Gość: Marek
IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
12.07.04, 08:52
czy ktos ma doswiadczenia z uzywaniem telefonu ratunkowego (???) 112 ?
bo ostatnio lezac w trawie po wypadku, zadzwonilem, zglosilem wypadek i
poprosilem o pomoc w postaci karetki
a w sluchawce jakis "inteligentny" policjant powiedzial, ze karetki to on nie
zalatwi i polecil zadzwonic na pogotowie,
bylem w takim szoku, ze numeru pogotowia nie pamietalem to mi go przypomnial
(999)
zadzwonilem, przyjechali i jestem OK (dzieki dla ortopedii w Tychach :-)
i niby nic sie nie stalo, ale czy to normalne aby facio na 112 mial czas na
jakies bezsensowne pogaduszki i ignorowanie zgloszen ?
przeciez to mogl byc ostatni telefon jaki czlowiek mogl wykonac !!!! a on mi
radzi dzwonic na 999 !!!