Dodaj do ulubionych

Najsmaczniejszy lek

04.09.08, 11:54
to ja sie wpisuje w ten model tych ktorzy wiedza ze jedza niezdrowo ale nic z
tym nie robia
Obserwuj wątek
    • biegnaca.z.wilkami Re: Najsmaczniejszy lek 04.09.08, 14:11
      Brawo!
      Kolejna męska bezsensowna demonstracja głupoty. Po co wogóle piszesz tu takie
      teksty co nic nie wnoszą. Dzięki odpowiedniej diecie można zapewnić ciału
      równowagę, która odbije się również na samopoczuciu. Ale po co jeśli można jeść
      hamburgery i zatruwać siebie.
      • whooper Re: Najsmaczniejszy lek 04.09.08, 16:30
        oj narazilem sie pani wojujacej feministce tym ze lubie miesko tluste co z tego
        najwyzej nie doczekam spokojnej starosci
        • leszlong Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 15:55
          @whooper: Biegnąca z wilkami ma rację. Należy się zdrowo odżywiać, bo dlaczego
          ja mam płacić na leczenie idioty, który nie dba o własne zdrowie. Na moją
          rodzinę proszę bardzo, ale na jakieś bęcwała, który wżera sam syf, a potem za 20
          lat będzie narzekał na serce, nadciśnienie, wątrobę i żądał leczenia. Mięso z
          tłuszczykiem można zjeść od czasu do czasu, a nie codziennie.
    • asterekpl Najsmaczniejszy lek 04.09.08, 16:31
      "Sól ograniczamy do 5 mg na dobę (jedna łyżeczka)"

      Chyba 5 gramów a nie miligramów.

      Swoją drogą to jak sprawdzić ile soli faktycznie przyjmuję wraz z pożywieniem
      już zawierającym sól?
      • szachrajka11 Re: Najsmaczniejszy lek 04.09.08, 17:45
        asterekpl napisał:
        >
        > Swoją drogą to jak sprawdzić ile soli faktycznie przyjmuję wraz z pożywieniem
        > już zawierającym sól?

        trzeba by przeliczyć podawaną na opakowaniach ilość sodu- Na na sól
        5g soli=2g sodu
        • du_bi_du Re: Najsmaczniejszy lek 04.09.08, 18:34
          w przypadku kłopotów z nadciśnieniem dobrze jeść świerze nieprzetworzone rzeczy
          to bardzo dobry sposób na ograniczenie spożywanej soli, której jest mnóstwo w
          każdym gotowym produkcie
          • grabek601 Re: Najsmaczniejszy lek 05.09.08, 10:46
            Lekarz przepisał mi polterapię złożoną z trzech leków (aldan, cilan, diuresin)
            właśnie żeby wzmocnić leczenie, ale powiedział że ograniczenie soli mogłoby
            wzmocnić dzialanie jeszcze bardziej. Dlatego proponje zwrócić na to uwagę
            wszystkim nadciśnieniowcom.
            • szachrajka11 Re: Najsmaczniejszy lek 05.09.08, 14:36
              polacy stanowczo przesadzają z ilością spożywanej soli
              • nessie-jp Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 16:15
                szachrajka11 napisała:

                > polacy stanowczo przesadzają z ilością spożywanej soli

                A z ilością spożywanych diuretyków (kawa, herbata, alkohol) to nie przesadzają?

                Z ciekawości
    • primum_non Najsmaczniejszy lek to czarne jagody,borówki,połud 06.09.08, 03:41
      od razu pomyślałem o czarnych jagodach,zwanych na południu Polski prawidłowo
      borówkami(pojedyncze,leśne niskopienne jagody lub "borówka
      amerykańska").Zapobiegają one "kurzej ślepocie" i nie tylko,ze względu na
      ciemne barwniki Antocyjany
      pl.wikipedia.org/wiki/Antocyjany
      i cytat z wikipedii "Znane są przekazy o pilotach RAF z czasów II wojny
      światowej, którzy jedli przez lotami o zmierzchu dżem z czarnych jagód i
      dzięki temu ich wzrok był wyraźnie lepszy."
      • nessie-jp Re: Najsmaczniejszy lek to czarne jagody,borówki, 07.09.08, 12:58
        > zwanych na południu Polski prawidłowo

        A w reszcie kraju to nieprawidłowo zwanych? Co wy z tą gwarą, jak rany...

        Zresztą, borówka amerykańska nijak się nie ma do czarnej jagody.
    • sorebo Najsmaczniejszy lek 06.09.08, 15:50
      Malutkie ale ,odnosnie ilości spożywanej soli dziennie-nie 5 mg lecz
      1000 razy więcej-5 gramów! maksymalnie dziennie,OK
    • nessie-jp Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 12:38
      Po 1. Co wyście poszaleli z tą solą? Ile soli musi zjeść zdrowy człowiek, żeby
      zachorować? A ile musi NIE ZJESC, żeby zachorować? Podpowiadam, że o wiele
      łatwiej przyprawić się o paskudne choróbsko, unikając soli, a za to
      intensywnie zażywając ruchu i dużo pijąc
      • crame Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 13:16
        Niemiecka wersja Wikipedii, podaje jedno zdanie wiecej, ktorego brak
        w wersji PL- "Die Existenz eines solchen Krankheitsbildes wird
        vielfach bestritten" [istnienie takiej choroby-schorzenia, jest
        watpliwe..]
        Poza tym, przyznaje Ci racje w kazdym punkcie.
        • nessie-jp Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 14:06
          Tak, to raczej humorystyczne określenie wiecznych marudów żywnościowych i
          nawracaczy na jedynie słuszną dietę :) Ale żarty żartami, a w niektórych
          przypadkach histeryczna i obsesyjna dbałość o jedynie właściwą linię żywienia
          naprawdę wydaje się ocierać o zaburzenie psychiczne.
          • gypsi Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 17:10
            Natura tak to ulozyla, ze czlowiek odzywial sie tym, co znalazl i zlapal i do
            teog ma przystosowane enzymy trawienne i cala rownowage organizmu.
            Wiadomo, ze znalezc mozna latwiej niz zlapac, wiec podstawa zdrowej diety dla
            czlowieka sa warzywa, owoce, zboza, ziola, a mieso i miod nie codziennie na pewno.
            Wprowadzajac uprawe zboz i hodowle zwierzat, czlowiek zaczal zaburzac mechanizmy
            regulacyjne wlasnego organizmu, a przerzucenie sie na wysokoprzetworzona, z
            mnostwem chemicznych dodatkow zywnosc (np. glutaminian sodu, ktory wzmacnia
            smak, jednoczesnie powodujac jedzenie wiekszych ilosci tego w czym jest zawarty,
            odpowiedzialny wraz z innymi "polepszaczami" za np. nadpobudliwosc u dzieci lub
            nowotwory) wraz z postepujacym bezruchem wywolalo masowe wystepowanie chorob
            tzw. cywilizacyjnych - serca i ukladu krazenia, niektorych nowotworow (a to
            wszak skrajny stan utraty mechanizmow regulacyjnych przez organizm).

            Jesli ktos udaje, ze dowody na to nie istnieja i chce sie kopac z koniem, to
            jego sprawa, ale niech zaplaci wyzsza skladke ubezpieczeniowa, tak samo jak ci,
            co pala i pija powinni placic wiecej. Ich malpy, ich cyrk, skoro tak wybrali
            swiadomie, niech za to placa.

            Zdrowy i zrownowazony sposob odzywiania sie (bo to nie zadna dieta) wcale nie
            jest niesmaczny, jest bardzo urozmaicony i bazuje na naturalnych skladnikach,
            bez tej calej sztucznosci i chemii. Owszem, jest troche drozej jesli ktos nie ma
            ogrodka i przygotowanie posilku moze trwac dluzej, ale to juz wybor kazdego z
            osobna. A przesada w kazda strone jest niewskazana.

            Ktos pytal o sol - nawet u zdrowych ludzi NADMIAR soli (a nie sol sama w sobie,
            wiec argument o wypacajacych sod z litrami potu przez nadmierne cwiczenie i
            nadmierne picie wody jest bezsensowny, bo to drugi koniec tego samego kija)
            powoduje szybszy rozwoj nadcisnienia razem ze wszystkimi jego powiklaniami. Nie
            da sie zaprzeczyc temu. Polska dieta to m.in. sporo chleba i dzienne
            zapotrzebowanie na sod juz jest pokryte, jesli do tego posoli sie sporo wode do
            gotowania warzyw, kotlecik, itp. to juz wystarczy, zeby sod przedawkowac.
            • nessie-jp Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 18:45
              > Wprowadzajac uprawe zboz i hodowle zwierzat, czlowiek zaczal zaburzac mechanizm
              > y
              > regulacyjne wlasnego organizmu,

              Tak. I dlatego teraz żyjemy średnio 70 lat, podczas gdy twój zbieracki ideał z
              trudem dociągał do 30-tki.

              Więc skoro i tak żyjemy 2,5 razy dłużej, niż nam natura dała, to jaki sens ma
              jeszcze umartwianie się podczas tego życia? Człowiek pierwotny nie tylko
              głodował, jadł robaki i korzonki, ale także marzł, umierał od chorób i przy
              porodach, bywał zjadany... To nie zaburza równowagi organizmu, że teraz 90%
              dzieci nie umiera podczas porodu i żyją, z takimi genami, które kiedyś nie
              pozwoliłyby im na przetrwanie?

              O zdrowym żywieniu trzeba myśleć wtedy, gdy się ma problemy zdrowotne, a zdrowe
              żywienie może im zaradzić. Cukrzyca, nadciśnienie, podwyższony poziom
              cholesterolu, problemy z cerą, migrena, alergie
              • gypsi Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 21:06
                Jesc zdrowo trzeba zeby nie zachorowac, nie wiesz o tym? Skuteczniej, nie mowiac
                juz o kosztach, jest zapobiegac niz leczyc.

                Umartwianie sie? No halo, umartwianiem sie to jest jedzenie kupnego hamburgera i
                frytek usmazonych na oleju wielorazowego uzytku, uzywanie mieszanek przypraw +
                chemii typu "do mielonego", ciast z bylejakiej cukierni, itp.
                Potem sie leci do apteki albo do lekarza po "cos na zgage" zamiast posluchac
                organizmu i unikac tego, co powoduje nakwasote.

                Argument o wydluzeniu zycia i w zwiazku z tym faszerowaniu sie badziewiem jakos
                do mnie nie przemawia. Wlasnie ze wzgledu na wydluzenie zycia wole je przezyc w
                komforcie, dobrze sie czujac, a nie w poczekalni u lekarza z miazdzyca, cukrzyca
                i nadcisnieniem.
                A argument, ze papierosy szkodza bardziej, no coz, prowadzi prosto do wniosku,
                ze jak juz nie pale, to moge nie zwracac uwagi co jem, bo i tak zaszkodze sobie
                mniej?

                To sie demagogia nazywa;)
                • nessie-jp Re: Najsmaczniejszy lek 08.09.08, 13:14
                  gypsi napisała:

                  > Jesc zdrowo trzeba zeby nie zachorowac, nie wiesz o tym?

                  Wiem. Pisałam o tym w pierwszym poście. Pisałam, że to choroba sama w sobie,
                  całe życie sobie czegoś odmawiać, żeby przypadkiem nie zachorować. To
                  inwalidztwo, to samobiczowanie się na ołtarzu zdrowia. Pisałam żartobliwie o
                  jednostce chorobowej zwanej ortoreksją. Słyszałaś o anorektyczkach? Głodzą się,
                  żeby być chude i jeszcze chudsze. A ortorektyk męczy się nad jedzeniem, żeby być
                  zdrowy.

                  Nie popadajmy w przesadę. Chorób WYWOŁYWANYCH złą dietą jest niewiele. Jeśli
                  kogoś tak pili do zdrowego trybu życia, niech lepiej odstawi alkohol i
                  papierosy, pobiega po lesie. Wertowanie Poradnika Domowego w poszukiwaniu
                  najnowszej diety życia na pewno zdrowe nie jest.

                  > Argument o wydluzeniu zycia i w zwiazku z tym
                  > faszerowaniu sie badziewiem jakos
                  > do mnie nie przemawia.

                  Nie przyjmujesz do wiadomości faktów i tyle. Jemy jedzenie przetworzone (np.
                  gotowane!) i dzięki temu nie dość, że w większości jesteśmy syci, to jeszcze
                  żyjemy dłużej. Ile osób byłoby w stanie wyżyć w Polsce BEZ żywności
                  przetworzonej? Bardzo niewiele, a i tak większość z nich umierałaby zimą i na
                  przednówku. Gotowanie nie tylko pozwala zabić pasożyty i patogeny, ale w dodatku
                  umożliwia nam spożywanie skrobi. Pewnie, że za dużo skrobi to niezdrowo. Za dużo
                  wszystkiego to niezdrowo, nawet nadmiar ćwiczeń fizycznych prowadzi do choroby.
                  Ale gdyby nie gotowanie, wekowanie, peklowanie, mrożenie
    • 1_piepior Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 17:47
      a jedno piwko dziennie to dobrze czy zle??:D
      • gypsi Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 17:55
        Lepiej winko czerwone, max butelka na pare dziennie - kobieta 300ml, mezczyzna
        400. Ale to MAX.
        Piwko tak, ale uwaga na cukier, wiec lepiej z posilkiem i nie wiecej niz 2.
        Oczywiscie nie jest to bezpieczna ilosc jesli chodzi o mozliwosc uzaleznienia,
        zadna nie jest bezpieczna.
        • dalatata Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 18:09
          o kurde. bez wodki nie rozbierjosz.
          • gypsi Re: Najsmaczniejszy lek 07.09.08, 18:13
            biez pallitra niet;)
        • amid2etylo Re: Najsmaczniejszy lek 08.09.08, 14:25
          Jednak codzienne picie nie jest rozsądne. Znacznie mądrzej postępują ci, którzy wypiją powiedzmy pół litra wódki co trzeci-czwarty dzień, zagryzając soloną słoniną. Sól w tym wypadku nie szkodzi, a tłuszcz ochrania przed wódką, której dzięki temu można dużo wypić i doskonale się zabawić.
    • duskj co to za bzdurne nazwy zwiazkow? 07.09.08, 18:14
      w diecie na kamice nerkowa mamy okreslenia:
      fosfor wapniowy!
      weglan wodoru!

      co za niekompetencja!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka