2brat3 28.05.08, 09:08 Wydaje mi się, że aby rzetelnie ocenić trafienie (czy było wynikiem przypadku czy niebywałej celności drozda) autor powinien wykonać jeszcze przynajmniej kilkanaście prowokacji :-) Łączę pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilith76 Trafiony kupą drozda 29.05.08, 16:08 Trzeba się cieszyć, że gołębie nie są takie mściwe i celne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Re: Trafiony kupą drozda 29.05.08, 21:21 lilith76 napisała: > Trzeba się cieszyć, że gołębie nie są takie mściwe i celne ;) Kraków to zasrane miasto,ale średnia częstość trafienia przez gołębia człowieka to około raz na dziesięć lat.Nie dotyczy to bynajmniej roślinności,pomników (i ławek szczególnie w obrębie Plant).Krukowate,z tego co wiadomo,były gonione,jak sobie wyobrażam,przez wieśniaków z widłami i pochodniami.Przyniosło to efekty nie tylko w stosunku do kruków,ale podobnych wron,które trzymały się zdala od domów.Delikatnie wyczuwany _stosunek_ _czlowieka_ był decydujący,jeśli chodzi o konkurencję gatunków.W sferze oddzialywania psychologi emocji,werbalnej i nie fizycznych kontaktów. Odpowiedz Link Zgłoś
primum_non Re: szacunek gołębia 31.05.08, 00:22 Gołębie nadspodziewanie szanują nie tylko ludzi,ale niekiedy ich nowy majątek,na przykład anteny satelitarne.Gołąb siadając tak,że zasłoniłby konweter całkowicie zlikwidowałby odbiór,ale tego nie robi,szczególnie w nowych antenach.Dziwne,bo łatwo byłoby wykorzystać antenę.Nie szanują natomiast rzeczy nieużywanych,schodzących lub po prostu się pewnymi rzeczami nie interesują.Może to być też (ten)efekt dużej inteligencji czy zainteresowania człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek-kowalski Dudek to snajper 01.06.08, 18:30 Dudek siedzacy w gniezdzie potrafi strzelic plynnym gownem w oko spacerowicza z odleglosci 5 metrow. Nigdy nie chybia. Odpowiedz Link Zgłoś