Gość: Krosz
IP: *.joint.eu.org
20.07.03, 23:08
taki obraz swiata mi ostatnio najbardziej odpowiada..gdzie przyczyna daje
skutek - ktory to sam jest przyczyna...
--przyjmujac takie założenie...eliminujemy przypadek czy słusznie?-
niewiem .ale wiem ze znane mi przypadki są poprostu skutkami...a dokładnie
składającymu sie na niego przyczynami....
--zasadnicze pytanie -czy ciag przycz.-skutek - ma początek ? / -koniec?
--jako przyklad(interesujacy mnie ostatnio)podam ludzkie linie papilarne...-
otuż to że sa one poukładane w zawrze oryginalne wzory, poskręcane, także
musza miec swoja przyczyne (jak wrzystko) , a kolor oczu?? zabarwienia i
plamki na tenczowkach...?-tez musza miec swoja opowiesc...
-tylko prosze mi nieopowiadac że "w genach" -bo to co jest w genach jest
przeciez skutkiem -najczesciej otaczającego nas swiata ---
-tak jak swierk ma w genach igły - dlatego ze lepiej funkcjonuja w
takimatakim klimacie.....