Dodaj do ulubionych

Służba zdrowia a pacjent.

04.08.08, 19:42
Jestem wzburzona podejściem pewnej lekarki do pacjenta, który miał w ciele dwa
kleszcze,a po wyjęciu których udał się po dalsze podjęcie leczenia. Młoda Pani
doktor nie widziała nic szczególnego w rumieniach, które owe kleszcze
pozostawiły i w sposób jednoznaczny nie chciała udzielić pomocy (czytaj
zapisać antybiotyku) mówiąc, że nie przyjmie na wizytę bo jest już późno i ma
jeszcze dużo pacjentów( w poczekalni były dwie osoby). Owemu pacjentowi
dopiero na dyżurze całodobowym zapisano leki informując go, że słusznie
postąpił bo rumień jest nie za ciekawy. Nie podaję celowo nazwiska owej Pani
doktor ale mam nadzieję, że sama się na tym forum rozpozna jeśli go śledzi.
Mam nadzieję, że tylko ona się rozpozna a tym samym ufam, że inni lekarze są
z powołania a nie z odwalania pracy.
Obserwuj wątek
    • kati792 Re: Służba zdrowia a pacjent. 04.08.08, 20:07
      Trzeba było jej powiedzieć,że w takim razie życzysz sobie odmowy w formie
      pisemnej z jej pieczątką.Zazwyczaj skutkuje.A tak na marginesie,to trzeba było
      podać personalia tej lekareczki ku przestrodze innym.Ja bym do takiej już nie
      poszła!
      • mila9910 Re: Służba zdrowia a pacjent. 05.08.08, 07:07
        Na drugi raz faktycznie poproszę na piśmie odmowę. A nie podawała nazwiska
        ponieważ pewna osoba przyczyniła się, że pacjent po jej sugestii pacjent udał
        się do innego lekarza.
    • ciacho_29 Re: Służba zdrowia a pacjent. 05.08.08, 10:20
      tak samo jest z wszelkimi badaniami, nie chca kierować na badania
      nawet jak człowiek poprosi o badanie krwi a potem sie dziwią że
      ludzie chorują!
      • ag-ha Re: Służba zdrowia a pacjent. 06.08.08, 20:20
        Nie od dzisiaj wiadomo kto jest dla kogo. Pacjent dla lekarza, a nie
        lekarz dla pacjenta :)
        Przykre, ale prawdziwe.
        I można by w tym miejscu eseje pisać, ale po co.
        Dużo zdrowia zyczę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka