Dodaj do ulubionych

Boję się, panicznie się boję

19.06.09, 15:22
no to juz sie nie boje.
wezme kogutka i po strachu.
Obserwuj wątek
    • idonea 10 lat paniki 19.06.09, 16:00
      Pierwszy atak miałam 10 lat temu, wkrótce po śmierci ojca. Myślałam, że zaraz do
      niego dołączę. Potem były dalsze, zakończone pogotowiem, szpitalem. Nie było
      diagnozy aż do 2004, kiedy przytrafiło mi się to w Stanach. Benzodiazepiny mnie
      uratowały, ale wiedziałam, że to tylko pomoc tymczasowa.
      Lekarz przepisał antydepresanty. Było to prawie równie koszmarne, jak same ataki.
      Chciałabym wierzyć, że ten nowy lek, o którym mówi artykuł, będzie rozwiązaniem
      dla osób cierpiących na ten syndrom, ale podejrzewam, że jak większość opiera
      się on na leczeniu symptomów. U podłoża ataków leżą niewyrażone,
      nieprzepracowane negatywne uczucia i przeżycia. Jeśli napięcie nie zostanie
      uwolnione, ujawnią się jako inna choroba, czasem bardziej niebezpieczna.
      Na stronie
      www.dailystrength.org/c/Panic-Attacks/support-group
      - Grupy wsparcia dla osób z paniką - psychoterapia zajmuje pierwsze miejsce na
      liście sposobów rozwiązania tego problemu.
      Ja osobiście znalazłam rozwiązanie testując na sobie homeopatię.
      www.homeopatia.blox.pl
      Pozdrawiam wszystkich panikujących
      • nessie-jp Re: 10 lat paniki 24.06.09, 22:30
        > > nieprzepracowane negatywne uczucia

        Mam alergię na ten psychologiczny bełkot. "Przepracowywanie" zapewne oznacza X
        sesji po XXX złotych?
        • boulihacker Re: 10 lat paniki 25.06.09, 11:41
          No skoro homeopatia pomogła, to prawie na pewno tak. ;)
    • magimazur Boję się, panicznie się boję 19.06.09, 16:14
      Jestem bardzo zaskoczona, że osoba piszaca ten artykuł nie zgłebiła
      go dokładniej. Zaburzenia lękowe są leczone z powodzeniem terapia
      poznawczo-behawioralną i swiadcza o tym badania oraz rzesze
      wyleczonych osób. To podejście tłumaczy równiez bardzo dokladnie
      mechanizm powstawania atakow paniki i ich genezę. Leki
      antydepresyjne w cięzkich przypadkach sa potrzebne, aby podnieść
      nastrój co ulatwia przeprowadzenie terapii, ale same leki, żadne
      leki nigdy nie pomogą! Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, ale jestem
      oburzona, że w GW są publikowane takie rzeczy. To odbiera ludziom
      nadzieję i zniechęca do terapii a przede wszystkim mija się z
      prawdą. Piszę o tym jako były pacjent obecnie zupelnie zdrowy jak i
      rownież psycholog.
      • marksistowski Psychole (psychologowie?) chcą kabzę sobie nabić 19.06.09, 20:42
        Wiadomo , ze jak gadką można kogos wyleczyc, to nie bylo choroby
        tylko chipochondria
        • vratnelahve Re: Psychole (psychologowie?) chcą kabzę sobie na 21.06.09, 13:11
          a reakcja p. marksistowskiego to przykład ignorancji, prymitywizmu i nieuctwa
          • staniol1 Re: Psychole (psychologowie?) chcą kabzę sobie na 21.06.09, 19:43
            > a reakcja p. marksistowskiego to przykład ignorancji, prymitywizmu i nieuctwa

            ale za to prawidłowa i zgodna z nickiem. Towarzysze zawsze dostrzegą wyzysk i
            niesprawiedliwość nierównego podziału dóbr...
            a to że przybiera to formę "buraczaną" - tu też kolor ma znaczenie.

            Dobrze Pana bronię towarzyszu Marksistowski?
      • luki349 Re: Boję się, panicznie się boję 19.06.09, 22:40
        magimazur napisała:

        > Jestem bardzo zaskoczona, że osoba piszaca ten artykuł nie zgłebiła
        > go dokładniej. Zaburzenia lękowe są leczone z powodzeniem terapia
        > poznawczo-behawioralną i swiadcza o tym badania oraz rzesze
        > wyleczonych osób. To podejście tłumaczy równiez bardzo dokladnie
        > mechanizm powstawania atakow paniki i ich genezę. Leki
        > antydepresyjne w cięzkich przypadkach sa potrzebne, aby podnieść
        > nastrój co ulatwia przeprowadzenie terapii, ale same leki, żadne
        > leki nigdy nie pomogą! Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, ale jestem
        > oburzona, że w GW są publikowane takie rzeczy. To odbiera ludziom
        > nadzieję i zniechęca do terapii a przede wszystkim mija się z
        > prawdą. Piszę o tym jako były pacjent obecnie zupelnie zdrowy jak i
        > rownież psycholog.

        tak to działa, ale nie na atak paniki - boisz się sama nie wiesz czego, więc ta
        terapia nie odniesie skutku, bo opiera się na poznaniu przyczyny lęku i
        oswojeniu jej (a jak przyczyny brak to nie ma czego oswajać).
      • tadekbor oczywiscie, koncerny muszą zarobić ! 20.06.09, 12:33
        chodzi o biznes, nie tylko w tego typu trudnych chorobach zwiazanych z psychika,
        ale takze ze zwykla grypa (swoja droga to tez psychika ma wiele z tym
        wspolnego). bywa, ze czasami takie lęki miewam, ale coraz rzadziej. grunt to
        poznać samego siebie, walczyć wewnętrznie, robić i myśleć CO NAM SIĘ PODOBA, a
        chyba niewielu osobom podoba się "złe" myślenie, lęki, itp.
        nie wezmę leków, do terapeuty poszedłbym w ostateczności, ale przez wiele lat
        poradziłem sobie z lękami i teraz jest to ułamek przeżytych chwil, więc nie
        odczuwam potrzeby.
        nie bierzcie leków, szukajcie alternatyw!
        • wianek1212 Turn on, tune in, drop out! :] 21.06.09, 11:18
          Jak na mój gust, to należy w ładnym miejscu z kimś mądrym i miłym zjeść liść LSD. Sześć godzin kolorowego rollercoastera wrażeń i pomaga to zrozumieć, że mózg to zabawka, która po prostu lubi czasem nadmiernie reagować. Jak złapie się taki dystans do własnych przeżyć psychicznych, można poradzić sobie z lękiem. Ale oczywiście kwas jest zły a szkodliwe i uzależniające benzodiazepiny cacy...
          • nessie-jp Re: Turn on, tune in, drop out! :] 24.06.09, 22:36
            > Jak złapie się taki dystans do własnych przeżyć
            > psychicznych, można poradzić sobie z lękiem.

            Do tego naprawdę nie potrzeba kwasu... :) Poza tym dystans to jedno
          • adamschodowy się mi zaindukowały identyczne wnioski 25.06.09, 05:37
            niestety, żaden lekarz żadnemu pacjentowi tego nie zaleci. tzn prawie żaden
            prawie żadnemu.
      • staniol1 Re: Boję się, panicznie się boję 21.06.09, 12:46
        A mnie zaskoczył Pani list. Zgadzam się, TPB jest dość skuteczna (sam aktywnie
        się jej uczę) ale nie jest to jedyna forma terapii. Terapia psychodynamiczna w
        pewnych sytuacjach i u pewnej grupy pacjentów również przynosi efekty a
        wytłumaczenie ich powstawania jest zgoła inne.
        Leki p/depresyjne nie podnoszą nastoju u osób z zaburzeniami lękowymi chyba, że
        ci ostatni mają wtórną lub współistniejącą depresję. Hipomanię lub manię mogą
        wywołać tylko u osób z CHAD więc też pacjentów nie "przekręcą" do krainy
        "wiecznego szczęścia".
        Leki są skuteczne (SSRI i SNRI) w leczeniu zaburzeń lękowych co widzę na codzień
        lecząc pacjentów. Kluczem do zrozumienia dlaczego działają jest słowo "dystans".
        Dystans wobec własnych emocji i poczucie odzyskiwania kontroli nad nimi.
        Oczywiście nie wystarczy dać lek. Trzeba to zrobić z oprawą, która zawiera w
        sobie omówienie spodziwanych pozytywów i negatywów, czasu trwania leczenia,
        częstości spotkań, formy jego zakończenia. Resztę robi sam pacjent - zupełnie
        jak w terapii, nieprawdaż?
        Pozdrawiam i życzę większej pokory wobec metod, których nie znamy ;-)
      • nessie-jp Re: Boję się, panicznie się boję 24.06.09, 22:33
        > To podejście tłumaczy równiez bardzo dokladnie
        > mechanizm powstawania atakow paniki i ich genezę.

        Jestem zaskoczona, że komentujesz artykuł, nie czytając go. W tekście nie mówi
        się o atakach paniki, które mają przyczyny i genezy psychologiczne, tylko o lęku
        napadowym: pozbawionym uzasadnienia i genezy.

        Tak z ciekawości
        • jasiubleep Niekompetencja znow gora w GW 24.06.09, 23:17
          1). Pani autor pisze o wynikach badan fazy I i przedstawia jako nowosc i
          konkluduje, ze trzebe zaczekac na dalsze wyniki. XBD173 nalezy do firmy Novartis
          i jedno z badan, ktorych pani autor tak namietnie oczekuje.. zakonczylo sie w
          2008 (badanie fazy II u chorych). I nic czyli gdzies jest problem? Pani autor z
          lenistwa nie wysila sie poszukac nowszych wiadomosci.
          2). Pani autor w swym artikuliku nie opisuje uogolnionego zespolu lekowego...
          tylko cos innego, gdzie propranolol pomoze i w niektorych krajach Europy
          Zachodniej moze zostac osiagalny bez recepty (zgadnij co, pani autor?).

          Dlaczego ludzie piszacy te artykuliki nie maja zielonego pojecia o medycynie?
          Albo o tym, o czym pisza??
    • synekamg Nowy lek przeciw napadom panicznego lęku 26.06.09, 20:46
      dzien dobry , jestem zaintersowanym orginalnym artykulem z gazety
      Science. Moze ktos mi napisze orginalny tytul tego artykulu i date
      pojawnienia gazety. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka