Dodaj do ulubionych

Wrzynające się fiszbiny

08.03.15, 21:52
Kobiety,

Nie wiem, co robić. Wydawało mi się, że dobrze dobieram staniki. Jeszcze w wakacje dobrze się czułam we wszystkich swoich stanikach, ale od jakiegoś czasu zaczynają mnie obcierać. Obwód wydaje się być dobry, ani za ścisły, ani za luźny, miseczka dobrze dobrana. Ale po kilku godzinach stanik zjeżdża w dół i wrzyna się w żebra, a ramiączka też się wrzynają.
Nowe staniki przez kilka dni są dobre, po kilku znowu wszystkie się wpijają i obcierają.
Próbowałam już staników bez fiszbin. Biust fatalnie w tym wygląda, ale przez tydzień nic się nie wpijało i nie obcierało. Po tygodniu znowu zaczęłam obserwować zwijanie się obwodu pod biustem, zjeżdżanie i obcieranie. A ramiączka oczywiście też się wpijają. Ale przynajmniej nie mam uczucia, jakby mnie ktoś piłował pod biustem, więc jest marginalnie lepiej niż w stanikach z fiszbinami. I nie ma ran pod biustem.
No przecież nie będę chodzić bez stanika!
Nie chcę już eksperymentować, a na dodatek nie mieszkam w Polsce tylko w Austrii, a tu o czymś takim jak brafitting nikt nie słyszał i nie można dostać niczego w moim rozmiarze - zwykle 80G. Czy ja mam wydawać kilkaset złotych na stanik, potem za 3 dni okaże się, że nie mogę w nim chodzić, bo znowu mnie obciera, a następnym razem w Polsce będę za miesiąc?
Co robić?

Małgorzata
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Wrzynające się fiszbiny 08.03.15, 22:43
      Skoro stanik wrzyna się i zjeżdża, to może być np zbyt ciasny obwód, ale może to też być obwód zbyt luźny- czy zapinasz na najluźniejszą haftkę? Czy jest różnica, kiedy zapinasz ciaśniej lub luźniej?
      • miss.swiss Re: Wrzynające się fiszbiny 09.03.15, 09:18
        W Austrii, w Wiedniu jest duży sklep prowadzony przez polską brafitterkę Monikę, nazywa się Dessous Avenue (ale nie znam adresu, gdzieś w centrum Wiednia), ma polskie i brytyjskie marki i na pewno dużo rozmiarów. Tak więc coś jest, oczywiście polski ślad, jak to często bywa:-)
    • bra-outlet Re: Wrzynające się fiszbiny 09.03.15, 10:34
      Po 1 : Nie przybrałaś na wadze? Zsuwający się obwód może świadczyć o tym, że zrobiło się za ciasno pod biustem.
      Po 2 : Czy przypadkiem nie urósł Ci biust? Jeśli fiszbiny od jakiegoś czasu się wpijają, przyjrzyj się - może piersi trochę urosły i np. uciekają bokami, fiszbina je uciska i stąd dyskomfort?

      Ramiączka zdecydowanie zrób luźniej. Spróbuj większego obwodu lub większej miski. Ale czasem tak po prostu jest, że ciało robi się bardziej wrażliwe. Ja mimo braku zmiany wymiarów kiedyś uwielbiałam 60-tki, teraz wyłącznie 65. I w biustonoszach, w których chodziłam ponad rok i było wszystko ok, fiszbiny zaczęły przeszkadzać, drapać itd. A zdecydowanie nie przytyłam, wręcz schudłam w tym czasie, biust został ten sam. W przymierzalni poskacz trochę, poruszaj się, zobacz czy obwód ma tendencję do zjeżdżania na żebra. Jeśli tak - nie bierz go.
    • ja_joanna Re: Wrzynające się fiszbiny 13.03.15, 15:28
      Hej,

      zajrzyj do nas na niemieckojęzyczne siostrzane forum Busenfreundinnen – znajdziesz tam między innymi listę sklepów, ale też sporo forumek z Austrii.

      Pozdrowienia, Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka