Dodaj do ulubionych

Interpretacja widma słonecznego.

IP: *.rtk.net.pl 06.12.07, 22:00
No właśnie,
co jest bezpośrednią przyczyną
widzialnego zakresu promieniowania Słońca?

Interresują mnie wyłącznie naukowe
interpretacje (a nie jakieś paranukowe wypociny;)
Obserwuj wątek
    • Gość: solo temperatura czarnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 23:52
      a te różne piki, przesunięcie maksimum, itd., to już niestety ale tylko wolni
      strzelcy wyjaśniają (czyli paranaukowe oszołomy - wg twojej terminologii - tacy
      jak Newton i Einstein, więc uważaj bierniku).
      • Gość: c11 Re: temperatura czarnego IP: *.rtk.net.pl 07.12.07, 00:04
        Gość portalu: solo napisał(a):

        > a te różne piki, przesunięcie maksimum, itd., to już niestety ale
        > tylko wolni strzelcy wyjaśniają (czyli paranaukowe oszołomy - wg
        > twojej terminologii - tacy jak Newton i Einstein, więc uważaj
        > bierniku).
        >

        No ale chyba wiadomo z czego bierze się tak szerokie spectrum widma
        (a hooy tam już z tymi czarnymi liniami/paskami)w pobliżu maksimum.
        Co, nie wiadomo ?
    • Gość: cs137 Re: Uważaj, bo Cie narzeczona porzuci! IP: 204.13.9.* 07.12.07, 00:19
      Legenda mówi, ze którys z fizyków, którzy "rozpracowali" te tzw. "cykle
      paliwowe" w jądrach gwiazd, jak umawiał sie z dziewczynami na randki, to chcąc
      im zaimponować, pytał: "Czy wiesz, czemu słońce i gwiazdy świeca?" po czym sam
      udzielał odpowiedzi: "Bo w ich wnętrzach zachodza rekacje jadrowe!". No i z
      reguły była to randka pierwsza i ostatnia, bo spłoszone dziewczyny juz mu dawały
      kosza przy następnej próbie umówienia sie.

      O ile pamietam, to nie był Hans Bethe, tylko ktos inny, kto z nim wspólpracował.

      No, dobrze, ale te sprawy, o które pytasz, to podobno dzieli milion alt od tych
      reakcji. Bo tyle ponoc czasu potrzebuje foton, powstały w yniku tych reakcji,
      żeby sie przedostać w rejony bliskie powierzchni Słońca i w końcu wreszcie
      wydrzec sie z jego okowów. Oczywiscie to nie bedzie juz ten sam foton, tylko
      krocie fotonów-potomków jakiejs tam (Bóg wie tylko)-ilionowej generacji.

      Swiatlo słoneczne (widzialne i niewidzialne też) pochodzi głownie z obszarów
      Słońca o znacznej gestosci, a nie z nawyżej połozonych rejonów, gdzie materia
      słoneczna to już rozrzedzony gaz. Stad to wiadomo, ze kształt widma
      promieniowania słonecznego dobrze zgadza sie z kstałtem widma promieniowania
      ciała doskonale czarnego. A tego rodzaju promieniowanie wysyłaja ciała stałe,
      ciecze i bardzo zageszczone gazy, natomiast w przypadku gazów o mniejszej
      gestości charakter widma zmienia się w sposób dramatyczny.

      Słonce, co moze zabrzmiec paradoksalnie, z punktu widzenia fizyki JEST ciałem
      doskonale czarnym. Widmo słoneczne dobrz zgadza się z widmem promieniowanania
      ciała doskonale czarnego o temperaturze ok. 5800 K, o ile dobrze pamietam - więc
      za taka przyjmuje sie temperature powierzchni słońca.

      Teraz zagadka: w twoim ciele (jak i w ciele każdego z nas) wytwarzane jest
      ciepło metaboliczne. Dziennie spożywamy ok. 2000 kcal, czyli z grubsza, trochę
      zaokraglając w dół, odpowiada to energii 8000 kJ. Ciało przecietnego faceta ma
      objetosc ok. 0.07-0.08 m^3, czyli
      ok. 80 000 cm^3. łatwo więc obliczyc, że w jednym centymetrze szesciennym
      naszego ciała wytwarzana jest w ciągu doby w postaci ciepła metabolicznego
      energia rzedu 100 J.

      Zagadka: teraz szybko odpowiedz - skoro tyle energii cieplnej sie wydziela w
      jednym centymetrze kubicznym naszego ciała, to - jak myślisz - ile energii
      wydziela się w tym samym czasie srednio w jednym centymetrze sześciennym materii
      słonecznej?
      • Gość: radiator kubiki świetlne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 01:15
        > Zagadka: teraz szybko odpowiedz - skoro tyle energii cieplnej
        > sie wydziela w jednym centymetrze kubicznym naszego ciała,
        > to - jak myślisz - ile energii wydziela się w tym samym czasie
        > srednio w jednym centymetrze sześciennym materii słonecznej?

        Z kubika materii?
        Widzimy promieniowanie z metra kwadratowego.

        Myślisz, że wszystko co krowa żre wylatuje w kosmos, czy jak?
        • cs137 Re: Panie kolego, 07.12.07, 05:18
          Promieniwanie to my widzimy z metra, ale energia jest WYTWARZANA w znacznej
          objętosci we wnętrzu gwiazdy. Kluczem do zrozumienia tego, co napisałem, jest
          słowko "średnio". Radze sie zaznajomic z jego znaczeniem.

          Co krowa żre, to wylatuję przez jej ...., Mocium Panie.

          Prosze sie zwracać do mnie w przyszłosci per "pan", inaczej nie będe otwierał
          postów,
          • Gość: Pan Twardowski słońce świeci, prawdopodobnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 06:03
            Skąd wiesz co się robi wewnątrz gwiazd?

            Ludzie kiedyś byli przekonani że słońce jest bogiem.
            Później, gdy jakimś cudem zakapowali, że węgiel się pali fest,
            to od razu 'zajarzyli' - słońce jest rozżarzoną kulą węgla.
            Później znaleźli magnesy, różne iskry Faradaya,
            i od razu byli pewni - słońce musi być dyskiem Faradaja,
            dynamem, czy innym badziewiem elektrycznym.
            Ale to jeszcze nie koniec losów zawsze wszechwiedzącej ludzkości.

            W końcu i reakcje jądrowe wykombinowali.
            No to już, od razu, wszystko jasne, i potwierdzone (teraz mówi się inaczej -
            syfilisofane, czy coś koło tego...).

            Niedługo jakiś Prometeusz znajdzie inną i zabawniejszą reakcję, a ona będzie od
            razu pewniejsza od tamtych...

            Megalomańskie pierdzielenie bezużytecznych schizofreników.
            • Gość: cs137 Re: Reklamacje prosze zgłaszać do Hansa Bethe IP: 204.13.9.* 07.12.07, 09:04
              i do kilku innych panów, którzy rozszyfrowali cykle paliwowe zachodzące w
              jądrach gwiazd. Tudzież do ludzi, zajmujących się "astronomia neutrinową",
              która, jak na razie, jest jedyna metodą pozwalajacą jako tako "zajrzeć" do
              samego jądra słonecznego.

              Hans Bethe i jego uczeni koledzy wszyscy juz nie zyja - więc, jeśli potrzeba
              złożenia rekalmacji jest pilna, to trzeba by sie samemu pilnie przenieśc na łono
              Abrahama, bo tylko tam tych panów już uda się spotkać. Bynajmniej jednak nie
              namawiam...
              • Gość: Twardowski Pan banały powtarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:30
                Gdzie promieniowanie tam i neutrina.
      • Gość: c11 Re: Uważaj, bo Cie ... IP: *.rtk.net.pl 07.12.07, 17:20
        Skupmy się może na najważniejszym.

        > Cs137 napisał :

        > No, dobrze, ale te sprawy, o które pytasz, to podobno dzieli
        > milion alt od tych reakcji. Bo tyle ponoc czasu potrzebuje foton,
        > powstały w yniku tych reakcji, żeby sie przedostać w rejony
        > bliskie powierzchni Słońca i w końcu wreszcie wydrzec sie z jego
        > okowów. Oczywiscie to nie bedzie juz ten sam foton, tylko
        > krocie fotonów-potomków jakiejs tam (Bóg wie tylko)-ilionowej
        > generacji.
        >

        No dobrze, Panie Tomaszu. Zrozumiałem, że w wyniku reakcji
        termojądrowych głęboko wewnątrz Słońca nie powstaje jednak
        światło widzialne.

        Jak zatem powstaje światło widzialne ?
        Czy tamto jądrowe promieniowanie traci energię
        i zamienia się na widzialne ?

        Czy ostatecznie, do hooy`a pana,
        świeci jednak coś innego ?

        • Gość: Hetman Twardowski Re: Uważaj, bo Cie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 17:58
          Planck zakładał, że ciała są pustymi pudełkami - wnękami, w których odbija się
          światło.

          Einstein zastosował statystykę cząstek masowych do światła, oraz uznał masę
          równoważną energii, nie definiując ani energii, ani masy.

          Zatem spokojnie możesz sobie założyć, że w gwiazdach grawitacja świeci.
        • Gość: cs137 Re: Dowidzenia! IP: 204.13.9.* 07.12.07, 19:47
          Gość portalu: c11 napisał(a):

          > Czy ostatecznie, do hooy`a pana,...

          Ostatecznie, do widzenia.
          • Gość: c11 Re: Dowidzenia!...ależ... IP: *.rtk.net.pl 07.12.07, 20:19
            Gość portalu: cs137 napisał(a):

            > Gość portalu: c11 napisał(a):
            >
            > > Czy ostatecznie, do hooy`a pana,...
            >
            > Ostatecznie, do widzenia.

            ...ależ to nie odnosi sie do Pana, jest to intelektulany
            (artystyczny) i emocjonalny środek wyrazu skierowany ku bliżej
            nieokreślonemu bytowi, obrazujący stan irytacji i bezsilności.
            • cs137 Re: No, dobrze, moze sie dam udobruchać. 07.12.07, 20:59
              Pomysle jeszcze nad tym chwilę.
            • Gość: cs137 Re: No, dobrze, moze sie dam udobruchać. IP: 204.13.9.* 07.12.07, 22:04
              Pomysle jeszcze nad tym chwilę.
              • Gość: C11 wydaje się, że chyba raczej świeci cós innego.. IP: *.rtk.net.pl 08.12.07, 21:37
                " Jak zatem powstaje światło widzialne ?
                Czy tamto jądrowe promieniowanie traci energię
                i zamienia się na widzialne ?

                Czy ostatecznie, [...], świeci jednak coś innego ? "


                Gość portalu: cs137 napisał(a):
                > Pomysle jeszcze nad tym chwilę.








                • Gość: cs137 Re:Problem przetwarzania energii wydzielonej w re- IP: 204.13.9.* 08.12.07, 22:04
                  akcjach jądrowych w postaci promieniowania gamma i energii kinetycznej wszelkich
                  czątek (z wyjątkiem energii neutrin, która mozna spisac na straty) na inne formy
                  energii, włacając energie promienia EM o stosunwo niskiej energii, jest bardzo
                  dobrze poznany czy, jak to sie mówi, "rozpracowany". Wiedza ta potrzebna jest
                  bowiem wojskowym i energetykom, i ci już się zatroszczyli, by wszystko, co
                  trzeba, wyjaśnić.
                  • Gość: C11 Proszę o jednoznaczną/konkretną odpowiedź IP: *.rtk.net.pl 08.12.07, 22:19
                    Gość portalu: cs137 napisał(a):

                    > akcjach jądrowych w postaci promieniowania gamma i energii
                    > kinetycznej wszelkich czątek (z wyjątkiem energii neutrin, która
                    > mozna spisac na straty) na inne formy energii, włacając energie
                    > promienia EM o stosunwo niskiej energii, jest bardzo dobrze
                    > poznany czy, jak to sie mówi, "rozpracowany". Wiedza ta potrzebna
                    > jest bowiem wojskowym i energetykom, i ci już się zatroszczyli, by
                    > wszystko, co trzeba, wyjaśnić.

                    Czyli ostatecznie czym Słońce świeci bezpośrednio:

                    - promieniowaniem (choćby zmienionym)reakcji termojądrowych ?
                    - innym promieniowaniem (jezeli tak to jakim i czego) ?
                    • Gość: cs137 Re: Proszę o jednoznaczną/konkretną odpowiedź IP: 204.13.9.* 08.12.07, 23:22
                      Reakcje termojądrowe są jedynym źródłem energii w słońcu (gdyby było jakieś inne
                      paliwo, już dawno by się "wypaliło"). W jadrze wydziela sie energia, a z
                      powierzchnijest wypromieniowywana i w skali całej gwiazdy to jest proces bliski
                      stanowi równowagi, więc w danej chwili wypromieniowywane jest mniej więcej tyle
                      samo, ile powstaje w jądrze.

                      W jądrze energia wydziala sie w postaci wysokoenergetycznych fotonów i energii
                      kinetycznej cząstek. Nie wiem, czy w tych pierwotnych reakjach powstają forony,
                      ale pozniej te wysokoenergertyczne jądra zderzaja się ze sobą, to moga zderzac
                      sie nielastycznie - poziomy energetyczne w jądrach zostają wzbudzone, i później
                      ta energia zostaje przez te same jądra wypromieniowana w postaci kwantów gamma.
                      Gammy z kolei maja pełno elektronów wokól do oddziaływania z (piękna angielska
                      konstrukcja polskiego zdania, nie?) i mogą oddziaływac z nimi porzez zjawisko
                      Comptona, w którym foton traci energie (ale nie znika), oddając ją elektronowi.
                      Te elektrony moga z kolei wydzielac jakiś bremsstrahlung, czyli promieniowanie
                      hamowania, gdy sa gwałtownie hamowane w tej gestej zupie. Tak wiec proces jest
                      wielostopniowy i fotonów jest coraz wiecej i o coraz mniejszej energii.

                      Ja muyśle, że to jest mniej więcej prawidłowy obraz, ale trzeba by jeszcze
                      zapytac jakiegos specjalisty.
                      • Gość: Hetman marna improwizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 00:12
                        > Reakcje termojądrowe są jedynym źródłem energii w słońcu
                        > (gdyby było jakieś inne paliwo, już dawno by się "wypaliło").

                        Pan banały z modelu wybuchowego chce tu wciskać:
                        coś tam powstało 13 miliardów lat temu z niczego, itd.,
                        a teraz tylko się wyczerpuje (zmienia się ponownie w nic, co?).

                        Jeśli już wiecie że energia może powstawać z niczego,
                        to po cholerę te reakcje jądrowe?
                        Gwiazdy promieniują niczym, przecież to oczywiste.
                        • Gość: cs137 Re: Nie zawracaj pan głowy! IP: 204.13.9.* 09.12.07, 00:17
                          Sie nie podoba, se wymyśl pan lepszom. A tera won!!!
                          • Gość: Hetman uwazaj bo gwiazdy się spalą i na łeb runą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 01:07
                            I chlej teraz coś naważył.
                            Odpowiedzialność jest, konsekwencje są, tak panocku.
                        • Gość: Rafal Rad/cs 137 Re: marna improwizacja IP: *.bb.online.no 09.12.07, 06:34
                          Najlepsze co wyczytalem o fizyze jadrowej w zyciu w j polskim
                          Gratuluje..
                          Pozdrawiam!
                          hydroacc@online.no
                          Widze ze to Pan cs 137 napisal o trzech takich co ukradli Ksiezyc
                          czyli bardzo madrze i retorycznie o Neutrino..w GW Czyz nie?
                          • Gość: RRadecki Cs Re: marna improwizacja IP: *.bb.online.no 09.12.07, 11:40
                            Ujemny współczynnik załamania
                            cs137 09.12.07, 08:58 Odpowiedz Obrobiliśmy juz ujemne
                            temperatury bezwzlędne - to moze teraz z kolei warto by
                            sie zając ujemnym wspóczynnikiem załamania?

                            Może ktoś się zna i opowie? (bo ja zupełnie się nie znam).

                            Widzę, że w "Physical Review Letters" (czasopismo nr. 1 w fizyce) co
                            rusz to
                            jakies nowe atrtykuły sie pojawiają.

                            Jakby kto nie wiedział: w swiatku fizykow, od publikacji w Physical
                            Review
                            Letters jeszcze większym szpanem moze juz byc tylko publikacja w
                            Science albo
                            w Nature.


                            Re: Ujemny współczynnik załamaniaIP: *.bb.online.no
                            Gość: Rafal Radecki/cs13 09.12.07, 11:38
                            Odpowiedz Nie zapominaj LANCET
                            Nalezy do tematu SWIATLO w KOSMOSIE


                      • Gość: Rafal Radecki/cs13 Re: Proszę o jednoznaczną/konkretną odpowiedź IP: *.bb.online.no 09.12.07, 06:32
                        Najlepsze co wyczytalem o fizyze jadrowej w zyciu w j polskim
                        Gratuluje..
                        Pozdrawiam!
                        hydroacc@online.no
                        Widze ze to Pan cs 137 napisal o trzech takich co ukradli Ksiezyc
                        czyli bardzo madrze i retorycznie o Neutrino..w GW Czyz nie?
                      • Gość: ciekawski11 z Enes A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.rtk.net.pl 09.12.07, 18:32
                        Gość portalu: cs137 napisał(a):

                        > Reakcje termojądrowe są jedynym źródłem energii w słońcu...
                        W zasadzie zgoda.

                        > W jądrze energia wydziala sie ...
                        Również nie można się czepiać.

                        > Gammy z kolei maja pełno elektronów wokól do oddziaływania ...
                        No i tu już zaczynają się schody...

                        Gdyby się okazało, że np. powierzchniowa warstwa Słońca ( z jej
                        temperaturą i ciśnieniem) składa się z cząsteczek H2, to wyjaśnienie
                        byłoby dość proste, nieprawdaż ?

                        Pytanie otwarte:
                        To co z tym wodorem, jest na Słońcu w postaci H2, czy nie ?
                        • petrucchio Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? 09.12.07, 20:20
                          Gość portalu: ciekawski11 z Enes napisał(a):

                          > Gdyby się okazało, że np. powierzchniowa warstwa Słońca ( z jej
                          > temperaturą i ciśnieniem) składa się z cząsteczek H2, to
                          > wyjaśnienie byłoby dość proste, nieprawdaż ?

                          To znaczy?

                          > Pytanie otwarte:
                          > To co z tym wodorem, jest na Słońcu w postaci H2, czy nie ?

                          Jest. W fotosferze Słońca jest i H2, i atomowy H, i zjonizowany H+, i H2+, i
                          nawet H- (który zdaje się odgrywa jakąś bardzo ważną rolę w produkcji
                          widzialnego światła słonecznego, ale szczegółów nie znam). Równowaga między
                          zawartością H i H2 w atmosferach gwiazd zależy od gęstości i temperatury. W
                          powierzchniowych warstwach Słońca H2 jest sporo, ale jednak znacznie przeważa H,
                          a proporcje wyrównują się dopiero w przypadku gwiazd dużo chłodniejszych niż
                          Słońce (H2 jest raczej zimnolubny).
                          • Gość: ciekawski11 z Enes Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.rtk.net.pl 09.12.07, 20:59
                            petrucchio napisał:

                            > Gość portalu: ciekawski11 z Enes napisał(a):
                            >
                            > > Gdyby się okazało, że np. powierzchniowa warstwa Słońca ( z jej
                            > > temperaturą i ciśnieniem) składa się z cząsteczek H2, to
                            > > wyjaśnienie byłoby dość proste, nieprawdaż ?
                            >
                            > To znaczy?
                            >

                            H2 w warstwie podpowierzchniowej byłby "pompowany" promieniowaniem z
                            reakcji jądrowych, wzrastałaby temperatura i objętość cząstek, które
                            po dotarciu blisko powierzchni oddawałyby energię promieniując
                            wiązaniami elektropozytonowymi. Następnie jako chłodniejsze i
                            mniejsze wracałyby w głębsze warstwy Słońca itd...
                            Taki scenariusz jest w pełni zgodny z hipotezą elektropozytonu
                            (elektropozytRonu- z szacunku dla Cs 137).

                            Btw:
                            Jakie jest widmo promieniowania H2 (przy jakich patametrach T i P
                            przchodzi w H) ?
                            Czy na Ziemi dla H2 można wytworzyć podobne okoliczności (T, P) jak
                            na Słońcu i ściągnąć widmo) ?
                            • petrucchio Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? 09.12.07, 21:22
                              Gość portalu: ciekawski11 z Enes napisał(a):

                              > Jakie jest widmo promieniowania H2 (przy jakich patametrach T i P
                              > przchodzi w H) ?

                              A czy ja jestem specem od spektrometrii? Wzory na równowagę H/H2 widziałem, ale
                              tyle pamiętam, że były paskudnie skomplikowane.

                              > Czy na Ziemi dla H2 można wytworzyć podobne okoliczności (T, P) jak
                              > na Słońcu i ściągnąć widmo) ?

                              Widma wszystkich odmian wodoru są, o ile rozumiem, dobrze znane. Stąd właśnie
                              wiemy, co jest na Słońcu i w jakich ilościach. Ale wiedzą specjalistyczną na ten
                              temat oczywiście nie mogę służyć.
                            • Gość: cs137 Re:NiechPan to najlepiej spisze i złozy manuskrypt IP: 204.13.9.* 09.12.07, 21:39
                              do "Nature". Szkoda, by było, gdyby tak piękne idee nie wyjrzały oiza forum Nauka.

                              (nawiasem mówiąc - ja dość często zaglądam na naukowe fora amerykańskie i
                              brytyjskie. Nie udzielam sie na nich, bo mnie chodzi bardziej o mozliwość
                              pogwarek po polsku - a angielskojęzyczne "forum" to ja mam w pracy na codzień.
                              Musze jednak opowiedziec, że rozpacz cłowieka bierze po wizytach na tamtych
                              forach - tam jakoś w ogóle "element", "dyskutanci-menele", dyskutanci z
                              ewidentną demencja starczą, czy czys jeszcze gorszym, bo demencją wrodzoną,
                              czyli taką na trwale posiadaną już od chwili urodzenia, praktycznie nie
                              występują. Ani tez ewidentne trolle w rodzaju "Hetmana Twardowskiego", który od
                              pewnego czasu sra słownie w niniejszym wątku. Nic nie umie sensownego
                              powiedzieć, więc se myśli: "Przynajmnie im kupe zrobię na srodku wątku, żeby
                              wiedzieli!". Kurcze, niniejsze forum to mogliby czytać autorzy zbiorków "Polish
                              Jokes", czyli dowcipów o rzekomo przyrodzonej głupocie naszej nacji - bo tutaj
                              oni by znaleźli mnóstwo inspiracji do wymyślania nowych dowcipasów tego typu).
                              • Gość: Rafal Radecki Re:NiechPan to najlepiej spisze i złozy manuskryp IP: *.bb.online.no 09.12.07, 22:00
                                Cs moze tak Wacpan napisze co fizyka najbardziej nurtuje w ostanich
                                czasach...czy to co Al Gore czy co innego..
                                Mnie nurtuje brudny nurt naszych wod na tej Planecie i ma 100%
                                rozwiazanie..
                              • Gość: Hetman napisz coś sensowneg, a wtedy przestanę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:52
                                • Gość: cs137 Re: Prosze bardzo, oto cos sensownego: IP: *.prest.polkowice.pl 10.12.07, 01:09
                                  CHCWD, sil voux plait.
                              • Gość: C11 Re:NiechPan to najlepiej spisze i złozy manuskryp IP: *.rtk.net.pl 09.12.07, 23:44
                                Gość portalu: cs137 napisał(a):

                                > do "Nature". Szkoda, by było, gdyby tak piękne idee nie wyjrzały
                                > oiza forum Nauka...
                                >

                                Jeżeli nie żartujesz, to zapewne przesadzasz Pan :)
                                A zreszta kudy mi tam...
                                poza tym ta cała biurokratyczna celebra i mitręga...
                          • Gość: Rafal Radecki Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 21:16
                            ++H2 jak juz to juz
                            8 na dodatek +++H3 JAK CO DO CZEGO
                            • petrucchio Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? 09.12.07, 21:25
                              Gość portalu: Rafal Radecki napisał(a):

                              > ++H2 jak juz to juz
                              > 8 na dodatek +++H3 JAK CO DO CZEGO

                              H3+ należy do najczęściej spotykanych jonów we Wszechświecie, ale nie w
                              atmosferach gwiazd, tylko raczej w ośrodku międzygwiezdnym i w atmosferach
                              planet-olbrzymów gazowych typu Jowisza:

                              en.wikipedia.org/wiki/Trihydrogen_cation
                              • Gość: Rafal Radecki Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 22:17

                                Pierwszy raz czytam aby odpisac---bo czle forum traktuje jako Poligon
                                w mych cwiczeniach odn --improwizacji..
                                Jak zaznaczylem gdyby tak wszyscy kopioali Wikipedie to i atmosfera
                                i wody ziemskie bylyby calkiem zdrowsze oczywuscu\ie przy
                                improwizacji tej nowej wiedzy..
                                Jestesmy w rekach obskurantow z ogrona wiedza i malym mysleniem..
                                Czy ten Al Gore wogole pomyslal czy patrzyl na National Geography
                                Izospin (nazywany niekiedy spinem izotopowym) – wielkość kwantowa
                                związana z traktowaniem pewnych grup cząstek jako różnych stanów tej
                                samej cząstki.
                                Wprowadzona została przez Heisenberga w 1932 roku, by móc traktować
                                proton i neutron jako dwa stany jednej cząstki: nukleonu.

                                Przesłanki!!!
                                TU PROSZE SOBIE SOBIE DOSPIEWAC (w innym jeszyku!!)Some of the
                                hadrons containing down quarks include:

                                Charged Pions (π±) are mesons containing an up quark and an anti-
                                down quark, or vice versa.
                                The neutral pion (π0) is a linear combination of up-antiup and down-
                                antidown, as are the ρ and ω mesons.
                                The η and η' flavorless mesons are linear combinations of several
                                quark-antiquark pairs, including down-antidown.
                                A large number of detected baryons contain one or more down quarks.
                                Like the nucleons, the Δ baryons are made of only up and down
                                quarks: the Δ+ contains one down quark, the Δ0 contains two, and the
                                Δ− contains three.

                                [edit] See alsoza wprowadzeniem izospinu:

                                niewielka różnica między masami protonu i neutronu, podobne
                                własności obu cząstek (poza ładunkiem),
                                niezależność sił jądrowych od ładunku (przejawiająca się m.in.
                                niewielką różnicą w energiach wiązania na nukleon w jądrach
                                zwierciadlanych, np. 3H i 3He),
                                równość mas pionów naładowanych: π+ oraz π-, a także niewielka
                                różnica między masami tych cząstek a masą obojętnego pionu π0.
                                • Gość: Rafal Radecki Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 22:28
                                  Fermiony (ang. fermion, od nazwiska włoskiego fizyka Enrico
                                  Fermiego) to cząstki posiadające niecałkowity spin wyrażony w
                                  jednostkach (gdzie h jest stałą Plancka). Możliwymi wartościami
                                  niecałkowitymi spinu są nieparzyste wielokrotności połowy "h
                                  kreślonego". Dla danej wartości spinu możliwymi wartościami rzutu
                                  spinu na dowolny kierunek są:
                                  nowe fale czarnej materii ktorych charakter zagwarantowal rozwoj
                                  calej naszej np-Planety


                                  • Gość: Rafal Rad/cs 137 Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 22:38
                                    Fermiony (ang. fermion, od nazwiska włoskiego fizyka Enrico
                                    Fermiego) to cząstki posiadające niecałkowity spin wyrażony w
                                    jednostkach (gdzie h jest stałą Plancka). Możliwymi wartościami
                                    niecałkowitymi spinu są nieparzyste wielokrotności połowy "h
                                    kreślonego". Dla danej wartości spinu możliwymi wartościami rzutu
                                    spinu na dowolny kierunek są:
                                    nowe fale czarnej materii ktorych charakter zagwarantowal rozwoj
                                    np.,calej naszej -Planety!
                                    Co jak co ale najlepsze odmiany wodoru to naprawde tylko fala
                                    elektromagnetyczna i w dodatku nie taka jak z ksiazki do fizyki--
                                    Wodor miedzyplanetrany jako sterujace formy elektromagnetyzmu i
                                    paramagnetyzmu /fal nam nie uchwytnych..
                                    jedna /pytanie czy jedna-mono itp) jedna z tych nieznanych form jest
                                    na moim stole..i wlasnie za pomoca tej jednej "z nich" potrafie
                                    zmienic swiat chemii i fizyki czego i Wanm kiedys zycze..dopatrzyc w
                                    cwiczeniach z falami kosmosuw skorupie Ziemi

                                    sterowac po


                                    • Gość: Rafal Radecki/cs13 Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 23:41
                                      tak to matematyke ale fakta nalezy rozpatrzec na zasadzie fal
                                      elektromagnetycznych "swiecenia czyli doswietlanie innych
                                      zwiazkow..co stalo sie kontynuacja i "dyfrakcjami" Big Bang.
                                      Praktycznie to wszystkie gatunki fauny i flory wszelakie mutacje
                                      nawet zdrowa woda z milionow lat histori Tellus ta subterastial
                                      primordial water taz ten wybuch bedzie /bo paieta!/ pamietac!
                                      Kwestia zycia i smierci..to analogicznie:
                                      Czy Panstwo sobie zdaja sprawe ze odchylenie pH krwi o pare setnych
                                      dla danej jednostki..wiaze sie ze zgonem!!!!!
                                      Czy to tlen czy mozg czy serce czy rak HIV
                                      nie to tylko zla spinotronica w tle promieniowania
                                      elektromagnetycznego tej PLanety w tym caly czas promieniujacym
                                      Universum..
                                      Z Nasz Swietej Pamieci Papiez wyzional dycha w nocy najscia
                                      NASILENIA promieniowaia GAMMA z wybuchu Super Nowej /sprawdzie sami)
                                      bo czul sie konstanmt i nawet roche lepiej do ostaniego wieczora i
                                      stan jego sie pogorszyl bardzo raptowmie..
                                      Gamma niszczy cos takiego jak genuine biotronics..
                            • Gość: Rafal Radecki Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.bb.online.no 09.12.07, 21:29
                              www.iopan.gda.pl/~piskozub/Wyklad1.pdf
                              historia wody i ciepla i wodoru
                          • Gość: C11 ( z Enes ) Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 17:56
                            petrucchio napisał:
                            ...
                            > nawet H- (który zdaje się odgrywa jakąś bardzo ważną rolę
                            > w produkcji widzialnego światła słonecznego, ale szczegółów
                            > nie znam)...

                            Skąd wytrząsnąłeś "H-" ? Daj jakiś link :)
                            Co by to było ? Proton z 2 elektronami ?

                            Co prawda hipoteza elektropozytonu przewiduje taka egzotyczna
                            strukturę, ale że cós takiego faktycznie istnieje to pierwsze czytam.

                            Curva, gdzieś zgubiłem na tym forum tamta wypowiedź.
                            Zaczynam się już gubić z tymi nickami :]
                            • petrucchio Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 ??? 10.12.07, 18:55
                              Gość portalu: C11 ( z Enes ) napisał(a):

                              > Skąd wytrząsnąłeś "H-" ? Daj jakiś link :)
                              > Co by to było ? Proton z 2 elektronami ?

                              Oczywista. Czyli jak gdyby jon wodorkowy w stanie wolnym.

                              > Co prawda hipoteza elektropozytonu przewiduje taka egzotyczna
                              > strukturę, ale że cós takiego faktycznie istnieje to pierwsze
                              > czytam.

                              No widzisz? A Bethe to przewidział prawie 80 lat temu. Poczytaj cokolwiek o
                              fotosferze czy o atmosferach gwiazd; na pewno będą tam wzmianki o H-. To istotny
                              składnik, bo straszny z niego pies na fotony. Trochę jest tutaj:

                              en.wikipedia.org/wiki/Hydrogen_anion
                              en.wikipedia.org/wiki/Sun#Photosphere

                              Resztę sam sobie wyszperaj.


                              > Curva, gdzieś zgubiłem na tym forum tamta wypowiedź.
                              > Zaczynam się już gubić z tymi nickami :]

                              Aha! Ja wiedziałem, że tak będzie ;)
                              • Gość: ]an z Enes A na Słońcu występuje wodór H- : ) IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 20:04
                                petrucchio napisał:
                                ...
                                > No widzisz? A Bethe to przewidział prawie 80 lat temu...

                                A jakie Bethe przewidywał spiny
                                (tfu, kwantowo)i jak jest faktycznie:

                                spin protonu = ? (u mnie może być:0)
                                spiny elektronów = ? (moje mogą być +1/2, -1/2)
                                • Gość: Enesjanin Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) IP: *.rtk.net.pl 11.12.07, 21:34
                                  Gość portalu: ]an z Enes napisał(a):

                                  > petrucchio napisał:
                                  > ...
                                  > > No widzisz? A Bethe to przewidział prawie 80 lat temu...
                                  >
                                  > A jakie Bethe przewidywał spiny
                                  > (tfu, kwantowo)i jak jest faktycznie:
                                  >
                                  > spin protonu = ? (u mnie może być:0)
                                  > spiny elektronów = ? (moje mogą być +1/2, -1/2)

                                  Pytanie otwarte:
                                  Jakie w końcu, do curvy mendy, są te spiny w H- ???
                                  • petrucchio Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) 12.12.07, 00:12
                                    Gość portalu: Enesjanin napisał(a):

                                    > Pytanie otwarte:
                                    > Jakie w końcu, do curvy mendy, są te spiny w H- ???

                                    A o co ci właściwie chodzi? Spin protonu jest zawsze połówkowy.
                                    • Gość: Enesjanin Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) IP: *.rtk.net.pl 12.12.07, 22:01
                                      petrucchio napisał:

                                      > Gość portalu: Enesjanin napisał(a):
                                      >
                                      > > Pytanie otwarte:
                                      > > Jakie w końcu, do curvy mendy, są te spiny w H- ???
                                      >
                                      > A o co ci właściwie chodzi? Spin protonu jest zawsze połówkowy.
                                      >

                                      Staram sie dążyć do elegancji, stąd w moich modelach samodzielnych
                                      struktur np. atomów spiny składników maja sie zerować
                                      (z uwzglednieniem zwrotów-znaków).

                                      Dla np. wodoru, helu - również oficjalnie (mk) gra,
                                      dlaczego dla H- nie gra ?
                                      • petrucchio Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) 13.12.07, 02:59
                                        Gość portalu: Enesjanin napisał(a):

                                        > Staram sie dążyć do elegancji, stąd w moich modelach samodzielnych
                                        > struktur np. atomów spiny składników maja sie zerować
                                        > (z uwzglednieniem zwrotów-znaków).

                                        A dlaczego? Zabronisz im mieć spin? Tak naprawdę większość spinów w atomie znosi
                                        się nawzajem, toteż spin całkowity jest niewielką liczbą całkowitą lub
                                        połówkową, a bywa i zerowy. Spin jądra zależy w gruncie rzeczy tylko od
                                        zewnętrznych nukleonów, a wkład elektronów
                                        • petrucchio Popraweczka 13.12.07, 03:02
                                          petrucchio napisał:

                                          > Z kolei deuteron, czyli 2H

                                          2H+
                                        • Gość: Enesjanin Spin He3 IP: *.rtk.net.pl 13.12.07, 18:59
                                          petrucchio napisał:
                                          ...
                                          > Ale już 3He ma spin połówkowy (i jako jądro, i jako atom)...
                                          >
                                          Skąd ta wiedza ?
                                          Przy użyciu teoretycznych założeń, to zrozumiałe.
                                          Czy to jest jakoś potwierdzone doświadczalnie ?
                                          • petrucchio Re: Spin He3 13.12.07, 19:38
                                            Gość portalu: Enesjanin napisał(a):

                                            > Skąd ta wiedza ?
                                            > Przy użyciu teoretycznych założeń, to zrozumiałe.
                                            > Czy to jest jakoś potwierdzone doświadczalnie ?

                                            Choćby fakt, że hel-3, którego atomy są fermionami, nie przechodzi normalnie w
                                            fazę nadciekłą tak jak hel-4. Hel-3 można _zmusić_ do nadciekłości dopiero
                                            schładzając go do tak niskiej temperatury (poniżej 2,5 milikelwina), że atomy
                                            tworzą pary Coopera o łącznym spinie całkowitym, zachowujące się jak bozony.
                                            Poza tym (ale o tym już musiałby ci bliżej opowiedzieć pan Tomasz, bo to jego
                                            działka) hel-3, właśnie dlatego że ma spin, jest używany w analizie polaryzacji
                                            neutronów, bo jak go spolaryzować spinowo, to wybiórczo wychwytuje neutrony o
                                            danej składowej spinu:

                                            en.wikipedia.org/wiki/Helium-3#Neutron_Detection
                                            • cs137 Re: Spin He3 13.12.07, 20:44
                                              petrucchio napisał:


                                              > Poza tym (ale o tym już musiałby ci bliżej opowiedzieć pan Tomasz, bo to jego
                                              > działka) hel-3, właśnie dlatego że ma spin, jest używany w analizie polaryzacji
                                              > neutronów, bo jak go spolaryzować spinowo, to wybiórczo wychwytuje neutrony o
                                              > danej składowej spinu:
                                              >
                                              > en.wikipedia.org/wiki/Helium-3#Neutron_Detection
                                              >

                                              Tak, nawet robilismy ostatniego września eksperyment na instrumencie wyposazonym
                                              w taki polaryzator/analizator. To spektrometr BT-7 w CNR NIST, mozna wejsc na
                                              ich strone, ncnr.nist.gov chyba, i poczytac więcej o nim.

                                              Bieda z reformatorami fizyki jest taka, że te osoby naogół maja niesłychanie
                                              ubogą wiedze dotyczącą FAKTÓW eksperymentalnych. Zabierają sie do budowania
                                              wielkich teorii na bazie szczątkowego zasobu wiedzy, który pisadają. Drapcza
                                              chmur, wiadomo, nie postawi się na działce o powierzchni pół ara.

                                              Gmach istniejącej teorii fizycznej został wybudowany w zmudnym procesie, który
                                              obejmował staranne przemyslenie olbrzymiej liczby faktów i wyników obserwacji.

                                              Profesor Gryziński, świeć Panie nad Jego duszą,
                                              stworzył model, który spisywał się lepiej od istniejacego modelu przy
                                              interpretowaniu jednej jedynaj klasy zjawisk - i to w bardzo wąskiej dzidzinie,
                                              co pozwala przypuścić, iż kiepskie rezultaty uzyskiwane na podstawie kwantowej
                                              teorii atomu były po prostu wynikiem nieumiejętnego uzycia tej teorii.

                                              Czesto sie zdarza, że rzemisłnik-partacz spieprzy robotę, choć w walizeczce,
                                              która przynióśł, miał komplet bardzo dobrej jakiosci narzedzi - po prostu nie
                                              umiał ich dobrze użyc.

                                              Więc temuż Gryzińskiemu, kiedy jego mopdel spisał sie trochę lepiej od modelu
                                              kwantowego przy interpretacji zderzeń między atomami (o to chyba chodziło), to
                                              zaraz wywnioskował, że obalił teorie kwantową. Do końca życia jednak do niego
                                              nie dotarło, że oprócz tego jednego jedynego zjawiska, jego model jest
                                              absolutnie do niczego nieprzydatny - natomiast teorri kwantowa jest używana do
                                              interpretacji ogromnej roznorodnosci zjawisk i w przytłaczającej wiekszości
                                              przypadków spisuje sie dobrze.

                                              Gryziński prawdopodobnie o tym mało wiedział. Miał studia inżynierskie i do
                                              fizyki był przyuczony. Jak czesto sie zdarza w takich przypadkach, o wielu
                                              dziedzinach fizyki mógł wiedzieć tyle, że znał je z nazwy.

                                              Dziedzina, która ja sie zajmuje, to jest fizyka ciała stałego (neutrony to tylko
                                              narzedzie badawcze, ale badane przy pomocy tego narzędzia zjawiska naleza
                                              absolutnie do dziedziny fizyki ciała stałego). Otóz, w fizyce ciała stalego
                                              teoria kwantowa odniosła olbrzymie sukcesy. Chocby cała teria pasmowa
                                              półprzewodników.
                                              Wiec patrząc z tej perspektywy, ja dosłownie osłupiałem, czytając buńczućzne
                                              stwierdzenia Nieboszczyka - skadinąd bardzo godnego szacunku - że obalił teorie
                                              kwantowa.

                                              Jego model nie tylko, ze spisywał sie źle w dziedzinie fizyki ciała stałego - on
                                              sie W OGÓLE nie spisywał, z tej prostej przyczyny, że absolutnie nie było
                                              wiadomo jak na gruncie tego modelu podejsc do jakiegokolwiek zjawiska w tej
                                              dziedzinie.
                                            • Gość: Enes ]an Re: Spin He3 IP: *.rtk.net.pl 13.12.07, 20:50
                                              3 spin w neutronie He-3 jest jakoś szczególnie zorientowany wzgledem
                                              przeciwnych spinów protonów ?

                                              en.wikipedia.org/wiki/Helium-3#Neutron_Detection
                                              3 wierzysz w to, że duże nasycenie Księżyca He-3 pochodzi z wiatru
                                              słonecznego (gł. promieniowania alfa)?
                                              • petrucchio Re: Spin He3 14.12.07, 00:03
                                                Gość portalu: Enes ]an napisał(a):

                                                > 3 spin w neutronie He-3 jest jakoś szczególnie zorientowany wzgledem
                                                > przeciwnych spinów protonów ?

                                                Wprost i przeciwnie.

                                                > 3 wierzysz w to, że duże nasycenie Księżyca He-3 pochodzi z wiatru
                                                > słonecznego (gł. promieniowania alfa)?

                                                Duże? Co najwyżej nie aż tak małe, jak na Ziemi. Wagowo jest go w regolicie ok.
                                                1/100000000. Helu-4 jest kilkaset razy więcej. No, raczej pochodzi z wiatru
                                                słoneczego, bo niby skąd? ale dlaczego zaraz z cząsteczek alfa? Sam hel-3 jest
                                                składnikiem wiatru słonecznego.
                                                • Gość: Enes ]an Re: Spin He3 IP: *.rtk.net.pl 15.12.07, 13:24
                                                  petrucchio napisał:

                                                  > Gość portalu: Enes ]an napisał(a):
                                                  >
                                                  > > 3 spin w neutronie He-3 jest jakoś szczególnie zorientowany
                                                  > > wzgledem przeciwnych spinów protonów ?
                                                  >
                                                  > Wprost i przeciwnie.
                                                  >
                                                  >
                                                  To znaczy jak konkretnie, mógłbyś jaśniej ?


                                                  > > 3 wierzysz w to, że duże nasycenie Księżyca He-3 pochodzi z
                                                  > > wiatru słonecznego (gł. promieniowania alfa)?
                                                  >
                                                  > Duże? Co najwyżej nie aż tak małe, jak na Ziemi. Wagowo jest go w
                                                  > regolicie ok. 1/100000000. Helu-4 jest kilkaset razy więcej.
                                                  >
                                                  Biorąc pod uwagę śladowe ilości He-3 na Ziemi, to na Księzycu jest
                                                  go duuużo więcej.


                                                  > No, raczej pochodzi z wiatru słoneczego, bo niby skąd? ale
                                                  > dlaczego zaraz z cząsteczek alfa? Sam hel-3 jest składnikiem
                                                  > wiatru słonecznego.
                                                  >
                                                  >
                                                  Gdzie wyczytałeś, że He-3 jest składnikiem wiatru słonecznego?
                                        • Gość: Hetman żelazo ma jeden wielki wspólny dymany spin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 20:56
                                          który staje na widok magnesu.
                                      • Gość: Rafal Radecki Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) IP: *.bb.online.no 13.12.07, 04:07
                                        nie gra bo jest "prosty jak drut"
                                        - jesli to ulatwia..
                                        tu sa dwa eletrony w najmniejszym atomie..
                                        spolaryzowane z calym krotkim ukladem...nadal tego samego jadra
                                        i to w najmniejszym atomie..
                                        mysle ze to robi to "ogromne uproszzenie"
                                        tak mysle..
                                      • Gość: Rafal Radecki Re: A na Słońcu występuje wodór H- : ) IP: *.bb.online.no 13.12.07, 04:09
                                        te spiny moge Ci pozmieniac to chyba wiesz..
                                        • Gość: Enesjanin Zmiana spinów... IP: *.rtk.net.pl 13.12.07, 19:06
                                          Gość portalu: Rafal Radecki napisał(a):

                                          > te spiny moge Ci pozmieniac to chyba wiesz..
                                          >
                                          Owszem jest taka możliwość,
                                          ale potrzeba dodatkowej energii z zewnątrz, nieprawdaż ?

                                          Jak zmieniasz spiny, to jak następuje zmiana: skokowo, czy jakoś
                                          inaczej, jak ...?
                                          • cs137 Re: Zmiana spinów... 13.12.07, 23:00
                                            Gość portalu: Enesjanin napisał(a):

                                            > Jak zmieniasz spiny, to jak następuje zmiana: skokowo, czy jakoś
                                            > inaczej, jak ...?

                                            W prawie każdym podręczniku mechaniki kwantowej mozna znaleźć rozdział czy
                                            podroździał zatytułowany "spin-spin exchange interaction". Radzę tam poszukać
                                            odpowiedzi na pytanie.

                                            Ja piszę teraz rozdział do ksiązki i terminu "spin-spin exchange interaction"
                                            używam w tekście co chwila. To jest w ogóle podstawa współczesnej teorii
                                            magnetyzmu, i nie tylko. Na przykład, pozwala to zrozumiec róznice pomiędzy
                                            stanem singletowym i tripletowym atomu helu (nie mylic z pszenicą diploidalna i
                                            triploidalną). Heiseberg to wydumał (Werner, zresztą).
                                            • Gość: Hetman Twardowski długością fotonu się obraca, kolego Cerazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 02:32
                                            • Gość: ]an z Enes Re: Zmiana spinów... IP: *.rtk.net.pl 15.12.07, 16:06
                                              cs137 napisał:

                                              ...
                                              >
                                              > Ja piszę teraz rozdział do ksiązki i terminu "spin-spin exchange
                                              > interaction" używam w tekście co chwila. To jest w ogóle podstawa
                                              > współczesnej teorii magnetyzmu, i nie tylko. Na przykład, pozwala
                                              > to zrozumiec róznice pomiędzy stanem singletowym i tripletowym
                                              > atomu helu (nie mylic z pszenicą diploidalna i triploidalną).
                                              > Heiseberg to wydumał (Werner, zresztą).
                                              >

                                              Wobec tego mam prośbę, aby w tej książce skupić sie na faktach
                                              doświadczalnych, zaś teoretycznym interpretacjom odpuścić.

                                              Po prostu im mniej będzie teoretycznie zakręcone,
                                              tym mniej później trzeba będzie odkręcać. Ok. ?

                                              Ps...
                                              Ja pracuję teraz (dorywczo)nad:
                                              -hipotezą powstania US i Księżyca,
                                              -czarną dziurą Enesa-Perelmana,
                                              -uszczegółowieniem hipotezy elektropozytronu, która znakomicie
                                              tłumaczy anihilacyjny charakter promieniowania
                                              cyklo/synchrotronowego i innych...,
                                              -naprowadzeniem kogokolwiek do alternatywnej interpretacji
                                              promieniowania tła,
                                              -doraźnymi problemami, jak cós wqu.. mnie...

                                              ]an z Enes
                                              z szacunkiem.
                                              • Gość: cs137 Re: Kindersztuba nabyta na folwarzcznym gumnie? IP: 204.13.9.* 15.12.07, 19:26
                                                Gość portalu: ]an z Enes napisał(a):

                                                >
                                                > Wobec tego mam prośbę, aby w tej książce skupić sie na faktach
                                                > doświadczalnych, zaś teoretycznym interpretacjom odpuścić.
                                                >

                                                It's none of your businesses, Sir.

                                                Skoro z domu Pan nie wyniosl tej wiedzy, prosze poczytac w Wikipedii lub jakims
                                                Janie Kamyczku co to takiego jest "poczucie taktu".
                                                • Gość: ]an z Enes Ahoy ! IP: *.rtk.net.pl 15.12.07, 20:35
                                                  A Hooy tam z kindersztubą.
                                                  Panie Tomaszu :)

                                                  "Nie czas żałować róż,
                                                  gdy płoną lasy"
                                              • Gość: Hetman Wielki Re: Zmiana spinów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 23:48
                                                > -uszczegółowieniem hipotezy elektropozytronu, która znakomicie
                                                > tłumaczy anihilacyjny charakter promieniowania
                                                > cyklo/synchrotronowego i innych...,

                                                Oddziaływanie z resztką niewyssanych atomów, jonów z komory.

                                                > -naprowadzeniem kogokolwiek do alternatywnej interpretacji
                                                > promieniowania tła,

                                                Zimny H2 międzygwiezdny itp.
                                                Miliardy lat gwiazdy promieniują i nagrzało się to pewnie do 3K,
                                                przecie to jasne jak siekiera, bo gdzie ma się gubić...
                                                • Gość: ]an z Enes Zmiana tematów... IP: *.rtk.net.pl 16.12.07, 00:23
                                                  Gość portalu: Hetman Wielki napisał(a):
                                                  ...
                                                  > > -uszczegółowieniem hipotezy elektropozytronu, która znakomicie
                                                  > > tłumaczy anihilacyjny charakter promieniowania
                                                  > > cyklo/synchrotronowego i innych...,
                                                  >
                                                  > Oddziaływanie z resztką niewyssanych atomów, jonów z komory.
                                                  >
                                                  Wobec tego z czego powstaje promieniowanie ?


                                                  > > -naprowadzeniem kogokolwiek do alternatywnej interpretacji
                                                  > > promieniowania tła,
                                                  >
                                                  > Zimny H2 międzygwiezdny itp.
                                                  > Miliardy lat gwiazdy promieniują i nagrzało się to pewnie do 3K,
                                                  > przecie to jasne jak siekiera, bo gdzie ma się gubić...
                                                  >
                                                  >
                                                  Wobec tego dlaczego najmocniej i prawie równomiernie świeci przy
                                                  płaszczyźnie równika Galaktycznego ?

                                                  Zapraszam do interpretacji
                                                  w watku:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=70845459&a=70849392
                                                  • Gość: Hetman Re: Zmiana tematów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 03:37
                                                    > Wobec tego z czego powstaje promieniowanie ?

                                                    Drgania powstają zwykle z innych drgań.
                                                    Najpierw trzeba wyczaić czym samo promieniowanie jest,
                                                    a tu od razu wyjdzie czym jest materia, ładunki itd.
                                                    Dość ostro zasrana sprawa.

                                                    > Wobec tego dlaczego najmocniej i prawie równomiernie świeci przy
                                                    > płaszczyźnie równika Galaktycznego ?
                                                    Tzw. grawitacja i promieniowanie galaktyki.
                                                    Pewnie tzw. światło zakrzywia się do płaszczyzny galaktyki, a światło biega
                                                    drogą minimum, i wytycza przy okazji drogę powrotną - akacja-reakcja itp. banały...
                                          • Gość: Raal Radecki Re: Zmiana spinów... IP: *.bb.online.no 17.01.08, 08:25
                                            Inaczej bo sa rozne wartosci POMIERZONE tych zmian..to jest w koncu
                                            kooeherencja z kosmosem.

                                            Pisze jak czlowiek ze cala grawitacja jest uwieziona w tej funcji
                                            • Gość: Rafal Radecki-Esjn Re: Zmiana spinów... IP: *.bb.online.no 17.01.08, 08:27
                                              Gość portalu: Raal Radecki napisał(a):

                                              > Inaczej bo sa rozne wartosci POMIERZONE tych zmian..to jest w
                                              koncu
                                              > kooeherencja z kosmosem.
                                              >
                                              > Pisze jak czlowiek ze cala grawitacja jest uwieziona w tej funkcji

                                              Zassanie tej informacji prowadzi do antygrawitacji
                                          • Gość: Rafal Radecki Re: Zmiana spinów... IP: *.bb.online.no 17.01.08, 08:33
                                            Autor: cs137 13.12.07, 23:00 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                            Odpowiedz

                                            Gość portalu: Enesjanin napisał(a):

                                            > Jak zmieniasz spiny, to jak następuje zmiana: skokowo, czy jakoś
                                            > inaczej, jak ...?
                                            W prawie każdym podręczniku mechaniki kwantowej mozna znaleźć
                                            rozdział czy
                                            pod-roździał zatytułowany "spin-spin exchange interaction".
                                            Radzę tam poszukać odpowiedzi na pytanie.

                                            JKA SIE NIE MA TEGO TAK JAK JA NA STOLE DOSWIADCZALNYM TO NA CODZIN
                                            W REKU_
                                            TO NIE MA CO MATYKOWAC BO JK BY BYLO TO W KSIAZKACH PRAWIDLOWO CALA
                                            EKOLOGIA BYLABY ZMIENIONA I SPALIN I WODU JEZIOR I BALTYK BY INACZEJ
                                            WYGLADALI PODOBNIE ZE ZDOWIEM SPOLECZENSTW W EU USA JAPS: I
                                            W AFRYE..PANDORA BOX:: bym zaznaczyl..gdyby nie fakt ze zywnosci
                                            bedzie znacznie wiecej
                                            i zdrowszej..

                                            Ja piszę teraz rozdział do ksiązki i terminu "spin-spin exchange
                                            interaction"
                                            używam w tekście co chwila. To jest w ogóle podstawa współczesnej
                                            teorii
                                            magnetyzmu, i nie tylko. Na przykład, pozwala to zrozumiec róznice
                                            pomiędzy
                                            stanem singletowym i tripletowym atomu helu (nie mylic z pszenicą
                                            diploidalna i
                                            triploidalną). Heiseberg to wydumał (Werner, zresztą).
                                            • Gość: Rafal Radecki Re: Zmiana spinów...podchwytliwie!! IP: *.bb.online.no 17.01.08, 09:11
                                              Gość portalu: Rafal Radecki napisał(a):

                                              > Autor: cs137 13.12.07, 23:00 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                              > Odpowiedz
                                              >
                                              > Gość portalu: Enesjanin napisał(a):
                                              >
                                              > > Jak zmieniasz spiny, to jak następuje zmiana: skokowo, czy jakoś
                                              > > inaczej, jak ...?
                                              > W prawie każdym podręczniku mechaniki kwantowej mozna znaleźć
                                              > rozdział czy pod-roździał zatytułowany "spin-spin exchange
                                              interaction".
                                              > Radzę tam poszukać odpowiedzi na pytanie.
                                              >
                                              > JAK SIE NIE MA TEGO ZJAWISKA TAK JAK JA..DOSLOWNIE NA STOLE
                                              DOSWIADCZALNYM I TO NA CODZIEN
                                              >(ZE STOPRERM W REKU..TAK TO JEST NA TYM POZIOMIE KOLWEGO-PODOBNIE
                                              JEST TO NA POZIOMIE LODU..!!)

                                              TO TU NIE MA CO MATYKOWAC BO JAKBY TO BYLO W NASZYCH KSIAZKACH
                                              PRAWIDLOWO...TO CALA EKOLOGIA-MEDYCYNA BYLABY ZMIENIONA..
                                              I SPALIN PLUS CO2 DYSKUSJI TEZ BY NIE BYLO W TYM KIERUNKU
                                              LUDZIE ZJELI BY SIE TYLKO SZYBKIM WDRAZANIEM ZMIAN MENTALNYCH I
                                              PRAKTYCZNYCH ::
                                              I WODY JEZIOR I np. NASZ BALTYK - WSZYSTKIE MORZA BY INACZEJ
                                              > WYGLADALY
                                              PODOBNIE BYLOBY ZE ZDROWIEM wDOMU i CALYCH SPOLECZENSTW W EU USA
                                              AZJI/JAPS:
                                              ...I W AFRYCE.CHONACH BYLAY DOSLOWNIE".PANDORA BOX ": tu z tym bym
                                              zaznaczyl..fakt ze zywnosci bedzie znacznie wiecej i zdrowszej..
                                              i glod tez mozna uspakajac tym zjawiskiem..do tego umysly sa bardzo
                                              tworcze i analityczne./RR)
                                              ............................................................
                                              > Ja piszę teraz rozdział do ksiązki i terminu "spin-spin exchange
                                              > interaction"
                                              > używam w tekście co chwila. To jest w ogóle podstawa współczesnej
                                              > teorii
                                              > magnetyzmu, i nie tylko. Na przykład, pozwala to zrozumiec róznice
                                              > pomiędzy
                                              > stanem singletowym i tripletowym atomu helu (nie mylic z pszenicą
                                              > diploidalna i
                                              > triploidalną). Heiseberg to wydumał (Werner, zresztą).
                              • cs137 Petrucchio, podziwiam Twoją anielską cierpliwość. 10.12.07, 21:39
                                Ja mam dosyć. Uciekam. Tobie też radze. Niech siem jus onanizujom same w
                                swojem kułecku.

                                Mnie przyszła do głowy genialna idea, która nazwę roboczo "hipotezą
                                kałowomoczową". Na pewno przyćmi sławą inne znane hipotezy, takie jak
                                świrowoporąbankowa, kukunamuniowa, czy fiuowobździuowa.
                                Winc lecem tera oddac siem intenzywnej pracy nad tom hipotezom!

                                Z Tobą, drogi Petrucchio, będę sie komunikował e-mailem, jak tylko się uwinę z
                                tą pożal-się-Boze sesją (nasz uniwerek pracuje systemem trymestralnym, pies to
                                trącał!)>
                                • petrucchio Re: Petrucchio, podziwiam Twoją anielską cierpliw 10.12.07, 21:57
                                  cs137 napisał:

                                  > Ja mam dosyć. Uciekam. Tobie też radze. Niech siem jus onanizujom same w
                                  > swojem kułecku.
                                  >
                                  > Mnie przyszła do głowy genialna idea, która nazwę roboczo "hipotezą
                                  > kałowomoczową". Na pewno przyćmi sławą inne znane hipotezy, takie jak
                                  > świrowoporąbankowa, kukunamuniowa, czy fiuowobździuowa.
                                  > Winc lecem tera oddac siem intenzywnej pracy nad tom hipotezom!
                                  >
                                  > Z Tobą, drogi Petrucchio, będę sie komunikował e-mailem, jak tylko się uwinę z
                                  > tą pożal-się-Boze sesją (nasz uniwerek pracuje systemem trymestralnym, pies to
                                  > trącał!)>

                                  E, można to wytrzymać. Zobacz, ile Leonard3 się nauczył. Już nie myli horyzontu
                                  zdarzeń z osobliwością, przyznaje, że czarna dziura ma moment pędu... jeszcze
                                  będą z niego ludzie. A i nasz Jan z Enes wielu imion, jak sobie to i owo
                                  doczyta, przemyśli, to może i bez specjalistycznej opieki wyleczy się z
                                  torofilii, bo to w gruncie rzeczy łebski gość. [Janie, mówię to szczerze, choć z
                                  przymrużeniem oka, jeśli chodzi o tę torofilię.] Trzeba lubić ludzi. Dobrze
                                  wiesz, że w fizyce jestem kompletnym laikiem, co nie znaczy, że przy odrobinie
                                  wysiłku nie mogę zrozumieć tego czy owego w jakimś tam zarysie. Dlatego jeśli ja
                                  jestem coś w stanie zrozumieć, to nie powinno to być ponad siły innego laika, a
                                  czasem laikowi łatwiej się dogadać z drugim laikiem, niż z fachowcem. W każdym
                                  razie pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia na innym kanale (o ile naprawdę stąd
                                  znikasz, w co nie do końca wierzę:)).
                                  • Gość: Hetman Twardy masz zwidy - ten moment wydylatował się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 23:06
                                    izotop Cezary za słabo sensownie zagadnął, a po tym występie tu wyżej, to i tak
                                    byłoby anulowane, więc walę nadal.
                                • Gość: ]an z Enes A leż Panie Tomaszu !?!?! IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 22:20
                                  ]an w Enes ze zdumieniem przeciera oczęta i czyta:

                                  cs137 napisał:
                                  > Ja mam dosyć. Uciekam. Tobie też radze. Niech siem jus onanizujom
                                  > same w swojem kułecku.
                                  >
                                  > Mnie przyszła do głowy genialna idea, która nazwę roboczo "hipotezą
                                  > kałowomoczową". Na pewno przyćmi sławą inne znane hipotezy, takie
                                  > jak świrowoporąbankowa, kukunamuniowa, czy fiuowobździuowa.
                                  > Winc lecem tera oddac siem intenzywnej pracy nad tom hipotezom!
                                  >
                                  > Z Tobą, drogi Petrucchio, będę sie komunikował e-mailem, jak tylko
                                  > się uwinę z tą pożal-się-Boze sesją (nasz uniwerek pracuje
                                  > systemem trymestralnym, pies to trącał!)>
                                  >

                                  Paaanie Tooomaszu...
                                  Przy zupełnie niewinnej wymianie poglądów taaaaka reakcja ???

                                  O co chodzi ?
                                  Drink był za słaby...czy cós innego ?
                                  Polać...?
                                • Gość: Rafal Radecki Re: Petrucchio, podziwiam Twoją anielską cierpliw IP: *.bb.online.no 12.12.07, 04:45
                                  Prosze uprzejmie Cs i gratuluje stanowiska!

                                  Czy istnieje mozliwosc aby sie Wacpan /Zdolny) zabral z jakims
                                  zaufanym kolega hydrobiologiem od poczatku za nowe New Science
                                  studia:
                                  odnosnie swiatla i wody oraz genzy zycia...nie chodzi o swiatlo
                                  widoczne a jego fale

                                  Al Gore ONZ tu w Oslo ..i cala ziemska ludzkosc i ja prosimy;
                                  zrobcie cos dla ludzkosci w tych Universytetach - postawcie jakas
                                  wielofakultetowa grupe naukowcow onosnie zrozumienia roli tzw wody
                                  treastial water czyli archaicznej wody wody z energia kosmiczna...

                                  Tajemnica lezy w zmianie spinu w atomie wodoru za pomoca rezonasu
                                  elektromagnetycznego...z zewnatrz.

                                  Instaluje sie szesci podstawowych spektrum tego drgania-
                                  Bo po to Wacpan studiowales dla Univerku i dla mozliwosci
                                  popruszenie studentow aby cos dla nas wskrzesic.

                                  Prosze rozgrysc spinotronike genesis zycia w wodzie
                                  oraz "konserwacje fal"

                                  wody w wodzie ¨
                                  wody w powietzu
                                  wody w jedostkach zywych

                                  analogicznie fale fotonu..
                                  od strony metabolizmu - to tez reakcja atomowo-jadrowa.
                                  • Gość: Rafal Radecki/cs13 Re: Petrucchio, podziwiam Twoją anielską cierpliw IP: *.bb.online.no 12.12.07, 04:54
                                    Korekta:
                                    Terestial water ..primordial water..
                                    spojrzcie na "Spring Water Supreme"

                                    Kazda z tych wod "ma swiatlo" z Big Bang
                                    • cs137 Re: Z Oslo piszesz?! 12.12.07, 08:22
                                      Ja, vi elsker dette landet, som det stiger frem furet, værbitt over vannet, med
                                      de tusen hjem!!!
                                      Znasz muzeum Munka w Oslo? Moja kuzynka jest tam kustoszem, reperuje teraz
                                      odzyskany "Krzyk". Magda ma na imie. Moze znasz?

                                      Skocznie na Holmenkollen projektowal Frude (Rinnan mial na nazwisko czy jakoś
                                      podobnie). Moi Rodzice sie z nim przyjaznili. A ja ogladalem konkurs skokow
                                      olimpijskich w 1952 roku. Bylem jeszcze gowniarz, ale pamietam. Bardziej niz
                                      skoki pamietam Króla Haakona VII-go, ktory przeszedł calkiem blisko mnie. Skakal
                                      wtedy jeszcze Stanislaw Marusarz, ale nie zajal na tej olimpiadzie dobrego miejsca.

                                      Moze zaczniemy tu pisac posty po norwesku, to sie te rozne menele od nas
                                      poodczepiają. Ja juz miales silne postanowienie nie pisać tu wiecej, ale
                                      wreszcie sie zoreintowalem, ze piszesz z Norwegii!!!
                                      Szmat mojego zycia był zwiazany z tym wspaniałym krajem...
                                      • Gość: Rafal Radecki Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! IP: *.bb.online.no 12.12.07, 12:24
                                        Masz Ci to siem napocil aby wytrzsnac fajnego ziomka...w Oslo
                                        prosze oto mail
                                        hydroacc@online.no

                                        ale fajnie brzmisz
                                        ja spotkalem te wielka Noreszke od FISA tez bylem maly i mialem TV
                                        ORION..1956.

                                        Ona wlsnie odeszla i stanalem na jej grobie z Paparazzim
                                        jej wielkim wielbicielem.
                                        Spotakajmy sie dzis.

                                        magdy nie znam ale napewno sie nadzialem bo chodze w tych kregach.
                                        Znam jej przyjacilke bo taki sam kosior z restauracji Paula.
                                        Ojciec wybitny fizyk z Krakowa.
                                        • Gość: Rafal Radecki/cs13 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! IP: *.bb.online.no 12.12.07, 12:31
                                          tel

                                          986 738 00


                                          kawa..? National teater lub Frogner
                                          Brenneriet vid APOTEKET ikke vid Maktabi dzis.

                                          • Gość: Rafal Rad/cs 137 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! IP: *.bb.online.no 12.12.07, 12:33
                                            Nasjonalteater !1of course låter bedre?
                                            sorry ale jestem po Szwecji 25 lat i na wylocie 4 mi do busu
                                            • Gość: cs137 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! chętnie, tylko... IP: 204.13.9.* 12.12.07, 18:37
                                              Widzisz, Ty jesteś 59 55 N, 10 45 E,
                                              a ja jestem teraz 44 34 N i 123 20 W

                                              Tak wiec dzieli nas ponad 10 000 km i to przez Atlantyk.

                                              Ja ostatni raz w Oslo byłem w roku 1977 - Boże, to już ponad 30 lat!!!
                                              Frude, ten architekt, który zaprojektował skocznię w Holmenkollen, a później
                                              "Universitet i Oslo", miał wtedy 70 lat. Ja wtedy zatrzymałem sie u niego w
                                              domu... Dzis chyba on już nie żyje....

                                              Żeby było jasne: Jeg snakker ikke Norsk. Kiedys byłem "fluent Norwegian speaker"
                                              i MYŚLAŁEM po norwesku. Ale dzieci szybko "przeskakuja" z języka na jezyk.
                                              Potrafia nauczyć sie nowego języka w kilka tygodni, ale też potrafia ZAPOMNIEĆ
                                              język, w którym mówiły uprzednio, w ciagu misięcy... Tak to ze mną było. "Ja, vi
                                              elsker..." mi troche zostało, bo codziennie rano spiewalismy to w szkole.

                                              No, ale skoro tak dawno juz nie byłem w Oslo, to trzeba pilnie pomyśleć o
                                              naprawieniu tego błędu...
                                              • Gość: Rafal Radecki/cs13 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! chętnie, tylko... IP: *.bb.online.no 13.12.07, 02:24
                                                Dzieki za dobre checi...
                                                szkoda bo sie rozgrzalem do pewnego naukowego zrywu,
                                                Choc odleglosc nie gra roli bo mam sporo tajemnic, ktorych "bez
                                                etatu i tak nie moge wyjawiec" a chce nadal miec ciekawa firme oraz
                                                bardzo ciekawa stretgie marketingowa
                                                Widzisz ze tzw RYNEK ma
                                                Pisz na E-mail
                                                bizwater@hotmail.com
                                                Nie pisze po norwesku "bom Szwed"..
                                                Jesli Magda ma 40 lat i jest b-mila b.kulturalna, az nobliwa styku
                                                to te Magde znam osobiscie( ma male zdrowe dziecko..Wielki wyczyn!)
                                                Spotkalem ja na Frogner. /to ma dzielnica zycia.
                                                a mieszkam na Vestra Holmenkollen ovanpå Bogstadvann
                                                tzn. moje tangenty sa w norweskim a ja mysle po szwedzku i w
                                                mlodziezowym polskim.
                                                Wiesz przeciez, ze galopujaca atomistyka i nowoczesna medycyna
                                                odmladza,+ popijam ionized water od 2001. (SWS-29 doll 0.5 litra)
                                                zartuje -bp robie ja samemu..! samodysocjujaca wode organizuje
                                                osobiscie./nie zajmuje sie handlem a nauka..
                                                Zreszta jak dzwonie do Polski/mam dwie trzy osoby do spraw mej
                                                wiedzy../ ale normalnie nieznajomi rodacy czasem uwazaja, ze lgam
                                                gdy dzwonie do Polski.Mowia .ze nigdy wyjechalem..bo nie doznaja
                                                nekania jezyka polskiego.
                                                Z pisaniem jest gorzej bo pisze 6 lat bez polskij czcionki i to sa
                                                glownie ostre nadal mocno kojarzace zdania odn nowych mysli...w paru
                                                jezykach. To komplikuje styl.
                                                Widac, ze sie spotkac mozemy ale to zalezy od rewelacji w firmie,bo
                                                doznalem ciosu z bokowca.
                                                Jak ty w Stanach.. to sobe zdajesz sprawe z niektorych ciekawszych
                                                odpowiedzi bo masz odpowiedzialnosc za to co czynisz.
                                                jak by znal wiekszosc mych tekstow to widac ostra "krytyke westernu"
                                                ja posiadam rozwiaznia a sobie ironizuje i podskauje bo Norwegia mi
                                                nie sluzy a umaza!!
                                                Pracowalem nad wspanialym projektem 6 lat i jest moj i w kieszeni-
                                                aplied ecology epartment in Sacramento is not my personally
                                                dream...but ours!
                                                the hazzarous behaving concernig our lifes is solved by me!
                                                Yes I do critics and ironi on all human resources tap and we do
                                                strugle conc. all /sorry ..maybe good education and titles are but
                                                isn not enough to solve "the eco-probems of yesterday" / common
                                                incompetance in on all levels concerning soc.health huge ecological
                                                system controlls..
                                                .we are "not in touch with the issues" anymore..

                                                To znaczy , ze nie moge byc sam..czy z toba..i sobie figlowac z
                                                atomistyke teoryzowac gdy ja posiadam rozwiazanie na wszelkie zaklay
                                                wod w Stanach. Poniewaz robile wiedze i marketing tej wiedzy i
                                                rozwiazan..to wiem ze jestm sam z tym rozwiazaniem.
                                                tak ,z e RAZEM my ludzie..razem mozemy zmienic...nature do poziomu
                                                kreacji w samej naturze.
                                                Gratuleje znajomosci jezykow a przede wszystkiem j.polskiego.

                                                Ja tez sie swietnie wyslawiam a, ze pisze slabiej
                                              • Gość: Radec(tz)ki Cs137 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! chętnie, tylko... IP: *.bb.online.no 13.12.07, 03:51
                                                Jesli Magda ma 40 lat i jest b-mila b.kulturalna, az nobliwa styku
                                                to te Magde znam osobiscie( ma male zdrowe dziecko..Wielki wyczyn!)
                                                Spotkalem ja na Frogner. /to ma dzielnica zycia...Tu robile me
                                                cwiczenia" a mieszkam na Vestra Holmenkollen ovanpå Bogstadvann
                                                -pol wysoko lezy snieg...w Oslo nie.
                                                tzn. moje tangenty sa w norweskim a ja mysle po szwedzku i w
                                                mlodziezowym polskim.
                                                Zreszta jak dzwonie do Polski/mam dwie trzy osoby do spraw mej
                                                wiedzy..w kraju/ dwie w Upsala jedna we Wloszech i
                                                jedna swietna Polke w Austrii.

                                                Normalnie nieznajomi rodacy czasem uwazaja, ze lgam gdy dzwonie do
                                                Polski.Mowia, ze nigdy wyjechalem..
                                                poniewaz nie doznaja nekania jezyka polskiego.
                                                Z pisaniem jest gorzej bo pisze rzadko i od 6 lat bez polskiEj
                                                czcionki i to w gruncie za intensywnie bo sa glownie ostre i nadal
                                                mocno na naukowo
                                                nowojezyczne i nowo-kojarzace zdania odn mych nowych mysli...w paru
                                                jezykach.
                                                To komplikuje styl.Tragedia bo nawet nie porawiam..jak lece dalej
                                                dal siebie i tylko paru kolgow.


                                                Gratuluje znajomosci jezykow a przede wszystkiem
                                                j.polskiego.zadziwiajace.
                                                Szkoda ze mieszakch tak daleko(tearz ide do atlasu..Salem.. Piekna
                                                okolica i jak pamietam ogrone sekwoje.
                                                Tam jest przeciez swietny universytet.

                                                Szkoda zes tam "dzis"zalazl...bo sie rozgrzalem do pewnego naukowego
                                                zrywu i byloby to "na miejscu" aby naraz-bez wstydu! zdjac
                                                nam pare naukowych trofei i zrobic to z kims bardzo odpowiednim bo z
                                                konkretna wiedza na issues.
                                                (moje zjawisko new science i me sprawdzone juz cwiczenia a twa
                                                wiedza i pragmatyka-Marzenie...)
                                                Ta odleglosc nie powinna normalnie w nowocczesnym swiecie,,grac roli
                                                ale tu faktem jest Fenomena Fizyki - nie pojeta
                                                zaprzepaszczona domena i antyku i pelan uproszczen atk wysmienita
                                                na bolaczki naszej przyrody i "geografii" czy demogarafi.

                                                Nie wiem jak dlugo moge byc na FORUM bo chociac majac wprawe w
                                                mizganie sie z Professoura..
                                                Mamy nadal sporo osobistych tajemnic, i ja mam prywatna firme /pelna
                                                zdrady/ co zanmierzam wykonczyc konkiem..)
                                                Efekty 6 lat sa nadal nie pojetym fenomenem dla wybitnych dwoch
                                                professorow ale to "zaskoczenie jest nawet strategia."
                                                .nie tylko taktyka..aby posiasc Rynek. Z uczelnia jest inaczej im
                                                gwaltowniej tym bardziej skapi..

                                                Pomiary i zjawiska fizyczne , ktorych "bez etatu i tak nie moge
                                                wyjawiec" albo ida w big business i daja strach niedouczonym..
                                                albo to pozniej moge moge dac gratis na uczelnie ..w co nie wierze
                                                do ostatka..z wyjatkim tego , ze swiat bez mej energii i retoryki
                                                tego nie uchwyci
                                                swiat mial na to sporoczasu i nie skapowal..Natomiast mlodziez
                                                bardzo lubi mnie sluchac i nika..i sa swietne pytania!!

                                                Nie mamy czasu w firmie na edukamenty(...dla konkurencji ) a..
                                                pragnalbym to dac ludzkosci w odp miejscu i czasie/tak ogolnie
                                                rozterka szczegolnie
                                                po tym balecie z Al Gore w moim Oslo.

                                                Interesy to forma bogacenia takze innych a tak ..ogolnie nie chce
                                                tego robic national..i rozwiajc to wszystko za darmo..
                                                zrozumiane ! To byl spory wysilek abu w dojrzalym wieku sie
                                                reedukowac..

                                                Chcac Nadal miec ciekawa firme oraz ciekawych
                                                wspolpracownikow...musze nadal uwazac jak wyslawiam Know How.
                                                To jest tez bardzo dramatyczna sytuacja i pewne taktyki i stretgie
                                                marketingowe sa jak najbardziej wskazane aby nie pojsc z torbami-
                                                Widzisz ze tzw RYNEK nie spi a ja mam garsci schablon pussel..
                                                /wiem bo mam 2 lata univ,.tzw NY-markeingu i przeszlosc w mediach i
                                                Reklamie...pelno dronych sukcesow.
                                                Pisz na E-mail..

                                                bizwater@hotmail.com bo tu sa me historyczne maile..

                                                Wiesz przeciez, ze galopujaca atomistyka i nowoczesna medycyna
                                                odmladza,+ popijam ionized water od 2001.
                                                Ten co napisal ksiazke i manus do filmu K-Pax z Kevin Casy trafil
                                                mnie w 10-tke. Np uwielbiam pieski swiat.tak jak on to doznal.
                                                tez popijal te wode..! Film jest fantastic..
                                                tu zaznaczam , ze te wode dzis robie ja samemu..Absolutnie nie
                                                handluje na tym poziomie.
                                                Cudowna ta woda-inspirujaca! Electron submersion+samodysocjujaca w
                                                mini jonach-wode te organizuje osobiscie.
                                                /nie zajmuje sie handlem a nauka..i hydrobiologia Jezior Rzek i Morz
                                                (pisze z szcunkiem--przez duze litery)


                                                Widac, ze sie spotkac mozemy ale to zalezy od rewelacji w firmie, bo
                                                doznalem "ciosu z bokowca."
                                                Jak ty w Stanach.. to sobe zdajesz sprawe z niektorych ciekawszych
                                                odpowiedzi bo masz odpowiedzialnosc za to co czynisz.
                                                jak bys znal wiekszosc mych tekstow to widac ostra "krytyke
                                                westernu" .
                                                Ja posiadam rozwiaznia , ktorych Swiat nie posiada 7rozwiazania na
                                                wszelkie problemy ze rozwiazanie ktroych bedzie wiele nagrod i Nobli
                                                (TU NIE PRZESADZAM a
                                                a odwrotnie!! /tlumacze juz Norwegom i Szwedom jak dzieciom..) Ja
                                                sobie ironizuje i podskauje bo Norwegia mi nie sluzy a umaza!!
                                                Zreszta ludziom sie nic niechce i dmuchaj doslownie we wszystko co
                                                ma zryw..tego USA nie ribilo USA pracowalo i pracwalo..Pytanie jak
                                                jest dzis?
                                                I`m Improved!!
                                                Pracowalem nad wspanialym projektem poprzez cale 6 lat i to jest
                                                wylacznie moj i w kieszeni..jestem przebojem w -aplied ecology
                                                department
                                                Chcialbym pokazac im w Sacramento That is not only my personally
                                                dream...but ours!

                                                Conclusion:
                                                The hazzarous concerns/Ltd. behaving (it is not their foult)
                                                concernig our lifes is solved by me! all can be done on the level of
                                                Collage!!
                                                Yes I do critics and I do ironi on that all human resources tap and
                                                we do not need to strugle conc. all ecology OK
                                                /sorry ..maybe conc not so much good education but RIGHT DIVISONS
                                                and PhD titles ..inriktining !! We are good on top levels but it
                                                isn`t enough
                                                To solve "the running eco-probems "f yesterday" we all are not
                                                enough..
                                                We witness and must acknowlge the common incompetance level
                                                concerning soc.health huge ecological system controlls..muncipal
                                                output climat change
                                                and H-C combustions chambers. We are "not in touch with the issues"
                                                anymore..

                                                To znaczy , ze nie moge byc sam..czy z Toba..i sobie figlowac z
                                                atomistyke teoryzowac gdy ja posiadam rozwiazanie na wszelkie zakaly
                                                wod w Stanach.
                                                Poniewaz robilem wiedze i marketing tej wiedzy!! jednoczesnie i
                                                posiadam kupe rozwiazan..np dla calych Chin!!
                                                To wiem ze jestm sam z tym typem wnioskow i calym tzw Kluczowym
                                                Rozwiazaniem...on Global Issues.
                                                Tak tak ,z e RAZEM.. my ludzie..razem mozemy cos zmienic...np.nature
                                                do poziomu kreacji w samej naturze.
                                                tzw.auto-nutrion


                                                Ja tez sie swietnie wyslawiam a, ze pisze slabiej
                                              • Gość: RR44 - Cs137 Re: Z Oslo,,, kawa i cisatko?! chętnie, tylko... IP: *.bb.online.no 13.12.07, 08:12
                                                Pozdrawim szybko bo chyba wylecimy z FORUM

                                                hydroacc@online.no - moj z new science folks

                                                bizwater@hotmail.com -moj z listami 5 lat

                                                i wlasnie ten dolny ...jest lepszy aby sie poznac.

                                                jestem na wsi do 20.00
                        • Gość: Hetman Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:36
                          Tam może być nawet siekana cielęcina, z cebulką.

                          Rekombinacja w atmosferze o temperaturze od tysięcy K, aż do kilku milionów w
                          koronie rozszarpie kompletnie wszelkie informacje.

                          Dlatego możecie snuć te swoje bajki o gwiezdnych piecach jądrowych, i planetach
                          z supernowych.
                          • Gość: ]an z Enes Re: A 3 na Słońcu występuje wodór H2 IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 00:03
                            Hetman,
                            wydaje mi się, że chyba popadasz w zupełne skrajności ze swoim
                            sarkastycznym sceptycyzmem, z którym nawet ja nie mogę konkurować.

                            Co jak co, ale teoretyczna ewolucja gwiazd i np. powstanie US z
                            części po wybuchu supernowej - wyjątkowo spójnie pasują do
                            rzeczywistości, nieprawdaż ?
                            • Gość: Hetman mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 17:25
                              a) mechanizmu grawitacji nie znasz
                              b) reakcje jądrowe nie zostały zbadane (wystarczy wspomnieć o nieustannych
                              próbach z zimną fuzją)
                              c) protony - co o tym wiadomo: jak powstają itd.
                              e) próżnia jest, czy nie jest pusta
                              f) kto kręci gwiazdami i galaktykami (dlaczego słońce kręci się znacznie wolniej
                              niż średnia prędkość gwiazd)

                              Teraz oblicz sobie z tych niewiadomych supernową (np. tę z Kraba).
                              • Gość: ]an z Enes Re: mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 18:10
                                Hetmanie,
                                a-f:
                                się kombinuje, się wie, chociaż bardzo powierzchownie.

                                grawitacja i elektromagnetyzm daje sie w szczególnym przypadku
                                sprowadzić (jakby zunifikować)do płaskiego twierdzenia Pitagorasa.
                                Dobre i to, w końcu od czegoś trzeba zacząć, nieprawdaż ?

                                Największym problemem są bałaganiarskie układy jednostek i
                                pomieszanie pojęć.

                                Zdaje się, że czarne dziury nowej generacji są nagminnie mylone z
                                Supernowymi (a zwłaszcza ich pozostałościami).
                                • Gość: Hetman Re: mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 18:58
                                  Kombinuje się w ramach czego, tz. jakie są ogólne podstawowe założenia?

                                  > grawitacja i elektromagnetyzm daje sie w szczególnym przypadku
                                  > sprowadzić (jakby zunifikować)do płaskiego twierdzenia Pitagorasa.

                                  Dość wątpliwe - przelicz kilogram na metry.
                                  Ile waży słońce, tz. ile tam jest protonów i neutronów?
                                  • Gość: ]an z Enes Re: mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.rtk.net.pl 10.12.07, 23:29
                                    Gość portalu: Hetman napisał(a):

                                    > Kombinuje się w ramach czego, tz. jakie są ogólne podstawowe
                                    > założenia?
                                    >
                                    Kombinuje się w ramach założeń do teorii wszechświata (wszystkiego!).
                                    Ogólne podstawowe założenia są:
                                    1) Istnieje Przestrzeń Fizyczna...
                                    2) Istnieja deformacje PF...
                                    3) Istnieja relacje (zależności: prawa, zasady...) między
                                    deformacjami w PF


                                    > > grawitacja i elektromagnetyzm daje sie w szczególnym przypadku
                                    > > sprowadzić (jakby zunifikować)do płaskiego twierdzenia
                                    > > Pitagorasa.
                                    >
                                    > Dość wątpliwe - przelicz kilogram na metry.
                                    >
                                    Tradycyjny układ jednostek to pomieszanie z poplątaniem pojęć i
                                    wielkości, czego konsekwencxja sa stałe fizyczne mianowane. Zatem
                                    nie masie co przejmować kilogramami...

                                    O ułomności układu tradycyjnego swiadczy mniej ułomny -naturalny
                                    układ jednostek (którym podobno posługują się tez kosmici!)


                                    > Ile waży słońce, tz. ile tam jest protonów i neutronów?
                                    >
                                    Tak, to jest dobry kierunek rozumowania,
                                    relacje mają zarówno ilościowy jak i jakościowy charakter.
                                    • Gość: Hetman Re: mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 21:36
                                      > 1) Istnieje Przestrzeń Fizyczna...
                                      > 2) Istnieja deformacje PF...
                                      > 3) Istnieja relacje (zależności: prawa, zasady...) między
                                      > deformacjami w PF

                                      Przestrzeń fizyczna = materialna, tak jak ten zakamuflowany eter Einsteina w OTW?
                                      Co to jest PF.

                                      > O ułomności układu tradycyjnego swiadczy mniej ułomny -naturalny
                                      > układ jednostek (którym podobno posługują się tez kosmici!)
                                      No, w elektromagnetyzmie jest pełno dziwolągów, ale teorie matematyczne są
                                      niezależne od sys. jednostek.

                                      Energia ruchu - kinetyczna jest źle zdefiniowana:
                                      E = 0.5mv^2,
                                      i teraz takie coś zależy od układu,
                                      a paliwo, które jest źródłem energii,
                                      nie podlega raczej wzmocnieniu z prędkością.

                                      Były pewne problemy w historii i coś pokręcono.
                                      Najpierw używano tylko mv^2,
                                      wydedukowano błędnie, że pęd nie jest zachowany.
                                      Mierzono wgniecenia zrzucanych ciężarków i wyszło coś zależne od v^2,
                                      ale to bzdura jest.
                                      Energia to ruch materii, a nie kwadrat ruchu.
                                      • Gość: Enes ]an Re: mechanizmu grawitacji nie znasz IP: *.rtk.net.pl 11.12.07, 22:48
                                        Gość portalu: Hetman napisał(a):
                                        ...
                                        > Przestrzeń fizyczna = materialna, tak jak ten
                                        > zakamuflowany eter Einsteina w OTW?
                                        >
                                        W zasadzie nie ma innego wyboru, skoro są mierzalne
                                        tzw. przenikalności próżni, różne od zera i nieskończoności,
                                        w dodatku zwiazane prędkością światła.
                                        Przez to tzw. próżnia (PF)staje się porównywalna z innymi ośrokami
                                        materialnymi (o innych przenikalnosciach).


                                        > Co to jest PF.
                                        >
                                        PF = Przestrzeń Fizyczna.


                                        > > O ułomności układu tradycyjnego swiadczy mniej ułomny -naturalny
                                        > > układ jednostek (którym podobno posługują się tez kosmici!)
                                        > No, w elektromagnetyzmie jest pełno dziwolągów, ale teorie
                                        > matematyczne są niezależne od sys. jednostek.
                                        >
                                        Tyle, że matematyka to abstrakcja i ten sam obszar rzeczywistości
                                        można opisywać przy użyciu różnych modeli matematycznych, w dodatku
                                        uzyskując eksperymentalne (obserwacyjne) potwierdzenia.


                                        > Energia ruchu....
                                        >
                                        Tak, tak - pomieszanie z poplataniem (zasadniczo), możliwe że tam
                                        gdzie podejrzewasz.
                                        Jak, do curwy mendy, np. mozna energie ruchu masy mierzyć w tych
                                        samych jednostkach co energię promieniowania ?


        • Gość: Rafal Radecki Re: Uważaj, bo Cie ... IP: *.bb.online.no 09.12.07, 06:25
          Swiatlo widziaklne powstaje wskutek atomowego rezonansu atomow w
          przestrzeni i emitowane jest w rezultacie zmiany spinu i scaterings
          of electrons -emisja fal elektromagnetycznych!
          Czarne dziury w brew teori o ciemnosci wlasnie swieca poprzez emisje
          z zamiany -e na e+ H+ na -H
          w masach czarnej materiii w calej przestrzenii miedzyplanetarnej
          naraz..rozne fale rozne widma pelna NIEZALEZNA transmisja jak w
          selenoidzie,,,
          Dlatego odczytujemy i okiem i inframetrami


          Rafal Radecki
      • Gość: Rafal Radecki Re: Uważaj, bo Cie narzeczona porzuci! IP: *.bb.online.no 07.12.07, 23:11
        Z moimi opowiescmi o jadrach atomow bylo odwrotnie..
        Fizyka jadrowa bardzo ciekawila dwudziestolatki po matematyce i sa
        wyrachowane w koju podobnie jak u Fraymana..

        Nowoczesnosc reakcji atomowych w dziszejszej retoryce jest
        fantastycznym elementem mlodosci.
    • Gość: cs137 Re: Przeczytałem jeszcze raz pytanie IP: 204.13.9.* 07.12.07, 00:35
      Słonce swieci tak, a nie inaczej, bo jest ciałem doskonale czarnym.

      Jak to sprawdzic? No, ciało doskonale czarne to takie, które absorbuja 100%
      padającego nań promieniowania elektromagnetycznego.

      Czy Słonce spełnia ten warunek? Jak kto watpi, to niech weżmie jakis laserek i
      poswieci nim na Słońce. Widac "zajączka" na powierzchni? No, nie widać! Czyli
      jest doskonale czarne! :o)))

      To zart - ale gdybyśmy jednak mieli laser na tyle poezny, że taki eksperyment
      byłby mozliwy, to, jak wszelkie racjonalene argumenty wskazują, zajączka byśmy
      nie zobaczyli.

      Zas ciało doskonale czarne moze świecic tylko na jeden jedyny sposób, bo to
      wynika z bardziej ogólnych praw fizyki. Jest to prawo, które daje sie wyprowadzić.

      Ciała, które swieca inaczej, niż ciało doskonale czarne, nie mogą rownocześnie
      absorbowac 100% padającej na nie energii EM. Jesłi swieca inaczej, to znaczy, że
      albo cześc promieniowania odbijają, albo są częsciowo przeźroczyste.
      • Gość: c11 Re: Przeczytałem jeszcze raz ... IP: *.rtk.net.pl 07.12.07, 17:31
        Gość portalu: cs137 napisał(a):

        > Ciała, które swieca inaczej, niż ciało doskonale czarne, nie mogą
        > rownocześnie absorbowac 100% padającej na nie energii EM. Jesłi
        > swieca inaczej, to znaczy, że albo cześc promieniowania odbijają,
        > albo są częsciowo przeźroczyste.

        A czy jest jakiś przykład układu (struktury/formy), który z jednej
        strony absorbowałby prawie 100% padającego promieniowana e-m, zaś z
        drugiej emitowałby też prawie 100% tamtej energii (niekoniecznie
        takiej samej)?


        • Gość: Twardowska ciało szare, a może nawet szaro-bure. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:01
          • pomruk Re: ciało szare, a może nawet szaro-bure. 07.12.07, 18:46
            "szaro-bure" przywiodło mi na myśl kota. Otóż moja kotka jest czarna
            (choć nie doskonale, dostrzegam lśnienie włosia). Leży teraz przy
            kaloryferze, absorbując energię przenoszoną przez przewodnictwo,
            konwekcję i promieniowanie :)
      • Gość: Rafal Radecki Re: Przeczytałem jeszcze raz pytanie IP: *.bb.online.no 07.12.07, 23:29


        Ciała, które swieca inaczej, niż ciało doskonale czarne, nie mogą
        rownocześnie
        absorbowac 100% padającej na nie energii EM. Jesłi swieca inaczej,
        to znaczy, że
        albo cześc promieniowania odbijają, albo są częsciowo przeźroczyste.
        Swici to sie nam w glowach bo nasze zmysly te elektromagnetycne
        fale tak analizuja..
        Jedno jest pewne ze zakres widicznych fal jest nam znany a
        nihilujacych z promieniowania " z czarnej energii" nadal nie znamy i
        ponownie ..rezultat widma jest pozornie znany.

        ja jestem przekonany ze jak w internecie leci fala o fazie..ktorej
        poprostu "niekumamy"
    • Gość: cs137 Re: Co do samego widma ciała doskonale czarnego IP: 204.13.9.* 07.12.07, 11:26
      Jeśli już ktos przyjął za dobrą monetę, że widmo promieniowania słonecznego to w
      istocie widmo ciała doskonale czarnego - to wciąż może sobie ten ktos zadawac
      pytanie: "a czemu to widmo jest takie, a nie inne?" Warto może więc jeszcze
      dodac parę słów wyjasnienia "w tym temacie".

      Widma promieniwania najrózniejszych obiektów będących dobra praktyczną
      realizacją wyidealizowanego doskonale czarnego ciała zostały z wielka precyzją
      pomierzone "wzdłuz i wszerz" w niezliczonych niezależnie wykonywanych
      eksperymentach, więc co do empirycznej wiedzy o tym widmie, to "mucha na nim nie
      siada".

      Co do teorii zaś. Wyjaśnienie kształtu tego widma stanowiło wielka zagwostkę dla
      fizyków w koncu XIX wieku, kiedy juz było wiadomo, ze wszystkie pomiary
      przeprowadzone w najrózniejszych laboratoriach wykazywały dokładnie ten sam
      kształt. Było szereg nieudanych podejśc teoretycznych - wynik jednej z nich był
      tak bardzo sprzeczny z doswiadczeniem, ze dla tego odstepstwa ukuto nawet nazwę
      "katastrofa w nadfiolecie". Z torii tej bowiem wynikało, ze kazde ciało, w
      dowolnie niskiej temperaturze, powinno świecić na fioletowo.

      W okresie 1900-1924 przedstawiono trzy w 100% udane i całkkowicie niezalżne
      rozwiązania teoretyczne problemu. W kazdym przypadku otrzymano identyczny
      końcowy wzór, choć za każdym razem zastosowano zupełnie inną metodę. Ciekawe
      jest przy tym, że "produktem ubocznym" kazdej z tych prac teoretycznych było
      odkrycie o zaszdniczym znaczeniu.

      Pierwszy raz wzór wyprowadził Planck w roku 1900, i z tej jego pracy narodzła
      sie fizyka kwantowa. W 1917 roku Einstein, któremu metoda użyta przez Plancka
      sie od początku nie podobała, wymysłił całkiem inną - no i przy tej okazji
      odkrył tzw. zjawisko "stymulowanej emisji", na któym opiera sie działanie
      lasera. Trzecim był Bose, i z jego pracy z kolei narodziła sie statystyka
      kwantowa, a jak jeszcze Einstein się po niej przejechał, to przepowiedział
      zjawisko tzw. "kondensacji Bose-Einsteina". Przepowiedni długo nie udawało sie
      zweryfikowac, dopiero w 1995 roku ostatecznie zdołano, no i dwóch faciów,
      Wiemann i Cornell, dostali za to wkrótce Nobla.

      Oprocz tych trzech wyprowadzen, istnieje sporo podanych w podręcznikach, i sa
      one z reguły "upedagogicznioną modyfikacją" którejś z tych trzech wersji.

      Warto sie zapoznać z któryms z tych wyprowadzen, bo wtedy kwestia, "czemu taki
      kształt, a nie inny", przestaje byc zagadkowa.

      Metoda, która zastosował Planck, jest trudna i, aby całą procedure zrozumiec
      krok po kroku, trzeba miec solidny zasób wiedzy z dziedziny mechaniki
      statystycznej, czyli nowoczesnej wersji nauki o zjawiskach cieplnych. Dlatego
      nie warto jej polecac komus, kto tej wiedzy nie ma dobrze opanowanej. Metoda
      Bose jest troche prostsza, ale matematycznie prostsza, bo na dobra sprawę wymaga
      podobnego przygotowania. To samo dotyczy tych podrecznikowych bardziej
      pedagogicznych modyfikacji. Najbardziej chyba warto polecic metode Einsteina,
      ktora jest koncepcyjnie prosta i tylko wymaga przyjęcia "na wiare" pewnych
      zależności termodynamicznych, o ile się ich juz nie zna. Jak sie przyjmie, to
      wszystkie dalsze obliczenia okazuja się wybitnie nieskomplikowane.
      • Gość: Rafal Radecki Re: Co do samego ciała doskonale spiacego IP: *.bb.online.no 07.12.07, 23:38
        Znacie me zuchwale teksty ktore kojarz sie do ganic laickich..w
        sensie arigancji nieiwedzy..to juz po 5 latach w srodowisku spiniu
        niesie mnie az do niepowaznej sytuacji(bardzo powaznej dla
        spolecznisci Ale o tym z rana.
        • Gość: RR Re: Co do samej korekty IP: *.bb.online.no 07.12.07, 23:43
          Znacie me zuchwale teksty,te o spinie),, ktore kojarza sie
          Pannstwu "do granic laickich.."..tu w sensie arogancji odn."nie-
          wedzy.."NASA czy PAN
          no coz to juz po 5 latach w srodowisku spinu niesie mnie w diably a
          nie na Akademie..i doprowadza do niepowaznej sytuacji(bardzo
          powaznej dla niektorych spolecznisci.
          Ale o tym z rana.
      • Gość: Rafal Radecki Re: Co do samego widma ciała doskonale czarnego IP: *.bb.online.no 08.12.07, 07:20
        Re: Co do samego widma ciala doskonale czarnegoIP: 204.13.9.*
        Gosc: cs137 07.12.07, 11:26 Odpowiedz Jesli juz ktos przyjal za
        dobra monete, ze
        widmo promieniowania slonecznego to w
        istocie widmo ciala doskonale czarnego

        Widma promieniwania
        najrózniejszych obiektów bedacych dobra praktyczna
        realizacja wyidealizowanego doskonale czarnego ciala zostaly z
        wielka precyzja
        pomierzone "wzdluz i wszerz" w niezliczonych niezaleznie wykonywanych
        eksperymentach, wiec co do empirycznej wiedzy o tym widmie,
        to "mucha na nim nie
        siada".
        NIE PRAWDA bo to widmo naraz w swych spektralnych falach o naturze
        elektromag-
        netyzmu i charkterystyce fotonu, jest systemem fizycznym
        zamieniajacym sie w system
        biochemiczno-fizyczny a ograniczajac sie do warunkow zycia ludzkiej
        flory i fauny
        hydrobiologiczny (ot tak dla przykladu) nas i zycia gatunkow naszej
        przyrodzie dostepnych
        ekologicznie .ot tak na codzien udowodnic moge , ze ta dlugosc fal i
        fala fotonu (+grawitacja i
        oddzialywanie dobowe i roczne slonecznego spectra
        elektromagnetycznego oraz
        docierajacego widma PROMIENIOWANIA INE>IR>CJI KOSMOSU
        jest tak nieznane a znaczne znaczace w kooherencji z falami
        pierwiastkow chemicznych iz powazne
        podejscie do radiescety i jego whadla moze zmienic swiat (nie tyle
        co samo swiatlo)
        Chociaz sa jednostki wybitne co pracuja z nowa funkcja fal
        elektromagnetycznych zmieniajac
        wlasciwosci fizyczne kroplek wody /WEDLUG PRAW SAMEJ KULI ZIEMSKIEL
        i robia to na poziomie
        drgan atomowych i bez ich talentu i bez mych nowych nieznanych
        badan /plus odpowieniej grupy prostych
        urzadzen oraz jak najbardziej pomiezalnych-juz znanych otrzymanych
        wynikow czyli bez NASZEGO SKUPIENIA
        NA NOWO W INNYM MOMENCIE OBSERWACJI TYCHZE FAL LUDZKOSC NI DA SOBIE
        RADY ANI Z EKOLOGIA
        WODA POWIETRZEM CZY NOWYMI ZRODLAMI ENERGII.

        Pragnalbym tu Panstwu zaznaczyc iz bez ...(nie tylko mojego!!)
        rodzju spojrzenia na ten rodzaj badan
        /czesto nadal - pragmatycznie...traktownych "niepowaznie"/ przez na
        ogol--obsadzownych medrcow
        od spraw chemii i fizyki na specjalistycznych ograniczonych na
        wszystkich katedrach na rozny sposob
        do granicy niestety pragmatycznego dranstwa ..no bo jak wytlumaczyc
        fakt . ze niewinna narazie
        ostania DEBATA ODEZWA z KRAKOWA-PROF WIECZORKA ZOSTALA ZASMIECONA
        PORNOGRAFIA..
        ale to tylko nota bene..

        DALEJ
        Co do teorii zas. Wyjasnienie ksztaltu tego widma stanowilo wielka
        zagwostke dla
        fizyków w koncu XIX wieku, kiedy juz bylo wiadomo..(NIC NIE BYLO
        WIADOMO-Demokrites wiecej wiedzial)
        , ze wszystkie (NIE WIADOMO CZY WSZYSTKIE) pomiary przeprowadzone w
        najrózniejszych
        (OGRANICZONYCH JEDNOSTKA BADACZA ) laboratoriach wykazywaly
        dokladnie ten sam
        ksztalt.

        CIEKAWOSTKA
        *Bylo szereg nieudanych podejsc teoretycznych - wynik jednej z nich
        byl
        tak bardzo sprzeczny z doswiadczeniem, ze dla tego odstepstwa ukuto
        nawet nazwe
        "katastrofa w nadfiolecie". Z torii tej bowiem wynikalo, ze kazde
        cialo, w
        dowolnie niskiej temperaturze, powinno swiecic na fioletowo.@_ A
        SWIECI LONG IR..
        ANALOGIA do tego ze slonce jest absolutnie idealem ciala czarnego.

        W okresie 1900-1924 przedstawiono trzy w 100% udane i calkkowicie
        niezalzne
        rozwiazania teoretyczne problemu. //czyzby tylko moja CIEMNOTA...
        NIE BIERZEMY POD UWAGE
        TRANSMISJI @ENERGII@ZYCIA@ jako czesci energii / czescowej formy
        energii w antropii RR
        KTOZ MOGL WYKLUCZYC NP ENERGIE MYSLENIA/JAKIE TO FALE ENERGIE
        WSPOLZYCIA
        MILOSCI>>POROZUMIENIA BEZ SLOW ITP ITP widac ze ida w dobry kieruku
        TO NIE FILOZOFIA TO BIOENRGIA./ mowie przypadkiem *RR

        W kazdym przypadku otrzymano identyczny
        koncowy wzór,,, choc za kazdym razem zastosowano zupelnie inna
        metode.
        Ciekawe jest przy tym, ze "produktem ubocznym" kazdej z tych prac
        teoretycznych bylo
        odkrycie o zasadniczym znaczeniu.

        Pierwszy raz wzór wyprowadzil Planck w roku 1900, i z tej jego pracy
        narodzla
        sie fizyka kwantowa. W 1917 roku Einstein, któremu metoda uzyta
        przez Plancka
        sie od poczatku nie podobala, wymyslil calkiem inna - no i przy tej
        okazji
        odkryl tzw. zjawisko "stymulowanej emisji", na któym opiera sie
        dzialanie
        lasera. Trzecim byl Bose, i z jego pracy z kolei narodzila
        & ONA JESZCZE W POWIJAKACH JESLI CHODZI O ZROZUMMENE FAL..sie
        statystyka
        kwantowa, a jak jeszcze Einstein sie po niej przejechal, to
        przepowiedzial
        zjawisko tzw. "kondensacji Bose-Einsteina". Przepowiedni dlugo nie
        udawalo sie
        zweryfikowac, dopiero w 1995 roku ostatecznie zdolano, no i dwóch
        faciów,
        Wiemann i Cornell, dostali za to wkrótce Nobla.

        Oprocz tych trzech wyprowadzen, istnieje sporo podanych w
        podrecznikach, i sa
        one z reguly "upedagogiczniona modyfikacja" którejs z tych trzech
        wersji.

        Warto sie zapoznac z któryms z tych wyprowadzen, bo wtedy
        kwestia, "czemu taki
        ksztalt, a nie inny", przestaje byc zagadkowa.

        Metoda, która zastosowal Planck, jest trudna i, aby cala procedure
        zrozumiec
        krok po kroku, trzeba miec solidny zasób wiedzy z dziedziny mechaniki
        statystycznej, czyli nowoczesnej wersji nauki o zjawiskach
        cieplnych. Dlatego
        nie warto jej polecac komus, kto tej wiedzy nie ma dobrze
        opanowanej.

        Metoda Bose jest troche prostsza, ale matematycznie prostsza, bo na
        dobra sprawe wymaga
        podobnego przygotowania. To samo dotyczy tych podrecznikowych
        bardziej
        pedagogicznych modyfikacji.

        Najbardziej chyba warto polecic metode Einsteina,
        ktora jest koncepcyjnie prosta i tylko wymaga przyjecia "na wiare"
        pewnych
        zaleznosci termodynamicznych, o ile sie ich juz nie zna. Jak sie
        przyjmie, to
        wszystkie dalsze obliczenia okazuja sie wybitnie nieskomplikowane.


        Re: Uwazaj Wacpan---rtk.net.pl , bo Wacpana ..NIETRADYCYJNIE
        PRZESWIETLE WLASNA REKA.
        .nie jak pol-healer ale jako zwyczajny ciekawski badacz i FIZYK.!!!.
        Moga to zrobic dla podniesienia
        naszej wspolnej wiedzy o tak ZE 100 m. reka..poprzez szyby (zlokalu
        do lokalu) wykazujac
        to nowe /stare?? zjawisko za pomoca pomiarow!!
        Uzywajac do tego zwyczajnych politechnicznych instrumentow-przyrzadow
        a Wacpan sie bedzie tylko poblazliwie usmiechal ..inni tak samo i
        zaniedbacie nowa .--SZANSE na ZDROWIE
        poczesci okreslona szansa na konstruktywne ponad-myslenie...a
        przeciez tak niezbedne w obliczu
        "zatrowania" nawet przyslowiowego tu Mocza i...Piczu.

        Pozdrawiam Rafal
        Rafal Radecki.IP: *.
    • Gość: Rafal Radecki Re: Interpretacja widma słonecznego. IP: *.bb.online.no 07.12.07, 23:04
      czytam "od pierwszego na oko" i pisze Panstwu odpowiedzi bez jakiejs
      tam poprawnie pragmantycznie przyjetej odp.
      bo takie sa naogol zanane
      NR1 Prosze zwrocic uwage na marzenia Wac Pana odn tematu i odnosnie
      checi przechytrzenia Gield swierzej wody i ropy naftowej
      U nas poszukujacych nie jest latwe dac recepty zadarmo t na FORUM
      odn jednego z najwieszych dylematow nauk scislych i przyrodniczych i
      osobdoslownie scisnietych brakiem ROZWIAZANIA wszelakich problemow
      bohaterow...roznych dzialow wielkiego przemyslu.
      Naukowcy sa nadal w "przyslowiewym tunelu"
      no, jak to nie?!
      Prosze czytac..

      Nauki scisle: Sobolewski

      Doc. dr hab. Andrzej Sobolewski z Instytutu Fizyki PAN w Warszawie
      zostal laureatem nagrody w dziedzinie nauk scislych. Kapitula
      docenila fakt, ze wyjasnil on zjawisko "fotostabilnosci materii
      biologicznej przez odkrycie nowego mechanizmu dezaktywacji
      bezpromienistej elektronowo wzbudzonych stanów DNA i bialek".

      Sam nagrodzony mówil, ze jesli ludziom uda sie zbadac i wykorzystac
      mechanizm oddzialywania swiatla na wiazania atomów wodoru z innymi
      pierwiastkami, tak jak robi to natura w procesie fotosyntezy, to
      zyskamy nowe zródlo czystej energii. "Jest to cel w tej chwili
      bardzo dalekosiezny, raczej taki rodzaj marzenia. Ale mysle, ze
      jestesmy na dobrej drodze. Byc moze uda sie ten mechanizm, który
      poznalismy, przelozyc na technologie" - mówil Sobolewski.
      teraz otwieram nastepne komentarze..i pisze od reki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka