Dodaj do ulubionych

Jak stworzyć życie w probówce

IP: *.cern.ch 27.10.03, 16:51
Tylko skad sie wzielo RNA?
Obserwuj wątek
    • Gość: czlowiekinnejnatury Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.pai.net.pl 27.10.03, 16:54
      po co następne życie komu
      mamy już ich tyle......
      • Gość: toudi Bóg ulepil czlowieka z gliny!!! IP: *.netia.pl 27.10.03, 17:38
        Wiedzial juz o tym natchniony autor Ksiegi Rodzaju, ktora jest
        pewna alegoria. Byc moze to "lepienie" zajelo kilka milionow
        lat. I tak wracamy do punktu wyjscia. To Bog nas stworzyl czy
        sie to komus podoba czy nie!
        Ciekawe co na to naukowi-socjalisci tzn. ateisci spod znaku
        Marksa i Stalina? Z pewnoscia zaraz tu sie wypowiedza.
        • Gość: piotr.ny TLUSZCZ - NIE ROZUMIEM IP: 216.223.52.* 27.10.03, 17:42
          Zawsze myslalem ze tluszcz to zwiazek organiczny. Poprosze,
          niech mnie ktos oswieci, skad sie bierze tluszcz?
          • Gość: fritz Re: TLUSZCZ - NIE ROZUMIEM IP: *.solnet.ch 27.10.03, 18:54
            Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

            > Zawsze myslalem ze tluszcz to zwiazek organiczny. Poprosze,
            > niech mnie ktos oswieci, skad sie bierze tluszcz?

            Jestes niemozliwy! Z zapomnianej kanapki oczywiscie :). Ale tak
            naprawde: dobre pytanie. Odpowiedz jest prawdopodobnie w
            orginale artykulu.

            • Gość: piotr.ny SKAD SIE BIERZE TLUSZCZ ? IP: 216.223.52.* 27.10.03, 20:06
              Wlasnie nie, artykul jest o tym ze skladnik gliny,
              montmorylonit, sprzyja laczeniu sie malych kuleczek zwiazkow
              tluszczowyn w duze pecherzyki. Ale ani slowa, do jasnej cholery,
              skad tam sie wzial tluszcz.
              • Gość: Crazy Re: SKAD SIE BIERZE TLUSZCZ ? IP: 62.233.170.* 27.10.03, 20:24
                ZTCW tluszcz czy inne skladniki organiczne powstaly same w
                procesie podobnym do opisanego w doswiadczeniu Milera z prostych
                skladnikow (amonniaj, metan, woda, dwutlenek wegla)
        • Gość: aj Re: Bóg ulepil czlowieka z gliny!!! IP: *.student.uni-kassel.de 28.10.03, 00:20
          Gość portalu: toudi napisał(a):

          > Wiedzial juz o tym natchniony autor Ksiegi Rodzaju, ktora
          jest
          > pewna alegoria. Byc moze to "lepienie" zajelo kilka milionow
          > lat. I tak wracamy do punktu wyjscia. To Bog nas stworzyl czy
          > sie to komus podoba czy nie!
          > Ciekawe co na to naukowi-socjalisci tzn. ateisci spod znaku
          > Marksa i Stalina? Z pewnoscia zaraz tu sie wypowiedza.

          OBRAŻASZ MNIE KOLEGO, JESTEM ATEISTĄ A ZA STALINEM
          NIESYPATYZUJE!!! DLACZEGO TAK CIĘ RUSZAJĄ PEWNE PRAWA NAUKI W
          KTÓRYCH NIE MA SŁOWA BÓG ? I OD RAZU OBRAŻASZ LUDZI – DLATEGO
          WŁAŚNIE NIE JESTEM KATOLIKIEM … A TO PRZECIEŻ ONI MAJĄ UCZYĆ
          TOLERANCJI … ???
        • Gość: JZ Jehowa ulepil nas z gliny... Nie na pewno! IP: 146.21.1.* 28.10.03, 15:51
          Ale nie zgadzaja sie z tym inni:


          Confucianie and Taoisci twierdza ze naszego pochodzenia nie da sie okreslic
          poniewaz pochodzi z czasow prehistorycznych (primordal). Podobnego zdania jest
          wyrosly z nich buddyzm.
          www.sacred-texts.com/bud/rosa/rosa12.htm
          Scientisci twierdza ze pochodzimy od kosmitow

          Hinduisci twiedza ze powstalismy bespozrednio podzial boga na rozne istoty
          www.hinduismtoday.com/archives/1996/6/1996-6-12.shtml
          Ateisisci twiedza ze powstalismy z pylu gwiazd

          Agnostycy twiedza ze nie wiadomo

          A z bardziej oryginalnych pomyslow Kenijscy Akamba sadza ze czlowiek powstal z
          kolana lub lokcia niebianskich istot.
          www.kenyaweb.com/history/religions/creation.html
          .......

          ALE OCZYWISCIE T-O-U-D-I
          wie najlepiej: "to na pewno byl Jahowa"

          A ja sie zapytam: Byles przy tym?

          JZ


        • Gość: Paweł Re: Bóg ulepil czlowieka z gliny!!! IP: *.toya.net.pl 28.10.03, 21:55
          szanowny toudi . jeśli uważasz , że jesteś sztucznie stworzony
          przez twojego Boga, to twoja sprawa .Ale pozwól nam ateistom
          pozostać przy poglądzie , że stworzyła nas natura.
        • Gość: TKW Re: Bóg ulepil czlowieka z gliny!!! IP: *.katowice.msk.pl / 10.50.96.* 29.10.03, 19:17
          Marks, Engel i Lenin byli ATEISTAMI i MARKSISTAMI.
      • Gość: F_laha MIKOLUSZKO, przeczytaj komentarze do... IP: *.chelmnet.pl 29.10.03, 10:00
        ... komentarza Icka Szostaka i tez skomentuj. A najlepiej to
        poducz sie troche zanim siadziesz do pisania.... Jak sam masz
        watpliwosci i nie chcesz lansowac naukowych oszustow to zapytaj
        kogos madrzejszego od siebie. To wstyd zeby internauci musieli
        prostowac bzdury ktore wypisujecie. To juz kolejny raz. Chyba,
        ze waszym zadaniem jest oglupianie kogos. Ale w te hipoteze
        watpie. Za slabi intelektualnie jestescie.
    • Gość: ouimet Jak stworzyć życie w probówce IP: *.sympatico.ca 27.10.03, 16:56
      ...Biblia mowi o glinie,jako podstawowym skladniku
      do "uczynienia" Czlowieka...
      Czyzby w czasach powstawania Ksiegi Rodzaju znana byla wiedza
      na temat-gliny?
      • Gość: JZ w czasach biblijnych byly TYLKO owieczki i glina IP: 146.21.1.* 29.10.03, 09:55
        Gość portalu: ouimet napisał(a):
        > ...Biblia mowi o glinie,jako podstawowym skladniku
        > do "uczynienia" Czlowieka...
        > Czyzby w czasach powstawania Ksiegi Rodzaju znana byla wiedza
        > na temat-gliny?

        Tak, bo rozwoj ludzkosci pozwolil zapomiec o kamieniu a ulepienie ludzkiej
        figurki z gliny i wypalenie w piecu bylo alegoria ktora rozumial owczesny
        czlowiek (stad przeciez sa kolory skory; biali niedopieczenie, zolci w sam raz
        a czrni przypaleni, no nie?). POdobnie z odnosnikami starego i nowego testmento
        do wypasu owiec ;-))))

        POdobnie jak stworzonie na tej podstawie w czasach biblijnych rozumienie boga
        obecne torie sa miara naszego rozumienia natury. SA JEDAK LEPSZE o tyle ze
        ulegaja rozwojowi, podczas gdy religie zabraniaja modyfikowac w jakikolwiek
        sposob to co odziedziczyly z prehistorii, w niedalekiej przeszlosci palac
        przeciwnikow na stosach, a obecnie ich pietnujac jako nieetycznych i
        manipulujac polityka dla swoich celow.

        Jesli chodzi o wlasny wybor: wszystkim wierzacym ze "biblia i tylko biblia"
        polecam powrocic do wypasu owieczek a zarzuc wspolczesna nieczysta technologie
        powstala z obrzydliwie ateistycznej fizyki i chemii; w szczegolnosci dajcie
        sobie spokoj z telefonami, telewizja i internetem - przeciez to nieczyste czary
        zeby godzinami zagladac do szklanej kuli i sluchac glosow z pudelka.

        JZ
    • Gość: mee... Re: OSZOLOMINIE... IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 17:08
      ...kiedys byly malpy...dzisiaj glina...
      • Gość: JZ malpy sa dalej, glina tez, tylko wiary ubywa! IP: 146.21.1.* 28.10.03, 15:26
        Gość portalu: mee... napisał(a):
        > ...kiedys byly malpy...dzisiaj glina...
        Obawiam sie ze nikt z powaznych ludzi nie ma specjalnych watpliwosci w teorie
        Darwina. W odroznieniu od specificznie tzw. kreacjonizmu propogowanego przez
        pustoglowy w amerykanskim "bible belt".
        Jesli chodzi o gline to tez dalej bedzie bez wzgledu na to czy bilijni prorocy
        mieli halucynacje pod wplywem glodu, wina lub haszyszu. Powolutku ale
        konsekwentnie nauka odbierala, odbiera i bedzie odbierac niezasluzone prowo
        nieomylnosci nawiedzonym.

        Na szczescie czasy inkwizycji, zabobonu i dominacji kosciola sie skonczyly.
        Mam nadzieje ze nie powroca i zaden stos, fizycznie czy moralnie, nie zostanie
        zapalony dla zadnego nastepcy Giordano Bruno.

        JZ
        • Gość: afacz Re: malpy sa dalej, glina tez, tylko wiary ubywa! IP: *.met.pl 30.10.03, 07:14
          Obawiam się, że dominacja kościoła się nie skończyła, niestety.
      • Gość: bllokk Re: OSZOLOMINIE... IP: *.rene.com.pl 24.11.03, 18:39
        a gliny łapią małpy hehehe
    • Gość: pak Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.03, 17:17
      Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze tak
      na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o eksperymencie
      Stanleya.

      1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
      2. Skad wzieli RNA?
      3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly na
      Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy a
      nie tysiace?
      4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy? Przecieciez
      ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja inteligencji w
      ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
      ewolucji - bezcelowosci.

      Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
      • Gość: ANka A jednak IP: *.ifn-magdeburg.de 27.10.03, 17:29
        i religie i naukowcy probuja porzadkowac..
        A swiat to jeden wielki balagan.. Nieprawdaz?
        Ale te kuleczki lipidowe im sie nie rozmnozyly.. Nie ma tam nadal przekazu
        informacji, i nie ma co najwazniejsze jej modyfikacji.. A to b. wazna sprawa w
        kwestii ´zycie´.
        • Gość: vin Re: A jednak IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 28.10.03, 00:07
          Witaj,
          nie od razu "Magdeburg" zbudowano:))

          pozdrawiam
          vin
          • Gość: ANka Och IP: *.ifn-magdeburg.de 28.10.03, 11:18
            ten Magdeburg..
            Czemu mnie wszyscy nim mecza..
            Witam i pozdrawiam..
      • Gość: Minio Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.rockefeller.edu 27.10.03, 17:59
        Gość portalu: pak napisał(a):

        > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze tak
        > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o eksperymencie
        > Stanleya.
        Coś jest nie tak z eksperymentem Millera Twoim zdaniem?
        >
        > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
        Z półki najparwdopodobniej. Chyba, że chodzi Ci o syntezę
        prebiotyczną lipidów.
        > 2. Skad wzieli RNA?
        Też pewnie z półki. Tak nawiasem montmorillonit katalizuje
        syntezę RNA z monomerów
        > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly na
        > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy a
        > nie tysiace?
        Jest taka nauka, nazywa się geologia. Postudiuj to zrozumiesz.
        Zrozumienie dlaczego Ziemia ma 4.55x10^9 lat jest łatwiejsze niż
        zrozumienie konstrukcji cepa.
        > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy?
        A jak sobie wyobrażasz eksperyment bez naukowców.
        > Przecieciez
        > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja inteligencji w
        > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
        > ewolucji - bezcelowosci.
        Opisane eksperymenty dotyczą problemu powstania życia,
        prawdopodbnie zanim proces ewolucji zaczął działać. Jak widać
        proste protokomórki mogą powstać samorzutnie w prostej reakcji
        chemicznej, katalizowanej przes pospolity minerał. No chyba, że
        uważasz, że naukowcy kontrolowali interakcję każdego atomu w tej
        reakcji etc.
        >
        > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
        Żenująca to jest ignorancja.

        Po krótce: ludzie się podniecają tym wynikiem ponieważ, aby
        zrozumieć samorzutne powstanie życia potrzeba wyjaśnić trzy
        problemy: 1. powstanie informacji genetycznej 2. pochodzenie
        metabolizmu 3. pochodzenie kompartmentalizacji. Doświadcznie te
        pokazują że ten sam materiał katalizuje krok 1 i 3. jeśli dodamy
        do tego, że inne proste minerały katalizują niektóre inne etapy
        proto-metabolizmu, to juz jesteśmy dość blisko odkrycia jak się
        to wydarzyło naprawdę. ( w zasięgu najbliższych 10-20 lat)
        • Gość: dingo Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.org.chemie.tu-muenchen.de 27.10.03, 18:15
          > Po krótce: ludzie się podniecają tym wynikiem ponieważ, aby
          > zrozumieć samorzutne powstanie życia potrzeba wyjaśnić trzy
          > problemy: 1. powstanie informacji genetycznej 2. pochodzenie
          > metabolizmu 3. pochodzenie kompartmentalizacji. Doświadcznie
          te
          > pokazują że ten sam materiał katalizuje krok 1 i 3.

          Nie moge sie zgodzic ze doswiadczenie pokazuje katalize kroku
          1. Tu nie ma nic o powstaniu RNA ani jego funkcjonowaniu jako
          material genetyczny - jest tylko o jego pobieraniu przez
          micele. Micele moga ew. rownie dobrze pobrac jakikolwiek inny
          zwiazek. Wydaje mi sie ze niedopatrzenie to wynika z pominiecia
          wazego "podpunktu" 1 - zagadki jak RNA, DNA czy coklowiek
          innego ZACZELO spelniac role materialu genetycznego (a nie jak
          powstalo).
          • Gość: Minio Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.rockefeller.edu 27.10.03, 19:00
            Gość portalu: dingo napisał(a):

            > > Po krótce: ludzie się podniecają tym wynikiem ponieważ, aby
            > > zrozumieć samorzutne powstanie życia potrzeba wyjaśnić trzy
            > > problemy: 1. powstanie informacji genetycznej 2. pochodzenie
            > > metabolizmu 3. pochodzenie kompartmentalizacji. Doświadcznie
            > te
            > > pokazują że ten sam materiał katalizuje krok 1 i 3.
            >
            > Nie moge sie zgodzic ze doswiadczenie pokazuje katalize kroku
            > 1. Tu nie ma nic o powstaniu RNA ani jego funkcjonowaniu jako
            > material genetyczny - jest tylko o jego pobieraniu przez
            > micele. Micele moga ew. rownie dobrze pobrac jakikolwiek inny
            > zwiazek. Wydaje mi sie ze niedopatrzenie to wynika z pominiecia
            > wazego "podpunktu" 1 - zagadki jak RNA, DNA czy coklowiek
            > innego ZACZELO spelniac role materialu genetycznego (a nie jak
            > powstalo).
            Masz absolutnie rację, że micele mogłyby/mogą wbudowywać inne
            związki też, i to jest super, bo masz taka maszynę do syntezy
            komórek.
            Synteza RNA (nie replikacja), jest katalizowana przez
            montmorillonit. Zanim RNA zaczęło pełnić rolę genu musiało mieć
            jakąś inną funkcję.
            Informacja genetyczna nie jest absolutnie niezbędna aby
            zachodziła ewolucja, albo że by otzrymać obiekt spełniający
            wymogi materii ożywionej (Ganti, Maynard-Smith i Szathmary)

            Dla mnie najbardziej ekscytującym aspektem tej publikacji, jest
            to że ten sam minerał spełnia dwie rożne role (choc może po
            prostu jest dobrym nieorganicznym katalizatorem)

        • Gość: ANka To co Pan napisal brzmi ciekawie IP: *.ifn-magdeburg.de 27.10.03, 18:17
          Zwlaszcza ze rozwinal Pan ten watek dosc mgliscie wyjasniony w art. tzn wlasnie
          to pojecie pojecie powstawania informacji genetycznej. Bo informacja to jest cos
          zakladajacego zarowno roznorodnosc jak i modyfikacje.. Czy moge prosic o zrodlo
          - lub rownie proste rozwiniecie twierdzenia ´montmorillonit katalizuje
          > syntezę RNA z monomerów´? Nie polemizuje, ale pytam bo to troszke zbyt malo.
          Katalizowac mozna tworzenie lancuchow par zasad np TTTTTT itd.. A chyba nie o to
          tu chodzi... Montmorillonit nie jest przeciez polimeraza, w dodatku zalezna np
          od DNA..
          Pozdrawiam
          • Gość: Minio Re: To co Pan napisal brzmi ciekawie IP: *.rockefeller.edu 27.10.03, 19:08
            Gość portalu: ANka napisał(a):

            > Zwlaszcza ze rozwinal Pan ten watek dosc mgliscie wyjasniony w
            art. tzn wlasnie
            > to pojecie pojecie powstawania informacji genetycznej. Bo
            informacja to jest co
            > s
            > zakladajacego zarowno roznorodnosc jak i modyfikacje.. Czy moge
            prosic o zrodlo
            > - lub rownie proste rozwiniecie twierdzenia ´montmorillonit
            katalizuje
            > > syntezę RNA z monomerów´? Nie polemizuje, ale pytam bo to
            troszke zbyt mal
            > o.
            > Katalizowac mozna tworzenie lancuchow par zasad np TTTTTT itd..
            A chyba nie o t
            > o
            Chem Commun (Camb). 2003 Jun 21;(12):1458-9. Related Articles, Links

            Synthesis of 35-40 mers of RNA oligomers from unblocked
            monomers. A simple approach to the RNA world.

            Huang W, Ferris JP.

            Department of Chemistry and New York Center for Studies on
            the Origins of Life, Rensselaer Polytechnic Institute, 110 8th
            Street, Troy, NY 12180, USA.

            RNA oligomers greater than 35-40 mers in length form in one day
            in the montmorillonite clay-catalyzed reaction of unblocked RNA
            monomers at 25 degrees C in aqueous solution.

            > tu chodzi... Montmorillonit nie jest przeciez polimeraza, w
            dodatku zalezna np
            > od DNA..
            Nie nie jest. Aby zrozumieć pochodzenie życia trzeba zdać sobie
            sprawę, że funkcja RNA jako materiału genetycznego jest
            exaptacją, tzn. zapewne pojawiło się pełniąc inną rolę
            (katalizator, materiał zapasowy etc.) a później dopiero zaczęło
            pełnic tą rolę. Myślę, że te idee najlepiej sa wyłożone w książce
            "Major transitions in Evolution" John Maynard-Smith i Eors Szathmary

            > Pozdrawiam

            Ja też
        • Gość: pak Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.03, 18:51
          Gość portalu: Minio napisał(a):

          > Gość portalu: pak napisał(a):
          >
          > > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze
          tak
          > > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o
          eksperymencie
          > > Stanleya.
          > Coś jest nie tak z eksperymentem Millera Twoim zdaniem?
          > >
          > > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
          > Z półki najparwdopodobniej. Chyba, że chodzi Ci o syntezę
          > prebiotyczną lipidów.
          > > 2. Skad wzieli RNA?
          > Też pewnie z półki. Tak nawiasem montmorillonit katalizuje
          > syntezę RNA z monomerów
          > > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly
          na
          > > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy
          a
          > > nie tysiace?
          > Jest taka nauka, nazywa się geologia. Postudiuj to
          zrozumiesz.
          > Zrozumienie dlaczego Ziemia ma 4.55x10^9 lat jest łatwiejsze
          niż
          > zrozumienie konstrukcji cepa.
          > > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy?
          > A jak sobie wyobrażasz eksperyment bez naukowców.
          > > Przecieciez
          > > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja
          inteligencji w
          > > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
          > > ewolucji - bezcelowosci.
          > Opisane eksperymenty dotyczą problemu powstania życia,
          > prawdopodbnie zanim proces ewolucji zaczął działać. Jak widać
          > proste protokomórki mogą powstać samorzutnie w prostej reakcji
          > chemicznej, katalizowanej przes pospolity minerał. No chyba,
          że
          > uważasz, że naukowcy kontrolowali interakcję każdego atomu w
          tej
          > reakcji etc.
          > >
          > > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
          > Żenująca to jest ignorancja.
          >
          > Po krótce: ludzie się podniecają tym wynikiem ponieważ, aby
          > zrozumieć samorzutne powstanie życia potrzeba wyjaśnić trzy
          > problemy: 1. powstanie informacji genetycznej 2. pochodzenie
          > metabolizmu 3. pochodzenie kompartmentalizacji. Doświadcznie
          te
          > pokazują że ten sam materiał katalizuje krok 1 i 3. jeśli
          dodamy
          > do tego, że inne proste minerały katalizują niektóre inne
          etapy
          > proto-metabolizmu, to juz jesteśmy dość blisko odkrycia jak
          się
          > to wydarzyło naprawdę. ( w zasięgu najbliższych 10-20 lat)

          Wiem, ze do Polski pewne informacje docieraja pozniej a idee,
          ktore wymarly opuszczaja nas mozolniej. Postudiuj geologie a
          zrozumiesz, ze wiek Ziemi w zadnym wypadku nie moze przekroczyc
          10, 20 000 lat.
          Zapewne slyszales o wybuchu St. Helene Mountain. W ciogu godzin
          powstalo cos jak Grand Canon tyle, ze trzykrotnie mniejsze.
          Oczywiscie pobrane probki "eskperci" w "laboratoriach" datowali
          na miliony lat :) Podobnych dowodow jest na tyle duzo, ze
          jedynie wychowane na lekcjach biologii osoby, gdzie najwyzsza
          prawde podawala poni-od-biologii, sa sklonne ignorowac
          rzeczywistosc.

          Jezeli chodzi o powstawanie zycia, to zapewne ewolucja jednak
          gra tu pewna role, gdyz zaczela sie ona abiogeneza (zgodnie z
          tym co podaja ok 40 letnie ksiazki), czyli pojawieniem sie
          materii ozywionej z nieozywionej. Pomijajac fakt, ze Pasteur
          wykazal iz jest to niemozliwe, taki proces musialby
          zakwestionowac najwazniejsze prawo fizyki jakie znamy: druga
          zasade termodynamiki. Oczywiscie sa ludzie, ktorzy argumentuja,
          iz przy zalozeniu, ze natura bedzie miec wystarczajaco duzo
          czasu na proby, poradzi sobie i z tym prawem. A to budzi
          jedynie usmiech politowania.
          Postudiuj fizyke a zrozumiesz dlaczego. To prostsze niz budowa
          cepa.
          • Gość: stud Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.toya.net.pl / 10.0.232.* 27.10.03, 19:47
            Czy mozesz podac to prawa fizyki, które zabrania powstania
            życia? Co do zasad termodynamiki, dotyczą one tylko układów
            izolowanych, a takim trudno nazwać Ziemie. A jesli nadal tak
            twierdzisz to moze powiesz mi dlaczego rosną drzewa?
            • Gość: pak Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.03, 22:47
              Gość portalu: stud napisał(a):

              > Czy mozesz podac to prawa fizyki, które zabrania powstania
              > życia? Co do zasad termodynamiki, dotyczą one tylko układów
              > izolowanych, a takim trudno nazwać Ziemie. A jesli nadal tak
              > twierdzisz to moze powiesz mi dlaczego rosną drzewa?

              Drugie prawo termodynamiki kaze entropii wzrastac i tak sie
              dzieje. Istnienie drzewa, podobnie jak istnienie mojego
              samochodu temu pawu nie przeczy. Z czasem moj samochod obruci
              sie w kupe zlomu a drzewo sie rozlozy zgodnie z drugim prawem
              termodynamiki.
              Zeby drzewo uroslo, potrzeba innego drzewa, ktore przekaze
              potomstwu potrzebna do zaistnienia informacje. Zeby powstal moj
              samochod potrzeba bylo setek inteligentnych istot, ktore na
              przekor drugiemu prawu termodynamiki (ale wcale go nie lamiac)
              zebraly do kupy rozne czesci i z nich go zmontowaly.

              Jezeli chcesz sie w praktyce przekonac jak dziala IIPT w
              odniesieniu do systemu otwartego (takiegi, ktory wymienia
              energie z otoczeniem), wsym klocki LEGO do pudla. Nastepnie
              dostarcz do ukladu energie. Kiedy klocki uloza sie w pudle w
              dom/samochod/helikopter, zglos sie po odbior nagrody Nobla.
              Jeze klocki sie w nic nie uloza, sam uloz z nich np. dom. Potem
              dostarcz do ukladu energie - zacznij potrzasac. Jezeli w wyniku
              dostarczenia energii z domu ulozy sie samochod, zglos sie po
              odbior nagrody Nobla.
              Jezeli klocki sie rozsypia, a tak sie stanie, nie odkryjesz nic
              nowego. Po prostu zgodnie z IIPT, entropia wzrosnie. Czy
              istnienie domu z klockow lamie IIPT? Z pewnoscia nie, bo takie
              domy istnieja.
              Jak powstaja takie domy? Na pewno nie poprzez dostarczanie
              energii (potrzasanie) do systemu otwartego.
              Bomby nie buduja domow.
              • Gość: Minio Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.rockefeller.edu 27.10.03, 23:48
                Gość portalu: pak napisał(a):

                > Gość portalu: stud napisał(a):
                >
                > > Czy mozesz podac to prawa fizyki, które zabrania powstania
                > > życia? Co do zasad termodynamiki, dotyczą one tylko układów
                > > izolowanych, a takim trudno nazwać Ziemie. A jesli nadal tak
                > > twierdzisz to moze powiesz mi dlaczego rosną drzewa?
                >
                > Drugie prawo termodynamiki kaze entropii wzrastac i tak sie
                > dzieje. Istnienie drzewa, podobnie jak istnienie mojego
                > samochodu temu pawu nie przeczy. Z czasem moj samochod obruci
                > sie w kupe zlomu a drzewo sie rozlozy zgodnie z drugim prawem
                > termodynamiki.
                Ale co w takim razie drzewo robiło zanim się w proch obróciło
                > Zeby drzewo uroslo, potrzeba innego drzewa, ktore przekaze
                > potomstwu potrzebna do zaistnienia informacje. Zeby powstal moj
                > samochod potrzeba bylo setek inteligentnych istot, ktore na
                > przekor drugiemu prawu termodynamiki (ale wcale go nie lamiac)
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                you made my day :)
                > zebraly do kupy rozne czesci i z nich go zmontowaly.

                Pomyśl o prostszych rzeczach. Np zamarzająca wody. W krysztale
                cząsteczki są uporządkowane, no więc jak to, zamarzająca woda
                przeczy drugiej zasadzie?
                >
                > Jezeli chcesz sie w praktyce przekonac jak dziala IIPT w
                > odniesieniu do systemu otwartego (takiegi, ktory wymienia
                > energie z otoczeniem), wsym klocki LEGO do pudla.
                Fałszywa analogia: klocki to nie są molekuły.
                > Nastepnie
                > dostarcz do ukladu energie. Kiedy klocki uloza sie w pudle w
                > dom/samochod/helikopter, zglos sie po odbior nagrody Nobla.
                > Jeze klocki sie w nic nie uloza, sam uloz z nich np. dom. Potem
                > dostarcz do ukladu energie - zacznij potrzasac. Jezeli w wyniku
                > dostarczenia energii z domu ulozy sie samochod, zglos sie po
                > odbior nagrody Nobla.

                Nobel niestety został już przyznany :(
                www.nobel.se/chemistry/laureates/1977/press.html
                > Jezeli klocki sie rozsypia, a tak sie stanie, nie odkryjesz nic
                > nowego. Po prostu zgodnie z IIPT, entropia wzrosnie. Czy
                > istnienie domu z klockow lamie IIPT? Z pewnoscia nie, bo takie
                > domy istnieja.
                > Jak powstaja takie domy? Na pewno nie poprzez dostarczanie
                > energii (potrzasanie) do systemu otwartego.
                > Bomby nie buduja domow.
                Niestety posługujesz się fałszywymi analogiami.
          • Gość: Aaa Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.kim.pl / *.kim.pl 27.10.03, 20:05
            > Wiem, ze do Polski pewne informacje docieraja pozniej a idee,
            > ktore wymarly opuszczaja nas mozolniej. Postudiuj geologie a
            > zrozumiesz, ze wiek Ziemi w zadnym wypadku nie moze przekroczyc
            > 10, 20 000 lat.

            Eee ja tam słyszałem że Ziemia powstała w zeszły piątek....
          • relayer Re: Jak stworzyć życie w probówce 27.10.03, 20:17
            > Wiem, ze do Polski pewne informacje docieraja pozniej a idee,
            > ktore wymarly opuszczaja nas mozolniej. Postudiuj geologie a
            > zrozumiesz, ze wiek Ziemi w zadnym wypadku nie moze przekroczyc
            > 10, 20 000 lat.
            >
            > Jezeli chodzi o powstawanie zycia, to zapewne ewolucja jednak
            > gra tu pewna role, gdyz zaczela sie ona abiogeneza (zgodnie z
            > tym co podaja ok 40 letnie ksiazki), czyli pojawieniem sie
            > materii ozywionej z nieozywionej. Pomijajac fakt, ze Pasteur
            > wykazal iz jest to niemozliwe, taki proces musialby
            > zakwestionowac najwazniejsze prawo fizyki jakie znamy: druga
            > zasade termodynamiki. Oczywiscie sa ludzie, ktorzy argumentuja,
            > iz przy zalozeniu, ze natura bedzie miec wystarczajaco duzo
            > czasu na proby, poradzi sobie i z tym prawem. A to budzi
            > jedynie usmiech politowania.
            > Postudiuj fizyke a zrozumiesz dlaczego. To prostsze niz budowa
            > cepa.

            Nie wiem co ty studiowałeś (i gdzie), ale sądząc z pięknych kfiotków jakie
            sadzisz tutaj na tym forum raczej spędzałeś czas na suszeniu butelek żytniej
            niż chodzeniu na wykłady czy przewracaniu kartek w bibliotece.
            Zastanawiam się czy w tym kraju edukacja stoi na tak niskim poziomie, czy po
            prostu zdarza się raz na jakiś czas jakiś wadliwy element ("odrzut") który się
            do niczego nie nadaje jak kolega pak
          • Gość: Minio Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.rockefeller.edu 27.10.03, 20:35
            Gość portalu: pak napisał(a):

            > Gość portalu: Minio napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: pak napisał(a):
            > >
            > > > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze
            > tak
            > > > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o
            > eksperymencie
            > > > Stanleya.
            > > Coś jest nie tak z eksperymentem Millera Twoim zdaniem?
            > > >
            > > > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
            > > Z półki najparwdopodobniej. Chyba, że chodzi Ci o syntezę
            > > prebiotyczną lipidów.
            > > > 2. Skad wzieli RNA?
            > > Też pewnie z półki. Tak nawiasem montmorillonit katalizuje
            > > syntezę RNA z monomerów
            > > > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly
            > na
            > > > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy
            > a
            > > > nie tysiace?
            > > Jest taka nauka, nazywa się geologia. Postudiuj to
            > zrozumiesz.
            > > Zrozumienie dlaczego Ziemia ma 4.55x10^9 lat jest łatwiejsze
            > niż
            > > zrozumienie konstrukcji cepa.
            > > > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy?
            > > A jak sobie wyobrażasz eksperyment bez naukowców.
            > > > Przecieciez
            > > > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja
            > inteligencji w
            > > > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
            > > > ewolucji - bezcelowosci.
            > > Opisane eksperymenty dotyczą problemu powstania życia,
            > > prawdopodbnie zanim proces ewolucji zaczął działać. Jak widać
            > > proste protokomórki mogą powstać samorzutnie w prostej reakcji
            > > chemicznej, katalizowanej przes pospolity minerał. No chyba,
            > że
            > > uważasz, że naukowcy kontrolowali interakcję każdego atomu w
            > tej
            > > reakcji etc.
            > > >
            > > > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
            > > Żenująca to jest ignorancja.
            > >
            > > Po krótce: ludzie się podniecają tym wynikiem ponieważ, aby
            > > zrozumieć samorzutne powstanie życia potrzeba wyjaśnić trzy
            > > problemy: 1. powstanie informacji genetycznej 2. pochodzenie
            > > metabolizmu 3. pochodzenie kompartmentalizacji. Doświadcznie
            > te
            > > pokazują że ten sam materiał katalizuje krok 1 i 3. jeśli
            > dodamy
            > > do tego, że inne proste minerały katalizują niektóre inne
            > etapy
            > > proto-metabolizmu, to juz jesteśmy dość blisko odkrycia jak
            > się
            > > to wydarzyło naprawdę. ( w zasięgu najbliższych 10-20 lat)
            >
            > Wiem, ze do Polski pewne informacje docieraja pozniej a idee,
            > ktore wymarly opuszczaja nas mozolniej.
            Niestety od dłuższego czasu nie mieszkam w Polsce, czego bardzo
            zresztą żałuję

            > Postudiuj geologie a
            > zrozumiesz, ze wiek Ziemi w zadnym wypadku nie moze przekroczyc
            > 10, 20 000 lat.
            Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie. Może jakieś konkrety.

            > Zapewne slyszales o wybuchu St. Helene Mountain. W ciogu godzin
            > powstalo cos jak Grand Canon tyle, ze trzykrotnie mniejsze.
            Kup sobie wycieczkę do stanów, obejtzyj Grand Canyon i
            Mt.St.Helen i odpwiedz mi na dwa pytania:
            1. Z czego utworzony jest kanion Mt.St.Helen a czego Grand Canyon
            (podpowiedź a) pył wulkaniczny, b) Skały osadowe i wylewowe.
            2. Powiedz mi czy rzeczywiście dziura po wybuchy Mt.St.Helen jest
            porównywalna z Grand Canyon (podpowiedź Grand, Grand, GRAND!
            10000 razy większy)
            dodatkowo może skomentujesz następujące fakty:
            1. dlaczego nachylenie brzegów w przpadku Mt.St.Helen jest 45
            stopni, a wprzypadku Grand Canyon jegościany są prawie pionowe
            2.
            > Oczywiscie pobrane probki "eskperci" w "laboratoriach" datowali
            > na miliony lat :)
            Odpowiedz sobie dlaczego kreacjonista Austin wysłał próbki do
            laboratorium które mówi wyraźnie, że nie mogą datować skał
            młodszych niż 2 000 000 lat? (Próbka była z 1986 roku)Dodatkowo
            należy dodać, że Austin sam przyznaje, że się nie przyłożył do
            pobrania homogenicznych próbek.
            > Podobnych dowodow jest na tyle duzo, ze
            > jedynie wychowane na lekcjach biologii osoby, gdzie najwyzsza
            > prawde podawala poni-od-biologii, sa sklonne ignorowac
            > rzeczywistosc.
            Co rozumiesz przez rzeczywistość? Jeśli jesteś przekonany że
            Ziemia ma ok 10000 lat to chyba rozumiemy rzeczywistość bardzo
            odmiennie

            >
            > Jezeli chodzi o powstawanie zycia, to zapewne ewolucja jednak
            > gra tu pewna role, gdyz zaczela sie ona abiogeneza (zgodnie z
            > tym co podaja ok 40 letnie ksiazki), czyli pojawieniem sie
            > materii ozywionej z nieozywionej.

            > Pomijajac fakt, ze Pasteur
            > wykazal iz jest to niemozliwe,
            Pasteur wykazał, że w wysterlizowanym rosole nic nie wyrasta. Nie
            przeczy to abiogenezie w żaden sposób

            > taki proces musialby
            > zakwestionowac najwazniejsze prawo fizyki jakie znamy: druga
            > zasade termodynamiki.
            Przemyśl jakie są założenia II zasady i dopowiedz sobie: Czy
            organizmy żywe są układami równowagowymi, czy tez nie, czy są to
            układy otwarte czy zamknięte.
            Zastanów się czy przypadkiem czy organizmy żywe nie łamią
            przypadkiem drugiej zasady (tak jak ją Ty rozumiesz) w ogóle,

            > Oczywiscie sa ludzie, ktorzy argumentuja,
            > iz przy zalozeniu, ze natura bedzie miec wystarczajaco duzo
            > czasu na proby, poradzi sobie i z tym prawem.
            Natura radzi sobie z "tym prawem" bardzo łatwo. Posiej fasolę w
            słoiku i zobaczysz, że wyrośnie coś o wiele bardziej
            skomplikowanego. Po prostu, twój brak zrozumienia termodynamiki
            niestety nie może spowodować, że rzeczywistośc się zmieni.

            > A to budzi
            > jedynie usmiech politowania.
            > Postudiuj fizyke a zrozumiesz dlaczego. To prostsze niz budowa
            > cepa.
            Mógłbyś wymysłić coś od siebie złośliwego a nie mnie małpować.
            I weź sobie własną radę do serca

            Powodzenia w zmienianiu rzeczywistośći

            Minio

            P.S. Pójdź sobie na stronkę twoich idoli i poczytaj jakich
            argumentów kreacjoniści nie powinni używać
            www.answersingenesis.org/home/area/faq/dont_use.asp#

            ‘The 2nd Law of Thermodynamics began at the Fall’. This law says
            that the entropy (‘disorder’) of the Universe increases over
            time, and some have thought that this was the result of the
            Curse. However, disorder isn’t always harmful. An obvious example
            is digestion, breaking down large complex food molecules into
            their simple building blocks. Another is friction, which turns
            ordered mechanical energy into disordered heat—otherwise Adam and
            Eve would have slipped as they walked with God in Eden! A less
            obvious example to laymen might be the sun heating the Earth—to a
            physical chemist, heat transfer from a hot object to a cold one
            is the classic case of the Second Law in action. Also, breathing
            is based on another classic Second Law process, gas moving from a
            high pressure to low pressure. Finally, all beneficial processes
            in the world, including the development from embryo to adult,
            increase the overall disorder of the universe, showing that the
            Second Law is not inherently a curse.
          • Gość: aj Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.student.uni-kassel.de 28.10.03, 00:29
            wszystko prawda, oprócz "najwazniejsze prawo fizyki jakie
            znamy" ??? Na jakiej podstawie 2 zasada termodynamiki jest
            najważniejszym prawem fizyki, bo nie mogę dotrzeć ?

            Pozdrawiam.
      • Gość: biolog jak byc ignorantem IP: *.phyb.uic.edu 27.10.03, 18:57
        > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze
        tak
        > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o eksperymencie
        > Stanleya.
        >
        > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
        > 2. Skad wzieli RNA?
        > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly
        na
        > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy a
        > nie tysiace?
        > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy? Przecieciez
        > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja inteligencji
        w
        > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
        > ewolucji - bezcelowosci.
        >
        > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.


        Zenujace, ze jest tak wielu ignorantow wykarmionych na
        kreacjonistycznym pseudonaukowym belkocie i 'dzielach'
        Daenikena.
        Doswiadczenie Stanleya-Millera jest doskonale udokumentowane i
        przeprowadzone w wielu wariantach, rowniez w wariantach 'oaz',
        ktore daja mnostwo zwiazkow organicznych, w tym AKTYWNE ENZYMY.
        Jesli nie wiesz o czym pisze, to znaczy ze nie powinienes sie
        wogole odzywac w tym temacie.
        Jesli dalej bedziesz czerpal swoja wiedze z "Przebudzcie sie"
        nadal nie bedziesz wiedzial dlaczego kalkuluje sie wiek Ziemi
        na kilka miliardow lat, dlaczego tak a nie inaczej mogly
        wygladac warunki panujace na praziemi. Twoje pytania sa na
        poziomie :"Skad naukowcy wiedza, ze gwiazda ma tyle a tyle
        stopni, skoro nikt tam nie polecial i nie wetknal termometru"
        Zycze wytwalosci w skonczeniu szkoly podstawowej.
        • Gość: pak Re: jak byc ignorantem IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 28.10.03, 11:05
          Gość portalu: biolog napisał(a):

          > > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze
          > tak
          > > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o
          eksperymencie
          > > Stanleya.
          > >
          > > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
          > > 2. Skad wzieli RNA?
          > > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly
          > na
          > > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy
          a
          > > nie tysiace?
          > > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy? Przecieciez
          > > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja inteligencji
          > w
          > > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
          > > ewolucji - bezcelowosci.
          > >
          > > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
          >
          >
          > Zenujace, ze jest tak wielu ignorantow wykarmionych na
          > kreacjonistycznym pseudonaukowym belkocie i 'dzielach'
          > Daenikena.
          > Doswiadczenie Stanleya-Millera jest doskonale udokumentowane
          i
          > przeprowadzone w wielu wariantach, rowniez w wariantach 'oaz',
          > ktore daja mnostwo zwiazkow organicznych, w tym AKTYWNE
          ENZYMY.
          > Jesli nie wiesz o czym pisze, to znaczy ze nie powinienes sie
          > wogole odzywac w tym temacie.
          > Jesli dalej bedziesz czerpal swoja wiedze z "Przebudzcie sie"
          > nadal nie bedziesz wiedzial dlaczego kalkuluje sie wiek Ziemi
          > na kilka miliardow lat, dlaczego tak a nie inaczej mogly
          > wygladac warunki panujace na praziemi. Twoje pytania sa na
          > poziomie :"Skad naukowcy wiedza, ze gwiazda ma tyle a tyle
          > stopni, skoro nikt tam nie polecial i nie wetknal termometru"
          > Zycze wytwalosci w skonczeniu szkoly podstawowej.

          Trudno dyskutowac z kims, kto ma pomieszane pojecia i nie do
          konca wie o czym mowi. Musisz wyjsc poza to o czym uczona okolo
          40 lat temu. Od tamtego czasu swiat sie nieco zmienil. "Prawdy",
          ktorych uczono na lekcjach bilogii odnosnie ewolucji okazyly sie
          nieprawdziwe a wiekszosc materialu dowodowego pokazuje na cos
          zupelnie innego niz kiedys wierzono.
          Nie chce mi sie juz powtarzac, ze TE ewolucji ewoluuje w
          kierunku uznania swojej porazki - stad proby wstrzasniecia
          srodowiskiem naukowym kolejnym eksperymentem, ktory nic nie
          pokazal.
          Nie dziwi wiec, ze kazda proba pokazania, ze cos tu nie gra
          spotyka sie z agresja i iscie zwierzeca tendecja do
          odreagowania. Implikacje jakie mialoby ostateczne przyznanie
          sie, ze TE to klapa, sa dla niektorych nie do zniesienia.

          Eksperyment Stanleya pokazal, ze w scisle kontrolowanych
          warunkach, przy pomocy i ingerencji genialnych naukowcow nie
          udalo sie utworzyc wszystkich potrzebnych do budowy zycia
          aminokwasow.
          Oczywiscie gdyby Stanley probowal przez miliardy lat, z
          pewnoscia po setkach milardow prob zaobserwowalby wreszcie
          pierwsze oznaki zycia.

          Wez kilka aminokwasow, zaatakuj je lukiem elektrycznym i
          poczekaj kilka milionow lat a otrzymasz profesora biologii z 10
          letnim stazem.
      • Gość: mar Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 27.10.03, 21:04
        Gość portalu: pak napisał(a):
        zenujaca jest ignorancja mojego poprzednika w zakresie chemii
        organicznej i podstaw biochemii
        1. wiadomo że tłuszcz latwo zsyntetyzowac z materii
        nieorganicznej,
        2. pochodzenie RNA nie ma na tym etapie zadneggo znaczenia, bo
        nie o synteze RNA chodzilo, tylko o potwierdzenie hipotezy, ze w
        pewnych warunkach nie ulega rozpadowi.
        3. nie jest równiez istotne skad wiedzieli jakie warunki
        panowaly na ziemi, istotna jest hipoteza zakładajaca ze przy
        zaistnieniu takich warunkow bylo mozliwe okreslone zachowanie
        badanych czastek
        4. bez komentarza wywod potwierdzajacy indolencje umyslowa
        autora
        >
      • Gość: aj Chm, ciekawe przyznam, ciekawe IP: *.student.uni-kassel.de 28.10.03, 00:22
      • Gość: Gata Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.saint 28.10.03, 15:31
        Żenujące, że dużo wiesz a takie głupoty wypisujesz. Słyszałeś
        PAK o geologii, o datowaniu skał, o węglu C14 i innych metodach?
        Tysiące lat temu to człowiek już chodziła na dwóch nogach i
        wytapiał żelazo.
        Skąd wzięli żelazo i tłuszcz? A nie uwazasz, że są to związki
        chemiczne tak samo jak montmorylonit, magma albo woda i wzięły
        się wszystkie z tego samego źródła? Ale ci goście badali akurat
        powstanie życia a nie wielki wybuch, więc raczej się tego nie
        dowiesz.
      • Gość: JZ zenujace jest niedouczenie IP: 146.21.1.* 29.10.03, 10:20
        Gość portalu: pak napisał(a):
        > Za kilka tygodni/miesiecy/lat naukowcy dojda do wniosku, ze tak
        > na prawde nic nie wykazali. Podobnie bebniono o eksperymencie
        > Stanleya.

        > 1. Skad naukowcy wzieli tluszcz?
        Glupie pytanie. Naukowcy wzieli tluszcz z magazynu swojej pracowni. Zapewnie
        chcieles zapytac: "skad milardy lat temu w naturze wzial sie tluszcz?". Ale
        przeciez jak wskazuje twoje poprzednie twierdzenie o eksprymencie Stanleya (to
        imie) MILLERA (to nazwisko) slyszales, np.
        www.pbs.org/wgbh/aso/databank/entries/do53am.html
        W mieszance ktora sworzyl z prostych zwiazkow znajdowaly sie niemalze
        wszystkie podstawowe biochemiczne elementy zycia. I to tylko po paru dniach
        eksperymentu, nie zas milardach lat jak w naturze!


        > 2. Skad wzieli RNA?
        j/w. "WLACZNIE z RNA". Jesli cos piszesz to doczytaj!

        > 3. Skad wiedzieli jakie warunki najprawdopodobniej panowaly na
        > Ziemi miliardy lat temu i skad wiedza, ze to bylo mialiardy a
        > nie tysiace?
        Jesli chodzi o "nie tysice" jak w bibli to tyle wynika z prostego liczenia
        slojow na drzewach. Jesli chodzi o miliony i miliardy to mowimy o geologii,
        skamienilinach i kosmologii.
        Oczywiscie "pan bog" mogl wszystkie te slady storzyc zlosliwie tak aby nam
        pokrecic w naszych rozumach. Ale ponoc "Pan Bog" (ten z duzel
        litery 'biblijny') jest DOBRY a nie zlosliwy. Wiec pozostaje dialbel. Wierzysz
        w diabla, z rogami i widlami? No, No

        > 4. Do czego w koncu potrzebni byli naukowcy? Przecieciez
        Zeby pokazac mechanizm... A poza tym zebys mogl na przyklad korzystac z
        komputera: bez naukowcow i inzynierow wysylabys listy poczta golebia!

        > ewolucja to "procej bez celu". Kazda ingerencja inteligencji w
        > ten proces pozbawia go jedynej cechy charakterystycznej
        > ewolucji - bezcelowosci.
        Powtorze: zeby pokazac mechanizm tego co sie zdarzylo, jak powiadasz "bez
        celu", i DOBITNIE, PO RAZ KOLEJNY, wykazac ze zadnej ponadnormalnej ingerencji
        wcale nie bylo potrzeba.


        > Zenujace, ze ktos sie tym podnieca.
        Taaaaak!, lepiej wierzyc ze slonce kreci sie wokol naszego pepka chronionego
        przez dobrotliwego brodacza siedzacego w siodmym kregu niebianskim.
        A te komuptery i telefony komorkowe to tez czary, no nie? Uwazaj bo wlasnie do
        ciebie mowi diabel z ekranu ;-))

        JZ

        • Gość: Gorzki co do "nadprzyrodzonej ingerencji" IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 02.11.03, 02:43
          > Jesli chodzi o "nie tysice" jak w bibli to tyle wynika z
          prostego liczenia
          > slojow na drzewach. Jesli chodzi o miliony i miliardy to
          mowimy o geologii,
          > skamienilinach i kosmologii.
          > Oczywiscie "pan bog" mogl wszystkie te slady storzyc
          zlosliwie tak aby nam
          > pokrecic w naszych rozumach. Ale ponoc "Pan Bog" (ten z duzel
          > litery 'biblijny') jest DOBRY a nie zlosliwy. Wiec pozostaje
          dialbel. Wierzysz
          > w diabla, z rogami i widlami? No, No

          Nie przesadzaj, to jest akurat całkiem rozsądny argument.....
          Bóg tworząc świat w taki sposób by zafałszować swą obecność
          miałby pewien sens... Nie jest to niemozliwe.....
          No i zostawia miejsce dla tych co wierzą. Nawet jeśli to nie
          ja ;)
    • Gość: yahaya Ograj sts,expekt... IP: *.tkb.net.pl 27.10.03, 17:18
      REWELACYJNY SYSTEM BUKMACHERSKI !!!

      kontakt:macoo@interia.pl GG:2386646
      Witam Mam Nie Bywałą Promocję Teraz Pewny System Na Wszystkie
      Zaklady Bukmacherskie Tylko 10 zł!!! - System jest w 100 %
      pewny, jezeli udowodnisz mi, że da radę przegrać zwracam Ci
      pieniadze - System nie wymaga znajomosci sportowej, wiedzy
      bukmacherskiej ja przysylam poradnik w jaki sposob grac i co
      robic wszystko jest sprawnie opracowane wiec nie bedzie problemu
      ze zrozumieniem -Na tym systemie wychodzi sie bardzo dużo
      pieniędzy do przodu, nie da rady stracić --Podsumowując stracić
      nie można, te 10 zł zwróci sie bardzo szybko, jezeli się nie
      zwroci to ja je wam zwrocę i te pieniadze które straciliscie,
      podacie mi sytuacje (wiem ze to nie możliwe dlatego tak twardo
      mowię) :) Po otrzymaniu wpłaty system wysyłam na maila, badz
      gg ... - Polecam Zostań Bukmacherem Zarabiaj Tak Jak Ja ! -
      Promocja cena jest nie bywała!! Gdy stracisz pieniadze zwrócę Ci
      je ! Pozdrawiam ! Tylko wplata na konto ! Dla zachęty powiem że
      wszyscy którzy otrzymali ten system są zadowoleni!!! Oto treść
      maila jakiego dostałem po sprzedaży systemu pewnej sceptycznie
      nastawionej osobie na Adico: Dziękuję za maila i jego zawartość.
      Szczerze mówiąc piłka nożna jakoś mi nie za bardzo "leżała" na
      STSach ale od dziś chyba ją polubię :-)Oczywiście wystawię Ci
      komentarz ale chyba muszę poczekać aż się aukcja skończy. Gorąco
      pozdrawiam ! ----------------------------------------------------
      ---------------------------------------
    • Gość: ex geolog montmorillonit to je ono IP: 43.210.32.* 27.10.03, 17:39
      zawsze podejrzewałem ten minerał o jakieś nadprzyrodzone
      właściwości nie dość że tak puchnie pod wpływem wody to jeszcze
      nauczenie się jego wzoru było dla mnie po prostu mission
      impossible całe szczęście że nie byłem na petrografii,
      pozdrawiam
    • Gość: mee... Re: CO ZROBI LEWAK...,ZEBY DOSTAC KASE... IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 17:40
      ...lewaccy ...naukowcy... ...sa podlaczeni pod panstwowa kase
      a... to z ramienia ukladow...oni to jak desperaci...gotowi
      zrobic wszystko ...,zeby podlaczyc sie pod kase...kase
      twoja ..podatniku... w swej desperacji
      pogladow ...naukowych...nawet dokopie sie do gliny...czytaj twej
      kasy podatniku...
      • Gość: TORONTO RZUCANIE PEREL PRZED WIEPRZE IP: 66.193.24.* 27.10.03, 18:02
        artykul mowi o procesach na poziomie zrozumialym dla kilku tysiecy ludzi na 6
        miliardow specimenow gatunku ludzkiego.
        powyzej wypowiedzieli sie panstwo ktorzy zrozumiec tego nie moga, bo to wymaga
        kilkuset lat ewolucji "w przod", a nie do tylu lub w bok.
        najlepiej wiec zacytowac biblie i spisek rzadu.
        • Gość: aj Re: RZUCANIE PEREL PRZED WIEPRZE IP: *.student.uni-kassel.de 28.10.03, 00:34
          Gość portalu: TORONTO napisał(a):

          > artykul mowi o procesach na poziomie zrozumialym dla kilku
          tysiecy ludzi na 6
          > miliardow specimenow gatunku ludzkiego.
          > powyzej wypowiedzieli sie panstwo ktorzy zrozumiec tego nie
          moga, bo to wymaga
          > kilkuset lat ewolucji "w przod", a nie do tylu lub w bok.
          > najlepiej wiec zacytowac biblie i spisek rzadu.

          Niestety racja ! W przypadku wymienionych tu ludzi RNA jednak
          chyba nie dostało się przez ściankę miceli ...
        • Gość: Gorzki Re: RZUCANIE PEREL PRZED WIEPRZE IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 02.11.03, 02:47
          > artykul mowi o procesach na poziomie zrozumialym dla kilku
          tysiecy ludzi na 6
          > miliardow specimenow gatunku ludzkiego.

          Przesadzasz.... Ja to rozumiem. Nie na tyle byc może by Ci to
          szczegółowo opisać (artykuł daje za mało informacji) ale
          rozumiem wszystkie etapy.....
          zrozumie to każdy student chemii powyżej przeciętnej około 3
          roku studiów.... A takich to duzo jest....
    • Gość: dingo Trzeba tylko pamietac... IP: *.org.chemie.tu-muenchen.de 27.10.03, 18:00
      ... ze w tej pracy udowodniono jedynie "rozmazanie" przez
      rozpad czegos czego sie przedtem troche uzbieralo. Podobnie jak
      kopnieta sterta sniegu "rozmnaza sie" na mniejsze stertki,
      ktore rosna na skutek dalszego opadu sniegu (w strercie mogly
      byc tez np. patyczki czy smiecie - patrz RNA czy barwnik
      kalceina). To nie jest w ogole cecha charakterystyczna zycia!
      To cecha "byle" kawalka materii. Dlatego sukcesem (wzglednym)
      tej pracy jest raczej ocena wplywu warunkow na tworzenie i
      podzial miceli co moglo POMOC w formowaniu pierwszych
      organizmow, a NIE stwierdzenie jak powstala podstawowa cecha
      zycia. Podstawową cecha (jak dla mnie - bo idealnej definicji
      zycia oczywiscie nie ma) jest mozliwosc przechowywania i
      kopiowania informacji na temat wlasnej budowy i funkcji i
      przekazywanie jej nastepnym pokoleniom. Na Ziemi akurat za to
      odpowiedzialne sa DNA i RNA. Jesli ktos pokazalby ze
      samoreplikacja RNA (nie tylko synteza losowego oligonukleotydu
      RNA) towazyszyla podzialom pecherzykow to dopiero bylby
      wazny "brakujacy" element w podstawowych cechach zycia, ktorgo
      powstania dotad nie udalo sie pokazac.
      • Gość: ANka Coz w sumie IP: *.ifn-magdeburg.de 27.10.03, 18:21
        popieram.. Kompartmentacja jest b. wazna, a wiec i otoczki lipidowe. Wciaz brak
        jednak wyjasnienia zwiazku miedzy DNA, RNA i cala ta pierwotna komorka.. Dzis go
        znamy, ale jakos nikt tu nie pokazal naprawde jak do tego doszlo..
        • Gość: Gorzki Re: Coz w sumie IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 02.11.03, 02:49
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > popieram.. Kompartmentacja jest b. wazna, a wiec i otoczki
          lipidowe. Wciaz brak
          > jednak wyjasnienia zwiazku miedzy DNA, RNA i cala ta pierwotna
          komorka.. Dzis g
          > o
          > znamy, ale jakos nikt tu nie pokazal naprawde jak do tego
          doszlo..


          Znaczy się dajmy mu kolejnego granta....
          Udowodnili tyle, że MOGŁY powstać "protoorganizmy"... w tak
          powstałych protoorganizmach RNA mogło przejąć dodatkowe funkcje
          później.....
          A więc mamy tylko kilka kolejnych elementów układanki.... Nobla
          za to nie bedzie. Ale krok naprzód jest....
    • Gość: Stalin Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 18:18
      Już Olga Lepiszyńska tworzyła życie w próbówce. Też mi
      odkrycie....
    • Gość: mrek o tym było w innym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 18:33
      odcinku. Przegapiłeś!
    • Gość: Pan Bog Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 18:38
      jakies straszne oszolomy tu pisza, spadam.
      • Gość: ANka Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.ifn-magdeburg.de 27.10.03, 19:04
        Maslem do gory czy maslem do dolu? Czy to tez byl oszolom?
    • Gość: Jarek Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: 63.82.101.* 27.10.03, 18:53
      W Biblii proces ten jest przedstawiony o wiele prosciej :) ale
      czy nie ma pewnego pokrycia?
    • Gość: as male Opariny! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 27.10.03, 19:08
      • Gość: as Re: male Opariny! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 27.10.03, 19:11
        Uzupelniam -dla wiedzy dziennikarza odp. za te rubryke: tego
        typu newsy "naukowe" pojawiaja sie srednio raz na 3 miesiace.
        Pan trafiles akurat jednego (przypadkowo). Dobranoc
    • Gość: Tygiel... RNA z kosmosu lub ważne jeszcze są fosfolipidy i zupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 21:56
      aminowa czyli też aminy tłuszczowe i powierzchnia międzyfazowa
      ciecz - ciecz- ciało stałe, jak to słusznie zauważyli badacze. W
      efekcie zadecydowała międzyfazowa wymiana masy i zorientowanie
      się cząsteczek na tych powierzchniach. Taki jest naturalny
      mechanizm szycia większych związków na powierzchni
      międzyfazowej. To tak mozna odpowiedzić Ubikowi reszka to
      przypadek wśród milionów innych przypadków. Tak samo my jesteśmy
      przypadkiem wśród milionów jałowizny, Ziemia działa
      zapŁadniająco w kosmosie to chyba każdy wie.
      Gość portalu: Ubik napisał(a):

      > Tylko skad sie wzielo RNA?
    • Gość: Jagnieszka Pieprzenie kotka za pomocą młotka IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 27.10.03, 22:13
      Życie stworzył Pan Bóg aktem swojej Boskiej woli. Żaden człowiek
      nie może tego aktu powtórzyć.
      • Gość: Jagnieszek Cytuje jak z dzieł wybranych dla agitatorów sowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 22:17
        Sowieckich o wyższosci komunizmu nad komizmem.
      • Gość: kapitalizm Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka IP: *.oc.oc.cox.net 28.10.03, 00:13
        Typowa logika slepej wiary. Zakladasz, ze wszechswiat kiedys powstal i tu
        rozpoczyna sie twoj problem.
        Gdy wyjdziesz z zalozenia, ze wszechswiat nigdy nie powstal, byl zawsze i
        bedzie zawsze (zmienia tylko forme) caly problem z wymyslaniem "stworcy", boga
        itp. upada.
        Wymyslanie boga niczego w twojej blednej logice nie zmienia. Przesuwasz tylko
        problem troche dalej....kto lub co stworzylo boga?
        pzdr
        • Gość: ANka O ´przesuwaniu problemu` IP: *.ifn-magdeburg.de 28.10.03, 12:00
          Dokladnie w tych samych slowach pisal Pan pod moja wypowiedzia..
          Jak na walczacego postepowca jest Pan na moj gust dosc malo kreatywny..
          Pzdr....
        • Gość: T Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka IP: *.bphpbk.pl 04.11.03, 14:15
          A o Wielkim Wybuchu kapitalizm nie słyszał?
      • Gość: jajajajajaj Re: Pieprzenie kotka za pomocą młotka IP: *.student.uni-kassel.de 28.10.03, 00:43
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Życie stworzył Pan Bóg aktem swojej Boskiej woli. Żaden
        człowiek
        > nie może tego aktu powtórzyć.


        Już sam tytuł mówi o silnej woli i wytrwałości w
        przestrzeganiu pewnych zasad religii chrześcijańskiej autorki
        tego komentarza. A tak na marginesie, to wydawało mi się że
        stworzenie życia jest dość proste, gorzej z jego wychowaniem …
        A jak Jagnieszko się dobrze, ale na prawdę dobrze wczytasz w
        ten artykuł, to przekonasz się że ni chodzi o sam akt
        stworzenia - bo to jest już raczej wyjaśnione, ale W JAKI
        SPOSÓB TO SIĘ STAŁO .
    • Gość: hehehe Jak byłem dzieckiem, to przed zjedzeniem rosołu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 22:27
      Jak byłem dzieckiem, to przed zjedzeniem rosołu lubiłem łączyć
      oczka tłuszczu w "jeziorka", a potem je burzyłem mieszając
      łyżką, tak że znikały rozpadając się na drobniutkie części i na
      powrót znów je łączyłem, do czasu aż mnie mamusia nie skarciła.
      A rosól zwykle był już chłodny. ;)
      • Gość: Tex Re: Jak byłem dzieckiem, to przed zjedzeniem roso IP: *.hsc.tamus.edu 28.10.03, 17:39
        Gość portalu: hehehe napisał(a):

        > Jak byłem dzieckiem, to przed zjedzeniem rosołu lubiłem
        łączyć
        > oczka tłuszczu w "jeziorka", a potem je burzyłem mieszając
        > łyżką, tak że znikały rozpadając się na drobniutkie części i
        na
        > powrót znów je łączyłem, do czasu aż mnie mamusia nie
        skarciła.
        > A rosól zwykle był już chłodny. ;)


        Nalezy dodac ze im chlodniejszy byl rosol tym trudniej bylo
        laczyc i rozlaczac jeziorka. Ot biofizyka w talerzu. ;)
    • Gość: mamma [...] IP: *.mad.east.verizon.net 28.10.03, 05:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: bj AMERYKANIE? IP: 155.37.231.* 28.10.03, 14:00
      Hanczyc Szostak to ja jestem Chinczyk
    • Gość: Fremen Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: 212.244.162.* 28.10.03, 19:46
      Opisany eksperyment dowodzi tylko tego, że montmorylonit pomaga
      przekazywać informację genetyczną. Eksepryment nie wyjaśnił nam
      skąd się bierze ta informa cja wskazany zwiazek, jak już
      wspomniałem pomaga przekazywać tylko dostarczoną informację.
      Nic nie wiadomo ani o pochodzeniu związków tłuszczowych ani tym
      bardziej skąd się tam wzięło RNA.
    • Gość: lerka Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 22:05
      Nie do konca rozumiem. To chyba cofamy sie do czegos w rodzaju
      teori kacerwatow. Mechaniczne rozdrabnianie czy pekanie w
      skutek "przejedzenia" co za roznica! Ja tez tak moge lyzka oka
      w rosole... A, ze wsadzili tam jeszcze RNA...
      Nie widze tu miejsca na rozmnazanie z prawdziwego zdazenia.
      Moze by tak jakas replikacja, samopowielanie materialu
      genetycznego, w miare uporzadkowany jego podzial.
      O jak chociaz by tu:
      replikacjewww1.gazeta.pl/nauka/1,41504,288600.html
    • Gość: McAron Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.daminet.pl 29.10.03, 22:13
      Ewolucja wiąże się z przeżywalnością lepiej przystosowanych
      osobników.Jak można mówić przy tych "organizmach" o lepszym lub
      gorszym przystosowaniu ?
      Czy zachodziły w nich mutacje ?
      • Gość: Gorzki Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 02.11.03, 03:03
        > Ewolucja wiąże się z przeżywalnością lepiej przystosowanych
        > osobników.Jak można mówić przy tych "organizmach" o lepszym
        lub
        > gorszym przystosowaniu ?
        > Czy zachodziły w nich mutacje ?

        Po kolei:
        Skąd wzięły się RNA i tłuszcze wyjaśnia doswiadczenie Millera
        Mamy teraz micelę tłuszczową z RNA i nie tylko w srodku....
        A raczej wiele różnych micel z różnymi rzeczami w środku....
        Z nimi dzieje się wiele różnych rzeczy, niektóre składniki
        zawartości pomagają w utrzymaniu się tego w kupie a niektóre
        nie....
        masz początki ewolucji choć w zupełnie innym sensie niż
        dzisiejszy...
        teraz potrzeba, aby któryś z tych związków (niekoniecznie) RNA
        wpływał na obecność/nieobecność związków trzymających micelę w
        kupie
        I najwiekszy krok - aby jakis związek potrafił się replikować....
        Na początek wystarczy jednakże, jeśli np RNA bedzie w stanie
        ułatwić syntezę innego RNA, niekoniecznie takiego samego, moze
        nawet zupełnie innego....
        Wtedy z wielu tysięcy miceli, powstających i rozpadających się,
        bardzo szybko większość stanowić będą te z substancjami
        ułatwiającymi utrzymanie się w kupie oraz z produktami
        tych "replikujących". Jeśli któryś z tych "replikujących" będzie
        produkował podobne do siebie, to bardzo szybko RNA o takich
        właściwościach staną się dominujące.....
        no a dalej.....

        oczywiście,. że to bardzo pokopane, to tylko hipoteza i to
        jeszcze pisana na głodnego, w środku nocy i bez wiekszego
        zastanowienia... Ale tak mogłoby być.... A głównie o to chodziło
        w doświadczeniu. Teraz możemy dalej się bawić w sprawdzanie, czy
        mogło tak być.
    • Gość: quent Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.stalowa-wol.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 23:13
      NO wlasnie,co tam zycie! skad sie wziely nie tylko aminokwasy- skad sie wziela
      cala materia i energia potrzebna do stworzenia wszechswiata??
    • Gość: afacz Re: Jak stworzyć życie w probówce IP: *.met.pl 30.10.03, 07:28
      Jak odróżnić wiewiórkę od kamienia? Życie biologiczne ma pewne
      cechy, atrybuty. Jeśli coś je spełnia, to znaczy, że zzyje. Oto
      najważniejsze z nich:
      1. Muszą być osobniki
      2. Przemiana materii
      3. Rozmnażanie
      4. Dziedziczenie cech
      5. Mutacje
      6. Po pewnym czasie następuje śmierć.
      Jeżeli pęcherzyki mają te cech, to chyba żyją.
      Przy okazji warto chyba zapoznać się z tworami, które mają tylko
      część tych atrybutów:
      1. Płomień - nie dziedziczy cech, nie ma osobników
      2. Plotka, wirus komputerowy - nie ma przemiany materii
      3. Kryształ - nie ma naturalnej śmierci.
      Wystarczy. Już chyba wiecie, czy zrobiono życie.
      • madcio Re: Jak stworzyć życie w probówce 30.10.03, 12:33
        Jak dla mnie życie nie musi mieć mutacji (inna rzecz, że byłoby raczej
        nieciekawe). Tak samo osobniki - może jakaś "żywa planeta"? ;) Śmierć też
        odpada. Właściwie, to chyba możnaby było zakwestionowac w ten czy inny sposób
        każdy punkt. Świadczy to tylko o kompletnej niejasności tego, czym jest życie.
        Ja w każdym razie uważam, że wirus komputerowy jest tak samo żywy, jak
        biologiczny.
        Wspomnę o przemianie materii - wg mnie ten punkt odpada, gdyż jest cechą
        nośnika życia, a nie samego życia. Zgodnie z tą logiką, AI byłoby naprawdę w
        jakimś sensie żywą, niezależną jednostką.
    • Gość: bllokk to zwykła sztuczka a nie eksperyment IP: *.rene.com.pl 24.11.03, 18:36
      i już!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka