alex.stela
29.10.04, 08:53
mac 27-10-2004 , GW
Tłumy Czechów objuczonych wiązankami sztucznych kwiatów, wieńcami nagrobnymi, chryzantemami i zniczami przechodzą od kilku dni przez przejście graniczne w centrum Cieszyna. Rozpoczął się bowiem szczyt zakupów przed Wszystkimi Świętymi. - Ponad 80 proc. kupujących to Czesi. Gdyby nie oni, nie opłacałoby się tym handlować. Dlatego ceny podajemy w koronach - mówią sprzedawcy. Cieszą się, że w tym roku kupujących zza południowej granicy jest o wiele więcej niż w poprzednich latach. - Te wiązanki i wieńce są o wiele ładniejsze niż u nas i znacznie tańsze - mówi pani Vlasta z Czeskiego Cieszyna.
------
Nihil Novi....