wpich
30.01.02, 09:34
Proszę o wyjaśnienie następującej kwestii:
Na podstawie pomiarów przesunięcia ku czerwieni stwierdzono, że Wszechświat
rozszerza się, przy czym szybkość ekspansji rośnie wraz z odległością.
Z drugiej jednak strony pomiary najodleglejszych obiektów pokazują nam, ich
stan sprzed kilkunastu miliardów lat. Czy na tej podstawie nie możemy
stwierdzić zatem , że prędkość ucieczki obiektów najmłodszych w historii
Wszechświata jest największa a zatem Wszechświat kurczy się? Oczywiście mam
świadomość, że pomiary prędkości dokonywane są z naszego miejsca we
Wszechświecie (zaawansowanego ewolucyjnie), ale wyjaśnienie to nie do końca
mnie satysfakcjonuje.
Czy powiększanie wydajności naszych urządzeń obserwacyjnych i sięganie dalej
może doprowadzić w konsekwencji, iż „zobaczymy Big Bang”?