Dodaj do ulubionych

telefon 112

IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 08:52
czy ktos ma doswiadczenia z uzywaniem telefonu ratunkowego (???) 112 ?
bo ostatnio lezac w trawie po wypadku, zadzwonilem, zglosilem wypadek i
poprosilem o pomoc w postaci karetki
a w sluchawce jakis "inteligentny" policjant powiedzial, ze karetki to on nie
zalatwi i polecil zadzwonic na pogotowie,
bylem w takim szoku, ze numeru pogotowia nie pamietalem to mi go przypomnial
(999)
zadzwonilem, przyjechali i jestem OK (dzieki dla ortopedii w Tychach :-)
i niby nic sie nie stalo, ale czy to normalne aby facio na 112 mial czas na
jakies bezsensowne pogaduszki i ignorowanie zgloszen ?
przeciez to mogl byc ostatni telefon jaki czlowiek mogl wykonac !!!! a on mi
radzi dzwonic na 999 !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: beholder Re: telefon 112 IP: *.hanet.pl / 80.51.253.* 12.07.04, 09:40
      nie ma co. licz na siebie w takim wypadku. ja kiedyś wyszedłem z psem przed
      blok, koło 23.00 było. jakieś 100 m ode mnie jakichś dwóch dresów kopali,
      urywali lusterka z samochodów. no to ja pierwsze co to bach: 997. z okna
      widziałem jak przyjechali... 30 minut po telefonie. pooglądali wyrwy po
      lusterkach i pojechali. pewnie do dziś sie głowią jak to możliwe że były
      lusterka a juz ich nie ma...

      inna sytuacja że jadee kiedyś w tramwaju w gliwicach i nagle mi sie słabo
      zrobiło (dopiero co wyszedłem z zabiegu szycia) i ide do motorniczego i mówie
      czy może wezwać pogotowie przez radio. było to na skrzyżowaniu świetlnym. ten
      mi na to, że 2 samochody przed nim stoi policja i żebym sobie do nich
      podszedł...

      extra, dobrze że jesteśmy w europie buehhh
    • Gość: Paweł Re: telefon 112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 10:46
      No ja już kiedyś mówiłem - numer 112 w Polsce jeszcze NIE DZIAŁA, co znaczy, że
      należy używać numerów 997, 998, 999. Obsługą 112 zajmują się różne przypadkowe
      służby (u nas policja), co do ich "uprzejmości" to cóż, tylko wołać o pomstę do
      nieba... Chociaż ja nie narzekam, kiedyś opisywałem tutaj problem z pożarem, i
      mikołowski policjant ze 112 wezwał straż pożarną.
      • Gość: Marek Re: telefon 112 IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 13:56
        to moze by tych niebieskich inteligentnych z Tychow wyslac na krotkie
        szkolenie
        do Mikolowa ???
        temat szkolenia: Logiczne uzywanie mozgu w sytuacjach awaryjnych podczas
        dyzuru
        na #112
        :-))))
    • perlailotr Re: telefon 112 12.07.04, 22:22
      Podobnie jak w wielu innych sytuacjach i tu chodzi wyłącznie o pieniądze. Od kilku lat jest gotowy projekt Centrum Interwencji Kryzysowej - miało by powstać w siedzibie Straży Pożarnej, którą trzeba dla tego celu trochę przebudować. Niestety nie ma pieniędzy na to by Centrum zbudować i uruchomić. Odpowiednie akty prawne nakazywały partycypować w finansowaniu inwestycji Wojewodzie ale póki co nic nie wskazuje, żeby ktokolwiek chciał dać miastu jakąś kasę.
      Skończy się pewnie na tym, że miasto samo sfinansuje Centrum i będziemy mieli działający numer 112. W założeniach w CIK siedzi kilkoro operatorów którzy uruchamiają odpowiednie służby przyjmując zgłoszenie.

      Dzisiaj 112 jest przekierowany do Komendy Policji Miasta Tychy.

      Pozdrawiam
      • radexior Re: telefon 112 12.07.04, 22:53
        Zbudować? A mnie się zawsze wydawało, że budynki Straży Pożarnej mają nadmiar miejsca. Co za problem przystosować jeden pokoik - wrzucić 3 biurka, 3 kompy i 3 telefony? A jakby straż miejsca dać nie chciała, to znam inny budyneczek, gdzie miejsca troszke jest. Ten budyneczek na Piłsudskiego ciągnie się z pół kilometra i chyba wolny jest:PPP
    • Gość: mjos Re: telefon 112 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:50
      tego roku, w tym tygodniu dzownie po raz 4 na numer ratunkowy
      "dzien dobry ja juz 4 raz dzownie mamy tu pana trpche pijanego lezal na ziemi
      teraz est clakowicie nieprzytomny-jest olbrzymie slonce i temu panu sie
      pogarsza"
      -"a co teraz robi?"
      "lezy"
      "to niech lezy dalej "i sie pani rozlaczyla
      nastepny telefon"ja tu znowu dzoenie zadam karetki"
      "dobzre karetka juz wyjzezdza"
      minelo 1 godizna 40 minut w miedzy czasie bylo ogromna burza w wyniku ktorej
      pan doszedl w miare do siebie i odszedl w sina dal.
      w pare minut pozniej podjezdza policyjna "lodowka"-a w niej...straz miejska
      "oo dzien dobry panowie pewnie do wezwania-troche z apozno "i jeszce awantura z
      policja

      tak to jest niby piec minut od pogotowia dzowni sie po pogoowie po ponad
      poltorej godziny przyjedza polcja a w srodku siedzi straz miejska... a mama sie
      dziwi ze wladzy nie uznaje...
    • mjos Re: telefon 112 24.07.04, 18:51
      zapomnialam dodac ze w pewnym moemencie mnie na pogotowie przelaczono ale to
      chyba bylo za 3 telefonem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka