Dodaj do ulubionych

Idee renesansu w utworach Jana Kochanowskiego.

14.10.08, 15:27
Jakie idee renesansu są zawarte w utworach Jana Kochanowskiego:
*fraszka: "Na zdrowie"
*fraszka: "Na dom w Czarnolesie"
*pieśń: "Nie porzucaj nadzieje"
Wypisz minimum 8 idei, uzasadnij swoimi słowami oraz cytatem.

Gdzie moge znaleźć informacje na ten temat?
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: Idee renesansu w utworach Jana Kochanowskiego 14.10.08, 15:51
      Swoją drogą, interesujące byłoby _naukowe_ ocenienie jakie umiejętności i nawyki
      są potrzebne ludziom w dzisiejszych czasach, a jakie są bezwartościową stertą
      śmieci pozostawioną siłą bezwładności w programie nauczania.

      Pierwotną przyczyną wprowadzenia "wielkich dzieł literatury" do obowiązku
      szkolnego było tworzenie "tożsamości narodowej" - czyli czegoś co ułatwia
      nakłanianie młodych ludzi do zabijania i ginienia za interesy państwa. Bo
      państwo fanatyków jest silniejsze niż państwo anarchistów, więc była to po
      prostu ewolucyjna konieczność. Dzisiaj niektóre państwa rezygnują już z tej
      tożsamości, dopuszczając dowolnie dużą imigrację (i np. nie wymagając od
      imigrantów "przysięgania na flagę") - ale jednocześnie pozostawiają program
      "wpajania patriotyzmu dzieciom" bez zmian, zwyczajnie z rozpędu, bo "zawsze tak
      było".

      Wydaje się to trochę niekonsekwentne. Albo zakładamy że tożsamość narodowa już
      nie jest taka ważna (i pozwalamy młodym ludziom czytać to co im się podoba),
      albo zakładamy że młodym ludziom należy robić pranie mózgu i zamieniać ich w
      maszynki promujące naszą kulturę (ale wtedy należałoby chyba tego samego wymagać
      od imigrantów).

      PS. Odpowiedź na pytanie zawarte w pierwszym poście brzmi "Na stronie google.com"
      • petrucchio A Kochanowski jest taki fajny! 14.10.08, 18:11
        Jeden z moich ulubionych poetów (poważnie); a tu go tak mordują :(((
        • asteroida2 Re: A Kochanowski jest taki fajny! 14.10.08, 19:14
          Nawet jeśli coś mi się bardzo podoba, uważam że wprowadzenie powszechnego
          obowiązku czytania tego jest, delikatnie mówiąc, niezbyt humanitarnym pomysłem.

          Ale to nic w porównaniu pomysłem odpytywania z "minimum 8 idei renesansu,
          popartych cytatem". Domyślam się że osoba która to wymyśliła miała dobre chęci,
          ale czy ktoś potrafi wytłumaczyć jaki miała cel?
          • charioteer Re: A Kochanowski jest taki fajny! 14.10.08, 19:46
            asteroida2 napisał:

            > Ale to nic w porównaniu pomysłem odpytywania z "minimum 8 idei renesansu,
            > popartych cytatem". Domyślam się że osoba która to wymyśliła miała dobre chęci,
            > ale czy ktoś potrafi wytłumaczyć jaki miała cel?

            Przypuszczam, ze celem bylo przygotowanie ucznia do matury. O mature mnie nie pytaj.
          • adept_ltd1_net Re: A Kochanowski jest taki fajny! 14.10.08, 20:37
            jak słusznie zauważasz, cel został już zapomniany, a pozostały środki prowadzące
            do niego... bezmyślnie powtarzane. Problem jest bardziej skomplikowany, gdyż - w
            skrócie - nasz narodowy poeta pochodzi z formacji, w której nie funkcjonowała
            kategoria narodowości w sensie przypisanym jej na przełomie XVIII i XIX w. i, o
            zgrozo, trwającym w Polszcze do dzisiaj, no i nasz narodowy poeta więcej napisał
            po łacinie niż po polsku...
          • petrucchio Re: A Kochanowski jest taki fajny! 14.10.08, 20:59
            asteroida2 napisał:

            > Nawet jeśli coś mi się bardzo podoba, uważam że wprowadzenie powszechnego
            > obowiązku czytania tego jest, delikatnie mówiąc, niezbyt humanitarnym pomysłem.

            Jasne. Ale gdybym był nauczycielem polskiego w szkole, starałbym się
            poinformować uczniów o istnieniu twórczości Kochanowskiego i sądzę, że
            potrafiłbym ich zachęcić zamiast odstraszać. Kochanowski jest niesamowicie
            ponadczasowy; nic a nic się nie zestarzał. Dlatego robienie z niego narodowego
            pomnika i nosiciela idei renesansu jest straszliwą pomyłką.

            > Ale to nic w porównaniu pomysłem odpytywania z "minimum 8 idei renesansu,
            > popartych cytatem". Domyślam się że osoba która to wymyśliła miała dobre chęci,
            > ale czy ktoś potrafi wytłumaczyć jaki miała cel?

            "Zrealizowanie programu". I to jest przerażające. Myślę, że nauczyciel, który
            zadaje coś takiego, sam nienawidzi poezji.
    • adept_ltd1_net Re: Idee renesansu w utworach Jana Kochanowskiego 14.10.08, 20:32
      w każdym podręczniku historii literatury polskiej...
    • madcio Ekhem. 14.10.08, 23:18
      Ta grupa nie służy do odrabiania za ciebie pracy domowej z polaka, 'kay?

      Zostawiam tylko z powodu odpowiedzi asteroidy. Następnym razem będę szybszy. :>
      • adept_ltd1_net Re: Ekhem. 14.10.08, 23:30
        to forum jest jednak niezwykłe, moderator pochwalił użytkownika, no no :-)
        • europitek Re: Ekhem. 15.10.08, 01:36
          Bo moderator też jest użytkownikiem, a nie urzędnikiem.
          A swoją drogą to będzie musiał potrenować szybkość. Ciekawe, jak ten trening będzie wyglądał od strony technicznej.
          • madcio Re: Ekhem. 16.10.08, 00:30
            > A swoją drogą to będzie musiał potrenować szybkość.
            Czasem brakuje mi czasu (praca, życie osobiste i tak dalej). No i czasem dzień
            czy dwa opuszczam. Poradzicie sobie beze mnie przez taki okres czasu, prrawda? :P
      • vacia Re: Ekhem. 15.10.08, 19:11
        madcio napisał:

        > Ta grupa nie służy do odrabiania za ciebie pracy domowej z
        polaka, 'kay?


        Szanuję Madcio twoją pracę jako moderatora ale temat Kochanowskiego
        i jego utworów wpisuje się pięknie w tematykę forum Nauka, dotyczy
        takiej dziedziny nauki jaką jest filologia polska.
        Pozatym twórczość Kochanowskiego jest jak napisał Petrucchio
        ponadczasowa i warto to nazwisko przypomnieć nam współczesnym.
        >
        > Zostawiam tylko z powodu odpowiedzi asteroidy. Następnym razem
        będę szybszy. :&

        Asteroida niepotrzebnie współczuje dzieciom i młodzieży faktu że te
        utwory są w kanonie lektur obowiązkowych.
        Bo idąc tym tropem należałoby współczuć dzieciom że czeka ich
        obowiązkowa matura z matematyki a przecież można było matematykę
        zostawić jako przedmiot do wolnego wyboru.
        Wszelki przymus jest przecież wg asteroidy taki niehumanitarny.




        > #62;
        • adept_ltd1_net Re: Ekhem. 15.10.08, 21:18
          Vaciu,

          to i mamy przypomniane,

          ale Asteroidzie chodziło o styl mówienia o Kochanowskim - makabryczny i
          zarzynający jego twórczość...
          co do szybkości - szybki jest wąż -
          pl.youtube.com/watch?v=7Bu5C4hHw8M
        • asteroida2 Re: Ekhem. 16.10.08, 11:33
          > Asteroida niepotrzebnie współczuje dzieciom i młodzieży faktu że
          > te utwory są w kanonie lektur obowiązkowych.
          > Bo idąc tym tropem należałoby współczuć dzieciom że czeka ich
          > obowiązkowa matura z matematyki a przecież można było matematykę
          > zostawić jako przedmiot do wolnego wyboru.
          > Wszelki przymus jest przecież wg asteroidy taki niehumanitarny.

          Mam wrażenie że uderzyłem w jakiś czuły punkt i wywołałem "święte oburzenie",
          krytykując akurat Kochanowskiego. A jest on tu tylko przykładem. Wyraźnie
          zresztą napisałem o co mi chodzi: o próbę zastanowienia się nad tym czego należy
          uczyć młodych ludzi (i jak ustalać czego należy uczyć).

          Rozumiem efekt "mnie tego uczyli, więc nie do pomyślenia jest żeby to nie było
          wartościowe". Bazując na tym możemy usiąść i nic nie zmieniać. W praktyce
          większość elementów programu nauczania to efekty fascynacji "ludzi na wysokich
          stołkach", dla których naturalne było wrzucenie tam tego co im się podobało. A
          rodzice, nawet jeśli uważają to za absurd, są nauczeni że "władza każe, więc tak
          należy robić". Niefrasobliwość w podejściu do tego tematu jest przerażająca. Tak
          jakby ludzie uważali że tak właściwie to nie ma znaczenie czym zostaną
          wypełnione głowy ich dzieci.

          Przykładowo, sięgając do wspomnianej matematyki, znacznej większości ludzi nigdy
          nie przyda się umiejętność badania przebiegu funkcji czy wiedza o tym w której
          ćwiartce układu współrzędnych sinus jest dodatni a w której ujemny. To są, nie
          oszukujmy się, zwyczajne bzdety.
          Za to prawie wszystkim przydałaby się umiejętność szybkiego dodawania (chociażby
          w codziennych wydatkach), czy liczenia procentów składanych (chociażby żeby
          ocenić czy oferta kredytowa którą im proponują jest rzeczywiście taka cudowna).

          Można się spierać, czy lepiej żeby taki człowiek gdy dorośnie spędził 30 lat na
          spłacanie głupio zaciągniętego kredytu, za to czerpiąc komfort z faktu że zna
          dzieła Kochanowskiego, czy lepiej żeby był przedsiębiorczym człowiekiem nie
          mającym o Kochanowskim pojęcia. Wszystkiego nauczyć się nie da, więc kwestia
          tkwi w ustaleniu priorytetów. Ale najpierw trzeba dopuścić do siebie myśl, że
          być może to co narzuca władza ludowa nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem.
          • vacia Re: Ekhem. 16.10.08, 14:49
            asteroida2 napisał:


            > Mam wrażenie że uderzyłem w jakiś czuły punkt i wywołałem "święte
            >oburzenie", krytykując akurat Kochanowskiego. A jest on tu tylko
            przykładem. Wyraźnie zresztą napisałem o co mi chodzi: o próbę
            zastanowienia się nad tym czego należy uczyć młodych ludzi (i jak
            ustalać czego należy uczyć).


            Twórczość Kochanowskiego bardzo lubię (stąd ta polemika) a jeśli
            chodzi o to, co powinno się znaleźć w programie szkolnym to sądzę że
            każdy miałby inne na ten temat zdanie. Według mnie niezbędne w
            edukacji szkolnej jest studium Biblii, bo brak tej wiedzy potrafi
            zrujnować człowiekowi życie.
            • asteroida2 Re: Ekhem. 16.10.08, 15:31
              > a jeśli chodzi o to, co powinno się znaleźć w programie szkolnym
              > to sądzę że każdy miałby inne na ten temat zdanie. Według mnie
              > (...)

              No właśnie. Czy to rzeczywiście jest kwestia gustu?
              Jeśli ja uważam że truskawki są pyszne, to powinienem nawoływać do uczenia w
              szkołach że są pyszne?
              A jeśli uważam że znęcanie się nad zwierzętami jest niewłaściwe, to powinienem
              nawoływać do uczenia w szkołach że jest niewłaściwe?

              Czym koncepcyjnie różnią się te dwa przypadki?
              • vacia Re: Ekhem. 16.10.08, 20:18
                asteroida2 napisał:


                > No właśnie. Czy to rzeczywiście jest kwestia gustu?
                > Jeśli ja uważam że truskawki są pyszne, to powinienem nawoływać do
                uczenia w szkołach że są pyszne?
                > A jeśli uważam że znęcanie się nad zwierzętami jest niewłaściwe,
                to powinienem nawoływać do uczenia w szkołach że jest niewłaściwe?
                >
                > Czym koncepcyjnie różnią się te dwa przypadki?

                Truskawki to sprawa indywidualnych upodobań a troska o zwierzęta to
                sprawa obiektywnie ważna.
                Dlatego właśnie lektury dla uczniów powinny być dobrane bardzo
                starannie, bo wartościowe teksty mają wpływ na kształtowanie
                uczciwości, wrażliwości, współczucia i altruizmu.
                • adept_ltd1_net Re: Ekhem. 16.10.08, 21:28
                  no to pozostaje nam czytać miliard razy naszą szkapę...
                • asteroida2 Re: Ekhem. 17.10.08, 09:05
                  > Truskawki to sprawa indywidualnych upodobań a troska o zwierzęta
                  > to sprawa obiektywnie ważna.

                  W takim razie: Kochanowski to sprawa indywidualnych upodobań czy sprawa
                  obiektywnie ważna?

                  > Dlatego właśnie lektury dla uczniów powinny być dobrane bardzo
                  > starannie, bo wartościowe teksty mają wpływ na kształtowanie
                  > uczciwości, wrażliwości, współczucia i altruizmu.

                  A są tak dobierane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka