Dodaj do ulubionych

Nauczyciele :)

23.02.04, 12:44
Wszyscy zapewne spotkaliśmy się z ciekawymi osobnikami w tym zawodzie :)

Oto jedna z moich historyjek:
Urwaliśmy się kiedyś z lekcji, które prowadził dyrektor. Po dwóch godzinach
idziemy na kolejne zajęcia. Pech chciał, spotkaliśmy dyrektora, który zagaił:
X i Y gdzie byliście ... u prof. Z ? Podsunął tam tym sposobem całkiem
wygodne wytłumaczenie więc skwapliwie pokiwaliśmy głowami. Przy wejściu do
szkoły powitał nas dyżurny: X i Y natychmiast zgłosić się u prof. Z. !
Szczęki nam opadły, ale co było robić - idziemy. Prof. Z.: co wy mi tu za
numery robicie ! Dyrektor pyta czy ostatnie dwie godziny spędziliście u mnie,
a ja nie mam pojęcia o co chodzi ! My nieśmiało: i co pan powiedział ?
Powiedziałem tak, ale do cholery, jak następnym razem będziecie się mną
zasłaniać to przynajmniej bądźcie łaskawi mnie o tym uprzedzić !

Niezły był gość, trzeba przyznać :)
Obserwuj wątek
    • basturk Re: Nauczyciele :) 23.02.04, 16:26
      hehe dobre.. a nauczyciel był gwoździem programu
      • rosko1 Re: Nauczyciele :) 23.02.04, 16:34
        Fakt bywaja różni, na studiach miałem takiego fantastycznego docenta który
        potrafił pomylić grupy. Sam był wykładowcą z dziedziny zagadnień transportu ale
        czasem jak sie pomylił właził akurat tam gdzie miał mieć wykład zupełnie ktoś
        inny. Niezle były jaja bo jak sie połapali w czym rzecz to nikt nigdy gosćiowi
        nie zwracał na to uwagi, jemu zaś było obojętne jaką grupę akurat dorwał byle
        swoje przekazać.
        • basturk Re: Nauczyciele :) 23.02.04, 16:46
          heheh to u mnie było tak ze doktorkowi w czasie wykładu zadzownił telefon
          (chyba ktoś ważny bo nas przeprosił i powiedział ze musi odebrac)
          no i wyszedł z sali zeby porozmawiać bez naszego udziału ale pech chciał że nie
          odczepił sobie mikrfonu.. heh i tak czy siak wszystko słyszelismy...

          dzwoniła chyba zona w kazdym badz razie kobieta ;))
          • Gość: Bywalec Re: Nauczyciele :) IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 23.02.04, 17:07
            U mnie na uczelni był profesor, który w przerwie wykładu zapominał odpiąć sobie
            mikrofon i poszedł z nim do toalety...
            • basturk Re: Nauczyciele :) 23.02.04, 17:09
              to był ubaw jeszcze lespzy........
              • rosko1 Re: Nauczyciele :) 23.02.04, 19:43
                No i see kurde przypomniałęm jak to mój dziekan Na UW strzelił numer z
                nazwiskami.Wezwał do siebie studenta X i Z zj........... jednego potem drugiego
                i dopiero sie potem połapał że ten drugi to była baba, mówił do niech h...u.
                Był jednak w porządku ponieważ potem opowiadał nam o tym ze szczerym uśmiechem.
    • salo Re: Nauczyciele :) 24.02.04, 08:44
      Swego czasu odbywała się dyskusja na temat wątpliwych kwalifikacji niektórych
      profesorów, przy której obecny był także profesor, a rozmowę podsumował tak: bo
      wiecie państwo są profesorowie zwyczajni, nadzwyczajni i nie-nadzwyczajni :)
    • salo Re: Nauczyciele :) 24.02.04, 14:29
      Szkoła podstawowa, trwa zebranie tzw. "ciała", na którym ważą się losy uczniów.
      Jedna nauczycielka optuje za obniżeniem oceny uczniowi: "przecież to śmierdzący
      leń", na co druga: "nie trzeba wąchać tylko uczyć" :)
      Tak wesoło bywało w mojej podstawówce :)
      • magi104 Re: Nauczyciele :) 24.02.04, 21:43
        Nasza profesorka z matematyki nas tak podsumowała po pewnej klasówce:
        -Obliczać granice już umieją wszyscy.... oprócz tych, co nie umieją... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka