Dodaj do ulubionych

nadzwyczjna sesja

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 17:04
Kto wie dlaczego sesja nadzwyczajna odbywa się jutro już o 11.00 , kiedy
jeszcze jestem w pracy? Chciałbym się wybrać , bo to interesująca sprawa.
Obserwuj wątek
    • katek18 Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 14:20
      Za dzisiejszym "Echem": odwołano B. Konieczną.
      • krzys00 Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 14:46
        katek18 napisała:

        > Za dzisiejszym "Echem": odwołano B. Konieczną.

        no w dzienniku zachodnim tez o tym pisza
      • man_x Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 14:47
        katek18 napisała:

        > Za dzisiejszym "Echem": odwołano B. Konieczną.

        ale z jakiej funkcji?
        • salo Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 15:33
          man_x napisał:

          > ale z jakiej funkcji?

          Przewodniczącej RM
          • 1976_darek Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 19:13
            Szczerze mówiąc po przeczytaniu artykułu w DZ:

            tychy.naszemiasto.pl/wydarzenia/475451.html
            nie bardzo rozumiem dlaczego odwołano p.Konieczną (???) - nie znając sprawy,
            nie chciałbym się wypowiadać - z artykułu wynika, że zasadniczym powodem było
            zbyt wnikliwe drążenie sprawy zbytu działki pod "Kaufland" - czy ktoś znajacy
            temat mógłby wyjaśnić na czym polegało to "zainteresowanie się badaną przez
            Regionalną Izbę Obrachunkową sprawą zbycia działki" - i dlaczego to podpadło?
            • basturk Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 20:10
              Nie jestem dokładnie w temacie dlatego odniose sie głównie do RIO.
              Są one organem kontrolnym w stosunku do finansów jednostki samorządu
              terytorialnego- kontrolują ich gospodarkę finansową na podstawie kryterium
              celowości, rzetelności, gospodarności, -zgodności z prawem i zgodności
              dokumentacji ze stanem faktycznym
              /w całym zakresie, -wydają opinie na temat projektu uchwały budzetowej,
              wykonania budżetu, zamówien publicznych ..... jak i rozliczenia dotacji
              celowych i subwencji ogólnych etc etc/.
              To że sprawa z zamianą działek była przez nią badana jest rzeczą normalną-bo
              jest to organ kontrolny w stosunku do finansów jednostek samorządu
              terytorialnego i to jest jego zadaniem- kontrola i wydawanie opini na dany
              temat, udzielanie absolutorium etc etc... jest organem kontrolnym tak samo jak
              NIK, który też ma uprawnienia do kontroli gospodarki finansowej j.s.t. Z tego
              co wiem RIO nie ma zastrzeżeń, a jeżeli ma to z chęcią bym poczytał. Nie
              odbierzcie mnie źle ale to co przeczytalem o zamianie gruntów wg mnie szkody
              nie przyniosło- ponieważ to co było w posiadaniu miasta nie mogło dać większej
              ceny za m2 jako że chodziło o kształt i poiwerzchnie działki, a dopiero po
              kupnie okolicznej od prywatnego właściciela zyskało wiekszą cenę-była analiza w
              DZ pokazująca, że miasto na zamianie gruntów zyskało nowy duży i drogi teren na
              dużą inwestycje u zbiegu oswięcimskiej i beskidzkiej pierowtnie przeznaczonej
              pod Poczte Polską a teraz pod nowego właściciela i że zamiana miasto większej
              ceny nie mogło osiągnąć posiadając działke znacznie mmniejszą i nieregularnych
              kształtów.
              O co chodzi z Panią Konieczną w zupełności nie wiem bo trudno żebym wiedział, a
              czy przypadkiem Pani Konieczna nie jest stroną w sprawie ze szkołą municypalną?
              • videll Re: nadzwyczjna sesja 12.05.05, 08:50
                Grubymi nićmi szyta akcja...
                Instynkt podpowiada, że gra przedwyborcza się zaostrza! Ale dlaczego NASZYM
                kosztem? to raz.
                Dwa: Polityka - śliska sprawa, a w Tychach śliska i śmierdząca!! Do du.. ci
                nasi politycy zwani radnymi! Jak tak można: jeden na drugiego nadają, a kasa
                przecieka i przecieka, czasu ubywa i ubywa..
                A efekty rządzenia???
                Pytam, gdzie te miarodajne i pozytywne efekty "radzenia"???
    • man_x Re: nadzwyczjna sesja 11.05.05, 22:52
      GW:
      Barbara Konieczna, przewodnicząca Rady Miasta, straciła stanowisko. Konieczna
      uważa, że to zemsta za to, że zawiadomiła prokuraturę o popełnieniu przestępstwa
      przez władze miasta

      TYCHY. Zamieszanie w Radzie Miasta

      Barbara Konieczna, przewodnicząca Rady Miasta, straciła stanowisko. Uważa, że to
      zemsta za to, że zawiadomiła prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez władze
      miasta

      Wniosek o odwołanie Koniecznej złożył Michał Gramatyka z Klubu Radnych
      Prezydenta Andrzeja Dziuby.

      - Utraciliśmy do niej zaufanie, ponieważ dopuściła do wściekłego ataku na
      prezydenta i obrzucenie go poważnymi podejrzeniami - mówi Gramatyka.

      Radnym poszło o zamiany działek w mieście. Tychy pozbyły się działki przy ul.
      Piłsudskiego, a stały się właścicielem ziemi przy ul. Oświęcimskiej. Poczta
      miała tu budować gigantyczne centrum ekspedycyjne, ale wycofała się z tego i
      buduje się w Zabrzu.

      Tymczasem ziemia przy ul. Piłsudskiego, której pozbyło się miasto, szybko
      zmieniła właściciela i powstał tu supermarket Kaufland. Konieczna uważa, że
      miasto straciło na tym parę milionów.

      - Po pierwsze, zamienialiśmy się na działki, gdy już było wiadomo, że Poczta nie
      będzie się u nas budować, a po drugie, ziemia przy Piłsudskiego została
      sprzedana znacznie drożej, niż wyceniało ją wcześniej miasto - mówi Konieczna.

      Razem z kilkoma radnymi złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

      - Myślę, że wniosek o moje odwołanie to zemsta. Wcale nie twierdzę, że ktoś
      zawinił, chcę tylko wyjaśnienia wszystkich wątpliwości - mówi Konieczna.

      Gramatyka zaprzecza.

      - Prezydent Dziuba sam poprosił prokuraturę o wyjaśnienie sprawy. Przekazał
      również wszystkie materiały do ABW - mówi Gramatyka.

      ________________________________________________






      "Tychy pozbyły się działki przy ul. Piłsudskiego, a stały się właścicielem ziemi
      przy ul. Oświęcimskiej."

      To kto był właścicielem tej działki na Oświecimskiej?
      • embitychy Re: nadzwyczjna sesja 12.05.05, 08:15
        > To kto był właścicielem tej działki na Oświecimskiej?

        Firma Opal.
      • embitychy Re: nadzwyczjna sesja 12.05.05, 10:44
        Tutaj jest wicej o zaminie gruntow z Opalem:
        bip.umtychy.pl/pokaz.php?plik=dur_prokuratura.pdf&kat=wydzialy_akty_projekty

        Tak wygladal projekt uchwaly RM ktory nie pasowal radnym rzadzacej koalicji i
        chyba nie byl nawet glosowany.
        • 1976_darek Re: nadzwyczjna sesja 12.05.05, 11:41
          embitychy napisał:

          > Tutaj jest wicej o zaminie gruntow z Opalem:
          > bip.umtychy.pl/pokaz.php?plik=dur_prokuratura.pdf&kat=wydzialy_akty_projekty
          >
          > Tak wygladal projekt uchwaly RM ktory nie pasowal radnym rzadzacej koalicji i
          > chyba nie byl nawet glosowany.

          Po tym co przeczytałem pod linkiem wskazanym przez embiego i po lekturze
          artykułu z GW nie dziwie się p.Koniecznej, że miała wątplwosci i chciała sprawę
          wyjaśnić. Jeżeli ta różnica w wycenia działki przy Piłsudskiego nie jest
          efektem złej woli władz miasta, to przynajmniej świadczy o niegospodarności :-(.

          POzdrawiam
    • zyta_1 Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 09:04
      i nam wszystko przekaże ze swego punktu widzenia. Wszak to na jego wniosek
      odwołano p. Konieczną
      • perlailotr Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 11:39
        Zawita, zawita.
        Z mojego punktu widzenia wygl±da to tak:

        1. Klub radnych prezydenta na początku kadencji był przeciwko Barbarze, trzeba
        wszak pamiętać, że została ona wybrana głosami SLD i swoich radnych. Potem
        nawiązaliśmy współpracę i lojalnie się z tej współpracy przez 2,5 roku
        wywiązywaliśmy. Obiecałem Barbarze, że gdy straci moje poparcie powiem jej o tym
        jako pierwszej, z tego też się wywiązałem. Wniosek był decyzją całego klubu.

        2. Powodem wniosku były wydarzenia na kwietniowej sesji rady. Barbara pozwoliła
        wtedy radnemu Moćko na przeprowadzenie czegoś w rodzaju "przesłuchania" podczas
        którego prezydent został wprost oskarżony o "wyprowadzenie z kasy miasta" 2 mln
        zł. Radny Moćko występował w imieniu połączonych klubów radnych Prawicy i Małej
        Ojczyzny (bezpośrednie zaplecze Basi). Pomimo moich apeli nikt z tych klubów nie
        odciął się od rzuconych publicznie oskarżeń.

        3. Przewodniczący rady powinien być bezstronny i nie powinien pozwalać na takie
        podjazdy. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że stanowisko służyło Basi do
        prowadzenia kampanii na rzecz popracia swojej osoby w wyborach. Nie
        przeszkadzało mi to (bo kreowanie swojego wizerunku w polityce uważam za rzecz
        normalną) dopóki nie zaczęto się w tych praktykach posługiwać metodami
        niedopuszczalnymi tj. mieszaniem z błotem prezydenta, za którego zaplecze ja się
        uważam.

        4. Na spotkaniu koalicji poprosiłem Barbarę o złożenie rezygnacji, jednocześnie
        zaproponowałem, żeby wybrano innego kandydata z jej zaplecza politycznego -
        zyskałby wtedy nasze poparcie. Prośba pozostała bez odpowiedzi.

        Resztę wydarzeń znacie z prasy i linków które tu były wklejane.

        Mógłbym jeszcze rozwodzić się nad tym, że przez 2,5 roku Barabara zachwycała się
        jak się jej to dobrze współpracuje ze mną, i jaki ja to jestem jej potrzebny
        jako wicek a potem podpisała się pod wnioskiem o odwołanie mnie, zaś jedyną
        motywacją tego wniosku było to, że nic nie robie jako wiceprzewodniczący. Nie
        sądzę jednak by warto było ten wątek ciągnąć.

        To tyle.
        Nie zgadzam się, że odwołanie przewodniczącej odbywa się "kosztem mieszkańców".
        Żaden koszt. Nawet sesję specjalną zwołano żeby tematu nie tłuc wtedy kiedy jest
        sporo merytorycznej pracy.

        Nie zgadzam się też, że sprawa działek pod Kauflanda jest aferalna. Wbrew temu
        co się mówi/pisze do dnia dzisiejszego ani ABW ani komisja rewizyjna ani
        prokuratura nie dopatrzyła się w niej podejrzenia popełnienia przestępstwa. W
        szczególności ABW, która działa dosyć szybko, gdyby coś znalazła już dawno
        huczałoby o tym na śląsku.

        Pozdrawiam i deklaruję gotowość do merytorycznej dyskusji.
        • 1976_darek Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 12:00
          OK. Zaczynajmy :-)

          Jeśli to, co można przyeczytac w projekcie uchwały:

          bip.umtychy.pl/pokaz.php?plik=dur_prokuratura.pdf&kat=wydzialy_akty_projekty

          jest prawdą, to jak logicznie wytłumaczyć fakt, że wartość metra kwadratowego
          gruntu przy Piłsudskiego w ciagu trzech tygodni wzrosła ze 140 do 360PLN?
          • perlailotr Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 13:12
            Proste, jeśli założyć, że nie szukamy na siłę dowodów na spiskową teorię dziejów.

            Miasto nie dysponowało całością działki pod supermarket a jedynie jej obrzeżem,
            kawałkiem, który sam w sobie był ziemią o wiele niższej wartości. Ziemi pod
            supermarket nie kupuje inwestor budujący sklep tylko developer prowadzący proces
            scalania gruntu i załatwiania wszelkich pozwoleń w wyniku których na działce
            można cokolwiek postawić. Po uzyskaniu stosownych uzgodnień developer sprzedaje
            całość działki inwestorowi. To normalny proces stosowany w Polsce i na świecie
            od lat. Ziemia skupowana we fragmentach ma inną cenę niż całość działki.

            Teoretycznie takim developerem mogłoby być miasto ale praktycznie jest to nie do
            pogodzenia z zakazem prowadzenia przez miasto działalności gospodarczej.

            Tyle. Dodam, że osoby, które pracują w samorządzie znają ten procesnie od dziś.
            Dotyczy to także radnych, którzy podpisali się pod zawiadomieniem do
            prokuratury. Sprawa kauflanda nie jest nowa, poruszana była w radzie już prawie
            2 lata temu. Dziwnym trafem teraz dopiero zrobiono z niej "aferę"...

            Pozdro Darku :-)

            PS. dużo lepiej się pisze na forum gdy jest obowiązek logowania...
            • 1976_darek Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 14:06
              Nie mam zamiaru szukać dowodów na spiskową teorię dziejów :-).
              Szczerze mówiąc o tej sprawie ziemi pod Kauflandem dowiedziałem się z tego
              forum i DZ. A to tylko wycinki informacji, które mogą powodować błędną ocenę
              sytuacji - no i stąd moje pytania i wątpliwości.

              Sprawa po części sie wyjaśniła: ani w artukułach prasowych, ani w projekcie
              uchwały nie było chyba mowy o tym, ze miasto posiadało tylko część działki,
              którą ostatecznie kupił "Kaufland". To wiele zmienia i może wyjaśniać tę sporą
              różnicę w cenie działki.

              Zastanawia mnie jeszcze tylko jedna rzecz: biorąc pod uwagę projekt uchwały
              oraz to co piszesz wynika chyba, że w przeciagu trzech tygodni developer kupił
              działkę od miasta, uzyskał wszelkie pozwolenia, scalił grunty i odsprzedał to
              inwestorowi (?) - no chyba, że czegoś nie zrozumiałem (zaznaczam, nie znam się
              zupełnie na tych sprawach, ale z doświadczenia wiem, ze załatwianie o wiele
              prostszych spraw trwa miesiącami).

              Dzięki za odpowiedź i wyjaśnienia na tym forum. Szanuję Cię za to - to
              profesjonalne i uczciwe podejście.
              Pozdro :-).

              PS.
              Mimo, że na poczatku byłem przeciwny logowaniu (z lenistwa), to z czasem jednak
              doszedłem do wniosku, ze to świetna sprawa. Przynajmniej unika się w ten sposób
              nieporozumień.
              • perlailotr Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 16:22
                Nie pisano o tym, że chodzi o kawałek działki, bo atakujący radni nie mieli
                interesu w tym, żeby mówić prawdę - ich celem było, żeby "przywalić"
                prezydentowi. Nie wiem czemu zamiana poszła tak szybko, wiele spraw w urzędzie
                dzieje się szybciej od kiedy wprowadzono ISO ale nie wiem czy właśnie temu
                można to zawdzięczać. Miasto miało interes w zamianie działek - jest teraz
                właścicielem sporej połaci terenu przy zjeździe z beskidzkiej na oświęcim. To
                niezwykle cenne grunty o które juz stara się kilka firm.

                Żadna z gazet nie napisała też o tym, że miasto nie może wziąć ceny
                sprzedawanej działki z sufitu. W mysl prawa jesteśmy związani wyceną dokonana
                przez powołanego w tym celu biegłego (oczywiście biegłego zaprzysiężonego do
                dokonywania takich wycen). Działka poszła za cenę oszacowaną przez tegoż
                biegłego.

                Sprawa stała się głośna, bo wielu ludziom nie podoba się, że na oś. O stanął
                Kaufland. Rozumiem ich argumenty chociaż ja jestem raczej zwolennikiem
                supermarketów w mieście - uważam, że ludzie powinni mieć gdzie chodzić na
                zakupy. Sami zresztą zobaczcie jak wielu z Was kupuje w tych sklepach. Gdyby
                się nie opłacało to pewnie nie kupowalibyście... Pikanterii całej
                sprawie "Kauflandu" dodaje fakt, że nie mówi się o tym, że w mieście powstaje
                kolejny supermarket. Tym razem budowany na prywatnych terenach (też należących
                do Opala), za hotelem "Tychy". Nie mówi się też, że za tę budowę odpowiada
                radny, jeden z sygnatariuszy wniosku, znany przeciwnik supermarketów...

                Hipokryzja jak widać jest ciężką i zakaźną chorobą...
                Pozdrawiam
                • zyta_1 Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 17:19
                  perlailotr napisał:

                  >nie mówi się o tym, że w mieście powstaje
                  > kolejny supermarket. Tym razem budowany na prywatnych terenach (też
                  należących
                  > do Opala), za hotelem "Tychy".

                  CZy za hotelem "Tychy" to chodzi o stare targowisko, bo blizej jakoś nie
                  widzę terenu pod supermarket
                  • basturk Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 18:57
                    miejsce między hotelem a blokami od strony dmowskiego,

                    Perłoiłotrze czy mógłbys uchylić rąbka tajemnicy i skrobnąć o jak dużych
                    inwestorów chodzi albo jaka branża??
                    co zaś do gruntów to gdyby rzeczywiście było tak jak to niektrzy opisują
                    wybiórczo w prasie to już dawno by się tym zajęła RIO czy ABW
                  • basturk Re: perlailotr może zagladnie do nas 12.05.05, 18:57
                    miejsce między hotelem a blokami od strony dmowskiego,

                    Perłoiłotrze czy mógłbys uchylić rąbka tajemnicy i skrobnąć o jak dużych
                    inwestorów chodzi albo jaka branża??
                    co zaś do gruntów to gdyby rzeczywiście było tak jak to niektrzy opisują
                    wybiórczo w prasie to już dawno by się tym zajęła RIO czy ABW
                    • radexior Ludzie złoci 13.05.05, 00:10
                      ...troszkę pomyślunku - chodzi o City Point. Pewnie PiŁa (niezły film) mieszka na oś.H i dla niego ta budowa jest "za hotelem ;-)
                      • embitychy Re: Ludzie złoci 13.05.05, 08:39
                        Chyba jednak chodzi o to co buduja za hotelem liczac ze przed jest wejscie do
                        hotelu a City Point jest obok. Tylko ze miejsca tam jest tyle ze superkarket
                        bedzie dosc maly o ile to jeszcze supermarket.
                • embitychy Re: perlailotr może zagladnie do nas 13.05.05, 08:50
                  Korzystajac ze tu jestes PiL, chcialem zapytac co to za przybytek ma powstac
                  przy ul. Sikorskiego, ze RM chce zmiany planu zagospodarowania przestrzennego.

                  Zainteresowalem sie tym bo 10 maja w BIP dokument o tym mial inne brzmienie.
                  Byly tam okreslenia obiektu (cos o hanlu i usługach o znaczeniu ponadlokalnym).
                  Obecnie tych okreslen nie ma mimo ze w rejestrze zmian nie odnotowano zmian
                  dokumentu.

                  bip.umtychy.pl/pokaz.php?plik=dur_uchwala_642.pdf&kat=wydzialy_akty
                • lawia Re: perlailotr może zagladnie do nas 13.05.05, 09:02
                  perlailotr napisał:

                  > Sprawa stała się głośna, bo wielu ludziom nie podoba się, że na oś. O stanął
                  > Kaufland. Rozumiem ich argumenty chociaż ja jestem raczej zwolennikiem
                  > supermarketów w mieście - uważam, że ludzie powinni mieć gdzie chodzić na
                  > zakupy. Sami zresztą zobaczcie jak wielu z Was kupuje w tych sklepach. Gdyby
                  > się nie opłacało to pewnie nie kupowalibyście... Pikanterii całej

                  Tak tylko, że ten hipermarket nie stanął przed Twoim blokiem, nie masz widoku murów sklepu z okna, nie zabrano miejsca zabaw Twoim dzieciom (boisko, górka do zjeżdżania) nie dając im w zamian nic, nie dając nawet możliwości by jakoś się nie zgodzić na budowę. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym kiedy już zaczęły jeździć buldożery a na dodatek parking osiedlowy miał sie stać jednym z wjazdów do marketu ( całe szczęście że spółdzielnia się nie zgodziła.
                  Ja jakoś już wszystko przełknęłam tylko do tej pory nie umiem wytłumaczyć dzieciom dlaczego zabrano zielone miejsce zabaw.
                  A swoją drogą sprzedaż tego terenu była podobno jednoosobową decyzją Pana Dziuby tak czy nie?
                  • perlailotr Re: perlailotr może zagladnie do nas 13.05.05, 09:20
                    Pod blokiem z jednej strony mam Leclerca, z drugiej WBU. Od kiedy mieszkam w
                    obecnym (i poprzednim) miejscu zamieszkania dookoła jeżdżą mi dźwigi, koparki i
                    inne takie, bo na Balbinie od kilka lat bezustannie trwa budowa. Plac zabaw dla
                    mojego (miedzy innymi) dziecka miał zostać zbudowany ale inwestycję zawieszono,
                    bo TBS popadł w problemy finansowe. Niewiadomo kiedy i czy w ogóle ta inwestycja
                    zostanie zrealizowana. Odnoszę więc wrażenie, że wcale nie jest po mojej stronie
                    miast lepiej niż tam, koło Kauflandu. Wy przynajmniej macie bliżej do Paprocan ;-)

                    A, zapomniałbym dodać, że co niektórzy jeszcze z wdziękiem wypominają mi, że
                    "załatwiłem sobie" gminne mieszkanie w TBS-ach, za które płacę grosze podczas
                    gdy tak wiele osób czeka. To też do przyjemności nie należy i szlag mnie trafia
                    jak tego typu podjazdy muszę tu i ówdzie czytać.

                    "Jednoosobowa decyzja"? Teoretycznie wszystkie decyzje wydawane w imieniu
                    prezydenta są "jednoosobowe". Tak niestety zbudowany jest system władzy w
                    samorządzie. A na zamianę działek pod Kaufland zgodziła się Rada Miasta.

                    Pozdro
                    • lawia Re: perlailotr może zagladnie do nas 13.05.05, 09:58
                      Drogi perlailotrze skoro mieszkasz na oś Balbina to nie masz tak pod blokiem marketów nie przesadzaj ( jest jeszcze pomiędzy urząd pracy . stacja benzynowa) to nie jest to somo co mam ja ( 1 blok przy kauflandzie)więc nie ma porównania.Nie chodzi mi otą wielką łąkę, która była bo nadal jest tylko, że troszkę dalej, natomiast skoro tej łąki jest jeszcze całkiem sporo to dlaczego market został zbudowany aż tak blisko ( to mi przeszkadza . Swoją drogą zawsze liczyłam się z tym, że zostanie ona zagospodarowana bo teren az kusił, ale nie w taki sposób.
                      To proszę pomyśleć co mają powiedzieć mieszkańcy bloku przy ul. Tishnera nie dośc, że zapłacili kupę kaski za nowe mieszkanka to przed samym blokiem wybudowano im market gdzie zaplecze tego marketu jest przed ich oknami niedość, że jeżdżą tam tiry to jeszcze proszę się przespacerować tam jak jest ciepło smród aż się nie da wytrzymać no i na dodatek budują im jeszcze ul. Tishnera:-) Nic tylko współczuć utopionej kasy.

                      P.S.
                      Wcale nie zazdroszczę ci mieszkania na Balbinie bo czynsze tam macie cholernie wysokie, żadnego placu zabaw dla dzieci i jeszcze te tabliczki, że dzieci nie mogą się bawić na placach za to pieniążki wspaniale wydawane na drzewka, tuje, kamyczki itp.
                      Przepraszam za chaotyczną wypowiedź ale musiałam sobie ulżyć
                      Pozdrawiam
                • 1976_darek Re: perlailotr może zagladnie do nas 13.05.05, 09:31
                  Dzięki za wyjaśnienia.

                  Co do Kauflanda i innych supermarketów: też nie jestem przeciwnikiem ich
                  powstawania w mieście, bo są dla ludzi. Myślę, że można próbować zrozumieć
                  mieszkańców bloku przy Piłsudskiego, bezpośrednio przy którym powstał Kaufland,
                  że nie są zadowoleni - przez ponad 20 lat mieli przed blokiem wielka łąkę, a
                  teraz wyrósł tam sklep, parking i wzmógł się ruch. Ale to są uroki życie w
                  mieście i trzeba się z tym liczyć, że wolne tereny z czasem zostana zabudowane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka