llukiz
22.11.08, 15:46
Nie bez zdumienia dziś po raz kolejny usłyszałem w radiu wypowiedź ekologa, iż
wystarczyłoby by każdy polak wymienił w swoim domu dwie żarówki z normalnych a
na energooszczędne, a nie trzeba by w Polsce budować dodatkowej elektrowni
atomowej. Od razu coś mi tu nie grało, bo koszt 30mln żarówek to strasznie
tanio w porównaniu z kosztem elektrowni. Przecież dawno już by to zrobiono...
Siądźmy i przeliczymy. Moc elektrowni atomowej to 300GW. Dzieląc to przez
30mln żarówek otrzymujemy że jedna żarówka musiała by generować oszczędność
10KW. Tak oczywiście nie jest bo moc używanych nieoszczędnych żarówek nie
przekracza 100W więc siłą rzeczy 10000W oszczędności ni jak się w ten sposób
nie wygeneruje.
Oczywiści obliczenie było wykonane dla wariantu wielce optymistycznego
zakładającego iż każdy przez 24h na dobę świeci sobie nieoszczędną żarówka.