/piekno_greene/01.asp
      www.sukidog.com/jpierre/strings/
      • Gość: gość Re: Teoria Superstrun IP: *.tpnet.pl 05.09.07, 22:23
        petrucchio napisał:
        > Trzy wymiary przestrzenne, które widzimy (powiedzmy: prawo/lewo, góra/dół,
        > naprzód/wstecz), plus czas, to razem cztery.
        Ilość wymiarów to rzecz względna,co do tych czterech,na przykład sfera jest
        dwuwymiarowa w pewnym ujęciu-zakładając kulistość Ziemi,do określenia
        współrzędnych na powierzchni Ziemi wystarczy długość i szerokość
        geograficzna.Równocześnie powierchnia Ziemi jest w przestrzeni trójwymiarowej,a
        czas określa stacjonarną zmienność i periodyczność.Matematycznie,jak nic się nie
        dzieje,to czasu na powierzchni sfery nie ma a sfera jest dwuwymiarowa.
        • petrucchio Re: Teoria Superstrun 06.09.07, 00:26
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Matematycznie,jak nic się nie dzieje,to czasu na powierzchni sfery
          > nie ma a sfera jest dwuwymiarowa.

          Sfera, podobnie jak płaszczyzna czy torus, jest oczywiście rozmaitością
          dwuwymiarową. Nie można jej przekształcić na fragment płaszczyzny bez naruszania
          ciągłości. Można ją za to zanurzyć w przestrzeni trójwymiarowej (albo np.
          137-wymiarowej), ale wewnętrzna geometria i topologia sfery mają swoje
          charakterystyczne właściwości niezależne od takiego zanurzenia; można je więc
          rozpatrywać nie zastanawiając się, co jest "poza sferą". Butelki Kleina, też
          dwuwymiarowej, w ogóle nie da się włożyć w przestrzeń trójwymiarową tak, żeby
          nie przecinała się sama z sobą, ale w przestrzeni czterowymiarowej jest to
          możliwe. Jest to fakt ciekawy, ale bez większego znaczenia, jeśli interesuje nas
          butelka Kleina sama w sobie jako rozmaitość dwuwymiarowa.

          Hipotetyczne struny są jednowymiarowe, ale tym razem interesuje nas sposób, w
          jaki są ulokowane w przestrzeni wielowymiarową o dość skomplikowanej topologii,
          bo to w tej przestrzeni, a nie w obrębie samej struny, zachodzą drgania.
    • Gość: hetman dzieci się tym zajmują, naukowcy tylko liczą szmal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 22:16
      Gdy wyobraźni przestrzennej brak, to dwa wymiary wystarczą mogą sparaliżować.
      Przeciętnego doktorka fizyki teoretycznej można wyłożyć na jednym wymiarze.

      Jam hamlet jest, nie owijam w... ten tam.
    • Gość: Relenza Re: Teoria Superstrun IP: 58.173.43.* 06.09.07, 08:49
      5 wymiar to juz wymyslil prawie 100 lat temu Teodor Kaluza, co
      pomagalo zunifikowac teorie wzglednosci z elektomagnetyzmem, a dzis
      kiedy mowa o unifikacji wszystkich sil, to najczesciej mowi sie o 11
      wymiarach
    • bonobo44 (Mem)brany w M-teorii i kosmologii bran 08.09.07, 10:48
      struny to obiekty jednowymiarowe, którymi próbuje się opisać
      rzeczywiste cząstki...
      najistotniejsze jest w tym to, że są to formy czystej geometrii...
      jako takie realizują program Einsteina, który geometrią przestrzeni
      chciał opisać wszystkie oddziaływania...
      (powiodło mu się tylko ;-) z grawitacją)

      ale struny to nie jedyne rozważane obecnie tego typu formy
      geometryczne...
      w M-teorii uogólnia się je na większą liczbę wymiarów (w zasadzie
      teoretycznie dowolną)
      i nazywa (Mem)BRANAMI (uogólnione membrany, których wymiar zalezy od
      najmniejszego wymiaru hiperprzestrzeni, w której mogą być zanurzone)

      np. gdy wymiar takiej hiperprzestrzeni jest 0 - są to obiekty
      punktowe
      (warto zwrócić uwagę, że cała fizyka vpłot' do teorii strun
      zajmowała się wyłącznie 0-b(a)ranami)

      przy wymiarze 1 są to właśnie struny (1-brany),
      a przy dim 2 - właśnie (owe uogólniane) membrany (2-brany)


      W kosmologii mamy 4-brany podobne do tradycyjnie rozumianej 4-dim
      czasoprzestrzeni Einsteina,
      z których każda reprezentuje możliwy wszechświat zanurzony w
      hiperprzestrzeni o większej liczbie wymiarów,
      ich pełna (realnie istniejąca) reprezentacja w tej hiperprzestrzeni
      to odpowiednik multiwszechświata
      (multiversum) D.Deutscha, z tym, że to ostatnie ma "płaski"
      charakter (jak STW w relacji do OTW)

      są one "zawieszone" lub "poruszają się" w hiperprzestrzeni o
      większej liczbie wymiarów
      (dokładniej poruszają się one, jeśli traktuje się je
      jako "przekroje" ich trajektorii
      w hiperprzestrzeni o jeszcze większejliczbie wymiarów)

      nie należy mylić z teorią grawitacji Brans-Dicke (zwana też teorią
      Jordan-Brans-Dicke)
      (Pascual Jordan, Robert H. Dicke, Carl H. Brans)
      konkurencyjną w stosunku do OTW Einsteina

      w odróżnieniu od tej ostatniej, teoria bran to rozszerzenie
      (szerokie uogólnienie) OTW
      M-teoria natomiast to obok supergrawitacji i teorii (super)strun
      jedna z najciekawszych Teorii Wszystkiego (ToE)

      Forum (En) dot. M-teorii:
      www.physicsforums.com/showthread.php?t=77653&page=4

      teoria grawitacji Brans-Dicke (En) - ciekawa prezentacja:
      cosmo05.uni-bonn.de/up/erickson-cosmo05.pdf
      Piękna klasyfikacja teorii grawitacji - na dole strony
      en.wikipedia.org/wiki/Brans-Dicke_theory
      • bonobo44 ToE a 'reality show' 08.09.07, 22:41
        > w odróżnieniu od tej ostatniej, teoria bran to rozszerzenie
        > (szerokie uogólnienie) OTW
        > M-teoria natomiast to obok supergrawitacji i teorii (super)strun
        > jedna z najciekawszych Teorii Wszystkiego (ToE)


        oczywiście nie powinno tu być "natomiast" (albo powinno ono odnosić
        się do teorii Jordana-Bransa-Dicke'a ;)
        - M-teoria i teoria bran to jedno...

        napisałem, ze M-teoria to przykład ToE...
        może się wydawać, że stoi to w sprzeczności z moim niedawnym
        stanowczym twierdzeniem, że ToE nie istnieje...
        nie stoi, jeśli będzie się pamiętało o tym, że wszystkie bez wyjątku
        obecnie formułowane ToE mają charakter równouprawnionych hipotez w
        stosunku do rzeczywistoścki, którą "dobra" teoria powinna opisywać
        JEDNOZNACZNIE i możliwie wiernie...
        tymczasem istniejące BYĆ MOŻE MOGĄ (a dokłądniej: być może będą w
        stanie) to uczynić pod 2 warunkami:
        a) znalezienia odpowiednich ich parametrów (wyłowienia z ich morza
        tej jednej gamy pasującej do naszego 'reality show')
        b) pod warunkiem obejmowania przez cały możliwy ich zbiór także
        naszej rzeczywistości (cząstki wcale nie muszą być M(em)branami,
        ani (hiper)(super)strunami, mogą być czymś znacznie bardziej
        geometrycznie skomplikowanym, o takim charakterze, który nigdy nie
        zmieści się w potencjale poznawczym homo nawet (po)sapiens...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka