allexamina.live
22.06.09, 21:51
Za głowę się chwyciłam po przeczytaniu tego artykuliku!
Po pierwsze Lancet nie informuje że coraz częściej MRSA jest przenoszona przez domowe zwierzęta ale że domowe zwierzęta mogą przenosić MRSA. Co do tej pory nie było wiadome. Mowa o nowej odmianie MRSA.
W USA oblicza się ze jest ok. 4.5 miliona ugryzień przez psy rocznie. Wszystkie przypadki MRSA rocznie obliczane są na mniej niż 100,000 rocznie. Znakomita większość przypadków MRSA nie pochodzi z żadnych ugryzień... Głównie z kontaktów z zarażonymi ludźmi, którzy nie wiedzą co to higiena osobista...
Konkluzją poważnego artykułu byłoby to że należy utrzymywać domowe zwierzęta w czystości, pod opieką weterynarza, odrobaczone - to będzie służyć i właścicielowi i zwierzęciu. Tymczasem z tego artykuliku wynika że trzeba się pozbyć i psa i kota natychmiast... Odrobinę rozsądku, prosze!