Dodaj do ulubionych

Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV

02.10.08, 14:09
Jądro ciemności...
Obserwuj wątek
    • scibor3 [...] 02.10.08, 15:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kotdachowy Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 02.10.08, 20:04
        Rowniez mi sie tak wydaje. Ciekawe kiedy wymysla jakies antidotum? Nobel za
        takie odkrycie prawie pewny.
        DObrze by bylo opracowac szybkie testy np na sline. Spotykasz kogos i prosisz -
        poliz pasek, jak zmieni kolor oznacza to, ze jest nosicielem HIV/AIDS. Mysle, ze
        takie testowanie by wniknelo do kultury i stalo sie codziennoscia.
        • longer-mk Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 02.10.08, 20:29
          HIV nie przenosi się przez ślinę, nie ma więc takiej możliwości.
          Poza tym - straszna to codzienność, kiedy prosisz każdego spotkanego na ulicy o
          test na chorobę...
          Poza tym przy normalnym, codziennym kontakcie nie ma możliwości zarażenia się
          AIDS. Zarażenie takie przenosi się wyłącznie przez krew i płyny ustrojowe, oraz
          drogą płciową. Więc takie testy też nie miałyby sensu.
          • tlenek_wegla Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 02.10.08, 21:22
            HIV z najduje sie w slinie, wiec detekcja bylaby mozliwa. Nie jest go duzo, wiec
            nie zaraza ta droga. Fakt, ze nie przenosi sie przez sline nie oznacza, ze go
            tam nie ma.
        • pe_zet Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 03.10.08, 00:26
          Co za debilny pomysł - prosić każdego o test - niezgodne z prawami człowieka,
          nikt nie może przymuszać ani nawet prosić o wykonanie testu na jakąkolwiek
          chorobę!!!
          • ex Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 03.10.08, 03:23
            pe_zet nie zalapales: kazdego z kim idziesz do lozka a nie na ulicy,
            przeciez nie ma powodu wiedziec tego o kims jesli nie bedziesz
            wymienial z nim plynow. poproszenie o szybki tekst byloby tak samo
            "debilne" jak poproszenie o zalozenie prezerwatywy.
    • pitrel nie hipoteza myśliwego,a hipoteza bacy i owieczki 02.10.08, 21:50
      przeniesiona na grunt afrykanski. A co baca robi z owieczka na hali...?
    • agg tym samym z malp przeszlo na 64 polki 02.10.08, 22:39
      bo tyle sie prokuratura dopatrzyla jesli idzie o sledztwo w sprawie
      zakazen, a przeciez on zakazal tez prostytutki.
    • astrobiolog obecność słowa "naukowcy" to wystarczający dowód 02.10.08, 22:57
      Skoro jakaś agencja prasowa tak podała, że naukowcy to ustalili - no to już nie
      może być żadnych wątpliwości, podobnie jak np. odnośnie zamachów z 11września , które też wyjaśnili wiarygodni eksperci.
      Z drugiej strony było też o tym np. w naszych gazetach, że bodajże w 2003 r.
      pierwsza czarnoskóra kobieta z Afryki, której przyznano Nobla, zamieniła
      przyjęcie na jej cześć w komentowany na całym świecie skandal, oświadczając, że
      AIDS zostało wynalezione w laboratorium na Zachodzie. Oczywiście wtedy też nie
      mogłem w to uwierzyć. Ostatnio jednak przypadkiem trafiłem na inne źródła, osoby
      które twierdzą tak samo - byliby to m.in. Phil Schneider i Stewart Swerdlow,
      David Icke i Michael Tsarion, zbyt dużo by wymienić wszystkich. Najczęściej mówi
      się o Stanach Zjednoczonych i latach 70-tych, Chicago albo New Hampshire. Według
      rządzących tym światem było to najbardziej humanitarne rozwiązanie problemu
      niebezpiecznie narastającego przeludnienia w Afryce, skoro do antykoncepcji nie
      dali się przekonać. Zasoby naturalne Ziemi według analiz wystarczą na utrzymanie
      populacji nie większej niż miliard - dlatego lekarstwa na raka (Raymond Rifle) i
      AIDS to najpilniej strzeżone tajemnice od wielu dekad - nie przeczytasz w
      gazecie o odkryciu żadnego z nich ani jutro, ani za dwadzieścia lat, choćby
      mieli już wtedy kostkę Rubika z kwarków. SARS, Ebola, te sprawy - to wszystko są
      bronie, niekiedy mówi się, że "te choroby zachowują się, jakby były inteligentne".
      A może nie jest tak i puścili lejce - niech ludzi będzie 40 miliardów, co
      tam, na pewno wszystko stanieje..? Mnie nikt łaski nie robi, jeśli da wiarę
      temu, co powyżej streściłem - nie jest fajnie ani wesoło zdawać sobie z tego
      sprawę, dla mnie to też żadna frajda, jeszcze pisanie o tym wieczorami. Ale po
      prostu ludzi, którzy o tym mówili, widziałem i słyszałem - i uważam ich za
      wiarygodnych, a dyskusje i spekulacje spod znaku przetwarzania informacji
      podawanych miliardom - za w tej sytuacji dość czcze i oparte za bardzo na
      dobrych intencjach czy naiwnych życzeniach; stąd ten post.

      ukryte sprawy
      • charioteer Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 02.10.08, 23:09
        I want to believe
        www.xfiles.com/
      • stamp Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 03.10.08, 00:15
        A tak poza tym: jak sobie radzisz z innymi objawami paranoi?
        • zpiesciamudotwarzy Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 03.10.08, 00:40
          hehe, to samo pewnie powiedziały swoim matkom te 64 kobiety - ty stara
          paranoiczko, przeciez nikt nie jest takim ch.. żeby dla zabawy ejcem zarażać :)
          paranoja pewnie zła rzecz - ale jeszcze gorsza - naiwność
      • awitold Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 03.10.08, 21:40
        Mimo wszystko ciekawa hipoteza. Rozmawiałem czas jakiś z prof.
        Lesławem Mielnickim (autor "Społeczeństwo a rozwój przyszłości"),
        który twierdził, że od lat 70-tych wszelkimi siłami Zachód i Ameryka
        starały się uchronić świat przed przeludnieniem za pomocą
        utrzymywania biedy w krajach III-go swiata. Nie udało się to, Chiny,
        Indie, itp. "wystrzeliły" mimo wszystko, więc możni tego swiata
        postawili na głód - człowiek głodny ma problemy z prokreacją i
        łatwiej umiera. Ciekawie się temu przysłuchiwałem, trochę z
        niedowierzaniem, ale po pewnym czasie przyszła mi do głowy myśl, że
        to może być prawda. Dlaczego? Rodezja!!! Kiedyś to państwo samo było
        w stanie wyżywić całą Afrykę, a nadwyżkę z powodzeniem
        eksportowało. To niemożliwe, aby rozumni, logicznie mśslący biali
        ludzie celowo dopuścili do władzy i tolerowali przez tyle lat
        maniaka niszczącego kraj, który od zawsze stanowił spichlerz
        Czarnego Lądu. No po prostu nie chce mi się uwierzyć, że nie ma
        mozliwosci przywrócenia normalności, a zawłaszcza produkcji rolnej.
        Ale wtedy - nie ma głodu, populacja ludzka rośnie, każdy chce
        mieszkać, jeździć samochodami, konsumować, a zwłaszcza - rozmnażać
        się...
        • zpiesciamudotwarzy Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 03.10.08, 23:00
          żeby tylko rozmnazac się - każdy mając pełny brzuch i samochód zaczyna mysleć o
          czymś jeszcze - o prestiżu i WŁADZY, a to rodzi napiecia rewolucje wojny i
          ciagłe zagrożenie dla tych którym status quo odpowiada - czyli dla tych ktorzy
          teraz tę władze posiadają... hordy silnych pojedzonych inteligentnych
          "pretendendtów" są im bardzo nie na rękę, więc nazywajacie to paranoją, ale ja
          nie wierze że głód i bezrobocie wspólczesnego swiata to efekt braku środków,
          technika jest w stanie wyzywić i ubrac wszystkich, tylko równość jest
          niepożądana - bo groźna dla tych którzy tę równość mogliby dla świata sprowadzić
        • titta Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 09.10.08, 02:33
          Zgadza sie, tyle, ze ci ludzie nie robia i nie robili tego celowo.
          Wystarczy glupota, chciwosc i przekonanie o wlasnej nieomylnosci.
          Chec do prokreacji bardziej od glodu chamuje...dobrobyt.
          • titta Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 09.10.08, 02:39
            hamuje, rzcz jasna...
          • europitek Re: obecność słowa "naukowcy" to wystarczający do 09.10.08, 03:53
            titta napisała:
            > Zgadza sie, tyle, ze ci ludzie nie robia i nie robili tego celowo.
            > Wystarczy glupota, chciwosc i przekonanie o wlasnej nieomylnosci.
            > Chec do prokreacji bardziej od glodu chamuje...dobrobyt.

            W przypadku ostatniej tezy "jestem za, a nawet przeciw". To nie sam dobrobyt jest przyczyną spadku rozrodczości, lecz mają one wspólną przyczynę - typ organizacji życia społecznego. Dotyczy to zwłaszcza typu organizacji życia gospodarczego. Osiągnięcie dobrobytu kosztuje wiele zasobów życiowych jednostki, które (zasoby) są też niezbędne dla rozrodczości. Przynajmniej tak jest w naszym dzisiejszym ustrojstwie.
    • oldan62 Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 02.10.08, 23:48
      Interesująca i bardzo prawdopodobna hipoteza narodzin epidemii HIV-AIDS
      opublikowana została w czasopiśmie "Znaki Czasu" 12/2005 w artykule Andrzeja
      Korsaka: "HIV - bomba, która wybuchła". Można go znaleźć na s. 14 pod
      następującym adresem: www.adwent.pl/pub/adobe/zc_2005_12.pdf
    • lehcyfer HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 11:56
      Od kilkunastu lat wśród uczonych na całym świecie trwa debata nad równaniem
      HIV=AIDS. Prof. Peter Duesberg, prekursor badań nad retrowirusami, od 1987r.
      poddaje w wątpliwość to równanie, popierany przez wielu innych naukowców, w tym
      noblistów. Jednak medyczni decydenci i koncerny farmaceutyczne zamiast wdawać
      się w merytoryczną dyskusję, obcinają fundusze na badania podające w wątpliwość
      ten dogmat. Wyczerpujący zapis tych zmagań i dowodów potwierdzających zasadność
      twierdzeń Duesberga można znaleźć m.in. na stronie www.duesberg.com

      Wśród głównych czynników powodujących załamanie się systemu odpornościowego
      wymienia on głównie intensywne używanie narkotyków, niedożywienie i wyczerpanie
      organizmu. Testy na obecność HIV nie wykrywają samego wirusa, lecz białka
      wchodzące w skład przeciwciał wytwarzanych przez organizm, a których obecność
      świadczy o tym że ciało w zasadzie wygrało już walkę z wirusem, o czym świadczy
      brak choćby jednej pracy naukowej w której potwierdzono obecność wirusa HIV u
      osoby z pozytywnym rezultatem testu na HIV. Test na HIV nie jest ostateczny
      także dlatego że białka które wykrywa nie są charakterystyczne jedynie dla tego
      wirusa - osoba która chorowała na malarię czy kilka innych chorób również
      dostanie wynik pozytywny. Poza tym przemilcza się dużą ilość przypadków w
      których osoby z oczywistymi objawami AIDS mają ujemny wynik testów na HIV.

      Osoby z dodatnim wynikiem HIV są "leczone" koktajlem wysoce toksycznych lekarstw
      których zadaniem jest niszczenie wirusów. Robią to, a dodatkowo dziesiątkują
      białe krwinki i osłabiają organizm delikwenta, który ostatecznie rzeczywiście
      dostaje AIDS - w ten sposób równanie HIV=AIDS staje się samospełniającą się
      przepowiednią. Szczególnie ohydne jest podawanie tych trucizn dzieciom które
      urodziły się z pozytywnym wynikiem testu na HIV.

      W świetle prawa lekarze mordują nam dzieci, po to żeby koncerny farmaceutyczne
      mogły nabijać sobie kabzę sprzedając nam trefne testy i zabójcze lekarstwa...

      Co jeszcze ciekawsze, definicja AIDS w Afryce jest odmienna niż w reszcie świata
      - nie potrzeba pozytywnego wyniku HIV - wystarczy że masz biegunkę czy malarię i
      już cię wrzucają do jednego worka z AIDS - nie dziwota że mówią o szalejącej w
      Afryce zarazie AIDS... Poza tym chorzy na malarię nie dostają subwencji
      organizacji międzynarodowych a chorzy na AIDS już tak - przy biedzie tam
      panującej reszty można się domyślić.
      • kala.fior Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 12:00
        O, co za zaszczyt dla tego forum, Thabo Mvuyelwa Mbeki sie tu udziela i to po
        polsku!

        A jaka jest według ciebie kuracja na AIDS, schabowy, prysznice i odstawić trawkę?
        • lehcyfer Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 13:07
          Dobre odżywianie, dużo snu, minimum stresu, odtrucie organizmu.

          Prysznice? Regularne :)

          Narkotyki? Wyniszczające lekarstwa? W odstawkę albo do widzenia.

          Patrząc na innych widzimy swoje odbicie. Ciekawe co murzyńskiego jest w twojej
          psychice co spowodowało ujrzenie Thabo Mvuyelwa Mbeki? Czy to jakiś twój bliski
          krewny? Bardzo bliski?

          Kiedy ludzie trafiają na idee które zagrażają ich podstawowemu światopoglądowi,
          ich typową reakcją jest bez zastanowienia i natychmiast zmiażdżyć te nowe idee,
          wyeliminować je. Ten bolesny dyskomfort wywoływany przez nowe idee nazywa się
          "dysonansem kognitywnym". Uczucie jest nieomal bolesne, i jest jeszcze bardziej
          bolesne dla naukowców których pensje czy wręcz kariery zależą od zgodności z
          rzeczywistością ich modelów umysłowych. Kiedy czujemy ten typ bólu, większość z
          nas podejmuje natychmiastowe kroki by to powstrzymać. Badacze nie są na to
          odporni - profesjonalni naukowcy którzy prowadzą niepopularne badania napotykają
          nie tylko na oczekiwaną pasywną niewiarę i odrzucenie. Spotykają ich także
          aktywne naciski - wyśmiewanie, utrata źródeł fundowania (nawet utrata fundowania
          dla ich konwencjonalnych projektów), próby odebrania honorowych wyróżnień i
          niezliczone subtelne ataki kolegów, często przeprowadzane poza plecami. Jeden z
          typowych ataków brzmi tak:

          "Naukowcy nigdy nie atakują siebie nawzajem, więc jeśli myślisz że twoi
          koledzy próbują zniszczyć twoją karierę, musisz cierpieć na jakieś problemy
          mentalne i potrzebujesz pomocy specjalistów."

          Tak więc, jeżeli ktoś narzeka na naciski ze strony naukowych decydentów, nie
          należy automatycznie odrzucać go jako wyznawcę teorii spiskowej. Zamiast tego
          powinniśmy przyjrzeć się zgromadzonym dowodom. Owszem, w wielu przypadkach okaże
          się że znienawidzeni "prześladowcy" są poważnie podchodzącymi do sprawy
          sceptykami obnażającymi merytoryczne błędy pseudonaukowych wierzeń. Ale w innych
          przypadkach okazuje się że "prześladowcy" to naukowcy których cały świat
          zostałby wywrócony do góry nogami przez jakiekolwiek dowody wspierające te nowe
          idee. Ci naukowcy osobiście podejmują działania mające na celu uciszenie tych,
          którzy wskazują na takie dowody.

          _______________________________________________________
          "Nie wdawaj się w dyskusję z głupcem - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu
          a potem pobije doświadczeniem."
          • kala.fior a nut 03.10.08, 14:26
            ..cytat z wiki...
            In 2000 South African President Thabo Mbeki included Duesberg and other AIDS
            denialists on a Presidential Advisory Panel on HIV and AIDS,[17] which Mbeki
            scheduled to convene concurrently with the 2000 International AIDS Conference
            being held in Durban. The views of the denialists on the panel, aired at the
            same time the mainstream AIDS conference was meeting, received renewed
            attention. Mbeki has since suffered substantial political fallout for voicing
            support for the Duesberg AIDS hypothesis[18][19] and for opposing the treatment
            of pregnant South African women with antiretroviral medication.[20] Mbeki partly
            attenuated his ties with denialists in 2002, asking them to stop associating
            their names with his.[21] In response to the inclusion of AIDS denialists on
            Mbeki's panel, the Durban declaration was drafted and signed by over 5,000
            scientists, describing the evidence that HIV causes AIDS as "clear-cut,
            exhaustive and unambiguous."[22]

            A 2008 Discover Magazine feature on Duesberg addresses Duesberg's role in
            anti-HIV drug-preventable deaths in South Africa. Jeanne Linzer interviews
            prominent HIV/AIDS expert Max Essex, who suggests that,
            ...history will judge Duesberg as either "a nut who is just a tease to the
            scientific community" or an "enabler to mass murder" for the deaths of many AIDS
            patients in Africa.[23]

            -----
            Jezeli chodzi o HIV-->AIDS, jest to konsensus naukowy.
            • lehcyfer Re: a nut 03.10.08, 15:03
              5000 naukowców... wow

              Jak to mówią - jedzmy g...o, miliony much nie mogą się mylić.

              "clear-cut" - tak odcinają się od argumentów Duesberga; exhaustive - tak są wyczerpani koniecznością obrony przed teoriami tego crackpota; unambiguous - łączy się z "clear-cut" - szkoda że w życiu wszystko jest w odcieniach szarości a nie czarno-białe - najciemniej pod latarnią - odsuń się od latarni bo twój własny cień zasłania ci ziemię pod nogami.

              "Po co się przejmować jego argumentami - przecież my wiemy że mamy rację i są nas tysiące".

              Konsensus nie jest prawdą, tylko przyjętym przez ogół założeniem. Ale przecież ogół nie może się mylić...

              Uznany ekspert podsumowuje Duesberga jako szaleńca / masowego mordercę. No bo niemożliwe jest aby Duesberg miał rację bo wtedy naukowcy i lekarze byliby masowymi mordercami. A to przecież niemożliwe, szalone...
              • kala.fior pytanie 03.10.08, 18:01
                lehcyfer, a dlaczego uznajesz za wiarygodne twierdzenia prof. Duesberga? Co
                szczególnie uważasz za przekonywujące?

                Czy masz profesjonalne kwalifikacje na merytoryczna ocenę jego argumentów.
                Raczej chyba nie, ja napewno nie.

                Natomiast mam zaufanie do wieloletniego procesu naukowego, niezależnych i
                powtarzanych badan, eksperymentów i lat doświadczenia w leczeniu AIDS.

                Blednę (to zostało udowodnione ponad wszelkie wątpliwości) pomysły
                prof.Duesberga niestety opóźniły leczenie i profilaktykę w RSA.

                ---

                W latach 1984-85, około 2,000 pacjentów zarażono wirusem HIV przez transfuzje
                krwi we Francji. Przez przypadek lub niekompetencje. W większości byli to ludzie
                cierpiący na hemofilie. Skończyło się to procesami ministra zdrowia i innych
                wysokich urzędników, mniejsza o to, wspominam to bo przebieg całej sprawy jest
                dokładnie ustalony przez sąd.

                Wielu z nich zmarło na AIDS.

                Nie byli to niedożywieni narkomani z trzeciego świata.
                • nikodem123 Re: pytanie 03.10.08, 20:04
                  Nie mogę pojąć, dlaczego ludzie propagują takie bzdury, że HIV nie prowadzi do AIDS!

                  W poście lehcyfer'a, który zapoczątkował ten wątek znajdują się następujące
                  błędy merytoryczne, dyskwalifikujące całkowicie tezy głoszone przez lehcyfer'a:

                  1.
                  "Wśród głównych czynników powodujących załamanie się systemu odpornościowego
                  wymienia on głównie intensywne używanie narkotyków, niedożywienie i wyczerpanie
                  organizmu."

                  - Nieprawda. Główną przyczyną jest ilość kopii wirusa.

                  2.
                  "Testy na obecność HIV nie wykrywają samego wirusa, lecz białka
                  wchodzące w skład przeciwciał wytwarzanych przez organizm"

                  - Nieprawda. To oceniają tylko testy wstępne. Każde rozpoznanie zakażenia jest
                  potwierdzane testem Western-Bloot, który stwierdza już obecność białka wirusowego.

                  3.
                  ", a których obecność świadczy o tym że ciało w zasadzie wygrało już walkę z
                  wirusem, o czym świadczy brak choćby jednej pracy naukowej w której potwierdzono
                  obecność wirusa HIV u osoby z pozytywnym rezultatem testu na HIV."

                  - Nieprawda. U każdego pacjenta, gdy rozpoczyna się terapię obserwuje się
                  zarówno wysoki poziom przeciwciał jak i dużą ilość kopii wirusa we krwi.
                  Dostępne testy mierzą ilość kopii wirusa we krwi. Pacjenci rozpoczynający
                  terapię mają zazwyczaj 50000 - 100000 kopii/ml wirusa we krwi. Celem terapii
                  jest zejście poniżej 50 kopii/ml - progu wykrywalności powszechnie używanych testów.

                  4.
                  "Test na HIV nie jest ostateczny także dlatego że białka które wykrywa nie są
                  charakterystyczne jedynie dla tego wirusa - osoba która chorowała na malarię czy
                  kilka innych chorób również
                  dostanie wynik pozytywny."

                  -Nieprawda. Owszem test na obecność przeciwciał może być fałszywie dodatni.
                  Natomiast test na wirusowe RNA nigdy nie daje wyniki fałszywie dodatniego -
                  zawsze świadczy o obecności wirusa.

                  5.
                  "Poza tym przemilcza się dużą ilość przypadków w których osoby z oczywistymi
                  objawami AIDS mają ujemny wynik testów na HIV."

                  - Nieprawda. Osoby, u których rozwijają się zakażenia, które definiują AIDS, a u
                  których nie występuje wirus HIV nie są klasyfikowani jako chorzy na AIDS. Termin
                  AIDS jest zarezerwowany tylko dla stadium poważnego załamania oporności tylko w
                  przebiegu zakażenia HIV.

                  6.
                  "Osoby z dodatnim wynikiem HIV są "leczone" koktajlem wysoce toksycznych
                  lekarstw których zadaniem jest niszczenie wirusów.

                  - Nieprawda. Samo zakażenie HIV nie jest podstawą rozpoczęcia leczenia.

                  7.
                  "Robią to, a dodatkowo dziesiątkują
                  białe krwinki i osłabiają organizm delikwenta, który ostatecznie rzeczywiście
                  dostaje AIDS - w ten sposób równanie HIV=AIDS staje się samospełniającą się
                  przepowiednią.

                  - Nieprawda. Leczenie rozpoczyna się wtedy, gdy białe krwinki są już
                  zdziesiątkowane. Zanim leczenie zostanie wdrożone poziom limfocytów CD4 musi być
                  poniżej 400/mm3. W niektórych przypadkach czeka się aż spadną do poziomu
                  200/mm3. Więc to nie leczenie dziesiątkuje limfocyty. Natomiast po zastosowaniu
                  leczenia ilość CD4 wzrasta.

                  8.
                  "Szczególnie ohydne jest podawanie tych trucizn dzieciom które
                  urodziły się z pozytywnym wynikiem testu na HIV."

                  - Nieprawda. Dzieciom urodzonym z HIV nie podaje się od razu leków. Odczekuje
                  się tak samo, jak w przypadku dorosłych, aż poziom limfocytów CD4 spadnie do
                  odpowiednio niskich wartości.

                  9.
                  "W świetle prawa lekarze mordują nam dzieci, po to żeby koncerny farmaceutyczne
                  mogły nabijać sobie kabzę sprzedając nam trefne testy i zabójcze lekarstwa..."

                  - Nieprawda. Pacjenci z niskim poziomem CD4, którzy nie otrzymają leczenia
                  umierają. Ci co otrzymają leczenie i liczba CD4 zostanie odbudowana przeżywają.
                  Dzięki wdrożeniu terapii HAART w chwili obecnej spodziewana długość życia od
                  momentu zakażenia wynosi przeciętnie 20 lat.

                  10.
                  "Co jeszcze ciekawsze, definicja AIDS w Afryce jest odmienna niż w reszcie
                  świata - nie potrzeba pozytywnego wyniku HIV - wystarczy że masz biegunkę czy
                  malarię i już cię wrzucają do jednego worka z AIDS"

                  - Nieprawda. Malaria nie daje biegunki, a gorączka występująca co 3 dni nie jest
                  wskaźnikiem AIDS.

                  11.
                  " - nie dziwota że mówią o szalejącej w Afryce zarazie AIDS... Poza tym chorzy
                  na malarię nie dostają subwencji organizacji międzynarodowych a chorzy na AIDS
                  już tak - przy biedzie tam panującej reszty można się domyślić."

                  - Głupie. W przypadku AIDS w Afryce batalia toczy się o upowszechnienie
                  prezerwatyw i dostęp do leków. Ani prezerwatywy, ani leki p. HIV malarii nie
                  wyleczą.

                  W komentowanym tekście doliczyłem się 11 stwierdzeń. Wszystkie były
                  nieprawdziwe, albo głupie.

                  Pozdrowienia dla autora.
                  • lehcyfer Re: pytanie 04.10.08, 00:39
                    nikodem123> Nie mogę pojąć, dlaczego ludzie propagują takie bzdury, że HIV nie
                    prowadzi do AIDS!

                    Zacytuję parę wyjątków z "Questioning HIV/AIDS: Morally Reprehensible or
                    Scientifically Warranted?" Henry H. Bauer, Ph.D. - artykułu zamieszczonego rok
                    temu w Journal of American Physicians and Surgeons.

                    (...)
                    W jaki sposób HIV wywołuje spadek komórek CD4?
                    Powszechnie uznaje się że HIV nie zabija komórek CD4 bezpośrednio, ale za pomocą
                    jakiegoś "towarzyszącego" mechanizmu którego natura pozostaje nieodkryta.

                    Dlaczego jest epidemia?
                    Epidemie pojawiają się, kiedy zarażone osoby zarażają średnio więcej niż jedną
                    inną osobę w krótkim okresie czasu. Jednak, badania przekazywania HIV ustaliły
                    bardzo niskie prawdopodobieństwo, rzędu 1 na 1000 niezabezpieczonych stosunków
                    płciowych. Jak może to prowadzić do epidemii?
                    Rzeżączka i syfilis mają prawdopodobieństwa przekazania setki razy większe, a
                    jednak nie stworzyły epidemii o skali przypisywanej HIV. Gisselquist i jego
                    koledzy wykazali w licznych pracach że przekaz seksualny nie może wyjaśnić
                    utrzymywanego rozmiaru epidemii AIDS w Afryce i Azji.

                    Dlaczego leczenie antyretrowirusowe nie polepsza stanu zdtowia pacjentów?
                    Największe i najświeższe opublikowane badanie wykazało że standardowe wysoce
                    aktywne leczenie antyretrowirusowe (HAART) powinno - sądząc po laboratoryjnych
                    pomiarach ilości komórek CD4 i ładunków wirusa - odeprzeć niewydolność
                    immunologiczną. Jednak, jak wspomniano wcześniej, ludzie poddawani terapii HAART
                    mają tendencję do wcześniejszego pojawiania się początków AIDS - "zredukowanie
                    średniego czasu do AIDS" do jedynie 2 miesięcy po rozpoczęciu terapii jak
                    również "znaczący wzrost zgonów z przyczyny AIDS/związanej z AIDS".
                    Zaledwie kilka lat po wprowadzeniu "koktajlu" / leczenia HAART, brak klinicznej
                    poprawy, pomimo wzrostu liczby komórek C4 i obniżenia ładunku wirusa, został
                    dostrzeżony u wystarczającej liczby pacjentów aby szukać wyjaśnienia. Zamiast
                    poddać w wątpliwość relację HIV = AIDS, badacze wymyślili nowe, wysoce
                    niewiarygodne zjawisko - "chorobę przywrócenia odporności", gdzie z jakichś
                    dziwnych i nieokreślonych przyczyn, wznowienie działania układu odpornościowego,
                    podobno pogarsza wyniki kliniczne w niektórych przypadkach.

                    Dlaczego nie ma szczepionki?
                    Nie istnieje szczepionka przeciw HIV pomimo ciągłego wyrażania nadziei,
                    ciągnącego się od obietnicy w 1984r., uzyskania szczepionki w przeciągu kilku
                    lat. Po ponad 20 latach wysiłków, nie ma nawet zgody co do biologicznych
                    własności jakie miałaby efektywna szczepionka. Nikt nie zidentyfikował co
                    utrzymuje zdrowych HIV-pozytywnych ludzi - w zdrowiu.

                    Czemu nie można polegać na statystykach?
                    Znaczącym powodem do wątpliwości jest fakt że na oficjalnych ocenach liczb i
                    współczynników opisujących AIDS nie można polegać. James Chin, epidemiolog na
                    Kalifornię a później w WHO, opisał dane z NAIDS jako poprawne politycznie ale
                    nie merytorycznie. Wiadomości środków masowego przekazu w drugiej połowie 2007r.
                    potwierdziły to, podając że oceny zarażeń w Indiach zostały zredukowane z 5.7 do
                    2.5 miliona. Recenzja książki w International Journal of STD and AIDS przyznaje
                    "znaczące porażki epidemiologii HIV podczas pierwszej ćwierci stulecia jej
                    istnienia".
                    (...)

                    Co do przedstawionego "zbijania" moich twierdzeń młotkiem niepodpartego niczym
                    słowa "nieprawda" - odpowiedzi na wszystkie są b. szczegółowo i wyczerpująco
                    podane na podanej przeze mnie stronie Duesberga
                    • kala.fior Re: pytanie 04.10.08, 10:51
                      lehcyferzr, napisałeś parę bzdur o tym jak się diagnostykuje infekcje HIV i
                      leczy AIDS. Przeczytaj post nikodem123 parę razy.

                      > Zacytuję parę wyjątków z "Questioning HIV/AIDS: Morally Reprehensible or
                      > Scientifically Warranted?" Henry H. Bauer, Ph.D. - artykułu zamieszczonego rok
                      temu w Journal of American Physicians and Surgeons.
                      >

                      Przeczytałem, nie imponujący.

                      > W jaki sposób HIV wywołuje spadek komórek CD4?
                      > Powszechnie uznaje się że HIV nie zabija komórek CD4 bezpośrednio, ale za
                      pomocą jakiegoś "towarzyszącego" mechanizmu którego natura pozostaje nieodkryta.
                      >

                      No i co z tego? Sam autor sugeruje jednak jakiś pośredni związek przyczynowy,
                      jeszcze nieznany. O co mu chodzi? To taka typowa zadyma, stwierdzić nie wszystko
                      się zna (prawda) i zostawić trochę smrodu.

                      > Dlaczego jest epidemia?
                      > Epidemie pojawiają się, kiedy zarażone osoby zarażają średnio więcej niż jedną
                      inną osobę w krótkim okresie czasu.

                      Oczywista nieprawda. Okres wcale nie musi być krotki jeżeli choroba jest
                      zaraźliwa przez długi okres czasu, tak jak w infekcji HIV.
                      Jest w internecie parę symulatorów epidemii, pobaw się sam.

                      HIV rozprzestrzeniania się również przez bardziej impotentne sposoby niż
                      transmisja seksualna , dzielenie igieł poprzez narkomanów, złą higienę
                      szpitalna, transfuzje zakażone krwi etc.


                      ?Jednak, badania przekazywania HIV ustaliły
                      >Gisselquist i jego koledzy wykazali w licznych pracach że przekaz >seksualny
                      nie może wyjaśnić trzymywanego rozmiaru epidemii AIDS w Afryce i Azji.

                      A co mowi Gisselquis et al? Przeczytałem parę abstraktów, tłumaczy epidemie HIV
                      zła sterylizacja i ogólnie złą higieną szpitalną.
                      No i co z tego? Epidemia HIV jest faktem jak również i AIDS.

                      >
                      > Dlaczego leczenie antyretrowirusowe nie polepsza stanu zdtowia >pacjentów?

                      ..i reszta ble ble, czysta nieuczciwość intelektualna. Te same argument można by
                      użyć przeciw wszystkim terapiom i lekom.
                      Z każdym lekiem jest zwiane ryzyko.

                      > Dlaczego nie ma szczepionki?

                      No, odpowiedz sobie sam. Dorośli nie maja kłopotów z takimi pytaniami.


                      > Czemu nie można polegać na statystykach?

                      Zapraszamy do skomplikowanej rzeczywistości!
                      Statystyki epidemiologiczne są oparte na wyrywkowych danych i modelach
                      populacji/epidemii etc. I tym samym są napewno niedokładne, zresztą ocena błędu
                      jest zawsze częścią tych statystyk.
                      Jak każda prawdziwa wiedza to jest "work in progress" a nie objawione pewniki. I
                      oczywiscie modele są krytykowane, poprawiane i prognozy zmieniają się.

                      Najbardziej podobał mi się argument Bauera:
                      1. znane są wypadki choroby AIDS bez infekcji HIV
                      2. znane są wypadki infekcji HIV bez choroby AIDS

                      Konkluzja -> nie ma relacji miedzy HIV i AIDS.
                      Klasyczny non sequitur.

                      Udowodnienie tego jest twoim zadaniem domowym, bądź tak dobry i odrób lekcje!


                    • nikodem123 Re: pytanie 04.10.08, 11:24
                      I kolejna porcja bzdur, albo idiotycznych manipulacji!


                      lehcyfer napisał:

                      > nikodem123> Nie mogę pojąć, dlaczego ludzie propagują takie bzdury, że HIV
                      > nie
                      > prowadzi do AIDS!
                      >

                      1.
                      "> Zacytuję parę wyjątków z "Questioning HIV/AIDS: Morally Reprehensible or
                      Scientifically Warranted?" Henry H. Bauer, Ph.D."

                      - Henry H. Bauer, Ph.D., is professor emeritus in the departments of
                      chemistry and science studies and dean emeritus of Arts & Sciences at
                      theVirginia Polytechnic Institute & State University (Virginia Tec). Jak widzimy
                      autor nie wiele ma wspólnego z medycyną. Wiek autora może sugerować demencję
                      starczą. Innym wyjaśnieniem poglądów może być chęć zwrócenia na siebie uwagi za
                      wszelką cenę, odkąd przestał być czynnym naukowcem i stracił możliwość
                      zabierania głosu w wystąpieniach publicznych.

                      2.
                      " - artykułu zamieszczonego rok
                      > temu w Journal of American Physicians and Surgeons.:"

                      - Dokładny przypis to: 2007; 12(4):116-
                      Czasaopismo nie indeksowane w Medline, co świadczy o niskiej jego jakości
                      naukowej. Nie jest podany skład redakcyjny tego czasopisma, co nakazuje
                      przypuszczać, że jest to bardziej gazetka kolesi wzajemnej adoracji niż poważny
                      periodyk naukowy.

                      3.
                      "> (...)
                      > W jaki sposób HIV wywołuje spadek komórek CD4?
                      > Powszechnie uznaje się że HIV nie zabija komórek CD4 bezpośrednio, ale za
                      pomocą jakiegoś "towarzyszącego" mechanizmu którego natura pozostaje nieodkryta."

                      - Manipulacja. Autor nie podaje źródła z którego zaczerpnął tą wiedzę, w związku
                      z czym nie można zweryfikować, co autor rozumie przez słowa "bezpośrednio" i
                      "powszechnie uznaje się". Być może autor uważa, że jego własne poglądy są
                      powszechne.

                      4.
                      "> Dlaczego jest epidemia? Epidemie pojawiają się, kiedy zarażone osoby zarażają
                      średnio więcej niż jedną inną osobę w krótkim okresie czasu. Jednak, badania
                      przekazywania HIV ustaliły bardzo niskie prawdopodobieństwo, rzędu 1 na 1000
                      niezabezpieczonych stosunków płciowych."

                      - Manipulacja. Autor jako dowód prawdziwości tych danych cytuje samego siebie.
                      Informacja ta więc może być wyssana z palca.


                      5.
                      " Jak może to prowadzić do epidemii?
                      > Rzeżączka i syfilis mają prawdopodobieństwa przekazania setki razy większe, a
                      jednak nie stworzyły epidemii o skali przypisywanej HIV."


                      - Manipulacja. Kiła i rzeżączka nie tworzą zagrożenia epidemią, bo są całkowicie
                      wyleczalne. Zwykłą penicyliną.


                      6.
                      " Gisselquist i jego
                      > koledzy wykazali w licznych pracach że przekaz seksualny nie może wyjaśnić
                      utrzymywanego rozmiaru epidemii AIDS w Afryce i Azji."

                      - Nieprawda, niczego takiego w cytowanych publikacjach autorzy nie wykazali.
                      Badali natomiast problem, że kontakty heteropseksualne nie mogą być jedyną,
                      dominująca drogą szerzenia się epidemii - muszą istnieć inne okoliczności
                      przyspieszające szerzenie się zakażenia. Dyskutowali problem zakażenia
                      opryszczką i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, a także zatajaniem
                      kontaktów homoseksualnych.


                      7.
                      "> Dlaczego leczenie antyretrowirusowe nie polepsza stanu zdtowia pacjentów.
                      Największe i najświeższe opublikowane badanie wykazało że standardowe wysoce
                      aktywne leczenie antyretrowirusowe (HAART) powinno - sądząc po laboratoryjnych
                      pomiarach ilości komórek CD4 i ładunków wirusa - odeprzeć niewydolność
                      immunologiczną."

                      - Nieprawda. Cytowane badanie porównywało efekty leczenia z początku ery HAART z
                      wynikami współczesnymi. Rzeczywiście współczesne efekty nie są lepsze niż te
                      osiągane 10 lat temu, ale w niczym nie podważa to skuteczność HAART w ogóle. Nie
                      porównywano przecież HAART-u z pozostawieniem bez terapii.
                      Ponadto inna populacja była leczona 10 lat temu a inna obecnie. Na przykład: 10
                      lat temu w populacji przeważali pacjenci z Europy Zachodniej i USA. Teraz
                      znaczący odsetek stanowią pacjenci z krajów rozwijających się. I tych właśni
                      różnicach dyskutuje cytowana publikacja.


                      8.
                      "Jednak, jak wspomniano wcześniej, ludzie poddawani terapii HAART mają tendencję
                      do wcześniejszego pojawiania się początków AIDS - "zredukowanie średniego czasu
                      do AIDS" do jedynie 2 miesięcy po rozpoczęciu terapii"

                      - Nieprawda. W cytowanej publiikacji zwrócono uwagę na zupełnie coś innego. W
                      grupie chorych, którzy zapadają na AIDS w ciągu pierwszego roku AIDS aktualnie
                      pojawia się średnio 2 miesiące wcześniej niż miało to miejsce 10 lat temu.
                      Innymi słowy, kto ma zachorować w ciągu roku, ten aktualnie zachoruje wcześniej
                      niż miało to miejsce 10 lat temu. Wciąż jednak są to pacjenci otrzymujący HAART.
                      Jako przyczynę autorzy sugerują częstsze występowanie gruźlicy w populacji
                      aktualnie leczonej (kraje trzeciego świata).

                      9.
                      " jak również "znaczący wzrost zgonów z przyczyny AIDS/związanej z AIDS".
                      Zaledwie kilka lat po wprowadzeniu "koktajlu" / leczenia HAART, brak klinicznej
                      poprawy, pomimo wzrostu liczby komórek C4 i obniżenia ładunku wirusa, został
                      dostrzeżony u wystarczającej liczby pacjentów aby szukać wyjaśnienia."

                      - Nieprawda. Niczego takiego w cytowanej publikacji nie dostrzeżono. Zauważono
                      natomiast, że czas od rozpoczęcia terapii do zgonu nie zmienił się przez
                      ostatnie 10 lat istnienia HAART - HAART 10 lat temu jak i obecnie daje te same
                      wynik.

                      10.
                      "Zamiast poddać w wątpliwość relację HIV = AIDS, badacze wymyślili nowe, wysoce
                      niewiarygodne zjawisko - "chorobę przywrócenia odporności", gdzie z jakichś
                      dziwnych i nieokreślonych przyczyn, wznowienie działania układu odpornościowego
                      podobno pogarsza wyniki kliniczne w niektórych przypadkach."

                      Bzdura. Nic niczego nie pogarsza. AIDS to są objawy zakażenia. Utajone zakażenie
                      nie daje objawów, więc nie zostaje wykryte, więc nie ma podstaw do postawienia
                      rozpoznania AIDS. Za wystąpienie objawów odpowiada układ odpornościowy. W
                      uproszczeniu. Za wystąpienie gorączki bezpośrednio odpowiedzialny jest układ
                      odpornościowy a nie bakteria czy wirus. Niesprawny układ odpornościowy nie
                      będzie generować gorączki. Przywrócenie sprawności układu odpornościowego
                      powoduje ujawnienie się objawów zakażenia, w tym przypadku objawów definiujących
                      AIDS. Ma to szczególne znaczenie w przypadku gruźlicy. Tocząca się gruźlica
                      pozapłucna przy niesprawnym układzie odpornościowym może nie dawać objawów. Po
                      odbudowie tego układu terapią HAART, pojawiają się objawy, zostaje wykryta i na
                      tej podstawie rozpoznawany jest AIDS.


                      11.
                      "Dlaczego nie ma szczepionki? Nie istnieje szczepionka przeciw HIV pomimo
                      ciągłego wyrażania nadziei, ciągnącego się od obietnicy w 1984r., uzyskania
                      szczepionki w przeciągu kilku lat. Po ponad 20 latach wysiłków, nie ma nawet
                      zgody co do biologicznych własności jakie miałaby efektywna szczepionka."

                      - Manipulacja. Autor jest ignorantem w zakresie mikrobiologii, albo uważa, że
                      tylko ignoranci będą czytać jego publikacje. HIV jest retrowirusem w związku z
                      czym szybko mutuje.

                      12.
                      "Nikt nie zidentyfikował co utrzymuje zdrowych HIV-pozytywnych ludzi - w zdrowiu."

                      Kłamstwo. Jest niż poziom CD4. Powyżej 400 - brak ryzyka AIDS. Poniżej 50 AIDS
                      jak w banku.

                      13.
                      > Czemu nie można polegać na statystykach?
                      > Znaczącym powodem do wątpliwości jest fakt że na oficjalnych ocenach liczb i
                      współczynników opisujących AIDS nie można polegać. James Chin, epidemiolog na
                      Kalifornię a później w WHO, opisał dane z NAIDS jako poprawne politycznie ale
                      nie merytorycznie. Wiadomości środków masowego przekazu w drugiej połowie 2007r.
                      potwierdziły to, podając że oceny zarażeń w Indiach zostały zredukowane z 5.7 d
                      o 2.5 miliona. Recenzja książki w International Journal of STD and AIDS
                      przyznaje "znaczące porażki epidemiologii HIV podczas pierwszej ćwierci stulecia
                      jej istnienia".
                      > (...)
                      - manipulacja. Wystąpienie błędu w oszacowaniu ilości zakażeń w Indiach w niczym
                      nie podważa tezy, że zakażenie HIV prowadzi do AIDS.

                      "> Co do przedstawionego "zbijania" moich twierdzeń młotkiem niepodpartego
                      niczym słowa "nieprawda" - odpowiedzi n
                  • losiu4 Re: pytanie 04.10.08, 22:41
                    nikodem123 napisał:

                    > Nie mogę pojąć, dlaczego ludzie propagują takie bzdury, że HIV nie prowadzi do
                    > AIDS!
                    >
                    > W poście lehcyfer'a, który zapoczątkował ten wątek znajdują się następujące
                    > błędy merytoryczne, dyskwalifikujące całkowicie tezy głoszone przez lehcyfer'a:
                    >
                    > 1.
                    > "Wśród głównych czynników powodujących załamanie się systemu odpornościowego
                    > wymienia on głównie intensywne używanie narkotyków, niedożywienie i wyczerpanie
                    > organizmu."
                    >
                    > - Nieprawda. Główną przyczyną jest ilość kopii wirusa.

                    w sumie masz rację. Tylko skąd owe wirusy sie znalazły i dlaczego owa choroba
                    zwana była zarazą pedałów i narkomanów?

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • nikodem123 Re: pytanie 04.10.08, 23:19
                      Może warto jeszcze raz przeczytać komentowany artykuł.

                      Również pozdrawiam.
                      • losiu4 Re: pytanie 06.10.08, 18:19
                        owszem, czytałem, i raz: nie znalazłem ani wyjaśnienia od kiedy ten wirus był (a
                        była zapewne od dawna, dużo wczesniej niż jakieś tam parafiny coś pokazały) i
                        dwa: czemu zwało się to chorobą pedałów i narkomanów. Wiem, że to
                        niepoloitpoprawne, ale może na czymś co przypomina forum związane z nauką
                        postarano by się na te pytania odpowiedzieć.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • lehcyfer Re: pytanie 07.10.08, 07:13
                          Nazywano je chorobą homoseksualistów i narkomanów ponieważ zdecydowana większość
                          chorych pochodziła z tych grup społecznych. Duesberg postuluje że było to
                          spowodowane wyniszczeniem organizmów narkomanów przez narkotyki a b. aktywnych
                          homoseksualistów przez narkotyki i chemiczne środki pobudzające libido,
                          zwłaszcza tzw. "poppersy".
                          • titta Re: pytanie 09.10.08, 02:52
                            I zapewne w Afryce najchetniej sie szprycuja mlode zony
                            poligamistow. Bo to one zwykly byly padac jak muchy...
          • petrucchio Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 15:37
            lehcyfer napisał:

            > Dobre odżywianie, dużo snu, minimum stresu, odtrucie organizmu.
            >
            > Prysznice? Regularne :)
            >
            > Narkotyki? Wyniszczające lekarstwa? W odstawkę albo do widzenia.

            Każdy, kto tak twierdzi, ma łatwą możliwość przekonania sceptyków mocą
            osobistego przykładu. Należy w tym celu zarazić się wirusem HIV. Jeśli wskutek
            zarażenia rozwiną się objawy AIDS, proszę się wyleczyć za pomocą diety, odtrucia
            organizmu, dobrego snu i codziennych pryszniców. Powodzenia.
            • lehcyfer Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 16:02
              Oczywiście AIDS oznacza że organizm został zaatakowany przez całą gromadę
              oportunistycznych chorób, które należy leczyć objawowo. Ale żeby wyleczyć AIDS
              trzeba zregenerować organizm a nie bombardować go wyniszczającymi lekarstwami.
              Za bardzo ufamy w chemię - a przecież w leczeniu chodzi o to by wspomóc organizm
              chorego w regeneracji - po pierwsze nie szkodzić.

              Podpalić las żeby wytępić szkodniki?

              "(...) jeżeli wskutek zarażenia rozwiną się objawy AIDS (...)"

              dobre :)
              • petrucchio Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 16:10
                lehcyfer napisał:

                > "(...) jeżeli wskutek zarażenia rozwiną się objawy AIDS (...)"
                >
                > dobre :)

                Sprawdź
                • majmonides123 Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 21:23
                  lehcyfer- lepiej się juz nie odzywaj bo twoja ignorancja została
                  obnazona dwa posty wyżej. Wiedza to najlepszy sposób na teorie
                  spiskowe. A skąd czerpac wiedzę? Masz do wyboru:

                  1. twierdzenia polityka z RPA ktory ma szlachetne intencje
                  zbawienia swojego narodu i walczy o zagrozony biologicznym
                  wyginieciem elektorat

                  2. ogólnoświatowy publikator medyczny: www.pubmed.com , w którym w
                  sposób niekoncesjonowany naukowcy z całego świata, dysponujący
                  doświadczeniem, zapleczem (szpitale, pieniądze), dzielą się
                  wynikami swoich badań przeprowadzonych zgodnie z najlepszymi
                  kryteriami eksperymentu medycznego (double blind, placebo control
                  itd.)

                  Dla przypomnienia w starozytnym Rzymie zgodna opinia uczonych
                  jurystów miała walor powszechnie obowiązujący. Oczywiście bez
                  krytyki a nawet negacji nauka nie bedzie się rozwijac. Tylko ze Ty
                  dla nauki nic nie robisz, zajmujesz się wyszukiwaniem i opisywaniem
                  potencjalnych spisków.
                  • zpiesciamudotwarzy Re: HIV =/= AIDS ? 03.10.08, 23:05
                    "ogólnoświatowy publikator medyczny: www.pubmed.com , w którym w
                    > sposób niekoncesjonowany naukowcy z całego świata, dysponujący
                    > doświadczeniem, zapleczem (szpitale, pieniądze), dzielą się
                    > wynikami swoich badań"
                    ... uznał że jesteś schizofrenikiem i nalezy cię zamknąć i zaaplikować
                    lobotomie- podejrzewam że bys to zaakceptował i nawet jeszcze sie zdziwił że nic
                    nie zauwazyeś a tu prosze jesteś wariatem...
                    na całe szczescie jestes tylko ograniczony intelektualnie, a dokladnie
                    patologicznie zależny od autorytetów - to tacy jak ty wrzucali cyklon - w koncu
                    ogolnoniemiecki uznany w calym naukowym swiatku i popart gronem autorytetów
                    dziennik medyczny uznał i opublikował że polacy to nie ludzi - a ty przeciez nie
                    bedziesz sie bawil w paranoiczne teorie spiskowe ze uznany przez cale
                    spoleczenstwo autorytet mógłby sie mylic...
                  • lehcyfer Re: HIV =/= AIDS ? 04.10.08, 01:48
                    majmonides123, dwa posty wyżej ktoś pokazał że 11 razy potrafi napisać "nieprawda" i podsumował że moje twierdzenia są głupie i nieprawdziwe. Wszystkie jego argumenty są zbite na stronie duesberga, ja skomentuję przedostatni

                    <10.
                    "Co jeszcze ciekawsze, definicja AIDS w Afryce jest odmienna niż w reszcie świata - nie potrzeba pozytywnego wyniku HIV - wystarczy że masz biegunkę czy malarię i już cię wrzucają do jednego worka z AIDS"

                    - Nieprawda. Malaria nie daje biegunki, a gorączka występująca co 3 dni nie jest wskaźnikiem AIDS. >

                    Ehh po pierwsze napisałem biegunkę czy malarię a nie biegunkę wywołaną przez malarię - warto czytać ze zrozumieniem.

                    co do faktów:
                    <According to the WHO's Bangui definition of AIDS (Widy-Wirski et al., 1988; Fiala, 1998) and the "Anonymous AIDS Notification" forms of the South African Department of Health, African AIDS is not a specific clinical disease, but a battery of previously known and thus totally unspecific diseases, for example:
                    I "weight loss over 10%,
                    II chronic diarrhea for more than a month,
                    III fever for more than a month,
                    IV persistent cough,
                    V generalized pruritic dermatitis,
                    VI recurrent herpes zoster (shingles),
                    VII candidiasis oral and pharyngeal,
                    VIII chronic or persistent herpes,
                    IX cryptococcal meningitis,
                    X Kaposi's sarcoma"

                    Since these diseases include the most common diseases in Africa and in much of the rest of the world, it is impossible to distinguish clinically African AIDS diseases from previously known, and concurrently diagnosed, conventional African diseases. Thus African AIDS is clinically unspecific, unlike microbial diseases, but just like some nutritionally and chemically caused diseases (see above).>

                    Jak widać jest na tej liście biegunka, a co do malarii podałem ją bo często osoby które miały z nią styczność, w testach przesiewowych dostają znaczek HIV-pozytywnych ze względu na niespecyficzność testu na HIV.

                    Jeżeli chodzi o fizyczne wyginięcie elektoratu, afrykańska populacja ma się dobrze mimo "epidemii" AIDS. Przyrost naturalny sięga 2,8 w porównaniu z 0,5 w Europie. W rezultacie populacja Afryki wzrastała z 274mln w 1960, do 469mln w 1980, do 616mln w 2000.

                    Na konferencji w RPA Duesberg podał statystyczne dane - w 2000r. liczba chorych na AIDS stanowiła 0,012% afrykańskiej populacji, dla porównania pomiędzy 1994-96 chorowało 0,01%. Nawet jeśli przyjąć że wszyscy ci chorzy umierają, śmierć na AIDS stanowi zaledwie 0,6% umieralności w Afryce - 75tys na 12,3mln. Trudno mówić o epidemii zwłaszcza że składa się na nią lista typowych afrykańskich chorób.

                    Napisałaś o pubmed:
                    <naukowcy z całego świata, dysponujący doświadczeniem, zapleczem (szpitale, pieniądze)>

                    No właśnie - pierwszym działaniem decydentów nauki jest obcięcie funduszy tym którzy próbują podważać naukowe dogmaty i grożą zakłóceniem status quo.
                    • nikodem123 Re: HIV =/= AIDS ? 04.10.08, 23:42
                      Dwa posty wyżej przedstawiłem, że mylisz się w każdym Twoim twierdzeniu.

                      11 razy wykazywałem Ci, że się mylisz w odwrocie przytoczyłaś artykuł niejakiego
                      Bauera. I znów byłem w stanie wykazać, że Twój intelektualny mentor nie ma
                      racji. Nie ma racji w każdym zdaniu.

                      Byłem również na stronie tego Duesberga. I co? I nic. Tylko śmiech na sali.
                      Potrafię obalić każdą tezę.

                      Człowieku, dlaczego wierzysz hochsztaplerom - zamiast sobie. Przecież wszystkie
                      informacje są weryfikowalne.
                      • lehcyfer Re: HIV =/= AIDS ? 06.10.08, 08:59
                        > Potrafię obalić każdą tezę.

                        To zacznij od obalenia równania HIV=AIDS

                        Jeżeli obalasz tezy tak jak ten komentowany przeze mnie powyżej punkt 10, to
                        rzeczywiście "Tylko śmiech na sali".

                        > Człowieku, dlaczego wierzysz hochsztaplerom - zamiast sobie.

                        Nie wierzę absolutnie Gallo ani przemysłowi farmaceutycznemu. Wierzę w to co
                        mogę zweryfikować sam, a mogę zweryfikować logikę wywodów. Dlatego wierzę
                        Duesbergowi.

                        Dużo jeszcze ci potrzeba by osiągnąć klarowność jaką prezentują jego wywody.
                        _________________________________________________________________
                        Pierwszym objawem dysonansu poznawczego jest histeryczny chichot.
                        • titta Re: HIV =/= AIDS ? 09.10.08, 02:44
                          Mozna calkiem logicznie przeprowadzic wywod ze 2+2=5
                          Logika niestety ma nie wiele do powiedzenia jak sie opiera na
                          falszywych zalozeniach.
        • jola_z_dywit_2006a Po co glupio gadasz zamiast podziekowac za inny 05.10.08, 02:37

          punkt widzenia ?


          kala.fior napisał:

          > O, co za zaszczyt dla tego forum, Thabo Mvuyelwa Mbeki sie tu udziela i to po
          polsku!
          > A jaka jest według ciebie kuracja na AIDS, schabowy, prysznice i odstawić trawkę?
          • madcio :) 05.10.08, 12:16
            > Po co glupio gadasz zamiast podziekowac za inny
            > punkt widzenia ?

            Ta...
            Czekam tylko, aż głosiciel płaskiej Ziemi będzie chciał podziękowań za swój
            "inny punkt widzenia", zamiast wyśmiania na miejscu. :]
            • petrucchio Re: :) 05.10.08, 14:40
              madcio napisał:

              > Ta...
              > Czekam tylko, aż głosiciel płaskiej Ziemi będzie chciał podziękowań za swój
              > "inny punkt widzenia", zamiast wyśmiania na miejscu. :]

              To dlaczego żaden ortodoksyjny uczony nie odważył się odpowiedzieć publicznie na
              choćby jeden ze stu dziewięćdziesięciu sześciu Niezbitych Argumentów przeciwko
              Kulistości Ziemi, które profesor Marc-Aurèle Lescargault-Desjardins z katedry
              geografii humanistycznej Wydziału Nauk Alternatywnych Université de
              Sainte-Limace, przybił do drzwi stołówki Kolegium św. Gwidona? Czy przypadkiem
              nie dlatego, że straciliby natychmiast swoje ciepłe posadki, granty i
              wiarygodność w oczach społeczeństwa, gdyby ich szarlatańskie rojenia rozbiły się
              o niewzruszoną opokę logiki profesora Lescargault-Desjardins?
              • kala.fior Re: :) 05.10.08, 16:03
                Jolu, bardzo Ci dziękuję!
              • petrucchio Nikt nie wygrał $5000 06.10.08, 13:12
                petrucchio napisał:


                > To dlaczego żaden ortodoksyjny uczony nie odważył się odpowiedzieć
                > publicznie na choćby jeden ze stu dziewięćdziesięciu sześciu
                > Niezbitych Argumentów przeciwko Kulistości Ziemi...

                A dodam, że odpowiedzieć na _jeden_, to jeszcze nic. Trzeba by odpowiedzieć na
                _wszystkie_, bo każdy argument profesora Lescargault-Desjardins jest równie
                miażdżący. Weźmy argument #73: Dlaczego przez tyle dziesięcioleci nikt nie
                podjął wyzwania Wilbura B. Volivy i nie zgarnął 5000 dolarów nagrody, skoro
                kulistość Ziemi jest niby tak oczywista dla zwolenników przesądu, że
                eksperymenta naukowe są drogą do poznania prawdy?

                tinyurl.com/2drng3
                Dlaczego mamy ufać badaniom finansowanym przez nie wiadomo kogo w niewiadomych
                celach, mydlących nam oczy wynikami, których nie możemy nawet sami zweryfikować?
                Weryfikować bezpośrednio możemy jedynie logikę wywodu, a ta
    • jola_z_dywit_2006a A w NY pod koniec lat 70 zaatakowal w 80% gejow. 04.10.08, 10:37

      Zmyslny ten wirus jest. Robi o co go DalejRydzyki prosili.
      Najpierw "cywilizowal" Afryke a potem niszczyl "grzech przeciw Bogu"
      • kala.fior Re: A w NY pod koniec lat 70 zaatakowal w 80% gej 04.10.08, 10:54
        ... dziś odkryto prawdę, to spisek producentów prezerwatyw!

        Ale przeliczyli się, w 2012 żółw na kto rym spoczywa Ziemski naleśnik kichnie i
        będzie po sprawie.
        • charioteer Re: A w NY pod koniec lat 70 zaatakowal w 80% gej 04.10.08, 23:31
          kala.fior napisał:

          > ... dziś odkryto prawdę, to spisek producentów prezerwatyw!
          >
          > Ale przeliczyli się, w 2012 żółw na kto rym spoczywa Ziemski naleśnik kichnie i
          > będzie po sprawie.

          Eksplozja demograficzna?
          • kala.fior Re: A w NY pod koniec lat 70 zaatakowal w 80% gej 05.10.08, 00:12
            .-)))

            raczej alergia na astrologowi , żółw jest bardzo stary i mądry.
        • jola_z_dywit_2006a Dr. Charles Nemeroff of Emory University zarobil 05.10.08, 07:00

          $2.8 mln za konsultacje dla producentow lekow od 2000 do 2007.

          www.nytimes.com/2008/10/04/health/policy/04drug.html?_r=2&ei=5070&emc=eta1&oref=slogin&oref=slogin
          Swiatowej slawy naukowcy rowniez informowali w swiatowych pismach o najwzszych
          kryteriach naukowych o Global Warming.
          O "odkryciu" penceliny to niechce mi sie wspominac, nie mowiac juz o FDA.

          Jak chcesz to sam znajdziesz wiecej "przyjaciol producentów prezerwatyw".
          Powodzenia.


          kala.fior napisał:

          > ... dziś odkryto prawdę, to spisek producentów prezerwatyw!
          > Ale przeliczyli się, w 2012 żółw na kto rym spoczywa Ziemski naleśnik kichnie i
          > będzie po sprawie.
          • kala.fior Nie ma dymu bez salaty. 05.10.08, 15:59
            Droga Jolu,

            wiesz, przekonałaś mnie, sławny psychiatra okazał się oszustem podatkowym,
            kłamczuchem i łapownikiem, jest to niezbity dowód na istnienie i wigoru spisku
            producentów prezerwatyw.

            Mam tylko jedno pytanie, czy żółw bierze łapówki?

            Wiem, brzmi to troch bezsensu ale w końcu ci wszyscy astrologowie stracą twarz,
            zawód i klientów jeżeli my wszyscy spokojnie przeżyjemy do 2013, 2014... Wiec
            jet motyw. Z moich obserwacji, choć trudno to uznać za pośredni dowód, może
            nawet za poszlakę, ceny przysmaku żółwiów, zielonej salaty, poszły ostatnio w gore.

            Coś w tym jest.
            • jola_z_dywit_2006a Za pieniadze ksiadz sie modli za pieniadze lud sie 06.10.08, 04:12

              podli.
              Tlumaczac, kazda grupa spoleczna, nie wylaczajac naukowcow posiada taka sama
              strukture.
              Tzn. % udzial ludzi genialny, glupich, oszustow, malwersantow itp jest taki sam
              w grupie roboli czy naukowcow.

              Obecnie najlepiej to zobaczyc na naukowcach propagujacych Global Warming bo na
              to dostaja corporacyjne i rzadowe granty. Corporacje i rzady zas chca nam
              wprowadzic podatek od wszystkiego, bo brakuje actywow do obrotow.

              Poniewaz kazdy z nas musi opierac sie na wierze (nie mozemy wszystkiego sami
              sprawdzic) przkazywanej nam przez innych (religie, przekazy rodzinne, media itp)
              wierzymy w to co uwazamy za nasz interes.

              Co do mojego przykladu z tym psychiatra - za ~ $3mln od ciebie mozesz spodziewac
              sie moich opini ktore beda zgodne z twoimi. A czy ja zrobie przekret podatkowy
              to nie ma w tej sprawie zadnego znaczenia.


              kala.fior napisał:
              > Droga Jolu,
              > wiesz, przekonałaś mnie, sławny psychiatra okazał się oszustem
              podatkowym,kłamczuchem i łapownikiem, jest to niezbity dowód na istnienie i
              wigoru spisku producentów prezerwatyw.
              > Mam tylko jedno pytanie, czy żółw bierze łapówki?
              > Wiem, brzmi to troch bezsensu ale w końcu ci wszyscy astrologowie stracą
              twarz, zawód i klientów jeżeli my wszyscy spokojnie przeżyjemy do 2013, 2014... Wiec
              > jet motyw. Z moich obserwacji, choć trudno to uznać za pośredni dowód, może
              > nawet za poszlakę, ceny przysmaku żółwiów, zielonej salaty, poszły ostatnio w g
              > ore.
              >
              > Coś w tym jest.
              • petrucchio Re: Za pieniadze ksiadz sie modli za pieniadze lu 06.10.08, 13:39
                jola_z_dywit_2006a napisał:

                > Obecnie najlepiej to zobaczyc na naukowcach propagujacych Global Warming bo na
                > to dostaja corporacyjne i rzadowe granty. Corporacje i rzady zas chca nam
                > wprowadzic podatek od wszystkiego, bo brakuje actywow do obrotow.

                Czy jako naukowiec, któremu się nie przelewa, jeśli chodzi o actywa, mógłbym
                prosić o jakiś contact z tą corporacyjną conspiracją?
                • jola_z_dywit_2006a Polecam chlopcow z IPCC albo faceta co chwalil 07.10.08, 07:59

                  sie ze wymyslil Intenet. Ten od "Inconvenient Schwindel".

                  A swoja droga nie lepiej byc zadowolonym z zycia np. kierowca tira niz
                  niedocenionym naukowcem golodupcem ?

                  To nie jest conspira to jest business. Zobacz jak nas UE zaczyna zalatwiac
                  wielkoscia przyznawanch kwot na CO2.



                  petrucchio napisał:

                  > jola_z_dywit_2006a napisał:
                  >
                  > > Obecnie najlepiej to zobaczyc na naukowcach propagujacych Global Warming
                  > bo na
                  > > to dostaja corporacyjne i rzadowe granty. Corporacje i rzady zas chca nam
                  > > wprowadzic podatek od wszystkiego, bo brakuje actywow do obrotow.
                  >
                  > Czy jako naukowiec, któremu się nie przelewa, jeśli chodzi o actywa, mógłbym
                  > prosić o jakiś contact z tą corporacyjną conspiracją?
                  >
                  • petrucchio Re: Polecam chlopcow z IPCC albo faceta co chwali 07.10.08, 11:07
                    jola_z_dywit_2006a napisał:

                    > sie ze wymyslil Intenet. Ten od "Inconvenient Schwindel".
                    >
                    > A swoja droga nie lepiej byc zadowolonym z zycia np. kierowca tira
                    > niz niedocenionym naukowcem golodupcem ?

                    Nie rozumiemy się. Jestem bardzo zadowolony z życia, nie czuję się niedoceniony
                    i nie jestem gołodupcem. Jestem natomiast czynnym naukowcem od 20 lat i znam
                    swoje środowisko od wewnątrz. "Conspiracyjne" insynuacje, jakimi nas tu
                    częstujesz, są równie zabawne jak twoja ortografia.

                    > To nie jest conspira to jest business. Zobacz jak nas UE zaczyna
                    > zalatwiac wielkoscia przyznawanch kwot na CO2.

                    Obawiam się, że ta obsesja na punkcie "kasy" oraz imputowanie wszystkim dookoła
                    modlenia i podlenia się za pieniądze wynika z jakiejś projekcji prywatnych
                    urazów i kompleksów. To twój problem, nie mój. Ja nie czuję się ani upodlany,
                    ani załatwiany.
                    • jola_z_dywit_2006a To zadowolony z zycia naukowiec napisal : 08.10.08, 07:51

                      "Czy jako naukowiec, któremu się nie przelewa, jeśli chodzi o actywa, mógłbym
                      prosić o jakiś contact z tą corporacyjną conspiracją?"

                      Oczywiscie ty i twoje srodowisko nie zachowujecie sie jak inne grupy spoleczne.
                      Geny i srodowisko nie ma na was wplywu.
                      Zas przytyk z ortorafia jest na poziomie starej panny.


                      petrucchio napisał:

                      • petrucchio Re: To zadowolony z zycia naukowiec napisal : 08.10.08, 11:47
                        jola_z_dywit_2006a napisał:

                        > "Czy jako naukowiec, któremu się nie przelewa, jeśli chodzi o
                        > actywa, mógłbym prosić o jakiś contact z tą corporacyjną
                        > conspiracją?"

                        No patrzcie państwo, ironia trafiła w próżnię, a tak się starałem :((

                        > Oczywiscie ty i twoje srodowisko nie zachowujecie sie jak inne
                        > grupy spoleczne.
                        > Geny i srodowisko nie ma na was wplywu.

                        A jak się zachowują środowiska, na które ma wpływ środowisko (oraz geny) --
                        cokolwiek by to miało oznaczać?

                        > Zas przytyk z ortorafia jest na poziomie starej panny.

                        Przynajmniej nie na poziomie kierowcy tirów.
              • kala.fior Re: Za pieniadze ksiadz sie modli za pieniadze lu 06.10.08, 23:18
                Jolu, jest pewna logika w twoich argumentach.

                jola_z_dywit_2006a napisał:

                > Tlumaczac, kazda grupa spoleczna, nie wylaczajac naukowcow posiada taka sama
                strukture.
                > Tzn. % udzial ludzi genialny, glupich, oszustow, malwersantow itp >jest taki
                sam w grupie roboli czy naukowcow.

                Ty to wiesz czy tak swobodnie aplikujesz mądrość ludową z tym księdzem i ludem?
                A jeżeli wiesz to skąd? jakieś badania socjologiczne, ankiety?
                Osobiście nie mam na opinii na ten temat aczkolwiek znani mi naukowcy są raczej
                przyzwoici, choć jeden fizyk bardzo chrapie (dzieliliśmy pokój na nartach), to
                jednak za mało (dla mnie) żeby próbować jakieś generalizacje.

                Natomiast jest to wszystko bez znaczenia, metoda naukowa jest bezlitosna i
                prędzej czy później wyławia oszustów. Nie da się utrzymać kłamstwa, bo ktoś
                będzie próbował powtórzy eksperyment, dowód matematyczny czy obserwacje i szydło
                wyjdzie z worka.
                Nieuczciwy naukowiec znika za horyzontem zdarzeń lub spala się ze wstydu.


                > Obecnie najlepiej to zobaczyc na naukowcach propagujacych Global >Warming bo
                na to dostaja corporacyjne i rzadowe granty.

                Ciekawa logika. Wobec tego rezultaty naukowe idą po prostu za pieniędzmi.
                Naukowcy są skorumpowani. Granty sypia sie na zwolenników GO.
                No, ale chyba strona przeciwna jest bogatsza? Loby naftowe, przemysłu
                atomowego, energetyki węglowej i naftowej, przemysłu samochodowego i budowy
                mostów, autostrad, lotnictwa, transportu, "you name it!".
                To jakieś 80% Wall Street, niesłychana siła przebicia.

                I nie udało im się przekupić paruset ubogich brodatych w sandałach?
                Coś ci się pokićkało.

                >Corporacje i rzady zas chca nam wprowadzic podatek od wszystkiego, >bo brakuje
                actywow do obrotow.

                Rząd US nie ma żadnych kłopotów z aktywami, treasury bills maja dzisiaj
                oprocentowanie 0.05% (5/100) i sprzedaje się je jak pączki.
                ...ignoruje resztę jako paranoje.


                > Poniewaz kazdy z nas musi opierac sie na wierze (nie mozemy wszystkiego sami
                sprawdzic) przkazywanej nam przez innych (religie, przekazy rodzinne, media itp
                wierzymy w to co uwazamy za nasz interes.
                >
                Mów za siebie i wypraszam sobie uogólnianie tej chorej wizji świata.
                Twój determinizm nie jest moim.
                Rozsądna osoba nie musi wierzyć ze HIV prowadzi do AIDS, można to wiedzieć, jest
                to naukowy konsensus. Tak samo jak jest bardzo duży konsensus naukowy co do
                szkodliwość palenia papierosów czy GO.


                > Co do mojego przykladu z tym psychiatra - za ~ $3mln od ciebie mozesz
                spodziewc sie moich opini ktore beda zgodne z twoimi. A czy ja zrobie przekret
                podatkowy to nie ma w tej sprawie zadnego znaczenia.
                >

                ...kurde, to po co ja tu tracę czas wypisując te argumenty, podaj konto i
                przekonam cię .-))

                • jola_z_dywit_2006a He, he fajnie nam sie rozmawia. 07.10.08, 09:01

                  Ad. Ksiadz, kasa i lud.
                  Tak, byly badanie kilka lat temu, na weekend bede mial troche czasu to poszperam

                  Ad. Naukowiec i horyzont.
                  Jest jeszcze cos takiego jak interes grupowy.

                  Ad. Kasa i rezultaty naukowe.
                  Jeszcze kilka lat temu w symulacji komputerowej nie brano pod uwage wplywu
                  oceanow (3/4 powierzchni Ziemi) na klimat. Jakos nikt sie nie spali ze wstydu i
                  dalej medrkuje, chocby w IPCC.
                  Jako dorosly powinienies wiedziec ze Wall Street "nie placi" podatkow. To na nia
                  placa podatnicy. Tak ze nie potrzebnie martwisz sie o rozne lobby. Gdyby ich
                  personalnie dotknely podatki od CO2 to przy ich dochodach to bedzie pikus.
                  "Pogoda jest dla bogaczy a dla ubogich sa prognozy zle"
                  Niestety nie wiem czy jakieś badania socjologiczne, ankiety byly robione. Ale
                  polecam ci zrobienie rozliczen podatkowych w kilku krajach w wersji,
                  zatrudniony, samozatrudniony, wlasciciel frimy -zatrudniajacy. Niestety o
                  korporacj to wiem tylko z mas mediow, ze CEO bez wzgledu na rezultaty biora co
                  roku wieksza kase.
                  Poza tym zmien srodowisko, zostaw ubogich. Zamien ich na bogatych, moga byc
                  brodaci i w sandalach.

                  Ad. musimy opierac sie na wierze.
                  Przepraszam nie wiedzialem ze ty jestes w stanie wszystko sprawdzic. Sadze ze to
                  nie prawda, ale to mi nie przeszkadza, skoro sklony jestes sypnac kasa. Tylko
                  dlaczego slowo "wierzyć" zastepujesz "konsensusem naukowym" ?

                  Podsumowanie.
                  Rozmowa z naukowcami jest taka sama jak z wyznawcami Rydzyka, Dalejlamy czy
                  innego Zywego Boga. Nie roznicie sie. Taka sama zazarta wiara w dogmaty a
                  heretykow chetnie byscie spalili.

                  P.S.
                  Palenie papierosow (i nie tylko) jest szkodliwe, jak jest uzywane w nadmiarze.
                  Niektorzy heretycy twierdza ze np. papierosy maja tez pozytywy. Ale prawo mowi
                  ze heretykow nalezy palic, co tez jest szkodliwe.
                  • kala.fior Re: He, he fajnie nam sie rozmawia. 07.10.08, 23:39
                    Jolu,

                    mówisz tyle ciekawych rzeczy a ja ma tak mało czasu na te pogawędki!

                    Wiec przejdźmy od razu do sedna sprawy; nie znasz różnicy miedzy wiarą a nauką,
                    dogmatem a prawdą naukową?

                    Fascynujące, tego jeszcze nie było.

                    Rożnica jest zasadnicza, w nauce nikomu się nie wierzy, każda hipoteza jest
                    niezależnie weryfikowana i publicznie dyskutowana, lipa nie przejdzie albo
                    będzie miała krótkie życie.

                    Dogmat jest hm... dogmatem, w to się wierzy i koniec, natomiast zawsze wiadomo w
                    jak obalić każda naukowa teorie czy hipotezę. Wystarczy skonstruować i wykonać
                    odpowiedni eksperyment.

                    Trochę więcej znajdziesz tutaj:

                    en.wikipedia.org/wiki/History_of_scientific_method
                    ..ale jeżeli cie zanudzi to spróbuj:

                    tinyurl.com/44eyug
                    ... albo:

                    www.historyforkids.org/learn/science/logic.htm
                    ... a to jest mój absolutny faworyt:

                    tinyurl.com/4z92jh
                    • jola_z_dywit_2006a Jezeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle ? 08.10.08, 08:44
                      Przekrety naukowcow
                      1. Global Warming
                      2. Prezerwanty i dodatki zywnosciowe
                      3. Energio oszczedne fluorescents zarowki z rtecia
                      4. Water fluoridation W LA od kilku lat nie kupisz juz pasty z fluoride.
                      5. Zielona Rewolucja
                      6. GMO itp, itd
                      Zajrzyj rowniez na podworko FDA.
                      • kala.fior Jest gorzej niż myślisz 08.10.08, 10:46
                        Masz racje, aż strach myć zęby, lepiej przestać.

                        Wiesz Jolu, ty zdaje się wolisz pisać niż czytać, twoje prawo a szkoda,
                        naprawdę, mogłabyś się dowiedzieć czegoś bardziej interesującego niż te słowne
                        przepychanki.
                        • kala.fior ..a może jedna się skusisz ? 08.10.08, 12:00

                          www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=817
                        • jola_z_dywit_2006a Fluor nie musi byc w pascie do zebow 14.10.08, 17:56

                          Wiem, trudno ci to zaakceptowac bo nie bylo tego na wykladach, nikt sie w tej
                          dziedzinie nie doktoryzowal. Pewnie i nikt nie przeprowadzi badan poznawczych.

                          Dlatego tez polska nauka poniesie nie powetowana strate nie dowiadujac sie o tym.

                          Masz ogromna szanse na zdobycie dobrej pozycji, napisz publikacje na ten temat.
                          Pojedz do LA i w kazdym duzym magazynie (sklepie) nie znajdziesz pasty z fluorem.

                          Wiem ze to nie dowod dla polskich naukowcow ale lepiej nie moge ci pomoc.
              • madcio Re: Za pieniadze ksiadz sie modli za pieniadze lu 07.10.08, 17:18
                > Obecnie najlepiej to zobaczyc na naukowcach propagujacych Global
                > Warming bo na to dostaja corporacyjne i rzadowe granty.
                Ktoś by pomyślał, że korporacjom - zwłaszcza przemysłowym, jako największym
                trucicielom - powinno zależeć na czymś dokładnie odwrotnym.

                Ale od kiedy teoretycy spiskowi kierują się faktami, logiką i zdrowym rozsądkiem? :)
    • losiu4 Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 04.10.08, 22:38
      e, kojarząc inne artykuły śmiałbym twierdzić że taki wirus to se istniał hohoho
      i jeszcze jakiś czas temu. Po samych Stanach sądząc, dokąd skądś ten wirus
      musiał zostać zawleczony. Coś tu czuję jakieś ściemnianie. Znowu lobby części
      rowerowych?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • kurzasta Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 06.10.08, 00:00
      "- Wydaje się więc wielce prawdopodobne, że to właśnie ten rejon świata był
      kolebką HIV i że to tu dochodziło do wszystkich wczesnych zmian w budowie tego
      MIKROORGANIZMU - piszą Sharp i Hahn."

      Od kiedy wirusy to organizmy? Organizm to coś co żyje, a wirus nie są uznawane
      za formę żywą!
      • losiu4 Re: Narodziny mordercy - prehistoria wirusa HIV 07.10.08, 10:21
        kurzasta napisała:

        > Od kiedy wirusy to organizmy? Organizm to coś co żyje, a wirus nie
        > są uznawana za formę żywą!

        mieszasz mieszasz i mieszasz. A co to jest organizm? Ja se też mogę
        uznać jedno za coś, drugie a coś innego. Ałtortety se daruj.
        Darwina - szczególnie w tym przypadku - również.

        Pozdrawiam

        Losiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka