Dodaj do ulubionych

Skalpel leczy migrenę

IP: *.sympatico.ca 18.08.03, 18:04
Cikawe. Wedle tej teorii jesli kogos boli kolano, nalezy mu
obciac ptaka.
Obserwuj wątek
    • Gość: ANka Skalpel leczy migrenę IP: *.ifn-magdeburg.de 18.08.03, 18:05
      Och mozna tez usunac nerwy.. To najlepiej pomaga na bole.. Tylko
      nie wiem czy poddam sie temu zabiegowi niestety.. Wole chyba
      jednak bole i mimo wszystko wyjsciowa liczbe aksonow...
      • Gość: Gosia Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.elknet.pl 18.08.03, 19:57
        W myśl tego ciekawego odkrycia należy wycinać to wszystko co
        boli.Na marginesie jak się mają napięciowe bóle głowy do
        migreny?
        • Gość: ANTY-OSZOŁOM A LOBOTOMIA "LECZY"... DEPRESJĘ ! IP: *.chello.pl 18.08.03, 23:19
          Już od jakiegoś czasu czytuję i słyszę o "metodzie" "leczenia" depresji: przy
          pomocy lobotomii chirurgicznej!

          Tymczasem nieodwołalnie trwa odwieczny spór pomiędzy psychologami i
          psychiatrami na temat najlepszej metody pomagania np. schizofrenikom.

          Psychologowie naturalnie twierdzą cały czas, że czystą psychoterapią można
          naprawdę wiele osiągnąć - i jest wiele na to dowodów: przypadków "cudownych",
          skutecznych i trwałych sukcesów przywrócenia schizofreników społeczeństwu tylko
          za pomocą rozmów z naprawdę mądrymi ludźmi (psychoterapeutami)!
          • ktosinny nadużycia psychiatrii - współczesne średniowiecze 18.08.03, 23:32
            Gość portalu: ANTY-OSZOŁOM napisał(a):
            > trwa odwieczny spór pomiędzy psychologami i
            > psychiatrami na temat najlepszej metody pomagania np. schizofrenikom.

            Psychiatria (i to jeszcze polska) to, niestety, CIEMNOGRÓD!
            To technika łamania życiorysów wrażliwych geniuszy z których los zdrwił bo
            pchnął w samo oko CHAOSU, w sam środek paranoidalnego środowiska debilnych
            ludzi w białych fartuchach.

            To nie tylko moja opinia. Jednym z największych autorytetów, którzy dali
            podwaliny dla wspólczesnej ANTYPSYCHIATRII - prądu obecnie święcącego triumfy w
            USA, jedynym kraju gdzie ludzi dorosłych traktuje się naprawdę PODMIOTOWO - był
            niejaki Kazimierz Dąbrowski, autor tzw. TEORII DEZINTEGRACJI POZYTYWNEJ,
            profesor psychiatra i psycholog m.in. paru uniwersytetów amerykańskich.

            Owa Teoria D.P. głosiła m.in., że tzw. "choroba psychiczna" jest paradoksalnie
            cudownym objawem zdrowia psychicznego, bowiem prowadzi do PRAWDZIWEGO rozwoju
            osobowości nieprzeciętnie uwrażliwonego człowieka - rozwoju którego skala jest
            niedostępna dla tych gruboskórnych, którzy nie potrafiliby się nigdy "załamać"
            (a więc całym sobą spojrzeć KRYTYCZNIE na niedoskonołości otaczającej
            rzeczywistości którą ktoś musi zacząć zmieniać).
            Dramat życia człowieka to AUTENTYCZNY żywioł, NIEPOJĘTY i nie możliwy do
            KONTROLOWANIA za pomocą "szkiełka i oka" jakichś psycho-konowałów...
            Ewentualnie inni wrażliwi, też gotowi do przeżycia owego DRAMATU każdą swoją
            tkanką (zdolni do Empatii) tak naprawdę są ZDOLNI do tego aby zrozumieć i
            POMÓC...

            Podzilelających powyższy pogląd odsyłam do poniższego linku, na który kiedyś
            ZUPEŁNIE przypadkowo było dane mi się natknąć, ale zgodziłem się natychmiast w
            100%:
            www.webmedia.pl/inni/galeria/feniks/do_ofiar_szpitali.htm
            Proszę również przeczytać inne felietony z tego portalu klikając w spis treści.

            Na temat samego prof. K. Dąbrowskiego można znaleźć wiele informacji, lecz
            coraz częściej raczej w Ameryce niż w jego obecnie zdziczałej ojczyźnie:
            wiem.onet.pl/wiem/002209.html
            esensja.pl/magazyn/2002/03/iso/14_02.html
            www.omp.org.pl/porebski1.htm
            www.rodman.most.org.pl/SE/SE6a.htm
            www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28021,61926.html
            ...itd.
            (www.psych.am.wroc.pl/engl/leaflethistory.pdf)
            • Gość: Lykos Re: nadużycia psychiatrii - współczesne średniowi IP: *.chemd.amu.edu.pl 19.08.03, 08:26
              Przesyłam pozdrowienia i wyrazy solidarności. Dzięki za linki.
      • ktosinny lekarz wie "lepiej" co jest dla Ciebie dobre! 18.08.03, 23:41
        Gość portalu: ANka napisał(a):
        > Och mozna tez usunac nerwy.. To najlepiej pomaga na bole.. Tylko
        > nie wiem czy poddam sie temu zabiegowi niestety.. Wole chyba
        > jednak bole i mimo wszystko wyjsciowa liczbe aksonow...

        Coś TY! TY jesteś gupia i na niczym się nie znasz!
        • Gość: Lykos Cofam... IP: *.chemd.amu.edu.pl 19.08.03, 08:28
          Cofam wyrazy solidarności. Gdzie ta empatia?

          Pozdrowienia zostawiam.
          • Gość: ANka Nie ma sie czym przejmowac p. Lycos.. IP: *.ifn-magdeburg.de 19.08.03, 10:18
            To Longer- student filozofii..
            B. mnie nie lubi z racji na to ze szanuje tradycje a on
            jest z tych nowych liberalow... Och za jednym wyjatkiem...
            Psy maja zawsze i wszedzie chodzic w kagancach :))))

            Pozdrawiam i tak konserwatywnych liberalow...
            I mimo wszystko wszystkich ktorzy cierpia czasem na
            migrene....
            • meteorr migrena - naczyniowa? 19.08.03, 10:55
              Wlasnie - troche litosci dla migrenowcow!

              Wbrew pozorom nie udowodniono, ze migrena ma podloze czysto
              naczyniowe. Sa za to glosy sugerujace wlasnie napiecie
              niektorych miesni (np. nieswiadome zaciskanie zebow) moze
              przyczyniac sie do podrazniania niektorych nerwow, ktore to z
              kolei wywoluje jakos naczyniowa postac migreny.

              Nie twierdze, ze jest tak zawsze. Ale jezeli mialbym wybierac
              miedzy nieskuteczna (rzadko skuteczna, np. przy tzw. bolach
              klastrowych) kuracja chemiczna, a unieruchomieniem paru miesni
              karku, to chyba wolalbym to drugie...

              (Nb. przy migrenie - wlasnie klastowej - pomogly mi dopiero
              zmiana trybu zycia i kontrolowanie napiecia miesni karku. Bo
              leki p.bolowe to "o kant ... potluc")

              Wiec troche litosci i... szacunku dla migrenowcow.
            • ktosinny nie jestem wcale "Longer- student filozofii"! 19.08.03, 19:48
              Szanowna Pani mnie z kimś pomyliła!
          • ktosinny to miała być ironia :( 19.08.03, 19:43
            Gość portalu: Lykos napisał(a):
            > Cofam wyrazy solidarności.
            Nie cofaj bo to tylko nieporozumienie!
            Co do sylwetki prof. Kazimierza Dąbrowskiego to chciałem jedynie, przy tej
            okazji, paru osobom, możliwie jak największej liczbie, zwrócić uwagę na ten
            bardzo wartościowy prąd w psychiatrii/psychologii - u nas, niestety zapomniany
            :(
            Nie chciałbym wię zejść teraz na płaszczyznę głupiutkich, personalnych utarczek
            słownych, bo nie chcę wogóle aby ktokolwiek łączył mą skromną osobę z tą wielką
            Sprawą.

            > Gdzie ta empatia?
            To miała być przecież ironia!
            Ale przepraszam, może rzeczywiście dla każdego istnieją sprawy co do których
            brakiem wyobraźni jest wymagać poczucia humoru...
            (Nie mniej przez kilka lat sam cierpiałem z powodu, jak sądziłem wówczas,
            dotkliwej migreny. Później okazało się jednak, że owa dolegliwość jedynie
            kolokwialnie może być tak nazwana. To były "tylko" nerwicowe bóle głowy.
            Jeżeli, wobec tego, prawdziwa migrena to coś znacznie straszniejszego to...
            oouuch... to musi być straszne!)
            • Gość: ANka NO dobrze faktycznie.. IP: *.ifn-magdeburg.de 20.08.03, 12:47
              Poczucie humoru lubie.. to jedno co nas migrenowcow
              ratuje.. a ja czasem tez przesadzam.. Osaczaja nas
              aktualnie islamistyczni terrorysci i stad to przeczulenie
              :)))
              Przepraszam - ma Pan racje.. Tylko nie wiedziec czemu
              znagla przeszedl Pan na ty. :)))
    • Gość: Piast najlepiej obciąć głowę - "rzeźnikom" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 20:32
    • Gość: bool Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 21:35
      Jest takie powiedzenie: Chirurg nic nie wie, ale wszystko robi.
      I ten chirurg należy na pewno do tej kategorii, gdyż z migreną
      nie jest taka prosta sprawa, ponieważ mechanizmy ją wywołujące
      bywają różne. Czrna pyra dla tego doktorka (proszę przesłać po
      załatwieniu formalności fitosanitarnych).
    • Gość: bool Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 21:36
      Jest takie powiedzenie: Chirurg nic nie wie, ale wszystko robi.
      I ten chirurg należy na pewno do tej kategorii, gdyż z migreną
      nie jest taka prosta sprawa, ponieważ mechanizmy ją wywołujące
      bywają różne. Czarna pyra dla tego doktorka (proszę przesłać po
      załatwieniu formalności fitosanitarnych).
    • Gość: Kaczor Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.*.*.* 19.08.03, 07:55
      Jasne, najlepiej w ogóle pacjenta odstrzelić, wtedy znikną mu
      wszystkie dolegliwości, nie tylko migrena
    • medka Re: Skalpel leczy migrenę 19.08.03, 11:56
      kochani, spokojnie,
      jest cala grupa zespolow bolowych spowodowana uciskiem przez rozne struktury
      na nerw- te bole leczy sie- oczywiscie przy nieskutecznej farmakoterapii -
      odbarczeniem operacyjnym.
      toksyna botulinowa- w tym przypadku to ekwiwalent- stosunkowo bezpieczny,
      odwracalny, bez skutkow ubocznych- sklapela, rozluzniajaca miesnie i
      zmniejszajaca ucisk- przynajmniej wg hipotezy.

      migrena- ma podloze naczyniowe (przynajmniej taki jest stan wiedzy na dzien
      dzisiejszy)- ale sa rowniez hipotezy sugerujace udzial nerwu trojdzielnego w
      grze naczyniowej (unerwiajcy opony mozgowe, ale tez skore twarzy, ust, oka, i
      miesnie zwacze).
      jezeli nie ma pomylki w tekscie i badaniu faktycznie chodzilo o migrene
      (niestety nie podno tkstu zrodlowego) a nie np o napieciowe bole glowy- to
      wwynik ten potwirdzalby role tego nerwu.

      pozdrawiam.

      i nie denrewujcie sie tak :)))

      • Gość: Autor Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.stacje.agora.pl 19.08.03, 15:48
        Notka została napisana na podstawie depeszy BBC (co było zaznaczone w
        podpisie). Jakby ktoś chciał przeczytać oryginał podaję link:
        news.bbc.co.uk/2/hi/health/3150883.stmPozdrawiam
        Wojciech Mikołuszko
    • Gość: marcin_f Re: Skalpel leczy migrenę IP: *.dailup.globe.net.nz 20.08.03, 03:16
      Przychodzi baba do lekarza i mówi: Panie doktorze, mam straszną migrenę.
      - Taaaa, a co pani robi? - pyta lekarz.
      - Jestem krawcową.
      - To nie żadna migrena. Migrenę mają księżne i hrabiny, ludzie wykształceni, a panią to zwyczajnie łeb boli!
      (wiem, stare jak świat)

      Pewnie taka filozofia przyświecała temu łapiduchowi. Szkoda, że nie było wyraźnie napisane, że to leczenie bedzie stosowane tylko wobec tych, co nie mają migreny, tylko zwyczajnie łeb ich boli. A w ogóle proponuję od razu amputować całą głowę, pacjenta już nic nie będzie bolało i żadna choroba mu niestraszna (no, z wyjątkiem grzybicy i robaków).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka