pies_na_teorie 08.01.09, 18:24 Cós im dzwoni, ale jeszcze ni całkiem wiedzą co, gdzie, kiedy i dlaczego ? www.tinyurl.pl?xgxB9bQv Sami sobie winni, nie czytają FN. Nowy model ewolucji galaktyk propaguję już od kilku lat chyba... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ap13579 Z czego powstały? 08.01.09, 18:39 Definicja czarej dziury ma tylko sens gdy istnieje materia i przestrzen. Pierwsze czarne dziury powstaly wylącznie z ciemnej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Z czego powstały? 08.01.09, 19:04 ap13579 napisał: > Definicja czarej dziury ma tylko sens gdy istnieje materia i > przestrzen. Pierwsze czarne dziury powstaly wylącznie z ciemnej > materii. > Używam tego pojęcia w dość potocznym znaczeniu, takie idealne BH jak przewiduje teoria (z osobliwościami i innymi założeniami)raczej nie występują w rzeczywistości. Pierwszy wysyp czarnych dziur nastąpił chyba w wyniku naruszenia stanu równowagi w przestrzeni fizycznej, powstały z przestrzeni, z jej fizycznej zawartości (tzw. próżni). Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Z czego powstały? 08.01.09, 21:20 Masz prawo do własnej opinii. Dużo lepsze to niż bezmyślne googlowanie. Moja opinia jest inna od twojej. Nie dopuszczam istnienia przestrzeni poza czasem kosmicznym zero. Przestrzen jest wynikiem istnienia materii. Nieistnienie materii = nieistnienie przestrzeni Sekwencja kosmosu: a) Nicosc względna czyli masa(grawitacja) i antymasa(antygrawitacja) w ROWNOWADZE b) Fluktuacja rownowagi nicosci względnej c) masa/antymasa w NIEROWNOWADZE na korzysc antymasy(antygrawitacj) czyli Wielki Wybuch d)Powstanie materii ciemnej, antymateri,energii, przestrzeni i czasu e) inflacja oraz anihilacja materii ciemnej i antymaterii. Wyjasnienie*** Jaki był wynik anihilacji materii ciemnej i antymaterii? Cala antymateria zostala zanihilowana. Pozostał tylko nadmiar materii ciemnej. Jak to jest mozliwe? Przeciez Big Bang rozpoczynał sie nadmiarem antymasy w stosunku do masy? To bardzo proste. Charakter antymasy(odpychanie) i charakter masy (przyciąganie) faworyzuje materioganeze nad antymateriogenezą. f) 1/6 ciemnej materii uległa przeksztalceniu w materię atomowa g) Pierwsze czarne dziury powstale z grawitacyjnego kolapsu ciemnej materii a pozniej takze materii atomowej. h) Wzrost galaktyk wokoł centralnych czarnych dziur i powstanie gwiazd i)powstanie pierwiastkow k)powstanie planety ziemi l) powstanie jednokomorkowcow i wielokomorkowcow m)HOMO SAPIENS Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Z czego powstały? 08.01.09, 23:07 ap13579 napisał: ... > Nie dopuszczam istnienia przestrzeni poza czasem kosmicznym zero. > Przestrzen jest wynikiem istnienia materii. > Nieistnienie materii = nieistnienie przestrzeni > Ale pański idol i przyjaciel Hawking zdaje się dopuszcza/dopuszczał?, uważa, że 4wymiarowa przestrzeń geometryczna "tąpnęła" jako BB i powstała 3wymiarowa oraz czas...tudzież inne rekwizyty. > Sekwencja kosmosu: ... ??? ... > h) Wzrost galaktyk wokoł centralnych czarnych dziur i powstanie > gwiazd > wg mnie galaktyki powstały ze struktur czarnych dziur i w takie struktury są demontowane i układane w kolapsach e-m-g ... Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Z czego powstały? 08.01.09, 23:35 Sądzisz , że ""galaktyki powstały ze struktur czarmych dziur"? Twoje twierdzenie, jest dobre jak każde inne - poniewaz definicje czarnej dziury trzymasz jako nieokresloną(jak reszta swiata nauki). Ja jednak mam inne zdanie. Czarna dziure mozna prosto zdefiniowac opierając sie wyłacznie ha empirii. Czarna dziura to tylko masa -odmaterializowana. Masa mierzona prostą empirią. Nie ma zadnych struktur czarnych dziur. Wszystkie elementu kosmosu: materia ciemna materia atomowa wszystkie cząstki podstawowe energia wszystkie rodzaje promieniowania Ulegaja w czarnej dziurze konwersji do masy czyli grawitacji Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Z czego powstały? 09.01.09, 15:28 ap13579 napisał: ... > Nie ma zadnych struktur czarnych dziur. > Jak to nie ma, skoro są wielokrotne układy gwiezdne znacznie częściej występujące niż pojedyncze ? Z dużych gwiazd powstają czarne dziury, czyż nie ? To wszystko (masa, promieniowanie) rozkręca się ze struktur czarnych dziur a potem stopniowo się skręca. > Wszystkie elementu kosmosu: > materia ciemna > materia atomowa > wszystkie cząstki podstawowe > energia > wszystkie rodzaje promieniowania > Ulegaja w czarnej dziurze konwersji do masy czyli > grawitacji > Raczej nie, grawitacja to efekt zdeformowanej (przez masę) "wsobnie" przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Z czego powstały? 09.01.09, 16:59 1) Nie potrafie sobie nawet wyobrazic sruktur czarnych dziur 2) Grawitacja to nie jest zakrzywienie czaso-przestrzeni jak sądzą ortodoksi fizyki einsteinowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Z czego powstały? 09.01.09, 17:18 ap13579 napisał: > 1) Nie potrafie sobie nawet wyobrazic sruktur czarnych dziur > Najprostsza struktura to dwie czarne dziury okrążające wspólny środek, można sobie wyobrazić więcej np. poruszające się po okręgu. > 2) Grawitacja to nie jest zakrzywienie czaso-przestrzeni jak sądzą > ortodoksi fizyki einsteinowskiej > Słusznie, chyba nie ma żadnego zakrzywienia, są raczej deformacje "wsobne" przestrzeni różniącej się jakby gęstością i metryką. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Z czego powstały? 09.01.09, 18:36 Troche sie niezrozumielismy. Tobie chodzi o struktury kilku black holes jako obiektow astonomicznycn? O ile pamietem to było twoje hobby. Ja zas mowie o struktorze czarnej dziury. Jestem przekonany , ze czarna dziura zadnejstruktury nie posiada ,ponieważ jest niematerialna. Owszem materialny jest dysk akrecyjny i spektakularne zjawiska fizyczne tam zachodzące. Po przekroczeniu lini pola grawitacyjnego horyzontu zdarzen, mamy jedynie strefe transytu rozrywanych czastek materii w drodze do centrum grawitacji BH, ktore jest nie jest materią ale masą (grawitacją) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Z czego powstały? 09.01.09, 21:07 > Ja zas mowie o struktorze czarnej dziury. Jestem przekonany , ze > czarna dziura zadnejstruktury nie posiada ,ponieważ jest > niematerialna. > Chyba jednak ma, masa zostaje przemielona do takiej formy z jakiej powstała i przy sprzyjających warunkach może powstać od nowa... > mamy > jedynie strefe transytu rozrywanych czastek materii w drodze do > centrum grawitacji BH, ktore jest nie jest materią ale masą > (grawitacją) > Teraz chyba też trochę się nie rozumiemy. Dla mnie materia i antymateria to masa z tym, że o przeciwnej geometrycznej orientacji. Natomiast chyba można powiedzieć, że masa zostaje przemielona przez BH na pramasę... Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 materia to nie masa 09.01.09, 21:31 1)Nie istnieje antymateria we wspólczesnym kosmosie. Cała antymateria uległa anihilacji we wczesnym kosmosie (w fazie kosmicznej infalcji) 2)W obecnym kosmosie istnieje antymasa(ciemna energia, antygrawitacja). Stanowi ona 74% kosmosu. 3) W kosmosie obecnum istnieja także materia:ciemna-24% oraz atomowa-4%) Materia i masa to zupełnie różne pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: materia to nie masa 09.01.09, 22:09 ap13579 napisał: > 1)Nie istnieje antymateria we wspólczesnym kosmosie. Cała > antymateria uległa anihilacji we wczesnym kosmosie (w fazie > kosmicznej infalcji) > Ależ występuje ! Nawet już w promieniowaniu kosmicznym, no i przecież można ją wyprodukować, chociaż na razie tylko eksperymentalnie. Proszę nie wierzyć bajkpoisarzom, we wszechświecie musi być równowaga tych dwóch form masy, inaczej nie byłoby ogólnego zerowego momentu pędu (czyli nie byłoby możliwe powstanie kosmosu ze stanu absolutnej równowagi). > 2)W obecnym kosmosie istnieje antymasa(ciemna energia, > antygrawitacja). Stanowi ona 74% kosmosu. > 3) W kosmosie obecnum istnieja także materia:ciemna-24% oraz > atomowa-4%) To są wymysły (interpretacje bajkopisarzy) dla ratowania poprzednich bajek zaczynających drastycznie odstawać od rzeczywistości. > Materia i masa to zupełnie różne pojęcia. > Materia to jedna z dwóch możliwych form masy. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: materia to nie masa 09.01.09, 22:37 Nie musimy sie zgadzac. I ja mam inna opinię 1)antmateria nie stnieje w wspóczesnym kosmosie. Materia i antymateria sa inkompatibilne i ulegaja natychmiastowej anihilacji i produktem tego jest energia. 2) Moj wywod jest całkowicie oparty na empirii kosmologii i astronomii. Ja ufam jedynie empiri i tym moj wywod rozni sie od teoretycznych bajek. 3)Materia i masa to rożne pojecia Procesy zachodzace w BH : konwersja materi do masy(grawitacji) Procesy zachodzące s BB: konwersja masy do materii konwersja antymasy do antymaterii 4)Każda czastka podstawowa materii to hybryda grawitacji zwiazanej oraz wimponow (najmniejszej trwalej czastki materii) i tak: WIMP jest to hybryda najmniejszej ilosci materii w stosunku do grawitacji związanej. Dlatego WIMP ma masę 6xwieksza od neutronu i bardzo malą interactivity. Dla kontrastu: nutron ma duża interactivity i mase 6x mniejszą poniewaz jest hybrydą wiekszej ilosci materii w stosunku do grawitacji związanej Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: materia to nie masa 09.01.09, 23:31 ap13579 napisał: > Nie musimy sie zgadzac. I ja mam inna opinię ... Pozostaję przy własnych poglądach, z pełnym szacunkiem dla pańskich. Jest wiele obszarów zbieżnych, natomiast różnice częściowo mogą wynikać z różnego rozumienia pojęć i nazewnictwa... Odpowiedz Link Zgłoś
stalybywalec Re: materia to nie masa 09.01.09, 23:45 4)Każda czastka podstawowa materii to hybryda grawitacji zwiazanej > oraz wimponow (najmniejszej trwalej czastki materii) > i tak WIMPy jak i różne rodzaje neutrin, jak na razie , znane najmniejsze porcje materii, prawdopodobnie są przejawem skali R. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: materia to nie masa 10.01.09, 10:27 Zgoda. WIMP tak jak neutriono zawiera najmniejszą ilosc materii. Ale prosze zauważyc, że WIMP ma masę 6x większą niż NEUTRON. Ten fakt mozna wytłumaczyc tylko przy użycu grawitacyjnej teorii materii. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: materia to nie masa 10.01.09, 10:57 ap13579 napisał: > Zgoda. WIMP tak jak neutriono zawiera najmniejszą ilosc materii. > Ale prosze zauważyc, że WIMP ma masę 6x większą niż NEUTRON. > Ten fakt mozna wytłumaczyc tylko przy użycu grawitacyjnej teorii > materii. Czy uruchomienie LHC i niewykrycie bozonu Higgsa obali również tę hipotezę ? Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: materia to nie masa 10.01.09, 12:40 Bozon Higgsa jest tworem wyobrażni i nic takiego w naturze nie istnieje. Obecny uklad kilkuset cząsteczek podstawiowych jest niespójny. Jeżeli przyjmiemy grawitacyjną teorię materii to liczba cząstek elementarnych jest olbrzymia i ich wlasciwosci zależą wyłącznie od liniowo zmieniającego sie stosunku masy do materii w czasteczkach- hybrydach masa/materia. Olbrzymia wieksazosc z nich jest nietrwała i tylko te ktore obserwujemy empirycznie sa trwałe. Należy do nich neutrino i WIMP Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Syjamskie blizniaczki Einsteina 10.01.09, 13:20 Oto typowy problem epigona teorii Einstaina: Mamy blizniaczki syjamskie polączone garbem. Orbitują one czarną dziurę w ten sposob: garb jest na horyzoncie zdarzen a jedna z blizniaczek jest zewnątrz horyzontu a druga wewnątrz. Jak jest ich percepcja czasu? Teoria Einstaina skoncentrowana jest na percepcji czyli złudzeniu obserwatorow. Jest to pożyteczne, bo teoria einsteina pozwala uwzglednic te zludzenia w wielu zastosowaniach techniczych fizyki np. GPS. Jednak poza złudzeniami obserwatorow istnieje obiektywny stan skonczonego kosmosu. TEORIA EINSTEINA NIE JEST W STANIE WYJASNIEC OBIEKITYWNEGO STANU KOSMICZNEJ RZECZYWISTOSCI. Dlatego teoria Einsteina jest bezsilna w wyjasnieniu BB i BH. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Syjamskie blizniaczki Einsteina 10.01.09, 14:09 ap13579 napisał: ... > TEORIA EINSTEINA NIE JEST W STANIE WYJASNIEC OBIEKITYWNEGO STANU > KOSMICZNEJ RZECZYWISTOSCI. Dlatego teoria Einsteina jest bezsilna > w wyjasnieniu BB i BH... Chyba właśnie tak :) Jest podobnie jak z perspektywą (prawa widzenia), dzięki której możemy oglądać otoczenie, chociaż zniekształcone w odniesieniu do rzeczywistego(obiektywnego)stanu. Lepiej widzieć koślawo, niż wcale. Natomiast czy to stosuje się analogicznie do teorii względności ? Chyba raczej nie, raczej odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Syjamskie blizniaczki Einsteina 10.01.09, 14:53 Ja uważam, ze sensem istnienia dla czloweka jest szukanie i rozpoznanie prawdy. Prawda może byc tylko jedna. Np. "Kosmos jest homogenicny (podlegający tym samym prawom) w kazdym zakatku. Uważam , że celem ciąlej kreacji kosmosu i człowieka jest dążenie do doskonałosci. Dla kontrastu, relatywistyczne postrzeganie kosmosu i człowieka degraduje nas do widzow kuglarskiego spektaklu. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: Syjamskie blizniaczki Einsteina 10.01.09, 15:10 ap13579 napisał: > Ja uważam, ze sensem istnienia dla czloweka jest szukanie i > rozpoznanie prawdy. Prawda może byc tylko jedna. > Na początek taki sens musi wystarczyć, potem się zobaczy szerszy. > Np. "Kosmos jest homogenicny (podlegający tym samym prawom) w > kazdym zakatku. > W zakresie podlegania tym samym prawom - chyba tak. Natomiast w zakresie budowy/formy i właściwości - raczej nie. > Uważam , że celem ciąlej kreacji kosmosu i człowieka jest dążenie > do doskonałosci. > Dążenie do swoiście mogącej występować doskonałości, czyli do stanu pierwotnej absolutnej równowagi. Przykładowo, zdaje się, że grawitacja jest dążeniem do przywrócenia pierwotnej formy przestrzeni, lokalnie zdeformowanej przez masę. > Dla kontrastu, relatywistyczne postrzeganie kosmosu i człowieka > degraduje nas do widzow kuglarskiego spektaklu. > Jeżeli jest taka świadomość, to można zaakceptować stosowalność w jakimś ograniczonym zakresie, chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
lola10.10 masa a materia ... 10.01.09, 16:56 Witam! Może tym razem uda się uniknąć osobistych wycieczek? zaryzykuję. Re: Z czego powstały? ap13579 08.01.09, 21:20 Odpowiedz >Nie dopuszczam istnienia przestrzeni poza czasem kosmicznym zero. >Przestrzen jest wynikiem istnienia materii. No właśnie! Ale nie tylko chyba. Przestrzeń jest wynikiem istnienia energiomaterii oraz ciemnej energiomaterii >Nieistnienie materii = nieistnienie przestrzeni >Sekwencja kosmosu: > a) Nicosc względna czyli masa(grawitacja) i antymasa(antygrawitacja) > w ROWNOWADZE Geometrycznie jak powierzchnia sferyczna kuli względem jej objętości. Jak Grawitor fotonowy w stanie podstawowym w mojej teoryjce. Przekształcający się w subtelnych wymiarach aż do poziomu Plancka czyli momentu, kiedy tworzy się z niego układ masa- elektron, antymasa – proton. >b) Fluktuacja rownowagi nicosci względnej >c) masa/antymasa w NIEROWNOWADZE na korzysc antymasy(antygrawitacj) Jak wyżej, z tym, że „masa” przypisana jest energiomaterii, a antymasa ciemnej energiomaterii . >czyli Wielki Wybuch >d)Powstanie materii ciemnej, antymateri,energii, przestrzeni i czasu W jaki sposób – patrz model Grawitora >e) inflacja oraz anihilacja materii ciemnej i antymaterii. >Wyjasnienie*** >Jaki był wynik anihilacji materii ciemnej i antymaterii? >Cala antymateria zostala zanihilowana. Pozostał tylko nadmiar >materii ciemnej. W jaki sposób? ponieważ anihilacja materii jest „lokalna”. Jeszcze na przykładzie Grawitora i cząstek podstawowych: Kiedy z powierzchniowego pola grawitacyjnego („dodatniego”) powstaje obiekt materii – elektron (pole pow. zakrzywia się zwiększając krzywiznę dodatnią swojej czasoprzestrzeni) , to z objętościowego pola grawitacyjnego („ujemnie” – antygrawitacja) powstaje obiekt ciemnej materii – proton (pole objętościowe zakrzywia się zwiększając krzywiznę ujemną swojej czasoprzestrzeni). Dalszy etap to powstawanie pierwiastków. Protony w tym sensie są małymi czarnymi dziurami. Neutron, jak już pisałam to niestabilny stan protonu z elektronem „w srodku” czyli w całkowitej równowadze, obojętny elektrycznie. Ale wystarczy energia jednego fotonu, żeby wybić taki elektron ze środka na orbitę pola protonowego (antygrawitacyjnego). Co dziwne, z mojego modelu wynika, że w polu jednego protonu moze orbitować kilka elektronów. „Wolne” protony mogłyby wtedy tworzyć coraz większe skupiska „ciemnej energiomaterii” tworząc coraz masywniejsze pola antygrawitacyjne. Logiczną konsekwencją modelu Grawitora fotonowego z mojej teoryjki jest to, że czarna dziura zasysająca fotony może być fabryką materii. Z miliona miliarda miliarda miliardów Grawitorów fotonowych może we wnętrzu czarnej dziury powstawać neutron ( (proton z elektronem w środku obojętny elektrycznie). Takie neutrony są wyrzucane w formie dżetów na zewnątrz. Po przekroczeniu „linii horyzontu” neutrony mogą się rozpadać na protony z orbitującymi wokół nich elektronami. Stąd prawdopodobnie obserwowane są wodorowe obłoki wokół czarnych dziur. ap13579 09.01.09, 16:59 Odpowiedz >1) Nie potrafie sobie nawet wyobrazic sruktur czarnych dziur >2) Grawitacja to nie jest zakrzywienie czaso-przestrzeni jak sądzą >ortodoksi fizyki einsteinowskiej A czym jest grawitacja w takim razie? pies_na_teorie >> 2) Grawitacja to nie jest zakrzywienie czaso-przestrzeni jak sądzą >> ortodoksi fizyki einsteinowskiej >> >Słusznie, chyba nie ma żadnego zakrzywienia, są raczej deformacje "wsobne" >przestrzeni różniącej się jakby gęstością i metryką. Ha! Deformacje „wsobne” to właśnie sposób zakrzywiania się energii do stanu „materii”! Czyżby czytał Pan już moją pracę???? Nie odrzucajcie a priori możliwości zakrzywiania. Zapytam raz jeszcze, czy jeśli weżmiecie gumkę aptekarska i zaczniecie ją skręcać do dwóch, czterech itd. okręgów aż do kuleczki, to jak nazwiecie takie działanie? Skręcaniem? Zakrzywianiem? Bo ja nazywam to zakrzywianiem czyli zmienianiem krzywizny na dodatnia. ap13579 10.01.09, 12:40 Odpowiedz >Bozon Higgsa jest tworem wyobrażni i nic takiego w naturze nie >istnieje. Też tak myślę. >Obecny uklad kilkuset cząsteczek podstawiowych jest niespójny. >Jeżeli przyjmiemy grawitacyjną teorię materii to liczba cząstek >elementarnych jest olbrzymia i ich wlasciwosci zależą wyłącznie od >liniowo zmieniającego sie stosunku masy do materii w czasteczkach- >hybrydach masa/materia. Dokładnie. A są częściami jakichś większych struktur, które są obserwowane jak gdyby „pod różnymi kątami”. Ja to nazywam strukturami o zróżnicowanej wymiarowości i różnych zakrzywieniach, bo zakrzywienia umożliwiają zróżnicowanie rozkładu masy w przestrzennych formach. lola, może i o małym móżdżku, ale za to jakościowo wspaniałym ho, ho! Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: masa a materia ... 10.01.09, 17:50 Hipoteza aby byc wiarygodna msi być całkowicie zgodna z instiejącą kosmologiczna empirią. Pierwszy z brzegu empiryczny fakt kLadzie na plecy twoją teorie. a) Ciemna energia występuje homogenicznie i rownomiernie w całej przestrzeni kosomosu. b) Czarna dziura nie może produkowac materii.Nie ma w obecnym kosmose siły zdolnej dac materii wymaganej nadswietlnejpredkosci ucieczki. Czarna dziura moze sie tylko powiekszać kosztem wchłanianej materii. "Jety" , ktore obserwujemy to efet materii orbitującej na ZEWNĄTRZ horyzontu wydarezen BH. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: masa a materia ... 10.01.09, 19:32 ap13579 napisał: ... > a) Ciemna energia występuje homogenicznie i rownomiernie w całej > przestrzeni kosomosu. > Ale to nie jest fakt empiryczny, tylko nadinterpretacja faktów doświadczalnych polegająca na dodawaniu bytów w celu utrzymania modeli kosmologicznych sprzecznych z empirią. Niestety. > b) Czarna dziura nie może produkowac materii.Nie ma w obecnym > kosmose siły zdolnej dac materii wymaganej nadswietlnejpredkosci > ucieczki. Czarna dziura moze sie tylko powiekszać kosztem > wchłanianej materii. "Jety" , ktore obserwujemy to efet materii > orbitującej na ZEWNĄTRZ horyzontu wydarezen BH. > Chyba częściowo tak, częściowo nie. Teoretycznie tak, ale w rzeczywistości może być inaczej. W szczególności wielostopniowe struktury złożone z czarnych dziur mogą produkować masę (materię albo antymaterię w zależności od skrętności). Spektakularnym i wspaniałym dowodem empirycznym/obserwacyjnym jest obraz galaktyki "Młyńskie Koło": news.astronet.pl/news.cgi?5206 Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: masa a materia ... 10.01.09, 20:19 1)Nawet jakbysmy nic nie wiedzieli o ciemnej energii, to hipoteza o jej rownomiernym rozmiesczeniu w przestrzeni jest jedyną racjonalną hipotezą. Ciemna energia czyli element "rozszerzajacy kosmosu" musi tak oddziaływac sam na siebie - w kierunku homogenicznego rozmieszczenia w całej istniejącej przestrzeni. Dla kontreastu grawitacja , ktora jest elementem "przyciągającym kosmosu" dązy do punktowosci w przestrzeni. 2) Galaktyka młynskie koło nie dostarca żadnych dowodow na materiogeneze w czarnych dziurach. Dostarcza jedynie dowodow na gwiazdo-geneze z istniejących chmur wodoru pod wpływem grawitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Ciemna materia to ani protony ani neutrony 10.01.09, 20:33 Ciemnej materii jest w kosmosie 5.5 razy więcej niż materii atomowej. CZąsteczka ciemnej materii WIMP ,penetruje cala kule ziemska prawie bez interakcji z materią atomową ziemi. Jednoczesnie WIMP ma 6x więksa mase niż neutron. Jak to jest mozliwe? Proste. WIMP posiada minimum materii a maximum masy(6xmasa neutronu) Jezeli WIMP zawierałbu neutrony - nie spenetrowalby nawet kartki papieru bez interakcji z nia. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Re: masa a materia ... 10.01.09, 20:46 ap13579 napisał: > 1)Nawet jakbysmy nic nie wiedzieli o ciemnej energii, to hipoteza o > jej rownomiernym rozmiesczeniu w przestrzeni jest jedyną racjonalną > hipotezą. Ciemna energia czyli element "rozszerzajacy kosmosu" musi > tak oddziaływac sam na siebie - w kierunku homogenicznego > rozmieszczenia w całej istniejącej przestrzeni. > Tak, jeżeli przyjmie się założenie, że przestrzeń powstała z niczego i rozszerza się. To założenie wcale nie musi być poprawne. > Dla kontreastu grawitacja , ktora jest elementem "przyciągającym > kosmosu" dązy do punktowosci w przestrzeni. > Wg moich ostatnich poglądów - grawitacja dąży do "euklidesowości" zdeformowanej przestrzeni E.. c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: masa a materia ... 10.01.09, 21:26 Znowu empiria sie kLania. Albo przyjmujemy olbryzmią ilosc empirycznych dowodow dotyczących Wielkiego Wynuchu albo to odrzucamy. Ja to przyjmuje i nie mam żadnego powodu aby to odrzucic. Wielki Wybuch rozpoczął się w warunkach: a)nieistnienia materii b)nieistnienia energii c)nieistnnienia przestrzeni d) nieistnienia czasu A więc wielki wybuch rozpoczął sie w NICOSCI***. *** Wyjasnienie: Nicosc to nie jest synonom słowa pustka. Nicosc w znaczeniu kosmologicznyn znaczy tylko nieistniehie wszystkich elementow kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
lola10.10 Re: masa a materia ... 10.01.09, 21:30 > ap13579 napisał: > > > 1)Nawet jakbysmy nic nie wiedzieli o ciemnej energii, to hipoteza o > > jej rownomiernym rozmiesczeniu w przestrzeni jest jedyną racjonalną > > hipotezą. Ciemna energia czyli element "rozszerzajacy kosmosu" musi > > tak oddziaływac sam na siebie - w kierunku homogenicznego > > rozmieszczenia w całej istniejącej przestrzeni. A struktura galaktyk jest homogeniczna? Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: masa a materia ... 10.01.09, 23:50 A czy galaktyki tworzą sie dzięki ciemnej energii? Oczywiscie nie. Galaktyki tworzą sie dzieki grawiacji i ioch struktura nie jest homogeniczna. Ciemna energia jest niematerialna i w przestrzeni manifestuje się jako homogeniczne pole. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie młyńskie koło 10.01.09, 23:09 ap13579 napisał: ... > 2) Galaktyka młynskie koło nie dostarca żadnych dowodow na > materiogeneze w czarnych dziurach. > Dostarcza jedynie dowodow na gwiazdo-geneze z istniejących chmur > wodoru pod wpływem grawitacji. Jest dowodem obserwacyjnym potwierdzającym nowy model ewolucji galaktyk. Na obwodzie zdeformowanego okręgu znajdują się struktury czarnych dziur, które cyklicznie produkują masę kierowaną wprost do środka (tzw. szprychy), skąd odbija się wzajemnie i zagęszcza w gwiazdy. Jak oficjalna nauka interpretuje te świecące anihilacyjnie zgrubienia na okręgu i skierowane do środka szprychy ? Były teoretyczne problemy (chyba już rozwiązane): dlaczego to koło jest stabilne, dlaczego struktury czarnych dziur nie wpadają na siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: młyńskie koło 10.01.09, 23:55 Struktury czarnych dziur jako obiektow astrononmicznych to twoje hobby i ja nie mam przemyslen w tym kierunku. Co do jednego zachowuje własne zdanie. CZARNE DZIURY NIE SĄ ZDOLNE DO MATERIOGENEZY. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: masa a materia ... 10.01.09, 19:40 > Neutron, jak już pisałam to niestabilny stan protonu > z elektronem „w srodku” czyli w całkowitej równowadze, > obojętny elektrycznie. Rozkład ładunku neutronu jest inny: www.terra.es/personal/gsardin/news13.htm elektron jest na zewnątrz tak samo jak w atomie wodoru, bo to jest atom wodoru... Nawet z równania Schrodingera można to wyliczyć, jednak w standardowych rozwiązaniach pomija się całą serię rozwiązań typu 1/r. Wiadomo teraz dlaczego nie ma jąder z samych protonów lub neutronów? Odpowiedz Link Zgłoś
lola10.10 Re: masa a materia ... 10.01.09, 21:27 Ale co w takim razie z samodzielnymi neutronami? "Neutrony będące częścią jąder atomowych są bardzo stabilne. Samodzielne neutrony (tzn. występujące poza jądrem) nie są stabilne, ale rozpadają się w wyniku oddziaływań słabych." z wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: masa a materia ... 10.01.09, 22:27 > Ale co w takim razie z samodzielnymi neutronami? Stabilny atom wodoru jest raczej tylko jeden: n = 1, l = 0, w standardowym rozwiązaniu. W standardowych warunkach oczywiście - brak silny zewnętrznych pól, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Jak stworzony był kosmos 11.01.09, 16:34 Czarne dziury przed galaktykami. Grawitacja przed materią. Nicosc względna przed Wielkim Wybuchem Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Jak stworzony był kosmos 11.01.09, 18:28 > Czarne dziury przed galaktykami. Gdzie tam. Czarne dziury niedawno powstały - Hilbert stworzył w 1916r, bo równań nie potrafił rozwiązywać. Einstein też nie umiał, ale przynajmniej wiedział o tym, więc nie próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Nikt przy zdrowych zmysłach..... 11.01.09, 21:36 ..... nie kwestionuje istnienia BH. Jest wiele naukowej empirii dowodzącej ich istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Nikt przy zdrowych zmysłach..... 11.01.09, 23:16 Wszystko co słyszałeś o czarnych dziurach wynika z błędnych rozwiązań równań otw. Empiria nie ma tu większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Re: Nikt przy zdrowych zmysłach..... 11.01.09, 23:46 Dla mnie nie liczy się żadna otodoxyjna teoria BH. Mam wlasną teorię oparta na empirii kosmologii. Liczy się tylko empiria naukowa i bardzo się mylisz ignorując ją Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Nikt przy zdrowych zmysłach..... 16.01.09, 22:49 ap13579 napisał: > ..... nie kwestionuje istnienia BH. ooopss... żebyś się nie zdziwił :) zresztą to prawdę mówiąc średni argument ten "zdrowy rozsądek", lepsze byłoby pokazanie i zbadanie owej BH a nie wydziwianie że coś tam gdzieś tam rozbłysło lub błyszczy, a z OTW wynika, że to musi być BH mimo iż OTW że tak powiem średnio przystaje do sytuacji granicznych, podobnie jak teoria newtonowska też średnio przystaje do ekstremalnych z jej punktu widzenia warunków :) Tyle że z ograniczeń newtonowskich zdajemy sobie sprawę i wiemy mniej więcej gdzie wprowadzać poprawki, natomiast w OTW wierzymy ślepo i do samego końca. A kto powiedział że obowiązuje ona "do samego końca"? > Jest wiele naukowej empirii dowodzącej ich istnienia. muszę Cie zmartwić: tak naprawdę to nie ma. Są obserwacje, które można dopasować do istnienia czegoś takiego co się zwie BH :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ap13579 Sceptycyzm zdrowa rzecz..... 16.01.09, 23:15 ......ale zbytni sceptycyzm prowadzi do intelektualnego nihilizmu. Sa tysiace obserwacji dowodzących istnienia BH. Teoria względnosci jest całkowicie fałszywa w odniesieniu do BH. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Sceptycyzm zdrowa rzecz..... 17.01.09, 10:52 ap13579 napisał: > Sa tysiace obserwacji dowodzących istnienia BH. mała poprawka: są tysiące obserwacji które my interpretujemy jako istnienie BH :) Według wiary jednej z teorii, mianowicie bodajże OTW, która też ma swoje granice. Tych granic nie zbadaliśmy więc stosujemy ją do opisu rzeczy, które niekoniecznie owa teoria opisuje. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
alsor mitomania komputerowa 17.01.09, 01:28 > z OTW wynika, że to musi być BH mimo iż OTW że tak powiem średnio > przystaje do sytuacji granicznych, podobnie jak teoria newtonowska > też średnio przystaje do ekstremalnych z jej punktu widzenia > warunków :) Tyle że z ograniczeń newtonowskich zdajemy sobie > sprawę i wiemy mniej więcej gdzie wprowadzać poprawki Powtarzasz populistyczne bzdury. Ciekawe w którym momencie ma się kończyć grawitacja Newtona, a zaczynać otw? Lokalnie zawsze musisz zmierzyć przyspieszenie: a = GM/r^2 OTW to klasyczna grawitacja tylko inaczej opisana: zamiast przyspieszeń masz krzywiznę przestrzeni. Precesja Merkurego wychodzi z przybliżonego rozwiązania równań otw, a w dokładnym rozwiązaniu nie ma żadnej ekstra precesji - wychodzi zwyczajne III prawo Kelera. Zresztą nikt nie zmierzył tej precesji, bo to jest niewykonalne w praktyce. 40'' na 100 lat, czyli 0.4' na Ziemski rok, a orbitę Merkurego poniżej 0.1' - pomiar czegoś takiego to czysta fikcja. Tu potrzeba ponad 12 milionów orbit dla pełnego obrotu = 360 stopni. 1 stopień to jakieś 10 tysięcy lat! My to widzimy z naszej ziemskiej huśtawki i jakoś z boku, Słońce tańczy wokół środka ciężkości całego układu na kole 1.5 miliona km. Plazma dookoła, światło się gnie gdzie popadnie - nawet tu na Ziemi... Kompletna parodia, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: mitomania komputerowa 17.01.09, 11:17 alsor napisał: > Powtarzasz populistyczne bzdury. etam :) > Ciekawe w którym momencie ma się kończyć grawitacja Newtona, > a zaczynać otw? ano w tym, kiedy wyniki pomiarów zaczynają się rozjeżdzac z wyliczeniami teoretycznymi. I np. jedną kardynalną zasadą: grawitacja "newtonowska" działa natychmiast i wszędzie, grawitacja "einsteinowska" z definicji nie może oddziaływać szybciej niż "c". Ale że równania "newtonowskie" są o wiele prostsze od "einsteinowskich" to się je stosuje wszędzie tam, gdzie to jest dopuszczalne. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: mitomania komputerowa 17.01.09, 17:23 > ano w tym, kiedy wyniki pomiarów zaczynają się rozjeżdzac > z wyliczeniami teoretycznymi. Nic się nie rozjeżdża. Uwzględniasz rozmiary planet, rotację, deformacje z sił pływowych, itd. i wszystko idealnie pasuje. Gdy orbita jest niska, wtedy zmienna grawitacja zdeformuje gwiazdę - podniesie się kawał masy pod planetą. Teraz wystarczy, że gwiazda wiruje, a ten cycek wyprzedzi planetę i będzie ciągnął za sobą. I już masz tę zasraną precesję peryhelium, której młoty relatywistyczne przez 100 lat nie potrafili wyliczyć jak należy. Gigantycznej precesji peryhelium Księżyca nie zauważyli, a pitolą o jakichś niemierzalnych mikronach Merkurego, hehe! > grawitacja "einsteinowska" z definicji nie może > oddziaływać szybciej niż "c". Nie ma nic na temat prędkości grawitacji w otw. Krzywizna pola jest dana z góry - stoi wokół masy, nie rusza się. W grawitacji Newtona pole przyspieszeń jest dane z góry - stoi wokół masy, nie rusza się. Efekty grawitacyjne są i zawsze były natychmiastowe, i dlatego aberracja grawitacyjna jest zerowa, a fale grawitacyjne Einsteina nie mogą istnieć, co dawno udowodniono matematycznie. Jakieś fale hulają po kosmosie, ale to jest coś zupełnie innego... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Czarne dziury były przed galaktykami... 16.01.09, 22:37 "Zdaniem astronomów, w centrum większości galaktyk, w tym także naszej Drogi Mlecznej, znajdują się masywne czarne dziury. Do tej pory nie było jednak jasne, czy na początku pojawiły się czarne dziury, które następnie, przyciągając materię, przyczyniły się do powstania galaktyk, czy też najpierw były galaktyki, w centrum których pojawiły się czarne dziury, a może i jedne i drugie powstały w tym samym czasie." o! Ten tok rozumowania zawsze mnie powalał na kolana: zdaniem kogośtam cośtam gdzieśtam istnieje, twardych dowodów na to co prawda (poza swoim astronomicznym uważaniem) nie mamy, ale co tam, przecież wierzymy, więc się zastanówmy: co było pierwsze :) "Wcześniejsze badania sąsiednich galaktyk wykazały, że istnieje zależność między masą czarnej dziury znajdującej się w centrum galaktyki a masą centralnego zgrubienia galaktycznego, czyli najgęstszego obszaru galaktyki, w którego wnętrzu znajduje się jądro galaktyki. Zależność ta jest stała: im bardziej masywna jest czarna dziura, tym bardziej masywne jest i zgrubienie." nosz do k... nędzy. W pierwszym zdaniu stoi, że astronomowie wierzą że w centrum galaktyk są dziury koloru czarnego (grube niedopowiedzenie, bo nie wszyscy astronomowie - fizycy zreszta również - wierzą w ogóle w istnienie czarnych dziur) a w niektórych galaktykach może tych stworów nawet nie być... "Dr Chris Carilli i Fabian Walter przy użyciu radioteleskopów "cofnęli się w czasie" prawie do momentu Wielkiego Wybuchu, kiedy to formowały się pierwsze galaktyki. Udało im się zmierzyć masę czarnych dziur i centralnych zgrubień w kilku galaktykach widzianych takimi, jakimi były gdy wiek Wszechświata wynosił zaledwie kilka miliardów lat. Obecnie szacuje się, że ma on ok. 13,7 miliardów lat." w najlepszym przypadku udało im sie zmierzyć pewien zgęstek materii. I nic więcej. "Okazało się, że w galaktykach, które powstały w początkach istnienia kosmosu, zależność między masą czarnej dziury i masą centralnego zgrubienia galaktycznego wcale nie jest stała. A to dowodzi, że czarne dziury powstały pierwsze" - cytuje dr Fabiana Waltera BBC." niczego nie dowodzi, a tym bardziej w ogóle istnienia CD. "Następnym krokiem do zbadania tajemnicy czarnych dziur będzie, zdaniem naukowców, ustalenie, w jaki sposób czarna dziura i centralne zgrubienie galaktyczne wpływają na swój rozwój. Będzie to możliwe dzięki nowym, posiadającym większe możliwości radioteleskopom Expanded Very Large Array (EVLA) i Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) powstającym w Nowym Meksyku i Chile." najpierw pokażcie _jakąkolwiek_ CD. Nawet taką malusieńką. Bo wkraczanie z OTW w granice, których ona niestety opisywać z definicji nie może to gruba przesada. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: pewne jest to 17.01.09, 17:10 ap13579 napisał: > 3) Istnienie BH jest udowodnione w takim samym stopniu jak istnienie > gwiazd istnienie gwiazd o ja widzę i odczuwam. Istnienie BH to ja widzę w artykułach które powołując się na teorię, która średnio w ekstremalnych warunkach obowiązuje. Więc jesteśmy w dość sporym dysonansie poznawczym. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś