Dodaj do ulubionych

Tajny rozmiar

26.08.05, 12:52
Na tym forum, tudziez na zaprzyjaznionym (o malych :) ) gesto jest od
wpisywanych rozmiarow naszych skarbow. A ja o innym rozmiarze...majacym takze
znaczaca wage w czesto tu poruszanych kwestiach estetycznych a nigdy jeszcze
nie wspomnianym. Chodzi o wielkosc sutkow. Czy macie na ich punkcie takze
jakis kompleks ? Przyznam, ze ja mam niewielki. Mysle ze moje sutki sa za duze
i przez to nieladnie wygladaja. Maja srednice ok. 6 cm kazda (niecale)...

Czy zawsze jest tak, ze przy duzym biuscie (75D) sutki sa rowniez duze ? A
moze ta moja srednica jest przy tym rozmiarze normalna ? Jak sie czujecie ze
swoimi sutkami, akceptujecie je ?
Obserwuj wątek
    • karhunvatukka Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 14:09
      To chyba sprawa indywidualna!
      Ja mam 75e, a srednica lewego sutka to 4 cm - wlasnie zmierzylam :P
      • bialachmurka Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 14:19
        zalezy czy sie rozpezyl bo mu cieplo czu skurczyl z zimna:)
      • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 14:41
        To masz nierowne ? A prawy ?
        • karhunvatukka Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 14:55
          prawy tez tyle, wtedy go po prostu nie mierzylam :P
      • dakusia hihihi ja tez 4 cm :)) 29.08.05, 20:58
        przy 80 D ...
      • dorrisa Re: Tajny rozmiar 21.12.05, 17:43
        Bardzo ciekawy parametr:) Przyznam, że do tej pory nie zwracałam jakoś uwagi jakiej wielkości mam sutki ale kiedy przeczytałam, to stwierdziałam, że to dziwne, bo powinnam. Ważę się, mierzę obwody rożne i długości a tu co za niedopatrzenie. Zatem przy tym samym rozmiarze - 75D nieco ponad 4cm. Z tym, że moje mają dość dziwną skłonność do "pływającego" rozmiaru, bo kiedy...zrobi się zimno, to są chyba o połowę mniejsze ;) Strasznie się "ściągają". Wam też ?
        • guzikmaker Re: Tajny rozmiar 21.12.05, 17:55
          Obpowiem tylko z pozycji obserwatora ze to chyba normalna sprawa :)
          Moje kochanie ma mniejsze ale tez podobnie reaguja moze nie o polowe ale
          zawsze :)
    • karhunvatukka Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 14:27
      U mnie bylo na cieplo ;)
      • l.ukrecja Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 15:58
        My tu mówimy o średnicy całej brodawki?
        To ja mam mniejszą. Rozmiar 75F/G
        • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:10
          Nie ! Mowimy uzywajac medycznego terminu o otoczce brodawki, nie samej brodawce.
          Wyobrazacie sobie _brodawke_ srednicuy 6 cm ? :)))
          • butters77 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:36
            :D
            Jak korek do butelki:)
    • bo.tak Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:01
      moje sa malusie... nie wiem jaki takim pozniej dziecko karmic... :(
      • truscaveczka Re: Tajny rozmiar 18.06.06, 12:16
        Najważniejsze, żeby były wypukłe. Ja miałam płaskie i karmienie bolało :( A
        teraz sterczą mi ciągle, co ma swoje wady ale i zalety ;)
        • uwa5 truscaveczko 18.06.06, 21:54
          truscaveczka napisała:

          > Najważniejsze, żeby były wypukłe. Ja miałam płaskie i karmienie bolało :( A
          > teraz sterczą mi ciągle, co ma swoje wady ale i zalety ;)

          jak zrobiłaś, że karmiłaś? ja strasznie chciałam, a nie dało rady bo mam obie
          wklęsłe brodawki. nawet wyciągałam sutki niplette aventu i nic
    • butters77 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:10
      Ciekawy watek:)
      Ja tez mam duze (nie mam linijki, ale na oko 5cm:)
      A'propos porownania lewy-prawy, ktore sie gdzies wyzej przewinelo - moj sutek na
      prawej piersi jest wiekszy - i obwodka ma troszke nieregularny ksztalt..

      Czy mam kompleks.. Hmm.. Nie powiem, zeby mi sie takie duze "rumience";)
      podobaly - ale na co dzien w ogole o tym nie mysle. W chwilach zlego nastroju
      zawsze mozna wziac zimny prysznic:)
      Pozdrawiam
      • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:25
        RUMIEŃCE ! :)))))
        To oprocz wielkosci napiszcie jesli znacie jak "to" mozna smiesznie
        nazwac ! :)))
        • misiek460 Re: Tajny rozmiar 29.08.05, 13:44
          AUREOLKI!!:))
    • annkier Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:18
      4cm i wykarmiłam 1 dziecko:)
      • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 26.08.05, 16:32
        Bo to nie ma nic wspolnego z karmieniem chyba. wielkosc otoczek ?
        • l.ukrecja Re: Tajny rozmiar 27.08.05, 10:02
          Brodawka z otoczką ;) jakies 3 cm. Raczej mała.

          A o tę brodawkę dlatego się pytałam, że tak mi się skojarzyło słowo - sutek. Ale
          mam pytanie - czy sutek ma znaczenie brodawki z otoczką, czy samej brodawki?
          Serio - nigdy się nad tym nie zastanawiałam i nie wiem.
          • karhunvatukka Re: Tajny rozmiar 27.08.05, 13:16
            Z tego co ja wiem, to sutek to cala piers, gdzies tak przeczytalam, a te nasze
            'sutki' to brodawki ;)
            • ekler.ka Re: Tajny rozmiar 27.08.05, 18:23
              brodawka to wyjatkowo obrzydliwe slowo ;)
          • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 28.08.05, 14:28
            3cm przy jakikm biuscie ? A w ogole to ciekawe, bo piszesz "raczej mala" czyli
            istnieje jakas swiadomosc "tego" rozmiaru i pewnie jakies marzenia z nim
            zwiazane (analogicznie jak przy wielkosci biustu), niezadowolenia...
            A mylalam, ze jestem sama...
            • l.ukrecja Re: Tajny rozmiar 29.08.05, 18:48
              Jeśli to pytanie było do mnie, to noszę rozmiar 75F/G.
              • l.ukrecja Re: Tajny rozmiar 29.08.05, 18:53
                A i jestem zadowolona z wyglądu mojego biustu (brodawek i otoczek również).
                Stwierdzenie "raczej małe" było odniesieniem do rozmiarów typu - 6 cz 5cm. :)
    • gonia28b Re: Tajny rozmiar 29.08.05, 14:56
      Nie lubię swoich otoczek. Mają ok 6 cm średnicy, a brodaweczki są małe. Rozmiar
      mojego biustu to 75 C, teraz w 4 m-cu ciąży 75 D.
      • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 31.08.05, 20:02
        A wlasnie, jak to jest - bardzo sie otoczki powiekszaja w ciazy ?
        • gonia28b Re: Tajny rozmiar 01.09.05, 11:33
          Nawet nie tyle się powiększają co ciemnieją. U mnie się chyba prawie wcale nie
          powiększyły. Może tylko robią takie wrażenie, bo pociemniały. Przez te moje
          piersi to prawie w ogóle nie widać, że mam większy brzuch.
          • butters77 Re: Tajny rozmiar 01.09.05, 11:36
            Zgadzam sie, mojej przyjaciolce znacznie sciemnialy.
            • fasolka79 Re: Tajny rozmiar 01.09.05, 16:46
              Haha, przypomnialo mi sie jak na ktoryms forum dziewczyna o niewyparzinym
              jezyku wyznala, ze zrobily sie jej czarne jak u malpy :)))
              Czyli nie powiekszaja sie a tylko ciemnieja.
    • butters77 A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 09:38
      Znalazlam na ktoryms forum taki link:

      test.kladblog.com/html/200507/tities.htm
      Niech mi jeszcze ktos powie, ze ma kompleksy z powodu sutkow:) Roznorodnosc gora:))
      • tygrysek27 Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 10:00
        Widzę Butters że obie jesteśmy na czasie hihi.
        Właśnie ten sam link podałam swoim dziewczynom na forum MAŁYCH coby przestały
        narzekać.
        Swoją drogą natura różnorodność lubi :D
      • fasolka79 Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 10:04
        Normalka. Wszystkie (chyba...) takie mialysmy jak nam dopiero piersiatka zaczely kielkowac.
        • amarandyna Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 10:27
          Ale te panie na zdjęciach to już raczej duże są :)
          • butters77 Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 10:33
            No wlasnie, tez mam takie wrazenie:))

            Tygrysku - telepatia, ot co!:)
      • pepa_ac Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 11:11
        Troche mi szkoda tych kobiet na zdjeciach. Watpie, zeby wiedzialy, ze sa
        fotografowane a ich fotki rozpowszechniane w necie ku pocieszeniu serc...

        Pozdrawiam
        Ag
        • kasia-78 Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 11:52
          Myslisz, ze te dziewczyny. ktore w miejscu publicznym (plaza) nie krepuja sie chodzic z nagimi piersiami, ktorych w dodatku uroda jest dosc oryginalna, co wskazuje na ich bardzo dobre samopoczucie, maja pretensje, ze ich wizerunki zawisly w sieci ?
          Pewnie nawet sie ciesza i chwala kolezankom.Zreszta nie wiem...Nie chodze z golym biustem nad morzem. Czy ktoras z was chodzi ? To niech sie wypowie.
          • pepa_ac Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 12:29
            Mysle, ze jesli przychodzi sie na plaze w miejscu, gdzie wszyscy sie
            rozbieraja, czy tez do sauny, przebieralni na basenie itp to nie uprawnia
            nikogo z zewnatrz do robienia zdjec i pokazywania ich innym.

            Pozdrawiam
            Ag
      • bialachmurka Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 12:15
        OMG!!!!
        • fasolka79 Re: A sutki żyją własnym życiem..:) 16.09.05, 12:37
          Co to jest OMG ?
          • butters77 Oh my God:) n/t 16.09.05, 12:38
    • ffretka Re: Tajny rozmiar 17.09.05, 21:16
      Jak zimno to średniej wielkości, jak cieplo to zdecydowanie wieksze.
      Co wiecej u mnie areole (tak to to sie nazywa - nie aUreola) sa podluzne i to
      mnie troche denerwuje, do tego pomarszczone.
      • amarandyna Re: Tajny rozmiar 17.09.05, 21:28
        Ooo, mnie też się marszczą, zastanawiałam się, czy tylko ja tak mam, ale widzę,
        że nie tylko.
      • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 18.09.05, 20:27
        Po polsku aureola z lac. aureola mammae (ladnie, poetycko) tylko w angielskim areola. A zmierzylas je sobie ?
    • magdziaska Re: Tajny rozmiar 21.09.05, 20:44
      no ta ja bije chyba wszystkie pozostałe. Moje słoneczka maja ok 7 cm!!!
      • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 22.09.05, 11:21
        Szczerze mowiac nie spodziewalam sie, ze ktos mnie przebije :)
        Przy jakim rozmiarze biustu ? Jak sie z nimi czujesz ?
        • magdziaska Re: Tajny rozmiar 25.09.05, 09:44
          > Przy jakim rozmiarze biustu ? Jak sie z nimi czujesz ?


          Przy D, tylko dodam że ja mam 153 cm wzrostu.

          No coz przyzwyczaiłam sie, trzeba uważać z dekoltami bo czesto kawałek lubi
          sobie wygladać. Szczerze mowiać ani mnie to grzeje ani ziębi, choć jako
          nastolatka byłam przerazona że cos jest nie tak.

          Pozdrawiam
          Madzia
          • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 25.09.05, 13:42
            Oops. To strasznie glebokie musisz nosic dekolty ! Moze masz takie jak ja - raczej owalne, rozciagniete w osi pionowej chociaz moje sloneczka za horyzont dekoltu nie wygladaja :)))
            • sigrun Re: Tajny rozmiar 21.12.05, 20:36
              A moje sobie lukają, a co. No może nie zza dekoltu, ale zza bardotki i owszem.
              Jakoś zawsze były takie nie tegies - duże i w dodatku jajopodobne w kształcie
              :-( Obecnie będą chyba większe od samej piersi ;-) Zawsze zazdrościłam
              niewielkich, idealnie okrągłych i "róziowych" otoczek. Jednak poznałam sekret
              wielu modelek. Po pierwsze, pokrywa się całe ciało grubą warstwą podkładu. Po
              drugie, dorysowuje się idealne, wymarzone otoczki specjalną kredka. Po trzecie,
              filtruje się wszystko w Photoshopie et voila' :-)
              • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 21.12.05, 21:06
                Sigrun - większe od piersi to jest technicznie niemożliwe ! Może maż ci porobił malinki jedna przy drugiej i ci się pozajączkowało z otoczkami ? Ale serio to dlaczego jeszcze urosły (bo piszesz, że zawsze spore były ale obecnie i tu ten fenomen) ? Ciąża ? Fakt, kiedyś na porodówce widziałam chyba rekordowe sutki. Zajmowały tak szczerze mówiąc z 80% powierzchni piersi. Pod pewnym względem bylo to nawet fascynujące... Zmierzyłaś ? :)
                • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 21.12.05, 21:08
                  Ta kredka specjalna do otoczek to ciekawy wynalazek. Masz może jakiś link ? Ostatnio któraś z was podała taki fajny do sztucznych brodawek do epatowania spod bluzki :))
                  • sigrun Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 08:10
                    W/w kredkę znalazłam w piśmie dla charakteryzatorów oraz pełen instruktaż
                    przygotowania modelki do sesji. To było ponad dziesięć lat temu, więc nazwy
                    zarówno produktu jak i pisma nie przytoczę.
                • sigrun Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 08:05
                  A jak niby mam zmierzyć jak to jajo, w dodatku kanciaste? Tzn. względem której
                  średnicy? :-/
                  Co do malinek, hmmm... Już prędzej na karku i w bardziej - nazwijmy to -
                  wstydliwych miejscach ;-PPP Jednak fakt, otoczki znacznie powiększyły się po
                  ciąży. Trudno :-(
                  • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 12:37
                    Elipsy mają dwia wymiary charakterydstyczne: oś wielką i oś małą :))) Zatem mierzymy linijką dwa razy najmniejszy i najwiekszy wymiar ;)
                    • gonia28b Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 12:59
                      I obliczamy średnią ;-P wg. wzoru: (2*a+2*b)/2*2=2*(a+b)/2*2=(a+b)/2,
                      gdzie a i b średnica otoczek, największa i najmniejsza.
                      • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 13:36
                        Niestety, zaproponowana metoda nie daje zbyt dokładnego wyniku. Nalezało użyć liczb urojonych. Trójka z minusem :P
                        • gonia28b Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 13:48
                          Liczbami urojonymi opisywać realne, żywe, prawdziwe sutki???

                          Toż to profanacja!! :-P
                          • gonia28b Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 13:52
                            A generalnie to mi chodziło o jakiś ogólny wynik. Może by to zróżniczkować, a
                            potem przeciągnąc przez jakąś całkę od zera do nieskończoności i będzie git.
                            • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 14:18
                              Jestem odmiennego zdania - nie polecam tej metody. Przeciąganie przez całkę od zera do nieskończoności popularne jest wśród plemion afrykańskich i jaki jest tego rezultat ? Dialogi rodzinne typu: "Mamusiu, moge dostać cyusia ? Tak, tylko nie odchodź za daleko" oraz popularna metoda płodozmianu biustowego w postaci zarzucania biustu na plecy kiedy boli od noszenia go z przodu.
                              • gonia28b Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 15:31
                                Każdy biust jest piękny, w całej rozciągłości rozmiarów (a nie rozciągłości
                                biustu ;-P)
                              • drzazga1 Re: Tajny rozmiar 23.12.05, 05:32
                                Kasia, jak zaraz zleca mi sie wspollokatorzy (bo rze jak mloda kobyla) to
                                odesle ich do Ciebie! Zobaczysz!
                                :)))
              • pielegnica88 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 09:03
                >duże i w dodatku jajopodobne w kształcie

                ot to i tak jak u mnie, w dodatku jajowate kształty ułozone po przekatnej
                • gonia28b Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 11:00
                  A to właśnie uroki naturalnych dużych biustów.
                • butters77 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 13:51
                  No proszę, jakie kształcące to forum - trochę geometrii można sobie przypomnieć:)
                  • pielegnica88 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 15:15
                    > No proszę, jakie kształcące to forum - trochę geometrii można sobie
                    przypomnieć
                    > :)

                    Jak ma byc geometrycznie to zdecydowanie sa to elipsy :-)
                    Ale powierzchni nie bede wyliczać ;-)
                    • sigrun Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 16:17
                      A ja ze zdumieniem zauważyłam, że gdy brodawki dumnie sterczą, otoczki dodatkowo
                      zwężają się na mniejszej osi przybierając kuriozalny kształt cygara. O w mordę,
                      moje piersi mają właściwości kocich źrenic! ;-)))))
                      • kasia-78 Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 19:05
                        A gdyby tak przezwać piersi, zwłaszcza takie - "kocice" ? Takiej nazwy jeszcze w wątku "nazewnictwo" nie było. "O luba ma, rozepnij bluzkę, pragnę scisnąć twoje kocice". Sexi ! :)
                        • sigrun Re: Tajny rozmiar 22.12.05, 21:56
                          Mrrrauuuu.....;-)
                          • staro Re: Tajny rozmiar 29.04.06, 19:44
                            Dołączyłam na to forum dziś i przeglądam wszystkie tematy wypisane u góry ;)
                            Zawitałam więc i tu i nawet się specjalnie zmierzyłam.
                            Moje sutki mają "w stanie spoczynku" nawet do 8 cm (nie są identyczne)
                            a w zimnym pokoju (no i podniecone ;) ) skurczają się do 5 cm.

                            A w ciąży mi faktycznie ściemniały, ale nie bardzo, raczej się na okolicy
                            otoczek pojawiły ciemniejsze plamy. Samo zeszło ;)
    • madzia1708 Re: Tajny rozmiar 30.04.06, 09:38
      u mnie 6 cm, a kiedy jest zimno ;O) 3 cm
      wykarmiłam jedno dziecko :O)
      pozdrówka
    • salomea_ Re: Tajny rozmiar 08.05.06, 22:17
      To ja Cię pobiję - mam 9 cm. Może to faktycznie dlatego, że teraz karmię
      piersią, ale i wcześniej zawsze miałam spore brodawki.

      Własnie czytając różne porady laktacyjne natrafiłam, że trzeba sie starać
      wsadzić dziecku do buzi brodawkę wraz z całą otoczką - miałam z tego polew, bo
      moje piersi większe niemal dwa razy od głowy dziecka, a nawet doposły nie
      rozdziawiłby tak paszczy, żeby chwycić całą tą moją brodawkę ;)
    • maja_sara Dziewczyny-powinniscie znac swoja anatomie!! 10.05.06, 00:43
      Dziewczeta, sutek to cala piers. A to co Wy nieprawidlowo sutkiem nazywacie to
      brodawka z otoczka.
      • staro Re: Dziewczyny-powinniscie znac swoja anatomie!! 10.05.06, 10:34
        Już było to tutaj poruszone i taką, a nie inną terminologię przyjęłyśmy dla
        własnej wygody.
      • madzia1708 dla mnie ..... 10.05.06, 11:32
        pierś=pierś, a nie sutek
        sutek=brodawka,
        otoczka=otoczka
        • misiek460 Re: dla mnie ..... 28.11.06, 09:43
          madzia1708 napisała:
          > otoczka=otoczka

          Ja nazywam "otoczkę" aureolką. Zresztą sam na to nie wpadłem, gdzieś
          przecztałem.
          • maja_sara Re: dla mnie ..... 28.11.06, 12:26
            ale ładnie...;-))
      • maith Re: Dziewczyny-powinniscie znac swoja anatomie!! 18.06.06, 14:33
        Faktycznie, podane przez Ciebie określenia przez lata były używane w medycynie.
        Tylko że:
        -z nazywaniem całej piersi sutkiem już od dawna walczą np. specjaliści od etyki
        w medycynie, z uwagi na fakt, że np. "rak piersi" wyraża szacunek dla pacjentki
        i jej sfery psychicznej, a "rak sutka" jest odhumanizowanym określeniem, którego
        już w dzisiejszych czasach żaden lekarz na poziomie nie używa. A zatem odchodzi
        się od nazywania całych piersi sutkami, ponieważ ma to pejoratywny wydźwięk;
        -brodawka natomiast ma to do siebie, że "dziwnym trafem" dokładnie jest to to
        samo określenie, którego używa się wobec takich problemów dermatologicznych, jak
        brodawka łojotokowa, narośl, kurzajka.
        Czemu do tego doszło? Zapewne dlatego, że w czasach kiedy lekarze-mężczyźni
        tworzyli teorię anatomii, to używali takich określeń, jakie im się kojarzyły.
        A nikt wtedy nie myślał o szacunku do kobiet, powiedzmy sobie szczerze, wręcz
        przeciwnie. I im bardziej odhumanizowanych określeń używano wówczas na elementy
        związane z kobiecością, tym lepiej.
        Ale od tego czasu wiele się zmieniło i nawet lekarze starają się powoli
        odchodzić od określeń pozbawionych szacunku do kobiet.
        Nie muszę chyba wyjaśniać, czemu kobiety mają powód, żeby odchodzić od
        wykorzystywania tego, kojarzonego pejoratywnie, słowa "brodawka", podczas rozmów
        na temat swojego biustu. Stąd przyjęło się w kolokwialnym języku mówienie na ten
        fragment "sutek". Sutek używany do kawałka piersi brzmi i tak lepiej niż
        brodawka, a faktycznie akurat ten fragment służy do ssania, więc się w tej roli
        przyjął.
        I to również ma na celu zachowanie przez kobiety godności, o której trudno
        mówić, jeśli o tak ważnym atrybucie kobiecości i kobiecego piękna jak piersi
        mówionoby "sutki z brodawkami".
        • maith Jeszcze o przyczynach zmian nazw 18.06.06, 14:46
          > I to również ma na celu zachowanie przez kobiety godności, o której trudno
          > mówić, jeśli o tak ważnym atrybucie kobiecości i kobiecego piękna jak piersi
          > mówionoby "sutki z brodawkami".

          A dokładnie "sutki z brodawkami w otoczkach".
          Właśnie dlatego zanim skrytykuje się kobiety za używanie takich a nie innych
          określeń, warto poznać szerszy kontekst - czyli zarówno powody, dla których
          nazewnictwo o tak pejoratywnym wydźwięku najpierw się w medycynie przyjęło, jak
          też powody, dla których teraz lekarze od niego odchodzą.
          Skoro zatem nawet lekarze, przez wzgląd na szacunek dla pacjentek, od tych
          pejoratywnych określeń odchodzą, to nie ma sensu walczyć o to, żeby kobiety, w
          prywatnych rozmowach, trzymały się ich kurczowo, sugerując tym samym, że same do
          siebie szacunku nie mają.
          • maja_sara Re: Jeszcze o przyczynach zmian nazw 28.11.06, 00:43
            Przeczytałam odpowiedzi dopiero dziś, tak jakoś przypadkiem.
            Ja mam inne skojarzenia-i nie o krytykę mi tu chodziło. Samo słowo "sutek" jako
            nazwa li i jedynie brodawki kojarzy mi sie głównie ze zwierzętami i ich
            sutkami. W ogóle nie z kobietą. Rozumiem, że kobiety nie chcą piersi samej w
            sobie /jako całości/ nazywać sutkiem-fakt tu zwykłe słowo "pierś" brzi ładniej
            i cieplej. Sama też mam piersi, a nie sutki! ;-)) Ale brodawka nazawana sutkiem
            nijak mi nie pasuje do kobiety.
            A co do kwestii zmiany nazewnictwa i jego związku z podmiotowością kobiety, to
            takie zmiany mają miejsce chyba w każdej dziedzinie, nie tylko w medycynie. Ja
            np jestem pedagogiem i całe studia wbijano namm do głów, żeby nie mówić
            np. "dziecko atystyczne" , "dziecko uposledzone umysłowo" itd. tylko zawsze
            jedynie słuszną definicję "dziecko Z autyzmem", "dziecko Z uposledzeniem
            umosłowym". Zmieniamy nazwę i próbujemy wmówić ludziom, że zmieniamy też
            podjeście do tego kogoś. A to nieprawda. To jest kwestia tylko umownego
            nazewnictwa i bywa tak, że z szacunkiem nie ma to nic wspólnego. Niestety...
            • kasica_k Re: Jeszcze o przyczynach zmian nazw 28.11.06, 13:33
              A wedlug mnie "sutek" i "brodawka" nie sa w zaden sposob
              nacechowane, brzmia calkowicie neutralnie. Co prawda
              mowiac o stanikach uzywam slowa "piersi", ale w
              kontekscie medycznym "sutki" wcale by mnie nie razily.
              Jak wszystkie ssaki, mamy sutki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka