Dodaj do ulubionych

Metoda Callana w Tychach

07.01.05, 09:09
Z tego co się orientuję w Tychach są co najmniej 3 szkoły językowe stosujące
tę motodę nauki. Zlokalizowane są przy ul.Budowlanych, ul.Korczaka,
ul.Parocańskiej.
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z nimi i może mi jakąś polecić?
I czy w ogóle jest zadowolony z tej metody?
Dziekuję i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: arvena Re: Metoda Callana w Tychach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:27
      Mój mąż chodził na Budowlanych; mówi po angielsku i chciał tylko podszlifować
      wymowę, więc był zadowolony, a nawet bardzo. Lektorzy się wymieniali – byli z
      USA, Australii, Irlandii itp.

      pozdr.
      • Gość: on Re: Metoda Callana w Tychach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:38
        Polecam tą metode. Ja chodze do szkoły SPEED na budowlanych i jestem bardzo zadowolony lektorzy są z różnych państw anglojenzycznych bardzo fajna atmosfera panuje na zajęciach i wogóle jest fajnie bo juz coś zaczynam jażyć z tego języka. A nigdy wcześniej nie miałem z nim styczności.
        • Gość: :-| Re: Metoda Callana w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:48
          hmmm a polskiemu dalej nie umiesz jak widac....
          • pucha111 Re: Metoda Callana w Tychach 11.01.05, 17:53
            No i to jest prawda "JAŻYĆ" po polskiemu nie potrafi
    • Gość: swerd Re: Metoda Callana w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:00
      warto jak chcesz sie nauczyć gadać po angielsku
      o nauce gramatyki zapomnij, tylko podstawy są egzekwowane przez nauczycieli

      no i czasem sie trafi lektor mułowaty, ja sie przepisywalem 2 lata temu bo
      często sie polak losował, potem po polsku tłumaczył nieścisłości- niepasowało
      mi to

      PS chodziłem na busowlnaych i dość dziwne kryteria były przyjęć, bo calla
      polega na powtarzaniu i na rozmowie wstępnej mnie na posiom 8 zakwalifikowali
      (na 12 chyba) a ledwo sobie na 5 radziłem
      • dementia Re: Metoda Callana w Tychach 07.01.05, 11:36
        Właśnie na konwersacjach mi zależy najbardziej. Jestem zdania, że jak tylko
        narzucę sobie dyscyplinę, to gramatyki mogę się sama uczyć w domu z pomocą
        dobrego podręcznika.
        Sporo rozumiem, nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem (gorzej z
        pisaniem), ale potrzebuję pozbyć sie blokady w mówieniu. Nie zależy mi na
        podchodzeniu do egzaminów pismenych, tylko na zdobyciu umiejętności płynnego
        komunikowania się.
        Polecono mi te metodę, bo właśnie koncentruje się na rozmowach. Ponąć
        początkowo drażniące jest wielokrotne, do znudzenia powtarzanie zdań i trzeba
        się przyzwyczaić do tego. Ale jeśli chodzi o płynność mowy, to ponąć najlesza
        metoda...
        • Gość: swerd Re: Metoda Callana w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:05
          powtarzanie na pewno wkurza, no ale żeby powtórzyć to trzeba zrozumieć, a więc
          jest dobra gimnastyka

          duży plus to lektorzy z róznych stron swiata różne akcenty.
          no oprócz polaka, ale o nim wyżej. choć nie wiem czy jeszcze tam pracuje(może
          jest inny lub inni) bo 2 lata temu chodziłem
        • salo Re: Metoda Callana w Tychach 07.01.05, 19:59
          Mam tak ja Ty, piszę, czytam (po cichutku) ale nie gadam :( Mąż mnie chciał
          podszkolić, ale mimo pedagogicznych zdolności stracił cierpliwość. Prawidłowo
          wymówić potrafię parę słówek, ale ciągle nie tracę nadziei i się uczę.
          Na budowlanych chodziła siostrzenica, też ją do zbyt zaawansowanej grupy
          wsadzili, przenieśli do niższej dopiero jak chciała zrezygnować.
          • radexior Re: Metoda Callana w Tychach 07.01.05, 20:25
            Dołączam do trójki drombo!
            Wprawdzie mówić umiem, ale przełamać się do swobodnej konwersacji nie mogę.
            Rozumienie, gramatyka OK.
            • salo Re: Metoda Callana w Tychach 11.01.05, 13:27
              To jak sobie radziłeś w Londynie ?
              • radexior Re: Metoda Callana w Tychach 11.01.05, 19:10
                Uczyłem się 12 lat tego języka. Rozumiem bardzo dobrze, chodzi tylko o
                przełamanie się w łatwości rozmowy.
                • salo Re: Metoda Callana w Tychach 12.01.05, 14:25
                  radexior napisał:

                  > Rozumiem bardzo dobrze,

                  To skapowałam po Twojej poprzedniej wypowiedzi :P

                  > chodzi tylko oprzełamanie się w łatwości rozmowy.

                  Czyli przełamałeś się ?
                  Ja mam problemy, zacinam się, jąkam, stękam, kwękam, jednym słowem niewiele
                  potrafię z siebie wydusić.
    • 1976_darek Re: Metoda Callana w Tychach 08.01.05, 20:36
      Na mnie osobiście metoda się sprawdziła - dała mi o wiele wiekszą pewność
      siebie, gdy muszę coś szybko wyrazić po angielsku. Na pewno doskonali język
      mówiony i raczej polecałbym to ludziom, którzy już zetknęli sie wcześniej z
      lekcjami angielskiego metodą gramatyczno-tłumaczeniową (za moich czasów tak
      uczono jezyków :-( ), a przynajmniej dla tych, którzy znają podstawy gramatyki
      jezyka angielskiego. No i oczywiscie nie można oczekiwać, że gdy zacznie się
      uczyć języka tylko Callanem to bedzie to wystarczajace (ale to chyba oczywiste
      i dotyczy kazdej metody).

      Co do porównania samych szkół: uczęszczałem do SPEEDa w Tychach na Budowlanych
      i TOPu w Katowicach na MIckiewicza. Z obu tych szkół mogę polecić szkołę SPEED
      (ze wzgledu na to, że zajęcia prowadzą głównie native speakers). Drugim plusem
      SPEEDa nad TOPem jest to, że dane pytanie zadawane jest podczas jednej lekcji
      tylko jednemu studentowi - kolejny otrzymuje nastepne itd. W TOPie niestety to
      samo pytanie zadawane jest pod rząd 3-4 studentom. Wynika to pewnie z innej
      interpretacji zasad samej metody. Mnie jednak nie interesuje to, która szkoła
      bardziej podporządkowuje się zasadom metody: z własnego doświadczenia mogę
      stwierdzić, że sposób TOPu jest nudny, nużący i prowadzi do dekoncentracji
      studentów. Inną zaleta SPEEDa jest to, że każdą lekcję (każde 50 minut)
      prowadzi inny lektor. W TOPie (przynajmniej katowickim) obie 50-minutowe lekcje
      w danym dniu prowadzi ten sam lektor.
      To chyba tyle :-). Aha, każda szkoła proponuje niezobowiazujące lekcje próbne
      (tym razem muszę pochwalić TOP za 8 takich lekcji; SPEED oferuje tylko 4) - tak
      się mozna przynajmniej z grubsza przekonać, jak to wyglada w praktyce :-).

      POzdrawiam
    • pucha111 Re: Metoda Callana w Tychach 11.01.05, 17:56
      Powiem tak 606422504 zadzwoncie do kobity a potem pogadamy. Moim zdaniem jest
      NAJLEPSZA i wie jak uczyć. A czy koniecznie Callana to bym się teraz po tym co
      przeszedłem dobrze zastanowił. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka