Dodaj do ulubionych

NASA ma 50 lat.

29.07.08, 10:09
Dziś NASA obchodzi 50-lecie. Wszystkiego najlepszego, Agencjo!
Przede wszystkim kuuupy pieniędzy!
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: NASA ma 50 lat. 29.07.08, 10:34
      Obrazek z dni największej chwały:
      tiny.pl/259j
      • snrkagan Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 11:16
        NASA stoi wciaz w tym samym miejscu co ok. 50 lat temu (zalogowe
        loty orbitalne i automatyczne probniki w kierunku Marsa) a w
        porownaniu z rokiem 1969 (lot zalogowy na Ksiezyc) cofnela sie do
        tylu i to znacznie. Poza tym stracila rekordowa ilosc astronautow w
        3 wielkich wypadkach (1 Apollo i 2 orbiterow) a zalozyl ja oficer
        SS, plugawej pamieci W. von Braun, w ktorego zakladach zginely
        podczas II WS tysiace Polakow, zatrudnionych tan wbrew swojej woli i
        na warunkach uragajacych elementarym zasadom sprawiedliwosci... :(
        • pomruk Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 11:19
          von Braun nie był założycielem NASA.
          • pomruk Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 11:21
            I jeszcze jedno: straciła rekordową ilość ludzi, bo nikt inny
            przecież nie wysyłał ludzi na Ksieżyc ani w wahadłowcach! Nikt nie
            ma nawet planów 7-osobowych pojazdów.
            • snrkagan Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 20:45
              Zgoda, ale mogli by pomyslec w NASA, ze zycie ludzkie jest wiecej
              warte niz oszczednosci z uzywania orbiterow, ktore sa (byc moze)
              nieco tansze w eksploatacji niz Sojuzy, ale znacznie bardziej od
              nich niebezpieczne... :( Ale coz, NASA ma nazistowska przeszlosc,
              wiec czegoz mozna by od niej oczekiwac jak nie pogardy dla zycia
              ludzkiego?
          • snrkagan Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 20:42
            Wiem, ale byl jej sila napedowa, mozgiem i wieloletnim dyrektorem. I
            bez tego zbrodniarza nazistowskiego von Brauna, jakby nie bylo
            mordercy Polakow, to Amerykanie nigdy by nie wyladowali na
            Ksiezycu... NASA ma wiec rece zbrukane krwia polskich przymusowych
            robotnikow... :( Wiec nie mamy czego celebrowac!
            • pomruk Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 29.07.08, 20:49
              snrkagan napisał:

              > Wiem, ale byl jej sila napedowa, mozgiem i wieloletnim dyrektorem.

              Był zastępcą dyrektora przez dwa lata :)
              • snrkagan Re: NASA ma 50 lat. I co z tego? 30.07.08, 09:51
                Nie wazne jaka mial oficjalna funkcje - bez von Brauna NASA nie
                wyslala by czlowieka w kosoms, a nawet i amerykanskie sztuczne
                satelity by sie mocno opoznily. NASA to von Braun, tak samo jak
                radziecki program lotow kosmicznych o byl Korolew. I jak ich obu
                zabraklo, to "sprawa sie rypla" i zarowno Amerykanie jak i Rosjanie
                od lat drepcza w kolko, a nawet i gorzej, bo lataja gora na orbite
                wokolziemska, co nie jest tak naprawde lotami w kosmos (prawdziwy
                lot w kosmos to conajmniej okrazenie Ksiezyca, jak nie okrazenie
                innej planety, czyli przynajmniej Marsa czy Wenus)...
                Nie oszukujmy sie - w lotach kosmicznych przezywamy od lat regres, a
                jedyny postep to postep elektroniki i informatyki, a nie techniki
                stricte rakietowej...
                • snrkagan Von Braun w USA... 30.07.08, 09:57
                  ... byl m. in. dyrektorem centrum lotów kosmicznych.
                  Wernher von Braun, Wernher Magnus Maximilian Freiherr von Braun (ur.
                  23 marca 1912 w Wirsitz, obecnie Wyrzysk, zm. 16 czerwca 1977) –
                  niemiecki uczony, jeden z czołowych konstruktorów rakiet i pionierów
                  podboju kosmosu. Podczas II wojny światowej współtwórca pocisków
                  balistycznych V-2. Nazista, oficer SS. Po wojnie, uczestnik
                  amerykańskiego programu kosmicznego.
                  (...) W 1937 został dyrektorem technicznym w ośrodku rakietowym w
                  Peenemünde, rozwijającym technologię rakietową dla zastosowań
                  militarnych. W tym samym roku zapisał się do partii nazistowskiej
                  NSDAP.
                  W 1940 von Braun został przyjęty do SS i otrzymał stopień
                  Untersturmführera (podporucznika). W 1943 awansował do stopnia
                  Sturmbannführera (majora). Był głównym projektantem rakiety
                  balistycznej A-4, która stała się "bronią odwetową" V-2. Z masową
                  produkcją tej rakiety związana była śmierć wielu tysięcy
                  przymusowych robotników w kompleksie Mittelbau-Dora.
                  Po kapitulacji Niemiec, von Braun wraz ze współpracownikami poddał
                  się 12 maja 1945 specjalnie wojskom amerykańskim, licząc na
                  możliwość kontynuowania prac nad rakietami do celów cywilnych.
                  Amerykańskie władze, w obliczu rysującej się konfrontacji z
                  państwami komunistycznymi, chętnie przyjęły von Brauna, jak również
                  część jego zespołu i ocalałe części rakiet V-2, przymykając oko na
                  jego wojenną przeszłość.
                  W USA von Braun skonstruował najpierw pocisk balistyczny średniego
                  zasięgu Redstone. Na podstawie tej konstrukcji stworzono rakietę
                  Jupiter C, która wyniosła na orbitę pierwszego amerykańskiego
                  sztucznego satelitę Ziemi Explorer 1 31 stycznia 1958. Von Braun
                  został następnie zatrudniony w powstałej w 1958 agencji kosmicznej
                  NASA, stając się pierwszym dyrektorem centrum lotów kosmicznych
                  Marshall Space Flight Center w Alabamie. Kolejnym dziełem von Brauna
                  była rakieta Saturn V, która pozwoliła wylądować amerykańskim
                  astronautom na Księżycu. Za to osiągnięcie został odznaczony w 1969
                  roku najwyższym odznaczeniem NASA – Distinguished Service Medal. W
                  1970 roku został zastępcą dyrektora NASA do spraw planowania. W 1972
                  odszedł jednak z NASA i podjął zatrudnienie w firmie lotniczej
                  Fairchild.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wernher_von_Braun
    • madcio Re: NASA ma 50 lat. 30.07.08, 20:44
      > Przede wszystkim kuuupy pieniędzy!
      He, he, he... pomarzyć zawsze można. Ja osobiście bardziej się interesuję mającą
      się niedługo odbyć chińską przejadżdżką w kosmos, niż kręceniem się NASA wokół
      ISS. :/
      • snrkagan Re: NASA ma 50 lat. 30.07.08, 21:41
        Tu wyjatkowo masz madciu racje...
    • kala.fior zrzucić się ? 31.07.08, 09:14
      pomruk napisał:

      > Dziś NASA obchodzi 50-lecie. Wszystkiego najlepszego, Agencjo!
      > Przede wszystkim kuuupy pieniędzy!

      ... a przynajmniej dodatku 3.8 Mld zielonych, tyle brakuje do ostatecznego
      dopracowania danych sondy Gravity B i redukcji błędu.
      Okropne rozczarowanie .-(((
      • snrkagan Re: zrzucić się ? 31.07.08, 19:52
        A po co sie zrzucac? I niby na co? I jaki ma to cale NASA w ogole
        sens?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka