Dodaj do ulubionych

Wielki Cieszyniok Herbert Czaja

27.11.03, 14:19
ZNANI ŚLĄZACY

Dr Herbert Czaja

Herbert Czaja urodził się 5 listopada 1914 r. w Cieszynie. Jest synem
skoczowskiego notariusza Alberta Czaji i jego żony Luizy - oboje pochodzili
ze Strumienia. Rodzice urodzeni i wychowani byli w czasach monarchii
austriackiej, również swojego syna wychowali w kulturze niemieckiej,
podobnie zresztą jak czyniło to wtedy wielu innych mieszkańców Skoczowa.

Herbert Czaja wyrósł w domu swoich rodziców przy dzisiejszej ul. Mickiewicza
(wtedy Bahnstrasse 310). Naukę rozpoczął w 1920 r. w niemieckiej podstawowej
szkole podstawowej w Skoczowie. Był bardzo zdolnym i pilnym uczniem. W 1925
r. przeszedł do niemieckiego gimnazjum w Bielsku, gdzie dojeżdżał codziennie
pociągiem. Po maturze zdecydował się na studia germanistyczne na
Uniwersytecie Jagielońskim w Krakowie, studiując jednocześnie przez jakiś
czas historię i filozofię w Wiedniu. Studia ukończył w 1938 r. Władał
językiem niemieckim i polskim

Był sympatykiem Niemieckiej Chrześcijańskiej Partii Ludowej senatora Ewalda
Panta i tym samym przeciwnikiem ruchu narodowo-socjalistycznego, udzielał
się w Związku Niemieckich Katolików w Polsce.

Po studiach w 1938 r. rozpoczął pracę jako germanista w gimnazjum w Mielcu.
Co tydzień jednak dojeżdżał do Krakowa, skąd w maju 1939 r. powrócił już
jako świeżo upieczony doktor filozofii.

Po wybuchu wojny zatrudniony został w uniwersyteckim archiwum. Po
aresztowaniu krakowskich profesorów starał się w miarę swoich niewielkich
możliwości im pomóc. Dotarł nawet z pomocą do obozu, w którym uwięziony był
jego profesor Adam Kleczkowski. Po pewnym czasie ten ceniony filolog został
zwolniony.

Dr Herbert Czaja, ponieważ nie był członkiem partii narodowo-socjalistycznej
skierowany został do szkół w Zakopanem i w Przemyślu. Bardzo
niesprawiedliwe - wręcz perfidnie złośliwie - były w czasach Polski Ludowej
wysuwane przeciw niemu oskarżenia o to, że był sprawcą aresztowania
krakowskich profesorów. Takimi jednak oszczerczymi metodami walczono wtedy
z „czołowym rewanżystą”, jak go nazywano.

W 1942 r. powołany został do Wehrmachtu i był potem ciężko ranny na
wschodnim froncie. W 1945 r. zwolniony z jenieckiego obozu natychmiast
pośpieszył do Skoczowa do swoich starych rodziców (ojciec od wielu lat był
niewidomy), którym jako Niemcom odebrano dom z całym wyposażeniem i
umieszczono ich w małej służbówce. Herbert Czaja zatrudnił się jako robotnik
rolny u znajomego rolnika w okolicach Pszczyny, a ponieważ - jako dla
Niemca - nie było dla niego wtedy żadnej przyszłości, uległ namowom rodziców
i wyjechał w 1946 r. z transportem wysiedlonych do Niemiec. Rodzice -
głównie 86 letni niewidomy ojciec - zostali przez władze polskie uznani jako
niezdatnymi do transportu. Matka oskarżona - jak stwierdza pisemne
uzasadnienie wyroku - za udział w przedwojennych czasach w niemieckich
towarzystwach kulturalnych i za niemieckie wychowanie syna, skazana została
w 1948 r. na 6 miesięcy więzienia. Zachorowała jednak w cieszyńskim
więzieniu i po zwolnieniu zmarła w październiku 1948 r. Albert Czaja zmarł w
grudniu 1949 r. w wieku 89 lat.

Dr Herbert Czaja osiedlił się w Stuttgardzie, rozpoczął pracę jako
nauczyciel i już w 1947 r. Został wybrany członkiem Rady Miejskiej. Zajmował
się przede wszystkim ciężkim losem przesiedleńców, organizował im mieszkania
i pracę. Pod 1953 r. był z listy CDU posłem do Bundestagu, gdzie nadal
zajmował się sprawami bytowymi (głównie przesiedleńców) oraz tzw. polityką
wschodnią Niemiec Federalnych. Dla Polski Ludowej był przez długie lata
przysłowiowym straszakiem politycznym, któremu zarzucało się wszystko co
najgorsze. Wspomnieć należy również o jego pracy w Związku Wypędzonych „Bund
der Vertriebenenn”, który starał się bezdomnym przesiedleńcom zapewnić
podstawowe warunki życia. Wiele osób ze Skoczowa w późniejszych czasach
korzystało z pomocy tego związku i jego Prezydenta. Ten fakt należy ujawnić,
aby prawdzie stało się zadość. Od 1970 r. Przez 20 lat był dr H.Czaja
Prezydentem BdV - później jego honorowym Prezydentem.

W 1948 r. Ożenił się z Evą-Marią Reinhardt. Z tego małżeństwa urodziło się
dziesięcioro dzieci.

Będąc posłem do Bundestagu, większą część czasu spędzał w Bonn. Później
przeniósł się do Stuttgartu, poświęcając swój czas na pisanie książek i
dalszą działalność społeczną. Miał dwa zawały serca.

Zmarł 18 kwietnia 1997 r. w drodze do Bundestagu. Przyczyną śmierci był
trzeci zawał serca.. W czasie Mszy św. po 6 tygodniach od czasu pochowania
(w Niemczech jest to szeroko praktykowane) przemawiał Kard. Meisner, Ślązak
urodzony w Breslau (Wrocław) przed wojną.

M.S

Czy nie uważacie moi mili, że temu wielkiemu synowi Ziemi Cieszyńskiej
należałaby sie jakaś ulica w Cieszynie? Niestety postać Czai oraz inego
wielkiego patrioty śląskiego Josefa Kożdonia jest cały czas pomijana z winy
polskich nacjonalistów. Warto jednak oddać hołd tym dwu wielkim Ślązakom za
to co zrobili dla swojego Heimatu Ziemi Cieszyńskiej.
Obserwuj wątek
    • slezan Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 14:36
      Rozumiem, że znowu prowokujesz i pewnie znowu uda Ci się wciągnąć niektóryc do
      bezproduktywnej wymiany uprzejmości.
      Ponieważ jednak tmat jest związany z Cieszynem i Skoczowem, warto go podjąć.
      Dla mnie CZaja jest postaci zdecydowani emniej kontrowersyjną niż Kożdoń. Rzecz
      jasna inwektywy pod adresem tego ostatniego, jakie padły na tym forum, uważam
      za przejaw zacietrzewienia i złego smaku. Faktem pzostaje, że stary Kożdoń dał
      się uhonorować władzom nazistowskim, co nie przynosi mu chwały.
      Czaja nie był związany z reżimami totalitarnymi - to odróżna go od Kożdonia.
      Nie sądze jednak, by pomysł ndnia imienia Czai którejś z cieszyńskich ulic
      spotkl się z ciepłym przyjęciem.
    • alex.stela Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 15:03
      Pozwól, żeby o Cieszynie decydowali Cieszyniacy. Tyle na ten temat.
      • slezan Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 15:11
        Alex, nie przesadzaj. Tu nikt nie zamierza za Ciebie decydować. Jakie mamy
        możliwości narzucenia wam nazw ulic? Akurat przypomnienie tej postaci,
        ozernianej przez tyle lat w tak niegodny sposób, uważam za cenne (i to mimo
        formy).
        • alex.stela Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 15:15
          Nie chciałem podejmować tematu, ale trudno. Mam jedno, jedyne pytanie, na które oczekuję jednej, jedynej odpowiedzi:

          Czym zasłużył się dla Cieszyna Pan, o którym piszecie?
          • slezan Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 15:36
            A czym sie zasłużył dla Cieszyna Mickiewicz? Czaja ne miał okazji zrobić wiele
            dla Skoczowa czy Cieszyna, bo zmuszony został do opuszczenia Śląska. Był
            jednak,w moim przekonaniu, wybitną, a przynajmniej znaczącą postacią związaną z
            ziemią cieszyńską, skąd wyrwał go nacjonalizm wprzęgnęty w machinę komunizmu.
            Osobiście cenię wszystkich, którzy ne ulegli urokowi Hitlera i jego sukcesów
            gospodarczych i działali w partii Panta.
            • alex.stela Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 15:58
              Wielki - nie Wielki : sprawa subiektywna. Większość ludzi i tak nie ma pojęcia o postaciach, których nazwiska noszą ulice, przy których mieszkają.

              Ale przy ogólnym nastawieniu społeczeństwa prędzej ulicę dostanie HENRYK MACHALICA, niż Pan Czaja.

              Ja w ogóle jestem przeciwnikiem nazywania ulic nazwiskami. Robi się z nazw ulic polityczno-ideologiczne targowisko. Głęboka, Ratuszowa, Mennicza, Zamkowa, Przykopa - to są nazwy! Ponadczasowe i niekontrowersyjne. Zresztą Cieszyn to nie Chorzów - taki numer nie przejdzie. :) Obawiam się, że macie bardzo ograniczone wiadomości na temat Cieszyniaków i ich mentalności. To naprawdę INNY ŚWIAT!!!
              • slezan Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 16:04
                Przeczytj uważnie co na ten temt napisałem, bo przypisujesz mi cudze poglądy.
                To, że postrzegam Czaję pozytywnie nie jest równoznaczne z postulowaniem
                nadania jego imienia ulicy.
                • alex.stela Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 16:15
                  W porządku, ja odniosłem się tylko do postulatu josefa_k, nie do Twojej wypowiedzi. To czy daną postać uważamy za wielką, czy nie, to sprawa subiektywna, jak zresztą już napisałem. Ja nie czuję jakoś wielkości tej osoby, a dla Ciebie może być ważna i wartościowa - mnie nic do tego.

                  Na razie spadam, bo fajrant. Nie narozrabiajcie na nocnej zmianie!
    • cieszyniak1 A inne pomysły ? 27.11.03, 18:25
      Czekam na kolejne pomysły,
      może dwujęzyczne nazwy ulic, może język niemiecki w urzędach, może zamiast
      historii Polski uczyć dzieci historii Niemiec, może uczyć literatury
      niemieckiej zamiast polskiej .....
      • arnold7 Re: A inne pomysły ? 27.11.03, 18:28
        Co do historii uwazam, ze w slaskich szkolach dzieci powinny rowniez uczyc sie
        historii Slaska. Slaskiej historii Slaska.
      • peterpaul Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 11:45
        Podreczniki w szkolach sa zafalszowane propaganda. mitami.
        To musi sie zmienic w zjednoczonej Europie.
        Musi byc edukacja regionalna, nauka o Slasku i slaskosci.
        • alex.stela Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 14:46
          Czyli jak propagandę zastąpić propagandą... :D
          • slezan Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 15:55
            A Twoim zdaniem edukacja regionalna z definicji musi być propagandą?
            • alex.stela Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 16:06
              Oczywiście, że nie. Choć w wykonaniu peterpaula.... :D

              Pamiętaj, slezanie:
              • slezan Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 16:24
                a sądzisz, że to nauczyciel?:-)
                • alex.stela Re: A inne pomysły ? 01.12.03, 16:26
                  Tego się nigdy nie wie... :)

                  Ale lepiej zachować
                  dystans, dystans... :)
    • darek1918 Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 19:29
      Zapomniał pan dodać Herr Kożdoń, że pan Herbert Czaja konsekwentnie aż do
      śmierci opowiadał się za rewizją granicy polsko-niemieckiej czyli de facto
      opowiadał się za III wojną światową. Jako człowiek niewątpliwie inteligentny
      musiał zdawac sobie sprawę, że innej metody rewizji granic jak wojne nie ma.
      Całe szczęście, ze tacy jak on stanowia dziś w Niemczech margines. Poza tym
      ponawiam pytanie Alexa, co takiego pan Czaja uczynił dla Śląska Cieszyńskiego
      żeby go specjalnie honorować?
      • bebokk Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 20:41
        Zgadzam się w 100%
      • silesius Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 27.11.03, 22:16
        darek1918 napisał:

        > Zapomniał pan dodać Herr Kożdoń, że pan Herbert Czaja konsekwentnie aż do
        > śmierci opowiadał się za rewizją granicy polsko-niemieckiej czyli de facto
        > opowiadał się za III wojną światową.

        Zwazywszy, ze granica ta jako-tako potwierdzona zostala dopiero w 1990 roku (
        choc i tu mozna sie sprzeczac, gdy Kohl z poparcie Busha seniora odmowili
        Mazowieckiemu zawarcia traktatu pokojowego, przez co sprawa nadla nei jest
        okreslona ostatecznie) a do 1990 roku byla jedynia granica terytorium
        administrowanego tymczasowo przez Polske, Czaja nie popelnial zarzucanego mu
        czynu "opowiadania sie za wojna swiatowa".
        To propaganda czerwonych czynila z zasadnych prawnie postulatow "podzeganie"
        i "rewanzyzm".

        A na marginesie pozwole sobie nadmienic, ze w poczamskich protokolach mowa
        jest o ostatecznym ustaleniu zachodniej granicy Polski w przyszlosci, w
        traktacie pokojowym, natomiast kto ma z polska graniczyc, o tym mowy nie ma.
        Byl natomiast projekt Marshalla (tak, tak, tego samego Marshalla) utworzenia ze
        Slaska strefy gospodarczej zarzadzanej miedzynarodowo z korzyscia dla Slaska i
        Europy, wiec taka granica polsko-slaska wedle rozwazan amerykanskich byla
        calkiem mozliwa. Kto wie, czy nie jest to rozwiazanie dla Slaska na przyszlosc,
        autonomiczny Slask w granicach Unii Europejskiej, zarzadzany niezaleznie od
        administracji polskiej, otwarty dla inwestycji i wspolpracy wszystkich krajow
        Unii - w czasach, gdy granice miedzy panstwami straca znaczenie praktyczne a
        przez to i przestana budzic emocje, rzecz moze stac sie calkiem realna.

        Silesius
    • stoik1 Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 28.11.03, 00:13
      W Cieszynie mamy taki problem, że ulic jest zdecydowanie mniej niż zasłużonych,
      których wypadałoby w ten sposób uhonorować. Na szczęście od pewnego czasu w
      podcieszyńskich miejscowościach postępuje wymiana numerów na ulice.
    • cares.s Re: Wielki Cieszyniok Herbert Czaja 30.11.03, 09:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka