Dodaj do ulubionych

2013: Arktyka straci biel

28.12.08, 17:50
my swoje, GW swoje. zastanawiam sie, na czym polega polskosc naukowa p.
Maslowskiego. on nawet w Polsce nie pracowal, a doktorat robil na Alasce. oto
jego cv tiny.pl/68x3

i tak ogolnie to on nie jest profesorem, ale raczej docentem, drobna acz wazna
rzecz, associate professor, podobnie jak i assistant professor (adiunkt) to
jeszcze nie to samo co professor - taki bezprzymiotnikowy. wiem, wiem, nie
jestem dobrym patriota, jak to Polak i nie profesor.
Obserwuj wątek
    • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:11
      Jak associate professor nie jest profesorem, to profesor uczelniany tez
      profesorem nie jest. Luuuz.
      • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:20
        no wlasnie dlatego sie pisze dr hab Kwiatuszek, prof. UOgr., a nie prof. dr hab
        Kwiatuszek. zreszta ja tam uwazam, ze zle ze nie ma docentow (zle sie
        kojarzyli), bo niepotrzebnie mamy dwa typy profesorow - podworkowego i
        wszechswiatowego :-)

        a AP nie jest profesorem, bo nie dostaje profesorskiej pensji :-)
        • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:23
          są docenci... w PAN-ie (pozostałość z dawnej ustawy - coś między adiunktem i
          prof.), no i z nowej - jako najwyższe stanowisko w linii dydaktycznej, ponad
          starszym wykładowcą.
          • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:30
            Adept ty mi nie tlumacz co to docent :-). docent to docent i tyle. a zle sie
            kojarzyl bo byli docenci bez habilitacji. nawiasem mowiac na UJ nagminnie na dr
            hab mowi sie per docent, wlasnie zeby odroznic ich od profow z tytulem prof.
            • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:33
              no dobra, mogę nie tłumaczyć... ;-)
            • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:34
              dodam tylko, że obecnie na UJ na taki się mówi już profesor... co rozwój to rozwój!
              • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:35
                a to widocznie jak gdzie. w Collegium Medicum jeszcze w tym roku slyszalem jak
                wolali per docent.
                • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:46
                  Docenci sa tez na uczelniach medycznych. Ode razu po habilitacji zostaje sie
                  docentem, dopiero potem profesorem uczelnianym.
                  • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:50
                    no to przechlapane...

                    w sumie Dalatata polecił, bym o tym nie mówił, ale może powtórzę -oni są ze
                    starej ustawy (nader, potem trwali jeszcze w PAN-ie i jbr-ach), a w nowej to
                    stanowisko dydaktyczne.
                    • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:51
                      Adept, oni sa z nowej ustawy!
                      • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:54
                        no napisałem, że z nowej też, nie...
                        choć to wskazywałoby, że nie idą trybem naukowym..., czyli są doc. bez hab... bo
                        tak jest w ustawie...a jeśli mają hab.i nie są ze starej, to są z... d...y ;-)
                        • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:55
                          Docent jest z habilitacja!!!
                          • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:56
                            no to ostatni wariant...
                            • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:57
                              Nie z dupy, tylko z Akademii Medycznej. Nie kloc sie ;-)
                              • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:59
                                co wy tak na mnie wszyscy dzisiaj krzyczycie, co??? docent ze mnie czy że jak???
                                ;-)))
                                • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:01
                                  Bo sie klocisz... Dobra, juz przestaje ;-)
                                  • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:02
                                    ze sobą???
                                    • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:08
                                      No kurcze, kontestujesz...
                                      • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:14
                                        jednak z d..y

                                        pl.wikipedia.org/wiki/Docent
                                        ale najwyższy stopień morski zrobił na mnie wrażenie ;-)
                                        • petrucchio Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:27
                                          adept_ltd1_net napisał:

                                          > ale najwyższy stopień morski zrobił na mnie wrażenie ;-)

                                          To znaczy co? Żeby być docentem w uczelni morskiej trzeba mieć 10 w skali Beauforta?
                                          • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:32
                                            ciekawe, czy ktoś widział profesora uczelni morskiej?
                                            • petrucchio Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:39
                                              adept_ltd1_net napisał:

                                              > ciekawe, czy ktoś widział profesora uczelni morskiej?

                                              Widziałem. To ten z brodą i trójzębem.
                                        • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:30
                                          najwyzszy stopien morski to powienien byc wilk morski.
                                          • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:33
                                            natomiast na uczelni lądowej - stepowy...
                                          • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 20:00
                                            a najniższym - świnka morska...
                                • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:08
                                  widac trza cie do pionu wrocic!
                                  • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:10
                                    z poziomu...??? eeeeee
                                    • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:18
                                      nie, z jakiegos krzywego boku.
                                      • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 19:23
                                        a to proszę bardzo
        • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:24
          Bardzo to skomplikowane dialektycznie. W kazdym badz razie, mysle, ze
          ucieszylbys milosciwie nam panujacego prezydenta informacja, ze podpisujac
          nominacje profesorskie wplywa na losy swiata, a moze i wszechswiata.
          • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:26
            ja tam myślę, że to to akurat on wie, przynajmniej tak wygląda...
          • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:34
            prosze mi tu nie zartowac. dopoty nie mialem polskiego tytulu, cala masa profow
            polskich kontestowala mnie, przedstawiajac np. jako dr hab, albo 'profesor
            uniwersytecki'. zawsze mnie to bawilo dosc mocno, choc czasem wkurzalo.

            dopiero po wizycie w Belwederze (dosc nieprzyjemnej zreszta) uznano mnie za
            'prawdziwego' profesora. prosty wniosek ze belwederski przebija wszystkie inne
            profesury.
            • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:37
              no może cię nie lubili... choć stawiam raczej na to, że to sprawa wieku, ze mną
              też wielu z związku z tą kwestią ma problem... ale na UJ jak wyszedłem z
              kolokwium, to już byłem prof... ;-)))
              • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:38
                tak, to jest w pelni mozliwe :-)
            • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:40
              Kiedys mowiac o wspolnym znajomym, moi dostojni rozmowcy uparcie tytulowali go
              docentem (nie ma habilitacji, marcowy tez nie jest). Moja odpowiedz - dr X -
              wywolala grymas obrzydzenia na szlachetnych twarzach... Nie ma to jak polska gra
              pozorow.
              • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:43
                swoją drogą to ciekawe, bo to się jednak źle kojarzy - począwszy od marcowych po
                fachowców z Koftą...
                • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:49
                  wedle mnie to glownie o marcowych chodzi, ale pewny nie jestem. ogolnie nie
                  widzialem i nie widze powodow, zeby zniesc docenture. trzystopniowa kariera
                  naukowa jest praktycznie powszechna. my oczywiscie tez ja mamy, jednak
                  nomenklatura ja zamydla. niepotrzebnie, moim skromnym zdaniem.

                  a angegdotycznie, niedawno moj znajmomy narzekal ze studenci go tytuluja per dr,
                  bo na kartach egz stoi wyraznie: dr hab., prof.... mnie z kolei pisza teraz
                  prof. zw. dr hab , choc nie mam tytulu prof. zwyczajnego.
              • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:45
                a ja kiedys, jako mgr, zostalem tytulowany per dr przez taka mila Bulgarke o
                imieniu Iskra. kiedy jej zwrocilem uwage, to mi poweidziala, ze u nas zawsze sie
                dodaje o jeden stopien wiecej.
                • mac312 Re: 2013: Arktyka straci biel 07.01.09, 03:45
                  Przyznam, że i ja kiedyś jako mgr byłem tytułowany mianem profesora
                  i mimo moich sprostowań osobiście i skrycie odczuwałem oraz
                  traktowałem to jako komplement, miłe określenie. Niegdyś często
                  spotykane miano, było powszechniej używane przez uczniów dla
                  określania zwykłych nauczycieli w liceach i technikach.
    • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:21
      hm, no trzeba by sobie zdefiniować, co to polski naukowiec...
      jak widzę, magisterium na UG nie wystarcza...

      ale na marginesie (bądź w centrum) problemu. Mój ulubiony przykład to Gadamer, w
      Polszcze przekonuje się, że urodził się we Wrocławiu (nie dodając zresztą, gdzie
      znajdował się Wrocław w 1900 r.), było to w Marburgu (zajrzałem do Wikipedii -
      jest Marburg, ale to chyba w związku z tłumaczeniem hasła)
      • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:37
        no wg GW to ten niejaki Gadamer to spoko bylby polskim naukowcem.
    • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 28.12.08, 18:29
      Taa... Troche to brzmi jak polski zolnierz z Legii Cudzoziemskiej...
    • plorg Bajki w dziale nauka. 28.12.08, 21:47
      Zenada!
      • adept_ltd1_net Re: Bajki w dziale nauka. 28.12.08, 21:50
        Skandal!!!
        • petrucchio Zgrrrroza! 28.12.08, 21:58
          Ale o co chodzi?
          • plorg Re: Zgrrrroza! 28.12.08, 22:24
            petrucchio napisał:

            > Ale o co chodzi?
            ------------------
            "Na przykład latem mówiło się, że być może już w tym roku z bieguna
            północnego zniknie lód" - Mowilo sie(?) To byly dokladnie takie same
            brednie jak powyzszy artykul zatytulowany '2013: Arktyka straci biel'
            W 2015 napisze sie kolejny artykul w ktorym byc moze ten sam
            autorytet 'naukowy' wypowie poraz kolejny znamienne slowa: "w 2008
            na przyklad mowilo sie... blablabla" Ciekawe jak dlugo ta farsa
            jeszcze bedzie trwac.
            • dalatata ja nie wiem jak dlugo 28.12.08, 22:26
              ale moge zgadywac.
            • petrucchio Re: Zgrrrroza! 28.12.08, 22:59
              plorg napisał:

              > Ciekawe jak dlugo ta farsa jeszcze bedzie trwac.

              Pewnie już niedługo. Fakt, że latem tego roku lód arktyczny nie stopniał jeszcze
              całkowicie, nie oznacza, że klimatolodzy nie wiedzą, co mówią, za to niejaki
              Plorg ma rację, nie przyjmując do wiadomości tego, co mu nie pasuje. Lód
              topnieje tak:

              en.wikipedia.org/wiki/File:2007_Arctic_Sea_Ice.jpg
              en.wikipedia.org/wiki/File:Annual_Arctic_Sea_Ice_Minimum.jpg
              Jak widać, z roku na rok lodu to ubywa, to przybywa, ale tendencja długookresowa
              jest wyraźna i co kilka lat mamy kolejne rekordy minimalnego zasięgu lodu. Jeśli
              dodać, że jego grubość systematycznie maleje, narzuca się wniosek, że to nie dr
              Masłowski opowiada bajki, tylko Plorg szuka pociechy w myśleniu życzeniowym.
              • plorg Re: Zgrrrroza! 29.12.08, 11:00
                petrucchio napisał:

                > Jeśli dodać, że jego grubość systematycznie maleje, narzuca się
                > wniosek, że to nie dr Masłowski opowiada bajki, tylko Plorg szuka
                > pociechy w myśleniu życzeniowym.
                ------------------
                Do uslyszenia z Petrucchio i dr Masłowskim w 2013. Wtedy zobaczymy
                kto tu "szuka pociechy", a raczej mami sie i innych durna propaganda.
                • petrucchio Re: Zgrrrroza! 29.12.08, 11:04
                  plorg napisał:

                  > Do uslyszenia z Petrucchio i dr Masłowskim w 2013. Wtedy zobaczymy
                  > kto tu "szuka pociechy", a raczej mami sie i innych durna propaganda.

                  Ale jakby co, to wejdziesz pod ławę i odszczekasz? ;-)
                  • plorg Re: Zgrrrroza! 29.12.08, 12:02
                    petrucchio napisał:

                    > Ale jakby co, to wejdziesz pod ławę i odszczekasz? ;-)
                    ------------------
                    Jakby co to posmieje sie z waszego - twojego i doktorka,
                    odszczekiwania. Ale jak znam zycie, to bedziecie udawac, ze zawsze
                    mieliscie racje, nawet jak sie okaze, ze wasze teorie okazaly sie
                    g*wnoprawda. Jak juz napisalem, w 2013 cd. bredni przyjmie forme:
                    "nie tak dawno mowilo sie że być może już w tym roku z bieguna
                    północnego zniknie lód". Przy akompaniamencie kolejnych rekordowych
                    opadow sniegu odbywac sie beda konferencje 'naukowcow' na temat
                    zagrozenia globalnym ociepleniem.
                    • petrucchio Re: Zgrrrroza! 29.12.08, 12:26
                      plorg napisał:

                      > Jakby co to posmieje sie z waszego - twojego i doktorka,
                      > odszczekiwania. Ale jak znam zycie, to bedziecie udawac, ze zawsze
                      > mieliscie racje, nawet jak sie okaze, ze wasze teorie okazaly sie
                      > g*wnoprawda. Jak juz napisalem, w 2013 cd. bredni przyjmie forme:
                      > "nie tak dawno mowilo sie że być może już w tym roku z bieguna
                      > północnego zniknie lód". Przy akompaniamencie kolejnych rekordowych
                      > opadow sniegu odbywac sie beda konferencje 'naukowcow' na temat
                      > zagrozenia globalnym ociepleniem.

                      Mój skołowany biedaku. Nazywanie tego, czego nie życzysz sobie przyjąć do
                      wiadomości "g*wnoprawdą" i "bredniami", naukowców "'naukowcami'", a doktora
                      "doktorkiem" nie dodaje ci ani tyćka wiarygodności. Pokazuje tylko, że brak ci
                      kultury dyskusji i rzeczowych argumentów. Jakie "kolejne rekordowe opady
                      śniegu"? Kiedy ostatnio wyglądałeś przez okno? Chcesz powiedzieć, że badaczom
                      lodu arktycznego przyśniło się, że ten lód zanika?

                      en.wikipedia.org/wiki/File:IICWG_Arctic_Chart_2007_H.gif
                      Na jakiej podstawie tak sądzisz? Na tej, że nie są w stanie dokładnie
                      przewidzieć daty jego całkowitego zaniku? Czy jeśli, dajmy na to, we wrześniu
                      2013 zostanie jeszcze parędziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych kry na
                      Oceanie Arktycznym, będziesz rechotał, że klimatolodzy znów się pomylili?
                      Pytanie jest retoryczne, nie musisz odpowiadać.
                      • plorg Re: Zgrrrroza! 29.12.08, 12:35
                        Napisalem - poczekajmy do 2013.

                        petrucchio napisał:
                        > Nazywanie tego, czego nie życzysz sobie przyjąć do wiadomości...
                        ------------------
                        Nie mam w zwyczaju do wiadomosci przyjmowac bredni i globalistycznej
                        propagandy.
                        epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&ContentRecord_id=2158072e-802a-23ad-45f0-
                        274616db87e6
                        Do uslyszenia w 2013 :-))))
    • xnw4 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 01:00
      O ile pamietam zawsze mowilo
      sie "radzieccy naukowcy oyc tak dkryli",
      mozna tez wspomniec radio Erewan.
      Czy juz trzeba byc tak poprawnym
      politycznie?
    • lolek_do_kfadratu Dzieci Neostrady 29.12.08, 09:38
      Proponuję wam Dzieci Neostrady zabrać ten jakże interesujący wątek o
      stopniach naukowych na czat onetu.
      • dalatata Re: Dzieci Neostrady 29.12.08, 10:53
        1. nie czytaj, nie ma obowiazku. 2. jakbys poczytal, to sie przynajmniej czegos
        nauczysz.
      • madcio Re: Dzieci Neostrady 29.12.08, 13:36
        Offtopic i tak lepszy od malinek.

        Którym tak na marginesie wypowiedziałem wojnę. Jak ktoś będzie musiał zmieniać
        nick z powodu nadmiernego cięcia jego postów, może winić tylko siebie.
        Powtarzam: rozumiem, że można się bawić i żartować. Jednak w każdym wątku? Gdzie
        połowa albo i więcej postów to purnonsens? Jak chcecie absurdalii, to paszoł won
        na forum (c)humorum!
        • dalatata Re: Dzieci Neostrady 29.12.08, 13:43
          no ale jest sezon pokoju i dobrej woli. no troche wyluzuj madcio. nie za bardzo,
          ale troszeczke co?

          a poza tym nie jest na kazdym watku, tylko na bardzo niektorych.
        • petrucchio Poradnik Ogrodnika 29.12.08, 16:09
          madcio napisał:

          > Offtopic i tak lepszy od malinek.
          >
          > Którym tak na marginesie wypowiedziałem wojnę...

          OK, ale jako ogrodnik-praktyk zwracam uwagę, że przycinanie m[----]ek powoduje
          tylko ich bujniejszy rozrost w kolejnym sezonie. Żeby skutecznie trzymać
          m[----]ki w ryzach, trzeba je pozbawić pożywki, a trzeba ci wiedzieć, że
          m[----]ki najlepiej rosną na podłożu z obfitą domieszką gnoju i guana.
          Wyrzucając te substancje w porę z Forum Nauka, zwalczysz zarazem plagę m[----]ek!
        • viarusovitch Re: Dzieci Neostrady 29.12.08, 16:43
          Przeciez supertrole tego forum (adept i dalatata) sprowadzaja prawie
          kazda dyskusje na swoj poziom (IQ ok. 90)... :(
    • piehemoth Nie będzie roku 2013 29.12.08, 09:53
      Przygotujcie się na Koniec.
      • kala.fior Re: Nie będzie roku 2013 29.12.08, 10:04
        ...no wiec artykuł ma podwójnie racje, nie będzie lodu po 2013 !
      • petrucchio Straw man 29.12.08, 10:52
        piehemoth napisał:

        > Przygotujcie się na Koniec.

        Nikt nie mówi o globalnej katastrofie. Tyle tylko, że pola lodowe wokół Bieguna
        Północnego mogą zaniknąć w ciągu najbliższych kilku lat. Konsekwencje
        ekologiczne będą poważne, jeśli nawet nie dosięgną ciebie bezpośrednio. W
        historii Ziemi bywało oczywiście cieplej niż dziś. W górnej kredzie atmosfera
        zawierała kilkakrotnie więcej gazów cieplarnianych, a średnia temperatura na
        Ziemi była wyższa od obecnej o ok 4 K (a jeszcze więcej w przypadku głębokich
        wód oceanicznych). Lodów wokółbiegunowych nie było w ogóle, a dinozaury żyły
        latem na 75 stopniu szerokości geograficznej, za kołem polarnym, i miały się
        dobrze (zresztą jeszcze w eocenie na Alasce rosły palmy. Ale tamto ocieplenie
        nie było nagłą zmianą klimatyczną
        • plorg Re: Straw man 29.12.08, 12:25
          petrucchio napisał:

          > Podgrzanie Ziemi przez człowieka zaszło w ciągu kilkuset lat,
          ------------------
          Skad ty zes sie wzial czlowieku? Kto ci takich bredni nawciskal do
          glowy? Szczerze wspolczuje i mam powazne obawy, ze to nieuleczalne.
          Marza ci sie tornada i podtapianie. Bedziesz musial swoje proroctwa
          przekazac dzieciom i wnukom, a i one sie nie doczekaja :-))
          Ze swojej strony radzilbym ci zainwestowac w docieplanie domu.
          • petrucchio Re: Straw man 29.12.08, 12:30
            plorg napisał:

            > Skad ty zes sie wzial czlowieku? Kto ci takich bredni nawciskal do
            > glowy? Szczerze wspolczuje i mam powazne obawy, ze to nieuleczalne.
            > Marza ci sie tornada i podtapianie. Bedziesz musial swoje proroctwa
            > przekazac dzieciom i wnukom, a i one sie nie doczekaja :-))
            > Ze swojej strony radzilbym ci zainwestowac w docieplanie domu.

            Odpowiedziałem ci powyżej, panie przemądrzały krzykaczu, i nie sądzę, żebym miał
            ci do powiedzenia coś więcej. No, może słowo pociechy: ignorancja jest
            uleczalna, wystarczy troszkę się dokształcić.
            • plorg Re: Straw man 29.12.08, 12:41
              petrucchio napisał:

              > Odpowiedziałem ci powyżej, panie przemądrzały krzykaczu, i nie
              > sądzę, żebym miał ci do powiedzenia coś więcej.
              ------------------
              Szczerze - licze, ze nie bedziesz wiecej wciskal mi ciemnoty.
              Jak pragniesz sie doksztalcic to zacznij tutaj:
              http://epw.senate.gov/
              • petrucchio Re: Straw man 29.12.08, 13:02
                plorg napisał:

                > Szczerze - licze, ze nie bedziesz wiecej wciskal mi ciemnoty.
                > Jak pragniesz sie doksztalcic to zacznij tutaj: ...

                O, aż 650 naukowców "z całego świata" (niekoniecznie klimatologów) nie zgadza
                się z opinią większości? Prawdziwy blowback! I oczywiście tych 650
                sprawiedliwych to krynica mądrości, a dziesiątki tysięcy innych i tysiące
                opublikowanych wyników badań to "ciemnota".
                • plorg Re: Straw man 29.12.08, 13:56
                  petrucchio napisał:

                  > O, aż 650 naukowców "z całego świata" (niekoniecznie klimatologów)
                  > nie zgadza się z opinią większości?
                  -------------------
                  Nic dziwnego, ze masz tak powazne problemy ze zrozumieniem tematu
                  skoro nie rozumiesz prostych zdan.
                  "The over 650 dissenting scientists are more than 12 times the
                  number of UN scientists (52) who authored the media hyped IPCC 2007
                  Summary for Policymakers"
                  Autorami IPCC2007 bylo 52 'naukowcow', a nie zadna wiekszosc(!).
                  Z tymi 52-ma niezgadza sie az 650! Czyli 12/1.
                  Popracuj nad rozumieniem czytanego tekstu i moze troche nad
                  angielskim.

                  > I oczywiście tych 650 sprawiedliwych to krynica mądrości, a
                  > dziesiątki tysięcy innych i tysiące opublikowanych wyników badań
                  > to "ciemnota".
                  ------------------
                  Niestety ale ciemnote prezentujesz jedynie ty. A na to nic nie da
                  sie juz poradzic. Dziesiatki tysiecy... hehehe, nie pojme skad sie
                  biora tacy oszolomi. Nie oszczedzaj sie tak, moze dorzuc jeszcze
                  pare milionow klimatologow :-)))
                  • madcio Re: Straw man 29.12.08, 14:07
                    > "The over 650 dissenting scientists are more than 12 times the
                    > number of UN scientists (52) who authored the media hyped IPCC 2007
                    > Summary for Policymakers"

                    Ciekawe, ile jest naukowców poza tymi 52, którzy zgadzają się z ogólną tezą na
                    temat globalnego ocieplenia (GW). Coś mi się wydaje, ze ciut więcej, niż 650. :>
                    I o tym petrucchio mówił, a nie o autorach raportu IPCC.

                    > Popracuj nad rozumieniem czytanego tekstu
                    Zacznij od siebie. Byś wiedział, o kim petrucchio mówi, gdy pisze o
                    "dziesiątkach tysięcy innych".
                    • kala.fior A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 14:42
                      Szanowny Plorgu,

                      a widziałeś obrazki podetknięte przez Petruccia?

                      Pytanie 1.
                      Czy widzisz trend zmniejszającego się zasięgu lodu arktycznego, mimo pewnych
                      (zmniejszających się raczej) rocznych wariacji? {Tak/Nie] ?

                      Pytanie 2.
                      Czy masz jakieś konkretne obiekcje do pomiarów grubości lodu przeprowadzonych
                      przez Marynarkę USA lub analizy tychże autorstwa Pana Prof. Wilka Morskiego W.
                      Masłowskiego ? [Tak/Nie + konkrety]

                      pozdrowienia
                      • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 17:45
                        kala.fior napisał:

                        > Pytanie 1.
                        > Czy widzisz trend zmniejszającego się zasięgu lodu arktycznego,
                        > mimo pewnych (zmniejszających się raczej) rocznych wariacji?
                        > {Tak/Nie] ?
                        -------------------
                        Widze obrazki. Osobiscie robie ladniejsze w Photoshop'ie i moge na
                        nich wykazac dowolny trend, na zyczenie klienta.

                        > Pytanie 2.
                        > Czy masz jakieś konkretne obiekcje do pomiarów grubości lodu
                        > przeprowadzonych przez Marynarkę USA lub analizy tychże autorstwa
                        > Pana Prof. Wilka Morskiego W.Masłowskiego ? [Tak/Nie + konkrety]
                        -------------------
                        Nie mam zadnych obiekcji do pomiarow czegokolwiek.
                        Na konkrety poczekam do 2013 :-)
                        Cierpliwosci zycze
                        i pozdrawiam rowniez.
                        • madcio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 18:07
                          > Widze obrazki. Osobiscie robie ladniejsze w Photoshop'ie i moge na
                          > nich wykazac dowolny trend, na zyczenie klienta.
                          Masz jakieś podstawy do tego raczje poważnego oskarżenia o oszustwo? Ja tam
                          sądzę, że to twoje ad hoc "odtłumaczenie" przezentowanych informacji. Cóż,
                          chowanie głowy w piasek zawsze było wśród niektórych umysłów w modzie.

                          > Nie mam zadnych obiekcji do pomiarow czegokolwiek.
                          > Na konkrety poczekam do 2013 :-)
                          Po co? I tak powiesz ze to sfałszowane. Równie dobry sposób na dysonans
                          poznawczy jak każdy inny, he, he, he.
                          • viarusovitch Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 18:27
                            Madciu. Od pewnego czasu zimy w Polsce sa coraz lagodniejsze, i to
                            jest fakt. Pytania:
                            1. Czy to jest trend krotko, srednio czy dlugofalowy?
                            2. Czy wywolala to glownie dzialalnosc czlowieka, czy tez moze
                            raczej inne czynniki?
                            Ja uwazam, ze jest trend krotkofalowy (gora dziesiatki lat, co w
                            skali geologicznej jest niczym) i stawiam na Slonce, od ktorego
                            aktywnosci wiele zalezy, jesli chodzi o klimat na naszej planecie,
                            co nie znaczy, ze nie dostrzegam szkodliwych konsekwencji dzialania
                            koncernow naftowych, takich jak np. nadmierny rozwoj motoryzacji i
                            lotnictwa, kosztem innych, bardziej przyjaznych naturze srodkow
                            transportu, takich jak kolej czy zegluga.
                          • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 20:05
                            madcio napisał:

                            > Masz jakieś podstawy do tego raczje poważnego oskarżenia o
                            > oszustwo?
                            -----------------
                            Hehehe... podstawym mam kazdego dnia czytajac wiadomosci. Az dziw,
                            ze sa jeszcze ludzie, ktorzy podstaw nie maja.

                            > Po co? I tak powiesz ze to sfałszowane.
                            -----------------
                            Pozyjemy - zobaczymy, kto bedzie musial sie silic na udowodnienie
                            swoich bredni. Bo jak narazie fanatycy 'globalnego ocieplenia' coraz
                            cieniej przeda. Przy zyciu utrzymuje ich tylko propaganda medialna
                            taka jak powyzszy artykul. Tonacy brzytwy sie chwyta, a maniacy
                            zaczynaja twierdzic, ze najwieksze od trzydziestu lat opady sniegu
                            sa powodowane przez ocieplenie :-)))
                            • madcio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 21:16
                              > > Masz jakieś podstawy do tego raczje poważnego oskarżenia o
                              > > oszustwo?
                              > Hehehe... podstawym mam kazdego dnia czytajac wiadomosci.
                              Nie interesuje mnie kompletnie twoje ogólne przekonanie, że media kłamią. Źródło
                              tego, co podał petrucchio, to nie są zresztą w ogóle żadne "media", tylko
                              amerykańska instytucja państwowa, zwana National Snow and Ice Data Center.
                              Jednak rozumiem doskonale, dlaczego takie nieistotne drobiazgi ciebie nie kłopoczą.

                              Tak wiec, czy masz coś KONKRETNEGO do zarzucenia? Kto w NSIDC oszukuje, czym,
                              jak i dlaczego? Jakieś dowody, jakieś artykuły prasowe, jakieś źródła, które
                              mogą być podstawą do takich oskarżeń...?

                              Machnać ręką i powiedzieć "photoshop" potrafi każdy. Tego typu komentarz, nie
                              poparty niczym więcej, pozwolę sobie olać.

                              Widzisz, tu jest forum nauka i na Głębokim Przekonaniu daleko nie zajedziesz.
                              Choć wielu próbowało, próbuje i będzie próbować.
                              • viarusovitch Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 21:29
                                Madciu, popelniasz powazny blad, polegajacy na odwolywaniu sie do
                                autorytetow, a te, jak widamo, nie sa idealami...
                                Przyklady:
                                Amerykańska instytucja państwowa, zwana The Bureau of Labor
                                Statistics jest znana z tego, ze od lat zaniza stope inflacji
                                (dokladnie CPI)...
                                www.wsws.org/articles/2008/jun2008/data-j02.shtml
                                www.kondratieffwinter.com/kw_garbage_us_data.html
                                Podobnie w Norwegii (tez duzo lodu i sniegu):
                                www.eurofound.europa.eu/eiro/2000/11/feature/no0011112f.htm
                                The Norwegian Director of Labour, Ted Hanisch resigned in October
                                2000 after an inquiry found that the Labour Market Administration
                                has routinely reported exaggerated figures for the number for people
                                helped to find jobs. Jon Blaalid has been appointed temporary
                                director, with a view to initiating a "clean-up" operation within
                                the Administration.
                                • kala.fior Co ma piernik do wiatraka? 29.12.08, 21:55
                                  jak zwykle kaganku, nie masz nic do powiedzenia
                                  • viarusovitch Re: Co ma piernik do wiatraka? 29.12.08, 22:15
                                    Ma wiele. Madcio sie odwoluje do autorytetow, ktorymi dla niego sa
                                    amerykansnie organizacje rzadowe, a ja mu pokazuje, ze te
                                    organizacje sa znane z falszowania danych...
                                    • madcio Re: Co ma piernik do wiatraka? 30.12.08, 01:31
                                      Pominę "amerykańskie organizacje rządowe", gdyż sam się pomyliłem.

                                      Widze, ze nie zrozumiałeś czegoś. Nie interesują mnie czyjeś inne fałszerstwa.
                                      Nie maja one nic wspólnego z aktualną sprawą.

                                      Interesuja mnie dowody na fałszerstwa dotyczące pracy National Snow and Ice Data
                                      Center. Nie żadnej innej organizacji (rządowej czy nie). Tylko NSIDC. Paniał?

                                      Nie masz? To proponuję siedzieć cicho.
                              • petrucchio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 22:46
                                madcio napisał:

                                > amerykańska instytucja państwowa, zwana National Snow and Ice Data Center.

                                Mała poprawka: to nie jest instytucja państwowa, tylko ośrodek gromadzenia i
                                wymiany informacji oraz wspierania badań dotyczących kriosfery przy
                                Uniwersytecie Kolorado w Boulder, współpracujący z agencjami rządowymi --
                                Narodową Administracją Oceanu i Atmosfery (NOAA), NASA i NSF, ale nie będący
                                jedną z nich.
                        • petrucchio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 18:49
                          plorg napisał:

                          > Widze obrazki. Osobiscie robie ladniejsze w Photoshop'ie i moge na
                          > nich wykazac dowolny trend, na zyczenie klienta.

                          Wierzę w zapewnienie, że zrobisz wszystko na życzenie klienta. Niemniej
                          "obrazki", które zalinkowałem, są wizualizacją danych zbieranych od lat przez
                          amerykańskie National Snow and Ice Data Center (NSIDC). Masz tu trochę więcej
                          obrazków wraz z tekstem:

                          www.nsidc.org/sotc/sea_ice.html
                          tinyurl.com/2c3zty
                          tinyurl.com/9f5gor

                          Możesz sobie nawet osobiście, na podstawie danych satelitarnych, monitorować na
                          bieżąco stan kriosfery:

                          www.nsidc.org/cryosphere/glance/index.html
                          • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 19:36
                            petrucchio napisał:

                            > Masz tu trochę więcej obrazków wraz z tekstem:
                            -------------------
                            I co? Dzieki nim lod szybciej zniknie?
                            https://wiadomosci.gazeta.pl/
                            https://wiadomosci.gazeta.pl/
                            https://wiadomosci.gazeta.pl/
                            • petrucchio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 20:04
                              plorg napisał:

                              > I co? Dzieki nim lod szybciej zniknie?

                              Nie, one po prostu pokazują, że lód znika.

                              > [przykłady śnieżyc, mróz w Rumunii]

                              Masz zamiar podważać statystyki za pomocą jednostronnie dobranych przykładów?
                              Hej, kto powiedział, że społeczeństwo polskie się starzeje? Oto Kasia, wiek: 11
                              miesięcy. Oto Krzyś, wiek: 3 latka. Oto Mateuszek, urodzony w zeszłym tygodniu...

                              Ale po uśrednieniu:

                              www.noaanews.noaa.gov/stories2008/20081216_climatestats.html
                              • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 20:19
                                petrucchio napisał:

                                > Nie, one po prostu pokazują, że lód znika.
                                -------------------
                                I co z tego. Robi to co roku od tysiecy lat. Znika, a pozniej robi
                                sie nowy. Czasem znika wiecej czasem mniej. Taka jest jego natura,
                                podyktowana aktywnoscia Slonca. A my maluczcy, mozemy sobie tylko
                                pomarzyc o tym, ze mamy na to jakis wplyw.

                                > Ale po uśrednieniu:
                                >
                                > www.noaanews.noaa.gov/stories2008/20081216_climatestats.html
                                -------------------
                                Hahahahahaaa... "The NASA analysis indicates that the January –
                                November global temperature was 0.76 degree F (0.42 degree C) above
                                the 20th century mean."
                                Po usrednieniu wychodzi, ze mamy temperature srednia nie
                                przekraczajaca zwyklej temperatury nawet o cale pol stopnia C.
                                To jest tak wazna wiadomosc, ktora chciales przekazac?
                                I jeszcze to: "The analyses in NCDC’s global reports are based on
                                preliminary data, which are subject to revision."
                                Jednym slowem kupa smiechu :-)))
                                • petrucchio Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 20:38
                                  plorg napisał:

                                  > petrucchio napisał:
                                  >
                                  > > Nie, one po prostu pokazują, że lód znika.
                                  > -------------------
                                  > I co z tego. Robi to co roku od tysiecy lat. Znika, a pozniej robi
                                  > sie nowy. Czasem znika wiecej czasem mniej. Taka jest jego natura,
                                  > podyktowana aktywnoscia Slonca. A my maluczcy, mozemy sobie tylko
                                  > pomarzyc o tym, ze mamy na to jakis wplyw.

                                  Innymi słowy, nie rozumiesz nic z tego, co widzisz.

                                  > Hahahahahaaa... "The NASA analysis indicates that the January –
                                  > November global temperature was 0.76 degree F (0.42 degree C) above
                                  > the 20th century mean."
                                  > Po usrednieniu wychodzi, ze mamy temperature srednia nie
                                  > przekraczajaca zwyklej temperatury nawet o cale pol stopnia C.
                                  > To jest tak wazna wiadomosc, ktora chciales przekazac?
                                  > I jeszcze to: "The analyses in NCDC’s global reports are based on
                                  > preliminary data, which are subject to revision."
                                  > Jednym slowem kupa smiechu :-)))

                                  Średnia roczna temperatura na Ziemi zmienia się powoli. Zmiany z roku na rok są
                                  nie większe niż 0.1-1.15 K. W ciągu ostatniego stulecia średnia temperatura
                                  roczna wzrosła o 0.74 K, a dwie trzecie tego wzrostu przypada na ostatnie 30
                                  lat. I jest to _dużo_, choć dla ignoranta jest to tylko "kupa śmiechu". Wzrost
                                  średniej o kilka stopni oznaczałby ciepły klimat umiarkowany na Grenlandii i na
                                  Półwyspie Antarktycznym.
                                  • petrucchio Errata 30.12.08, 11:36
                                    petrucchio napisał:

                                    > Zmiany z roku na rok są nie większe niż 0.1-1.15 K.

                                    Oczywiście miało być 0,1-0,15. Prostuję na wszelki wypadek.
                                  • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 30.12.08, 12:32
                                    petrucchio napisał:

                                    > Innymi słowy, nie rozumiesz nic z tego, co widzisz.
                                    -------------------
                                    Dobrze, ze Ty rozumiesz proroku. W/g ciebie pol stopnia C
                                    pojedynczego roku w stosunku do sredniej calego poprzedniego
                                    stulecia to jakas rewelacja. To naprawde traci paranoja.

                                    > dwie trzecie tego wzrostu przypada na ostatnie 30 lat. I jest to
                                    > _dużo_, choć dla ignoranta jest to tylko "kupa śmiechu". Wzrost
                                    > średniej o kilka stopni oznaczałby ciepły klimat umiarkowany na
                                    > Grenlandii i na Półwyspie Antarktycznym.
                                    -------------------
                                    Kochany 'nieignorancie' srednia roczna temperatura Antarktydy
                                    wynosi -(minus!)55,6 stopnia Celsjusza. Twierdzisz, ze podwyzszenie
                                    sredniej o kilka stopni bedzie oznaczac klimat umiarkowany.
                                    Rozumiem, ze srednia temperatura roczna -50C jest temperatura
                                    klimatu umiarkowanego. Dobra nie bede taki zlosliwy niech
                                    temperatura srednia wzrosnie o 20C i co? Dalej jakos -35C nie da sie
                                    zakwalifikowac do temperatury umiarkowanej, przynajmniej wg moich
                                    standardow. Srednia Arktyki to -40C. Przy -37C stopnieja wszystkie
                                    lody :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    • petrucchio Re: A ja o tym grubym lodzie... 30.12.08, 13:09
                                      plorg napisał:

                                      > Kochany 'nieignorancie' srednia roczna temperatura Antarktydy
                                      > wynosi -(minus!)55,6 stopnia Celsjusza. Twierdzisz, ze podwyzszenie
                                      > sredniej o kilka stopni bedzie oznaczac klimat umiarkowany.

                                      Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, zauważyłbyś kilka rzeczy. Po pierwsze,
                                      pisałem nie ogólnie o _Antarktydzie_, ale o _Półwyspie Antarktycznym_, gdzie
                                      średnia temperatura jest o WIELE wyższa niż liczba, którą podałeś, a która
                                      dotyczy interioru Antarktydy. Średnie roczne dla Półwyspu Antarktycznego
                                      (obecnie ok. -10°C w jego centralnej części
                                      • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 30.12.08, 14:29
                                        petrucchio napisał:

                                        > Po pierwsze, pisałem nie ogólnie o _Antarktydzie_, ale o
                                        > _Półwyspie Antarktycznym_
                                        ----------------
                                        Myslalem, ze martwimy sie o temperatury srednie globalne, a nie
                                        lokalne :-))

                                        > Średnie roczne dla Półwyspu Antarktycznego
                                        > (obecnie ok. -10°C w jego centralnej części
                                        ----------------
                                        Rozumiam nadal, ze nawet srednia -5°C, to wg ciebie "klimat
                                        umiarkowany" :-)))))))))))))))))

                                        > Mówiłem o wzroście średniej GLOBALNEJ,
                                        ----------------
                                        Zatem w zaleznosci od potrzeb argumentacji jest to srednia globalna,
                                        lub zrednia lokalna.

                                        > np. we wczesnym triasie
                                        ----------------
                                        Ochohoho... to juz nagle cofamy sie do triasu. Nono, Ciekawe co
                                        jeszcze przeczytam. Moze cofniemy sie do srednich temperatur
                                        BigBang'u :-))))
                                        Naciagasz kolego jak sie tylko da. Kiedy pasuje to srednie liczymy w
                                        ostatnich 30 latach, innym razem do czasow niebytu czlowieka na tej
                                        planecie. Kiedy pasuje to zaslaniamy sie temperaturami lokalnymi,
                                        innym razem wyjezdzamy z globalnymi. Wszystko aby udowodnic swoja
                                        teorie niedajaca sie udowodnic. A co sie stalo ze zdrowym
                                        rozsadkiem, czy elementarnym obiektywizmem.
                                        Bylo cieplej bo Slonce mialo "ochote" przygrzac ostatnimi czasy.
                                        Obecnie mu sie znudzilo, jak dowodza astronomowie, a to znaczy, ze
                                        bedzie zimniej. To takie proste i zarazem tak trudne do zrozumienia
                                        dla niektorych.
                                        • petrucchio Zieeeeew... 30.12.08, 14:49
                                          Nawet nie próbujesz zrozumieć, o czym piszę. EOT.
                                • kala.fior Re: A ja o tym grubym lodzie... 29.12.08, 21:52
                                  Szanowny Plorgu,

                                  Zadałem Ci bardzo proste i bardzo ograniczone pytanie, odpowiedź na nie nie jest
                                  kontrowersyjna, jest faktem. Dostałeś link do źródeł, można nawet pójść dalej,
                                  wiele danych satelitarnych jest dostępnych jako "raw data" na sitach
                                  uniwersyteckich. To taki fajny amerykański zwyczaj, wyniki badan płaconych przez
                                  podatnika są publiczne (wyjątkiem są utajnione badania wojskowe).

                                  To jest wiedza z pierwszej ręki.

                                  Znajdź nawet fajny wykres rozprzestrzenienia lodu od 1953 do dzisiaj, przez 30
                                  lat jest stabilne a potem coś się stało i od około 1980 spada, ostatnio szybciej.

                                  Trudno zrozumieć jak nie można przyswoić sobie tak prostego faktu, nie ma to nic
                                  wspólnego z przyczynami tego zjawiska.

                                  Nie ma co dalej dyskutować, zdyskwalifikowałeś się przed wyjściem z szatni.
                                  • kala.fior Lod od.. 1750... 29.12.08, 22:56
                                    ..norweskie dane:
                                    acsys.npolar.no/meetings/final/abstracts/posters/Session_2/poster_s2_092.pdf
                                    jeżeli dobrze rozumiem fig.6 to widać desynchronizacje zlodowacenia od
                                    aktywności słonecznej po latach 1980 (z grubsza).


                                  • plorg Re: A ja o tym grubym lodzie... 30.12.08, 12:48
                                    Szanowny Kala.fiorze

                                    napisalem juz kilka krotnie nie bede wrozyl z fusow, a raczej z
                                    publikacji United States Department of Commerce. Poczekam do 2013, a
                                    nawet 2016 zeby sie z was posmiac.

                                    > przez 30 lat jest stabilne a potem coś się stało...
                                    ---------------
                                    Zauwazyles, ze jest cos takiego jak Slonce? Chyba nie :-)))
                                    Poza tym 30 lat w skali historii globu (stabilne?), hihihi gosciu
                                    kompromitujesz sie coraz bardziej.

                                    > Nie ma co dalej dyskutować, zdyskwalifikowałeś się przed wyjściem
                                    > z szatni.
                                    ---------------
                                    Wiem, ze z oszolomami nie ma co dyskutowac. Jak opeta ich jakas
                                    mania przeslodowcza (w tym wypadku - mania globalnego ocieplenie),
                                    to absolutnie nic nie jest w stanie ich z niej wydostac. Beda gotowi
                                    zamarznac w zaspach sniegu krzyczac, ze upal.
                                    • kala.fior Re: A ja o tym grubym lodzie... 30.12.08, 16:34
                                      antycypowałem Twoje zarzuty i podałem nawet b. ciekawy link do syntezy danych
                                      of 1750 a nawet symulacji od 1000. No, wystarczy.

                                      Wiec wspomnales o słońcu, o kurde, dzieki, nikt sam by o tym nie pomyślał.
                                      Bataliony, baa... pułki klimatologów spuszczaj oczy i przestępują z nogi na
                                      nogę. że też o SŁOŃCU nie pomyśleliśmy!

                                      Na wszelki wypadek w tym norweskim linku są dwa diagramy pokazujące aktywność
                                      słoneczną i zlodowacenie.

                                      Poza ty, FN, jako wyjątek zauważyła słonce!

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=84462866&a=84653372
                    • plorg Re: Straw man 29.12.08, 19:51
                      madcio napisał:

                      > Coś mi się wydaje, ze...
                      --------------------
                      To ma czegos dowodzic?

                      > Byś wiedział, o kim petrucchio mówi, gdy pisze o
                      > "dziesiątkach tysięcy innych".
                      --------------------
                      Nie mam zamiaru prostowac czyichs iluzji, bez wzgledu czy to wydaje
                      sie tobie czy petrucchio. Kazdy ma prawo puszczac wodze fantazji i
                      rzucac tysiacami nieczego nie pojrzewajacych, naukowcow.
                  • a1bert Re: Straw man 30.12.08, 09:03
                    "Nic dziwnego, ze masz tak powazne problemy ze zrozumieniem tematu
                    skoro nie rozumiesz prostych zdan.
                    "The over 650 dissenting scientists are more than 12 times the
                    number of UN scientists (52) who authored the media hyped IPCC 2007
                    Summary for Policymakers"
                    Autorami IPCC2007 bylo 52 'naukowcow', a nie zadna wiekszosc(!).
                    Z tymi 52-ma niezgadza sie az 650! Czyli 12/1.
                    Popracuj nad rozumieniem czytanego tekstu i moze troche nad
                    angielskim."

                    Rozumienie czytanego tekstu to nie wszystko, fajnie gdybyś potrafił także zweryfikować podane tam informacje.

                    1. Lista "650 naukowców" została skompilowana na podstawie zebranych po internecie wypowiedzi. Nie składają się one w żadną spójną całość (większość z tych naukowców nie zgadza się nawet _ze sobą_, bo np. niektórzy w ogóle nie wierzą w istnienie ocieplenia, inni nie wierzą by było ono antropogeniczne, inni nie wierzą by było szkodliwe itd), co więcej większość z tych naukowców to ludzie nie zajmujący się badaniami klimatu.

                    2. "52 naukowców ONZ" było autorami STRESZCZENIA (Summary for Policymakers) jednej z trzech części raportu IPCC AR4. Autorów _kompletnych_ raportów możesz znaleźć tutaj, i jest ich więcej niż 52 czy 650.

                    ipcc-wg1.ucar.edu/wg1/Report/AR4WG1_Print_Annexes.pdf
                    www.gtp89.dial.pipex.com/app.pdf
                    arch.rivm.nl/env/int/ipcc/pages_media/FAR4docs/final_pdfs_ar4/Annex-III.pdf
                    arch.rivm.nl/env/int/ipcc/pages_media/FAR4docs/final_pdfs_ar4/Annex-IV.pdf
      • dalatata Re: Nie będzie roku 2013 29.12.08, 10:52
        a jak ktos nie z Bydgoszczy to tez?
        • szabepio Re: Nie będzie roku 2013 29.12.08, 12:40
          bydgoszczy nie będzie tzn zniknie pod lodem za jakieś 5 lat. Lepiej
          szukaj azylu w meksyku niż żartuj sobie tu...
          • dalatata Re: Nie będzie roku 2013 29.12.08, 13:01
            nie przyszlo mi do glowy zartowanie z tak powaznych rzeczy. tylko nie
            przypuszczalem ze to dotyczy rowniez swiata poza bydgoszcza.
    • szabepio 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 12:20
      Epoka lodowcowa w europie to kwestia kilku lat. Zamarznie bałtyk.
      Zacznie formowac sie lodowiec. Najpierw wysoki na cztery - piec
      metrów potem na 15 - 20m. Hotel Grand w sopocie zostanie zwalony ok.
      2015 roku. Nie ma mozliwości żeby prąd zatokowy płynął dalej. On się
      zatrzyma, albo bardzo zwolni. I zimno stanie się nagle, nawet w
      okresie 4 - 5 lat. To będzie toralne zaskoczenie dla wszystkich.
      tak dokładnie było w średnioweiczu. Bałtyk zamarzł w dwa - trzy
      lata !!!! Już teraz proponuję spieprzac do meksyku, australi. Tam
      nigdy nie było totalnego zlodowacenia. I zlodowacenie w europie nie
      miało tam wpływu. Inwestownie w docieplenie budynku jest bez sensu.
      Zlodowacenie nie będzie takie, że zrobi sie zimniej bardzo powoli
      przez np. 100 - 200 lat. To tąpnie jak trzęsieni ziemi.
      Gigantyczna reakcja łańcuchowa: topnienie lodowców, wlanie się
      miliardów m3 słodkiej lekiej wody na powierzchnie pónocnego oceanu
      spowoduje że ciepła, ale niestety słona więc cięzka woda zanurkuje
      wraz ze swoim miliardo gigawatowym ciepłem w głąb oceanu północnego
      juz gdzies na wysokości azorów. taka reakcja łańcuchowa może się
      rozkręcić niesamowicie szybko. naprawdę: kilka lat i to zadziała.
      Europa nie wygrzebie sie z tego i bedzie bezradna. mróz który chwyci
      to będzie jakieś minus 56 - 78st. zaden silnik spalinowy nie pracuje
      w takiej temparaturze. Nie ma takich opono, izolacji przewodów
      elektrycznych, ocieplonych rur wodnych . Ponadto padający śnieg nie
      stopnieje latem. Ciągłe opady spowodują zaspy śnieżno lodowe
      grubości 9m. Z takim lodem i ciągłym jego przyrostem człowiek sobie
      nie poradzi. nawet nie będzia miał czym. ropa w ropociągach
      skrystalizuje się. Transport węgla nie będzie juz mozliwy. Wegetacja
      roslin zatrzyma się. Jedenym wyjściem będzxie tylko ucieczka na
      południe. Może w basenie morza śródziemnego latem ziemia będzie na
      dwa, trzy miesiące rozmarzać. To będzie jednak zbyt krótko żeby
      wychodowac kukurydzę lub zboże. Co najwyżej zgomadzic węgiel na
      długa zimę. Więc w europie też w zasadzie nie da sie ptrzetrwać.
      Pozostaje tylko równik: meksyk, australia, brazylia.
      • extrafresh Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 12:38
        Za dużo zmrożonej wódeczki wypiłeś, forumowy naukowcu.
        • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 12:44
          mozliwe, choc tą wódeczke zmroziłem jeszcze w lodówce. następna
          będzie już z balkonu. A raczej nie będzie jej. Tzn będzie tequila,
          bo ja zamierzam jednak do meksyku sie ewakuować. Za kilka lat kiedy
          będziesz leżał głodny i zmarznięty, otulony wszystkimi kocami,
          wspomnij to, co dzisiaj napisałem i powiedz sobie wtedy: " ku rwa
          ten idiota miał rację, ja tu marznę a on pewnie popija sobie
          tequilę na południu i ma jakieś 25stopni ciepła"..

          Pozdrawiam
      • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 12:47
        szabepio napisał:

        > tak dokładnie było w średnioweiczu. Bałtyk zamarzł w dwa - trzy
        > lata !!!!

        A potem przyszli Szwedzi...
        • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 12:51
          teraz też przyjdą
      • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:05
        a to wszystko wiemy z filmu epoce lodowcowej?
        • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:10
          tak? Ja tego nie oglądałem. To juz ktos to sfilmował?
          • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:13
            tak, tak, z dennisem quaidem. tylko nie pamietam tytulu. film wrecz proroczy. i
            tez wszyscy szli na poludnie. ale nie tylko do brazylii. do argentyny tez.
            • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:24
              tak po prostu wszyscy sobie poszli do brazyli i argentyny? a wizy?
              Te kraje ot tak po prostu przyjęły te miliony klimatycznych
              uciekinierów? Scenariusz to jakoś wyjaśnił?
              • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:36
                wyjasnil! bo ja wszystko zamarzlo, to USA darowaly meksykowi i innym dlug
                narodowy w zamian za to ze przyjal ich obywateli.

                i wszyscy bedziemy se pluc w brody za smianie sie ze slonca Peru!
                • adept_ltd1_net nie ma nic lepszego od m...ek 29.12.08, 13:38
                  zakładam już nowy nick...
                • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:47
                  z tego co wiem to my chyba ostatnio cos tam pozyczylismy Brazyli.
                  Nie wiem czy to wystarczy żeby przyjąc choć jedno sredniej wielkości
                  miasto w zamian. Może bydgoszczy sie powiedzie...

            • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:27
              a nie z wiewiórem???
              • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:34
                Z wiewiorem to byl dokument o poprzednim zlodowaceniu...
                • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:40
                  hm, tyle tych filmów juz nakręcono o tym zlodowaceniu. Ale za 5 lat
                  będzie to wszystko w realu. Za darmo. I bez efektów specjalnych.
                  Może powstanie jakis dokument z tego dla potomnych. szkoda tylko ku
                  rwa londynu, amsterdamu - fajne miasta. znikną na naszych oczach...
                  • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:44
                    ale tak dokladnie za 5 lat? czy mozna tu pare miesiecy w te lub w te?
                    i skad to wiadomo?
                    • charioteer Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:53
                      No jak skad? Komputer policzyl, ze to bedzie 2013... Moze byc pare miesiecy
                      wczesniej...
                    • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:53
                      5 lat. +/- 10% Chciałbym to wyjaśnić, ale to jest ponad 140 stron a4.
                      Wszystko policzyłem, oparłem na zasadach dodatniego sprzeżęnia
                      zwrotnego (typowa kula sniegowa, narastająca atomowa reakcja
                      łańcuchowa). dziesiątki zmiennych, kilkanaście podsystemów i ich
                      wpływ na główne zjawisko: obnizanie sie temperatury.
              • dalatata wez zachowaj powage co? 29.12.08, 13:37
            • petrucchio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:29
              "Pojutrze" ("The Day After Tomorrow"). Raczej chała (pomijając efekty specjalne).

              W czasie następnego zlodowacenia ludność Bydgoszczy wyemigruje na południe, do
              Inowrocławia. Toruń ocaleje dzięki odwiertom geotermalnym i za przyczyną
              Najświętszej Panienki.
              • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:35
                niech ten wasz belzebub z torunia wierci szybko, bo może nie zdazyć.
                A inowrocław to ma jakis tropiklany mikroklimat, że bydgoszczanie
                tam uciekną? ja bym ich raczej nie podpuszczał na inowrocław...

                PS Najświętsza panienka tez zamarznie.
              • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:40
                to to to to, ale za to byl proroczy.

                a dlaczego ona jest panienka a nie pani? zawsze mnie to ciekawilo. powaznie.
                • adept_ltd1_net Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:41
                  myślę, że dlatego, iż nigdy nie tego...
                  • dalatata Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:45
                    no ale mezatka nie!!
                • szabepio Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 13:43
                  a jakie to ma znaczenie, panienka nie panienka - obie zamarzną.

                  No może jedna z nieco mniejszym doświadczeniem...
                  • szabepio Syberia na zagazuje 29.12.08, 14:12
                    Zagazuje nas metanem. Syberyjska wieczna zmarzlina to efekt nagłego
                    zlodowacenia. Syberia miała kiedys klimat tropikalny, było mnóstwo
                    roslin i zwierząt. I nagle to zamarzło. dosłownie w kilka dni.
                    Mozna dziś znaleźć praktycznie swieże mięso zwierząt w topniejącej
                    zmarzlinie. I takiej bio masy znajduje sie tak jaiieś 1,8 mld ton.
                    ta zmarzlina odmarza po raz pierwszy od 100000lat. Tego jeszcze nie
                    było na ziemi ażeby taka ilosc bio masy odmarzała. Oczywiście
                    produktem ubocznym gnicia tej mokrej bio masy będzie metan - gaz
                    wybitnie cieplarniany. Uwolni sie jego taka ilość jaka ludzie do
                    dziś spalili gazu w całej swojej historii razy cztery.
                    Oczywiście czym innym jest spalic takie ilości a czym innym po
                    prostu wpuscić do atmosfery (to drugie znacznie gorsze dla klimatu)
                    spowoduje to podniesienie temparatury nawet o jakieś 1,2st. To
                    jeszcze przyspieszy zjawisko zatrzymania się prądu zatokowego w
                    europie północnej.
      • dalatata a na przyklad argentyna? 29.12.08, 13:05
        ze jeszcze zapytam
        • szabepio Re: a na przyklad argentyna? 29.12.08, 13:11
          Argentyna nie. Przeciez tam jest zimno, więc po co jechac. Z deszczu
          pod rynnę.
          • dalatata Re: a na przyklad argentyna? 29.12.08, 13:14
            kurde, a ja mam tam rodzine....ale na polnocy argentyny cieplo jest nie?
            • szabepio Re: a na przyklad argentyna? 29.12.08, 13:20
              jak masz tam rodzine to masz dokąd sie ewakuować. Argentyna ma dośc
              ciekawy klimat. Przewaząjąca część kraju to płasowyż. Klimat
              kontynentalny, suchy. W południe temperatura latem nawet 35%, ale
              juz nocą zdarzają sie okolice zera. Argentyna ma problem z dwoma
              prądami oceanicznymi, ktore wystepuja nieregularnie: jeden jest
              wilgotny i bardzo ciepły a drugi suchy zimny. Zatem raz maja powódź
              a raz suszę. Maja oczywiście tereny wschodnie, które są najlepsze do
              życia, klimat cos jak francja, włochy, ale bardziej wilgotno. To
              olbrzymie doliny. tam bym doradzał dożyć.
    • tirinti No i bardzo dobrze 29.12.08, 14:07
      JAk juzsię cały lód stopi to ekolodzy juz nie będą mieli czym
      straszyć, bo więcej nie będzie miał osieco stopića powodzi nie
      będzie.
      • szabepio Re: No i bardzo dobrze 29.12.08, 14:16
        problemem nie jest lód, że go nie będzie, tylko raczej to że brak
        lodu podniesie poziom wody i gołe bieguny zaczna absorbować ciepło
        słoneczne. I czym wtedy zajma sie ekolodzy? Tym samym: zmniejszeniem
        emisji gazów cieplarnianych. Więc jak widzisz będą mieli sie czym
        zajmować. Przestaną sie tym zajmowac jak sami zginą, niestety razem
        z toba kolego (żanko).
    • rojberek Hurra! Ja poproszę jeszcze min. temp. na plus 10.. 29.12.08, 14:27
      ... stopni Celsjusza w Polsce w okresie zimy, a będę mógł taniej jeździć do
      pracy - piździkiem - cały rok!
      • szabepio Re: Hurra! Ja poproszę jeszcze min. temp. na plus 29.12.08, 14:42
        nic nie rozumiesz. Temperatura podniesie sie bardzo wyraźnie tylko
        podczas jednego lata. Wszyscy zdziwia się jak ciepło, potem zdziwia
        się że jest listopad i temperatura ok. plus 15st. Ale w końcu
        przyjdzie zima. zacznie się powoli, ale w okolicach stycznia chwyci
        mróz, najpierw minus 20, potem 30, luty to będzie jakieś 40. Wszyscy
        będą wypatrywac wiosny. Bedzie kwiecień a mróz będzie trzymał nawet
        15 poniżej zera. Czerwiec lipec sierpnień to minus 10. I przyjdzie
        kolejna zima. Ale ta to będzie z mrozem minus 56 , minus 78st. I to
        będzie juz epoka lodowcową. Wieć z czego ty się cieszysz. ze przez
        dosłownie chwile , kilka miesięcy przedłuży sie lato?
        • dalatata Re: Hurra! Ja poproszę jeszcze min. temp. na plus 29.12.08, 16:08
          i wszyscy beda zdziwieni, a prezydent bedzie zdumiony.
        • misiu-1 Re: Hurra! Ja poproszę jeszcze min. temp. na plus 30.12.08, 08:51
          Trzy pytania:
          1. Ile ziemi (taniej obecnie) kupiłeś w Ameryce Południowej?
          2. Czy widziałeś kiedyś rekonstrukcję temperatur z przeszłości:
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d7/Rekonstrukcja_temperatury.png
          ...wskazującą na to, że oziębianie atmosfery to nie kwestia miesięcy, czy lat,
          ale tysięcy lat?
          3. Gdzie wystawisz swój tyłek do kopania, kiedy już dla największego głupka
          stanie jasne, że twoje "proroctwa" są GWno warte?


    • viarusovitch Re: 2013: Arktyka straci biel 29.12.08, 16:42
      assoc. prof. to prof. nadzw.
      assist. prof. to adiunkt.
    • deerzet Nie powiem, żem się nie ubawił... 29.12.08, 23:38
      Nie powiem, żem się nie ubawił Wasze wpisy czytając, ale, co tu
      kryć...

      Młodzieńcze swe łyżwy tej zimy zamieniłem na łyżworolki.
      Jakoś trza do efektu GW się szykować.

      I choćby mnie dziatwa uliczna wygwizdała, bom nie młodzian [choć
      młodo odzian], jutro je przetrenuję na pobliskim parkingu za dnia.
      Za dnia - bom "za nocy" już spróbował.

      Z obniżki kosztów ogrzewania posesji już się cieszymy.

      P.S. Madcio już z banowania żarcików offtopikowych zrezygnował...
    • myslacyszaryczlowiek1 Załóżmy że to jest prawda z tym ociepleniem 29.12.08, 23:42

      1.Załóżmy że to jest prawda. w takim wypadku trzeba też rozpatrzyć korzystne
      efekty ocieplenia, zaczynając od tego że mniej będzie mnie kosztować ogrzewanie,
      a kończąc na tym że Syberia, Grenlandia, się zazielenią i roślinność zacznie na
      tych terenach intensywnie produkować tlen.
      2.Załóżmy, że to jest prawda i chcę faktycznie ograniczyć emisję CO2
      To robię to w tak głupi sposób że zastępuję elektrownię na węgiel budując na
      jej miejsce wiatrową. Gdzie samo wytworzenie potrzebnych części do elektrowni
      wiatrowej spowoduje taką emisję CO2 że zysk na ograniczeniu CO2 będę miał
      powiedzmy po 15,20 latach.
      Czy może np. te ogromne pieniądze na ograniczenie CO2 przeznaczam
      na badania nad nowymi żródłami energii które nie emitują CO2, jak np. ogniwa
      paliwowe (w których zmiana energii chemicznej na elektryczną ma sprawność bliską
      100 % a nie 40 jak w maszynach cieplnych -silniki spalinowe, turbiny),
      opanowanie fotosyntezy, energia termojądrowa.
      3. Czy ja jestem taki mądry czy rządy takie głupie. Może wszystko polega na
      zakrzyczeniu przez media, a prawda nie może się przebić, ważni ludzie mający
      duże wpływy w mediach próbują zrobić na tym interes życia. I będą lobbować za
      tymi dziwnymi niezrozumiałymi rozwiązaniami. Niektóre kraje skorzystają na tym
      jak np. Francja.
      4. Ktoś w Europie wprowadził podatek VAT zamiast podatku obrotowego, mimo że
      konsekwencją tego podatku są znaczne większe koszty związane z jego obsługą.
      Dania próbowała się temu sprzeciwić ale szybko sprowadzono ją do parteru,
      zmuszając ją do przyjęcia vatu. I też nie wiadomo po co i dlaczego. A może
      wpływowe osoby miały bardzo dochodowe agencje prawnicze typu YUNG..coś tam jak w
      Polsce które były swoistym guru w tej dziedzinie i znały wszelkie kruczki
      prawne. Jak się z ich drogich usług skorzystało to podatek zamiast wędrować do
      skarbu państwa trafiał do tych agencji a część zostawała w przedsiębiorstwie.
      5. W Polsce też przyjmowano na tej zasadzie dziwne rozwiązania. Np. leki i
      parafarmaceutyki wyłączono z hipermarketów bo kilkunastu posłów lub ich żon
      miała apteki.I w ten sposób Polacy muszą bulić na 50 procentowe marże które
      trafiają do tych żon polityków.
    • madcio M'kay. 30.12.08, 01:38
      Jak widać, nie zrezygnowałem. Wojna z malinkami trwa nadal, poza tym podpada też
      paragraf o karmieniu trolla.

      Po prostu nie mogę być 24 godizny na dobę na forum.
      • dalatata a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:22
        i mi sie to nie podoba, drogi Madciu. otoz, ja absolutnie akceptuje twoja chec
        do wycinania pyskowek, inwektyw i atakow. super. tnij i nie zastanawiaj sie. ale
        malinki? co ci do cholery malinki przeszkadzaja? wczoraj nawet jakis uzytkownik
        stweirdzil ze sie ubawil przy pingwinieniu. a zauwazyles ze wiersze zes
        powycinal? i to byly fajne wiersze. i tylko prosze mi nie mowic, ze do tego jest
        forum wierszorum, maliniorum i jeszcze jakies.

        od czasu do czasu inteligentni ludzie rowniez maja glupawke, od czasu do czasu
        chca sobie pozartowac, po purnonsensowac? co za problem? jak ktos nie chce, to
        niech sobie nie czyta.

        Madciu, szlag mnie trafia jak widze twoje proby spowaznienia FN? obraz nauki
        jako napuszonej, koniecznie powaznej i z pewnoscia nieusmiechnietej jest wrecz
        szkodliwy.

        zastanow sie nad malinkami, Madciu, co? bo jakem prof.dr hab, to te malinki to
        rowniez czesc mojej dzialalnosci intelektualnej. i mowie to z najwieksza powaga
        (choc nie mam watpliwosci, ze za chwile jakis palant mi powie, ze dlatego polscy
        profesorowie to jak pucybuty).

        Long live malinkas!
        • winoman Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:25

          > Long live malinkas!

          Kochajmy malinki, kochajmy panowie (panie też oczywiście)!
        • adept_ltd2_net Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:26
          jakem dr hab, prof. - mam podobnie!!!

          malinki o muerte!
          • dalatata Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:28
            tak mowil slynny rewolucjonista: Che Malina!
            • adept_ltd2_net Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:29
              naturalnie mówił to do swojego przyjaciela Fidela Pingestro
        • petrucchio Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:37
          dalatata napisał:

          > od czasu do czasu inteligentni ludzie rowniez maja glupawke, od czasu do czasu
          > chca sobie pozartowac, po purnonsensowac? co za problem? jak ktos nie chce, to
          > niech sobie nie czyta.

          Ja bym zaryzykował podejrzenie, że bez purenonsensu w ogóle nie ma mowy o
          inteligencji. Ciekawe, co by Madcio powiedział, jakby mu się trafił na forum
          jakiś naprawdę rasowy żartowniś w rodzaju Feynmanna. Z drugiej strony, rozumiem
          Madcia, bo, jak mówią w Poznaniu, "porzóndek zaś ale musi być". Tylko dlaczego
          grozi się banem poważnym forumowiczom, którzy od czasu do czasu sobie zaszaleją
          jak, nie przymierzając, Sokrates pod koniec sympozjonu, a nie wycina się starych
          trolli, którzy od kilku lat bełkocą w kółko o tym samym?
          • madcio Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 16:36
            > Tylko dlaczego grozi się banem poważnym forumowiczom
            Ja nie groże banem i nie mam środków do tego, by banować użytkowników. Nie mam
            uprawnień administratora.

            Ostrzegam o tej możliwości, ponieważ istnieje w oprogramowaniu forum algorytm,
            który z automatu rozdaje banany, jeśli za dużo naraz postów danej osoby zostało
            wyciętych w krótkim czasie.

            > a nie wycina się starych trolli, którzy od kilku lat bełkocą
            > w kółko o tym samym?
            Znacznie ostrzejsza polityka wobec notorycznych trolli-recydywistów? To mogę
            rozważyć. Ale...

            zapomnij o szantażowaniu malinkami. Tego typu rzeczy są dla mnie nie do
            zaakceptowania. Malinki to broń obosieczna, już jak widzę po nickach, dwóch
            bywalców forum się o tym przekonało.
            • petrucchio Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 18:27
              madcio napisał:

              > zapomnij o szantażowaniu malinkami. Tego typu rzeczy są dla mnie
              > nie do zaakceptowania.

              Już zapomniałem. Ale chyba zauważyłeś, że to były groźby typu "tongue in cheek"?
              • petrucchio PS 30.12.08, 18:38
                petrucchio napisał:

                > > [Madcio:] zapomnij o szantażowaniu malinkami.

                Olśniło mnie, że pewnie byłeś na Kursie Samoobrony przed Świeżymi Owocami i stąd
                ta gotowość do użycia wszelkich środków przymusu do "16 TON" włącznie ;-))

                pl.youtube.com/watch?v=4bCyIAsSid8
        • charioteer1 Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:42
          dalatata napisał:

          > Long live malinkas!

          And pingwinas!
        • petrucchio Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:42
          dalatata napisał:

          > a zauwazyles ze wiersze zes powycinal? i to byly fajne wiersze.

          Dzięki, Dalatata. A wiesz, że jednemu cenzorowi nożyce za to uschły?
          • adept_ltd2_net Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 15:52
            a inny stał się "panem motylem"
          • dalatata Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 16:04
            i rozdziobaly go maliny i pingwiny
        • madcio Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 16:34
          Jak zaznaczałem, humor jako taki mi nie przeszkadza.

          > co ci do cholery malinki przeszkadzaja?
          Są dwa powody ku temu.
          Po pierwsze, kiedy ponad połowa postów w wątku to malinienie, to wedle mnie jest
          coś cholernie nie tak z wątkiem. Moim zdaniem za dużo śmiecenia, za mało
          merytorycznej dyskusji na temat danego wątku.

          Po drugie, malinki są przez niektórych (np. petrucchio, który nawet malinkami
          grozi) używane jako narzędzie do zwalczania trolli, a ogólniej - do psucia i
          niszczenia wątków, które się niektórym osobom nie spodobały. Przemawia za tym
          faktem też, że zwykle jako źródło malinek zaczynają się posty o stężeniu
          kretynizmu (znaczy się, tego pisanego na serio) powyżej średniej.

          Pierwszy punkt mogę przyjąć, jeśli taka będzie wola ludu. Drugi punkt zaś jest
          dla mnie kompletnie NIE DO ZAAKCEPTOWANIA. Prędzej zrezygnuję z moderacji.

          Mam nadzieję, że się wyraziłem jasno.

          > jak ktos nie chce, to niech sobie nie czyta.
          Dokładnie ten sam argument może być zastosowany w obronie spamu.
          • dalatata umowa stoi? 30.12.08, 16:38
            ale ja sie z tym zgadzam. malinienie jako psucie watku jest nie do
            zaakceptowania. rowniez malinienie jako walka z trollem.

            ale malinieinie jako malinienie jest dobre i wszycy je lubimy :-)
            • madcio Dobrze. 30.12.08, 18:48
              Może być.

              Oczywiście, to ja niestety będę musiał uznawać, czy i w jakim celu zostało
              wywołane malinienie wątku w danym przypadku. Ech, ciężka dola moderatora...

              Zobaczymy, co z teog wyjdzie. Na razie EOT.
          • charioteer1 Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 16:57
            OK, wczoraj zaczelo sie od tego, ze skoro w innym watku jeden z uzytkownikow jest Jehowa a drugi Zeusem, albo odwrotnie, to ja chyba bez przeszkod moge byc Pallas Atena z pingwinem na ramieniu. Zauwaz, ze nikt tamtego watku nie psuje i on nadal wisi, choc trudno okreslic, jaki wlasciwie jest jego temat. Watki wicherka i jemu podobnych chyba trudno zepsuc, bo co tu wlasciwie jest do psucia, wiec nie mowmy o psuciu celowym. W tym watku merytoryczna dyskusja byla i jest, i bylo i nadal jest calkiem sporo malinienia na temat watku. Zauwaz, ze spor miedzy zwolennikami i przeciwnikami GW zamienia sie powoli w spor ewolucjonistow z kreacjonistami - to jest moje zdanie jako agnostyka w kwestiach zwiazanych z GW.
            • charioteer1 PS 30.12.08, 17:25
              Jeszcze jedno. Jaki artykul, taka dyskusja. Pierwsza burze wywolalo stwierdzenie
              dziennikarza, ze pracownik amerykanskiej uczelni wojskowej jest polskim
              naukowcem. Na to oczywiscie znalazl sie kretyn, ktory stwierdzil, ze polski
              naukowiec to musi byc na poziomie amerykanskiego pucybuta. Nie pierwszy zle
              napisany artykul, ktory generuje burze postow (przedtem byl jakis fantasta z
              Muzeum Ziemi, po nim rewelacje o polskich noblach). A szkoda, bo tresc wywiadu
              bardzo ciekawa. Sorry, ale w obliczu idiotyzmow nie sposob trzymac sie meritum.
          • kala.fior Re: a ja tego nie rozumiem. 30.12.08, 17:49
            Świetnie rozumiem ze malinkowanie daje Madciowi, naszemu dobrowolnemu
            moderatorowi elektowi, więcej pracy, a niestety jest wystarczająco innych
            przygnilych owoców do usuwania.

            Ale z trollami i betonami to albo wcale albo na luzie, a te malinki to taka
            całkiem zabawna forma tego luzu. Mam również nadzieje ze Wicherek tez się czasem
            uśmiechnie a tego mu chyba nie zbywa.

            Może trzeba by jakoś pomoc Madciowi? może warto be dodać parę 'ciężkich nożyc'
            of ciachanie ewidentnych prowokacji i świadomego niszczenia forum?

            To moja dzisiejsza objawiona malinka.
    • adept_ltd2_net Do Madcia 30.12.08, 16:45
      no tak trochę udajesz, że nie wiesz, o czym piszemy - bo rzeczywiście nie
      banujesz (to tylko Lechu nie rozumie tego mechanizmu), ale wycinając, prowadzisz
      do banowania... zresztą, jak napisał Dalatata, wycinając naprawdę dobre teksty
      a co do psucia, to przecież nie było tak, by pingwinomalinienie (bądź odwrotnie)
      zepsuło jakiś wątek, pojawiała się w wątkach do niczego (bądź zmierzających ku
      temu) i myślę, że można nawet przyjąć, iż je poprawiało...
      natomiast groźby ja bym raczej odczytywał jako sygnał, że coś jest nie tak... a
      nie GRRRROŹBY ;-)
      naprawdę świat (też nauki!!!) nie jest tylko taki serio, a poza tym czasem od
      serio do nieserio jest bardzo blisko...
    • kornel-1 Masłowski wypiera się 16.12.09, 21:43
      Mówi, że nie mówił! Gore'owi ma się rozumieć

      Czyli Gore przekręcił?

      "Sprawą kluczową jest stworzenie funduszu, który pomoże krajom rozwijającym się w zmaganiach ze skutkami zmian klimatu. Greenpeace liczy, że w czasie konferencji w Kopenhadze delegaci ustanowią taki fundusz w wysokości 110 mld euro rocznie." Cytat za:
      Kompromitacja noblisty - Polak w centrum afery

      Kornel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka