hetmanwiechu 12.05.08, 03:11 'zarazek' - belkot niedouczonego idioty, wiecej szacunku dla wirusa panie pisarz. to je wirus a nie zarazek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pantera01 Wciąż musimy żyć z HIV 12.05.08, 06:56 Ciekawe co na to powie porabane lewactwo? Rozum bierze jednak gore nad przesadami o tzw."wolnej milosci" itp. zboczeniach. Skoro nauka mowi ze trzeba ograniczac liczbe partnerow to chyba trzeba. Tak na moje oko to najlepiej miec tylko jednego partnera (osobiscie wole partnerke.) Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Atolo-lewaki - sojusznicy wirusa HIV 12.05.08, 11:30 Ile razy rozne ohydne Kellery wmawialy na tym forum , ze Dekalog to zabobon, a przykazanie "nie cudzoloz" to przesad. No i co osiagneliscie atolscy frajerzy? Wasza zona puscila sie z szefem w pracy na biurku a wy jego dziecko wychowujecie i w dodatku adidasa podlapaliscie. ha,ha,ha,ha,ha,ha, Ateizm to szczyt frajerstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Co ma ateizm do rozwiązłości??? 12.05.08, 13:53 I ciekawe, czy dalej się będziesz głupio śmiał, jak podczas zastrzyku zarazisz się HIV-em?? A jeśli chodzi o frajerstwo - to ja znam takich, co chodzą do kościoła i dziękują bogu za to, że ich życie to koszmar i pasmo nieszczęść. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Co ma ateizm do rozwiązłości? - wszystlo 12.05.08, 18:40 Nikt sie nie zarazil HIV w czasie zastrzyku medycznego, wielu sie zarazilo jezeli jestes narkomanem i dzielisz sie strzykawka z innymi narkomanami. Ateizm to nie metafizyczne odrzucenie istnienia Boga ale odrzucenie Dekalogu , ktore prowadzi nieuchronnie do rozwiazlosci i nieszczesc spowodowanych wlasnym glupim postepowaniem. Do kosciola chodzi sie w szczesciu i nieszczesciu - i zawsze znajdzie sie ukojenie. 90% nieszczesc , ktore ludzi spotykaja sa wynikiem grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Re: Co ma ateizm do rozwiązłości? - wszystlo 12.05.08, 20:21 ziutek-kowalski napisał: > Nikt sie nie zarazil HIV w czasie zastrzyku medycznego, wielu sie > zarazilo jezeli jestes narkomanem i dzielisz sie strzykawka z innymi > narkomanami. > Ateizm to nie metafizyczne odrzucenie istnienia Boga ale odrzucenie > Dekalogu , ktore prowadzi nieuchronnie do rozwiazlosci i nieszczesc > spowodowanych wlasnym glupim postepowaniem. > Do kosciola chodzi sie w szczesciu i nieszczesciu - i zawsze > znajdzie sie ukojenie. > 90% nieszczesc , ktore ludzi spotykaja sa wynikiem grzechu. jak to nikt sie nie zarazil w czasie zastrzyku medycznego??? Co to za pierdoly?? Duzo ludzi sie zarazilo przy transwuzji krwi lub innych dzialan medycznych. Nie wiem jak jest teraz w Polsce, ale pamietam pod koniec lat 80tych uzywano strzykawek wielorazowego urzytku do pobierania krwi. Zmieniali tylko igle i kluli nastepna osobe... We francji byly procesy ludzi ktorzy zarazili sie podczas dializ... Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Re: Co ma ateizm do rozwiązłości? - wszystlo 12.05.08, 23:00 Jezeli zmieniali igle - nie bylo transmisji wirusa. W latach 80 byly we Francji afery ze skazona HIV-em krwia do transfuzji, minister zdrowia poszedl do pierdla. Wszystkie osby zarazone w tej aferze juz nie zyja. W czasie dializy niebezpieczenstwo zarazenia jest zerowe pod warunkiem dezynfekcji aparatury. W Polsce niestety mozna sie zarazic HIV-em u dentysty ale jest to ulamek procenta zakazen przenoszonych droga plciowa. Wiem co mowie koles - jestem MD PhD. Podziekuj za lekcje i nie podskakuj a przytakuj. Odpowiedz Link Zgłoś
jiima Re: Co ma ateizm do rozwiązłości? - wszystlo 13.05.08, 09:42 Md PHD? Kolejny z poczuciem niższości wyładowanym na sieci? Ja mogę napisać że jestem noblistą i że bredzisz. Prawdą jest niestety tylko to drugie, kasa by się przydała :P Gdybyś zadał sobie trudu przeczytania choć jednego poważnego opracowania, w miarę możliwości nie pisanego przez katolskiego fanatyka, zauważyłbyś, że HIV, podobnie jak kilka innych poważnych chorób przenosi się w trakcie zabiegów medycznych i jest to jedna z głównych dróg zakażenia, obok innych zabiegów łączących się z naruszaniem powłok ciała (branie narkotyków, zgadza się, ale również tatuaże, niektóre zabiegi kosmetyczne) i oczywiście seksu. Co więcej, proporcje między rodzajami zakażenia zmieniają się w zależności od stopnia cywilizacji kraju - np. w USA takie zapalenie wątroby typu B jest uznawane za typową chorobę weneryczną. W Polsce jak złapiesz to w szpitalu podczas operacji to twoja wina że się nie zaszczepiłeś. Widać gdzie jest Polska w rankingu cywilizacyjnym. A co ma ateizm do rozwiązłości? A co ma piernik do wiatraka. Nie jestem katolikiem, a jestem od 16 lat z tą samą dziewczyną, mamy dziecko, drugie w drodze. Znam "gorliwych katolików" którzy... Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Re: Co ma ateizm do rozwiązłości? - wszystlo 13.05.08, 10:21 To dobrze , ze przestrzegasz dekalogu, masz jedna partnerke i ku*r*wa nie jestes. Jezeli przestrzegasz dekalogu to nie jestes ateista. Dla dobra profilaktyki HIV, nie sciemniaj faktow igniorancie. 1) Przewazajaca forma zakazenia HIV jest droga plciowa Zakazenie HIV-em w szpitalu jes bardzo malo prawdopodobne. Wiec ignorancie nie wprowadzaj ludzi w blad bo sprawa jest zbyt powazna 2) Mylisz wszystko z zoltaczka C i B gdzie procent zakazen szpitalnych jest duzy. Tak jestm MD PhD. Jestem na tym forum od dlugiego czasu i wiela razy dawalem forumowiczom mozliwosc zweryfikowania moich kwalifikacji. Nie bede robil tego dla kazdego anonimowego oszoloma ktory pojawia sie na FN. Wal sie. jest duzy. Odpowiedz Link Zgłoś
the.skin.pl obrzezanie zapobiega AIDS? 12.05.08, 16:18 wniosek jest taki że Zydów AIDS nie dotyka. Czyli znowu to jest ich sprawka. I jak ja mam tu nie być antysemitą? Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Re: obrzezanie zapobiega AIDS? 12.05.08, 18:46 Gowno prawda. Wsrod amerykanskich pedalow jest nadreprezentacja zydow i wiekszosc z nich ma HIV-a Odpowiedz Link Zgłoś
truethompson Re: Wciąż musimy żyć z HIV 12.05.08, 18:36 Jedna osobe udalo sie wyleczyc z HIV, wiec autor jest w bledzie. Ale pewnie ktos mial troche wlasnej odpornosci genetycznej. Istnieja tez ludzie, ktorzy sa odporni na HIVa i pomimo licznych 'prob zakazenia' pozostaja zdrowi. Sekret tego jest czesciowo poznany (virus nie za bardzo moze wnikac w komorki) Dla zwyklych Hivowcow to leczenie przedluza zycie o jakies 15 lat, a potem do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
komubijedzwon-only Re: Wciąż musimy żyć z HIV 12.05.08, 21:33 w jaki sposób Ty się wyrazasz o tych ludziach? co to za stwierdzenie Hivowcy. Pomysl ze nawet nie wiesz kiedy sam mozesz człowieku stac się ofiara takiego nieszczescia. Ciekawe co bys zrobił gdyby okazalo się ze osoba ktora kochasz jest nosicielem?czy nadal bys uzywal sloganu 15 lat i do piachu? Nie zycze Ci tego, nikomu nie życze by musiał patrzyc w oczy osoby ktora bardzo kocha i widziec jak cos ja zabija. Spojrz na człowieka okiem człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Wciąż musimy żyć z HIV wiec zyjmy z godnoscia 12.05.08, 23:05 Ej, jest to tragedia i trzeba zachowac delikatnosc mowiac o tych sprawach. Ale nie ma sie co ludzic. HIV to wyrok smierci maxymalnie za 15 lat a zwykle duzo wczesniej. Trzeba sie pogodzic z Bogiem i prosic Go o pomoc, aby pozostale lata zycia spedzic z sensem , pozytkiem i godnoscia dziecka Bozego. Odpowiedz Link Zgłoś
mprmd Wciąż musimy żyć z HIV 12.05.08, 19:03 Ponieważ jestem raczej przeciwnikiem niepotrzebnego obrzezania, a w szczególności obrzezania w wieku nie pozwalającym na samodzielne podjęcie decyzji, jestem ciekawy jak wyglądały te badania i jaki był sposób wyciągania wniosków. Rozdrażnił mnie także sam sposób podjęcia przez Gazetę tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Obrzezanie a zarazenia HIV 12.05.08, 20:11 Na poludnie od Nigru, w Nigerii, wszyscy tubylcy sa obrzezani na gladko, a zarazonych HIV jest 30-70% populacji. Jak zwykle, zabobony i plotki szerza sie szybciej niz pozar w gorzelni. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Jeżeli jest sobie para ludzi, kopulują i są sobie 13.05.08, 09:47 Jeżeli jest sobie para ludzi, kopulują i są sobie wierni to jest chyba mniejsze prawodopodobieństwo przenoszenia się choroby niż wtedy gdy masowo zmienia się partnerów i partnerki a tak się dzieje w krajach afrykańskich. Czyli jest to też kwestia kultury i zasad tych ludzi a nie np. pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jiima Wciąż musimy żyć z HIV 13.05.08, 09:47 Też zgadzam się że to bzdura. W dodatku niebezpieczna. Zmniejsza ryzyko o ileśtam procent. Może. Niestety, nie jest to procent na tyle istotny, by móc się czuć pewnie. Zalecanie tego jako metody profilaktycznej, to niemal zbrodnia - obrzezaj się a będziesz bezpieczny... Jedyna prawdziwa profilaktyka to szklanka wody zamiast. Nawet prezerwatywa oznacza pewne ryzyko - niby niewielkie ale... Odpowiedz Link Zgłoś
mprmd Re: Wciąż musimy żyć z HIV 13.05.08, 23:06 jiima napisała: > Jedyna prawdziwa profilaktyka to szklanka wody zamiast. Prawda, ale z tym sposobem jest też pewien problem, nie każdy da radę, a nadużywany może przynieść odwrotne rezultaty. Myślę, że jak zwykle - jeden będzie miał więcej szczęścia, drugi mniej, jeden bardziej szczęściu pomoże, drugi mniej. Ale starać się rozsądek zachować trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś