Dodaj do ulubionych

Kiepskie drogi dla prądu

IP: *.rev.stofanet.dk 08.09.03, 17:19
Kto to pisal???? Transformery :)))) I to w dodatku duże :):)
Obserwuj wątek
    • kompromiss Re: Kiepskie drogi dla prądu 08.09.03, 17:24
      MASZ NAPISANE:

      * Autor jest dyrektorem w Instytucie Elektroenergetyki (Electric
      Power Research Institute - EPRI) w Kalifornii, gdzie kieruje
      pracami Konsorcjum ds. Infrastruktury Elektroenergetycznej dla
      Potrzeb Społeczeństwa Cyfrowego
    • Gość: Piotreq Re: Kiepskie drogi dla prądu IP: 80.48.245.* 08.09.03, 17:26
      "System nie zadziałał, bo nie mógł, gdyż był zaplanowany w innej
      erze do innych celów. Teraz obsługuje zupełnie inne urządzenia
      niż te, na jakie był przygotowany."
      System to system, nie wazne co zasila. Po prostu w dobie
      konkurencji ma za małe moce przesyłowe. To że w niego nie
      inwestowano to ina sprawa. W naszym kraju jest 30% nadwyżka mocy
      zainstalowanej.

      W polsce mówi się transformatory mocy nie transformery,
      ewentualnie też autotransformatory.
      • Gość: Sebar Re: Kompleksy Polaczki, kompleksy jak zawsze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.09.03, 22:45
        najlepiej kogos zmieszac z blotem, bo was ciule nie stac na
        zrobienie kariery w Stanach i zapieprzacie za jedna dwunasta
        tego co autor... :)))))
        Zwykla zazdrosc

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk



        Gość portalu: Piotreq napisał(a):

        > "System nie zadziałał, bo nie mógł, gdyż był zaplanowany w
        innej
        > erze do innych celów. Teraz obsługuje zupełnie inne urządzenia
        > niż te, na jakie był przygotowany."
        > System to system, nie wazne co zasila. Po prostu w dobie
        > konkurencji ma za małe moce przesyłowe. To że w niego nie
        > inwestowano to ina sprawa. W naszym kraju jest 30% nadwyżka
        mocy
        > zainstalowanej.
        >
        > W polsce mówi się transformatory mocy nie transformery,
        > ewentualnie też autotransformatory.
        • Gość: Robert Re: Kompleksy Polaczki, kompleksy jak zawsze IP: *.net.nih.gov 09.09.03, 00:41
          Bez uogolniania prosze
        • Gość: Gatka Re: Kompleksy Polaczki, kompleksy jak zawsze IP: *.saint 09.09.03, 13:57
          Gość portalu: Sebar napisał(a):

          > najlepiej kogos zmieszac z blotem, bo was ciule nie stac na
          > zrobienie kariery w Stanach i zapieprzacie za jedna dwunasta
          > tego co autor... :)))))
          > Zwykla zazdrosc
          >
          > Sebar
          > sebar_rysiu@yahoo.co.uk
          >
          > A ty wąski palancie poszedłeś na łatwiznę i sobie wyjechałeś,
          zamiast się zastanowić, czy na peno nie masz tu nic do
          zrobienia. Uważasz, że jak siedzisz w Anglii to jesteś lepszy? A
          mi się zdaje, że po prostu nie stać cię na życie w Polsce.
          Jesteś za kiepski.
          • michal25arizona Re: Kompleksy Polaczki, kompleksy jak zawsze 09.09.03, 20:25
            Gość portalu: Gatka napisał(a):

            > Gość portalu: Sebar napisał(a):
            >
            > > najlepiej kogos zmieszac z blotem, bo was ciule nie stac na
            > > zrobienie kariery w Stanach i zapieprzacie za jedna dwunasta
            > > tego co autor... :)))))
            > > Zwykla zazdrosc
            > >
            > > Sebar
            > > sebar_rysiu@yahoo.co.uk
            > >
            > > A ty wąski palancie poszedłeś na łatwiznę i sobie
            wyjechałeś,
            > zamiast się zastanowić, czy na peno nie masz tu nic do
            > zrobienia. Uważasz, że jak siedzisz w Anglii to jesteś lepszy?
            A
            > mi się zdaje, że po prostu nie stać cię na życie w Polsce.
            > Jesteś za kiepski.

            Co to znaczy nie stac na zycie w Polsce ??? Nie rozumiem. Czy ma
            to cos wspolnego z tym calym romantycznym patriotyzmem, czy
            raczej z zasciankowoscia i koltunstwem. czekam na wyjasnienie.
            Pozrawiam z Atlanty ;)
      • dr_crusher Re: Kiepskie drogi dla prądu 09.09.03, 16:29
        > W polsce mówi się transformatory mocy nie transformery,
        > ewentualnie też autotransformatory.

        Mniejsza o sformulowania.
        Ciekawszym jest, ze ta katastrofa energetyczna USA
        nie jest wyjatkiem: identycznie niedoinwestowane
        sa drogi, szkoly, policja itd. Caly sektor publiczny
        z wyjatkiem wojska i sluzb tajnych.
        Tyle tylko, ze niedoinwestowania szkolnictwa nie widac
        tak jak braku swiatla...
        Przyczyna tkwi w ideologi nieprzystosowanej do wymogow
        narastajacego wokol nas spoleczenstwa wiedzy.

        Wszyscy noblisci USA razem wzieci nie zastapia dlugookresowo
        dobrego systemu szkolnictwa i opieki zdrowotnej.
        Zamiast reform u siebie USA wola zdobywac pieniadze
        w drodze napasci rabunkowej na Irak...

    • Gość: Rom Jak zwykle na czas... IP: 150.210.48.* 08.09.03, 17:50
      Droga GW - Awaria miala miejsce 14 sierpnia, dzisiaj jest 7
      wrzesnia.

      Jak zwykle na czas!

      Troche pozciagaliscie z tu i owdzie (np. Economist). Moze
      nalezalby sie im jakis kredyt?
      • Gość: huboo Re: Jak zwykle na czas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 17:59
        Gość portalu: Rom napisał(a):

        > Droga GW - Awaria miala miejsce 14 sierpnia, dzisiaj jest 7
        > wrzesnia.
        >
        > Jak zwykle na czas!
        >
        > Troche pozciagaliscie z tu i owdzie (np. Economist). Moze
        > nalezalby sie im jakis kredyt?


        Ty nie badz taki madry:D dzis jest 8.wresien
        • Gość: ### Re: Jak zwykle na czas... IP: *.sims.nrc.ca 08.09.03, 18:09
          ty nie badz taki madry, dzis jest 8 wrzesnia, a nie 8 wrzesien...


          >
          >
          > Ty nie badz taki madry:D dzis jest 8.wresien
          • Gość: Bartek Re: Jak zwykle na czas... IP: *.t-systems.com.pl 09.09.03, 11:58
            No tak wrzesień to właściwie jest dziewiąty ;)

            Pozdrawiam
      • Gość: pioc Re: Jak zwykle na czas... IP: *.stacje.agora.pl 08.09.03, 18:53
        Chrystus urodził się 2000 lat temu, a ciągle pisze się o tym i pisze... Bardzo
        nieprofesjonalne, prawda? :)))
        pioc
      • Gość: Arek Re: Jak zwykle na czas... IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.03, 19:05
        A ty co myslisz, ze cala awarie w 5 minut wyjasnili? Artykul jak
        najbardziej na czasie i bardzo interesujacy.
    • Gość: Antoni Jeśli posłuchajmy liberałów i Balcerowicza IP: *.chello.pl 08.09.03, 17:54
      u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym Jorku, ale w środku zimy.
      • Gość: Longislander Typowa polska histeria... IP: 65.204.1.* 08.09.03, 18:31
        W ciagu ostanich kilkunastu lat przezylem moze 3 albo cztery dosc
        krotkotrwale wylacazenia pradu (rejon NYC). Po coz wiec ta
        egzaltacja. Amerykanie eksperymentuja z odejsciem od regulowanych
        monopoli w dostawie pradu i generalnie isdzie w dobrym kierunku.
        od czasu do czasu jest potkniecie ale juz sa przesluchania w
        Kongresie by wypracowac wlasciwa polityke. Glowna trudnosc
        sprawia konflikt interesow miedzy regionami i to, ze nikt nie
        chce miec elektrowni na swoim podworku. Niedaleko mnie w Shoreham
        wybudowano za 5 mld elektrownie nuklearna i stoi nieuzywana od
        ponad 5 lat bo Ekofaszysci nie pozwolili na rozruch.
        • Gość: LastBoyScout Re: Typowa polska histeria... IP: *.ipt.aol.com 08.09.03, 20:34
          Czesc, Tez jestem z Long Island (NorthShore).
          Masz racje, ze to efekt konfliktu interesow, ze rzecz idzie w
          dobrym kierunku i ze tylko taki z takiego naturalnego tygla moze
          wylonic sie jakas sensowny efekt niz jako bezmyslna decyzja
          bezmyslnego rzadu. Jednak autor artykulu ma racje, ze
          opoznienia w tym temacie sa ogromne i naprawde trzeba sie tym
          jak najszybciej zajac. Zreszta wystarczy zadrzec glowe w gore i
          spojrzec na przerazliwe i wszechobecne pajaki prowizorycznych
          sieci energetycznych (i wszelkich innych!) na archaicznych
          drewnianych slupach w ktore sa spowite najbogatsze czesci Long
          Island oraz spojrzec w rachunek za energie gdzie koszty przesylu
          przewyzszaja koszty zuzytej energii...
          Pozdrowienia!


          Gość portalu: Longislander napisał(a):

          > W ciagu ostanich kilkunastu lat przezylem moze 3 albo cztery
          dosc
          > krotkotrwale wylacazenia pradu (rejon NYC). Po coz wiec ta
          > egzaltacja. Amerykanie eksperymentuja z odejsciem od
          regulowanych
          > monopoli w dostawie pradu i generalnie isdzie w dobrym
          kierunku.
          > od czasu do czasu jest potkniecie ale juz sa przesluchania w
          > Kongresie by wypracowac wlasciwa polityke. Glowna trudnosc
          > sprawia konflikt interesow miedzy regionami i to, ze nikt nie
          > chce miec elektrowni na swoim podworku. Niedaleko mnie w
          Shoreham
          > wybudowano za 5 mld elektrownie nuklearna i stoi nieuzywana od
          > ponad 5 lat bo Ekofaszysci nie pozwolili na rozruch.
          • Gość: Longislander Re: Typowa polska histeria... IP: 65.204.1.* 08.09.03, 21:25
            No to pozdrawiam z Glen Cove.
            Rzeczywiscie te drewniane slupy obwieszone luznymi
            kabelkami wygladaja mniej nowoczesnie niz polskie
            betonowe slupy i kazdy odwiedzajacy mnie z Polski troche
            sie temu dziwi. Ale tak jest z wieloma sprawami np.
            drewniana konstrukcja domow. Chyba tez dziala tu stara
            amerykanska zasada: If ain't broken, don't fix it. Grunt,
            ze dziala raczej niezawodnie i jak cos nawali to naprawia
            w ciagu paru godzin. Mysle, ze jak sie za te siec
            energetyczna wezma to w pare lat bedzie to
            najnowoczesniejszy system na swiecie i z cyfrowa kontrola
            i liniami wysokiego napiecia dla pradu DC. Tego wyczynu Z
            Shoreham nie moge ekofaszystom wybaczyc bo mnie to
            miesiecznie kosztuje skrzynke Sama Adamsa jako ze stan NY
            kupil ta elektrownie za $1.00 a za to pozwolil LICO
            (poprzedniczce LIPA) podniesc ceny pradu. Rowniez ten
            kabel podmorski do Connecticut byl nieuzywany bo sie
            podobno od elektronow rybkom w glowach macilo.
            • Gość: LastBoyScout Re: Typowa polska histeria... IP: *.proxy.aol.com 08.09.03, 22:02
              Bayville tutaj :)
              No wlasnie cala rzecz w tym aby sie jednak za to wzieli bo jak
              dlugo to dzialalo a w razie awarii tak szybko naprawiano mozna
              bylo odniesc wrazenie, ze skoro takie archaizmy pracuja lepiej
              niz nowe technologie to znaczy ze nowe technologie nie musza
              oznaczac LEPSZYCH technologii...
              Co do Shoreham to jak sam widzisz LIPA we wsparciu jak ich
              nazywasz ekofaszystow nie kupila tej elektrowni aby ja zamknac
              a nam bylo bezpieczniej (w koncu na polnocy jest dosc
              elektrowni, ktore nas skutecznie zabija bo nawet nie ma jak
              uciekac z Long Island) ale dlatego ze LIPA wiedziala, ze rzad
              odbierze jej monopol na dostawy energi ale nie odbierze jej sie
              monopolu na przesyl energii elektrycznej......

              > No to pozdrawiam z Glen Cove.
              > Rzeczywiscie te drewniane slupy obwieszone luznymi
              > kabelkami wygladaja mniej nowoczesnie niz polskie
              > betonowe slupy i kazdy odwiedzajacy mnie z Polski troche
              > sie temu dziwi. Ale tak jest z wieloma sprawami np.
              > drewniana konstrukcja domow. Chyba tez dziala tu stara
              > amerykanska zasada: If ain't broken, don't fix it. Grunt,
              > ze dziala raczej niezawodnie i jak cos nawali to naprawia
              > w ciagu paru godzin. Mysle, ze jak sie za te siec
              > energetyczna wezma to w pare lat bedzie to
              > najnowoczesniejszy system na swiecie i z cyfrowa kontrola
              > i liniami wysokiego napiecia dla pradu DC. Tego wyczynu Z
              > Shoreham nie moge ekofaszystom wybaczyc bo mnie to
              > miesiecznie kosztuje skrzynke Sama Adamsa jako ze stan NY
              > kupil ta elektrownie za $1.00 a za to pozwolil LICO
              > (poprzedniczce LIPA) podniesc ceny pradu. Rowniez ten
              > kabel podmorski do Connecticut byl nieuzywany bo sie
              > podobno od elektronow rybkom w glowach macilo.
              • Gość: MIKI Re: Typowa polska histeria... IP: 199.243.200.* 09.09.03, 15:50
                Pisze z Ontario, gdzie tez nas dotknela ta awaria. Warto zwrocic
                uwage, ze w Quebecu sobie poradzili. Tez sa polaczeni siecia z
                USA, ale ich system zareagowal tak jak powinien: odcial Quebec
                od reszty. Widac zatem, ze technicznie jest to mozliwe. Miejmy
                nadzieje, ze wkrotce Ontario jak i poszczegolne stany dorobia
                sie podobnych zabezpieczen. W skali calych Stanow lub Kanady
                moze sie to okazac zbyt trudne ze wzgledu na bezwlad
                administracji. Co do drewnianych slupow, to widac sa ciagle
                wystarczajaco dobre. Z drugiej strony, zelazne slupy lini
                wysokiego napiecia tez nie zawsze sa wystarczajaco silne.
                Wystarczy sztorm lodowy i cala taka linia pada, co tez i sie
                zdarzylo. Najwyrazniej energetycy maja jeszcze dozo do zrobienia.
      • dr_crusher Re: Jeśli posłuchajmy liberałów i Balcerowicza 09.09.03, 16:40
        Gość portalu: Antoni napisał(a):

        > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
        Jorku, ale w środku zimy.

        Bardzo celna uwaga :-)
        W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
        Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
        daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
        publicznej.
        W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
        bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
        efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
        gospodarczego.
        Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w eksporcie,
        a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...
        • michal25arizona Re: Jeśli posłuchajmy liberałów i Balcerowicza 09.09.03, 20:27
          dr_crusher napisał:

          > Gość portalu: Antoni napisał(a):
          >
          > > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
          > Jorku, ale w środku zimy.
          >
          > Bardzo celna uwaga :-)
          > W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
          > Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
          > daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
          > publicznej.
          > W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
          > bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
          > efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
          > gospodarczego.
          > Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w eksporcie,
          > a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...

          Jeszcze sie dlugo tak nie usmialem. Ja chce pogratulowac
          wszystkim socjalistom takiej kreatywnosci.
          Pozdrawiam z Atlanty
          • dr_crusher "Pogratulowac wszystkim socjalistom" 10.09.03, 18:01
            michal25arizona napisał:

            > dr_crusher napisał:
            >
            > > Gość portalu: Antoni napisał(a):
            > >
            > > > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
            > > Jorku, ale w środku zimy.
            > >
            > > Bardzo celna uwaga :-)
            > > W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
            > > Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
            > > daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
            > > publicznej.
            > > W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
            > > bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
            > > efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
            > > gospodarczego.
            > > Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w eksporcie,
            > > a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...
            >
            > Jeszcze sie dlugo tak nie usmialem. Ja chce pogratulowac
            > wszystkim socjalistom takiej kreatywnosci.
            > Pozdrawiam z Atlanty

            Od kiedy stwierdzenie, ze 2+2=4, ma jakies wartosci
            ideologiczne? Prawda nie ma ideologii.
            • michal25arizona Re: 10.09.03, 20:40
              dr_crusher napisał:

              > michal25arizona napisał:
              >
              > > dr_crusher napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: Antoni napisał(a):
              > > >
              > > > > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
              > > > Jorku, ale w środku zimy.
              > > >
              > > > Bardzo celna uwaga :-)
              > > > W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
              > > > Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
              > > > daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
              > > > publicznej.
              > > > W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
              > > > bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
              > > > efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
              > > > gospodarczego.
              > > > Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w eksporcie,
              > > > a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...
              > >
              > > Jeszcze sie dlugo tak nie usmialem. Ja chce pogratulowac
              > > wszystkim socjalistom takiej kreatywnosci.
              > > Pozdrawiam z Atlanty
              >
              > Od kiedy stwierdzenie, ze 2+2=4, ma jakies wartosci
              > ideologiczne? Prawda nie ma ideologii.
              >

              przepraszam bardzo, ale cos chyba nie tak z moja inteligencja.
              Panski komentarz dotyczacy mojego postu jest dla mnie zupelnie
              niezrozumialy.
              pozdrawiam
              • piotr.kraczkowski 'Komentarz niezrozumialy' 11.09.03, 11:39
                michal25arizona napisał:

                > dr_crusher napisał:
                >
                > > michal25arizona napisał:
                > >
                > > > dr_crusher napisał:
                > > >
                > > > > Gość portalu: Antoni napisał(a):
                > > > >
                > > > > > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
                > > > > Jorku, ale w środku zimy.
                > > > >
                > > > > Bardzo celna uwaga :-)
                > > > > W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
                > > > > Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
                > > > > daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
                > > > > publicznej.
                > > > > W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
                > > > > bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
                > > > > efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
                > > > > gospodarczego.
                > > > > Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w
                eksporcie,
                > > > > a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...
                > > >
                > > > Jeszcze sie dlugo tak nie usmialem. Ja chce
                pogratulowac
                > > > wszystkim socjalistom takiej kreatywnosci.
                > > > Pozdrawiam z Atlanty
                > >
                > > Od kiedy stwierdzenie, ze 2+2=4, ma jakies wartosci
                > > ideologiczne? Prawda nie ma ideologii.
                > >
                >
                > przepraszam bardzo, ale cos chyba nie tak z moja
                inteligencja.
                > Panski komentarz dotyczacy mojego postu jest dla mnie
                zupelnie
                > niezrozumialy.
                > pozdrawiam

                Podalem fakty neutralne ideologicznie,
                a pan insynuuje, ze ma to cos wspolnego
                z "socjalizmem". Tymczasem moja wypowiedz
                bylaby identyczna nawet wowczas, gdyby
                socjalizm - lacznie z samym slowem
                "socjalizm" - nigdy nie istnial.

                Socjalna gospodarka rynkowa jest sprawnym
                modelem organizacji gospodarki i
                spoleczenstwa. Jej wyzszosc, szczegolnie jako
                infrastruktury dla spoleczenstwa i gospodarki
                opartych o wiedze, doceniaja ludzie rozsadni
                z lewa i z prawa. Jako taka nie ma z
                socjalizmem nic wspolnego, raczej z rozsadkiem.

                Spoleczenstwa zorganizowane
                dluzszy czas w socjalnej gospodarce rynkowej
                widza wojne jako ostatecznosc, bo jej nie
                potrzebuja. USA, GB potrzebuja wciaz nowego
                wroga i same wywolaly terror, ktory chca
                obecnie wykorzystac, by okrasc Arabow z ropy
                i zdobyc pozycje dominacji nad innymi narodami.

                USA i GB to karykatury demokracji, a nie
                demokracja - w gruncie rzeczy oba kraje to
                krolestwa, z tym, ze w USA krola wybiera sie,
                a w GB krol jest dziedziczny i nie ma wiele do
                powiedzenia - tworzy jedynie podstawe wyobrazen
                Brytyjczykow, ze nalezy sie im panowanie nad
                swiatem, miejsce w Radzie Bezpieczenstwa ONZ
                itp., i ze tak jest lepiej dla swiata.

                Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                ---------------------------------------
                Moje Linki:
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                Izrael w Uni Europejskiej:
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                • michal25arizona Re: 'Komentarz niezrozumialy' 11.09.03, 17:11
                  piotr.kraczkowski napisał:

                  > michal25arizona napisał:
                  >
                  > > dr_crusher napisał:
                  > >
                  > > > michal25arizona napisał:
                  > > >
                  > > > > dr_crusher napisał:
                  > > > >
                  > > > > > Gość portalu: Antoni napisał(a):
                  > > > > >
                  > > > > > > u nas będzie to samo. I to nie latem, jak w Nowym
                  > > > > > Jorku, ale w środku zimy.
                  > > > > >
                  > > > > > Bardzo celna uwaga :-)
                  > > > > > W rzeczy samej socjalna gospodarka rynkowa
                  > > > > > Europy kontynentalnej czy Japonii lepiej
                  > > > > > daje sobie rade z zapewnieniem infrastruktury
                  > > > > > publicznej.
                  > > > > > W RFN taka zapasc bylaby technicznie niemozliwa,
                  > > > > > bo wszyscy sa zgodni co do dlugookresowo pozytywnych
                  > > > > > efektow infrastruktury publicznej dla powodzenia
                  > > > > > gospodarczego.
                  > > > > > Nieprzypadkiem sa Niemcy mistrzami swiata w
                  > eksporcie,
                  > > > > > a USA musza ratowac sie napadem rabunkowym na Irak...
                  > > > >
                  > > > > Jeszcze sie dlugo tak nie usmialem. Ja chce
                  > pogratulowac
                  > > > > wszystkim socjalistom takiej kreatywnosci.
                  > > > > Pozdrawiam z Atlanty
                  > > >
                  > > > Od kiedy stwierdzenie, ze 2+2=4, ma jakies wartosci
                  > > > ideologiczne? Prawda nie ma ideologii.
                  > > >
                  > >
                  > > przepraszam bardzo, ale cos chyba nie tak z moja
                  > inteligencja.
                  > > Panski komentarz dotyczacy mojego postu jest dla mnie
                  > zupelnie
                  > > niezrozumialy.
                  > > pozdrawiam
                  >
                  > Podalem fakty neutralne ideologicznie,
                  > a pan insynuuje, ze ma to cos wspolnego
                  > z "socjalizmem". Tymczasem moja wypowiedz
                  > bylaby identyczna nawet wowczas, gdyby
                  > socjalizm - lacznie z samym slowem
                  > "socjalizm" - nigdy nie istnial.
                  >
                  > Socjalna gospodarka rynkowa jest sprawnym
                  > modelem organizacji gospodarki i
                  > spoleczenstwa. Jej wyzszosc, szczegolnie jako
                  > infrastruktury dla spoleczenstwa i gospodarki
                  > opartych o wiedze, doceniaja ludzie rozsadni
                  > z lewa i z prawa. Jako taka nie ma z
                  > socjalizmem nic wspolnego, raczej z rozsadkiem.
                  >
                  > Spoleczenstwa zorganizowane
                  > dluzszy czas w socjalnej gospodarce rynkowej
                  > widza wojne jako ostatecznosc, bo jej nie
                  > potrzebuja. USA, GB potrzebuja wciaz nowego
                  > wroga i same wywolaly terror, ktory chca
                  > obecnie wykorzystac, by okrasc Arabow z ropy
                  > i zdobyc pozycje dominacji nad innymi narodami.
                  >
                  > USA i GB to karykatury demokracji, a nie
                  > demokracja - w gruncie rzeczy oba kraje to
                  > krolestwa, z tym, ze w USA krola wybiera sie,
                  > a w GB krol jest dziedziczny i nie ma wiele do
                  > powiedzenia - tworzy jedynie podstawe wyobrazen
                  > Brytyjczykow, ze nalezy sie im panowanie nad
                  > swiatem, miejsce w Radzie Bezpieczenstwa ONZ
                  > itp., i ze tak jest lepiej dla swiata.
                  >
                  > Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                  > ---------------------------------------
                  > Moje Linki:
                  > <a
                  href="www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm"
                  target="_blank">www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.h
                  tm</a>
                  > Izrael w Uni Europejskiej:
                  > www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm

                  Niech mi Pan najpierw napisze co wg Pana powinno byc jeszcze
                  panstwowe. Wtedy na ten temat podyskutujemy o "wyzszosci"
                  socjalnej gospodarki rynkowej...

                  "Wojna jest ostatecznoscia dla spoleczenstw zyjacych w socjalnej
                  gospodarce rynkowej..." - rzeczywiscie, to tak jak w III Rzeszy.

                  "USA i GB to karykatury demokracji..." - rzeczuwiscie, tym
                  bardziej ze dodal Pan sformulowanie "wybiera sie...", ktorym Pan
                  sobie sam zaprzeczyl.
                  pozdrawiam

                  • piotr.kraczkowski "Pan sobie sam zaprzeczyl" 12.09.03, 18:59
                    michal25arizona napisał:

                    > Niech mi Pan najpierw napisze co wg Pana powinno byc jeszcze
                    > panstwowe. Wtedy na ten temat podyskutujemy o "wyzszosci"
                    > socjalnej gospodarki rynkowej...

                    Jakie "jeszcze"?
                    Panstwowe powinny byc zadania, ktore obywatele
                    liepiej wykonaja wspolnie organizujac sie w panstwo.
                    Pierwszym czlowiekiem na ksiezycu byl urzednik
                    panstwowy...
                    Prywatne powinny byc zadania, ktore obywatele
                    liepiej wykonaja organizujac sie jako
                    (wspol)wlasciciele wielkich koncernow lub malych
                    straganow.

                    > "Wojna jest ostatecznoscia dla spoleczenstw zyjacych w socjalnej
                    > gospodarce rynkowej..." - rzeczywiscie, to tak jak w III Rzeszy.

                    Myli sie pan. Trzecia Rzesza miala gospodarke wojenna.
                    Socjalna gospodarka rynkowa ma za zalozenie panstwo
                    prawa i demokracje.

                    > "USA i GB to karykatury demokracji..." - rzeczuwiscie, tym
                    > bardziej ze dodal Pan sformulowanie "wybiera sie...", ktorym
                    > Pan sobie sam zaprzeczyl.

                    Krolow polskich wybierala szlachta, ale z demokracja
                    nie mialo to wiele wspolnego. Tak samo wybory utrzymywanych
                    przez prywatne media w iluzji i oglupieniu "obywateli" USA
                    nie maja z demokracja nic wspolnego.

                    Myli pan demokratyczna technike wyborcza z demokracja,
                    ktora oznacza tez pewne wartosci. Technike demokratyczna
                    moze zastosowac takze bandycki gang glosujacy
                    demokratycznie na jaki bank nalezy napasc.

                    Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                    ---------------------------------------
                    Moje Linki:
                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                    Izrael w Uni Europejskiej:
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                    • michal25arizona Re: 12.09.03, 21:14
                      piotr.kraczkowski napisał:

                      > michal25arizona napisał:
                      >
                      > > Niech mi Pan najpierw napisze co wg Pana powinno byc jeszcze
                      > > panstwowe. Wtedy na ten temat podyskutujemy o "wyzszosci"
                      > > socjalnej gospodarki rynkowej...
                      >
                      > Jakie "jeszcze"?
                      > Panstwowe powinny byc zadania, ktore obywatele
                      > liepiej wykonaja wspolnie organizujac sie w panstwo.
                      > Pierwszym czlowiekiem na ksiezycu byl urzednik
                      > panstwowy...
                      > Prywatne powinny byc zadania, ktore obywatele
                      > liepiej wykonaja organizujac sie jako
                      > (wspol)wlasciciele wielkich koncernow lub malych
                      > straganow.

                      No w tym sie z Panem zgadzam tylko ze cos mi sie wydaje, ze
                      lista tych zadan ktore moga poszczegole firmy wykonac lepiej niz
                      panstwo jest u nie pewnie dluzsza niz u Pana.

                      "Wojna jest ostatecznoscia dla spoleczenstw zyjacych w socjalnej
                      gospodarce rynkowej..." - rzeczywiscie, to tak jak w III Rzeszy.
                      > Myli sie pan. Trzecia Rzesza miala gospodarke wojenna.
                      > Socjalna gospodarka rynkowa ma za zalozenie panstwo
                      > prawa i demokracje.
                      Demokracja do gospodarki ma sie tak jak piernik do wiatraka.
                      Prawda jest to, ze gospodarka III Rzeszy byla socjalistyczna. Co
                      bylo glownym celem spoleczenstwa niemieckiego to juz inna
                      sprawa. mechanizmy byly jednak socjalistyczne.


                      > > "USA i GB to karykatury demokracji..." - rzeczuwiscie, tym
                      > > bardziej ze dodal Pan sformulowanie "wybiera sie...", ktorym
                      > > Pan sobie sam zaprzeczyl.

                      Krolow polskich wybierala szlachta, ale z demokracja
                      nie mialo to wiele wspolnego. Tak samo wybory utrzymywanych
                      przez prywatne media w iluzji i oglupieniu "obywateli" USA
                      nie maja z demokracja nic wspolnego.

                      Tak, tak. Tyle ze szlachta to byla tylko wybrana czesc
                      spoleczenstwa, a w GB czy USA glosuja wszyscy obywatele
                      (oczywiscie wg Pana oglupieni). W Polsce pewnie sytuacja jest
                      duzo gorsza, poniewaz ja smiem twierdzic ze dzieki ukochanej
                      komunie przez 50 lat ludziom wyprano mozgi tak ze teraz
                      przynajmniej polowa wyborcow to szczerze mowiac glupcy.

                      > Myli pan demokratyczna technike wyborcza z demokracja,
                      > ktora oznacza tez pewne wartosci. Technike demokratyczna
                      > moze zastosowac takze bandycki gang glosujacy
                      > demokratycznie na jaki bank nalezy napasc.

                      No to niech pan zajrzy najpierw do slownika i sprawdzi znaczenie
                      slowa demokracja wtedy mozemy dyskutowac.
                      Pozdrawiam
                      Michal Malicki
    • Gość: Grzelu Czas na otwarcie sejfów w USA i ..... IP: *.devs.ac-net.pl 08.09.03, 19:13
      ....odkurzenie projektów Nikola Tesli sprzed przeszło 100 lat.
      (Wiem, że i tak sie na to z pewnoscia nie zdecyduja - a
      powinnni )
      • Gość: sun Re: Czas na otwarcie sejfów w USA i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 21:17
        No tak... bo przeciez elektrycznosc mozna przenoscic bez kabli.
        Dziwne, przeciez Tesla zyl w stanach, a projekt bezkablowej
        transmisji elektrycznosci zaczal budowac na... Long Island ;)
      • Gość: bialyniedzwiedz koszmarne druty wszedzie IP: 66.193.24.* 08.09.03, 21:18
        dobrze mowisz, na drewnianych qrva slupach druty wisza tak gesto ze smogu w
        gorze nie widac w tej kanadzie
        • Gość: Longislander Re: koszmarne druty wszedzie IP: 65.204.1.* 08.09.03, 21:31
          Nie narzekaj. Pojedz do Niemiec i sprobuj znalezc takie
          miejsce, z ktorego nie widac poteznych stalowych slupow
          wysokiego napiecia. A ekofaszysci wybudowaliby chetnie
          wszedzie koszmarne estetycznie elektrownie wiatrowe.
          Poza tym uwazaj z takimi wypowiedziami bo jak w "Szwejku"
          zauwazyl jednoroczny ochotnik Vanek "Kazdy esteta to
          pedal, co wynika z samej istoty estetyzmu".
          • Gość: LastBoyScout Re: koszmarne druty wszedzie IP: *.proxy.aol.com 08.09.03, 22:06
            No troche przesadziles z tymi estetycznymi pedalami bo gdyby
            pojsc tym torem myslenia to mozna by zakazac sprzedazy mydla a
            nasze niepedalskie dupy by nam zarosly tym co jednak troche
            smierdzi .....



            Gość portalu: Longislander napisał(a):

            > Nie narzekaj. Pojedz do Niemiec i sprobuj znalezc takie
            > miejsce, z ktorego nie widac poteznych stalowych slupow
            > wysokiego napiecia. A ekofaszysci wybudowaliby chetnie
            > wszedzie koszmarne estetycznie elektrownie wiatrowe.
            > Poza tym uwazaj z takimi wypowiedziami bo jak w "Szwejku"
            > zauwazyl jednoroczny ochotnik Vanek "Kazdy esteta to
            > pedal, co wynika z samej istoty estetyzmu".
          • Gość: Wiktor Re: koszmarne druty wszedzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.09.03, 09:52
            Vaniek byl sierzantem rachuby
        • Gość: virra Re: koszmarne druty wszedzie IP: *.117.susc.suscom.net 08.09.03, 23:12
          Ktos kiedys powiedzial ze nowa epoke na Ziemi trzeba bedzie
          zaczac liczyc jak znikna z powierzchni te wredne druty...ale
          zanosi sie to na dlugo...
    • Gość: Trevor USA kolos na glinianych nogach!!!! IP: 80.51.237.* 08.09.03, 22:34
      I Stany pokazały swój słaby punkt! Brawo!!! zamiast pakować
      miliardy dolarów w operacje militarne lepiej wziąść się za
      własne podwórko i zrobić porządek z tym burdelem!!! Archaiczne
      linie przesyłowe z lat 50tych XX wieku??? I to ma być system
      przesyłania energii w państwie które uważa sie za jedyne
      imperium??? Ktoś tu chyba coś pomylił...
      • Gość: LastBoyScout Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! IP: *.proxy.aol.com 08.09.03, 23:08
        Rozejrzyj sie wokol bracie i wez sie do roboty zamiast innym
        nauki dawac......





        Gość portalu: Trevor napisał(a):

        > I Stany pokazały swój słaby punkt! Brawo!!! zamiast pakować
        > miliardy dolarów w operacje militarne lepiej wziąść się za
        > własne podwórko i zrobić porządek z tym burdelem!!! Archaiczne
        > linie przesyłowe z lat 50tych XX wieku??? I to ma być system
        > przesyłania energii w państwie które uważa sie za jedyne
        > imperium??? Ktoś tu chyba coś pomylił...
      • Gość: dosmo Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! IP: 216.191.148.* 08.09.03, 23:12
        Ja czekam, gdy ten kolos runie! USA ma wydatki militarne. To
        jest priorytet! Gdzie tam gospodarka czy stary system
        przesylania energii. Kogo to obchodzi! Teraz nawet na Irak i
        inne kraje w ktorych jest US wplatane nie starcza pieniedzy.
        Przed wojna w Iraku gowno ich inni obchodzili, teraz prosza o
        pomoc. Mam nadzieje, ze nikt im nie pomoze a Bush przegra w
        nastepnych wyborach!!
        • Gość: LastBoyScout Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! IP: *.proxy.aol.com 08.09.03, 23:26
          Pamietasz Panie Dosmo co amerykanski zreszta Shrek powiedzial
          wstajac z kibla .....? Powiedzial dokladnie to co ja ci teraz
          powiem glupi flustracie:

          NO TO SOBIE JESZCZE POCZEKASZ HA HA HA !!


          Gość portalu: dosmo napisał(a):

          > Ja czekam, gdy ten kolos runie! USA ma wydatki militarne. To
          > jest priorytet! Gdzie tam gospodarka czy stary system
          > przesylania energii. Kogo to obchodzi! Teraz nawet na Irak i
          > inne kraje w ktorych jest US wplatane nie starcza pieniedzy.
          > Przed wojna w Iraku gowno ich inni obchodzili, teraz prosza o
          > pomoc. Mam nadzieje, ze nikt im nie pomoze a Bush przegra w
          > nastepnych wyborach!!
          • Gość: Longislander Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! IP: 65.204.1.* 08.09.03, 23:38
            Juz tow. Chruszczow obwiescil rychly koniec Ameryki. ZSRR
            mial ja przegonic pod wzgledem dobrobytu do roku 1980 jak
            to zapisano w uchwale zjazdu KPZR. Ameryka jest a Sojuza
            nie ma. Japonia tez byla kiedys straszna, juz doganiala,
            juz wszystko wokolo w Stanach Japonczycy wykupowali. I co?
            Od 10 lat Japonczycy kreca sie w kolko od recesji do recesji.
            Tylko osoby z bardzo dlugowiecznych rodzin powinny
            oczekiwac upadku amerykanskiego kolosa.
            • dr_crusher Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! 09.09.03, 16:47
              Gość portalu: Longislander napisał(a):

              > Tylko osoby z bardzo dlugowiecznych rodzin powinny
              > oczekiwac upadku amerykanskiego kolosa.

              Bez rabunku irackiej ropy upadek bylby szybszy.
              Enron & Co, czy ta zapasc energetyczna, i napasc na
              Irak to dwie strony tego samego medalu.
      • michal25arizona Re: USA kolos na glinianych nogach!!!! 09.09.03, 20:29
        Gość portalu: Trevor napisał(a):

        > I Stany pokazały swój słaby punkt! Brawo!!! zamiast pakować
        > miliardy dolarów w operacje militarne lepiej wziąść się za
        > własne podwórko i zrobić porządek z tym burdelem!!! Archaiczne
        > linie przesyłowe z lat 50tych XX wieku??? I to ma być system
        > przesyłania energii w państwie które uważa sie za jedyne
        > imperium??? Ktoś tu chyba coś pomylił...

        i bardzo dobrze tym stanom nie ??
        Takie gnoje kurde. Jak oni smia miec dobrze rozwinieta
        gospodarke. Jak smia miec najlepsza armie na swiecie. To swinie.
        Polska przeciez Mesjaszem narodow jest i basta !!!
        No i jeszcze jakim prawem ci glupi Amerykanie nie wiedza gdzie
        na mapie jest Polska ??

        • dr_crusher 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 10.09.03, 17:55
          michal25arizona napisał:
          > i bardzo dobrze tym stanom nie ??
          > Takie gnoje kurde. Jak oni smia miec dobrze rozwinieta
          > gospodarke. Jak smia miec najlepsza armie na swiecie.
          To swinie.
          > Polska przeciez Mesjaszem narodow jest i basta !!!
          > No i jeszcze jakim prawem ci glupi Amerykanie nie
          wiedza gdzie
          > na mapie jest Polska ??

          Nie o to chodzi. Ludzie nie chca rezygnowac ze swej
          suwerennosci panstwowej, czyli z wplywu na swoj los,
          na korzysc jakichs nieprzejrzystych amerykanskich
          clanow.
          Przecietny Amerykanin jest albo oglupiony
          prywatnymi mediami USA albo (w okolo polowie wyborcow)
          swiadom jest swej bezsilnosci, braku mozliwosci wplywu
          na cokolwiek jako obywatel i nie idzie do wyborow.

          Wladze maja jakies ciemne typy w iminiu jeszcze
          ciemniejszych klanow. Ten caly gatunek, ksiazek,
          filmow i serialow typu X-Files (spiski, tajne organizacje,
          czarne helikoptery itd.) mogl powstac tylko w USA,
          na tle poczucia obywatelskiej bezsilnosci.
          Amerykanie odbieraja X-Files inaczej niz Europejczycy.
          20% nie wierzy w ladowanie na ksiezycu, 80% uwaza, ze
          rzad klamie w/s zamordowania Kennedy´ego.

          Jednoczescie pogon za pieniadzem i pseudoreligijnosc
          przeslania Amerykanom wszystko - gotowi sa dla korzysci
          materialnych krzywdzic inne narody i chetnie akceptuja
          kazde smooszustwo.

          Swiat ma z USA olbrzymi problem i rola przyjaciela USA
          jest krytyka i odmowa udzialu w falszywej polityce - i
          wspieranie w ten sposob reformatorow w USA.
          Serwilizm Polski wobec USA tylko utwierdza ten kraj
          w bledzie, ze jest "boskim narodem" itp. brednie.
          Wytwarza sie pewien wzorzec:
          USA wymuszaja na mniejszych krajach serwilizm, a potem,
          gdy bledy wychodza na jaw, to odpowiedzialni powoluja
          sie na poparcie serwilnych krajow. Nie ma broni masowego
          razenia w Iraku? USA nigdy nie napadlyby na Irak, gdyby
          Polska im nie kazala...
          A w Polsce rzadza ludzi, ktorzy przeszli selekcje
          negatywna za czasow PRL´u i psychicznie nie potrafia
          zniesc sprzeciwu wobec silniejszego - w Waszyngtonie
          widza po prostu Moskwe.

          Do tego dochodzi, ze coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec,
          ze oplacaja dobrobyt Amerykanow poprzez dolara, ktorym
          USA de facto opodatkowuja caly swiat i placa do tego za
          swe importy drukujac swoj pieniadz zamiast pracowac tak
          jak inni.
          • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 10.09.03, 20:51
            dr_crusher napisał:

            > michal25arizona napisał:
            > > i bardzo dobrze tym stanom nie ??
            > > Takie gnoje kurde. Jak oni smia miec dobrze rozwinieta
            > > gospodarke. Jak smia miec najlepsza armie na swiecie.
            > To swinie.
            > > Polska przeciez Mesjaszem narodow jest i basta !!!
            > > No i jeszcze jakim prawem ci glupi Amerykanie nie
            > wiedza gdzie
            > > na mapie jest Polska ??
            >
            > Nie o to chodzi. Ludzie nie chca rezygnowac ze swej
            > suwerennosci panstwowej, czyli z wplywu na swoj los,
            > na korzysc jakichs nieprzejrzystych amerykanskich
            > clanow.
            > Przecietny Amerykanin jest albo oglupiony
            > prywatnymi mediami USA albo (w okolo polowie wyborcow)
            > swiadom jest swej bezsilnosci, braku mozliwosci wplywu
            > na cokolwiek jako obywatel i nie idzie do wyborow.
            >
            > Wladze maja jakies ciemne typy w iminiu jeszcze
            > ciemniejszych klanow. Ten caly gatunek, ksiazek,
            > filmow i serialow typu X-Files (spiski, tajne organizacje,
            > czarne helikoptery itd.) mogl powstac tylko w USA,
            > na tle poczucia obywatelskiej bezsilnosci.
            > Amerykanie odbieraja X-Files inaczej niz Europejczycy.
            > 20% nie wierzy w ladowanie na ksiezycu, 80% uwaza, ze
            > rzad klamie w/s zamordowania Kennedy´ego.
            >
            > Jednoczescie pogon za pieniadzem i pseudoreligijnosc
            > przeslania Amerykanom wszystko - gotowi sa dla korzysci
            > materialnych krzywdzic inne narody i chetnie akceptuja
            > kazde smooszustwo.
            >
            > Swiat ma z USA olbrzymi problem i rola przyjaciela USA
            > jest krytyka i odmowa udzialu w falszywej polityce - i
            > wspieranie w ten sposob reformatorow w USA.
            > Serwilizm Polski wobec USA tylko utwierdza ten kraj
            > w bledzie, ze jest "boskim narodem" itp. brednie.
            > Wytwarza sie pewien wzorzec:
            > USA wymuszaja na mniejszych krajach serwilizm, a potem,
            > gdy bledy wychodza na jaw, to odpowiedzialni powoluja
            > sie na poparcie serwilnych krajow. Nie ma broni masowego
            > razenia w Iraku? USA nigdy nie napadlyby na Irak, gdyby
            > Polska im nie kazala...
            > A w Polsce rzadza ludzi, ktorzy przeszli selekcje
            > negatywna za czasow PRL´u i psychicznie nie potrafia
            > zniesc sprzeciwu wobec silniejszego - w Waszyngtonie
            > widza po prostu Moskwe.
            >
            > Do tego dochodzi, ze coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec,
            > ze oplacaja dobrobyt Amerykanow poprzez dolara, ktorym
            > USA de facto opodatkowuja caly swiat i placa do tego za
            > swe importy drukujac swoj pieniadz zamiast pracowac tak
            > jak inni.
            >

            "Do tego dochodzi, ze coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec,
            ze oplacaja dobrobyt Amerykanow poprzez dolara, ktorym
            USA de facto opodatkowuja caly swiat i placa do tego za
            swe importy drukujac swoj pieniadz zamiast pracowac tak
            jak inni." - no i znowu cos jest nie tak z moja inteligencja.
            Niech mi Pan napisze o co Panu w tym stwierdzeniu chodzi.
            To po pierwsze.
            Nastepna rzecz jest taka, ze kazdy kraj na swiecie jest w stanie
            w mniejszym czy wiekszym stopniu skrzywdzic inny kraj zeby
            wyciagnac z tego korzysci materialne. I tak sobie mysle , ze to
            jest OK. Chce jeszcze tutaj dodac, ze na przyklad Polak
            prowadzacy firme A jest w stanie skrzywdzic pana Kowalskiego
            prowadzacego firme B (na przyklad poprzez nagle zmniejszenie
            cen - umozliwione nagle poprzez polaczenie sie z inna firma) w
            taki sposob, ze pan Kowalski po jakims czasie pojdzie z torbami.
            No i czy nie jest to skrzywdzenie kogos innego dla wlasnych
            korzysci materialnych ??? Oczywiscie, ze jest. Srodki troche
            inne, ale cel dokladnie ten sam. Tak dziala caly swiat czy to
            sie ludziom podoba czy nie. A to cale gadanie (najczesciej
            socjalistow) o etyce i o rozwoju spoleczenstwa to po prostu
            glupie gadanie i mrzonki. Prawda jest taka, ze natura ludzka nie
            zmienila sie od czasow prehistorycznych. Kazdy czlowiek w glebi
            jest chciwy i jest zdolny do skrzywdzenia innych dla swoich
            korzysci.
            To co Pan napisal o oglupianiu Amerykanow przez prywatne media
            jest dla mnie szczegolnie smieszne. W USA bowiem mysle sobie, ze
            partie typu Samoobrona nie mialyby racji bytu, poniewaz ludzie
            nie sa az tak oglupieni. Co by nie mowic o Amerykanach to
            potrafia myslec zdrowo o gospodarce. A przecietny Polak ???
            Przecietny Polak ma wyprany mozg przez polska edukacje
            wciskajaca mu przez 2 semestry w liceum romantyczne pierdolki o
            tym ze Polska jest Mesjaszem narodow itd. I najgorsze jest to,
            ze ludzie juz w tym przekonaniu pozostaja i niestety te
            romantyczne banialuki mieszaja w myslenie o gospodarce. Jeden
            bardzo fajny przyklad to teoria spisku. Bardzo duzo ludzi w
            Polsce mowi, ze po wejsciu do Unii Europejskiej Niemiec i
            Francuz umowia sie zeby zniszczyc polska gospodarke... Gdzie tu
            logika w takim mysleniu ??? Wedlug mnie brak logiki. Jaki
            interes ow Niemiec i Francuz mieliby w niszczeniu polskiej
            gospodarki ???

            Pozdrawiam
            • piotr.kraczkowski Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 11.09.03, 12:38
              michal25arizona napisał:

              > "Do tego dochodzi, ze coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec,
              > ze oplacaja dobrobyt Amerykanow poprzez dolara, ktorym
              > USA de facto opodatkowuja caly swiat i placa do tego za
              > swe importy drukujac swoj pieniadz zamiast pracowac tak
              > jak inni." - no i znowu cos jest nie tak z moja
              inteligencja.
              > Niech mi Pan napisze o co Panu w tym stwierdzeniu chodzi.

              Mowiac wskrocie:
              USA nie maja praktycznie handlu zagranicznego,
              bo ok. 80% obrotow swiata rozliczanych jest w
              dolarze. Jest to efekt samozniszczenia bogactwa
              Europejczykow w wojnach swiatowych. Gospodarka
              USA uleglaby totalnemu zalamaniu, gdyby
              zagranica wycofala swe lokaty kapitalowe w USA.
              Model USA moze funkcjonowac tylko jesli kapital
              bedzie netto naplywal z reszty swiata do USA.
              Dlatego tez jest amerykanska propaganda zalecanie
              innym swego modelu, bo do krajow nie dysponujacych
              dolarem jako wlasna waluta kapital nie naplynie
              w stopniu znaczacym dla modelu USA. Do tego okradaja
              USA reszte swiata z wyszkolonych na koszty innych
              krajow fachowcow.

              Co do drukowania dolara, to gospodarka potrzebuje
              pewnej ilosci pieniadza w obiegu. Rosnaca gospodarka
              potrzebuje proporcjonalnie coraz wiekszej ilosci
              pieniadza w obiegu. W kazdej gospodarce poza USA
              ten przyrost pieniadza w obiegu ma podstawe w pracy
              wlasnej. Dolar USA jest jednak pieniadzem swiatowym
              i gdy gospodarka swiatowa rosnie, to potrzebuje coraz
              wiecej dolarow w obiegu, ktorych podstawa jest w
              wiekszosci praca Nie-Amerykanow. Te dodatkowe dolary
              dla obiegu swiatowego moga jednak pochodzic tylko z USA.
              Sa one po prostu drukowane i USA oplacaja za nie
              swe importy, czyli sprowadzaja z zagranicy czesc towarow
              za darmo.
              Jesli rzad Polski wydrukuje za duzo zlotowki, to wzrosna
              polskie ceny i rzad nic z tego nie bedzie mial.
              Jesli rzad USA wydrukuje wiecej dolarow, niz to potrzebne
              w obiegu swiatowym, to rozlozy sie to na wzrost cen
              na calym swiecie, czyli negatywny efekt w USA bedzie
              znikomy. Oczywiscie do pewnego stopnia, ale sa to dla USA
              olbrzymie sumy. Ryzykowalbym szacunek, ze swiat
              sfinansowal amerykanskie wydatki na zbrojenia i na
              podboj kosmosu, a moze i wiecej.


              > Nastepna rzecz jest taka, ze kazdy kraj na swiecie jest
              w stanie
              > w mniejszym czy wiekszym stopniu skrzywdzic inny kraj zeby
              > wyciagnac z tego korzysci materialne. I tak sobie mysle
              , ze to
              > jest OK.

              To nieludzkie.


              > Chce jeszcze tutaj dodac, ze na przyklad Polak
              > prowadzacy firme A jest w stanie skrzywdzic pana
              Kowalskiego
              > prowadzacego firme B (na przyklad poprzez nagle
              zmniejszenie
              > cen - umozliwione nagle poprzez polaczenie sie z inna
              firma) w
              > taki sposob, ze pan Kowalski po jakims czasie pojdzie z
              torbami.
              > No i czy nie jest to skrzywdzenie kogos innego dla
              wlasnych
              > korzysci materialnych ??? Oczywiscie, ze jest. Srodki
              troche
              > inne, ale cel dokladnie ten sam.

              Nie. Kazdy uczestnik gry rynkowej akceptuje jej reguly,
              a wszyscy uczestnicy razem ulatwiaja ta gre umawiajac
              sie, ze zapenia pomoc dla przegrywajacych.
              Np. w RFN pracownicy firm ktore splajtowaly dostaja
              wynagrodzenie za ostatnie 3 miesiace, za ktore nie
              zaplacil pracodawca, od urzedu pracy. Celem jest
              przejecie czesci ryzyka gry rynkowej i ulatwienie jej
              podjecia. Jesli ktos w tej grze wygra, a inny przegra,
              to nie jest tak, ze wygrywajacy odbiera przegrywajacemu
              i go w ten sposob krzywdzi, lecz przegrywajacy nie
              przedlozyl oferty akceptowanej przez kupujacych.

              To co pan pisze oznacza, ze wg pana, jesli ktos nie
              kupuje jakiegos towaru, to krzywdzi w ten sposob
              sprzedawce. Aby wg pana logiki nikogo nie skrzywdzic,
              trzeba by kupic od kazdego sprzedawcy sprawiedliwie
              po trochu - tyle pieniedzy nie ma nawet Bill Gates.

              > Tak dziala caly swiat czy to
              > sie ludziom podoba czy nie. A to cale gadanie (najczesciej
              > socjalistow) o etyce i o rozwoju spoleczenstwa to po
              prostu
              > glupie gadanie i mrzonki.

              Jak panu wyzej pokazalem, pan "tego gadania i
              mrzonek" nie rozumie i dlatego ocenia pan
              funkcjonowanie swiata w tak opaczny sposob.

              > Prawda jest taka, ze natura ludzka nie
              > zmienila sie od czasow prehistorycznych. Kazdy czlowiek
              w glebi
              > jest chciwy i jest zdolny do skrzywdzenia innych dla
              swoich
              > korzysci.

              To ze zaden czlowiek nie jest doskonaly, nie
              oznacza, ze akurat wszyscy sa chciwi. Przypuszczam, ze
              ocenia pan wg siebie. Zapewniam pana, ze wielu ludzi
              ma inne wady niz chciwosc. Zdolnosc do zla moze
              sie ujawniac w praktyce w mniejszym lub wiekszym
              stopniu - zaleznie od charakteru jednostki.

              > To co Pan napisal o oglupianiu Amerykanow
              > przez prywatne media jest dla mnie szczegolnie
              > smieszne. W USA bowiem mysle sobie, ze
              > partie typu Samoobrona nie mialyby racji bytu,
              > poniewaz ludzie nie sa az tak oglupieni.

              Bardzo powierzchownie ocenia pan rzeczywistosc USA:
              BBC: "A growing number of Americans are so convinced that
              the New World Order is about to take power that they are
              making plans to fight back, stockpiling foods, weapons
              and ammunition. Major Boyd is a trooper in the New Mexico
              militia, an armed unit of volunteers; farmers, salesmen,
              former police-officers, who are preparing to take the New
              World Order on. 'There are 19 million armed American
              patriots ready to take their country back,' he told us. "
              Die US-Regierung "(...) 'has built detention facilities
              across the country where anyone who disagrees with the
              government will be locked up. Their soldiers will come to
              get us in their black helicopters,' (... )." Und weiter
              spasshalber ein BBC-Journalist: "The US government says
              that they don't exist. BBC producer Richard Vadon and
              myself both saw two of them, landing at an Air Force base
              in New Mexico."
              http://news.bbc.co.uk/hi/english/special_report/1998/09/98/conspiracy_-_radio_5_live/newsid_185000/185161.stm

              > Co by nie mowic o Amerykanach to potrafia myslec
              > zdrowo o gospodarce. A przecietny Polak ???

              Gdyby Amerykanie potrafili myslec zdrowo o gospodarce,
              to nie mieliby zadluzenia, ktore dla firmy oznaczaloby
              juz dawno kompletna plajte. Amerykanie zyja na kredyt,
              ktorego nie sa wstanie splacic i dlatego napadaja
              na stacje benzynowe, by sie wzbogacic.

              > Przecietny Polak ma wyprany mozg przez polska edukacje
              > wciskajaca mu przez 2 semestry w liceum romantyczne
              > pierdolki o
              > tym ze Polska jest Mesjaszem narodow itd. I najgorsze
              > jest to,
              > ze ludzie juz w tym przekonaniu pozostaja i niestety te
              > romantyczne banialuki mieszaja w myslenie o gospodarce.

              Te "banialuki" sa doskonala metoda ksztalcenia myslenia
              abstrakcyjnego, ktore ulatwia zrozumienie rzeczy, ktorych
              pan, jak pokazalem wyzej, nie rozumie.

              > Jeden bardzo fajny przyklad to teoria spisku. Bardzo
              > duzo ludzi w Polsce mowi, ze po wejsciu do Unii
              > Europejskiej Niemiec i Francuz umowia sie zeby
              > zniszczyc polska gospodarke... Gdzie tu
              > logika w takim mysleniu ??? Wedlug mnie brak logiki.
              > Jaki interes ow Niemiec i Francuz mieliby w niszczeniu
              > polskiej gospodarki ???

              Przeczy pan sam sobie. Czyz nie napisal pan wyzej, ze
              swiat jest zly, wszyscy sa chciwi i mysla tylko
              o jednym: jak skrzywdzic slabszego? Panskie wywody
              jak najbardziej uzasadnialyby obawy Polakow.

              Obawy Polakow sa po czesci nieracjonalne, ale
              wytlumaczalne nieznajomoscia stanu rzeczy.
              Czesciowo sa tez uzasadnione swiadomoscia, ze
              Polska oferta jest na rynku faktycznie czestao
              za malo konkurencyjna w stosunku do firm
              zagranicznych.


              Piotr Kraczkowski - http://beam.to/ll
              ---------------------------------------
              Moje Linki:
              http://www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              Izrael w Uni Europejskiej:
              http://www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 11.09.03, 17:35
                piotr.kraczkowski napisał:

                ) michal25arizona napisał:
                )
                ) ) "Do tego dochodzi, ze coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec,
                ) ) ze oplacaja dobrobyt Amerykanow poprzez dolara, ktorym
                ) ) USA de facto opodatkowuja caly swiat i placa do tego za
                ) ) swe importy drukujac swoj pieniadz zamiast pracowac tak
                ) ) jak inni." - no i znowu cos jest nie tak z moja
                ) inteligencja.
                ) ) Niech mi Pan napisze o co Panu w tym stwierdzeniu chodzi.
                )
                ) Mowiac wskrocie:
                ) USA nie maja praktycznie handlu zagranicznego,
                ) bo ok. 80% obrotow swiata rozliczanych jest w
                ) dolarze. Jest to efekt samozniszczenia bogactwa
                ) Europejczykow w wojnach swiatowych. Gospodarka
                ) USA uleglaby totalnemu zalamaniu, gdyby
                ) zagranica wycofala swe lokaty kapitalowe w USA.
                ) Model USA moze funkcjonowac tylko jesli kapital
                ) bedzie netto naplywal z reszty swiata do USA.
                ) Dlatego tez jest amerykanska propaganda zalecanie
                ) innym swego modelu, bo do krajow nie dysponujacych
                ) dolarem jako wlasna waluta kapital nie naplynie
                ) w stopniu znaczacym dla modelu USA. Do tego okradaja
                ) USA reszte swiata z wyszkolonych na koszty innych
                ) krajow fachowcow.
                )
                ) Co do drukowania dolara, to gospodarka potrzebuje
                ) pewnej ilosci pieniadza w obiegu. Rosnaca gospodarka
                ) potrzebuje proporcjonalnie coraz wiekszej ilosci
                ) pieniadza w obiegu. W kazdej gospodarce poza USA
                ) ten przyrost pieniadza w obiegu ma podstawe w pracy
                ) wlasnej. Dolar USA jest jednak pieniadzem swiatowym
                ) i gdy gospodarka swiatowa rosnie, to potrzebuje coraz
                ) wiecej dolarow w obiegu, ktorych podstawa jest w
                ) wiekszosci praca Nie-Amerykanow. Te dodatkowe dolary
                ) dla obiegu swiatowego moga jednak pochodzic tylko z USA.
                ) Sa one po prostu drukowane i USA oplacaja za nie
                ) swe importy, czyli sprowadzaja z zagranicy czesc towarow
                ) za darmo.
                ) Jesli rzad Polski wydrukuje za duzo zlotowki, to wzrosna
                ) polskie ceny i rzad nic z tego nie bedzie mial.
                ) Jesli rzad USA wydrukuje wiecej dolarow, niz to potrzebne
                ) w obiegu swiatowym, to rozlozy sie to na wzrost cen
                ) na calym swiecie, czyli negatywny efekt w USA bedzie
                ) znikomy. Oczywiscie do pewnego stopnia, ale sa to dla USA
                ) olbrzymie sumy. Ryzykowalbym szacunek, ze swiat
                ) sfinansowal amerykanskie wydatki na zbrojenia i na
                ) podboj kosmosu, a moze i wiecej.
                )
                )
                ) ) Nastepna rzecz jest taka, ze kazdy kraj na swiecie jest
                ) w stanie
                ) ) w mniejszym czy wiekszym stopniu skrzywdzic inny kraj zeby
                ) ) wyciagnac z tego korzysci materialne. I tak sobie mysle
                ) , ze to
                ) ) jest OK.
                )
                ) To nieludzkie.
                )
                )
                ) ) Chce jeszcze tutaj dodac, ze na przyklad Polak
                ) ) prowadzacy firme A jest w stanie skrzywdzic pana
                ) Kowalskiego
                ) ) prowadzacego firme B (na przyklad poprzez nagle
                ) zmniejszenie
                ) ) cen - umozliwione nagle poprzez polaczenie sie z inna
                ) firma) w
                ) ) taki sposob, ze pan Kowalski po jakims czasie pojdzie z
                ) torbami.
                ) ) No i czy nie jest to skrzywdzenie kogos innego dla
                ) wlasnych
                ) ) korzysci materialnych ??? Oczywiscie, ze jest. Srodki
                ) troche
                ) ) inne, ale cel dokladnie ten sam.
                )
                ) Nie. Kazdy uczestnik gry rynkowej akceptuje jej reguly,
                ) a wszyscy uczestnicy razem ulatwiaja ta gre umawiajac
                ) sie, ze zapenia pomoc dla przegrywajacych.
                ) Np. w RFN pracownicy firm ktore splajtowaly dostaja
                ) wynagrodzenie za ostatnie 3 miesiace, za ktore nie
                ) zaplacil pracodawca, od urzedu pracy. Celem jest
                ) przejecie czesci ryzyka gry rynkowej i ulatwienie jej
                ) podjecia. Jesli ktos w tej grze wygra, a inny przegra,
                ) to nie jest tak, ze wygrywajacy odbiera przegrywajacemu
                ) i go w ten sposob krzywdzi, lecz przegrywajacy nie
                ) przedlozyl oferty akceptowanej przez kupujacych.
                )
                ) To co pan pisze oznacza, ze wg pana, jesli ktos nie
                ) kupuje jakiegos towaru, to krzywdzi w ten sposob
                ) sprzedawce. Aby wg pana logiki nikogo nie skrzywdzic,
                ) trzeba by kupic od kazdego sprzedawcy sprawiedliwie
                ) po trochu - tyle pieniedzy nie ma nawet Bill Gates.
                )
                ) ) Tak dziala caly swiat czy to
                ) ) sie ludziom podoba czy nie. A to cale gadanie (najczesciej
                ) ) socjalistow) o etyce i o rozwoju spoleczenstwa to po
                ) prostu
                ) ) glupie gadanie i mrzonki.
                )
                ) Jak panu wyzej pokazalem, pan "tego gadania i
                ) mrzonek" nie rozumie i dlatego ocenia pan
                ) funkcjonowanie swiata w tak opaczny sposob.
                )
                ) ) Prawda jest taka, ze natura ludzka nie
                ) ) zmienila sie od czasow prehistorycznych. Kazdy czlowiek
                ) w glebi
                ) ) jest chciwy i jest zdolny do skrzywdzenia innych dla
                ) swoich
                ) ) korzysci.
                )
                ) To ze zaden czlowiek nie jest doskonaly, nie
                ) oznacza, ze akurat wszyscy sa chciwi. Przypuszczam, ze
                ) ocenia pan wg siebie. Zapewniam pana, ze wielu ludzi
                ) ma inne wady niz chciwosc. Zdolnosc do zla moze
                ) sie ujawniac w praktyce w mniejszym lub wiekszym
                ) stopniu - zaleznie od charakteru jednostki.
                )
                ) ) To co Pan napisal o oglupianiu Amerykanow
                ) ) przez prywatne media jest dla mnie szczegolnie
                ) ) smieszne. W USA bowiem mysle sobie, ze
                ) ) partie typu Samoobrona nie mialyby racji bytu,
                ) ) poniewaz ludzie nie sa az tak oglupieni.
                )
                ) Bardzo powierzchownie ocenia pan rzeczywistosc USA:
                ) BBC: "A growing number of Americans are so convinced that
                ) the New World Order is about to take power that they are
                ) making plans to fight back, stockpiling foods, weapons
                ) and ammunition. Major Boyd is a trooper in the New Mexico
                ) militia, an armed unit of volunteers; farmers, salesmen,
                ) former police-officers, who are preparing to take the New
                ) World Order on. 'There are 19 million armed American
                ) patriots ready to take their country back,' he told us. "
                ) Die US-Regierung "(...) 'has built detention facilities
                ) across the country where anyone who disagrees with the
                ) government will be locked up. Their soldiers will come to
                ) get us in their black helicopters,' (... )." Und weiter
                ) spasshalber ein BBC-Journalist: "The US government says
                ) that they don't exist. BBC producer Richard Vadon and
                ) myself both saw two of them, landing at an Air Force base
                ) in New Mexico."
                )
                http://news.bbc.co.uk/hi/english/special_report/1998/09/98/conspi
                racy_-_radio_
                ) 5_live/newsid_185000/185161.stm
                )
                ) ) Co by nie mowic o Amerykanach to potrafia myslec
                ) ) zdrowo o gospodarce. A przecietny Polak ???
                )
                ) Gdyby Amerykanie potrafili myslec zdrowo o gospodarce,
                ) to nie mieliby zadluzenia, ktore dla firmy oznaczaloby
                ) juz dawno kompletna plajte. Amerykanie zyja na kredyt,
                ) ktorego nie sa wstanie splacic i dlatego napadaja
                ) na stacje benzynowe, by sie wzbogacic.
                )
                ) ) Przecietny Polak ma wyprany mozg przez polska edukacje
                ) ) wciskajaca mu przez 2 semestry w liceum romantyczne
                ) ) pierdolki o
                ) ) tym ze Polska jest Mesjaszem narodow itd. I najgorsze
                ) ) jest to,
                ) ) ze ludzie juz w tym przekonaniu pozostaja i niestety te
                ) ) romantyczne banialuki mieszaja w myslenie o gospodarce.
                )
                ) Te "banialuki" sa doskonala metoda ksztalcenia myslenia
                ) abstrakcyjnego, ktore ulatwia zrozumienie rzeczy, ktorych
                ) pan, jak pokazalem wyzej, nie rozumie.
                )
                ) ) Jeden bardzo fajny przyklad to teoria spisku. Bardzo
                ) ) duzo ludzi w Polsce mowi, ze po wejsciu do Unii
                ) ) Europejskiej Niemiec i Francuz umowia sie zeby
                ) ) zniszczyc polska gospodarke... Gdzie tu
                ) ) logika w takim mysleniu ??? Wedlug mnie brak logiki.
                ) ) Jaki interes ow Niemiec i Francuz mieliby w niszczeniu
                ) ) polskiej gospodarki ???
                )
                ) Przeczy pan sam sobie. Czyz nie napisal pan wyzej, ze
                ) swiat jest zly, wszyscy sa chciwi i mysla tylko
                ) o jednym: jak skrzywdzic slabszego? Panskie wywody
                ) jak najbardziej uzasadnialyby obawy Polakow.
                )
                ) Obawy Polakow sa po czesci nieracjonalne, ale
                ) wytlumaczalne nieznajomoscia stanu rzeczy.
                ) Czesciowo sa tez uzasadnione swiadomoscia, ze
                ) Polska oferta jest na rynku faktycznie czestao
                ) za malo konkurencyjna w stosunku do firm
                ) zagranicznych.
                )
                )
                ) Piotr Kraczkowski - http://beam.to/ll
                ) ---
              • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 11.09.03, 18:37
                1.
                "Gospodarka USA uleglaby totalnemu zalamaniu, gdyby zagranica
                wycofala swe lokaty kapitalowe w USA..."
                To tak jak kazda gospodarka swiatowa.

                2.
                "Do tego USA okradaja reszte swiata z wyszkolonych na koszty
                innych krajow fachowcow."
                Ktorzy to fachowcy jada do USA z wlasnej i nieprzymuszonej woli,
                wiec nie wiem dlaczego pan uzywa slowa "okradaja"...

                3.
                "Co do drukowania dolara, to gospodarka potrzebuje
                pewnej ilosci pieniadza w obiegu. Rosnaca gospodarka
                potrzebuje proporcjonalnie coraz wiekszej ilosci
                pieniadza w obiegu. W kazdej gospodarce poza USA
                ten przyrost pieniadza w obiegu ma podstawe w pracy
                wlasnej. ...Sa one (dolary) po prostu drukowane i USA oplacaja
                za nie swe importy, czyli sprowadzaja z zagranicy czesc towarow
                za darmo."
                Tak, tak. Tyle ze jak firmy zagraniczne zdobywaja dolary ???
                Musza sprzedac swoje produkty firmom amerykanskim tak ??? A
                firmy amerykanskie jusza miec te dolary tak ??? A skad firmy
                amerykanskie maja te dolary ?? Mowia prezydentowi - "Panie
                dodrukuj pan.." ??? Otoz nie. Oni te dolary prosze pana musza
                sobie wypracowac. Pan naprawde uwaza, ze to rzad amerykanski
                importuje towary i to rzad amerykanski placi dodrukowanymi
                dolarami za te towary ???
                Problem z Wami, idealistami polega na tym, ze dla was jednostka
                jest spoleczenstwo i na tej bazie budujecie model swiata.
                Mowicie "USA robia to, robia tamto" A prawda jest taka, ze
                jednostka nie jest spoleczenstwo tylko pojedynczy ludzie, ktorzy
                z natury chca miec wiecej pieniedzy. Dla was jednostka jest cale
                spoleczenstwo co jest totalna bzdura, bo budujac model dzialania
                swiata na tej podstawie dochodzi do takich idiotycznych
                stwierdzen, ze USA kupuja towary zagraniczne za dodrukowane
                dolary. A gdzie mechanizm tego zjawiska ???
                Jak juz napisalem to jednostki (czytaj firmy) importuja towary i
                te same jednostki musza za te towary zaplacic swoimi, lub
                pozyczonymi dolarami (ktore potem beda musieli splacic). Wiec te
                dolary sa w 100% wypracowane przez te jednostki (i prosze sie
                nie czepiac tutaj kredytowania przez banki)...

                4.
                Ja napisalem :
                <Nastepna rzecz jest taka, ze kazdy kraj na swiecie jest w
                stanie w mniejszym czy wiekszym stopniu skrzywdzic inny kraj
                zeby wyciagnac z tego korzysci materialne. I tak sobie mysle, ze
                to jest OK>
                Pan napisal: "To nieludzkie."
                Moze i nieludzkie, ale swiat tak wlasnie funkcjonuje czy pan
                tego chce czy nie. Myslac inaczej to Pan ma opaczne spojrzenie
                na swiat.

                5.
                "Gdyby Amerykanie potrafili myslec zdrowo o gospodarce,
                to nie mieliby zadluzenia, ktore dla firmy oznaczaloby
                juz dawno kompletna plajte. Amerykanie zyja na kredyt,
                ktorego nie sa wstanie splacic i dlatego napadaja
                na stacje benzynowe, by sie wzbogacic."
                Gdyby Amerykanie nie splacali kredytow to takie instytucje jak
                banki juz by w stanach nie istnialy, a jednak bedac tutaj widze,
                ze owe banki bardzo konkuruja aby zdobyc klientow, ktorzy wg
                Pana nie splacaja kredytow. To cos tutaj jest nie tak. To te
                banki to jakies instytucje charytatywne wg pana tak ???
                A poza tym to nie rozumiem tego napadania na stacje benzynowe.
                Czy to przenosnia czy mam to rozumiec doslownie ???

                6.
                "Te "banialuki" sa doskonala metoda ksztalcenia myslenia
                abstrakcyjnego, ktore ulatwia zrozumienie rzeczy, ktorych
                pan, jak pokazalem wyzej, nie rozumie."

                No coz... Przypuszczam, ze jezeli rzeczywiscie jest to dobra
                metoda ksztalcenia myslenia abstrakcyjnego (ktorego ja
                oczywiscie nie jestem w stanie uruchomic) to tak sobie mysle ze
                taki sam efekt przyniosloby uczenie przez dwa semestry basni
                braci grimm i andersena. tyle ze polska szkola nie wspiera swoja
                powaga basni grimm i andersena. Wspiera natomiast banialuki o
                mesjaszu narodow, ktore rodzi w licealistach poczucie wyzszosci
                nad innymi krajami itd. Dodajac do tego brak kompetencji pewnej
                liczby polskich nauczycieli katastrofe mamy gotowa. Ludzie w
                przyszlosci beda mieszac te romantyczne chore idealy w myslenie
                o sprawach, ktore opieraja sie na dodawaniu i odejmowaniu (czyli
                w ekonomie)

                7.
                "Przeczy pan sam sobie. Czyz nie napisal pan wyzej, ze
                swiat jest zly, wszyscy sa chciwi i mysla tylko
                o jednym: jak skrzywdzic slabszego? Panskie wywody
                jak najbardziej uzasadnialyby obawy Polakow."

                Nie przecze sobie. Napisalem, ze ludzie sa w stanie skrzywdzic
                innych dla wlasnych korzysci. Gdyby Niemiec z Francuzem
                zniszczyli polska gospodarke, to sprawiliby sobie niemila
                niespodzianke, poniewaz tym samym zniszczyliby swoj potencjalny
                rynek zytu. W zniszczonej polskiej gospodarce ludzie nie mieliby
                pieniedzy na kupowanie produktow Niemca i Francuza. Wiec nie
                wyciagneliby zadnych korzysci ze skrzywdzenia Polakow. Wrecz
                przeciwnie.

                Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do rzeczywistosci.
                • piotr.kraczkowski Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 12.09.03, 19:54
                  michal25arizona napisał:

                  ) 1.
                  ) "Gospodarka USA uleglaby totalnemu zalamaniu, gdyby zagranica
                  ) wycofala swe lokaty kapitalowe w USA..."
                  ) To tak jak kazda gospodarka swiatowa.

                  Zadna gospodarka na swiecie nie jest (jako
                  taka, pomijajac sytuacje wyjatkowe) do tego
                  stopnie zalezna od naplywu kapitalu z zagranic co USA.

                  ) 2.
                  ) "Do tego USA okradaja reszte swiata z wyszkolonych na koszty
                  ) innych krajow fachowcow."
                  ) Ktorzy to fachowcy jada do USA z wlasnej i nieprzymuszonej woli,
                  ) wiec nie wiem dlaczego pan uzywa slowa "okradaja"...

                  Kraje pochodzenia, ktore oplacily wyksztalcenie tych fachowcow,
                  i ktore bez tych "inteligentnych genow", jak kazdy kraj, nie
                  moga istniec, sa okradane, nie ci fachowcy. Trickiem jest tu,
                  ze ci fachowcy jak ludzie maja prawo jechac gdzie chca.
                  Wynik tego "drenazu mozgow" jest jednak fiansowym zyskiem
                  dla "obywateli" USA i strata dla obywateli krajow
                  drenowanych z fachowcow.

                  ) 3.
                  ) "Co do drukowania dolara, to gospodarka potrzebuje
                  ) pewnej ilosci pieniadza w obiegu. Rosnaca gospodarka
                  ) potrzebuje proporcjonalnie coraz wiekszej ilosci
                  ) pieniadza w obiegu. W kazdej gospodarce poza USA
                  ) ten przyrost pieniadza w obiegu ma podstawe w pracy
                  ) wlasnej. ...Sa one (dolary) po prostu drukowane i USA oplacaja
                  ) za nie swe importy, czyli sprowadzaja z zagranicy czesc towarow
                  ) za darmo."
                  ) Tak, tak. Tyle ze jak firmy zagraniczne zdobywaja dolary ???
                  ) Musza sprzedac swoje produkty firmom amerykanskim tak ??? A
                  ) firmy amerykanskie jusza miec te dolary tak ??? A skad firmy
                  ) amerykanskie maja te dolary ?? Mowia prezydentowi - "Panie
                  ) dodrukuj pan.." ??? Otoz nie. Oni te dolary prosze pana musza
                  ) sobie wypracowac.

                  W ten sposob nie tarfiaja dolary do obiegu. Na kazdym dolarze
                  jest jest podpis szefa banku centralnego USA, urzednika USA,
                  a nie szefa jakiejs prywatenj firmy. 1 Dolar oznacza, ze jego
                  posiadacz pozyczyl 1 dolara rzadowi USA.

                  ) Pan naprawde uwaza, ze to rzad amerykanski
                  ) importuje towary i to rzad amerykanski placi dodrukowanymi
                  ) dolarami za te towary ???

                  Rzad USA oczywiscie kupuje za granica za miliardy dolarow,
                  np. dla armii USA. Rzad USA sprzedaje tez i kupuje
                  papiery wartosciowe.

                  ) Problem z Wami, idealistami polega na tym, ze dla was jednostka
                  ) jest spoleczenstwo i na tej bazie budujecie model swiata.

                  Nie wiem o czym pan pisze.

                  ) Mowicie "USA robia to, robia tamto"

                  Zwrot ten wyraza poczynania, za ktore odpowiadaja wszyscy
                  Ameryknaie, nawet jesli sa im przeciwni.

                  ) A prawda jest taka, ze
                  ) jednostka nie jest spoleczenstwo tylko pojedynczy ludzie, ktorzy
                  ) z natury chca miec wiecej pieniedzy.

                  A co bedzie, jesli jednostka nie chce wiecej pieniedzy?
                  Pieniadz nie moze tkwic w naturze ludkiej, bo ta istniala
                  tysiace lat przed pojawieniem sie pierwszego pieniadza.

                  ) Dla was jednostka jest cale
                  ) spoleczenstwo co jest totalna bzdura, bo budujac model dzialania
                  ) swiata na tej podstawie dochodzi do takich idiotycznych
                  ) stwierdzen, ze USA kupuja towary zagraniczne za dodrukowane
                  ) dolary. A gdzie mechanizm tego zjawiska ???

                  Nie slyszalem nigdy o tym by jedna osoba tworzyla cale
                  spoleczenstwo. Nie placze sie panu tu "Trojca Swieta"
                  - trzy osoby w jednej?
                  Mechanizm drukowania dolarow jest prosty:
                  Banktnoty drukuje sie mniej wiecej tak jak gazety.
                  Dodatkowy dolar elekroniczny puszcza w obieg bank
                  zentralny USA kupujac np. wydane przez rzad USA
                  obligacje.

                  ) Jak juz napisalem to jednostki (czytaj firmy) importuja towary i
                  ) te same jednostki musza za te towary zaplacic swoimi, lub
                  ) pozyczonymi dolarami (ktore potem beda musieli splacic). Wiec te
                  ) dolary sa w 100% wypracowane przez te jednostki (i prosze sie
                  ) nie czepiac tutaj kredytowania przez banki)...

                  Nie mowimy o dolarach, ktore te jednostki/firmy nie otrzymaly
                  od rzadu USA, lecz o dolarach wypuszczanych na rynek przez
                  rzad USA, ktorymi rzad USA placi za nabywane przezen
                  towary i uslugi - takze za importowane.

                  ) 4.
                  ) Ja napisalem :
                  ) (Nastepna rzecz jest taka, ze kazdy kraj na swiecie jest w
                  ) stanie w mniejszym czy wiekszym stopniu skrzywdzic inny kraj
                  ) zeby wyciagnac z tego korzysci materialne. I tak sobie mysle, ze
                  ) to jest OK)
                  ) Pan napisal: "To nieludzkie."
                  ) Moze i nieludzkie, ale swiat tak wlasnie funkcjonuje czy pan
                  ) tego chce czy nie. Myslac inaczej to Pan ma opaczne spojrzenie
                  ) na swiat.

                  Moja ocena dotyczyla panskiego stwierdzenia,
                  ze mozliwosc krzywdzenia jest wg pana OK.
                  Sama mozliwosc jako taka jest neutralna jak
                  noz kuchenny, ktorym mozna kroic chleb lub zabic.

                  ) 5.
                  ) "Gdyby Amerykanie potrafili myslec zdrowo o gospodarce,
                  ) to nie mieliby zadluzenia, ktore dla firmy oznaczaloby
                  ) juz dawno kompletna plajte. Amerykanie zyja na kredyt,
                  ) ktorego nie sa wstanie splacic i dlatego napadaja
                  ) na stacje benzynowe, by sie wzbogacic."
                  ) Gdyby Amerykanie nie splacali kredytow to takie instytucje jak
                  ) banki juz by w stanach nie istnialy, a jednak bedac tutaj widze,
                  ) ze owe banki bardzo konkuruja aby zdobyc klientow, ktorzy wg
                  ) Pana nie splacaja kredytow. To cos tutaj jest nie tak. To te
                  ) banki to jakies instytucje charytatywne wg pana tak ???

                  Ja nie napisalem, ze prywatne banki USA sa zadluzone
                  powyzej dopuszczalnej granicy. Napisalem, ze gdyby USA
                  byly prywatnym bankiem USA, to juz dawno musialyby oglosic
                  bankructwo.

                  ) A poza tym to nie rozumiem tego napadania na stacje benzynowe.
                  ) Czy to przenosnia czy mam to rozumiec doslownie ???
                  To przenosnia, ktora porownuje USA do bandyty napadajacego
                  na stacje benzynowa. USA napadly na stacje benzynowa
                  nazywana Irakiem.

                  ) 6.
                  ) "Te "banialuki" sa doskonala metoda ksztalcenia myslenia
                  ) abstrakcyjnego, ktore ulatwia zrozumienie rzeczy, ktorych
                  ) pan, jak pokazalem wyzej, nie rozumie."
                  )
                  ) No coz... Przypuszczam, ze jezeli rzeczywiscie jest to dobra
                  ) metoda ksztalcenia myslenia abstrakcyjnego (ktorego ja
                  ) oczywiscie nie jestem w stanie uruchomic) to tak sobie mysle ze
                  ) taki sam efekt przyniosloby uczenie przez dwa semestry basni
                  ) braci grimm i andersena. tyle ze polska szkola nie wspiera swoja
                  ) powaga basni grimm i andersena. Wspiera natomiast banialuki o
                  ) mesjaszu narodow, ktore rodzi w licealistach poczucie wyzszosci
                  ) nad innymi krajami itd. Dodajac do tego brak kompetencji pewnej
                  ) liczby polskich nauczycieli katastrofe mamy gotowa. Ludzie w
                  ) przyszlosci beda mieszac te romantyczne chore idealy w myslenie
                  ) o sprawach, ktore opieraja sie na dodawaniu i odejmowaniu (czyli
                  ) w ekonomie)

                  Polska jako "Mesjasz Narodow" funkcjonuje tylko w przenosni i
                  znana jest nielicznym Polakom.
                  USA jako "God´s own country" to doktryna panstwowa uzasadniajaca
                  w praktyce amerykanskie mordy na calym swiecie i znana kazdemu
                  Amerykaninowi z przemowien prezydentow USA.

                  Zeby bylo smieszniej zauwzmy, ze wobec faktu, ze USA maja na glowe
                  okolo siedem do czternascie razy wiecej przestepcow w wiezieniach
                  niz kraje UE, wychodzi na to, ze wg wyobrazen amerykanskich cmokow,
                  Bog przywiazuje ogromna wage do tego, by jego "own country" byl
                  rajem dla kryminalistow. Taka Finnlandia ma na 100 000 mieszkancow
                  ok. 52 wiezniow, a USA 702 (dane z roku 2002). RFN miala w 2002 roku
                  97 wiezniow.

                  Dodajmy, ze w UE praktycznie kazde przestepstow jest scigane, a
                  w USA wiele przestepst obywatele biora w swoje rece, nie
                  zglaszajac ich policji.

                  ) 7.
                  ) "Przeczy pan sam sobie. Czyz nie napisal pan wyzej, ze
                  ) swiat jest zly, wszyscy sa chciwi i mysla tylko
                  ) o jednym: jak skrzywdzic slabszego? Panskie wywody
                  ) jak najbardziej uzasadnialyby obawy Polakow."
                  )
                  ) Nie przecze sobie. Napisalem, ze ludzie sa w stanie skrzywdzic
                  ) innych dla wlasnych korzysci. Gdyby Niemiec z Francuzem
                  ) zniszczyli polska gospodarke, to sprawiliby sobie niemila
                  ) niespodzianke, poniewaz tym samym zniszczyliby swoj potencjalny
                  ) rynek zytu. W zniszczonej polskiej gospodarce ludzie nie mieliby
                  ) pieniedzy
                  • piotr.kraczkowski Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' - cdn. 12.09.03, 20:01
                    michal25arizona napisał:

                    > 7.
                    > "Przeczy pan sam sobie. Czyz nie napisal pan wyzej, ze
                    > swiat jest zly, wszyscy sa chciwi i mysla tylko
                    > o jednym: jak skrzywdzic slabszego? Panskie wywody
                    > jak najbardziej uzasadnialyby obawy Polakow."
                    >
                    > Nie przecze sobie. Napisalem, ze ludzie sa w stanie skrzywdzic
                    > innych dla wlasnych korzysci. Gdyby Niemiec z Francuzem
                    > zniszczyli polska gospodarke, to sprawiliby sobie niemila
                    > niespodzianke, poniewaz tym samym zniszczyliby swoj potencjalny
                    > rynek zytu. W zniszczonej polskiej gospodarce ludzie nie mieliby
                    > pieniedzy na kupowanie produktow Niemca i Francuza. Wiec nie
                    > wyciagneliby zadnych korzysci ze skrzywdzenia Polakow. Wrecz
                    > przeciwnie.

                    Panskie wyobrazenie, ze ludzie nie krzywdza sie wzajemnie
                    tylko wtedy gdy boja sie policji lub obiecuja sobie po tym
                    jakies korzysci definiuje pana, ale z rzeczywistoscia nie
                    ma nic wspolnego.
                    Panskie wnioskowanie, ze skoro kazdy czlowiek potrzebuje
                    materialnej podstawy do zycia, pieniedzy, to kazdy czlowiek
                    jest chciwy, jest tak samo trafne jak poglad, ze skoro np. 10
                    mln. ludzi kupilo alkohol, to 10 mln. ludzi jest pijakami.
                    To po prostu brednia.

                    Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                    ---------------------------------------
                    Moje Linki:
                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                    Izrael w Uni Europejskiej:
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                    • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' - cdn. 12.09.03, 21:24
                      > Panskie wyobrazenie, ze ludzie nie krzywdza sie wzajemnie
                      > tylko wtedy gdy boja sie policji lub obiecuja sobie po tym
                      > jakies korzysci definiuje pana, ale z rzeczywistoscia nie
                      > ma nic wspolnego.
                      > Panskie wnioskowanie, ze skoro kazdy czlowiek potrzebuje
                      > materialnej podstawy do zycia, pieniedzy, to kazdy czlowiek
                      > jest chciwy, jest tak samo trafne jak poglad, ze skoro np. 10
                      > mln. ludzi kupilo alkohol, to 10 mln. ludzi jest pijakami.
                      > To po prostu brednia.

                      Po pierwsze to ja napisalem, ze ludzie sa w stanie skrzywdzic
                      innych dla swoich korzysci. Taka jest nasza natura i tyle. Czy
                      sie to Panu podoba czy nie. Jeszcze raz napisze (bo do
                      niektorych nie dociera): ludzie sa w stanie krzywdzic sie dla
                      swoich korzysci. Niech Pan znajdzie roznice w tym co ja
                      napisalem i tym co Pan wypocil w czterech pierwszych liniach
                      tego postu.
                      Po drugie mozna sie spierac czy slowo chciwosc zostalo przeze
                      mnie wlasciwie zastosowane. Chciwosc jest zdefiniowana jako
                      pragnienie posiadania wiecej niz sie potrzebuje i na ile sie
                      zasluguje. Problem w tym, ze granice potrzeb i zaslug kazdy
                      czlowiek wyznacza sobie sam. Wiec idac dalej, wg jednych ludzie
                      sa chciwi, a wedlug innych absolutnie nie. Ja uwazam, ze do
                      zbudowania modelu funkcjonowania gospodarki trzeba zalozyc co
                      najmniej, ze kazdy obywatel chce miec wiecej niz ma do tej pory.
                      Czy zgodzimy sie to nazwac chciwoscia czy nie to juz inna sprawa.
                      Dlaczego uwazam, ze zalozenie to jest prawdziwe ?? Otoz jest to
                      ogolna (oczywiscie sa wyjatki i tego zaprzeczyc nie moge) sila
                      napedowa prowadzaca do bogacenia sie obywateli. Jaka inna sile
                      napedowa pan widzi (i patrzmy na przecietnych pracownikow, a nie
                      na naukowcow, muzykow czy innych pracujacych czesto dla
                      idei) ??? Czyzby to byla chec zrobienia dobrze calemu
                      spoleczenstwu ??? Nie sadze... Ale pewnie sie myle co ???
                      Pozdrawiam
                      • piotr.kraczkowski Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' - cdn. 15.09.03, 15:44
                        michal25arizona napisał:

                        > > Panskie wyobrazenie, ze ludzie nie krzywdza sie wzajemnie
                        > > tylko wtedy gdy boja sie policji lub obiecuja sobie po tym
                        > > jakies korzysci definiuje pana, ale z rzeczywistoscia nie
                        > > ma nic wspolnego.
                        > > Panskie wnioskowanie, ze skoro kazdy czlowiek potrzebuje
                        > > materialnej podstawy do zycia, pieniedzy, to kazdy czlowiek
                        > > jest chciwy, jest tak samo trafne jak poglad, ze skoro np. 10
                        > > mln. ludzi kupilo alkohol, to 10 mln. ludzi jest pijakami.
                        > > To po prostu brednia.
                        >
                        > Po pierwsze to ja napisalem, ze ludzie sa w stanie skrzywdzic
                        > innych dla swoich korzysci. Taka jest nasza natura i tyle. Czy
                        > sie to Panu podoba czy nie. Jeszcze raz napisze (bo do
                        > niektorych nie dociera): ludzie sa w stanie krzywdzic sie dla
                        > swoich korzysci. Niech Pan znajdzie roznice w tym co ja
                        > napisalem i tym co Pan wypocil w czterech pierwszych liniach
                        > tego postu.

                        Na to odpowiedzialem panu, ze sama zdolnosc do krzywdzenia
                        jest truizmem i niczego nie wnosci. Nozem kuchennym mozna
                        zabic lub pokroic chleb.

                        > Po drugie mozna sie spierac czy slowo chciwosc zostalo przeze
                        > mnie wlasciwie zastosowane. Chciwosc jest zdefiniowana jako
                        > pragnienie posiadania wiecej niz sie potrzebuje i na ile sie
                        > zasluguje. Problem w tym, ze granice potrzeb i zaslug kazdy
                        > czlowiek wyznacza sobie sam.

                        Nie, wiekszosc ludzi zna roznice miedzy chciwoscia, a zwyklym
                        zapewnianiem sobie i rodzinie materialnych podstaw do rozwoju
                        osobowosci. Ocenia pan innych wedlug siebie.

                        > Wiec idac dalej, wg jednych ludzie
                        > sa chciwi, a wedlug innych absolutnie nie.

                        Wg ludzi normalnych tak, a wedlug chciwych nie.
                        Wyjatkiem jest pan, bo pan okresla siebie samego
                        jako czlowieka chciwego.

                        > Ja uwazam, ze do
                        > zbudowania modelu funkcjonowania gospodarki trzeba zalozyc co
                        > najmniej, ze kazdy obywatel chce miec wiecej niz ma do tej pory.

                        Co nie ma jescze nic wspolnego z chciwoscia, lecz oznacza rozwoj.

                        > Czy zgodzimy sie to nazwac chciwoscia czy nie to juz inna sprawa.
                        > Dlaczego uwazam, ze zalozenie to jest prawdziwe ?? Otoz jest to
                        > ogolna (oczywiscie sa wyjatki i tego zaprzeczyc nie moge) sila
                        > napedowa prowadzaca do bogacenia sie obywateli. Jaka inna sile
                        > napedowa pan widzi (i patrzmy na przecietnych pracownikow, a nie
                        > na naukowcow, muzykow czy innych pracujacych czesto dla
                        > idei) ??? Czyzby to byla chec zrobienia dobrze calemu
                        > spoleczenstwu ??? Nie sadze... Ale pewnie sie myle co ???

                        Jest nauralym i zdrowym, ze ludzie chca zapewniac materialne
                        podstawy dla swojego i rodziny rozwoju osobowosci, min. rozwoju
                        zawodowego, poprzez udzial w podziale pracy, a nie w drodze
                        np. kradzierzy i innych czynow kryminalnych. To zadne odkrycie.

                        Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                        ---------------------------------------
                        Moje Linki:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                        Izrael w Uni Europejskiej:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                        • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' - cdn. 15.09.03, 18:11
                          piotr.kraczkowski napisał:

                          > michal25arizona napisał:
                          >
                          > > > Panskie wyobrazenie, ze ludzie nie krzywdza sie wzajemnie
                          > > > tylko wtedy gdy boja sie policji lub obiecuja sobie po tym
                          > > > jakies korzysci definiuje pana, ale z rzeczywistoscia nie
                          > > > ma nic wspolnego.
                          > > > Panskie wnioskowanie, ze skoro kazdy czlowiek potrzebuje
                          > > > materialnej podstawy do zycia, pieniedzy, to kazdy
                          czlowiek
                          > > > jest chciwy, jest tak samo trafne jak poglad, ze skoro np.
                          10
                          > > > mln. ludzi kupilo alkohol, to 10 mln. ludzi jest pijakami.
                          > > > To po prostu brednia.
                          > >
                          > > Po pierwsze to ja napisalem, ze ludzie sa w stanie
                          skrzywdzic
                          > > innych dla swoich korzysci. Taka jest nasza natura i tyle.
                          Czy
                          > > sie to Panu podoba czy nie. Jeszcze raz napisze (bo do
                          > > niektorych nie dociera): ludzie sa w stanie krzywdzic sie
                          dla
                          > > swoich korzysci. Niech Pan znajdzie roznice w tym co ja
                          > > napisalem i tym co Pan wypocil w czterech pierwszych liniach
                          > > tego postu.
                          >
                          > Na to odpowiedzialem panu, ze sama zdolnosc do krzywdzenia
                          > jest truizmem i niczego nie wnosci. Nozem kuchennym mozna
                          > zabic lub pokroic chleb.
                          >
                          > > Po drugie mozna sie spierac czy slowo chciwosc zostalo
                          przeze
                          > > mnie wlasciwie zastosowane. Chciwosc jest zdefiniowana jako
                          > > pragnienie posiadania wiecej niz sie potrzebuje i na ile sie
                          > > zasluguje. Problem w tym, ze granice potrzeb i zaslug kazdy
                          > > czlowiek wyznacza sobie sam.
                          >
                          > Nie, wiekszosc ludzi zna roznice miedzy chciwoscia, a zwyklym
                          > zapewnianiem sobie i rodzinie materialnych podstaw do rozwoju
                          > osobowosci. Ocenia pan innych wedlug siebie.
                          >
                          > > Wiec idac dalej, wg jednych ludzie
                          > > sa chciwi, a wedlug innych absolutnie nie.
                          >
                          > Wg ludzi normalnych tak, a wedlug chciwych nie.
                          > Wyjatkiem jest pan, bo pan okresla siebie samego
                          > jako czlowieka chciwego.
                          >
                          > > Ja uwazam, ze do
                          > > zbudowania modelu funkcjonowania gospodarki trzeba zalozyc
                          co
                          > > najmniej, ze kazdy obywatel chce miec wiecej niz ma do tej
                          pory.
                          >
                          > Co nie ma jescze nic wspolnego z chciwoscia, lecz oznacza
                          rozwoj.
                          >
                          > > Czy zgodzimy sie to nazwac chciwoscia czy nie to juz inna
                          sprawa.
                          > > Dlaczego uwazam, ze zalozenie to jest prawdziwe ?? Otoz jest
                          to
                          > > ogolna (oczywiscie sa wyjatki i tego zaprzeczyc nie moge)
                          sila
                          > > napedowa prowadzaca do bogacenia sie obywateli. Jaka inna
                          sile
                          > > napedowa pan widzi (i patrzmy na przecietnych pracownikow, a
                          nie
                          > > na naukowcow, muzykow czy innych pracujacych czesto dla
                          > > idei) ??? Czyzby to byla chec zrobienia dobrze calemu
                          > > spoleczenstwu ??? Nie sadze... Ale pewnie sie myle co ???
                          >
                          > Jest nauralym i zdrowym, ze ludzie chca zapewniac materialne
                          > podstawy dla swojego i rodziny rozwoju osobowosci, min.
                          rozwoju
                          > zawodowego, poprzez udzial w podziale pracy, a nie w drodze
                          > np. kradzierzy i innych czynow kryminalnych. To zadne odkrycie.
                          >
                          > Piotr Kraczkowski - beam.to/ll

                          moj komentarz:
                          niech pan zajrzy do slownika i poszuka slowo chciwosc... To po
                          pierwsze. Po drugie, rzeczywiscie panskie komentarze obrazaja
                          moja inteligencje.
                          Po trzecie kim jest wysoko wykwalifikowany specjalista ??
                          pozdrawiam z ATLANTY
                          zeby miu wszyscy zazdroscili
                  • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 12.09.03, 21:31
                    W tym przypadku odpisze tylko na jeden z watkow bo szczerze
                    mowiac mi sie nie chce, a po drugie reszta z nich obraza moja
                    inteligencje.

                    ) 2.
                    ) "Do tego USA okradaja reszte swiata z wyszkolonych na koszty
                    ) innych krajow fachowcow."
                    ) Ktorzy to fachowcy jada do USA z wlasnej i nieprzymuszonej
                    woli,
                    ) wiec nie wiem dlaczego pan uzywa slowa "okradaja"...

                    .Kraje pochodzenia, ktore oplacily wyksztalcenie tych fachowcow,
                    .i ktore bez tych "inteligentnych genow", jak kazdy kraj, nie
                    .moga istniec, sa okradane, nie ci fachowcy. Trickiem jest tu,
                    .ze ci fachowcy jak ludzie maja prawo jechac gdzie chca.
                    .Wynik tego "drenazu mozgow" jest jednak fiansowym zyskiem
                    .dla "obywateli" USA i strata dla obywateli krajow
                    .drenowanych z fachowcow...

                    No coz. I znowu sie potwierdza to co napisalem wczesniej. Dla
                    Pana pojedynczy czlowiek sie nie liczy. Pan pisze, ze to panstwo
                    jest okradane. W dodatku Paanstwo, ktore oplacilo edukacje tego
                    fachowca. No coz. W przeciwienstwie do pana ja uwazam, ze Polska
                    nie wydala ani zlotowki na moje ksztalcenie. I nie uwazam zeby
                    stany zjednoczone mnie uradly. Otoz prosze sobie wyobrazic, ze
                    moi rodzice placa olbrzymie podatki (sa prywatnymi
                    przedsiebiorcami) za ktore to pieniazki ja zostalem
                    wyksztalcony. Pan po prostu myli pojecia. Pan uwaza, ze Panstwo
                    oplaca edukacje. Tak, tak, tyle ze panstwo te pieniadze najpierw
                    zabiera obywatelom. Moi rodzice swoimi podatkami zaplacili za
                    moja edukacje i ja panstwu polskiemu nie jestem wdzieczny nic.
                    jestem wdzieczny moim rodzicom.
                    Myslenie Pana i panu podobnych jest bardzo niebezpieczne
                    poniewaz uwazacie, ze to OBYWATEL JEST DLA PANSTWA. Roznica
                    miedzy nami polega na tym ,ze ja uwazam, ze PANSTWO JEST DLA
                    OBYWATWELA.
                    Pozdrawiam i zycze rychlego powrotu do rzeczywistosci
                    • piotr.kraczkowski Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 15.09.03, 15:32
                      michal25arizona napisał:

                      > W tym przypadku odpisze tylko na jeden z watkow bo szczerze
                      > mowiac mi sie nie chce, a po drugie reszta z nich obraza moja
                      > inteligencje.
                      >
                      > ) 2.
                      > ) "Do tego USA okradaja reszte swiata z wyszkolonych na koszty
                      > ) innych krajow fachowcow."
                      > ) Ktorzy to fachowcy jada do USA z wlasnej i nieprzymuszonej
                      > woli,
                      > ) wiec nie wiem dlaczego pan uzywa slowa "okradaja"...
                      >
                      > .Kraje pochodzenia, ktore oplacily wyksztalcenie tych fachowcow,
                      > .i ktore bez tych "inteligentnych genow", jak kazdy kraj, nie
                      > .moga istniec, sa okradane, nie ci fachowcy. Trickiem jest tu,
                      > .ze ci fachowcy jak ludzie maja prawo jechac gdzie chca.
                      > .Wynik tego "drenazu mozgow" jest jednak fiansowym zyskiem
                      > .dla "obywateli" USA i strata dla obywateli krajow
                      > .drenowanych z fachowcow...
                      >
                      > No coz. I znowu sie potwierdza to co napisalem wczesniej. Dla
                      > Pana pojedynczy czlowiek sie nie liczy. Pan pisze, ze to panstwo
                      > jest okradane. W dodatku Paanstwo, ktore oplacilo edukacje tego
                      > fachowca. No coz.

                      Pisze kraj, ale w sumie to skrot myslowy:
                      okradani sa podatnicy, czyli indywidualnie ludzie.


                      > W przeciwienstwie do pana ja uwazam, ze Polska
                      > nie wydala ani zlotowki na moje ksztalcenie. I nie uwazam zeby
                      > stany zjednoczone mnie uradly. Otoz prosze sobie wyobrazic, ze
                      > moi rodzice placa olbrzymie podatki (sa prywatnymi
                      > przedsiebiorcami) za ktore to pieniazki ja zostalem
                      > wyksztalcony. Pan po prostu myli pojecia. Pan uwaza, ze Panstwo
                      > oplaca edukacje. Tak, tak, tyle ze panstwo te pieniadze najpierw
                      > zabiera obywatelom. Moi rodzice swoimi podatkami zaplacili za
                      > moja edukacje i ja panstwu polskiemu nie jestem wdzieczny nic.
                      > jestem wdzieczny moim rodzicom.

                      Zgadzam sie z panem, ze USA pana nie ukradly.
                      Ja pisalem o wysokokwalifikowanych fachowcach.

                      > Myslenie Pana i panu podobnych jest bardzo niebezpieczne
                      > poniewaz uwazacie, ze to OBYWATEL JEST DLA PANSTWA.

                      Wmawianie innym wymyslonych przez siebie pogladow
                      jest onanizmen inelektualnym. Po co panu moje, wyrazone
                      przez mnie poglady, skoro pan moze lepiej ode mnie
                      podac jakie one (wg pana) sa?

                      > Roznica
                      > miedzy nami polega na tym ,ze ja uwazam, ze PANSTWO JEST DLA
                      > OBYWATWELA.

                      Roznica miedzy nami jest, ze ja trenowalem swoj intelekt
                      uwazajac na lekcjach na tematy takie jak Mesjanizm i dlatego
                      rozumiem, jak ze rzad USA puszcza w obeig drukowane przez
                      siebie pieniadze, a pan nie.

                      > Pozdrawiam i zycze rychlego powrotu do rzeczywistosci

                      Zapomnial pan dodac "z Atlany", zeby wszyscy
                      panu zazdroscili.


                      Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                      ---------------------------------------
                      Moje Linki:
                      www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                      Izrael w Uni Europejskiej:
                      www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                      • michal25arizona Re: 'Jakim prawem ci glupi Amerykanie' 15.09.03, 18:09
                        piotr.kraczkowski napisał:

                        > michal25arizona napisał:
                        >
                        > > W tym przypadku odpisze tylko na jeden z watkow bo szczerze
                        > > mowiac mi sie nie chce, a po drugie reszta z nich obraza
                        moja
                        > > inteligencje.
                        > >
                        > > ) 2.
                        > > ) "Do tego USA okradaja reszte swiata z wyszkolonych na
                        koszty
                        > > ) innych krajow fachowcow."
                        > > ) Ktorzy to fachowcy jada do USA z wlasnej i nieprzymuszonej
                        > > woli,
                        > > ) wiec nie wiem dlaczego pan uzywa slowa "okradaja"...
                        > >
                        > > .Kraje pochodzenia, ktore oplacily wyksztalcenie tych
                        fachowcow,
                        > > .i ktore bez tych "inteligentnych genow", jak kazdy kraj, nie
                        > > .moga istniec, sa okradane, nie ci fachowcy. Trickiem jest
                        tu,
                        > > .ze ci fachowcy jak ludzie maja prawo jechac gdzie chca.
                        > > .Wynik tego "drenazu mozgow" jest jednak fiansowym zyskiem
                        > > .dla "obywateli" USA i strata dla obywateli krajow
                        > > .drenowanych z fachowcow...
                        > >
                        > > No coz. I znowu sie potwierdza to co napisalem wczesniej.
                        Dla
                        > > Pana pojedynczy czlowiek sie nie liczy. Pan pisze, ze to
                        panstwo
                        > > jest okradane. W dodatku Paanstwo, ktore oplacilo edukacje
                        tego
                        > > fachowca. No coz.
                        >
                        > Pisze kraj, ale w sumie to skrot myslowy:
                        > okradani sa podatnicy, czyli indywidualnie ludzie.
                        >
                        >
                        > > W przeciwienstwie do pana ja uwazam, ze Polska
                        > > nie wydala ani zlotowki na moje ksztalcenie. I nie uwazam
                        zeby
                        > > stany zjednoczone mnie uradly. Otoz prosze sobie wyobrazic,
                        ze
                        > > moi rodzice placa olbrzymie podatki (sa prywatnymi
                        > > przedsiebiorcami) za ktore to pieniazki ja zostalem
                        > > wyksztalcony. Pan po prostu myli pojecia. Pan uwaza, ze
                        Panstwo
                        > > oplaca edukacje. Tak, tak, tyle ze panstwo te pieniadze
                        najpierw
                        > > zabiera obywatelom. Moi rodzice swoimi podatkami zaplacili
                        za
                        > > moja edukacje i ja panstwu polskiemu nie jestem wdzieczny
                        nic.
                        > > jestem wdzieczny moim rodzicom.
                        >
                        > Zgadzam sie z panem, ze USA pana nie ukradly.
                        > Ja pisalem o wysokokwalifikowanych fachowcach.
                        >
                        > > Myslenie Pana i panu podobnych jest bardzo niebezpieczne
                        > > poniewaz uwazacie, ze to OBYWATEL JEST DLA PANSTWA.
                        >
                        > Wmawianie innym wymyslonych przez siebie pogladow
                        > jest onanizmen inelektualnym. Po co panu moje, wyrazone
                        > przez mnie poglady, skoro pan moze lepiej ode mnie
                        > podac jakie one (wg pana) sa?
                        >
                        > > Roznica
                        > > miedzy nami polega na tym ,ze ja uwazam, ze PANSTWO JEST DLA
                        > > OBYWATWELA.
                        >
                        > Roznica miedzy nami jest, ze ja trenowalem swoj intelekt
                        > uwazajac na lekcjach na tematy takie jak Mesjanizm i dlatego
                        > rozumiem, jak ze rzad USA puszcza w obeig drukowane przez
                        > siebie pieniadze, a pan nie.
                        >
                        > > Pozdrawiam i zycze rychlego powrotu do rzeczywistosci
                        >
                        > Zapomnial pan dodac "z Atlany", zeby wszyscy
                        > panu zazdroscili.

                        Moj komentarz :
                        hehehe
                        juz mi sie nawet nie chce pisac. Z tym uwazaniem na lekcja
                        troche pan przesadzil.
                        Pozdrawiam
    • Gość: mkur@poczta.gazeta.pl God bless .... IP: *.acn.pl 08.09.03, 23:10
      Forum zrobilo sie nagle jakies bardzo speszone w reakcji na
      artykul ktory pokazuje niemal wprost jak bardzo zacofana sa Stany
      w wielu dziedzinach.
      Po prostu sanacja ;-))).
      • Gość: LastBoyScout Re: God bless .... IP: *.proxy.aol.com 08.09.03, 23:29
        Tobie tez przydaloby sie rozejrzec dookola abys zrozumial sens
        slowa SANACJA ..... ;)


        Gość portalu: mkur@poczta.gazeta.pl napisał(a):

        > Forum zrobilo sie nagle jakies bardzo speszone w reakcji na
        > artykul ktory pokazuje niemal wprost jak bardzo zacofana sa
        Stany
        > w wielu dziedzinach.
        > Po prostu sanacja ;-))).
      • Gość: Longislander Re: God bless .... IP: 65.204.1.* 08.09.03, 23:33
        Bez przesady z tym zacofaniem... We Francji lekko
        przygrzalo sloneczko i 10 tys. staruszkow wyzionelo
        europejskiego ducha bo wynalazek klimatyzatora domowego
        jeszcze na tamto zadupie nie dotarl.
    • Gość: MaciekS 14 sierpnia a nie 15, Panie Marku IP: *.mad.east.verizon.net 09.09.03, 01:43
      Drobna niescislosc. W ciemnosciach znalezlismy sie 14 sierpnia a
      nie 15. 15 sierpnia nie bylo switla ale powoli przywracano je do
      wieczora.

      Czy chcialby Pan zobaczyc pamiatkowe bilety komunikacyjne ktorych
      sie tego dnia nie dalo wykorzystac?

      Pozdrawiam z USA,
      M.
    • Gość: mamma [...] IP: 138.89.11.* 09.09.03, 03:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: to ja zaraz, zaraz, jeszcze nie przeczytalem!!! IP: 144.139.3.* 09.09.03, 14:17
        Panie kontrolerze, tak nie wolno!
    • Gość: Majcher Re: Kiepskie drogi dla prądu IP: *.lubzel.com.pl 09.09.03, 08:40
      To jest pierwszy fachowy artykuł w niebranżowej prasie, jaki
      czytałem n/t tej awarii. Co prawda strasznie upraszcza, ale to
      zrozumiałe bo jest głównie dla laików. Podobna awaria
      rozchuśtania systemu energetycznego miała miejsce we wspólnym
      systemie Rumuńsko-Bułgarskim w latach 50-tych czy 60-tych po
      wypadnięciu 1 elektrowni systemowej, ale cały system
      energetyczny był od tej elektrowni bardzo uzależniony (duży
      udział procentowy w produkcji energii) i bardzo uproszczony
      topologicznie. No i tam nie doszło do rozsynchronizowania się
      całego systemu - tylko do kołysania. Jedno jest pewne, że
      amerykanie mieli system energetyczny całkowicie odporny na
      pluskwę milenijną ;-D.
      • Gość: Adamus Re: Kiepskie drogi dla prądu IP: *.icpnet.pl 09.09.03, 22:01
        mi też się podobał artykuł jeśli chodzi o wyjaśnienie przyczny
        awarii - jestem wprawdzie laikiem w kwestii energetyki, ale jak
        na razie nie znalazłem dobrego opisu przyczyn poza
        przypuszczeniami i ogólnymi stwierdzeniami
    • Gość: Stefan Krzeczkowski Re: Kiepskie drogi dla prądu IP: *.tnt8.bne1.da.uu.net 12.09.03, 13:31
      Dzieki za artykul Marka Samotyja - kompetentny i
      wyczerpujacy, jednoczesnie zrozumialy dla przecietnego
      czytelnika.
      Chcialbym ze swojej strony dorzucic komentarz. Otoz od kilku lat
      systemy energetyczne wielu krajow przechodza przez
      eksperyment "deregulacji". Scisle kryteria inzynierskie
      dotyczace zapasu mocy w systemie, stabilnosci sieci i
      niezawodnosci ukladu energetycznego, ktore obowiazywaly, sa
      wypierane przez mgliste kryteria rynkowe. Konkurencja miedzy
      firmami i "niewidzialna reka rynku" maja zastapic te kryteria.
      W praktyce wiedzie to prymatu kryteriow ekonomicznych (doraznie
      pojmowanych) i w konsekwencji do niedopuszczalnych zaniedban
      technicznych.

      Kilka lat temu srodmiescie Auckland, najwiekszego miasta Nowej
      Zelandii bylo pozbawione produ przez wiele miesiecy wskutek
      lancuchowego przepalenia sie przeciazonych kabli energetycznych.
      Ostatnio, podobna historia, (w znacznie mniejszej na szczescie
      skali i na krotko) zdarzyla sie w centrum Sydney, gdzie okolo 50
      budynkow stracilo zasilanie w prad.

      Lacze wyrazy szacunku dla Autora i Redakcji.

      Stefan Krzeczkowski, Brisbane, Australia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka