andrzej369 09.06.08, 10:23 Dlatego, ze grodki przekraczaly srednice 1mm i komputer nie przyjal gruntu do analizy. Brawa dla GW, a szczegolnie za poziom informacyjny, ktory jest belkotem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej369 Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 10:45 Mam przeczucie, ze Phoenix nie odkryje skladu gruntu, a odkryje wielka niudolnosc naukowcow, konstruujacych robota do badania Marsa. Juz wychodzi masa popelnionych bledow i to typowo szkolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 18:12 > odkryje wielka niudolnosc naukowcow, konstruujacych robota do > badania Marsa. Spirit i Opportunity raczą się nie zgadzać z tobą. Raczje im wychodzi. A co do samego Phoenixa... > Juz wychodzi masa popelnionych bledow i to typowo szkolnych. Jak taka "masa", to wymień choć z trzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 21:25 Mam nadzieję, że misja nie okaże się klapą i że jednak Phoenix dokona jakiegoś znaczącego odkrycia. Cały czas trzymam za niego kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 fenomen 'krytykanctwa' na FN 09.06.08, 16:06 "Specjaliści z NASA próbują ustalić, dlaczego pierwsza próbka marsjańskiego gruntu pobrana przez lądownik nie została zarejestrowana. Zdjęcia przesłane z Marsa wyraźnie pokazują, że kupka ziemi wielkości filiżanki została włożona do specjalnego minipiekarnika podgrzewającego próbkę do temperatury tysiąca stopni Celsjusza. Po "ugotowaniu" skład chemiczny gleby powinien zostać zanotowany przez specjalny analizator gazów. Niestety, tak się nie stało. Naukowcy podejrzewają, że z powodu zimna próbka mogła być zbyt grudkowata i zbita. Analizator ma specjalne zabezpieczenia niepozwalające na przedostanie się do niego większych cząstek niż 1 mm. Wszystko po to, żeby delikatny sprzęt się nie zatkał. Teraz, zanim Phoenix pobierze kolejny fragment gruntu, NASA planuje wstępne rozkruszenie go ramieniem lądownika. Uczeni mogą też spróbować rozbić zebraną już próbkę za pomocą wstrząsów i wibracji. Jeśli to się nie uda, nie ma wielkiego problemu - lądownik ma jeszcze siedem takich samych jednorazowych minilaboratoriów do analizy gruntu. Phoenix będzie w ciągu nadchodzących trzech miesięcy wykonywał też inne badania. Obejrzy ziemię pod mikroskopem i zmiesza ją z wodą, żeby określić części, z jakich się składa." andrzej369 napisał: > Dlatego, ze grodki > poziom informacyjny, ktory jest belkotem. dla mnie wszystko jest jasne, no ale typowe bonobo nie napisze "grodka" w odróżnieniu od zaperzonego z definicji ho(t)minida 8-) ten właśnie fenomen 'krytykanctwa', toczącego niestety jak rak to FN (gdzie każdy, kto zupełnie nic NIE MA do powiedzenia, jest zawsze "mądrzejszy" od każdego kto MA coś sensownego do przekazania, nawet gdy robi to jak należy) dokładnie miałem na myśli pisząc swój komentarz pod "Świętą krową na Marsie" 8-( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80520730&a=80522251 Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 09.06.08, 18:02 Jeden pisze "grudka", drugi "grodka" tak ja. Jakie znaczenie w nauce scislej ma "o" i "u" ? Czy "u" potrafi zobaczyc i ocenic Rzeczywistosc bądź ja zmienic ? Ludzki jezyk jest wystarczajaco popaprany, abym przywiazal sie do niego w taki sposób jak Ty. Wole poszukiwania w realnej Rzeczywistosci, a nie w ludzkiej urojonej. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 09.06.08, 22:10 UK! ;-) zgoda - czepiałem się jak bonobo suchej gałęzi 8-) ale po to tylko, żeby pokazać, że ty też to uczyniłeś... chodzi mi o to, żeby nasz "język giętki" nie przysłaniał nam treści.... inaczej: chcemy tolerancji dla siebie, bądźmy bardziej tolerancyjni co do formy konkretyzacji przekazu przez innych... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 09.06.08, 22:42 To bardzo dobrze, ze czasami potrafimy sobie wyjasnic nieporozumienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowitch Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 09.06.08, 22:48 Ach jak to milo przeczytac na tym forum(ie) cos, co nie traci madciem ani ziutkiem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
maty-nieku Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 10.06.08, 13:03 andrzej369 napisał: > Jeden pisze "grudka", drugi "grodka" tak ja. > Jakie znaczenie w nauce scislej ma "o" i "u" ? "o" zamiast "u" w nauce ścisłej różnią się bardzo. m*c2 to nie jest to samo co m*v2 czy Pi*r2. Zrob mi laske i nie zajmoj sie nauka. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 10.06.08, 15:52 Maty-nieku ! Literki, to dzielo naszej wyobrazni, a nie realnej Rzeczywistosci. Jak bedziesz tak laskawie patrzyl na te literki, to zapewniam Ciebie, ze nie wyjdziesz poza poziom tych literek, a takze poza poziom naszego spapranego, ludzkiego jezyka. No prosze, jakich mamy "geniuszy" od nauk scislych. Potrafia dostrzec tylko literki i dlatego maja problem z otaczajaca Rzeczywistoscia. Nie patrz, a Zobacz Rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
maty-nieku Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 10.06.08, 16:22 Muszę łaskawie patrzeć na literki, bo jest to jedyny znany mi sposób porozumiewania się. Jeżeli chcesz, aby inni zrozumieli co masz na myśli mów ich językiem nie okaleczając go. A tak na marginesie niektórzy uważają, że nie ma realnej Rzeczywistości: wszystko jest dziełem wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: fenomen 'krytykanctwa' na FN 10.06.08, 16:41 Jezeli dla Ciebie ma znaczenie w tresci przekazu "grodka" od "grudki", to jest to Twoja sprawa. Wystarczy, ze wprowadzono "Boga", a tu jeszcze dochodzi "dzielo wyobrazni". Czlowiek, to jednak popaprana istota, wszystko jest w stanie stworzyc, dla wladzy nad innym, innymi i wszystkim. Nieprawdaz ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 16:38 Podatki wyrzucone w bloto (marsjanskie)... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nroht Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 17:15 w gorsze bloto wyrzucono te podatki z ktorych ciebie probowano czegos nauczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 17:17 Raczej nie, bowiem widze bezsens wyrzucania pieniedzy w badania Marsa, gdy nie znamy dobrze co jest we wnetrzu naszej wlasnej planety... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 09.06.08, 18:10 > Raczej nie, bowiem widze bezsens wyrzucania pieniedzy w badania > Marsa, gdy nie znamy dobrze co jest we wnetrzu naszej wlasnej > planety... Ech, jak zwykle bzdurki pleciesz, Kagan. Co ma jedno do drugiego? Czemu nie można badać i powierzchni Marsa, i wnętrza Ziemi, i wielu innych rzeczy? Przy okazji, widzę też, że zgodnie z tradycyjnymi trollowymi zwyczajami zmieniłeś nicka. Ciesz się, że regulamin nie zakazuje sockpupetingu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowitch Madcio zydozerca... :( 09.06.08, 21:49 1. Nie stac nas na jednoczesne prowadzenie potrzebnych badan wnetrza Ziemi i zbednych badan Marsa. 2. Zyjemy w wolnym (podobno) kraju, wiec moge sie nazywac jak mi sie podoba. Today I feel like Kaganowitch. Moze ci sie nie podoba, ze to zydowsko-chazarskie nazwisko? Ladnie to tak byc antysemita, Madciu? Uzwazaj, bo sie poskarze Panu Szewachowi Wajsowi! Mosadem na razie nie bede cie straszyc! Odpowiedz Link Zgłoś
kajolka Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 15:36 Ach- jaka merytoryczna dyskusja!!! Z Marsa panowie się przenieśli na bardzo przyziemny antysemityzm.A co do podatków to po piewsze- nie z naszych to podatków sa finansowane badania Marsa, a po drugie wolałabym,. żeby z moich podatków badano Marsa niż budowano Świątynię Opa(cz)ności. Nikt mnie niestety o zgodę nie pytał :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior sio, sio a kysz, a kysz 10.06.08, 15:51 ...troll nie znosi jak nie dyskutuje się o nim, a te jego prowokacje to znak irytacji no bo jest przecież dosyć powszechnie ignorowany Tak trzymać i nie zwracać uwagi.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovitch Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 16:23 Moze nie merytoryczna, ale ciekawa. I zgoda co do tej Swiatyni - jesli Boska "Opacznosc" istnieje, to sobie na pewno doskonale radzi bez tej swiatyni, marnej imitacji dawno temu zburzonej zydowskiej Swiatyni w Jeruzalem (El Kuds)... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 17:56 > 1. Nie stac nas na jednoczesne prowadzenie potrzebnych badan > wnetrza Ziemi i zbednych badan Marsa. Oczywiście, że nas stać - na badanie wszystkiego, nie tylko tego, co wydaje się być bezużyteczne (pomijam tu, ze badania kosmiczne uważam za BARDZO pożyteczne). I to właśnie robimy. Zresztą, jak już twierdzisz, że badania kosmosu są zbędne, a wnętrza Ziemi niezbędne... to dlaczego na ten przykład badania Ziemi uważasz za niezbędne[1]? > 2. Zyjemy w wolnym (podobno) kraju, wiec moge sie nazywac jak mi > sie podoba. Och, już mówiłem, ze tu nie ma zakazu sockpuppetingu. Wspominam tylko, że w wielu miejscach zmiana trwałych nicków i/lub używanie kilku loginów przez jedną osobę jest uważana za jedną z charakterystycznych oznak trolla usiłującego wymknąc się killfile'om. Nie mówiąc o tym, że wpędza to w konfuzję nowych i starych użytkowników. Ale jak mówiłem, to kwestia akademicka, gdyż nie ma zakazu. > Moze ci sie nie podoba, ze to zydowsko-chazarskie nazwisko? > Ladnie to tak byc antysemita, Madciu? O czym ty pierniczysz, że się grzecznie spytam? Kompleks jakiś masz? [1] Nie uważam ich za zbędne, skądże. Lecz jestem ciekaw, dlaczego Kagan uważa je za potrzebne, w przeciwieństwie do wielu innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovitch Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 18:55 1. Nie stac nas na takie fanaberie jak badanie Marsa, gdy miliardom ludzi na swiecie grozi glod. I USA nie stac na wyrzucanie pieniedzy na NASA w sytuacji, gdy 1/3 ludnosci USA zyje na krawedzi ubostwa albo ponizej, gdy 12 mln Amerykanow jest bezdomnych a prawie 50 mln pozbawionych jest ubezpieczenia medycznego (S. Kozlowski - Bieda po amerykansku w Le Monde Diplomatique z maja 2008). 2. Znany jestem na tym forum od lat jako KAGAN. Gdyby nie glupota cenzorow, ktorzy mi zabanowali nick "kagan", nie musialbym zmieniac nickow. Patrz na przyczyny, a nie tylko na skutki! 3. I wbij sobie wreszcie do glowy, ze antysyjonizm i anysemityzm to zupelnie inne rzeczy. Jestem przecwinikiem rasizmu, stad jestem jednoczesnie antysyjonista (bowiem syjonizm to typowo rasistowska ideologia oparta na idei "narodu wybranego") i filosemita sczegolnie popieram semickich Palestynczykow w ich walce ze zbrodniczym syjonizmem). Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovitch Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 18:56 PS: Badac wnetrze Ziemi nalezy chocby po to, aby lepiej poznac przyczyny wybuchow wulkanow, trzesien Ziemi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Madcio zydozerca... :( 10.06.08, 22:49 > 1. Nie stac nas na takie fanaberie jak badanie Marsa, gdy miliardom > ludzi na swiecie grozi glod. I USA nie stac na wyrzucanie pieniedzy > na NASA w sytuacji, gdy 1/3 ludnosci USA zyje na krawedzi ubostwa > albo ponizej, przy takich standartach ubostwa to 95% zyje na skraju ubostwa w twoim kochanym dawnym ZSRR. Europa tez wyglada nieciekawie. Zamiast wypisywac idiotyzmy wbij sobie gumowym mlotkiem do glowy ze nie ty decydujesz na co USA stac. Era takich idiotow jak ty sie skonczyla z chwila upadku ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
stalybywalec Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 10.06.08, 23:24 Ktoś naprawdę musi zrobić porządek na tym forum, gdzie w jednym wątku porusza się całkiem nieprzystajace do siebie tematy i przypomina to niestety , jakieś miotanie sie od ściany do ściany. Przykładowo ten wąteczek, temat to Phoenix a dyskutujecie za przeproszeniem o d...ie Maryni, z "żelaznym" tematem religijnym. Zeby wstrzymać agonie tego tematu, pytanie: - skoro spodziewano się kilkucentymetrowej warstwy piasku a pod spodem zamarzniętej wody, to dlaczego silniki hamujące nie odsłoniły tegoż lodu? Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 10.06.08, 23:38 > pytanie: - skoro spodziewano się > kilkucentymetrowej warstwy piasku a pod spodem zamarzniętej wody, to > dlaczego silniki hamujące nie odsłoniły tegoż lodu? Nikt nie spodziewal sie tam "piachu". To nie Sahara. Jest to bardzo zbity tereny, cos ala permafrost na Syberi, tego sie spodziewano. Poza tym niektorzy tutaj maja strasznie naiwne pojecie co do tych "silnikow". W sumie 12 rozstawionych silniczkow kazdy o maksymalnym ciagu okolo 34kG (!!). Zreszta ze zdjec widac stopien w jaki te silniczki poprzesuwaly niektore kamyki lub zwialy gorna warstwe kurzu. Odpowiedz Link Zgłoś
stalybywalec Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 00:05 OK, to raczej nie było ladowanie na Saharze, lecz skoro głębokość kopania" wynosi ok. 0,5 m, a pod zmarzliną mineralną , nie znajdzie się śladów zmarzniętej wody, to jaki w sumie był cel tej kosztownej wyprawy. oprócz propagandowego ? Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 00:48 stalybywalec napisała: > OK, to raczej nie było ladowanie na Saharze, lecz skoro głębokość > kopania" wynosi ok. 0,5 m, a pod zmarzliną mineralną , nie znajdzie > się śladów zmarzniętej wody, to jaki w sumie był cel tej kosztownej > wyprawy. oprócz propagandowego ? Panie kaganovitch aka stalybywalec aka dc99 i 100 innych jeszcze nickow.... Panie radziecki propagandzisto ... celem tej misji bylo dokopanie sie do warstwy lodu jesli do takiej sie dokopia i jak narazie nie ma zadnych poszlak ze sie nie dokopia. Jak sie nie dokopia bo tego lodu tam nie ma to tez bedzie to wynik naukowy. Oprocz tego zbadaja co sie da zbadac, zdjecia, klimat, moga zobaczyc czape lodu za pare miesiecy. Wiem ze ty skrycie marzysz zeby nic nie zbadali - poczekaj jezscze te 3 miesiace. Jedno wyrazne zdjecie z takiej wyprawy jest warte 1 milion razy wiecej niz propagandowe misje twojego ZSRR ktore sie rozpier--olily zanim do celu dolecialy. To byly dopiero propagandowe wyprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 16:00 To jest misja w 100% propagandowa, podobnie jak caly program Apollo. I co tu ma wspolnego ZSRR? Oni osiagneli swe sukcesy znacznie mniejszymi nakladami i wciaz maja najlepsze metody sprowadzania ludzi z orbity... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 19:00 > nie znajdzie się śladów zmarzniętej wody, to jaki w sumie był > cel tej kosztownej wyprawy. No jak to. Jeśli nie znajdzie się wody, to dopiero się zacznie! Przecież wedle wszelkiej wiedzy i pomiarów z orbity woda musi być i basta. Jeśli jej nie bedzie, oznacza to możliwość poważnej rewizji wielu ugruntowanych teorii o Marsie i konieczność sprawdzenia, CO właściwie w takim razie jest, jeśli nie woda, a co tak dobrze ją udaje. Pomijam już to, że może zwyczajnie lód jest na 51-szym centrymetrze... :) > oprócz propagandowego ? Och, kolejna kukiełka naszego ulubionego neoluddysty i trolla. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 19:19 A nie mogl tej wody wziac z soba? Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Szanowny Madciu, masz czy nie masz nożyce? 11.06.08, 18:50 > Ktoś naprawdę musi zrobić porządek na tym forum, gdzie w jednym > wątku porusza się całkiem nieprzystajace do siebie tematy i > przypomina to niestety , jakieś miotanie sie od ściany do ściany. Offtopice nie są zakazane. :) Ja sie cieszę, gdy w wątku o Phoenixie przynajmniej WCIĄŻ sie dyskutuje o kosmosie jako takim. :P > Zeby wstrzymać agonie tego tematu, pytanie: - skoro spodziewano się > kilkucentymetrowej warstwy piasku a pod spodem zamarzniętej wody, > to dlaczego silniki hamujące nie odsłoniły tegoż lodu? Kiedy odsłoniły, choć prawdopdoobnie to sole, a nie lód. Lód jest prawdopodobnie głębiej. :) en.wikipedia.org/wiki/Image:PIA10741_Possible_Ice_Below_Phoenix.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Madcio zydozerca... :( 11.06.08, 15:58 A co ma tu do rzeczy b. ZSRR? Pisalem wyraznie o USA, ktore jest wyraznie mocarstwem w stanie rozkladu i upadku. Znasz taki termin PYRRUSOWE ZWYCIESTWO? Reagan zadluzyl USA aby wygrac Zimna Wojne, a przy okazji pograzyl USA w takich dlugach, z ktorych sie USA nigy juz nie wydostanie, chyba ze poprzez wojne nuklearna, w ktorej tez nie moze byc zwyciezcow... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Madcio zydozerca... :( 11.06.08, 19:02 > 1. Nie stac nas na takie fanaberie jak badanie Marsa, gdy miliardom > ludzi na swiecie grozi glod. [ciach] Wiesz, ile razy już słyszałem ten argument od demagogów i hipokrytów, którzy sami palcem nie kiwnęli, by pomóc głodującym ludzi? Nie znam nikogo takiego, który by rocznie przeznaczał chociaż ten sam % domowego budżetu dla biednych, co USA na NASA. Pomijając tę podwójną miarkę w stosunku do NASA i do siebie, widzę jeszcze kilka bardzo poważnych problemów z tym argumentem: 1. Tacy jak ty zachowują się, jakby te miliardy dolarów pakowano w rakiety i wysyłano w kosmos. Onion to już wyśmiał należycie. 2. Eksploracja, badania oraz co za tym idzie użytkowanie kosmosu pomaga właśnie w rozwiazywaniu problemów między innymi biedy, głodu i ludzkiego nieszczęścia. 3. Roczny budżet NASA to kropla w morzu w porównaniu z budżetem USA na wydatki, najogólniej rzecz ujmując, socjalne. Wiesz chociaż, jaki budżet ma USA na rok 2008? Ile dolców w nim przeznacza się na wydatki socjalne i o ile te wydatki wzrosły w porównaniu z 2007? Ktoś, kto uważa, że pieniądze z NASA (te marne 16-17 mld $) zrobią jakąkolwiek realną różnicę w ogólnym rozrachunku, jest dla mnie głupcem. O ile światowych problemów nie da się rozwiązać bez pieniędzy, o tyle rzucanie dolarami w te problemy spowoduje tylko marnotrastwo tychże $ i często także - paradoksalnie - zwiększenie się problemów. 4. Dlaczego zawsze NASA? Jeśli już ciąć, to wskazałbym parę kandydatów o wiele tłustszych i o wiele bardziej, moim zdaniem, zasługujących na siekierę. Kandydat na pierwsze miejsce jest chyba wszystkim znany. :) > 2. Znany jestem na tym forum od lat jako KAGAN. Gdyby nie glupota > cenzorow, ktorzy mi zabanowali nick "kagan", nie musialbym zmieniac > nickow. Oczywiście, zaraz powiesz, że cię zabanowano za twoje piękne oczka. :) Zresztą, nijak się ma to do rzeczy, ponieważ zmieniasz nicki, mimo że poprzedni nie został zabanowany. > 3. [ciach] Swoim głosom w głowie odpowiadaj prywatnie. > PS: Badac wnetrze Ziemi nalezy chocby po to, aby lepiej poznac > przyczyny wybuchow wulkanow, trzesien Ziemi itp. A badać kosmos warto choćby po to, by móc zobaczyć jakiegoś kamulca z Ziemią na celowniku i móc coś z tym fantem zrobić. I co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Madcio zydozerca... :( 11.06.08, 19:18 1. Ja od lat pomagam glodujacym poprzez m. in. obaznanie hipokryzji USA, ktore wydaja miliardy dolarow na zbrojenia i propagandowe loty w kosmos zamiast pomoc biednym, co jest przeciez moralnym obowiazkiem bogatych... 2. Wysylanie pieniedzy w koamos, aby je pozniej odzyskac (albo i nie) to typowa strategia Keynesizmu (a w USA mamy obecnie tzw. militarno-kosmiczny Keynesizm). Na czym to polega? Na pobudzaniu gospodarki poprzez wydatki publiczne, ktore nie wazne na co ida - liczy sie, ze rzad wpompowuje pieniadze w gospodarke. 3. Badanie Marsa w niczym nie przyczyna sie do rozwiazania problemu biedy w USA czy tez niedostepnosci, w tymze USA, opieki medycznej dla dziesiatkow milionow Amerykanow... 4. Za budzet NASA mozna by w USA zlikwidowac biede, przynajmniej wsrod tzw. working poor, czyli tych co pracuja a mimo to bieduja. 5. NASA nic od lat nie daje, i sluzy tylko jako synekurka dla ludzi z szerokimi plecami, ktorym daje dobre, stabilne zatrudnienie. 6. Co nam nawet da, jak zobaczymy, ze leci na nas jakis wielki meteor? Jesli Jowisz z Saturnem go nie przechwyca, to my tym bardziej nie... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Madcio zydozerca... :( 12.06.08, 18:58 > 1. Ja od lat pomagam glodujacym poprzez m. in. obaznanie hipokryzji > USA, ktore wydaja miliardy dolarow na zbrojenia i propagandowe loty > w kosmos zamiast pomoc biednym Twoje trollowanie na forach nazywasz pomaganiem głodującym? No nie, panowie, dowcip roku. > 2. Wysylanie pieniedzy w koamos, Już pisałem, że te pieniądze pozostają na ziemi. > Na pobudzaniu > gospodarki poprzez wydatki publiczne, ktore nie wazne na co ida - > liczy sie, ze rzad wpompowuje pieniadze w gospodarke. Doprawdy? A ja zawsze myślałem, że chodzi o postęp naukowy i technologiczny. O ja naiwny... :D > 3. Badanie Marsa w niczym nie przyczyna sie do rozwiazania problemu > biedy w USA czy tez niedostepnosci, w tymze USA, opieki medycznej > dla dziesiatkow milionow Amerykanow... Oczywiście, że się przyczynią, w pośredni sposób, jak wiele innych badań i wiedzy zdobywanej na tematy zupełnie nie związane z natychmiastowym napchaniem brzucha. Gdyby nie badania naukowe i technologiczne na tematy idące nieco dalej, niż czubek kaganowego nosa, do dziś nie zleźlibyśmy z metaforycznego drzewa. > 4. Za budzet NASA mozna by w USA zlikwidowac biede, Gdyby było to takie proste, malutki, to ta bieda zostałaby już dawno zlikwidowana. Pisałem (choć nie wprost, ale źródła mozna znaleźć natychmiast dzięki wujkowi Google), że wzrost wydatków budżetowych na wydatki socjalne z 2007 na budżet 2008 jest większy od całego budżetu NASA. Reszta to twoje bajania. :) > 5. NASA nic od lat nie daje, Ośmielam się mieć w tej sprawie zupełnie odmienne zdanie. Zaskoczony? > i sluzy tylko jako synekurka dla ludzi > z szerokimi plecami, ktorym daje dobre, stabilne zatrudnienie. Och, nie za dużo tego bełkotu i bezpodstawnych oszczerstw? Masz przecież do wytłumaczenia zaległe sprawy, jak sugestia fałszerstwa Phoenixa. > 6. Co nam nawet da, jak zobaczymy, ze leci na nas jakis wielki > meteor? Jesli Jowisz z Saturnem go nie przechwyca, to my tym > bardziej nie... Ten bełkot najlepiej świadczy o tym, że nie wiesz w ogóle, o czym mówisz. Zaczynając od tego, że są różnych rozmiarów kamulce, kończąc na tym, ze jak nic nie będziemy robić w dziedzinie badania kosmosu, to dopiero wtedy na pewno nic nie poradzimy na meteor. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Madcio zydozerca... :( 12.06.08, 21:26 1. Trolujesz to ty. Ja pisze powazne artykuly: mywebpage.netscape.com/ljkel2/ mywebpage.netscape.com/ljkel2/aboutme.html 2. Jaki postep? Postep w budowaniu coraz to bardziej efektywnych narzedzi do zabijania i kaleczenia ludzi? 3. Sadzisz, ze jestemy szczesliwsi niz tzw. ludy prymitywne? Na jakiej to niby podstawie? Ze mamy skuteczniejsze narzedzia do zabijania i kaleczenia bliznich? Czytales Malinowskiego? 4. Jesli likwidujac NASA wydobylibysmy z biedy chocby tylko 1 czlowieka, to bylby i tak wielki sukces... 5. Od czasu programu Apollo NASA nie ma zadnego realnego sukcesu... 6. Przy obecnym stanie naszej cywilizacji, mamy znacznie wazniejsze problemy niz meteory: glod, deficyt wody i energii, skrajne ubostwo, wojny, przemoc w rodzinie itp. I na rozwiazanie tych problemow powinny isc pieniadze a nie na na NASA... Odpowiedz Link Zgłoś
oneforall Re: Madcio zydozerca... :( 12.06.08, 21:50 kaganovvitch napisała: > 1. Trolujesz to ty. Ja pisze powazne artykuly: Tak, w "Science fiction". Pamiętamy twoje śmiałe tezy, zwłaszcza tę, że "Kuba daje sobie radę". Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Madcio zydozerca... :( 13.06.08, 18:51 > 1. Trolujesz to ty. Nie potrafiłeś zdefiniować, kogo określasz mianem trolla. > Ja pisze powazne artykuly: W żadnym stopniu nie jesteś dla mnie poważny. Dyskutuję z tobą z prostego powodu: wiele ludzi zadaje podobne pytanie, co ty - dlaczego w ogóle mamy wydawać pieniądze na kosmos. I tak naprawdę, to im odpowiadam, a nie tobie. Ciebie i tak nic nie przekona. > 2. Jaki postep? Naukowy i technologiczny. > Postep w budowaniu coraz to bardziej efektywnych > narzedzi do zabijania i kaleczenia ludzi? Twoje neoluddystyczne brednie i hipokryzję w wyznawanych przez ciebie pogladach już przerabialiśmy. Powtarzać się nie będę. > 3. Sadzisz, ze jestemy szczesliwsi niz tzw. ludy prymitywne? Na > jakiej to niby podstawie? Choćby medycyna? > 4. Jesli likwidujac NASA wydobylibysmy z biedy chocby tylko 1 > czlowieka, to bylby i tak wielki sukces... Proponuję jeszcze zrezygnować z wydatków na wojsko, oświatę, energetykę, badania naukowe oraz wszelkie inne marnotrawstwo pieniędzy i wszystko to rozdać. Osiągniemy wtedy twój cel: wyhodowania jeszcze większej liczby nędzarzy, niż była wcześniej. Na szczęście z powodu braku finansowania na wymienione wczesniej rzeczy większość z nich odwali kitę stosunkowo szybko. > 5. Od czasu programu Apollo NASA nie ma zadnego realnego sukcesu... O Phoenixu, Dawnie czy New Horizons jeszcze za wcześnie mówić, ale Galileo, Cassini, Vikingi, Oppy&Spirit, Hubble, Swift, Mars Odyssey, MRO... oni wszyscy i jeszcze więcej raczą się z tobą NIE zgadzać. > 6. Przy obecnym stanie naszej cywilizacji, mamy znacznie wazniejsze > problemy niz meteory: glod, deficyt wody i energii, skrajne > ubostwo, wojny, przemoc w rodzinie itp. I na rozwiazanie tych > problemow powinny isc pieniadze a nie na na NASA... Patrz punkt 4. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.att Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 13:55 dokładnie tak - grudki większe niż 1mm nie przeszły przez specjalne sitko - analizatory składu są tak skonstruowane, że duże, pozlepiane kawałki nie dostaną sie pod wpływ mierników poziom informacyjny Gazety można oceniać różnie - ale tym razem wszystko jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 16:01 Po co go w ogole wyslali? Aby utrzymac swe synekurki? Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 18:28 > Po co go w ogole wyslali? Aby utrzymac swe synekurki? Tyle się trolliłeś... to znaczy wypowiadałeś na temat Phoenixa, a nie wiesz nawet, po co go wysłali? Niezły jesteś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 19:18 Pytam sie po co go NAPRAWDE wyslali... Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 19:22 > Pytam sie po co go NAPRAWDE wyslali... Po to zeby tacy jak ty raczyli nasz tu propaganda sowiecka i zeby byl ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 19:27 Pytam sie na serio. Uwazam, ze dla utrzymania swych synekurek, bowiem z gory wiadomo bylo, ze ta misja nic nie przyniesie poza tym, ze da zatrudnienie na kilka lat dla pewnej ilosci osob w NASA... Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 11.06.08, 22:09 > Pytam sie na serio. Uwazam, ze dla utrzymania swych synekurek, > bowiem z gory wiadomo bylo, ze ta misja nic nie przyniesie poza tym, > ze da zatrudnienie na kilka lat dla pewnej ilosci osob w NASA... Wiesz od tego jest Kongres USA aby badac jak NASA wydaje pieniadze i czy sa to "synektury". Tak naprawde to nikogo guzik nie obchodzi co taki po-stalinowski dyzio wypisuje na tym forum a w miedzyczasie niech cie zazdrosc zjada ze te twoje ZSRR nie osiagnelo 1/10 tego w kosmosie co NASA. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 12.06.08, 10:02 Kongres USA to stwarzyszenie skorumpowanych politykierow. A w ogole w kosmosie poza satelitami telekomunikacyjnymi to wlasciwie nie mamy zadnych innych osiagniec... Skandalem jest, ze USA wydaje tyle mliradow dolarow na NASA, gdy w tym samym USA zyje tyle milionow biednych obywateli USA w tym dziesiatki milionow bez podstawowej opieki medycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 12.06.08, 20:12 > Pytam sie po co go NAPRAWDE wyslali... Echhh. Napiszę to bardziej dla publiki, która ewentualnie by czytała ten post, bo do ograniczonego neoluddysty z ostrą fobią na tle USA i tak nic nie dotrze. :) W kolejności od najmniej do najbardziej ważnego: - Podbiegunowa stacja meteorlogiczna na Marsie. Ocena składu, temperatury, wiatru, stopnia zapylenia i ciśnienia w tym rejonie. Ma to przyczynić się, dla przykładu, do ulepszenia modeli atmosfery marsjańskiej, co jest raczej istotne zważywszy na poślizg Phoenixa z otwarciem się spadochronu oraz przyszłe misje, a także ewentualne załogowe wyprawy. - Ustalenie historii wody w tym rejonie - czy rzeczywiście jest obecna, na jakiej głebokości, w jakich ilościach, co jest w tej wodzie (i przy okazji gruncie). Czy rzeczywiście, jak by na to wskazywał wzorzec na powierzchni i modele teoretyczne, występuje cykl zamarzania i odmarzania wody, przemieszczający grunt. Te badania mają związek z podstawowym celem Feniksa. - Określenie stopnia zamieszkiwalności (habitability). Bieguny i okolice są wedle dzisiejszej wiedzy jednymi z najlepszych (stosunkowo) miejsc do ewentualnego przetrwania życia, o ile takowe kiedykolwiek istniało na Marsie. Sam lądownik nie jest przeznaczony do szukania życia, choć sądząc po wielu komentarzach na wielu forach, i tak wszyscy to zastrzeżenie olewają. Jest on właśnie do określenia, czy MOGŁO ono kiedykolwiek - w przeszłości i/lub teraz - istnieć na marsjańskich biegunach oraz pośrednio także o zamieszkiwalności całej planety jako takiej. Jeszcze sporo ścieków w Wiśle upłynie, zanim wyląduje pierwsza misja od czasów Vikingów, która miałaby na cel bezpośrednio biologię (będzie to ExoMars (ESA)). O ile Patchfinder był eksperymentem inżynierskim, a MERy ruchomymi geologami, najbliższa misja, MSL będzie chemikiem. Dopiero w zależności od wyników Phoenixa i MSL podjęta zostanie decyzja w NASA o dalszych krokach, jak ewentualne wysłanie AFL, o MSR nie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 12.06.08, 21:14 Pytam sie: jaki ma sens wydawanie miliardow dolarow na nic nie dajace badania Marsa, gdy w USA dziesiatki milionow obywateli tegoz panstwa nie ma dachu nad glowa, niedojada i nie ma na najtansze ubezpieczenie na wypadek choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
oneforall Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 12.06.08, 21:46 kaganovvitch napisała: > Pytam sie: jaki ma sens wydawanie miliardow dolarow na nic nie > dajace badania Marsa, gdy w USA dziesiatki milionow obywateli tegoz > panstwa nie ma dachu nad glowa, niedojada i nie ma na najtansze > ubezpieczenie na wypadek choroby. A jaki sens miało wydawanie przez Australijczyków tysięcy dolarów na stypendia dla upierdliwego lemologa, podczas gdy tysiące Aborygenów ledwie wiąże koniec z końcem? Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Phoenix nie wie, czy coś zbadał 13.06.08, 18:29 Na ten temat rozmawiamy w innym podwątku. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Udało się! 11.06.08, 23:44 Udało się wreszcie dostarczyć próbki aparatowi TEGA. No to czekamy na wyniki! hppt://tiny.pl/kwrv Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Udało się!!! 12.06.08, 10:04 Pan Prezydent wreszcie puscil tego baka! Swiadkiem jest Pan Premier, podczas ktorego oficjalnej wizyty wydarzyl sie ten, jakze wazny, fakt. Kronikant Dyplomatyczny Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Udało się!!! 12.06.08, 19:02 Szczekaj, kundelku w bezsilnej wściekłości. Szczekaj. :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Re: Udało się!!! 12.06.08, 21:15 Co sie udalo NASA? Wyludzic od amerykanskich podatnikow kolejne miliardy dolarow na utrzymanie swych synekurek? Odpowiedz Link Zgłoś