IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:19
Z całym szacunkiem dla wielkiego uczonego, który palnął przynajmniej jeden
wielki błąd (do którego sam się przyznał), nie podzielam jego teorii. Otóż
czas nie może być względny. Czas nie jest z gumki. Cóż z tego, że obserwując
go z różnych układów wydaje nam się różne w jego postrzeganie. Albo
twierdzenie, że przy podróży równej prędkości światła, mechanizm zegara
wolniej pracuje. A co do tego ma mechanizm zegara? To tak, jakby zegarek
utożsamiać z czasem. W matematyce wiele rzeczy daje się udowodnić - ale
niestety, nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Uważam, że czas jest
absolutny. Poza tym uważam, że foton ma swoją masę. Spośród wielu wydzielin
naszej Dziennej Gwiazdy, fotony stanowią również przyczynek do ubytku jego
masy. A na dodatek, śmiem twierdzić, że tzw. eter istnieje (jest to kosmiczna
energia, inaczej ciemna materia, stanowiaca ponad 90% masy Wszechswiata). Nie
da się ukryć, że jest to najtrudniejsze pole badań fizyki.

I to nabyło by tyle.

al
Obserwuj wątek
    • strzaly_znikad Re: kEinstein 12.08.03, 14:49
      Burzę rozpętasz "herezjami" swymi, ale na pewno masz masz w jednym: A. Einstein
      nie był nieomylny...
      pozdr
      • Gość: al Re: kEinstein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 10:50
        strzaly_znikad napisał:

        > Burzę rozpętasz "herezjami" swymi, ...

        Eee tam. Gdzież bym śmiał. Ale tak to już jest z teoriami naukowymi. Nic
        pewnego.
        • Gość: julek Re: Einstein jeden z trzech IP: *.cable.ubr05.wolv.blueyonder.co.uk 13.08.03, 22:55
          Albert, byl drugim z trzech najwiekszych oszustow swiata, on sam nic nie
          wymyslil, publikowal jedynie pomysly wlasnej zony, ale gdy jej pomysly sie
          skonczyly, to ja poprostu zostawil z umyslowo uposledzonym synem i juz
          jako "wielki fizyk" piastowal rozne katedry na kilku uniwersytetach.
          Mozg "wielkiego uczonego" byl mniejszy od przecietnego. Albert mial jedynie
          zdolnosci do podszywania sie i przywlaszczania sobie mysli naprawde wielkich
          uczonych.
          Pierwszym, z najwiekszych oszustow swiata byl Jezus z Nazaretu, gloszac ze
          jest synem bozym i ze byl poczetym przez samego Archaniola, (dziwna rzecz,
          ale wielu ludzi w to uwierzylo)
          Trzecim najwiekszym oszustem swiata bedzie ????? tylko kiedy i kto, to sie
          dopiero okaze. Pozdrawiam
          • Gość: BeMBeN Re: Einstein jeden z trzech IP: *.icpnet.pl 13.08.03, 23:13
            Minister informocji Iraku (byly) za txt " ayerykanow nie ma w baghdadzie)' a w tle przejechal abrams =DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka