Gość: roterupel IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 10:51 Czy autentyczna logika jest tym czymś co nie da się wogóle wyrazić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: roterupel Jakimi bytami zajmuje się logika? IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 10:57 Czy logika istnieje obiektywnie czy jest tylko sytemem znaków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Co jest podstawą czego? IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 11:02 Czy logika jest podstawą ontologii czy odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel bez odpowiedzi na te pytania "literaci naukowi" IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 11:04 nie wyjdą z "kregu bełkotu" o nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: bez odpowiedzi na te pytania "literaci naukow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:26 O co ci chodzi? Keynes stosowal metode literacka. Czy wedlug ciebie nie byl uczonym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Nie wystarcza wodzić pędzlem po płótnie żeby IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:51 zostać Michałem Aniołem. Nie każdy kto używa metody literackiej jest uczonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie wystarcza wodzić pędzlem po płótnie żeby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:05 Oczywiscie. Ale mozna byc, jak Keynes, uczonym uzywajac metody literackiej, CNU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Czy teologia katolicka da się sformalizować IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 11:11 w logice dwuwartościowej a jesli nie, to w jakiej i czy próby takie zostały przedsięwzięte i czy zakończyły się sukcesem? Ludzie uważajacy teologię katolicką za dziedzinę wiedzy ludzkiej nielogiczną powinni się zastanowić i poszukać odpowiedzi na powyższe pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Czy teologia katolicka NIE da się sformalizować ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 11:48 Kazda teologia jest falszywa, bowiem opiera sie na niesprawdzalnych aksjomatach. A przyjmujac takie badz inne aksjomaty dochodzimy do takich, a nie innych wnioskow. Teologia katolicka twierdzi np. ze 1=3 (ieden Bog, ale w Troycy Przenayswietszey)... ;( Jedyne w miare niesprzeczne wewnetrznie teologie, jakie znam, to judaistyczna i islamska: tam wyraznie jest jeden, bezcielesny Bog i nie ma zadnych logicznych sprzecznosci co do natury Boga (Jehowy-Allacha)... Tyle, ze istnienia/nieistnienia Boga nie da sie w zaden sposob udowodnic empirycznie, stad teologia nie jest, bo nie moze byc nauka, a tylko kolejnym, na dodatek czesto wewnetrznie sprzecznym systemem dedukcyjnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Re: Czy teologia katolicka NIE da się sformalizow IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 12:06 Gość portalu: Kagan napisał(a): Kazda teologia jest falszywa, bowiem opiera sie na niesprawdzalnych > aksjomatach. Jeśli czegoś nie można "sprawdzić" to nie można twierdzić o fałszywości zdań wynikajacych z tych niesprawdzalnych aksjomatów. Matematyka stosowana jest tego dowodem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził,że objetość sześcianu obliczona ze wzoru nie odpowiada rzeczywistej objetości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czy teologia katolicka NIE da się sformalizow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:02 Nie ma czegos takiego jak idelany szescian. Prawdziwy szescian ma inna objetosc niz wynika ze wzoru, albowiem jest wykonany z materii, a ta zmienia swe wlasciwosci w czasie (np. rozszerza sie i skurcza w miare zmian temperatury). Wiec pomiedzy zmierzeniem bokow szesciana a obliczeniem jego objetosci ow szescian zdazy wielokrotnie zmienic swe rozmiary... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Zupełnie nie o to chodzi. Czy naprawdę nie IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 18:43 rozumiesz o czym powinniśmy rozmawiać. Fakt,że logika dwuwartosciowa nie umożliwia sformalizowania teologii katolickiej prowadzi do jedynego wniosku,żepowinno udać się to zrobić w logice trój lub wiecej wartościowej. Jeśli poczyniono próby (całkiem udane) ze zbudowaniem logiki religii to sformalizowanie teologii katolickiej jest tylko kwestia czasu. Poszperaj za pracami ks. Jana Salamuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zupełnie nie o to chodzi. Czy naprawdę nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:42 Ksiadz niech sie zajmuje celebrowaniem mszy, a nie praca naukAwa, jako iz wiara w duchy (chocby nawet Swiete) z praca naukOwa pogodzic sie nie da... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Takie opinie nie mają racjonalnych podstaw IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:43 i świadcza jedynie o braku predyspozycji do uprawiania nauki ( brak ciekawości) oraz są świadectwem "filozoficznej ignorancji" i zagorzałego walczacego ateizmu, którą to postawę nikt do naukowej zaliczyć nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Takie opinie nie mają racjonalnych podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:06 Uwazasz moze, ze wiara w duchy, w tym Ducha Sw. jest znacznie bardziej naukowa niz odrzucenie bytow zbednych zgodnie z zasada Ockhama? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Uważam,że nie rozumiesz określeń, którymi IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 11:22 się posługujesz w rozmowie. Dotyczy to zarówno teologicznego rozumienia istoty Świetego Ducha jak i filozoficznego rozumienia przyczyn i skutków myśli Ockhama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Uważam,że nie rozumiesz określeń, którymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:29 A co tu mozna w ogole rozumiec? Nauka (w zrozumieniu "science") nie zajmuje bajkami (tym zajmuje sie teoria litratury), w tym tez bajkami o duchach, chocby nawet ktos nazwal je "swietymi"... Teologia to zas nic innego jak pseudonauka uprawiana przez pseudouczonych, cos jak astrologia, tyle ze finansowana nie przez rynek, a metodami znacznie mniej etycznymi (pranie mozgow dzieci, aby te lozyly pozniej, jako dorosli, na pasozytnicza kaste oszustow nazywajaca sie klerem)... :( Przeciez Bog jest, JEDEN, a nie wielu (tak wynika z defincji boskosci, jako iz wielu bogow oznaczalo by, ze to sa tylko nadludzie a nie istota najwyzsza i idealna) i nie potrzebuje zadnych posrednikow, jest On bowiem Wszechmocny, Wszechobecny i Wszechwiedzacy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Obsesje leczą w Tworkach. Religijne i inne. IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 15:12 Hosztaplerstwo naukowe ma krótsze nóżki od nóżek węża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Egzorysta pilnie poszukiwany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:09 Zgoda, Oszustwa w nauce sa na ogol szybko demaskowane. Ale ty mylisz oszustwa z chorobami psychicznymi. Te ostatnie zas Katolicy lecza zreszta EGZORCYZMAMI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel O czym jest mowa w poniższym twierdzeniu IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 11:15 ontologicznym: "Nie jest tak,że ta sama cecha przysługuje i zarazem nie przysługuje przedmiotowi ?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 11:42 Jednym z wielu mozliwych systemow dedukcyjnych, opartych na arbitralnie przyjetych zalozeniach (nieudowadnialnych aksjomatach), np. ze moze byc tylko 0 albo 1, prawda i falsz, czarne i biale a dalej to juz "tertium non datum"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 12:18 Może byc wiele systemów logicznych ale sama logika jest jedna.Tak uważają logicy bo wynika to z samej ISTOTY logiki. Pytałem o ISTOTĘ logiki a nie o założenia systemów logicznych. Mówiąc inaczej pytałem o ISTOTĘ pływania a nie o style. Czym jest pływanie i analogicznie czym jest logika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:04 Nie ma jedenej logiki tak jak nie ma jednej geometrii. Plywac mozna tez idac do dna - dopoki sie nie utopimy, to technicznie rzecz biorac wciaz plyniemy, tyle ze do dna... Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 13:15 Logika to przetwarzanie symboli zgodnie i konsekwentnie z przyjętymi regułami. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 13:30 facet123 napisał: > Logika to przetwarzanie symboli zgodnie i konsekwentnie z przyjętymi regułami. ... oparte na fundamentalnym założeniu, że rozumowanie i wnioskowanie są powtarzalne i że różni ludzie mogą przyjąć te same reguły, wobec czego nieistotne jest, czy rozumowanie przeprowadza X czy Y. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 14:18 > ... oparte na fundamentalnym założeniu, że rozumowanie i wnioskowanie > są powtarzalne i że różni ludzie mogą przyjąć te same reguły, wobec > czego nieistotne jest, czy rozumowanie przeprowadza X czy Y. No to w ogólności już nie koniecznie. Przecież można wyobrazić sobie inny zestaw przetwarzanych symboli oraz inny zestaw reguł ich przetwarzania, inne aksjomaty i stworzyć inną logikę. Jedyne czego trzeba się trzymać to konsekwencja w stosowaniu przyjętych reguł i aksjomatów. Jeżeli wymyślę sobie taką jakąś swoją logikę to nie mogę spodziewać się, że inni zgodzą się z moimi założeniami. Jedyne co mogło by nas pogodzić to analogie ze światem rzeczywistym. Znana nam wszystkim logika Boolowska czerpie inspirację właśnie ze świata rzeczywistego, ale w ogólności matematyka nie musi być w jakikolwiek sposób związana ze światem rzeczywistym. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 14:27 Czy dobrze wnioskuje: Mówi się,że logika mówi o swiecie, że prawa logiki dotyczą także realnego swiata, nieprawdaż? Jesli uwzglednić Twoje twierdzenie o wielości logik to słusznym wydaje się twierdzić ,że mamy wiele swiatów, realnych swiatów? Czy to jest prawda. Tarski mówił,że nie. Poppper równiez. Kto wiec ma racje? Czy Twoje twierdzenie o wielości logik jest prawdziwe? Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 14:47 > Czy dobrze wnioskuje: > Mówi się,że logika mówi o swiecie, że prawa logiki dotyczą także > realnego swiata, nieprawdaż? Zależy która logika. Obserwując świat fizyczny stworzono logikę która najlepiej go opisuje. Ta logika (Boolowska) faktycznie dotyczy naszego świata. > Jesli uwzglednić Twoje twierdzenie o wielości logik to słusznym > wydaje się twierdzić ,że mamy wiele swiatów, realnych swiatów? Nieprawda. To, że ktoś coś wymyśli nie dowodzi że to gdziekolwiek istnieje. Chyba, że masz na myśli istnienie czegoś w umyśle, ale to inna kategoria istnienia. > Czy Twoje twierdzenie o wielości logik jest prawdziwe? Moje twierdzenie o wielości logik nie jest czymś co się udowadnia, bo niby na gruncie jakiej logiki miał by to być dowód? Z resztą jak chcesz to mogę wymyślić jakąś absurdalną logikę, nazwać ją logiką faceta123 i będzie to dowód na to, że moje twierdzenie o wielości logik jest prawdziwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Czym Twoim zdaniem różni się logika od 27.11.07, 15:21 systemu logicznego? Moim zdaniem logika jest jedna ale systemów logicznych jest wiele. Nie słyszałem o logice boolowskiej. Słyszałem o algebrze boolowskiej. Myślę,że to nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Czym Twoim zdaniem różni się logika od 28.11.07, 11:15 > Moim zdaniem logika jest jedna ale systemów logicznych jest wiele. Wg mnie jedyne co może być stałe to konsekwencja w przetwarzaniu symboli. Systemów aksjomatów od których wychodzimy może być wiele. > Nie słyszałem o logice boolowskiej. Słyszałem o algebrze > boolowskiej. Myślę,że to nie to samo. Może nieściśle się wyraziłem - chodzi o logikę w której zmienna może mieć albo wartość "prawda", albo "fałsz". Wymyślono już inne systemy jak logika np. rozmyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Taki rodzaj logiki nazywa się dwuwartościowym IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 15:35 Nasz Łukasiewicz opracował logikę trójwartościowa uważaną, jeszcze w połowie ubiegłego wieku, za jedyną, w której może być sformalizowana fizyka kwantów.Okazało się to jednak niemożliwym i Neumann zaproponował logikę czterowartosciową. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Jak rozumieć istnienie? 27.11.07, 15:32 Czy według Ciebie istnieje wyłacznie to co jest odbierane zmysłami? Jak rozumiec Twoje zdanie: "To, że ktoś coś wymyśli nie dowodzi że to gdziekolwiek istnieje. > Chyba, że masz na myśli istnienie czegoś w umyśle, ale to inna kategoria istnie > nia. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Czy logika zajmuje się zwiazkami -bytami o różnych 27.11.07, 15:37 kategoriach istnienia? Napisałeś: "To, że ktoś coś wymyśli nie dowodzi że to gdziekolwiek istnieje. > > Chyba, że masz na myśli istnienie czegoś w umyśle, ale to inna > kategoria istnie > > nia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak rozumieć istnienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:08 Istnieje rowniez to, czego umysly nie obejmuja, ale istnieje nie realnie, a wirtualnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel W jaki sposób stwierdzamy istnienie czegos IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 17:18 czego nie obejmuja umysły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: W jaki sposób stwierdzamy istnienie czegos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:43 Nie stwierdzamy, ale nam sie moze wydawac, ze stwierdzamy. To bardziej domena psychiatrii niz logiki... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Przy zdrowych zmysłach pozostajesz? IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:45 Gość portalu: kagan napisał(a): > Nie stwierdzamy, ale nam sie moze wydawac, ze stwierdzamy. To > bardziej domena psychiatrii niz logiki... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przy zdrowych zmysłach pozostajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:08 Zostaja ci juz tylko chamskie ataki ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Jak rozumieć istnienie? 28.11.07, 11:20 > Czy według Ciebie istnieje wyłacznie to co jest odbierane zmysłami? > Jak rozumiec Twoje zdanie: >> "To, że ktoś coś wymyśli nie dowodzi że to gdziekolwiek istnieje. To co jest odbierane zmysłami (z zewnątrz) to dla mnie świat fizyczny. Oczywiście on może w ogóle nie istnieć, albo wyglądać jakoś zupełnie inaczej, ale na potrzeby jakiegokolwiek rozumowania musimy odrzucić skrajny solipsyzm i założyć, że coś tam istnieje i jakoś to zmysłami odbieramy. Natomiast to co sobie wymyślimy nie musi być częścią świata rzeczywistego. To miałem na myśli pisząc, że wymyślenie czegoś nie oznacza że to zaistnieje w rzeczywistości fizycznej. To że wymyślę sobie stwora w trzema głowami i zielonymi mackami nie oznacza, że kiedykolwiek go zobaczę, a więc że stanie się on postrzegalny zmysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Jak rozumieć istnienie? 28.11.07, 19:19 Cytat: > Natomiast to co sobie wymyślimy nie musi być częścią świata > rzeczywistego. Może lepiej mówić <świata zewnętrznego>, gdyż <świat rzeczywisty> obejmuje również <świat wewnętrzny>. A w tym ostatnim reprezentacja mentalna "stwora z trzema głowami i zielonymi mackami" jest realnym obiektem fizykalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:07 Mamy tyle swiatow, ile mozemy sobie ich wyobrazic. Swiat wirtualny ma te przewage nad realnym, ze to jego tworca decyduje jaka w nim obowiazuje fizyka, etyka i estetyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Ależ to proste. IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 18:24 Trzeba zrozumieć tylko,że istotą logiki jest zdolność do operowania myśleniem na bardzo wysokim poziomie abstrakcji i dlatego jej prawa dotyczą zarówno rzeczy jak i idei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ależ to proste. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:46 Logika to jeden z wielu mozliwych systemow dedukcyjnych. Logika to wiec czysta idea, i nijak sie nie ma do swiata realnego, ktory jest zbyt zlozony i dynamiczny, wiec nie da sie go analizowac przy pomocy statycznej logiki opartej na arbitralnych aksjomatach. Polecam prace Lorda B. Russella! Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 14:54 facet123 napisał: > Jedyne czego trzeba się trzymać to konsekwencja w > stosowaniu przyjętych reguł i aksjomatów. Ależ to jest ta baza, co do której wszyscy się zgadzają, bo właśnie konsekwencja w stosowaniu reguł oznacza, że przeprowadzając to samo wnioskowanie siedem razy dostaniesz ten sam wynik. Czy wszyscy zgadzają się na jakieś KONKRETNE reguły, to inna sprawa i z tym bywało w historii rozmaicie. Ważne, że MOGĄ się zgodzić, a wtedy zasady rozumowania stają się intersubiektywnie uzgodnione. Ja bym nawet zaryzykował opinię, że już w tym miejscu logika (i matematyka) nawiązują łączność z empirią, bo w gruncie rzeczy rola KONSEKWENCJI czyli nieograniczona powtarzalność poprawnego wnioskowania jest hipotezą wynikającą z ludzkiego doświadczenia i nigdy nie sfalsyfikowaną. Obszary powtarzalności i przewidywalności istnieją w świecie fizyki i istniały w nim na długo przed pojawieniem się logiki i matematyki ludzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 Logika a Trojca Przenajswietsza IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.07, 15:34 Koledzy slusznie podkreslaja zwiazek logiki z matematyka, empiria, zdrowym rozsadkiem, powtarzalnoscia, racjonalizmem etc.etc Na poczatku padl przyklad katolickiego dogmatu "jeden Bog ale w trzech osobach" jako przykladu nie-logiki. Ale takiego katolickiego dogmatu nie ma. Istnieje inny katolicki dogmat: "Jeden nieskonczony Bog ale w trzech nieskonczonych osobach boskich" Poniewaz: Nieskonczonosc + Niskonczonosc + Nieskonczonosc = Nieskonczonosc Jest niewatpliwie prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
roterupel Wykazano,że teologia katolicka nie da się 27.11.07, 15:41 sformalizować w logice dwuwartosciowej. Wniosek: teologii katolickiej do sformalizowania potrzebna jest conajmniej logika trójwartosciowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:12 Teologia katoliocka jest wewnetrznie sprzeczna, wiec sformalizowac sie nie da. Chyba, ze jakas katolicka logika, gdzie wszystko jest mozliwe (anything goes)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Na jakiej podstawie twierdzis,że teologia IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 18:08 katolicka jest wewnętrznie sprzeczna.Podaj, jesli potrafisz, szkic dowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Na jakiej podstawie twierdzis,że teologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:59 1. Niby jeden Bog, ale wlasciwie trzech niezaleznych Bogow. A wiec jeden czy trzech? 2. Jeden z Bogow katolickich jest tez czlowiekiem, ale dwoch pozostalych to tylko duchy. Jak to pogodzic z ich rzekoma rownoscia? 3. Czemu kobieta moze byc Matka Boska (znow sprzecznosc - Bog nie moze byc niczyim synem) a nie moze byc kaplanem w rycie rzymskokatolickim? 4. Wiele Swietych Ksiag (ST i NT) - ktora ma racje, jesli jedna przeczy drugiej? 5. Papiez jest namiestnikiem Boga Jezusa na Ziemi. Czemu wiec Bog nie chroni go przed zamachami terrorystycznymi? 6. Czemu papiez jest nieomylny dopiero od pewnego czasu i tylko wtedy gdy przemawia z krzesla z poreczami (ex cathedra)? 7. Jaki jest sens istnienia samego Kosciola, skoro jest Bog: Wszechobecny, Wszechwiedzacy i Wszechmocny? 8. Czemu nieskonczenie potezny i nieskonczenie dobry Bog Katolikow toleruje istnienie zla, a szczegolnie Szatana? 9. Jaki sens ma spowiedz i odpuszczenie grzechow, jesli wszystko i tak zalezy w ostatecznym rozrachunku od Boga, a nie od Kosciola? 10. Czemu bandyta-Katolik moze byc zbawiony po odpuszczeniu mu grzechow przez ksiedza, a najlepszy moralnie niekatolik jest z definicji potepiony na wieki wiekow amen? Itp. Itd. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Najpierw Falski potem formalizacja teologii IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:28 www.teologia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Na jakiej podstawie twierdzis,że teologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:10 Zabraklo ci argumentow? Teologia to nauka o duchach, a poniewaz duchow nie ma, to jest to pseudonauka o niczym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Dyletant całkowity. Hosztapler naukawy. IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 15:06 Tyle można powiedziec o Twojej znajomości praw logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Dyletant całkowity. Hosztapler naukawy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:11 To w Gdyni mieszkaja dzis oszolomowie? Ja akurat logike znam dosc dobrze, bowiem przez prawie 20 lat programowalem komputery, w jezykach od COBOLu do C++... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kniaz.igor Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się 27.11.07, 19:38 Teologia katolicka nie jest wewnetrznie sprzeczna. Moze miales na mysli Bible, ze poszczegolne jej czesci do siebie nie pasuja i przeslania sa ze soba sprzeczne? Dobra wiadomosc, wymyslono taka konstrukcje jak dogmat, ktory takie sprzecznosci arbitralnie rozwiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:00 Dogmatami to mozna zrobic dziewice z zawodowej prostytutki... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kniaz.igor Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się 27.11.07, 20:10 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Dogmatami to mozna zrobic dziewice z zawodowej prostytutki... :( Mozna i to (jeszcze zabroni sie tego podwazac). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:25 Wymyslec dogmat to zaden problem. Dziwi mnie tylko to, ze osoby, ktore w sklepie czy na bazarze nie daza sie oszukac nawet na grosik, naiwnie i bezkrytcznie wierza osobnikom sprzedajacym im towar, ktorego nie maja. Mam na mysli oczywiscie kler i handel odpustami oraz podobne nieetyczne praktyki kleru, a opierajace sie na mistyfikacji na wielka skale (mianuja sie oni, ni mniej, ni wiecej, a posrednikami miedzy Wszechmocnym, Wszechwiedzacym i Wszechobecnym Bogiem a ludzmi)... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kniaz.igor Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się 27.11.07, 21:01 > Wymyslec dogmat to zaden problem. Dziwi mnie tylko to, ze osoby, > ktore w sklepie czy na bazarze nie daza sie oszukac nawet na grosik, > naiwnie i bezkrytcznie wierza osobnikom sprzedajacym im towar, > ktorego nie maja. To raczej wynik skutecznej socjotechniki a niekoniecznie brak logiki u "owieczek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wykazano,że teologia katolicka nie da się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 00:15 Czyli wszystko redukuje sie do skutecznego prania mozgu w mlodosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel [...] IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:57 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Logika a Trojca Przenajswietsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:10 Sa rozne rodzaje nieskonczonosci. I nie jest prawda, ze dodajac nieskonczonosc do nieskonczonosci otrzymamy tez nieskonczonosc. Przy zerze i nieskonczonosci obowiazuje zupelnie inna arytmetyka... Odpowiedz Link Zgłoś
atolski21 Re: Logika a Trojca Przenajswietsza 27.11.07, 18:38 Nieskonczonosc + Nieskonczonosc + Nieskonczonosc = Nieskonczonosc Dowiedz , ze jest inaczej albo polknij wlasne mjatki. (Co ma zero do wiatraka?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Logika a Trojca Przenajswietsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:38 Wiesz co to jest zbior o nieskonczonej ilosci elementow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonard3 [...] IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.07, 19:50 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:05 Oparte na zalozeniu. Ja tez moge zbudowac system ekonomii oparty na zalozeniu, ze wszyscy sa bogaci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to JEST właściwie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:04 A jak te reguly sa wewnetrznie sprzeczne? Odpowiedz Link Zgłoś
enzo0 Re: Co to JEST właściwie logika? 27.11.07, 17:29 Logika to jest coś czego nigdy nie bęziesz w stanie pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Pojąć logikę znacznie łatwiej jak ją wyrazić. IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 18:53 Do wyrażenia sprzegu- wynalazcą tego polskiego określenia był najprawdopodobniej Łukasiewicz - trzeba użyć określonego języka a sam sprzęg przeciez nie należy do żadnego jezyka ps sprzęg= modus ponedo ponens jeśli p to q, otóż p wiec q Sprzęg ten wystepuje w systemach logicznych spisanych w języku obiektywnym pierwszego stopnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Tautologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 19:40 Zdania (wyrazenia) typu "jeśli p to q, otóż p wiec q" to zwykle tautologie, a wiec nic nowego nie wnosza. Ciach po nich brzytwa Ockhama! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Nie zrozumiałeś. IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:34 Jak się pisze logike to trzeba ja pisać w jakimś OKREŚLONYM języku i to będzie tylko JEDEN poziom. A logika to jest coś co się STOSUJE do wszystkich poziomów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie zrozumiałeś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:04 Nie moze byc sytemu, ktory mozna by zastosowac do wszystkich poziomow, bowiem to, co jest logiczne na jednym poziomie moze nie byc na innym. Poziomow jest bowiem wiecej niz mozemy to sobie wyobrazic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Dyletant. IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 15:04 Nie słyszałes nigdy o pracy i dwóch wiekopomnych twierdzeniach dr Rutza? Tak brzmi drugie: "Każda pełna logika n+1 wartościowa zawiera wszystkie twierdzenia logikin-wartosciowej." Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Dyletant. 28.11.07, 19:06 A czy możesz odpowiedzieć na moje dyletanckie pytanie, skąd wziąłeś _identyczność_ języka na każdym poziomie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dyletant. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:07 Na kazdym poziomie jezyk jest inny. Wezmy jezyki programowania: na najnizszym poziomie (zerowym) mamy jezyk sluzacy do pisania programow (nazwijmy go L0), poziom wyzej mamy metajezyk poziomu 1 (nazwijmy go M1), sluzacy do opisu owego jezyka programowania z poziomu 0, a do opisu metajezyka M1 mamy metametajezyk M2, do opisu tego ostatniego mamy M3 itd. az do nieskonczonosci... I kazdy z jezykow L0, M1, M2, M3,...Mn (n to dowolnie wielka dodatnia liczba calkowita) jest, bo musi byc inny, bowiem sluzy do czegos innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Z istoty samej logiki. Właśnie stąd trudność w IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.07, 10:09 wyrażeniu tego czym jest logika. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Z istoty samej logiki. Właśnie stąd trudność 02.12.07, 15:35 Skoro istnieje trudność wyrażenia czym jest logika, zapewne też jej istota nie jest czymś łatwym "do złapania". Może więc byś nas - tu obecnych - trochę oświecił (a mnie szczególnie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Z istoty samej logiki. Właśnie stąd trudność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 20:39 No to nas oswiec czym jest ta cala logika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Dyletant. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:01 Tez mi rewelacja: n+1>n Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roteruopel Żle się bawicie "naukowcy" forumowi. Dowidzenia! IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.07, 19:49 Mam nadzieję,że spoważniejecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Żle się bawicie "naukowcy" forumowi. Dowidzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:04 Argumentow zabraklo? A tak niedawno mnie pouczales czym jest nauka i jak odroznic prawdziwy doktorat od niezbyt prawdziwego (w domysle mojego)... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roterupel Cierpliwości brakuje bo spodziewałem się nie tak IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.07, 10:36 powierzchownej znajomości zagadnień. Mea culpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Cierpliwości brakuje bo spodziewałem się nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:12 Kim ty wlasciwoe jestes, ze obrazasz prawie kazdego na tym forum, i na dodatek nieuczciwie wyludziles ode mnie tekst mej rozprawy doktorskiej, aby pewnie ja opublikowac jako swoja wlasna... :( Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Co to jest logika? Odpowiadam: 28.11.07, 00:14 Logika jest albo TTL, albo TDL, albo CMOS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Co to jest logika? Odpowiadam: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 00:19 To sa skroty, ktore mozna przetlumaczyc jako: TTL - Teologowie To Lunatycy TDL - Technologia Drazenia Lipy CMOS - Communist Master Of Science Odpowiedz Link Zgłoś