Dodaj do ulubionych

Love story w laboratorium

19.11.08, 12:18
za bardzo sie nie znam na tym jak swieci, ale nniedano slyszalem wyklad
Stevena Smalla z Chicago, neurofizjologa. pokazywal w sposob dosc ciekawy, ze
to ze swieci nie ma wiekszego znaczenia. idzie o kontekst swiecenia, a zatem o
siec swiecenia.

a poza tym, to ja jestem bardzo sceptyczny wobec swiecacych badan i milosci,
szczeoglnie na przestrzeni lat.
Obserwuj wątek
    • charioteer Re: Love story w laboratorium 19.11.08, 15:58
      Jezeli jednoczesnie swieci kilka osrodkow, to juz masz siec.
      • dalatata Re: Love story w laboratorium 19.11.08, 16:01
        no wlasnie o to chodzi. wiec nie ma sensu mowic ze jak jakies miejsce swieci
        (jak podaje tekst) to to cos oznacza. to glownie oznacza ze swieci i niewiele
        wiecej.
        • charioteer Re: Love story w laboratorium 19.11.08, 16:05
          Ale tekst wymienia kilka roznych osrodkow i pokazuje, ze ta siec jest rozna w
          zaleznosci od stazu. Natomiast jezeli swiecilby tylko jeden, np. osrodek
          nagrody, to moze oznaczac wiele roznych rzeczy poza romantyczna miloscia.
    • wlodekbar Romantyczna miłość pod lupą naukowców 20.11.08, 02:53
      O, te oto fragmenty tekstu do szczególnego zapamiętania - i na zawsze! - przez
      nie-naukowców, choć i Mężów Uczonych(Żony...:)) też:

      "Okazało się, że nawet po kilkudziesięciu latach mózg na widok ukochanego
      reaguje prawie tak samo jak gdyby uczucie przyszło wczoraj. )...) Zdaniem
      Fisher wyniki te jasno dowodzą, że nawet po wielu latach miłość dwojga osób
      może być równie silna jak na początku."
    • sfajros Love story w laboratorium 23.11.08, 11:43
      Zwróćmy uwagę na następujący fragment:

      "Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest pewien pasożyt - Toxoplasma gondii.
      Badania House'a pokazały, że zarażane nim gryzonie przestawały panicznie bać się
      zapachu kota, a nawet reagowały na niego wyraźną ochotą i pobudzeniem"

      Oznacza to, że kilkaset szczurów było poddawane przynoszącym cierpienie testom.
      W imię pseudonaukowej ciekawości dręczy się miliony zwierząt (USA pod tym
      względem przoduje), a efekt tych badań jest często banalny.
    • aya_hartina Romantyczna miłość pod lupą naukowców 13.10.09, 20:48
      Kiedyś na Discovery pokazywali eksperymenty, które miały ustalić relacje
      pomiędzy strachem a pożądaniem. Stojąca na środku wiszącego nad przepaścią
      mostu atrakcyjna dziewczyna pytała o drogę/godzinę przechodzących mężczyzn. To
      samo robiła na środku solidnego betonowego mostu, ale to na tym licho
      wyglądającym panowie prosili ją o numer telefonu. Czyli strach zadziałał.
      Na pierwszej randce z moim mężczyzną on omal nie zgubił portfela. Po długich
      poszukiwaniach udało się nam odnaleźć zgube. Ale chyba strach znów zadziałał,
      bo wciąż jesteśmy razem ;-)
      Może faktycznie warto umawiać się w jakichś niebezpiecznych miejscach albo na
      ryzykowne akcje?
      • europitek Re: Romantyczna miłość pod lupą naukowców 14.10.09, 01:28
        > To samo robiła na środku solidnego betonowego mostu, ale to na tym
        > licho wyglądającym panowie prosili ją o numer telefonu. Czyli
        > strach zadziałał.

        Może ci panowie podświadomie brali ją za anioła, który zstąpił z niebios by szczęśliwie mogli przejść nad przepaścią? A z takim aniołem, to warto mieć dobry kontakt.
    • europitek Re: Love story w laboratorium 14.10.09, 01:39
      > Tajemnica najprawdopodobniej leży w kortykosteronie - hormonie
      > wydzielanym (również u ludzi) w odpowiedzi na stres i strach.
      > Testy pokazały, że zarażone szczury wydzielały znacznie mniej
      > kortykosteronu niż normalnie. Ich mózgowe ośrodki odpowiedzialne
      > za uczucie strachu zaczynały pracować na zwolnionych obrotach, za
      > to o wiele bardziej aktywne stawały się te związane m.in.
      > z pożądaniem.

      Jestem zaskoczony brakiem protestów w kwestii związku jakiegoś kortykosteronu z emocjami!

      A przy okazji, instynkt samozachowawczy jest tylko pojęciem potocznym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka