Gość: edyta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.03, 01:06
Z trendem związanym z unifikacją spotykam sie w literaturze dość
często, nie sposób sie więc nd tym nie zastanawiać, tym
bardziej, że mówi o tym sam M.Gell-Mann. Nauka od stanu analizy -
rozdrabniania sie i podziałów na różne specjalizacje i ich
pochodne, zmierza w kierunku syntezy - globalnego spojrzenia na
różne zjawiska. I słusznie, moim zdaniem, bo jest to droga do
odkrycia prawdy podstawowej. Najnowsze osiągnięcia matematyki i
fizyki wskazują, że natura wciąż przekracza granice uznawanych
przez nas praw natury, co zmusza nas do ogromnej elastyczności i
otwartości umysłów na nowe koncepcje, które naruszają
niejednokrotnie ogónie przyjęte paradygmaty.Taką koncepcją jest
niewątpliwie teoria superstrun, która ma jeszcze wiele luk, ale
mimo to najbardziej wartościowe i inspirujące w niej jest
połączenie całej masy cząstek i oddziaływań(nawet tej
nieszczęsnej grawitacji)w jeden logiczny twór.