mpsps 05.02.04, 10:40 Puszczam go tu choć z Cieszynem ma niewiele wspólnego. Poruszone jednak zostały ciekawe problemy. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1899000.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek9991 Re: Ciekawy artykuł 05.02.04, 14:09 Dałem link na forum "Wszystko o...". Tam napiszę swoje uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Ciekawy artykuł 05.02.04, 20:35 Faktycznie artykuł więcej niż ciekawy. Można by go streścić starym i jakże aktualnym powiedzeniem: wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. To co zwróciło moją uwagę to fakt, iż jako mieszkańcy tego kraju jesteśmy przyzwyczajeni do dostrzegania tego czego nam brak, niż do dostrzegania tego co się ma, co cieszy i daje, chocby małą, satysfakcję. Ostatnio spotkałem człowieka, z którym przy piwie nie narzekaliśmy, lecz słuchałem jego planów, dość konkretnych, o tym co on chce zmieić tu i teraz. Więcej, te plany były szegółowe, rozrysowane i odnosiły się do konkretnej otaczającej nas rzeczywistości. Zbyt często zapomina się, ze motorem wszelkich przemian jest idea, myśl, marzenie. Dopiero potem można je urzeczywistniać. Może ktoś pamięta powiedzenie z kraju pionierów i zdobywców: nie pytaj co kraj może dać tobie, leczo co ty możesz dać krajowi. Odpowiedz Link Zgłoś
teschiner Re: Ciekawy artykuł 06.02.04, 10:35 autor zauwaza, ze w pewnej chwili ma sie po prostu dosyc, poniewaz przekroczona zostala "masa krytyczna" odpornosci na cos co mi (nam) sie nie podoba!. plus wyjatkowo zawyzone oczekiwania jednak nie wobec siebie, a panstwa ktore "ma dac". to powoduje poszukiwanie latwych i prostych rozwiazan, atrakcyjnosc roznej masci populstow (np. rozwiazanie Leppera: jest zle nie ma pieniedzy wziasc bankom), itd. dodatkowo rownanie do sasiada - jednego z najbogatszych krajow swiata - oczywiscie nie jest zle, lepiej rownac do Niemiec niz do Malezji, ale powoduje tez frustracje. tu ladnie milo i przyjemnie, a tu "polska bieda". autor slusznie zwaraca uwage ze ta "polska biede" widzimy bo w niej jestesmy, znamy nasza codziennosc na wylot. W Niemczech, czy w ogole "na zachodzie", przebywamy mimo wszystko zwakle dosyc krotko i sila rzeczy dostrzegamy to co przyjemne. Jako urodzeni malkontenci porownujemy to do sytuacji w Polsce i z masochistycznym prawie upodobaniem wyszukujemy roznice swiadczace na niekorzysc naszego panstwa. moze faktycznie wszystko tkwi w podrecznikach szkolnych uczacych wiecej o bohaterskiej smierci i walce z przewazajacymi silami niz o nudnej pracy u podstaw. gdy to sie zmieni zmeni sie i podejscie do panstwa. T. P.S. ostatnio rozmawialem z Niemcem o Polsce i o Niemczech. Gdybym nie znal Niemiec pomyslalbym ze to kraj trzeciego swiata, gdzie panuje kolesiostwo, panosza sie prawicowi ekstremisci, narod jest wybitnie glupi i ogolnie to do d.... A u was to fajnie, ludzie mili itd. jednym slowem: wszyndzi dobrze kaj nas ni ma! Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Ciekawy artykuł 06.02.04, 17:10 Wygląda na to, że pierwszą poważną pracą u podstaw, będzie zmiana etosu z heroiczno-bohaterskiego na mieszczański i ciut luterański: módl się i pracuj. Odpowiedz Link Zgłoś
teschiner Re: Ciekawy artykuł 06.02.04, 17:27 Albrecht, luteranski to: "modl sie swa praca". "ora et labora" to jak najbardziej "powszechny" model. pozdr. i milego LYkendowania T. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Ciekawy artykuł 06.02.04, 22:54 To mnie jakiś error dopadł na sucho ;-). Dzięki za korektę. Odpowiedz Link Zgłoś
cesarok Do Albrechta i Teschinera 07.02.04, 09:04 Zgadzam się z Wami, że jest to ciekawy artykuł, który mówi niestety prawdę o nas wszystkich. Ze swojej strony powiem, że tzw. narzekania ogarniają mnie bardziej gdy tym krajem rządzą spadkobiercy "jedynej prawdziwej siły". Większy optymizm i lepsze perspektywy widziałem w czasie poprzedniego rządu. Optymizmem napawa mnie przykład Słowacji, gdzie dokonały się w krótkim czasie wielkie pozytywne zmiany. Natomiast największe obawy wzbudza we mnie życie na kredyt przyszłych pokoleń. Pozdrawiam. PS.Ciekawe co Bebbok napisał na temat tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
cesarok Do Albrechta i Teschinera 07.02.04, 09:09 Zgadzam się z Wami, że jest to ciekawy artykuł, który mówi niestety prawdę o nas wszystkich. Ze swojej strony powiem, że tzw. narzekania ogarniają mnie bardziej gdy tym krajem rządzą spadkobiercy "jedynej prawdziwej siły". Większy optymizm i lepsze perspektywy widziałem w czasie poprzedniego rządu. Optymizmem napawa mnie przykład Słowacji, gdzie dokonały się w krótkim czasie wielkie pozytywne zmiany. Natomiast największe obawy wzbudza we mnie życie na kredyt przyszłych pokoleń. Pozdrawiam. PS.Ciekawe co Bebbok napisał na temat tego artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Do Albrechta i Teschinera 07.02.04, 12:10 Jak zwykle przy tego typu dyskusjach pojawiają się dwie płaszczyzny problemu. Z jednej strony perspektywa jednostki i możliwości jej działania. Z drugiej czynniki niezależne od szarego człowieka, lecz majace ogromny wpływ na niego. I chyba tutaj przekłada się niemoc i niechęć obywatela, który dostrzega różnego rodzaje machinacje "na górze" i wie, że akurat na to nie ma wielkiego wpływu. Takie zniechęcenie i marazm może być zagrożeniem społeczeństwa obywatelskiego, gdzię wiekszość inicjatyw powstaje oddolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Do Albrechta i Teschinera 07.02.04, 12:28 Rozwinięciem artykułu może byc ten poniżej, w pewnym sensie to również na Twoje Cesaroku pytanie. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1903088.html Odpowiedz Link Zgłoś