omlet.schabowy 14.07.09, 20:19 Co roku wiatr podnosi tam z ziemi 150 tys. ton soli i piasku i przenosi je setki tysięcy kilometrów. Czyli zagrożona jest fauna i flora Księżyca. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomekbbb Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 14.07.09, 20:27 "Co roku wiatr podnosi tam z ziemi 150 tys. ton soli i piasku i przenosi je setki tysięcy kilometrów." Na przykład na Księżyc, przecież to tylko 384 tys. km. Kto pisze te teksty. Wiadomo, że "pisać każdy może" ale proszę przed opublikowanem dać je do przeczytania nie-humaniście. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 14.07.09, 20:56 Niedawno na Travel Channell uslyszalem o ty, ze na jednej z linii kolei szwajcarskich podniesiono moc sieci z 600V do 1500V. Humanisci polscy sie wrecz szczyca swa naukowa ignorancja (czyt. glupota)... Odpowiedz Link Zgłoś
hssxy Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 15.07.09, 01:04 Ludzie małej wiary ( w potęgę natury :) Czyż nie zdarza się że na Zienie nie dociera materia z Marsa ~60 - 390 mln km albo z obłoku Oorta ~1 rok świetlny ?! Wysłanie pyłu na księżyc to pikuś w mikroskopie ;) A wystąpienie chochlika drukarskiego lub redaktorka który zjadł słówko kwadratowych to jeszcze mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
drenlo Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 15.07.09, 08:06 Hehe, gratulacje, dajecie sie wszyscy wkrecac w darmowa robote dla gw - redaktorzy pisza artykuly, internauci wylapuja bledy i dokonuja korekty, redaktor czyta komentarze, poprawia i w jutrzejszej papierowej gazecie bedzie juz prawidłowa wersja. W ten sposob internauci sa dowartosciowani, a gazeta oszczedza mase roboczogodzin i kupe hajsu na kerkcie i korektorach:) I to jest przepis na sukces biznesowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
omlet.schabowy Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 15.07.09, 10:53 Dobra, cwaniaczku, niech stracę: Hehe, gratulacje, dajecie się wszyscy wkręcać w darmową robotę dla GW - redaktorzy piszą artykuły, internauci wyłapują błędy i dokonują korekty, redaktor czyta komentarze, poprawia i w jutrzejszej papierowej gazecie będzie już prawidłowa wersja. W ten sposób internauci są dowartościowani, a Gazeta oszczedza masę roboczogodzin i kupę hajsu na korekcie i korektorach. I to jest przepis na sukces biznesowy. Styl pomijam milczeniem. Mam litość. Odpowiedz Link Zgłoś
yourij Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 09:26 omlet, czepiasz się bez sensu.. nie ma obowiazku pisac Poprawną Polszczyzną (sic!) w sieci - od lat tak bylo i tego nie zmienisz, jezyk pisany piorem a jezyk klepany klawiatura to dwa odmienne swiaty wiec cwaniaczku - imo zblazniles sie :) btw. jak poprawisz slowo "imo" :) przeciez piorem pisane nie wystepuje a jednak na sieci tak i kazdy (prawie) wie o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
michal-f Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 12:24 Hehe, to, że w Internecie panuje powszechnie niechlujstwo ortograficzne nie jest żadnym usprawiedliwieniem. W standardach UTF-8 oraz ISO-8859-2 występują polskie znaki, znalezienie czcionek z nimi zgodnych dzisiaj nie jest juz żadnym problemem - więc tu chodzi tylko o to, że komuś nie chce się przycisnąć alta. ;P > btw. jak poprawisz slowo "imo" :) przeciez piorem pisane nie > wystepuje a jednak na sieci tak i kazdy (prawie) wie o co chodzi? JeSli bEdE PiSaU w TeN sPoSo0B t0 TesH kaRzDy Fie 0 s0 HoCi... Odpowiedz Link Zgłoś
naels Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 12:43 Yourij, a ty robisz z siebie blazna. NIGDZIE nie ma obowiazku pisania poprawna polszczyzna: ani na maturze, ani w pismie do Urzedu Skarbowego, ani w liscie (mejlu?) milosnym do dziewczyny, ani w postach na forum GW. Tyle tylko, ze piszac niepoprawnie ryzykujesz kilka rzeczy - np. ze nie zdasz matury (ale to w Polsce nie jest obowiazkowe), ze pani z US nie zrozumie twojego belkotu i nie zalatwi twojej sprawy, ze dziewczyna cie wysmieje a internauci z forum uznaja za niechluja intelektualnego, z ktorym nie warto dyskutowac (bo skoro nie zna podstaw gramatyki wlasnego jezyka i pisze "na sieci", zamiast "w sieci" - pewnie przez analogie do "u mnie na wsi" - to pewnie nie ma nic ciekawego do powiedzenia). A slowo "imo" swiadczy - MOIM ZDANIEM - o niechlujstwie polaczonym z zalosnym szpanerstwem. I zeby zakonczyc dyskusje - tak, wiem, ja tez nie uzywam polskich znakow diakrytycznych. Tyle tylko, ze ja nie robie z tego symbolu coolerskiej supernowoczesnosci i nie wyzywam od cwaniaczkow ludzi, ktorzy mi zwroca uwage (wiesz w ogole, co to slowo znaczy?). A zwrotow typu "zblazniles sie" uzywalam w podstawowce, potem normalni ludzie z tego wyrastaja. Odpowiedz Link Zgłoś
amnon Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 13:24 ja pierdziole chyba zadna nacja poza polska nie ma takiego hopla na punkcie ortografii, przynajmniej na angielskich, niemieckich, rosyjskich, rumunskich forach tak nie jest. przeciez gosciu napisal zrozumiale i chyba nikt z IQ powyzej 70 nie bedzie mial problemow ze zrozumieniem. Za moich czasow netykieta pozwalala na pisanie bez polskich znakow diakrytycznych i z malej litery. Skad sie tyle tych znudzonych polonistow wzielo, do cholery! Co innego jesli ktos tak kaleczy jezyk polski, ze naprawde jest bardzo ciezko przeczytac i zrozumiec, ale to juz zupelnie inna kategoria. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 13:53 Trudno, żeby Anglosasi mieli hopla na punkcie znaków diakrytycznych, których nie mają... Zaś np. Francuzi mają jeszcze więcej od nas - i bardzo są czuli na tym punkcie... Zapewne niekoniecznie w necie, jednak ośmielam się twierdzić, że na forach "Gazety" tworzy nam się społeczność nieco mniej może przekrojowa, natomiast dużo częściej - niż to bywa w necie - zwracająca uwagę na treść i FORMĘ swoich wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
amnon Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 15:43 .. co nie znaczy ze ortografia angielska jest banalna. Mysle z jednak wam sie taka spolecznosc nie tworzy:D, co wnioskuje z wielu komentarzy - choc faktycznie jest lepiej niz na onecie. Co do formy to mysle ze i w tym przypadku nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu - polonistyczni frustraci szkodza merytorycznosci dyskusji;). Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 17:20 "Gorsza od faszyzmu" nadgorliwość i frustracja... :) Źle się czyta tekst polski napisany bez polskich ptaszków. Sama staranność wypowiedzi (w tym ortografii wraz z interpunkcją) dobrym treningiem dla precyzji myślenia oraz samego myślenia i ważenia słów. Dawno przestałem zauważać, kiedy wciskam alta w razie konieczności - za to zawsze czytam co napisałem, zanim to wyślę... Czasem kilka razy... Po co produkować śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
tangerine.1 Lubię, kiedy kobieta 16.07.09, 11:46 Bardzo przyjemny utwór, ale nie Różewicza, a Kazimierza Przerwy- Tetmajera. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cover_w Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 15.07.09, 13:18 Ot wielki sukces radzieckiej nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 15.07.09, 15:03 ZSRR nie ma juz od prawie 20 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 08:23 Niemniej jednak podejmowane są próby przywrócenia CCCP: - morderstwa obrońców praw człowieka - ludobójstwo w Czeczenii i innych krajach Kaukazu - dewastacja ekologiczna Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 16.07.09, 12:27 Błagam, odpuść. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 16.07.09, 13:56 Mr kagan, niestety dla Jeziora Aralskiego było to o pół wieku za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 16.07.09, 17:39 Rosja Carska zrobila by dokladnie to samo, wiec o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 16.07.09, 19:51 Wykazujesz się zdumiewającą zdolnością przewidywania, co uczyniłaby Rosja carska. Czyżbym miał przyjemność z niejakim panem Kaszpirowskim? Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 16.07.09, 20:39 A nie znasz historii Rosji? To tak trudno przewidziec, ze gdyby carat sie utyrzymal, to by to nic dobrego dla Polski nie znaczylo? Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 17.07.09, 14:14 Kagan, chyba ci palma odbija - znasz takie powiedzenie: słoń, a sprawa polska? Wszystko już ci się kojarzy? Czas na interwencję lekarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: To są wg Ciebie proby przywrócenia ZSRR? 17.07.09, 19:05 Daj sobie spokoj z takimi uwagami nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 17:38 A z toba wszystko OK? I na czym powstaly USA, jak nie na Holokauscie Indian i zniszczeniu srodowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
odarpi Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 09:35 mr_kagan napisała: > ZSRR nie ma juz od prawie 20 lat... I to też jest wielki sukces nauki radzieckiej... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 17:40 Nauka radziecka byla przez dekady druga zaraz po amerykanskiej, wiec nie rozumiem twych zlosliwych uwag... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 19:53 Dziękuję za chwilę szczerej radości, jaką mi sprezentowałeś. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 20:42 Widac, ze nie znasz lat 1917-1989, a szczegolnie lat 1950-1970, kiedy to ZSRR mial bardzo realne sukcesy. Pamietaj tez, ze potega USA zostala zbudowana na Holokauscie Indian i totalnym braku respektu dla srodowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 17.07.09, 14:33 Masz rację. Wystrzelili psa na orbitę i pokazali światu moskwicza. Zasługi ZSRR wobec syberyjskich ludów przyćmiewają osiągnięcia Chińczyków w dziedzinie pomocy bratniemu Tybetowi. Oczywiście środowisko USA to cuchnące bajoro, a syf wokół Wielkich Jezior Amerykańskich - w zestawieniu z bawełnianym dobrobytem okolic Jeziora Aralskiego (celowo zamienionego w solny pomnik potęgi myśli technicznej Wielkiego Kraju Rad) - pokazuje symbolicznie różnicę między amerykańskim szambem i matiuszką Rossiją. A więc - na zdarowije! Adin, dwa, tri: "Sojuz nieruszymyj riespublik swobodnych, Spłotiła nawieki Wielikaja Rus´"... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 17.07.09, 19:08 Rosjanie wystrzelili pierwszego satelite i pierwszego czlowieka na orbite wokol Ziemi. I faktem jest, ze skolonizowali Syberie, ale czy Anglosasi nie skolonizowali Ameryki Polnocnej i Australii z rownie katastrofalnymi skutkami dla tamtejszych Aborygenow i tamtejszego srodowiska naturalnego? Odpowiedz Link Zgłoś
tavaro kompletna lameria 15.07.09, 13:22 Mogliście sobie darować tego trzyipółmegabajtowego gifa. Lameria a'la 1985... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kuppelweiser a kolega nie posiada internetu? 16.07.09, 08:36 moze lepiej zmienić dostawcę internetu bo 3,6MB to naprawdę nieduzo. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 muszą zrezygnować z uprawy bawełny 15.07.09, 19:14 zasypać kanały nawadniające lub poprosić Rosjan o skierowanie którejś z rzek Syberii na południe. Taki był kiedyś projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
venedin Re: muszą zrezygnować z uprawy bawełny ?- po co ? 16.07.09, 10:57 Po co podtrzymywać upadające ? Niech powstanie pustynia - nie pierwsza i nie największa na Ziemi. Na szczęscie Kazachstan jest duzym krajem i nieliczni zyjący tam ludzie napewno gdzies mogą się przesiedlić. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 06:34 Łatwo krytykować ale koszulki bawełniane też potrzebne. Polskie zakłady odzieżowe przez lata kupowały dobrą radziecką bawełnę. Mieliśmy chodzić w skórach jak pierwotne małpy? Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 14:05 No, mieszkańcom Wyspy Polinezyjskiej drewno także było potrzebne... Dużo teraz lasów mają... Dla bawełnianych koszulek warto zrujnować ekologicznie pół Azji Środkowej - w solną pustynię zamienić, ot sowietskoje "myślenie". Macie mózgi przez sto lat komunizmu zglajszachtowane na gładko. A w skórach dziś najchętniej chodzicie, jeśli tylko was stać... Jak kto - sam napisałeś. Wymowne... Weźcie się za trzeźwe przewartościowania, bo marnie skończycie. Odpowiedz Link Zgłoś
f_a_k_y Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 08:37 nie dosc ze artykul byl niedawno to jeszcze zle przepisany. Odpowiedz Link Zgłoś
iwetab Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 09:46 Krotka relacja z podrozy: pablas.geoblog.pl/entry?id=53074 Odpowiedz Link Zgłoś
venedin Jeziora Aralskiego już prawie nie ma 16.07.09, 10:42 Czy powiększenia się pustyni w tym miejscu jest aż tak tragiczne jak piszą ? Chyba nie - ludzi bowiem żyje tam niewielu. Odpowiedz Link Zgłoś
tangerine.1 Lubię kiedy kobieta 16.07.09, 11:48 Wiersz w samo sedno. Jednak Autor to: Kazimierz Przerwa-Tetmajer... Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Ale słaby ten artykuł:/ 16.07.09, 12:26 Napisany chyba tylko w celu zapchania miejsca:/ Ludzie chorują bo kiedyś istniała tam wyspa na której ZSRR utworzył poligon broni biologicznej. Wiele ton tego syfu nadal tam leży i jest roznoszone przez zwierzaki oraz wiatr. Po drugie, w pewnych miejscach poziom wody zaczyna się podnosić, w kilku miejscowościach planuje się powrót rybołówstwa. Niestety potrwa to jeszcze długo ponieważ kanały które miały nawadniać okolicę nie były uszczelniane i 70% wody wsiąkało w ziemię... Efekt jest taki że całkiem niedaleko powstało nowe (bardzo brudne) jezioro. Aral wysycha już prawie pół wieku, a satelita odkrył to w te wakacje;) Odpowiedz Link Zgłoś
michal-f Re: Ale słaby ten artykuł:/ 16.07.09, 12:28 > Ludzie chorują bo kiedyś istniała tam wyspa na której ZSRR utworzył poligon > broni biologicznej. Wiele ton tego syfu nadal tam leży i jest roznoszone przez > zwierzaki oraz wiatr. Chorują na czarną ospę lub wąglika? Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Właśnie z tym wąglikiem trafiłeś:) 16.07.09, 13:41 W 2002 roku została przeprowadzona ekspedycja, w wyniku której zneutralizowano 100-200 ton pozostawionego tam wąglika. Z tego co pamiętam amerykanie się do tego dorzucili. Odpowiedz Link Zgłoś
baaku A czytałeś ten słaby artyku?ł 16.07.09, 13:32 Satelita nie odkktył niczego w wakacje tylko robił fotki. A to, że Aral wysycha od pół wieku jest w drugim zdaniu artykułu. Na zdjęciach zrobionych przez Envisat pomiędzy 1 lipca 2006 r. a 6 lipca 2009 r. widać, że ten ostatni drastycznie się skurczył. Wydaje się, że stracił aż 80 proc. wody. Efekt pracy satelity został zaprezentowany w artykule w postaci gifu. Taki był cel tego artykułu. Gdyby nie było tam składowiska odpadów biologicznych to ludzi i tak by chorowali. To co spłynęło z pól i osiadło na dnie teraz jest rozwiewane po okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Yhym 16.07.09, 13:44 ale jest też napisane że satelita zaobserwował dramatyczne wysychanie w ostatnim czasie;) więc do tej pory wysychało mniej dramatycznie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: Yhym 16.07.09, 14:16 Jezioro prawie wyschło i podzieliło się na trzy, ale na mapach tego nie widać – ciągle w oryginalnym rozmiarze. Można to pięknie zaobserwować np. w Googlemaps zmieniając sposób prezentacji z mapy na zdjęcie satelitarne i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Z tego, co pamietam 16.07.09, 14:19 Jezioro Aralskie podzielilo rowniez politycznie kraje, do ktorych nalezy. Jego polnocna czesc zostala wrecz odgrodzona tama, aby woda, ktora sie tam zbiera nie splywala na poludnie (panstwo, do ktorego nalezy polnocna czesc jeziora podjelo probe jej ratowania). O te wlasnie tame wybuchl spor. Problemem jest rowniez to, ze jezioro pomimo swej wielkosci (mam na mysli czasy swietnosci) bylo bardzo plytkie glebokosc nie przekraczala 10 metrow. Dosc nadmienic, ze byle porty znalazly sie 100 km od linii brzegowej, teraz sa pewnie jeszcze dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Dokładnie 16.07.09, 23:13 najstarsi mieszkańcy tych dawnych miasteczek rybackich pamiętają z dzieciństwa tylko że w oddali było widać linię brzegową. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Z katastrofa Jeziora Aralskiego 16.07.09, 14:12 kojarzy mi sie ta okladka en.wikipedia.org/wiki/index.html?curid=15717148 Odpowiedz Link Zgłoś