Dodaj do ulubionych

19 godzin do uderzenia

26.03.09, 13:05
Meteoroid, meteor, meteoryt, bolid
Obserwuj wątek
    • dar61 Meteoroid, meteor, meteoryt, bolid 26.03.09, 13:07
      Meteoroid, meteor, meteoryt, bolid - nie, to za słabo powidziane, za
      mało tabloidowe..
      Może by tak ... planetoida? Albo - Dzień Niepodległości?

      Taaak, praca dziennikarza jest taka twórcza...
      Prawda redaktorze?
      • tekawu7011 Re: Meteoroid, meteor, meteoryt, bolid 26.03.09, 18:07
        Choć ostatnia definicja Miedzynarodowej Unii Astronomicznej z 2006 roku wkłada
        do jednego worka tzw. Małe Ciała Układu Słonecznego, klasycznie przyjmuje się,
        że planetoida to ciało skaliste krążące wokół Słońca, które można obserwować
        przez teleskop. Meteorodid to takie same ciało tylko na tyle małe, że nie można
        go obserwować przez teleskop. Granica miedzy jednym, a drugim ciągle się
        przesuwa, po zaobserwowaniu 2008 TC3 "stanęła" na średnicy ok. 3 metrów.

        Meteoryt to meteoroid, który spadł na powierzchnię Ziemi. A meteor to zjawisko
        przelotu meteoroidu przez atmosferę ziemską. Przyroda jest bogatsza, niż nasze
        definicji co powoduje, że od czasu do czasu trzeba je zmieniać (vide problem z
        definicją planerty i "detronizacją" Plutona do rangi planety karłowatej).

        Gdy 10 sierpnia 1972 roku przez atmosferę ziemska przeleciał z hukiem obiekt o
        średnicy kilku metrów, nikt nie nazywał go planetoidą, gdyz nie zaobserwowano go
        wcześniej przez teleskop. Pisano wtedy o przelocie bolidu, czyli bardzo jasnego
        meteoru. Na Ziemię nic nie spadło (nie było meteorytów).
        • pensioner63 Co jest niezwykłego w porowatości? 27.03.09, 10:51
          Rozumiem niecodzienność porowatej skały, którą była ta planetoida. Ale nie
          rozumiem dlaczego autor dziwi się jak taka dziurawa planetoida mogła przetrwać?
          Przecież w kosmosie jest próżnia! Gdyby planetoida leżała w rzece to dziury
          wypełniłyby się mułem. Ale w kosmosie jest odwrotnie. Gdy komety przelatują
          blisko słońca to odparowują z nich gazy. Część tych gazów gubi się. Po dłuższym
          czasie zostają puste miejsca czyli dziury.
    • pomruk Re: 19 godzin do uderzenia 26.03.09, 14:15
      Planetoida - taka informacja przyszła wtedy z Obserwatorium
      Astronomicznego... Tak też podały agencje wtedy... Więc to nie
      redaktora wina!
      tiny.pl/shj7
    • art.usa Kto wie czy Amerykański bombowiec, czegoś nie zgub 26.03.09, 17:08
      Araby po modlitwie, patrzą w gore i co widza?.
      Mohamed na koniu to nie był.
      Jako pierwsze kazdy z pewnoscia myslal o Amerykanach.

      Przypadek w Ameryce.
      Cos uderzyło z góry, przebiło dach i podloge budynku,
      Nim farmer zameldował, zaczęło śmierdzieć, niby od zabitego
      lucyfera. Później się okazało, ze z samolotu uwal się pojemnik,
      z zawartoscia ubikacji, i runal mu na dom.
    • monster1972 83 tony? wielkosci samochodu osobowego? 26.03.09, 18:06
      brzmi conajmniej intrygująco;)

      moze jakiś astrofizyk to skomentuje...


      :)
      • tekawu7011 Re: 83 tony? wielkosci samochodu osobowego? 26.03.09, 18:34
        monster1972 napisał:

        > brzmi conajmniej intrygująco;)
        > moze jakiś astrofizyk to skomentuje...

        Dlaczego intrygująco? Przeciez to skała... W artykule w Nature podają, że
        zakładając albedo (czyli stosunek odbijanego światła, do światła padającego) na
        0.046 (to mało, obiekt był ciemny podobnie jak skała wulkaniczna) jego średnica
        wynosiła 4.1 +/- 0.3 metra. Ta średnica zakłada, że obiekt był kulą i nie
        uwzględnia naturalnego, wydłużonego kształtu, który najczęściej posiadają
        okruchy skalne. Gęstość obiektu oceniono badając zebrane meteoryty. Jeśli
        przyjąć, że wynosiła ona 2.3 +/- 0.2 g/cm^3 (bo zmierzone gęstości wahały się od
        2 do 2.5 g/cm^3), wówczas mnożąc objętość kuli przez gęstość dostajemy masę 83
        +/- 25 tony (nie mnożyłem, cytuję za Nature :-). Podobną masę mają głazy, słynne
        pomniki przyrody, leżące gdzieniegdzie na polach.
        • petrucchio Re: 83 tony? wielkosci samochodu osobowego? 26.03.09, 18:45
          tekawu7011 napisał:

          > Gęstość obiektu oceniono badając zebrane meteoryty. Jeśli
          > przyjąć, że wynosiła ona 2.3 +/- 0.2 g/cm^3 (bo zmierzone gęstości
          > wahały się od 2 do 2.5 g/cm^3)...

          Dopiero teraz zajrzałem do artykułu w Nature. Rzeczywiście strasznie porowaty i
          lekki, nawet jak na ureilit. W 25–37% obj. składał się z dziur!
      • petrucchio Re: 83 tony? wielkosci samochodu osobowego? 26.03.09, 18:38
        monster1972 napisał:

        > brzmi conajmniej intrygująco;)
        >
        > moze jakiś astrofizyk to skomentuje...

        Aż astrofizyka trzeba? Jeśli 2008 TC3 miał ok. 2-5 m średnicy i kształt miał
        niezbyt nieforemny, to jego objętość wynosiła 4-65 m^3 (najprawdopodobniej około
        20). Gęstość meteorytów tego typu wynosi trochę ponad 3 g/cm^3, czyli
        przynajmniej co do rzędu wielkości wszystko się zdarza. Kula o średnicy 3 m jest
        co prawda większa niż samochód osobowy, ale w Sky and Telescope
        ktoś napisał "no bigger than a car" i tak już zostało.
    • marksistowski Przykryj sie białym przescieradłem i.... 26.03.09, 18:16
      ...czekaj spokojnie na swoj los
      • amid2etylo ... i idź POWOLI na cmentarz 27.03.09, 11:09
        marksistowski napisał:

        > ...czekaj spokojnie na swoj los


        To najrozsądniejszy pomysł. Jest stary.
        Ktoś, kogo znam, był kiedyś arogancko stawiany do pionu przez marksistowskiego partyjnego działacza, za nieobecność na szkoleniu z zakresu obrony cywilnej. Padło pytanie:
        - a co byście towarzyszu zrobili na wypadek ataku jądrowego, skoro nie było was na szkoleniu, no? nie wiecie, prawda?
        Odpowiedź:
        - zakładamy na głowy białe prześcieradła i POWOLI idziemy na cmentarz. A wie pan, dlaczego powoli?
        Politruk durno wytrzeszczał gały, gdy usłyszał:
        - aby NIE WYWOŁYWAĆ PANIKI!
        Nie muszę chyba szczegółowo opisywać, jak zdeptano instytucjonalnie człowieka, który postawił się gnidzie. Ta gnida dzisiaj dumnie kroczy w procesjach, groźnie patrząc na tych, co nie dość gorliwie manifestują religijną ekstazę...



    • lmblmb Samochód osobowy... 27.03.09, 08:02
      Znowu te genialne opisy... Samochód osobowy i boisko piłkarskie to nie są
      jednostki objętości i powierzchni.

      Napiszcie, ile ten meteoryt miał objętości w metrach sześciennych, a nie w
      samochodach osobowych, bo nie mam pojęcia jak duży jest samochód.
      • dar61 Re: jednostki opisu... 27.03.09, 12:12
        Wie {lmblmb}, że Hamerykańcy mają własne jednostki i przeliczniki,
        według ich obiektów kultu [ford, futbol, feet]. Taki kultowy sposób
        opisu kopiuje też nasz redachtor.

        W Polsce dziś pono przeliczają już na kwady do kuadratu.
    • szary212 19 godzin do uderzenia 27.03.09, 10:05
      Biedne te zdjęcia coś...
    • settembrini Re: 19 godzin do uderzenia 27.03.09, 11:33
      ja jestem ciekaw kiedy dojdzie do powtorki katastrofy tunguskiej z 30 czerwca
      1908 roku.
      • welcometopoland W 2012 bedzie tego od cholery 27.03.09, 13:26
    • ziarenko1.1 19 godzin do uderzenia 27.03.09, 11:53
      a co na to uczeni radzieccy .dawniej oni byli najlepsi .a co teraz .
      • maciek788 "Amerykanie są najlepsi... w kosmosie również" 27.03.09, 17:17
      • mhm6 Re: 19 godzin do uderzenia 31.03.09, 16:56
        a teraz wszyscy wyjechali na bazary w PL lub na uczelnie w USA :/
    • arspen Super artykuł! Oby więcej takich! 28.03.09, 02:03
      I proszę się nie przejmować tymi wiecznymi malkontentami, którzy zawsze muszą
      coś skrytykować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka