Gość: cs137 IP: 204.13.9.* 16.12.07, 10:18 ...Efekt de Haasa - van Alphena? A jak Efekt Overhausera? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ]an z Enes Re: Jak hipoteza elektronowopozytonowa tlumaczy.. IP: *.rtk.net.pl 16.12.07, 20:46 Gość portalu: cs137 napisał(a): > ...Efekt de Haasa - van Alphena? > > A jak Efekt Overhausera? > > Jeszcze nie tłumaczy, podobnie jak MK jeszcze nie tłumaczy poprawnie efektu przejścia czarnej dziury Kerra-Newmana w czarną dziurę Enesa- Perelmana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Jak ortodoksyjna m_k tlumaczy.. IP: *.rtk.net.pl 28.12.07, 19:49 Fenomen cząsteczki HH_ ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=73421432&a=73724762 Może Pan Van Hooydong wie... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=73421432&a=73732219 Ale po h.. mi wyważać być może otwarte drzwi i czytać te wszystkie publikacje, jak mogę tu trafić na kogoś uprzejmego, kto już wie i zechce coś napisać. Proszę więc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an E. Re: Jak Anybody tlumaczy.. IP: *.rtk.net.pl 31.12.07, 18:26 Gość portalu: Enes ]an napisał(a): > Fenomen cząsteczki > HH_ ? > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=73421432&a=73724762 > > Wobec braku odzewu, to może ktokolwiek zechciałby cokolwiek napisać o _HH ??? Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Jak Anybody tlumaczy.. 31.12.07, 18:56 Gość portalu: ]an E. napisał(a): > Wobec braku odzewu, > to może ktokolwiek zechciałby > cokolwiek napisać o _HH ??? Obawiam się, że nie ma nic takiego. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby jakikolwiek inny fizyk potraktował serio interpretacje Van Hooydonka. Cała sprawa "naturalnego antywodoru" i cząsteczki HH_ wygląda na prywatną idée fixe jednego autora. W CERN-ie udało się wyprodukować atomy antywodoru i jądra antydeuteru. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Chyła przed laty śpiewał taka piosenkę. 31.12.07, 19:48 Było tam zdanie: "......... Jeden mumię wykopał i krzyknął HHH! Oto jest mumia chłopa czyli mumia fel-la-ha! ....." Może to naprowadzi na jakiś ślad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an E. Re: Jak Anybody tlumaczy.. IP: *.rtk.net.pl 31.12.07, 21:05 ... > > cokolwiek napisać o _HH ??? > > Obawiam się, że nie ma nic takiego. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby > jakikolwiek inny fizyk potraktował serio interpretacje Van > Hooydonka. Cała sprawa "naturalnego antywodoru" i cząsteczki HH_ > wygląda na prywatną idée fixe jednego autora. W CERN-ie udało się > wyprodukować atomy antywodoru i jądra antydeuteru. > > Wydaje mi się, że już tylko nawet na tym forum np. Pan Hetman to traktuje poważnie. Jeżeli czytałeś Hooydonga, to napisz choćby krótko: jakie przesłanki (właściwości H_ ?) skłoniły go do przewidywania HH_ ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman półantywodór jest OK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 23:33 > Obawiam się, że nie ma nic takiego. Produkcja antyprotonów jest dość trudna, ale zrobiono już trochę i wyprodukowano później stabilny HH_ poprzez zwyczajne mieszanie H i antyH. Im niższa temperatura tym więcej zostaje HH_, reszta anihihiluje. Istnienie HH_ jest bezsporne, a Van Hooydonk mówi o czymś innym: o naturalnych oscylacjach H w anty H. Twierdzi, że w niskich energiach mamy tylko H_ i są tam inne energie, a słynne przejście z emisją 21cm jest właśnie taką rotacją z H na H_. Przesunięcia Lamba też tam wychodzą bardzo elegancko, i jak po maśle... a i jeszcze kondensaty Bosego, sens statystyki wychodzi, itd. Taki prościusieńki 4-body problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: półantywodór jest OK! IP: *.rtk.net.pl 01.01.08, 00:48 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > Produkcja antyprotonów jest dość trudna, ale zrobiono już trochę > i wyprodukowano później stabilny HH_ poprzez zwyczajne mieszanie > H i antyH. > Im niższa temperatura tym więcej zostaje HH_, reszta anihihiluje. > > Przy jakiej temperaturze mieszano H i H_ ? > Istnienie HH_ jest bezsporne, a Van Hooydonk mówi o czymś innym: > o naturalnych oscylacjach H w anty H. > > Widocznie Van Hooydonk idzie jeszcze dalej jak hipoteza elektropozytonowa, która raczej nie przewiduje... przejścia H w H_ . Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Przejrzalem te prace van Hooydonka 01.01.08, 02:26 Dla Pana beda za trudne, Panie ]anie, niech Pan lepiej szuka jakis "przetrawionych" omowien. Facet to zdecydowanie nie Gryzinki, ktory po prostu o fizyce niewiele w sumie wiedzial. Ja jednak juz w zyciu bralem udzial w czyms podobnym, pod wodza bardzo wybitnego fizyka o "podrecznikowym" nazwisku, bo jego nazwiskiem nawano wazny efekt w magnetycznym reaonansie jadrowym - i pomny tych doswiadczen, oraz innych podobnych historii, jak np. oslawione "17-keV neutrino", nie podniecam sie teraz zbyt latwo podobnymi newsami. Zreszta, nie do konca zrozumialem, o co biega, bo mialem wszystkiego pol godziny czasu. Pozywiom, uwidim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Re: Przejrzalem te prace van Hooydonka IP: *.rtk.net.pl 01.01.08, 18:06 cs137 napisał: > Dla Pana beda za trudne, Panie ]anie, niech Pan lepiej szuka jakis > "przetrawionych" omowien. > > Dokładnie o to chodzi. Zamiast mozolnie zgłębiać szczegóły być może błędnej a wąskiej wiedzy, wolę wyłowić co ciekawsze relacje i właściwości próbując interdyscyplinarnych uogólnień i przewidywań (może znów genialnych ;)... > Facet to zdecydowanie nie Gryzinki, ktory po prostu o fizyce > niewiele w sumie wiedzial. > > Pan to masz chyba jakieś osobiste powody wielokrotnie dyskredytując działalność śp. prof. Gryzińskiego,nieprawdaż ? Oczywiście Jego model atomu wodoru jest beznadziejny, ale poszukiwania prowadzone były we właściwym kierunku. Mało kto wie, że niezależnie Feynman i Gryziński podświadomie zdążali do hipotezy elektropozytonowej, nieprawdaż ? > Pozywiom, uwidim. > > Nada jobat poka tjopłaja (tu o hipotezie:) Jest to parafraza znanego dowcipu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Przejrzalem te prace van Hooydonka 04.01.08, 06:36 Gość portalu: ]an z Enes napisał(a): > Pan to masz chyba jakieś osobiste powody wielokrotnie dyskredytując > działalność śp. prof. Gryzińskiego,nieprawdaż ? Osobiste powody? Nnnnieeee.... Moze o tyle "osobiste", że ja znam cała mase ludzi, którzy osobiscie Śp. Prof. Gryzińskiego znali. Począwszy od jednego pana (dziś już tez niezyjacego), któremu powierzone zostało zadanie wyperswadowania Gryzińskiemu, by nie próbował robić ze swojego modelu habilitacji, tylko z jakiegos innego "kawałka" swojego dorobku. Bo "niekontrowersyjnego" dorobku miał on dosyć na zrobienie ponoć nie jednej, a kilku habilitacji. Pan ów perswadował mu po linii: "Panie, zrob pan habilitację z czegoś, co nie budzi watpliwosci, a wtedy bedziesz juz pan mógł spokajnie lansowac swoją teorię, bez obawy, ze zaważy ona w jakikolwiek sposób na pańskiej dalszej karierze". Jednak Gryziński na to nie poszedł, no i habilitacji wtedy nie dostał - i nie wiem, czy kiedykolwiek później udało mu sie ten próg przebrnąc. > > Oczywiście Jego model atomu wodoru jest beznadziejny, ale > poszukiwania prowadzone były we właściwym kierunku. > Na kierunkach to ja sie nie znam. > Mało kto wie, że niezależnie Feynman i Gryziński podświadomie > zdążali do hipotezy elektropozytonowej, nieprawdaż ? > Ja wiem tylko tyle, ze Pan Szanowny tak utrzymuje. Feynmana mnie skromnemu pyłkowi w społeczności fizyków nie dane było znac osobiście, więc nawet nie bardzo wiem, do czego zdązał świadomie Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: półantywodór jest OK! 01.01.08, 16:28 Gość portalu: Hetman napisał(a): > Produkcja antyprotonów jest dość trudna, ale zrobiono już trochę > i wyprodukowano później stabilny HH_ poprzez zwyczajne mieszanie H i antyH. > Im niższa temperatura tym więcej zostaje HH_, reszta anihihiluje. > > Istnienie HH_ jest bezsporne... Czy mogę prosić o jakieś odsyłacze to publikacji, w których podano te bezsporne dowody? A może przynajmniej doniesienia dla prasy popularnej? Pytam bez sarkazmu, po prostu nic nie słyszałem na ten temat. Z tego, co czytałem o cernowskich badaniach nad antywodorem już po AD 2000, odnoszę wrażenie, że antywodór produkowany obecnymi metodami jest "gorący" i nie daje się schłodzić na tyle, żeby utrzymać atomy w jakiejś pułapce i powsztrzymać je przed szybką anihilacją wskutek zderzenia ze ścianami aparatury, a co dopiero mówić o tworzeniu stabilnych molekuł... Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Hop-hop! Przypominam się w sprawie odsyłaczy... 02.01.08, 21:14 ... do opublikowanych doniesień o otrzymaniu molekuł wodoro-antywodoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Hop-hop! Przypominam się w sprawie odsyłaczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 00:42 To i tak nie ma większego znaczenia. Jeśli G. Van Hooydonk ma rację, wówczas mamy 100% HH_, bo każdy H2 jest tym HH_. Zwyczajny układ H z H nie ma prawa być trwały bez przekrętu jednego H. Chemicy mają swoje zasady, a fizycy... kota Schrodingera. W CERN zrobią H + H_ i powiedzą, że nie otrzymali HH_, ale przypadkowo pojawił się zwyczajny H2, i tym sposobem wszyscy będą zadowoleni. Widziałeś jak się obraca kulę (sferę) na lewą stronę? video.google.com/videoplay?docid=-6626464599825291409 Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Hop-hop! Przypominam się w sprawie odsyłaczy. 03.01.08, 01:10 Gość portalu: Hetman napisał(a): > To i tak nie ma większego znaczenia. Jak to nie ma? Dopiero co twierdziłeś, że istnienie HH_ zostało potwierdzone eksperymentalnie. Jeśli to prawda, to kto i gdzie o tym donosił? > Jeśli G. Van Hooydonk ma rację, wówczas mamy 100% HH_, bo każdy H2 jest tym HH_. Jeśli. Ale jeśli nie ma niezależnego potwierdzenia rewelacji Van Hooydonka, to HH_ jest wart tyle samo, co zimna fuzja. > Zwyczajny układ H z H nie ma prawa być trwały bez przekrętu jednego H. Słucham?? > Widziałeś jak się obraca kulę (sferę) na lewą stronę? To już chyba wszyscy widzieli. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Hop-hop! Przypominam się w sprawie odsyłaczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 16:49 > Jak to nie ma? Dopiero co twierdziłeś, że istnienie HH_ > zostało potwierdzone eksperymentalnie. Jest potwierdzone, do tego, od bardzo dawna i na kilka sposobów. > Ale jeśli nie ma niezależnego potwierdzenia rewelacji > Van Hooydonka, to HH_ jest wart tyle samo, co zimna fuzja. Tu automatycznie wyjdzie zimna i każda inna fuzyja. Pewnie dlatego jeszcze długo nikt tych rewelacji oficjalnie nie potwierdzi - zostałby momentalnie wykopany z klubu. H2 nie trzyma się - oblicz siłę/energię wiązania w zależności od odległości H od H. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Myślałem, że mówisz serio... 03.01.08, 17:05 Gość portalu: Hetman napisał(a): > Jest potwierdzone, do tego, od bardzo dawna i na kilka sposobów. ... ale namiarów na jakiekolwiek źródła oczywiście nie masz? Muszę zatem uznać to "potwierdzenie" za wytwór twojej fantazji lub myślenia życzeniowego. Jak mawiał Carl Sagan: "Extraordinary claims require extraordinary evidence". Słowo honoru nie wystarczy. > Tu automatycznie wyjdzie zimna i każda inna fuzyja. > Pewnie dlatego jeszcze długo nikt tych rewelacji oficjalnie nie potwierdzi - > zostałby momentalnie wykopany z klubu. Pardon, ale nie interesują mnie urojenia spiskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman masz dziecinne wyobrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 19:04 Dla ciebie dowolna antymateria wybucha jak supernowa w kontakcie z materią. Tradycyjne, naiwne podejście, które tu zupełnie wystarczy zamiast urojeń spiskowych. źródeł masz sporo - zbadaj eksperymenty z fizyki atomowej, i postępy fizyki kwantowej, myślę że tak od 1920r wystarczy... he,he! Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Uprzejmie proszę... 03.01.08, 21:40 Gość portalu: Hetman napisał(a): > Dla ciebie dowolna antymateria wybucha jak supernowa w kontakcie z materią. ... o nieużywanie tonu protekcjonalnego i niewmawianie mi, jakie mam wyobrażenia. Nie potrafisz udokumentować swojego twierdzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Re: Hop-hop! ... IP: *.rtk.net.pl 03.01.08, 22:14 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > H2 nie trzyma się - oblicz siłę/energię wiązania w zależności od > odległości H od H. > > Możliwe, że się nie trzyma na założeniach ortodoksyjnej fizyki. Wg hipotezy elektropozytonowej pomiędzy jądrami H2 oscyluje para elektropzytonowa zmieniająca znaki (charakterystyczny typ wiązania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Hop-hop! ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 22:49 > Wg hipotezy elektropozytonowej pomiędzy jądrami H2 oscyluje para > elektropzytonowa zmieniająca znaki (charakterystyczny typ wiązania). Nie wiem, ale chyba taka super symetryczna para H nie utrzyma się nawet z przekręcanymi e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Re: Hop-hop! ... IP: *.rtk.net.pl 03.01.08, 23:04 Gość portalu: Hetman napisał(a): > > Wg hipotezy elektropozytonowej pomiędzy jądrami H2 oscyluje para > > elektropzytonowa zmieniająca znaki (charakterystyczny typ > > wiązania). > > Nie wiem, ale chyba taka super symetryczna para H nie utrzyma się > nawet z przekręcanymi e. > > Rozpatrzmy taką możliwość: protony jako końce odcinka, pomiedzy nimi (~po odcinku) drgają elektropozytony. 1)Skrajne położenie-elektrony najbliżej siebie, w pobliżu środka odcinka. 2)Skrajne położenie- pozytony najdalej od siebie, najbliżej dodatnich protonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Hop-hop! ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:37 > 1)Skrajne położenie-elektrony najbliżej siebie, w pobliżu środka > odcinka. > > 2)Skrajne położenie- pozytony najdalej od siebie, najbliżej > dodatnich protonów. W obu przypadkach protony odpychają się, czyli masz tu ciągłe odpychanie. Poczynania e nie mają tu większego znaczenia. Zbyt duża symetria. ++ ++ - odpychanie silne + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Hop-hop! ... IP: *.rtk.net.pl 04.01.08, 00:44 Przeanalizuj też inne możliwości, ok.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]. Do weryfikacji... IP: *.rtk.net.pl 04.01.08, 00:53 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an E. Re: Do weryfikacji...ps IP: *.rtk.net.pl 04.01.08, 01:03 Gość portalu: Enes ]. napisał(a): > Gość portalu: Hetman napisał(a): > ... > > + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Do weryfikacji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 19:42 > + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Do weryfikacji... IP: *.rtk.net.pl 04.01.08, 23:16 Gość portalu: Hetman napisał(a): > > + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Hop-hop! jednak przyciąganie protonów IP: *.rtk.net.pl 05.01.08, 16:25 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > + Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Hop-hop! jednak przyciąganie protonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:05 Jeśli umieścisz jeden ładunek ujemny pomiędzy parą protonów to jasne, że wszystko się utrzyma: p 2e p, <--------> F1 = kee/(2r)^2 = kee/4r2 <--> F2 = -ke2e/r^2 widać, że przyciąganie jest 8 razy większe od przyciągania: |F2/F1| = 2/(1/4) = 8 -------- > Przy analizie przesunięć i długości zmieniającego się odcinka (z > protonowymi końcami)trzeba brać też pod uwagę zwłaszcza dużą > róznicę masy protonu i elektronu. Trzeba całkować, wtedy będzie wiadomo. Musisz jednak określić funkcję, która poda ładunek elektronu, chyba zależnie od prędkości, przyspieszenia (względem protonu?). Wychodzi mi tu, że odkrywasz od nowa to co zrobił dawno temu Weber. (później Maxwell zrobił wszystko inaczej - strumienie i wiry eteru, itp. ciekawostki, tak zostało do dziś, a o pracach Webera chyba zapomniano). Tyle, że Weber nie przekręcał wprost ładunków, a jedynie wyprowadził zależność sił pomiędzy ładunkami od prędkości i przyspieszenia - takie uogólnienie siły Coulomba. Niedawno nawet coś takiego potwierdzono w fizyce jądrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Funkcja zmiany ładunku. IP: *.rtk.net.pl 06.01.08, 11:01 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > Musisz jednak określić funkcję, która poda ładunek elektronu, > chyba zależnie od prędkości, przyspieszenia (względem protonu?). > > Można tu się pobawić i rozważyć kilka możliwości w zalezności od położenia elektropozytonu np.: - liniowa zmiana ładunku z elektronu na pozyton między skrajnymi położeniami, - przegięcia linii prostej w jedną lub drugą stronę, czyli odpowiednio dłuższe i krótsze stany zbliżone do skrajnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Zmiana stanów energetycznych --> H2 --> 2H IP: *.rtk.net.pl 06.01.08, 14:56 Może Ty lub ktoś inny zechciałby spróbować spekulacji: -jak z najniżego poziomu energetycznego H2, przez przyjęcie energii z otoczenia wzrasta energia układu ? -kiedy następuje rozdzielenie H2 na 2 H ? Chyba oczywistym (przy zastosowaniu hipotezy e-p)jest to, dlaczego energia 2 osobnych H musi być większa od energii atomów wodoru związanych w cząsteczkę H2, czyż nie jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Zmiana stanów energetycznych --> H2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 03:39 > -kiedy następuje rozdzielenie H2 na 2H? Masz na myśli takie naturalne, samoistne rozdzielenie? Np. poprzez zderzenia, czyli w wyższej energii będzie się rozpadać na H, i różne jony: H+, H2+, H3+, i jeszcze inne (ujemne też). W niskiej temperaturze zostanie H2, nie rozpadnie się. Podobno w kosmosie dominuje H - pewnie jest tam dość gorąco, zwłaszcza pomiędzy galaktykami... Taki zimny H2 jest praktycznie niewykrywalny w kosmosie, stąd te pomysły na 'zmęczenie światła' w modelu stacjonarnym, przy okazji jest i ciemna materia, promieniowanie tła... > Chyba oczywistym (przy zastosowaniu hipotezy e-p)jest to, > dlaczego energia 2 osobnych H musi być większa od energii > atomów wodoru związanych w cząsteczkę H2, czyż nie jest ? Zwykle układ związany ma mniej energii, ale nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Zmiana stanów energetycznych --> H2 IP: *.rtk.net.pl 07.01.08, 20:18 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > W niskiej temperaturze zostanie H2, nie rozpadnie się. > Podobno w kosmosie dominuje H - pewnie jest tam dość gorąco, > zwłaszcza pomiędzy galaktykami... > Taki zimny H2 jest praktycznie niewykrywalny w kosmosie, stąd te > pomysły na 'zmęczenie światła' w modelu stacjonarnym, przy okazji > jest i ciemna materia, promieniowanie tła... > > To jest mocno prowokacyjny tekst (tak mi się wydaje), przy takim zestawieniu różnych sprzeczności pomiędzy teorią a praktyką (doświadczeniem). Mnie się wydaje, że w kosmicznych warunkach "zwłaszcza pomiędzy galaktykami" jest prawie bezwzględne zero a mimo to występuje wodór atomowy. Może dlatego, że jest prawie zerowa gęstość i rzadko dochodzi do kontaktu atomów. Natomiast H2 może być rozrywany przez silne pola e-m pochodzące od kolapsujących części wszechświata. Taki silny strumień pola e-m przechodzi np. chyba przez Wielki Obłok Magellana i wyciąga BH z Galaktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Zmiana stanów energetycznych --> H2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 21:52 > Mnie się wydaje, że w kosmicznych warunkach "zwłaszcza pomiędzy > galaktykami" jest prawie bezwzględne zero a mimo to występuje wodór > atomowy. > > Może dlatego, że jest prawie zerowa gęstość i rzadko dochodzi do > kontaktu atomów. Natomiast H2 może być rozrywany przez silne pola > e-m pochodzące od kolapsujących części wszechświata. Może być atomowy H, ale byłby to bardzo rozrzedzony kondensat B-E, a takie coś jeszcze trudniej wykryć, bo te kondensaty zachowują się jak monolit. Zatem nie H2, lecz coś w stylu: H10000000000000, hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman nie, H nie nadaje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 07:50 H2 jest dobry, nawet ta czerwona wstęga w CMB może być jego dziełem. Ma przejścia rotacyjne w podczerwieni, wibracyjne w fiolecie i różne inne. Zimny jest nadal niewykrywalny, bo kilku zdziecinniałych bałwanów zabawia się produkowaniem przestrzeni w czasie. A jak zrobisz H3+ z epozytronami? H3+ w wersji podstawowej ma trójkąt równoboczny z protonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: nieH nie nadaje się IP: *.rtk.net.pl 08.01.08, 21:22 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > A jak zrobisz H3+ z epozytronami? > H3+ w wersji podstawowej ma trójkąt równoboczny z protonów. > Skąd wiadomo, że ma byż trójkąt równoboczny. Czy może być równoramienny ? Ponadto wydaje mi się, że powinniśmy tu zacząc od modelu H2+ Proszę spróbować przedstawić taki model w oparciu o dotychczasowe (+ mały kroczek do przodu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman tri IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 23:32 > Skąd wiadomo, że ma byż trójkąt równoboczny. > Czy może być równoramienny ? Dwa elektrony będą w linii, a protony zrobią pewnie kółeczko i otoczą tę linię. Równoramienny, czy inny trójkąt, też może być, ale raczej nie będzie to ten stan podstawowy, czyli najsilniej związany. Są też wersje liniowe - protony w linii, ale to może być wersja super wzbudzonego H3+. H2+ tak jak w H2, z jednym e: p e p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Czy H2+ model jest ok ? (do k_m.) IP: *.rtk.net.pl 09.01.08, 21:13 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > H2+ tak jak w H2, z jednym e: > p e p Czy w świetle hipotezy e-p model H2+ wygląda tak ?: [+] -proton, (-) -elektropozyton w fazie elektronu, (0) -elektropozyton w fazie pośredniej, (+) -elektropozyton w fazie pozytonu, 1)Położenie skrajne: [+]....(+)...............................................[+] 2)Położenie pośrednie: [+]............(0).......................................[+] 3)Położenie skrajne: [+].........................(-)..........................[+] 4)Położenie pośrednie: [+]...................................(0)................[+] 5)Położenie skrajne: [+]...............................................(+)....[+] Dygresje: a)czy w tym przypadku dochodzi do zmiany spinu elektropozytonu ? Nie wiem, tylko niech nam tu znów ktoś nie pisze, że Hooy wie. Jak wie, to niech nam napisze. b)należy tu nadmienić, że o idealnym ruchu elekropozytonów po odcinku nie może byc mowy ( to uproszczenie). Zapewne następują odstępstwa trajektorii szybko jednak korygowane. W sumie tworzy się coś w rodzaju obwiedni (obszaru dopuszczalnego przebywania)cząstek. Pewnie więc stosowanie ortodoksyjnej zasady nieoznaczoności jakiś tam sens ma, wydaje się jednak, że jest to podejście od Doopy strony. Podobnie jest z liczeniem prawdopodobieństwa co wypadnie przy rzucie monetą: orzeł czy Reszka ? Przecież przy znanych okolicznościach wiadomo już wcześniej co wypadnie, nim upadnie, nieprawdaż curvaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Czy H2+ model jest ok ? (do k_m.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 13:38 > a)czy w tym przypadku dochodzi do zmiany spinu elektropozytonu ? > Nie wiem, tylko niech nam tu znów ktoś nie pisze, że Hooy wie. > Jak wie, to niech nam napisze. Pewnie że spin się zmienia na przeciwny, i właśnie na tym polega to przekręcanie elektron<->pozyton. Po to tę kulę obracaną tam pokazałem... tyle że tam była statyczna sfera, a elektron jest dynamiczny. Elektron i pozytron zbliżają się i tu tak samo będzie przekręt: e przejdzie na 0 i teraz poszedłby dalej na +, ale tamten pozytron tak samo ma już 0 i zabawa się kończy... Proton ma dużo większą masę i dlatego, gdy elektron osiągnie 0, to proton ma jeszcze prawie 100% +, i e może dalej się przekręcać. > b)należy tu nadmienić, że o idealnym ruchu elekropozytonów po > odcinku nie może byc mowy ( to uproszczenie) > Pewnie więc stosowanie ortodoksyjnej zasady nieoznaczoności jakiś > tam sens ma, wydaje się jednak, że jest to podejście od Doopy strony. Jeśli przyjmujesz, że elektron jest punktem to wtedy faktycznie należy operować rozmytymi (statystycznie) chmurami e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]ahoo Re: Czy H2+ model jest ok ? (do m_k !) IP: *.rtk.net.pl 10.01.08, 22:06 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > Pewnie że spin się zmienia na przeciwny, i właśnie na tym polega > to przekręcanie elektron<->pozyton... > > Hmmm... Raczej skłonny byłbym tu bronić poglądu, że nie każdemu przekręceniu elektronu w pozyton odpowiada zmiana spinu. Przy H2+ raczej tak (jakby fala podwójnej długości), co być może odpowada tzw. przeskokom między tzw. orbitami w atomach... ... > Elektron i pozytron zbliżają się i tu tak samo będzie przekręt: > e przejdzie na 0 i teraz poszedłby dalej na +, ale tamten pozytron > tak samo ma już 0 i zabawa się kończy... > > Tak, to wygląda na anihilację pary e-p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]ahoo z Enes H3+ model enesjański i hetmański ... IP: *.rtk.net.pl 11.01.08, 22:45 enesjański :) nie wykluczone, ze elektropozytony hulają trójkątowi po ramionach: - jeden jako pozyton przy protonie podstawy, drugi jako pozyton przy protonie wierzchołka, - jeden od wierzchołka przekęca sie 2 razy (720 st.)ku podstawie, drugi podobnie ale od podstawy ku wierzchołkowi, - w połowie ramion e-p są w fazie elektronów. hetmański :)) > Są też wersje liniowe - protony w linii, ale to może być wersja > super wzbudzonego H3+. > rownież niewykluczone, że protony na końcach odcinka i w środku, pomiędzy protonami przekręcające sie 2x e-p. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]ahoo z Enes Czy H2 - model jest OK ? IP: *.rtk.net.pl 07.01.08, 22:59 Mnie tu trochę żal się zrobiło H2, że już jest model dla HH_ (półantywodoru) a dla cząsteczki zwykłego wodoru nie ma modelu oficjalnie, więc nadrabiam zaległości: W świetle hipotezy e-p model H2 mógłby chyba wyglądać tak: [+] -proton, (-) -elektropozyton w fazie elektronu, (0) -elektropozyton w fazie pośredniej, (+) -elektropozyton w fazie pozytonu, 1)Położenie skrajne: [+]....(+)........................................(+)....[+] 2)Położenie pośrednie: [+]............(0)........................(0)............[+] 3)Położenie skrajne: [+]......................(-)....(-)......................[+] Należy tu nadmienić, że o idealnym ruchu elekropozytonów po odcinku nie może byc mowy ( to uproszczenie). Zapewne następują odstępstwa trajektorii szybko jednak korygowane. W sumie tworzy się coś w rodzaju obwiedni (obszaru dopuszczalnego przebywania)cząstek. Pewnie więc stosowanie ortodoksyjnej zasady nieoznaczoności jakiś tam sens ma, wydaje się jednak, że jest to podejście od doopy strony. Podobnie jest z liczeniem prawdopodobieństwa co wypadnie przy rzucie monetą: orzeł czy reszka ? Przecież przy znanych okolicznościach wiadomo już wcześniej co wypadnie, nim upadnie, nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Re: Hop-hop! Przypominam się... IP: *.rtk.net.pl 03.01.08, 21:56 > > Widziałeś jak się obraca kulę (sferę) na lewą stronę? > > To już chyba wszyscy widzieli. ;) > > A gdyby nie wszyscy widzieli, zaś ci co widzieli -zapomnieli, uprzejmie przypominam :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=48929234&a=64429215 Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: A co ten pan van Hooydong twierdzi? 04.01.08, 06:48 Bo ja nie mogę wygigurowac out. Czy on twierdzi, że takie molekuły HH_ : (a) zdarzaja się; (b) czy też, że stanowią znaczący procent wszystkich istniejących molekuł wodoru; (c) czy też, ze wszystkie lub prawie wszystkie isniejące molekuły wodoru to sa owe HH_? Czy też, że ma miejsce jakiegos typu wirtualny "przeskok" i każda molekuła H2 od czasu do czasu przeistacza się na chwilę w HH_? Zaznaczam, że w hipoteze HH_ raczej nie uwierzę, ale sprawa interesuje mnie z pewnych innych powodów. Co do wiary, to wierze tylko w wyniki eksperymentalne i to tylko w wyniki takich ekspreymentów, które TEMY WŁASNEMY RĘCYMA wykonałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: A co ten pan van Hooydong twierdzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:38 On mówi, że wszystkie trwałe molekuły powinny być typu HH_. Przeskok ma być w pojedynczym, atomowym H. > Co do wiary, to wierze tylko w wyniki eksperymentalne Są wyniki eksperymentalne i jest tam przeskok w H, który zinterpretowano jako odwracanie spinu - i co z tego wydedukujesz? Samo odwracanie spinu z czego wynika, i na czym polega? Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, to rozumiem, co to znaczy. 04.01.08, 23:30 Gość portalu: Hetman napisał(a): > On mówi, że wszystkie trwałe molekuły powinny być typu HH_. To znaczy, że on tak mówi. > Przeskok ma być w pojedynczym, atomowym H. > > > Co do wiary, to wierze tylko w wyniki eksperymentalne > Są wyniki eksperymentalne i jest tam przeskok w H, który zinterpretowano jako > odwracanie spinu - i co z tego wydedukujesz? > > Samo odwracanie spinu z czego wynika, i na czym polega? Polega na tym, ze flipper jest włączony. Jak nie jest, to nie ma odwracania spinu. Proste jak drut. Znaczy, rozumiem, istnieja dwa rodzaje jonów wodoru, jeden dodatni, H2+, a drugi ujemny, H2-, oba o tej samej masie. Ino ten drugi wstydliwy, więc sie nigdy nie pokazuje. This is described by a quantum number commonly referred to as "shyness". Shyness=0, object is seen; shyness = 1, object is invisible; and shyness = -1, object is arrested for indecent exposure (po polsku: ekshibicjonizm). Teorie J. K. Rowlings sa dużo lepsze, uważam, niz teorie tego van Hooydicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: Aha, to rozumiem, co to znaczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 00:15 > Znaczy, rozumiem, istnieja dwa rodzaje jonów wodoru, jeden dodatni, > H2+, a drugi ujemny, H2-, oba o tej samej masie Może anty H2+ byłby ujemnym jonem, ale to nie, ten tego ten... Z neutronu nie wyskakują pozytrony, zatem z HH_ też nie muszą, i tym sposobem nie powstanie H2-. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Hop-hop! Petrucchio !!! IP: *.rtk.net.pl 05.01.08, 18:42 Składam Ci propozycję, abyś w oparciu o hipotezę elektropozytonową zapisał układem równań drgania cząstek w cząsteczce H2. Może na początek przy pominięciu spinów i magnetyzmu. Kolaboracja przy budowie teorii elektropozytonowej będzie Ci zapisana złotymi zgłoskami ;) ]an z Enes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]ahoo z Enes czy półantywodór-model jest OK ? IP: *.rtk.net.pl 06.01.08, 16:40 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > Istnienie HH_ jest bezsporne... > > W świetle hipotezy e-p model choćby nawet jeszcze hipotetycznego HH_ mógłby chyba wyglądać tak: [+] -proton, [-] -antyproton, (-) -elektropozyton w fazie elektronu, (0) -elektropozyton w fazie pośredniej, (+) -elektropozyton w fazie pozytonu, 1)Położenie skrajne: [+]....(+)....(+)........................................[-] 2)Położenie pośrednie: [+].....................(0)..(0).........................[-] 3)Położenie skrajne: [+]........................................(-)....(-)....[-] Wygląda na to, że długości odcinków z końcami [+] i [-] też musiałyby się zmieniać (jak przy H2). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]ahoo czego to jest model ? IP: *.rtk.net.pl 08.01.08, 21:10 Gość portalu: ]ahoo z Enes napisał(a): > Gość portalu: Hetman napisał(a): > ... > > Istnienie HH_ jest bezsporne... > > > > > > W świetle hipotezy e-p > model choćby nawet jeszcze hipotetycznego HH_ > mógłby chyba wyglądać tak: > > [+] -proton, > [-] -antyproton, > (-) -elektropozyton w fazie elektronu, > (0) -elektropozyton w fazie pośredniej, > (+) -elektropozyton w fazie pozytonu, > > > 1)Położenie skrajne: > > [+]....(+)....(+)........................................[-] > > > 2)Położenie pośrednie: > > [+].....................(0)..(0).........................[-] > > > 3)Położenie skrajne: > > [+]........................................(-)....(-)....[-] > > > Wygląda na to, że długości odcinków z końcami [+] i [-] > też musiałyby się zmieniać (jak przy H2). > > Skoro mogłaby istnieć taka jw. egzotyczna cząstka, to tym bardziej chyba mogłaby być taka: 1)Położenie skrajne: [+]....(+)............................................[-] 2)Położenie pośrednie: [+].......................(0).........................[-] 3)Położenie skrajne: [+]............................................(-)....[-] Jak toto należałoby nazwać ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: czego to jest model ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 23:36 Mógłby to być H2+, zrobiony z H_ + proton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: czego to jest model ? IP: *.rtk.net.pl 12.01.08, 22:46 Gość portalu: Hetman napisał(a): > Mógłby to być H2+, zrobiony z H_ + proton. > To byłaby chyba raczej obojętna cząstka, co nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman Re: czego to jest model ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 04:03 Dwie wersje H2+ 1. [+]....-....[+] - normalna: H + p = p+e + p 2. [+]....+....[-] - z antywodorem: H_ + p = ~p+~e + p Licząc wprost ładunek w obu jest jednakowy: +1e, ale jeśli uwzględnić zmiany elektronu na pozyton, to wtedy cholera wie co tu wyjdzie. Dla zwykłych atomów, np. tlenu: O - 8 elektronów, i jeśli elektrony byłyby po równo (w czasie): -e i +e, to średnio elektron ma 0, czyli cały atom ma średni ładunek: +8e. Czy jednakowe ładunki muszą się koniecznie odpychać? Grawitacja zwykle tylko ciągnie, więc może istnieje tylko przyciąganie, a odpychanie wynika jakoś tam... z sytuacji (dwie cząstki na siebie nie wlezą, przecież, no!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: czego to jest model ? IP: *.rtk.net.pl 13.01.08, 13:51 Gość portalu: Hetman napisał(a): ... > Dla zwykłych atomów, np. tlenu: O - 8 elektronów, i jeśli elektrony > byłyby po równo (w czasie): -e i +e, to średnio elektron ma 0, > czyli cały atom ma średni ładunek: +8e. > > Czy jednakowe ładunki muszą się koniecznie odpychać? > ... > Przewagę ładunku dodatniego w obojętnych w zasadzie przecież atomach - oponenci zarzucają hipotezie e-p już od samego jej początku. Wyjaśniam więc (ponownie), że przyjęcie hipotezy zaburza znacznie konwencję poprzedniego znakowania cząstek. Nie można zatem rutynowo stosować poprzednich interpretacji. Wydaje się, że nie ma żadnych sprzeczności ale trzeba wejść głębiej w strukturę cząstek a zwłaszcza protonu. Lepiej być tu ostrożnym, to nie jest chyba ani miejsce ani pora na takie rozważania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs137 Re: Noworoczne postanowienie IP: 204.13.9.* 05.01.08, 21:13 Doszedłem do wniosku, że jakiekolwiek dalsze wdawanie sie w dyskusje na temat tzw. "hipotezy elektronowopozytonowej" stanowiłoby już uszczerbek dla mojej godnosci. Zatem Postanawiam, ze począwszy od pierwszego pełnego tygodnia roku 2008 temat ten dla mnie przestaje istnieć. Moje wielokrtotnie ponawiane wysiłki, by uswiadomic Szan. Autorowi wyżej wymienionej hipotwezy, iz narusza ona fundamentalne prawa fizyki, Szan. Autor był łaskaw puszczać mimo uszu, badź odpowiadał, ze w "nowej nie-ortodoksyjnej fizyce, której wschód w. wym. hipoteza obwieszcza, będą obowiązywać całkiem inne prawa". Niestety, nie jest to prawda. W nowej rewolucyjnej teorii, która nastanie, kamienie TEŻ będą spadać, korki tez będą pływać, a żelazne kotwice też będą tonąc. Pewne prawa obowiązuja niezmiennie niezależnie od tego, czy patrzymy na nie z punktu widzenia fizyki Arystotelesa, Newtona, czy Einsteina. Świnie nigdy nie zaczną fruwać nawet w najbardziej zrewolucjonizowanej fizyce. Temat "hipotezy elektronowopozytonowej" będzie dla mnie istniał tylko o tyle, że będę śledził rozwój sytuacji. Nie chciałbym bowiem przegapić momentu, kiedy Szan. Autor wymienionej wyżej hipotezy wyjdzie z nią poza ramy "Forum Nauka". Moze wtedy byc niezły cyrk. W dzisiejszej dobie, kiedy człowiek ma mało rozrywki, takiego widowiska nie warto przegapić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]ahoo z Enes Re: Noworoczne postanowienie IP: *.rtk.net.pl 06.01.08, 00:28 Gość portalu: cs137 napisał(a): > Doszedłem do wniosku, że jakiekolwiek dalsze wdawanie sie > w dyskusje na temat tzw. "hipotezy elektronowopozytonowej"... > > To Noworoczne postanowienie to było już tu :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=73764059&a=73764400 Jak wykazały następne zdarzenia - Pański instynkt poznawczy okazał się silniejszy, co akurat dobrze świadczy o Panu jako naukowcu :) > ...Szan. Autor był łaskaw puszczać mimo uszu, badź odpowiadał, ze > w "nowej nie-ortodoksyjnej fizyce, której wschód w. wym. hipoteza > obwieszcza, będą obowiązywać całkiem inne prawa"... > > Już sam nie wiem, czy posądzać tu Pana o manipulację czy o zupełnie coś innego. W każdym razie nowy opis rzeczywistości nie może prowadzić do zmiany rzeczywistości, to chyba oczywiste, nieprawdaż curvaż ? > ...Nie chciałbym bowiem przegapić momentu, kiedy Szan. Autor > wymienionej wyżej hipotezy wyjdzie z nią poza ramy "Forum Nauka". > Moze wtedy byc niezły cyrk... > > Autor już dawno wyszedł poza FN np.:) niusy.onet.pl/niusy.html? t=watek&group=pl.sci.fizyka&tid=9021250 ogólnie przyjęcie jest dość życzliwe, choć jak zwykle w takich przypadkach zawsze trafi się na jakieś Marudy. Wydaje mi się, że trzeba śledzić kto szybciej i cwaniej zrobi plagiat i opublikuje w jakimś filadelfijskim ...czasopiśmie. Wtedy dopiero będzie cyrk, zaś Pan będziesz mógł skorzystać z dyspensy i przerwać milczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs137 Re: Konkurencja? Sojusznik? IP: 204.13.9.* 07.01.08, 12:17 www.commonsensescience.org/ Ja tylko na koniec chciałem zwócic Panów uwagę na powyższy link. Nie wiem, czy to dla Panów będzie sojusznik, czy konkurent, ale na pewno Panów zaciekawi. Co zas do hipotezy elektronowopozytonowej. Kazda hipoteza prędzej czy później musi sie poddac testowi, czy opisuje poprawnie istniejące fakty. W przypadku hipotez dotyczacych atomów lub molekuł takimi faktami, które w oczywisty sposób stanowia materiał do testowanie hipotezy, sa dane spektroskopowe. Na przykład, jesli jakiś model atomu wodoru nie opisuje poprawnie obserwowanej doswiadczalnie struktury widma emisyjnego tego pierwiastka, to cos jest z tym modelem nie w porzadku, najprawdopodobniej. W przypadku molekuł to raczej bierzemy widma absorpcyjne, bo je sie łatwiej mierzy, niż widma emisyjne. Ale z molekułą H2 problem sie nieco komplikuje, bo molekuła ta akurat nie absorbuje światła. Wiec ten sposób odpada. Jest jednak inna bardzo ciekawa cecha fizyczna gazowego wodoru, którą sie stosunkowo łatwo mierzy. Jest to po prostu ciepło własciwe. Wedle starej, ale nieźle sprawdzającej sie w wielu wypadkach teorii kinematycznej gazów, uzupełnionej o tzw. zasade ekwipartycji enegii, wodór, jako gaz o dwuatomowej cząsteczce powinien miec molowe ciepło własciwe 5/2R (gdzie R to stała gazowa, równa ok. 8.3 J/K*mol - lub tez, jak kto woli, stala Boltzmanna pomnozona przez Liczbę Avogadro). Faktycznie, jak ludzie zaczeli w XIX wieku dokladnie mierzyc ciepło własciwe gazowego wodoru, to sie ono bardzo dobrze zgadzało z ta teoretyczna wartością. Ale później nauczono sie skraplac gazy takie jak tlen czy azot, co otworzyło droge do kalorymetrii niskotemperaturowej. No i tu pojawiła sie konfuzja, bo okazało sie, że w niskich temperatrurach, aż do ok. 70 K, to ciepło ma wartosc w przyblizeniu stałą, tylko nie 5/2R, a 3/2R. Czyli w tym obszarze temperatur wodór zachowuje sie jak typowy gaz JEDNOATOMOWY. Jak hel, na przykład. Powyzej 70 K ciepło własciwe zaczyna rosnać i przy temperaturze ok. 200 K się "wypłaszcza" na poziomie 5/2R. Kolejna ambarasujacy fakt pojawił sie, gdy zaczęto z kolei mierzyc to ciepło w wyskoch temperaturach. Okazało sie, że ta płaskość utrzymuje sie tylko do ok. 600 K, a powyzej tej temperatury zaczyna znow rosnac. Pomiary moznaprowadzic tylko do ok. 3200 K, bo w tej temperaturze zaczyna sie dysocjacja cząteczek H2 i w gaz rozpada sie na pojedyncze atomy. Przy 3200 K ciepło własciwe osiaga jednak wartośc zblizona do 7/2R, ktorej to wartości teoriia kinematyczna w ogóle nie przewiduje - najwyzsza wartosc według tej teorii to 6/2R. Zatem krzywa zaleznosci temperaturowej C(T) dla wodoru przypomiana nieco schody - sa dwa płaskie odcinki i dwa wznoszące sie. Czyli takie bardzo stare schody, w ktorych wyniku długiego uzywania krawędzie stopni sie mocno poscierały i zaokragliły. Lepiej to widać, jesli sie wykresli zalznosc nie w funcji T, a logarytmu z T, bo wtedy oba plaskie odcinki, czyli "stopnie", sa mniej wiecej jednakowo szerokie. Powyzsze zachowanie ciepła wlasciwego wodoru stanowiło nie licha zagadke dla fizyków w końcu XIX i na początku XX wieku. Wytlumaczenie znaleziono dopiero ok. roku 1920. No, ale jest to wytłumaczenie na gruncie "ortodoksyjnej fizyki". Jesli hipoteza elektronowopozytonowa ma sie okazac lepsza od niej, to powinna te zaleznosc opisac tak samo dobrze, lub nawet jeszcze lepiej. Polecam to uwadze szan. Autorów w/wym. hipotezy. Kiedyś trzeba bedziew końcu hipoteze owa skonfrontowac z rzeczywistościa - no i proszę, jest pole do konfrontacji. Ciepło własciwe moze sie wydawać wielkoscia "mało ciekawą" - ale to jest błedne myslenie, bo dokładne poniary charakterystyk C(T) dla roznych układów doprowadziły do szeregu ciekawych odkryc. Na przyład, badając C(T) dla wodoru jeden pan odkrył spin protonu - odkrycie to było tak wczesne, że on w ogóle sobie nie zdawał sprawy z tego, co odkryl. Dopiero pozniej wytlumaczono, ze efekt, ktory on zaobserwował, wiazał sie z isnieniem spinu protonu (w tym przypadku chodziło o rózna wartosc ciepła wlasciwego dla dwoch "odmian" wodoru, tzw. "ortowodoru" i "parawodoru"). Ortowodor, ortodoksyjna fizyka - same "orto". Tym optymistycznym stwierdzeniem koncze. Dla fizyków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Konkurencja? Sojusznik? IP: *.rtk.net.pl 07.01.08, 22:25 Dzięki za link, mnie już kiedyś dawał podobny namiar znany nam Alsor(Simp), chyba gdzieś tu: tiny.comm.pl/?098 Btw: co się stało z forum Tylko Nauka ? Mam w "ulubionych" i od czasu do czasu lubiłem sobie tam pogrebać. > Ale z molekułą H2 problem sie nieco komplikuje, bo molekuła ta > akurat nie absorbuje światła. Wiec ten sposób odpada. > Mam tu poważne wątpliwości, mnie wychodzi, że akurat z powodu absorbcji promieniowania przez H2 -możliwe jest świecenie Słońca. Jak inaczej mozna wytłumaczyć świecenie Słońca ? (...) > Pomiary moznaprowadzic tylko do ok. 3200 K, bo w tej temperaturze > zaczyna sie dysocjacja cząteczek H2 i w gaz rozpada sie na > pojedyncze atomy ... > > Jakie są inne okoliczności rozpadu H2 przy ok. 3200 K (zwłaszcza ciśnienie)? Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Spectrum absorbcyjne (absorpcyjne?) H2 07.01.08, 22:48 Niestety, niewiele umiem powiedziec. Bardzo prosta jest teoria widma absorpcyjnego (polska Wikipedia podaje pisownie z "p") gazu skladajacego sie z dwuatomowych molekul posiadajacych moment dipolowy, np. HCl: hyperphysics.phy-astr.gsu.edu/hbase/molecule/vibrot.html To wszystko jest w podczerwieni. Tu wszystko mozna policzyc, studentom drugiego roku ja z tego daje zadania jako prace domowa. W tych widmach widac nawet efekty wynikajace z istnienia dwoch izotopow Cl (piki sa nieco rozszczepione). Niestety, na widmach abasorpcyjnych molekul niepolarnych to ja sie nie znam. Forum "Tylko nauka" - niestety po dyskusji z niejakim Alsorem kompletnie odeszla mi ochota. Nie zagladalem tam od dobrego roku. Nie wiem nawet, czy nadal istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]ahoo Re: Spectrum absorbcyjne (absorpcyjne?) H2 IP: *.rtk.net.pl 08.01.08, 21:33 cs137 napisał: ... > Niestety, na widmach abasorpcyjnych molekul niepolarnych > to ja sie nie znam... > > Okazuje się, że jednak H2 absorbuje szeroko rozumiane światło: en.wikipedia.org/wiki/Protonated_molecular_hydrogen#Formation "The concentration of H2+ is what limits this reaction. H3+ can only be produced in interstellar space by a cosmic ray ionizing H2. H2 + cosmic ray → H2+ + e- + cosmic ray " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hetman kręt ukradli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 01:09 > Wytlumaczenie znaleziono dopiero ok roku 1920. > No, ale jest to wytłumaczenie na gruncie "ortodoksyjnej fizyki". Zmierzono, że nie ma tam rotacji, ale co z tego wynika? Wiadomo co, kwantowa odpowiada na wszelkie pytania: nie ma rotacji, bo zimny H2 nie rotuje, hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie gadać mi tu, tylko przedstawic wzor opi- 08.01.08, 01:34 sujący zależnośc Cv(T) wyprowadzony na bazie hipotezy pozytonowoelektronowej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]an z Enes Re: Nie gadać mi tu, tylko przedstawic wzor opi- IP: *.rtk.net.pl 08.01.08, 20:55 No więc wszystko musi być po kolei: -na początku muszą być słowa lub wyrazy (co już było i jest), -potem powstają modele geometryczne (co się dzieje), -następnie słowa/wyrazy ubierane będą we wzory, nowe wzory (może na emeryturze). Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie. Nigdy. 08.01.08, 21:35 Gość portalu: ]an z Enes napisał(a): > > No więc wszystko musi być po kolei: > > -na początku muszą być słowa lub wyrazy (co już było i jest), > > -potem powstają modele geometryczne (co się dzieje), > > -następnie słowa/wyrazy ubierane będą we wzory, > nowe wzory (może na emeryturze). Jak w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ]ahooy z Enes Nie Nigdy. IP: *.rtk.net.pl 09.01.08, 21:56 cs137 napisał: > Gość portalu: ]an z Enes napisał(a): > > > > No więc wszystko musi być po kolei: > > > > -na początku muszą być słowa lub wyrazy (co już było i jest), > > > > -potem powstają modele geometryczne (co się dzieje), > > > > -następnie słowa/wyrazy ubierane będą we wzory, > > nowe wzory (może na emeryturze). > > Jak w tytule. > > Kto wie, może na emeryturze będę miał ciekawsze zajęcie ? Natomiast wydaje się, że za te obliczenia nie zabierze się żaden rutyniarz przesiąknięty ortodoksyjną fizyką. Może jakiś student z anarchistycznym zacięciem, z przysłowiowym "palcem w doopie" wykona dość proste przecież kalkulacje nawet w oparciu o ułomną fizykę klasyczna. Wolałbym się mylić, ale raczej nie będzie to Pański student. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Drogi Panie, 09.01.08, 22:14 Zgadzam sie z Panem w jednym - wszystko musi byc po kolei. I dlatego Pan niegdy nie odniesie sukcesu, bo Pan jest odstępstwem od tej zasady - po prostu, Pam ma nie po kolei. The only success you can ever accomplish, you pitiful creature, is in the "General Theory of Shit". If you start working seriously on the General Thoery of Shit, there is a 100% guarantee that your work will yield a tall heap of shit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio nachlałeś się nieszczęściku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 23:19 i geometrii z poziomu liceum nie opanowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Radecki Re: nachlałeś się nieszczęściku? Ale wy m.. IP: *.bb.online.no 10.01.08, 00:27 acie problemy ludzie juz alGore wie ze CO2 jest niebezpieczne i to 2007 roku.. To jest dopiero glowa..ale facte wie no nie+? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gut tlen jest bardziej zabójczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 13:09 nikt nie wytrzyma dłużej niż 100lat i kaplica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enes ]an Re: Panie, IP: *.rtk.net.pl 10.01.08, 19:03 Proszę pozwolić mi nie zgodzić się z większościa Pańskich poglądów :) cs137 napisał: ... > Pan niegdy nie odniesie sukcesu... > Mniejsza tu o mnie, sukces ma odnieś hipoteza e-p, niechby i nawet jako plagiat. > Pam ma nie po kolei... > No jak to ? Zacząłem tu z Panem Hetmanem od modeli wodoru w niskich stanach energetycznych (H2 itp.) To Ortodoksyjna Fizyka ma nie po kolei. Cóż za ignorancja i megalomania,jak można budować teorie na mocno pobudzonym pojedynczym atomie wodoru, w dodatku przy pominięciu fundamentalnej zasady "tam i nazad" ? > Pan musisz byc seksualnym atletą ... > Eee tam ... w każdym razie jeszcze Magnum ani Coltów nie kolekcjonuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Radecki Re: Noworoczne postanowienie a ekologia IP: *.bb.online.no 08.01.08, 00:39 Czy ja znowu musze przynudzac otoz nie Cs 137 ne chcesz sie udac do mego warsztaku w Oslo to warsztat sie uda do Salem. OK? ja jestem redo. chcez cos studiowac to zn cgcez cos zrobic dla czlowieczenstwa.. Nie studjuje sie medycyny aby leczyc swa rodzine Twoi studenci musza zejsc z Katedry i dac zawodocom ortodoksjnie Fizyke ale jednostki w stressie skierowanych na nie wymagan musza miec wybitne rozwiazana. Ja Tobie z szzcunkiem ! zanazylem efekty spinitroniki w ycziu codziennym ,jakich swiat nie widzial.. Moj warsztat fizyczny jest prosty jak drut DLA CIEBIE.. z tym tylko ze to a wymisliem podejcie do Konwencjonalej wiedzy atomistycznej a do tego momentu ze wyjasniam do konca teorie i zjawiska , ktore redukuja totslnie eutrofizacje wod powierzchniowych.. ioczyszczenie NAWROT CALEGO BALTYKU czy San Francisco Bay do prostej swiezej naturalnej wody jak z XVIII wieku dka mnie nie jest cudem ale zabawa. Nie powaznym jest milczenie doroslego fizyka a robi to 88% Stanu, gdy Twoj fanntasta obserwuje Nobla ze spinu plus w tym tygodniu nobl warzwskiego w Naukowym "POPRL-u" a my na wolnosci od 38 lat i sie nie mozemy sprezyc do tej wyjatkowej reakcji wodoru na impulsy z zewnatrz. VIRTUALNY H2 _ chodzi z predkoscia swiatla .. wiec wcale nie jest istotne czy go widzimy czy o niem myslimy bo nasz rozum falowo jest o wiele bardziej skomplikowany o czym Ksiadz Rydzyk dobrze wie i inni tez To po co te strachy na Lachy.. Zabierzmy sie z te Rzeki i Jeziora zanim nas ta pragma wykonczy. W ekologii widac jak bezwatrosciowym se staje twe gadanie,, no ale na rzzie tylko tam. Wiel rzeczy miedzy miebem a dusza i nawt wydechowa dysza a paliwem ISTNIEJE I NORMALNY GADCZ BIE MA O NICH ZILONEGO POJECIA.. ba powazne professory czy filosofy..niestety tez Masz racje zjwisko nalezy konkretnie badac a nie zaniechiwac.. Dlatego prosze kontakt i o zjawiska , ktore maja rozwinac nas dla do uczynienia DOBRA Ja to juz robie. bizwater@hotmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Radecki Re: nastawienie a Ecology IP: *.bb.online.no 08.01.08, 10:37 Gość portalu: Rafal Radecki napisał(a): skorygowal z rana.. Czy ja znowu musze przynudzac? otoz nie !! Cs 137.. nie chcesz sie udac do mego warsztatu w Oslo.. to warsztat sie uda do Salem. OK? ja jestem redo. to the Top... W obliczu zagrozenia jak dzis jest cena ropy i brak swiezej wody i przyrost naturalny: przypominam logicznie.. chcez cos studiowac to znaczy chcez cos zrobic dla czlowieczenstwa..bo studiujesz czyjs dorobek Tobie dany z historii , ktorrzy chcieli Tobie go dac../ a czy sa tacy dzis jak od Galileo do typ Skodowska_Curie np./i dalej oni sie nam poswiecili.. > > Nie studjuje sie medycyny aby leczyc swa rodzine > Twoi studenci musza zejsc z Katedry i dac zawodowcom ortodoksjnie > Fizyke ale jednostki ..te w stressie tych nowoczesnych? skierowanych na nie wymagan ludzkiej rasy musza > miec dzis naprawde wybitne rozwiazana. > > Ja Tobie z szacunkiem ! zanazylem efekty moe pojecie iefekty mnie poznane tej dzis juz "nieuleczlnej spinitroniki" i naszym w zycziu > codziennym ,i w rozwiazaniach jakich swiat nie widzial.. > Moj warsztat fizyczny jest prosty jak drut DLA CIEBIE..bo znasz teorie i nawet dobrze. > z tym tylko ze to a wymisliem podejcie ODEJSCIE RETORYCZNIE!!! do Konwencjonalej dzis tak bzdrunej wstrzymujacej postep wiedzy dotyczacej zmian pojec odn. tworzenie i transmiji energi. > atomistyczne pojecia nie nadazaje z cwiczeniami i tu jest wiele rozwiazan..ale trzeba miec i intuicje i szczescie najczesciej postep to nie przypadek ale obserwaje i skupienie-fala pojec sprzecznych z marna rzeczywistoscia. no nie? od tego momentu z blyskami -(elektroniki czastweczek wody w stawie ze wyjasniam dzis prawie do konca teorie i zjawiska , ktore redukuja totalnie eutrofizacje naszych bezcennych wod powierzchniowych.. i powtarzam nie jako teorie ale jako rozszerzony fakt . wynik mych pomiarow chemiczno fizyczno hydrobiologicznych!!!ze oczyszczenie i zagwarantowanie poprawnej ekologii >> spowodowanie NAWROTU CALEGO BALTYKU czy San Francisco Bay do prostej swiezej naturalnej wody jak z XVIII wieku jest dla mnie nie tyle cudem ale prosta zabawa. w proprcji kosztow 1 do 100. Ciemnota jest ogolna odnosnie tego zjaiska , ktorym operuje i zycze sobie wkasnego Instytutu i kadry co by to sobie dospiewala.. Jedno tylko proste jezioro zaplacone z normalnych fuduszy na jezioro z kasy UE czy w state daje sfinasownie tego instytutu- to nazywa sie nowa ekonomia i ROZWIAZANIE PROBLEMU! Nie powaznym jest milczenie doroslego fizyka a robi to 88% Stanu, gdy Twoj fan-tasta obserwuje Nobla ze spinu plus w tym tygodniu tzw.nobla warszwskiego w Naukowym "POPRL-u" a my na wolnosci od 38 lat i sie nie mozemy sprezyc do tej wyjatkowej reakcji wodoru na impulsy z zewnatrz. VIRTUALNY H2 _ chodzi z predkoscia swiatla .. wiec wcale nie jest istotne czy go widzimy czy o nim myslimy bo nasz rozum falowo jest o wiele bardziej skomplikowany o czym Ksiadz Rydzyk dobrze wie i inni tez > To po co te strachy na Lachy..Czy ty to pojmujesz ?? Zabierzmy sie z te Rzeki i Jeziora zanim nas ta pragma i onkologia wykonczy. > W ekologii widac jak bezwatrosciowym se staje twe czy innych gadanie,, no ale jest cos takiego jak ekologia stosowana a alchemia to nic innego jak CHEMIA stosowana CERN to FIZYKA stsowana itg HEALING to nie tyle medycyna co NANO_MEDYCYNA stosowana i wcale nie na razie tylko juz wpuszcza sie healing i akupukture do s<zpitali i czym drozszy szpital tym powazniej to traktuja.. Wiele bardzo waznych czastek i wiedzy i innych nieznaych rzeczy miedzy Niebem a Dusza i nawet ta wydechowa dysza a paliwem ISTNIEJE INORMALNY GADCZ BIE MA O NICH ZILONEGO POJECIA.. Ba!! nawet powazne professory czy filosofy..niestety tez nie.. Masz racje zjawisko nalezy konkretnie badac a nie zaniechiwac.. Mamy egoistyczny tryb istnienia i mordujemy pewne powazne sprawy w zarodku. SPIZOWA BRAMA to betka bo ROK 2008 Dlatego prosze kontakt i o zjawiska , ktore maja rozwinac nas dla do uczynienia DOBRA Ja to juz robie. bizwater@hotmail.com hydroacc@online.no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies_na_teorie Hipoteza Elektropozytonowa - ciekawe linki IP: *.rtk.net.pl 10.01.08, 19:37 Pod tym postem proszę zamieszczać co ciekawsze linki na temat Hipotezy E-P. Na początek: 1) Dyskusja z Mędrcem, z Panem Edwardem Robakiem (Robakks) z Nowej Huty (z Haen): tiny.comm.pl/?09T 2) Przeprawy z Fizykami: tiny.comm.pl/?098 3) Z wizytą u Filozofów: tiny.comm.pl/?09U 4) Spotkanie z Mędrcem: tiny.comm.pl/?09W Odpowiedz Link Zgłoś