Dodaj do ulubionych

smieci w genomie

IP: *.dhcp.mcphu.edu 12.02.01, 22:49
Czy naukowcy troche nie przesadzaja twierdzac ze tylko czesc genomu w ktorej zapisane sa sekwencje aminokwasow w bialkach i czesc genomu potrzebna do regulacji syntezy tych bialek sa wazne. Czy reszta to rzeczywiscie smieci? Cos duzo tych smieci. Czy ktos z czytelnikow wie moze czy probowano stworzyc mysz pozbawiona jakiegos smiecia w genomie tak jak sie tworzy myszy pozbawione genow i obserwuje konsekwencje?
Piotrek
Obserwuj wątek
    • Gość: patefon Re: smieci w genomie IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 14.02.01, 16:48
      staryyyy z ust mi to wyjales
      doswiadczenia przeszlosci z naukami przyrodniczymi kaza sie raczej spodziewac ze to co dzisiaj wydaje sie badaczom nieistotne za kilka lat moze okazac sie wazne
      pozyjemy zobaczymy
    • Gość: hevel Re: smieci w genomie IP: *.amwaw.edu.pl 24.02.01, 17:36
      jeżeli chcesz coś się o tym dowiedzieć, to radz zacząć od podstaw genetyki. Jest w tej chwili nawet sporo wydawnictw popularno -naukowych, które mogą w sposób dość przystępny wytłumaczyć zawilości genomu. A tak na marginesie, to przyroda nie lubi próżni, a określenie śmieci na nieczynny materiał genetyczny jest dość karkołomne.
      • Gość: piotrek Re: smieci w genomie IP: *.dhcp.mcphu.edu 25.02.01, 15:55
        Mam nadzieje ze znam podstawy genetyki. Poza tlumaczeniem o intronach ze moga byc raczej dowolne ( z wyjatkiem kilku nukleotydow potrzebnych do splicingu) i o tym ze niektore sekwencje jak np w telomerach maja sluzyc utrzymaniu np wlasciwej budowy chromosomow nie widze zbyt wielu informacji. Czy nie zastanawia cie dlaczego ten nieczynny DNA bardzo czesto zbudowany jest z kilku-nukleotydowych identycznych lub bardzo podobnych powtorzen. Mam na mysli mini czy mikrosatelitarny DNA zeby byc bardziej konkretnym. Tylko niewielka czesc tego DNA moze wiazac np czynnili transkrypcyjne po to zeby regulowac transkrypcje. Wiem np ze kiedy dochodzi do przejscia z komorki prawidlowej w nowotworowa zdarzaja sie roznego rodzaju mutacje tego nieczynnego materialu genetycznego. Punktowe delecje amplifikacje itd. Czy rzeczywiscie mozna to wytlumaczyc totalnym "rozchwianiem genomu" towarzyszacym procesowi nowotworowemu czyli wystepowaniem wielu czesto takze przypadkowych uszkodzen. Mysle ze to bardzo malo ekonomiczne trzymac w jadrze komorkowym 90% nieczynnego materialy genetycznego. Ewolucja oczywiscie nie zawsze zapewnia ekonomiczne rozwiazania ale z czyms takim jakos sie jeszcze nie spotkalem.
        Piotrek
        • Gość: O'Medina Re: smieci w genomie IP: 192.39.188.* 20.03.01, 11:25
          Śmieciami nie można nazywać nieczynne geny. Natomiast
          satelitarny DNA u bakterii pełni bardzo ważną rolę.
          Pozwala na przystosowywanie się do warunków
          zmienionego środowiska w ciągu zaledwie jednego lub
          kilku pokoleń. Więc nie wygląda on na żadną nadmiarową
          informację, przynajmniej nie u bakterii. A więc świat
          zwierząt odzidziczył satelitarny DNA, zatracając
          niestety funkcję przystosowawczą.
          Poza tym wszystkim, fascynującym dla mnie jest fakt,
          że spory procent (nie pamiętam dokładnie ile, kilka
          procent) naszego materiału genetycznego to kod
          retrowirusów, których infekcjom podlegali, nie tylko
          nasi wyprostowani przodkowie. Problem ten jest
          szczególnie istotny przy kseno transplantacjach; nie
          mamy gwarancji czy zastawka świnki nie wywoła u biorcy
          jakiejś egzotycznej choroby, spowodowanej aktywowaniem
          się wirusa z którym świnki "nauczyły się już żyć".
          • Gość: piotrek Re: smieci w genomie IP: *.dhcp.mcphu.edu 20.03.01, 15:57
            Dzieki O'Medina za konkretne informacje. Przyklad ze
            swinka i retrowirusami bardzo mi sie podoba. Jesli Cie
            dobrze zrozumialem mozna nagle otrzymac nowego
            aktywnego wirusa po dokonaniu takiej transplantacji.
            Czu to masz na mysli piszac o nowej egzotycznej
            chorobie?
            Piotrek
            • Gość: O'Medina Re: smieci w genomie IP: 192.39.188.* 20.03.01, 17:25
              Dokłądnie to. Dzięki za pochlebstwa, ale przykład świnek nie jest przypadkowy.
              Są one potencjalnie dobrymi dawcami organów dla człowieka ze względu na to, że
              mają narządy wewnętrzne podobnej wielkości co ludzie, umiemy je hodować, no i
              oczywiście zabijanie zwierząt hodowlanych nie wzbudzałoby takich niepokojów
              społecznych jak kasowanie szympansów.

              Kod genetyczny retrowirusów nazywany jest dla uściślenia protowirusami.
              Dziedziczne ich przekazywanie stało się możliwe po zakażeniu przez danego
              wirusa komórek jajowych lub plemników. Dzięki protowirusom w komórkach
              nosiciela syntetyzowane były białka wirusa (lub całe wirusy). Jednak z
              pokolenia na pokolenie nasze świnki nabierały odporności na owe wirusy (te
              które chorowały po prostu padały, często nie mając przyjemności przekazania
              swoich genów). Pozostawały, te które posiadały/wyrobiły sobie odpowiednie
              mechanizmy obronne, a także same protowirusy straciły (np. dzięki mutacjom)
              swoją zjadliwość lub nawet aktywność.

              Wprowadzając teraz obce komórki, w postaci przeszczepianego narządu, dajemy
              dostęp protowirusom do organizmu pozbawionego owych mechanizmów obronnych. Co
              gorsza jest to organizm, którego zdolności obronne zostały celowo osłabione
              przez podawanie leków immunosurpresyjnych, zapobiegających odrzuceniu
              przeszczepu.

              Dalej można wymyślić dowolny, czarny scenariusz. Rak, nowe choroby
              retrowirusowe rozprzestrzeniające się na całą populację...

              Pozdrawiam
              O'Medina
              • Gość: piotrek Re: smieci w genomie IP: *.dhcp.mcphu.edu 20.03.01, 19:06
                Musze przyznac ze dosyc mocno zainteresowaly mnie te
                protowirusy. Czy mozesz podac jakies zrodlo
                informacyjne? To ze kod genetyczny nazywa sie
                prowirusem to chyba lekkie przejezycznie, moze chodzilo
                o genotyp? Czy tez istnieja jakies duze roznice w ich
                kodzie genetycznym? Mam na mysli ze trojki
                nukleotydowe kodujace u nas pewne aminokwasy u nich
                koduja zupelnie inne? Domyslam sie ze te protowirusy nie
                potrafia sie namnazac u swin czyli ze sa powiedzmy
                calkowicie ulomne. Utracily w genomie pewne elementy
                kodujace bialka niezbedne do np replikacji czy wyjscia z
                komorki . Mam wiec pytania. Bede wdzieczny jesli na nie
                odpowiesz lub odeslesz mnie do zrodla z odpowiedzia na
                nie. Dlaczego te wirusy maja zaczac sie namnazac u ludzi
                i jak pokonaja bariere gatunkowa. Czy niektore bialka
                tych wirusow wogole ulegaja ekspresji mimo ze sam wirus
                jest totalnie ulomny? Do czego zmierzam w tym drugim
                pytaniu; istnieja dowody ze wirusy kradna (piratuja)
                fragmenty genomow swoich "ofiar", czy w tym przypadku
                mozna mowic (jesli oczywiscie bialka te ulegaja jakiejs
                ekspresjii) ze to ssaki ukradly cos wirusom? Bardzo
                jestem ciekaw czy uwazasz takie prowirusy tkwiace w
                genomie za zywe czy martwe. Podobne problemy do tego
                ostatniego poruszone byly w watku Jak zdefiniowac
                zycie?
                Pozdrawiam
                Piotrek
                • Gość: O'Medina Re: smieci w genomie IP: 192.39.188.* 21.03.01, 11:12
                  Gość portalu: piotrek napisał(a):

                  &#62 Musze przyznac ze dosyc mocno zainteresowaly mnie te
                  &#62 protowirusy. Czy mozesz podac jakies zrodlo
                  &#62 informacyjne? To ze kod genetyczny nazywa sie
                  &#62 prowirusem to chyba lekkie przejezycznie, moze
                  chodzilo
                  &#62 o genotyp? Czy tez istnieja jakies duze roznice w
                  ich
                  &#62 kodzie genetycznym? Mam na mysli ze trojki
                  &#62 nukleotydowe kodujace u nas pewne aminokwasy u nich
                  &#62 koduja zupelnie inne?

                  Protowirusy- prowirusy to zwykła literówka. Zamiast
                  kod genetyczny powinienem był użyć sekwencje DNA. Po
                  ostatnim pytaniu czuję się urażony.
                  Nie posługuję się tak sprawnie odpowiednią
                  nomenklaturą i nie jestem w tej dziedzinie tak biegły
                  jak Ty. Ale żeby mnie w ten sposób podpuszczać?
                  Dla osób nie zorientowanych polecam:
                  http://wiem.onet.pl/wiem/00dcb3.html

                  Definicje żywego organizmu znajdziesz w książkach u
                  Siebie na półce. Odnieś ją do wirusów i prowirusów.
                  Albo sprawdź jak systematyka klasyfikuje wirusy.
                  Pokonanie bariery gatunkowej to jedynie hipoteza.
                  Chociaż warto poszukać na ten temat aktualnych
                  informacji.

                  Informacje, które przedstawiłem pochodzą z czasopism
                  popularno naukowych (Świat Nauki, Wiedza i Życie).
                  Obiecuję sobie przypomnieć i podać datę wydania tych
                  numerów.

                  Nie jestem osobą kompetentną żeby odpowiadać na
                  większość Twoich pytań, ale chętnie poznam Twoje
                  stanowisko.

                  Pozdrawiam
                  O'Medina

                  • Gość: piotrek Re: smieci w genomie IP: *.dhcp.mcphu.edu 21.03.01, 16:09
                    Nikogo nie chcialem urazac. Przepraszam jesli na to
                    wyszlo. Proto na pro moze przekrecilem sam bo z tym
                    drugim wogole sie spotkalem.
                    Jesli chodzi o roznice w kodzie genetycznym to one sie
                    zdarzaja. Mitochondrialny jest troche inny roslinny tez
                    itd. W przypadku wirusow rzeczywiscie nie przemyslalem
                    pytania bo one wykorzystuja rybosomy zywiciela, czyli
                    ich kod zalezy wlasciwie od tego gdzie sie znajduja.
                    Gdybym mogl znalezc w podreczniku dobra definicje
                    opisujaca zycie to nie zawracalbym sobie glowy braniem
                    udzialu w dyskusjach na forum.
                    DZIEKI ZA ZRODLO INFORMACYJNE
                    Piotrek
                    • Gość: O'Medina Re: smieci w genomie IP: 192.39.188.* 21.03.01, 16:56
                      Gość portalu: piotrek napisał(a):

                      &#62 Czy tez istnieja jakies duze roznice w ich
                      &#62 kodzie genetycznym? Mam na mysli ze trojki
                      &#62 nukleotydowe kodujace u nas pewne aminokwasy u nich
                      &#62 koduja zupelnie inne?
                      &#62 Jesli chodzi o roznice w kodzie genetycznym to one sie
                      &#62 zdarzaja. Mitochondrialny jest troche inny roslinny tez
                      &#62 itd.

                      Czy mógłbyś rozwinąć tę myśl? Zdaje się, że tą lekcję biologii przespałem...
                      Czy chodzi Ci tylko o to, że u roślin nie występuje tyle co u zwierząt
                      aminokwasów?

                      Niektóre artykuły ze "Świata Nauki" można na szczęście znaleźć w webie.
                      Niestety niewiele więcej znajdziesz tam o (jednak pro nie proto, sorry!)
                      prowirusach, są za to świnki...no i literatura.
                      http://www.swiatnauki.pl/PDF/199709/(Ksenotransplantacje).pdf

                      Ciekawy jest też artykuł o mikrosatelitarnym DNA:
                      http://www.swiatnauki.pl/PDF/199903/60-65/E.%20Richard%20Moxon%20i%
                      20Christopher%20Wills(Mikrosatelitarny%20DNA%20czynnikiem%20ewolucji_).pdf

                      Pozdrawiam
                      O'Medina
                      • Gość: piotrek Re: smieci w genomie IP: *.dhcp.mcphu.edu 21.03.01, 18:01
                        Kod genetyczny np trojka AAA oznacza lizyne trojka CGC
                        arginine. Od czego to zalezy od tego ze transportujacy
                        RNA rozpoznajacy AAA ma na swoim koncu miejsce
                        wiazace lizyne a transportujacy RNA rozpoznajacy CGC ma
                        koncowke do ktorej "przykleja" sie arginina. Ale mozesz
                        sobie latwo wyobrazic ze pozamieniasz te koncowki. Ta
                        co klei lizyne dalaczysz do fragmentu tRNA
                        rozpoznajacego kodon CGC. Wiec tRNA wiazacy kodon
                        ktory do niedawna oznaczal arginine zacznie oznaczac
                        lizyne. Nie chodzi wiec o liczbe aminokwasow. Zdarza sie
                        ze opisany powyzej przyklad wystapi w trakcie
                        powiedzmy ewolucji. Ale mialo to miejsce bardzo rzadko.
                        Moze jednak zeby Cie tym zainteresowac napisze ze w
                        tej chwili opracowuje sie sztuczne tRNA i sztuczne
                        rybosomy. Tak zeby mozna bylo w polipeptydach
                        umieszczac aminokwasy jakie tylko mozna sobie
                        wyobrazic. Teoretycznie przeciez mozna tak
                        przeksztalcic tRNA zeby przykleil do swej koncowki
                        aminokwas zsyntetyzowany w laboratorium.
                        Piotrek
                        • Gość: O'Medina Re: smieci w genomie IP: 192.39.188.* 22.03.01, 12:52
                          Dziękuję za (jak zwykle) szczegółowe wyjaśnienia.
                          Czyli występują różnice w kodzie u różnych organizmów. To nie są tylko
                          hipotezy? Wszystko zależy od rybosomów, układów enzymatycznych itd...

                          Podobały Ci się artykuły? Nie muszę chyba dodawać, że w archiwum "Świata Nauki"
                          za pomocą Szukacza możesz znaleść prawie wszystko czego dusza zapragnie.

                          Byłbym wdzięczny gdzybyś mógł mi polecić jakieś linki do stron o podobnej
                          tematyce.

                          Pozdrawiam
                          O'Medina
                          • Gość: {m[t^c co do "smieci", IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 07.04.01, 19:06
                            to posiadanie duzej ilosci junkDNA moze okazac sie korzystne z ewolucyjnego
                            punktu widzenia. Zgodnie z teoria "obiecujacych potworkow" Goldschmidta, w
                            takich na pozor jałowych miejscach, po zajsciu mutacji pojawic sie moga nowe,
                            korzystne allele jakiegos genu ,ktory (BYC MOZE!!!) przy gwaltownej zmianie
                            warunkow srodowiskowych okaze sie determinowac ceche faworyzowana przez dobor.

                            tak mi sie wydaje.
                            Czekam na zastrzezenia.
                            Em.
                            • Gość: piotrek Re: co do IP: *.dhcp.mcphu.edu 07.04.01, 19:27
                              Jesli mamy sekwencje ATAGATAGATAGATAGATAG (powtorka
                              ATAG) i tak tysiac razy to nie powstanie z tego zaden
                              allel kodujacy bialko po mutacji. Trudno zeby do takiego
                              fragmentu przylaczaly sie czynniki transkrypcyjne zeby
                              regulowac ekspresje genow przed czy po mutacji.
                              Niektorzy twierdza ze takich fragmentow jest nawet 99% w
                              genomie.
                              A pojecie alellu niejednokrotnie funkcjonuje w tym
                              przypadku. Allele roznia sie iloscia powtorzen. Jedna
                              osoba ma alle A na jednym chromosomie np 4 ze 100
                              powtorzeniami na drugim chromosomie 4 ze 105 inna osoba
                              ten allel na jednym chromosomie np 4 ze 120 i drugim
                              125. Wykorzystuje sie do np w medycynie sadowej bo
                              alleli jest mnostwo i dodatkowo sa to najbardziej
                              polimorficzne allele. Jesli zbada sie odpowiednia ich
                              liczbe niesposob spotkac dwie takie same osoby.
                              Pozdrawiam
                              Piotrek
                              • Gość: {m[t^c wiesz, ja tego nie wymyslilem... IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 07.04.01, 20:10
                                ale niemozliwym jest ,aby byly to jedynie sekwencje tandemowe -tzn ten junkDNA.
                                mutacje sa niezwykle waznym czynnkiem ewolucyjnym - i jezeli tak sie dzieje u
                                innych organizmow- to rowniez moze sie tak stac u czlowieka - bo nie jest on
                                jedynym organizmem z zasmieconym genomem.
                                Przynajmniej tak mi sie wydaje...
                                pozdrawiam

                                Em.
                      • Gość: {m[t^c Przepraszam, ze sie wtracam, IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 07.04.01, 19:20
                        Istnieja subtelne roznice.
                        Np. Trojka AUG - u Eukariotow koduje metionine, a u prokariotow -
                        formylometionine - i juz widac, ze kod nie jest tak do konca jednoznaczny
                        ponadto u wirusow wystepuja geny nakladajace sie - czyli wystepuja "celowe'
                        przesuniecia ramki odczytu - co daje w efekcie lepsze wykorzystanie niewielkiej
                        ilosci DNA ,ktorym dysponuja biedne wirusy.

                        Przepraszam, jezeli walnalem jakas glupote.
                        Em.
                        • Gość: piotrek Re: Przepraszam, ze sie wtracam, IP: *.dhcp.mcphu.edu 07.04.01, 19:41
                          Fajnie ze ktos na to zwrocil uwage.
                          Roznic w kodzie jest wiecej i sa one coraz ciekawsze. U
                          Candida trojka CUG koduje seryne a u nas leucyne. Czesto
                          trojki ktore u nas oznaczaja stop oznaczaja aminokwasy u
                          pewnych organizmow. Albo np trojka CGG ktora u nas
                          arginine moze wiazac rozne tRNA a wiec dawac rozne
                          aminokwasy w peptydzi u Siroplasma. Najtrudniej
                          zrozumiec Candida bo wydaje sie ze taka zmiana i nagle
                          zamienienie wszystkich CUG na kodujacych seryne na
                          kodujace alanine powinno spowodowac wbudowanie alaniny w
                          tysiacach bialek a wiec totalna mutacje i byc latalne.
                          Ale Candida jest i widac ja najczesciej u niemowlakow na
                          jezyku.
                          Fajny problem w biologii
                          Piotrek
                        • Gość: piotrek Re:PS IP: *.dhcp.mcphu.edu 07.04.01, 19:42
                          P.S Przesuniecie ramki odczytu nie zmienia kodu.
                          Piotrek
                          • Gość: {m[t^c Re:PS jak to? IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 07.04.01, 20:16
                            jak to nie zmienia?Przeciez zmienia sie miejsce odczytywania trojek a wiec co
                            za tym idzie - kodowane beda inne aminokwasy???

                            np.

                            AAA|CTG|GCC|TTT|AAG|CTA
                            i
                            AAC|TGG|CCT|TTA|AGC|TA...

                            to takie cos nie ma roznicy???

                            prosze o wytlumaczenie.

                            Em.
                            • Gość: {m[t^c Re:PS IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 07.04.01, 20:53
                              racja -nie zmienia kodu sensu stricte -ale zmienia sposob jego odczytywania - a
                              co za tym idzie-jego produkty tez sa inne.

                              Pozdrawiam

                              Em.
                              • Gość: era Re:PS (do mojego misiaczka) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.01, 18:23
                                czekam na wiad. napisz
                                gdzie ten "duszamp"
                                era
                                • Gość: {m[t^c Re:PS (do mojego misiaczka) IP: 62.21.16.253, 62.21.99.* 08.04.01, 18:43
                                  duchamp jest na forum "Kultura"
                                  fajnie ze kcesz podyskutowac!
                                  pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka