Dodaj do ulubionych

Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy

20.03.08, 17:43
"Z okazji 15-lecia naszego miesięcznika wspólnie ze znaną na całym
świecie marką bieliźniarską Chantelle Paris zapraszamy wszystkie
panie, niezależnie od wieku i rozmiaru, na Wielki Dzień
Przymierzania Biustonoszy.
Czekamy na Was w sobotę 10 maja, w godz. 10.00-20.00, na I piętrze
Galerii Handlowej Złote Tarasy w Warszawie, przy ul. Złotej 59 (przy
Dworcu Centralnym) - obok sceny.
W kameralnych przymierzalniach będziecie mogły znaleźć (i kupić po
atrakcyjnych cenach) biustonosze idealne - wygodne jak druga skóra,
a zarazem podkreślające urodę piersi. Radą będą Wam służyć eksperci
Chantelle, ale też lekarze, psycholodzy, kosmetyczki i wizażyści".

W kwietniowym numerze "Claudii"
Dlaczego mam wrażenie, że "lekarze" to ów słynny chirurg plastyczny
od monstrualnego F, psycholodzy będą nas pocieszać, że wprawdzie
jesteśmy niepełnosprawne, ale co by było, jakbyśmy zamiast G nosiły
H? (nosicielki HH+ przepraszam, to była figure of speech), wizażyści
zaś zadbają o nasze seksownie wychylające się z dekoltu buły?
Obserwuj wątek
    • mefistofelia Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 20.03.08, 17:50
      jesli bedzie dr szczyt to jak moze mnie zabraknac?:) juz ja mu pokaze f (65)!
      • slim.fast Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 20.03.08, 17:54
        Szalenie ciekawa jestem co zrobiliby ze mną...? Hmmm. pewnie dostałabym gratis
        operację, bo 65K to już niepełnosprawność III stopnia ;-)))
        • maheda Jakie gratis, jakie gratis?! 20.03.08, 17:56
          No raczej musiałabyś dopłacać, ze względu długość trwania operacji np ;)
      • czarna.czajka Szczyt szczytów 20.03.08, 18:03
        Może zmasowany atak na dr szczyta?? Tylko koniecznie w dobrych stanikach, żeby
        nic nie pieprzyli, że takich to proszę pani NIE MA!!! Nigdzie pani nie dostanie,
        a to jest świetne, super, wspaniałe i kosztuje jedyne 599zl! plus stringi za 249zl.
        • aadrianka Re: Szczyt szczytów 20.03.08, 18:05
          Koleś odpowiedzialny za komunikację, przepraszam za wyrażenie,
          miejską w Gdańsku też ma nazwisko Szczyt... i też jest kompetentny
          inaczej. Podejrzane.
          • antyka Chetnie zaatakuje! 20.03.08, 18:57
            Zrobie jak zawsze.

            Wejde pewnym krokiem i zapytam:
            jakie maja panstwo biustonosze w rozmiarze 70h?
            Oni: jaki?
            Ja: H, jak Halina

            i tu nastapi sugestywna cisza...

            Oni: nie mamy takich
            Ja: a kiedy beda?
            Oni: nie bedzie...
            Ja: dlaczego nie?

            i wyraze glosno swoje zdziwienie i wyjde ze sklepu
            marmoczac pod nosem: a taki wybor maja podobno...

            :)))
            \
            • kasiamat00 Re: Chetnie zaatakuje! 20.03.08, 19:07
              Ale to ma być w ZT, tak? No to będziesz mogła pokazać palcem Buduar i
              powiedzieć, że w takim wypadku idziesz tam zmierzyć stanik. Nie pamiętam na
              którym piętrze jest ta ichnia scena, ale na pewno tuż przy wejściu od Emilii
              Plater, więc Buduar z niej po prostu widać :)
            • pierwszalitera 70H 20.03.08, 20:10
              Chantelle ma faktycznie 70H. Jeden model. :-/ Ale za to w trzech kolorach. :-) W katalogu. :-(
              Ja dzisiaj chciałam mierzyć od nich głupie 70F. Pani spojrzała i zapytała - a może przynieść coś od Triumpha? ;-)))
              • ganbaja Re: 70H 28.03.08, 10:55
                A to H to jest nasze czy brytyjskie?
                Bo ja nosze Rio 70GG to mam szanse na szantala? :-)
                Chiba sobie nie odmówię tej wizyty w Tarasach :-D
                • maheda Re: 70H jest "nasze", czyli bryt. FF. n/t 28.03.08, 11:15

              • blyskotkiola Re: 70H 28.03.08, 19:55
                Mam pytanko:) Ponieważ dopiero wczoraj dowiedziałąm się, że istnieją
                takie rozmiary i sprawdziłam w internetowym przeliczniku:) wyszło mi
                70H lub 75 DD w zależności od tego czy rozmiarówka polska czy
                angielska. Gdzie w Warszawie mogę pójść i przymierzyć taki rozmiar??
                Mam dość wpychania się w staniki i wmawiania mi, że nie mogę mieć
                takiego biustu.

                • m_mikstein Re: 70H 28.03.08, 19:59
                  Przejrzyj ten wątek
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992
    • justinehh Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 20.03.08, 20:29
      Pójdę tam, kurde :)
      • agisz007 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 20.03.08, 20:53
        Koniecznie opiszcie wrażenia z mierzenia :D Już się nie mogę doczekać Waszych
        komentarzy <jupi>
        • agastrusia Tylko się nie rozpędźcie... 20.03.08, 20:58
          ...i idźcie tam od razu ;-)
          Imprezka dopiero w maju ;-P
    • abere8 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 21.03.08, 02:02
      U mnie w miescie w zeszlym tygodniu otworzyli przepiekny nowy salon firmowy
      Bendon - firmy, ktora m.in. posiada marki Fayreform i Elle Macpherson. No i
      swoja wlasna Bendon, ktora zaczyna sie od 32 pod biustem... A Fayreform
      teoretycznie od 30, ale jak pytalam o ten rozmiar w innych sklepach, to
      sprzedawczynie robily wielkie oczy. Mam ochote sie przejsc do tego pieknego
      salonu i zapytac o Fayreformy 30E, ale troche sie boje tych spojrzen
      ekspedientek, mowiacych, "dziecko, nie znasz sie na rozmiarach, E to dla
      wielkich grubych bab jest!" Niestety z tego co widze na ulicach, jestem niemalze
      jedyna uswiadomiona osoba w miescie, wiec moze byc ciezko. Ale chyba sie zbiore
      na odwage i sprobuje, ubrana w Tango II 30E na dowod :-)
      • czarna.czajka Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 21.03.08, 08:32
        Idź, idź, idź najlepiej jeszcze z papierowym katalogiem .

        To chyba moje prywatne zboczenie, ale zawsze i wszędzie wszystkim tłumaczę, że
        może być lepiej i to zależy tylko od nas, w bieliźniakach, w sklepach z butami,
        spożywczym jak mają brzydkie pomarańcze...
        • pierwszalitera Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 21.03.08, 13:23
          czarna.czajka napisała:

          > Idź, idź, idź najlepiej jeszcze z papierowym katalogiem .


          Chodzenie z papierowymi katalogami to znakomity pomysł, bo gdy zapytam o miseczkę F przy mniejszych obwodach to panie spoglądają na mnie z politowaniem jak na nieszkodliwego wariata. I rzadko traktują poważnie. A jakby im pokazać na błyszczącym, kolorowym papierze z tabelą rozmiarów obok, to może coś tam w głowach zostanie. Obrazy mają większą siłę przekonywującą niż słowa. ;-)
    • szarsz Aż żałuję, że nie jestem z Wawy :( 21.03.08, 10:49
      Bo się trzeba umówić, zorganizować i ruszyć niby osobno, a razem :)

      Szkoda, że mam do Was tak daleko...
      • aadrianka Re: Aż żałuję, że nie jestem z Wawy :( 21.03.08, 10:52
        Do maja dużo czasu, można się organizować. Sama już miałam
        deklarować przybycie, ale przypomniało mi się, że na ślub koleżanki
        (nawróconej stanikowo, ha!) idę.
      • luliluli Re: Aż żałuję, że nie jestem z Wawy :( 21.03.08, 10:58
        autokarem pojedźmy:D i wejdziemy tłumem:p potem zrobimy strajk i
        manifestację w obronie "praw biustów":D spalmy kukłę ekspedientki
        bieliźniaka, a co tam:D trzeba dzialać jak Samoobrona, może ktoś na
        nas zwróci uwagę:P a tak poważnie to szkoda, że mam aż tak daleko...
        • vasylkova Re: Aż żałuję, że nie jestem z Wawy :( 21.03.08, 14:23
          ja tez niestety nie bede mogla przyjechac :(
          a "slynnym" buduarze ostatnio w moim "ogromnym" rozmiarze AZ 70E zaproponowali mi jeden model.
    • aadrianka Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 21.03.08, 17:07
      Najlepiej by to wyszło, gdyby się faktycznie kilka Biuściastych
      umówiło i przychodziłyby w odstępach jakiegoś kwadransa - pół
      godziny (można parami, coby raźniej było). Wejść, przywitać się,
      rozejrzeć i spytać: a co państwo polecają na moje rozmiary,
      zazwyczaj noszę... (tu podajemy rozmiar, możemy dla lepszego efektu
      podać nasz rozmiar w rozciągliwcach). Na odpowiedź, że takich
      rozmiarów nie mają szczerze, głośno się zmartwić i wyjść, utyskując
      na słabą rozmiarówkę tak, żeby możliwie dużo kobiet słyszało. Co
      śmielsze mogłyby dać się wbić w jakieś proponowane 80D i
      zademonstrować publicznie: o tu mi podjeżdża a tu bułki wyskakują,
      proszę zobaczyć, jak to fatalnie pod bluzką wygląda. I to też
      możliwie głośno i możliwie zmartwionym głosem. Po czym odziać się w
      swojego brytyjczyka w nieistniejącym rozmiarze i wyjść...
      Jeśli taki scenariusz powtórzy się minimum 10 razy, może coś załapią?
      Idealnie byłoby, gdyby kręciła się tam prasa, wtedy wcisnąć się do
      wywiadu:)
      • the_mariska Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 21.03.08, 23:51
        Na mnie na pewno możecie liczyć :) I na pewno wezmę ze sobą koleżankę jakąś.
        Postaram się być maksymalnie hałaśliwa jak się tylko da, może akurat komuś to
        otworzy oczy :))
    • anna-pia Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 22.03.08, 00:43
      Już wpisuję w kalendarz.
      Pójdę w najładniejszym posiadanym staniku, albo w plunge'u.
    • magdalaena1977 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 22.03.08, 07:51
      mam tego dnia studia podyplomowe, ale jak się wcześniej skończą, to przyjdę
    • charm Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 25.03.08, 14:52
      Dlaczego wszystkie takie są w w-wie ;-(
      Jeszcze w jakiś pasujący dzień mogłabym zrobić wyprawę, ale niektóre weekendy
      mam zajęte... a mogłabym nawet mierzyć to, co mi zaproponują, i demontrować
      bułki, podjeżdżający obwód, itp.... trudno :(
      Ale będę was wspierać psychicznie :D
      • pierwszalitera Coś pozytywnego 25.03.08, 17:01
        Nie widziałabym tej imprezy tak negatywnie. Przecież Chantelle i tak proponuje w porównaniu do zwykłych bieliźniaków nieco rozszerzoną rozmiarówkę i posiadaczki rozmiarów od obwodu 70 i do miseczki koło kontynentalnego G - H coś tam dla siebie znajdą. Trochę ich podpuścić, by zauważyli, że istnieje coś poniżej 70, albo wyżej H to w porządku. Ale masa kobiet mieści się w te "średnie" rozmiary i jak ja w stacjonarnym sklepie znajdę od nich coś fajnego w 70F to mam ochotę Chantelle ucałować. ;-) To trochę wina sklepów, a nie firmy, że na wieszakach wiszą zwykle 75 - 80B, a maksymalną miseczką jest D. Ja chodzę teraz po sklepach z papierowym katalogiem Chantelle i pytam grzecznie, gdzie znajdę tą miękką koronkową balkonetkę w kolorze passion red w rozmiarze 70F i ekspedientka nie wmówi mi, że wymyślam. ;-)
        • maheda Re: Coś pozytywnego 28.03.08, 07:51
          Jak by to powiedzieć...
          Na mnie - noszącą brytyjskie 75HH (więc Chantellowe 75N), na pewno nie będzie
          nic. N - jak Null rozmiarów. Jak Nic.
          Nawet, jeśli wpakowaliby mnie w obwód o dwa rozmiary szerszy, nadal nic dla mnie
          nie będzie, bo w 85tkach miseczkami na mnie dobrymi są brytyjskie 38G. A
          rozmiarówka Chantelle biegnie do brytyjskiego maksymalnie 85FF, i to małego FF.

          Z mojego punktu widzenia ta firma jest akurat tyle warta, co Triumph.
        • maith NIE zasłużyli na poparcie Lobby 29.03.08, 01:34
          Lobby walczy o POSZERZENIE rozmiarówki.
          Nie zgadzamy się, żeby ponad połowę kobiet odsyłano do psychologa albo chirurga,
          bo nie pasują do ich rozmiarówki. Oni nie nadają się na taką akcję, bo nie mają
          jej czym wykonać. I tyle.
          Cieszymy się tu wszystkie, że Ty chwilowo mieścisz się w ich rozmiarówce. Jak z
          70F przelecisz do 65G, co spotyka wiele osób, które od 70F zaczynały zmianę, to
          może zrozumiesz, w czym problem.
          Wyjaśnię wprost, kogo Chantelle odsyła do chirurgów i psychologów.
          Otóż chodzi o osoby z:
          -60AA
          -60A
          -60B
          -60C
          -60D
          -60DD
          -60E
          -60F
          -60FF
          -60G
          -60GG
          -60H
          -60HH
          -60J
          -60JJ
          -60K
          -65AA
          -65A
          -65B
          -65C
          -65D
          -65DD
          -65E
          -65F
          -65FF
          -65G
          -65GG
          -65H
          -65HH
          -65J
          -65JJ
          -65K
          -70G
          -70GG
          -70H
          -70HH
          -70J
          -70JJ
          -70K
          -75G
          -75GG
          -75H
          -75HH
          -75J
          -75JJ
          -75K
          Mam wymieniać dalej? Wyobraź sobie, że każdy z tych rozmiarów powinno nosić
          mnóstwo kobiet. Większość z nich o tym nie wie. A Chantelle w ramach niby
          obiektywnej ogólnej akcji utwierdzi je w przekonaniu, że to z ich biustami jest
          coś nie tak.


          Dlatego chętnie uczestniczy w dobieraniu biustonoszy. Ale firma musiałaby się
          zgadać z jakąś inną firmą, która ma resztęWytłumaczę C
          • pierwszalitera Re: NIE zasłużyli na poparcie Lobby 29.03.08, 02:33
            No co Ty? ;-) Jeszcze tylko brakowało, byś do każdego wymienionego rozmiaru dodała liczbę osób mających problem z dobraniem pasującego stanika. ;-) Skoro wiem, że jakaś firma produkuje od 70 i do europejskiego H, to mogę sobie wyobrazić jakich rozmiarów nie robią. Ja do nikogo nic nie mam i nie chcę z wami walczyć. Jestem nawet zdania, że edukacją i uświadamianiem kobiet zapoczątkowałyście wcale niezły proces i prędzej czy później rynek się też dopasuje. Ja też jestem wdzięczna, bo za waszą pomocą jestem od niedawna posiadaczką fajnych staników. :-) Tylko dziwię się, że jakaś reklamowa notka w kobiecym czasopiśmie i marketingowy programik w telewizji każe wam dochodzić do wniosków, że Chantelle, albo inne firmy bieliźniane "do D" chcą zagarnąć cały bieliźniany rynek i wysyłać kobiety z większym biustem do chirurga i psychologa. Nie wiem też dlaczego chirurg i psycholog musi kojarzyć się tak negatywnie. Przecież to nie wstyd pójść do psychologa, obojętnie z jakiego powodu i nie świadczy od razu o nienormalności. :-) Zresztą jak będzie podobnie jak w Niemczech, to przeleci się najpierw kilka wychudzonych modelek na scenie w najnowszej kolekcji, prasa porobi kilka zdjęć, a potem babki będą namawiane do kupna. Nie wyobrażam sobie jednak, że wiele Polek poleci na te drogie staniki. I cała impreza będzie mniej straszna niż nam się wszystkim wydaje. Ot, jak otwarcie nowego sklepiku. :-) Mimo wszystko życzę wam powodzenia i sama strasznie ciekawa jestem tego ostanikowania. Bo to na pewno ubaw będzie spory, jak przyjdzie cała masa "dziwnie niewymiarowych". :-))) Aż mnie korci, by też przyjechać w tym czasie do Warszawy. :-)
            • aadrianka Re: NIE zasłużyli na poparcie Lobby 29.03.08, 09:52
              pierwszalitera napisała:
              Tylko dziwię się, że jakaś reklamowa notka w kobiecym czasopiśmie i
              marketin
              > gowy programik w telewizji każe wam dochodzić do wniosków, że
              Chantelle, albo i
              > nne firmy bieliźniane "do D" chcą zagarnąć cały bieliźniany rynek
              i wysyłać kob
              > iety z większym biustem do chirurga i psychologa.

              A ten lekarz, to wierzysz, że ginekolog będzie i będzie po prostu
              badać piersi? A psycholog to niby przepraszam co ma do bielizny?
              Pocieszy mnie, jeśli mnie na nią nie stać?
              Już było parę takich programów z chirurgiem plastycznym,
              twierdzącym, że "F" to już monstrualny przerost biustu,
              kwalifikujący się do zmniejszenia operacyjnego - cokolwiek on przez
              to "F" rozumiał, Tak tak, "F" - na Twoim miejscu nie czułabym się
              zupełnie bezpieczna;)
              Już był taki program, gdzie miałyśmy udowadniać, że G nie znaczy
              niepełnosprawna. Program usiłował zresztą udowodnić coś całkiem
              odwrotnego.
              Wreszcie pani dyrektor marketingowa firmy francuskiej, mądrząca się
              o dobieraniu biustonosza, sama przyodziana w coś, co zmuszało jej
              biust do spływania na kolana.

              Kilka takich "mądrych" programów i nietrudno popaść w paranoję. W
              tym zresztą przypadku są to raczej uzasadnione podejrzenia.
              • pierwszalitera Psycholog i chirurg 29.03.08, 13:50
                Muszę przyznać, że pojęcia nie mam co na takiej imprezie robić ma
                psycholog i chirurg. Chociaż chirurg to jeszcze. Wyrosło przecież
                tyle prywatnych klinik piękności i lekarze chcą zarobić. A wiadomo,
                że na imprezie skierowanej do kobiet złapać można potencjalne
                klientki. Obojętnie co, by było do cięcia: biusty, tyłki, czy twarz.
                Przy promocji kremów na zmarczczki też by jakiś chirurg rozdawał
                ulotki. Tym nie można dać się zwariować! Gdybyśmy chciały dopasować
                się wszystkie do aktualnych kanonów piękności (i młodości) to
                wyglądałybyśmy jak plastykowe Paris Hilton, no może z dodatkowym
                silikonowym biustem. ;-)
                Moje malutkie "F" jest bardzo bezpieczne. ;-) Bo ja literkom i
                liczbom z natury nie ufam. Na studiach krążyło u nas też powiedzenie
                - nie wierz żadnej statystyce, której sama nie sfałszowałaś. ;-)
                Dlatego rzucam takiemu specjaliście - zdefiniuj to F. I wiem, że
                jeżeli mówi się o jakiejś "normie", to z lewej i prawej muszą być
                rozmiary, które są też zupełnie "normalne", i bez których "normy",
                by nie było.
                Nie gniewajcie się teraz na mnie, ale moim zdaniem w Polsce istnieje
                właśnie silny trend do normy. Wszystko co od niej odbiega, zaczyna
                być nienormalne, w bardzo pejoratywnym znaczeniu. Obojętnie czy
                chodzi o wygląd, styl życia, orientacje seksualne i polityczne, czy
                podobne rzeczy. To nie dziwota, że tym, którzy nie potrafią się
                dostosować brakuje samoakceptacji i wierzą jakimś tam zbawicielom ze
                skalpelem. Nie chcę nikogo atakować i mówić, że gdzieindziej jest
                lepiej, tylko martwi mnie ta sytuacja, bo wcale tak być nie musi.
                Dlatego to forum to cudowne miejsce, w którym jest miejsce na więcej
                różnorodności. Małe biusty, średnie biusty, wielkie biusty i
                megawielkie biusty. Fajnie, że jesteśmy takie różne. :-) Moim
                zdaniem nie musimy nikomu udowadniać, że jesteśmy też "normalne".
                Nie z "normalności" powinnyśmy czerpać naszą siłę. Bo normalne to
                znaczy też nudne, przezroczyste, łatwe do zastąpienia,
                niezauważalne, takie jak wszystkie, szare, bez profilu, bez własnego
                charakteru, masowe czyli żadne. ;-) A kobietom mówić, zajrzyj do
                nas, niech ten "normalny" chirurg sobie gada. :-)
                I jestem strasznie ciekawa jaką rolę pełnić ma na tym spotkaniu
                psycholog. Myślę, że dziewczyny napiszą sprawozdanie. A może okaże
                się, że ten psycholog chce tego samego co my, tylko nie zdaje sobie
                sprawy z istoty problemu? Z braku pasujących staników na rynku. I
                będzie wdzięczny, gdy będzie miał dla swoich poszukujących pomocy
                pacjentek z paranoją kilka adresów internetowych sklepów. :-)
                • aadrianka Re: Psycholog i chirurg 29.03.08, 15:21
                  No właśnie, jesteśmy różne. Mamy też różne biusty, które po prostu
                  trzeba ubrać we właściwe staniki. I tyle:)
    • aadrianka Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 07:44
      Informacja potwierdzona wczoraj w DD TVN. Jeśli to będą wizażyści
      odpowiedzialni za panią Dorotę we wczorajszym programie... Mam
      ochotę napisać do Chantelle, na pewno oglądali ten program,
      wyciągnęli jakieś wnioski z tego, co widzieli?
      • maheda Chantelle ma miseczki max. do małego FF. 28.03.08, 07:48
        I obwody od 70.
        Z czym do ludzi?...

        A co do Chantelle - nie musieli oglądać, pani Agnieszka występująca w programie
        to jest dyrektor marketingowy Chantelle.
        • aadrianka Re: Chantelle ma miseczki max. do małego FF. 28.03.08, 07:51
          A fakt. Jakoś nie sluchałam jej zbyt uważnie, wpatrując się jak
          urzeczona w ten biust, który sobie wygodnie na kolanach trzymała.
          Czekałam wręcz, kiedy odłoży go na bok, żeby jej nie przeszkadzał.
          Swoją drogą, jeśli jej fiszbiny leżały na mostku, zgodnie z tym co
          mówiła, to ja jestem Janko Muzykant:)
          • maheda Re: Chantelle ma miseczki max. do małego FF. 28.03.08, 08:00
            Jeśli jej leżały, to ja mogę być nawet siostrą Janka Muzykanta ;-)
            • slim.fast Re: Chantelle ma miseczki max. do małego FF. 28.03.08, 12:52
              maheda napisała:

              > Jeśli jej leżały, to ja mogę być nawet siostrą Janka Muzykanta ;-)
              >

              Am ja skrzypkami ;-)
              • effka454 Re: Chantelle ma miseczki max. do małego FF. 30.03.08, 00:35
                Ale ona zadeklarowała BRAK jakiegokolwiek stanika, po tym jak Welman rzuciła
                hasło "pokazujemy staniki"
                • maheda O nie, nie zadeklarowała 30.03.08, 00:46
                  To p. Wellman stwierdziła, że p. Agnieszka nie ma stanika ;)
                  P. Agnieszka ukazała czerwone ramiączka zadając kłam twierdzeniu:
                  pl.youtube.com/watch?v=ECAK3CRfTUM
                  Patrz 2:57 do 3:00, tak mniej więcej.
        • pierwszalitera Ważne pytanie! 28.03.08, 11:02
          maheda napisała:

          > I obwody od 70.
          > Z czym do ludzi?...
          >


          Przepraszam, ale jestem teraz zupełnie zdezorientowana. Czy to forum to jest tylko dla babek z obwodami poniżej 70? Czy kobieta ze średnim kontynentalnym rozmiarem 70F nie może napisać nic pozytywnego o firmie, wprawdzie ze słabszą rozmiarówką, ale zawsze to alternatywą do wszechobecnych na rynku 75- 80B? Czuję się w pewnym sensie wykluczona. Biuściaste nie dla mnie, Małobiuściaste też nie pasują. :-/
          Nabieram powoli też przekonania, że istnieje tutaj bardzo silny trend do "jedynych słusznych" firm brytyjskich. Do staników produkowanych swoją drogą w większości w krajach trzeciego świata. Przecież jak ktoś ma możliwość wyboru (obojętnie z jakiego powodu), to może też z niej skorzystać? I wydawało mi się, że chodzi tu o informację dotyczącą wszelkich możliwości. :-)
          • aadrianka Re: Ważne pytanie! 28.03.08, 11:12
            Pierwszalitero, to nie jest tak, że forum jest dla kobiet z obwodami
            poniżej 70 i miseczkami powyżej GG. W końcu każda kobieta jest
            biuściasta. Chodzi o to, że staramy się wynajdować sklepy z _pełną_
            rozmiarówką, nie tylko "średnią kontynentalną". O Chantelle w
            zakresie tego 70F z pewnością można powiedzieć wiele dobrego, ale
            niestety tylko w tym zakresie. A co do firm francuskich vs
            brytyjskie - brytyjskie staniki mają pełniejszy zakres rozmiarów i
            przeważnie są też tańsze. Jednakże można znaleźć na forum opinie o
            Lejaby czy właśnie Chantelle.

            Głównym zarzutem skierowanym do Chantelle jest to, że nie mają
            rozmiarów, aby ostanikować większość kobiet. Większość, nie tylko te
            ze średnim biustem.
          • maheda Re: Ważne pytanie! 28.03.08, 11:14
            :) Ja sama nie mam szans wcisnąć się w żadne 65 :)
            ani tym bardziej 60 :)
            Jeśli ktoś mieści się w rozmiarówki firm: Triumph, Chantelle, Gaia, Dalia, Corin
            - to jest bezwzględnie jego wielka wygoda :)

            Natomiast jeśli do przymierzania zjawi się jakaś tam próbka statystyczna Polek,
            to jakaś połowa odejdzie z przymierzania z kwitkiem.

            :) Tylko tyle. Nie miałam na celu dyskredytowania osób z biustem powiedzmy
            brytyjskim 70F.
            Stwierdzam jednak, że dla około połowy populacji (nie wiem, nie prowadziłam
            badań, możliwe, że procenty rozkładają się inaczej) Chantelle nie produkuje
            staników.
            • martvica Re: Ważne pytanie! 28.03.08, 13:06
              > Natomiast jeśli do przymierzania zjawi się jakaś tam próbka statystyczna Polek,
              > to jakaś połowa odejdzie z przymierzania z kwitkiem.

              Ja się boję że nie z kwitkiem, tylko w nadal niedobrym, a za to wściekle drogim
              staniku.
              Nie wierzę że powiedzą masie kobiet 'sorry, nic na panią nie mamy'.
          • the_mariska Re: Ważne pytanie! 28.03.08, 11:21
            Zarówno tutaj, jak i na Małobiuściastych zdecydowana większość nie znalazłaby
            nic dla siebie w rozmiarówce Chantelle. Jeżeli ty akurat się w niej mieścisz -
            to tylko ci pozazdrościć, bo masz dużo większy wybór niż większość z nas :) I
            całkowicie rozumiem dziewczyny, które frustrują się faktem, że firma o dość
            wąskim zakresie rozmiarów organizuje imprezę ostanikowującą Polki. Raz - że same
            nic tam dla siebie nie znajdą, dwa - że sporo Polek wyjdzie z tej imprezy źle
            ostanikowana.

            Spokojnie, ja też się nie czuję ani biuściasta, ani małobiuściasta, jakaś taka
            przeciętnobiustna jestem ;) A na obydwu forach mogę znaleźć coś dla siebie.

            A co do brytyjskich staników - przesada. Jak dla mnie, gdyby tylko istniały
            dobrej jakości staniki marek wietnamsko-chińskich w moim rozmiarze, to mogłabym
            nawet biegać na stadion dziesięciolecia na zakupy. Problem jest taki, że znam
            całe 2 niebrytyjskie marki które coś dla mnie szyją...
            • pierwszalitera Statystczny rozmiar 28.03.08, 12:00
              Rozumiem wszystkie argumenty. :-)
              I wiem, że takich badań jeszcze nie robiono, ale naprawdę interesowałoby mnie jaki rozmiar najczęściej noszą Polki, czy kobiety w Europie w ogóle. Naturalnie nie myślę tu o tym 75B, tylko tym rozmiarze, który by wyszedł po porządnym wymierzeniu i ostanikowaniu.
              Czy ta impreza w Warszawie to rzeczywiście organizowana jest pod hasłem Stanikujemy całą Polskę? A ja myślałam, że Chantelle chce po prostu zarobić na fakcie, że należymy teraz do Europy i może ktoś taki stanik u nas też kupi. ;-) W Europie Zachodniej Chantelle nie ma określenia ultymatywnej firmy bieliźnianej dla biuściastych. Ja żyję już 20 lat na Zachodzie i wiem, że dla wielu producentów nierentowne stało się produkowanie dla wszystkich. Gdyby tak było to mielibyśmy raj dla konsumenta, ale konkurencja dla producenta, byłaby nie do wytrzymania. Dlatego wielu obsługuje specjalne grupy docelowe i one są w przeróżny sposób definiowane. Nie zawsze najważniejszym kryterium jest tu proponowany rozmiar. To tyle tylko w obronie Chantelle. :-)
              • swierszczowa1 Re: Statystczny rozmiar 28.03.08, 12:32
                ja myślę ze średni przeciętny rozmiar miałby duże szanse wypaść
                spoza rozmairówki Chantelle, albo ewentualnie załapać się gdzieś na
                jej krańcu. (powiedzmy ze Twój rozmiar wypadałby dość przeciętnie) w
                każdym razie na pewno jest więcej kobiet które powinny nosić 65FF
                brytyjskie (to taki średniak moim zdaniem,)niż tych które powinny
                nosić 80B (tych na pewno jest niewiele). Problem w tym ze większość
                kobiet nie wie jaki powinna nośnic rozmiar. wiec Chantelle nie szyje
                na średniaki, tylko zarabia na niedoinformowanych. Lepiej dla kobiet
                żeby dotarła do nich informacja o wszystkich rozmiarach i by decyzję
                o kupnie Chantelle podejmowały kiedy ten model i rozmair im
                faktycznie pasuje. A nie żeby się męczyły dalej w za szerokim
                obwodzie i w za malej misce, myśląc ze coś z ich biustem jest nie
                tak, bo stanik mają dobrany przez „specjalistkę”, z firmy dla
                biusciastych.. Dlatego tak mi zależy żeby mówić głośno o
                ograniczonej rozmiarówce tej firmy. Zwłaszcza że firma sama się
                reklamuje jako dla biusciastych, która pomoże każdej kobiecie dobrać
                rozmiar. Wiec warto mówić ze w tej reklamie jest mało prawdy.

                pierwszalitera napisała:
                Ja żyję już 20 lat na Zachodzie i wiem, że dla wielu producentów
                > nierentowne stało się produkowanie dla wszystkich. Gdyby tak było
                to mielibyśmy
                > raj dla konsumenta, ale konkurencja dla producenta, byłaby nie do
                wytrzymania.
                > Dlatego wielu obsługuje specjalne grupy docelowe i one są w
                przeróżny sposób d
                > efiniowane. Nie zawsze najważniejszym kryterium jest tu
                proponowany rozmiar.

                Właśnie żeby było rentowne trzeba promować te firmy. Do kobiet
                powinna docierać informacja o ich istnieniu i o prawidłowym
                dobieraniu biustonoszy. Dlatego tak w kółko powtarzamy „brytyjczyki
                i brytyjczyki”. „małe obwodu, duże miski” Jak wszystkie kobiety nie
                mieszczące się w rozmairówce Chantelle zaczną kupować zamiast zle
                dopasowanego Chantelle, dobrze dopasowana freye, to na pewno dla
                sklepów oferowanie pełnej rozmairowki będzie opłacalne. Ale trzeba
                promować dobre dopasowanie, i firmy oferujące pełna rozmiarowe.
              • maith Chantelle jest za krótkie na taką akcję 28.03.08, 12:36
                Chantelle nie ma możliwości zorganizowania takiej akcji, jaką reklamuje.
                Twierdzą, że będą ostanikowywać Polki.
                Z taką rozmiarówką?
                Bo 90% Polek nosi 75B. I co im zaproponują?
                Wykluczając WSZYSTKIE Polki z obwodami 60, 65 i miseczką powyżej brytyjskiego FF
                (zresztą na to bryt. FF, ichniejsze H mają bodaj ledwie jeden model).

                Robisz akcję nie dla wszystkich? To się określ!
                A nie oferuj dobieranie staników tym co się zmieszczą w TWOJĄ rozmiarówkę, a
                reszcie proponuj psychologa i chirurga ;)))
                • maith Prawdziwe ostanikowywanie zrobiło Panache w X.2007 28.03.08, 12:44
                  Prawdziwe dopasowanie zorganizowała w październiku zeszłego roku Bellissima -
                  dystrybutor Panache. I to była uczciwa akcja - zapewnili rozmiary od obwodu 60 i
                  do miseczki K.
                  Ich było stać na zapewnienie prawdziwego dopasowywania biustonoszy.
                  A nie wciskania ludzi w za słabą rozmiarówkę i odsyłanie tych, którym ich
                  rozmiarówka nie pasuje do chirurga czy psychologa.

                  Nie podoba mi się, że Chantelle udaje robienie ogólnej akcji.
                  Mnie nie obchodzi, co się opłaca jakiejś firmie. Obchodzi mnie, żeby ta firma
                  nie udawała, że robi coś, do czego nie ma możliwości.
                  Nie stać Cię na coś, to się tam nie pchasz - prosta sprawa.
    • suziliu Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 08:59
      Ja pójdę, a co tam, w końcu rezyduje w stolicy. Niech cos dopasuja z
      chantelle na mój biust (65HH- 70- H brytyskie) :). A może te ktore
      wypadają poza ich rozmiarówke będa wpadały wprost w ręce chirurga
      plastycznego i operowane na miejscu za parawanikiem, aby zmieścic
      sie w ich staniki? A kto ma obwód poniżej 70 to po prostu będzie
      miał cześć biustu przeszczepiana w obwód? Tak się zastanawiam
      głośno...
      • wild_orchid Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 09:09
        suziliu napisała:

        > A może te ktore
        > wypadają poza ich rozmiarówke będa wpadały wprost w ręce chirurga
        > plastycznego i operowane na miejscu za parawanikiem, aby zmieścic
        > sie w ich staniki? A kto ma obwód poniżej 70 to po prostu będzie
        > miał cześć biustu przeszczepiana w obwód? Tak się zastanawiam
        > głośno...

        A jesli nie bedzie co przeszczepic z piersi na obwod to z posladka
        wezma??? -mysle o kobietkach 60E -60F
        Rotfl :)))))
        Podoba mi sie taka wizja, chyba specjalnie do stolicy przyjade :)
        • sabina_a Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 09:16
          Jaka szkoda że mnie wtedy nie będzie, mam tylko 80 D, ale chetnie bym pokibicowala.
          • swierszczowa1 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 09:33
            Sabina_a a byłaś w watku rozmiarowym? czyu masz tak dobrane to 80D
            jak pani z Chantelle?:) Masz ponad 90cm pod biustem?
    • dadaczka Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 11:03
      a ja mam wrażenie, że chantelle podczepia się pod nośny temat, który
      wypłynął w głównej mierze dzięki naszej matce-założycielce (haha,
      butters sorka, ale na matkę - matronę to Ty w ogóle nie wyglądasz :-
      ))) i kasicy: bo najpierw lobby urosło i się pięknie rozwija, a
      potem stanikomania - to wszystko zwróciło na siebie uwagę mediów,
      pojawiają się artykuły itp - i kto z tego zaczyna korzystać:
      chantelle, które zasług nie ma ŻADNYCH. Nie podoba mi się to, bo -
      pomijając wszystko inne - ich oferta jest dość dla nas żałosna.
      Aczkolwiek przyznaję, ze w rozmiarach do D, bardzo lubiłam ich
      biustonosze (choć znacznie mniej ich ceny). Szkoda, że freya,
      fantasie itp nie wpadną na to, że Polki na nich czekają z
      ustęsknieniem, że tu taki rynek i w ogóle... Mam tylko nadzieję, że
      nie zadziała w tym przypadku niezawodne niestety prawo
      Kopernika "gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz" (jedyna rzecz
      jaką zapamiętałam z ekonomii na studiach ;-))
      • butters77 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 16:49
        dadaczka napisała:

        > butters sorka, ale na matkę - matronę to Ty w ogóle nie wyglądasz :-)))

        Jak nie, jak tak??;))
    • annasi23 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 11:22
      Nie mogę w sieci znaleźć żadnej strony polskiego przedstawicielstwa
      Chantelle ani tym bardziej kontaktu do nich.
      Chętnie wysmarowałabym maila z pytaniami dotyczącymi ich
      ograniczonej rozmiarówki, podała dokładnie swoje wymiary w literkach
      i centymetrach, uwypuklone jeszcze przez 9 miesiąc ciąży i
      optymistyczną perspektywę karmienia. I info, że chętnie wybrałabym
      się na Wielki Dzień Mierzenia Biustonoszy, ale już widzę, że mogą
      być problemy, bo chyba nic dla siebie nie znajdę, czy może Szanowni
      Państwo mogą mi coś zaproponować? A jeśli nie teraz to może
      planujecie w przyszłości poszerzyć ofertę? Bo jest już w Polsce
      dostępnych kilka firm oferujących bieliznę w PRAWDZIWYCH rozmiarach
      po rozsądnych cenach, a jeśli Państwo nie mają nic z miseczką
      powyżej F to trudno... A może coś do karmienia? Tylko przy karmieniu
      to mało kto nosi C...
      I tak dalej.
      • ganbaja Re: Są namiary na Chantelle 28.03.08, 13:13
        Poczytajcie:
        media.netpr.pl/notatka_65035.html
        • ellena Re: Są namiary na Chantelle 28.03.08, 13:48
          "• Biustonosz nie powinien zostawiać śladów nacisku na skórze."
          To co? Ma wisieć na ramiączkach? A majtki nie zostawiają śladów? Co za bzdury!
          Udają, że pozjadali wszystkie rozumy, a nie nawet nie potrafią rozszerzyć
          rozmiarówki. Chociaż ta "rada" ewidentnie świadczy o tym, że wciskają wszystkie
          60-tki, 65-tki i 70-tki w 70-tki, problem z małą ofertą mają rozwiązany :-)
          ---
          Butik Lefigle.com-biżuteria ślubna i wieczorowa
          90% Polek nosi źledobrane staniki!
        • annasi23 Re: Są namiary na Chantelle 28.03.08, 15:17
          No i świetnie. Wieczorem coś do nich grzecznie skrobnę. Zobaczymy.
    • thorgalla Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 11:30
      Ja bardzo żałuję,że nie przyjadę zaa zagranicy.
      Jednynie mogę mieć nadzieję,że ktoś zrobi z tego reportaż albo
      chociaż zdjęcia zrobi.

      Ja mam taką propozycję aby forumowiczki tego forum i stanikomani
      jakoś się mogły rozpoznać nawzajem.Plakietki z nickami to może za
      dużo ale coś przypiętego do ubrania,emblemat,wstążeczka czy cóś.
    • pierwszalitera Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 13:21
      Kochane, gdyby ktokolwiek we Francji, albo w innym kraju Europy
      powiedział, że Chantelle robi imprezę na ostanikowanie "każdej"
      kobiety, to nawet specjalnie śmiechu, by nie było, tylko zirytowane
      pytanie: jak to dla wszystkich? Jeżeli ktoś w Polsce wymyślił sobie
      takie hasło to ma słabe doświadczenie marketingowe. Takie spotkania
      robi się też na Zachodzie, by zaprezentować nową kolekcję i
      przychodzą babki, patrzą, może coś przymierzą, a jak nie pasuje to
      wychodzą i koniec. Firma nie na moje potrzeby i dziękuję. Przecież
      nikt nie kupi telewizora, jeżeli potrzebuje lodówkę. Jesteśmy
      uświadomionymi klientkami i nie musimy dać wmówić sobie, że nosimy
      80B. To nie pani na Grochowskiej, która mówi - jak pani nie kupi
      tego stanika, to będzie pani zwisał biust. Ktoś na siłę wciśnie nam
      stanik? Wierzycie we wszystko co mówią wam sprzedawcy, albo w
      reklamach? Chantelle produkuje specjalne staniki. Dla kobiet w
      średnich wymiarach, które chciałyby mieć poczucie odrobiny
      "francuskiej elegancji" na skórze. I dlatego nie produkują też
      staników do karmienia. To nie pasuje do stylu produktu. Nie wiem czy
      wiecie, ale niekiedy firmy specjalnie ograniczają rozmiarówkę, n.p
      drogie firmy odzieżowe, bo nie chcą, by ich ciuchy nosił ktoś, kto
      nie pasuje do profilu marki, jak na przykład kobiety powyżej
      odzieżowego 40. Coś takiego istnieje naprawdę! Może Chantelle też
      zadecydowała, że większe miseczki powyżej brytyjskiego FF z jakiegoś
      powodu nie muszą, albo nie mogą być przez firmę produkowane?
      A Wielki Dzień Przymierzania jest tylko dniem zapoznania się z
      kolejną marką na rynku i niczym więcej. Każdy może sam ocenić, czy
      do niego pasującą. Szkoda tylko, że ta firma dostaje w Polsce taki
      wypaczony image.
      • aadrianka Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 13:34
        "zapraszamy wszystkie
        panie, niezależnie od wieku i rozmiaru, na Wielki Dzień
        Przymierzania Biustonoszy."

        Powiedzą z uśmiechem: sorry, pani to nie nasz target?

        Firma, która ma takie podejście do klienta, nie zasługuje na uznanie.
      • amparito Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 13:48
        Cytat z pierwszego postu:
        "...wspólnie ze znaną na całym
        świecie marką bieliźniarską Chantelle Paris zapraszamy wszystkie panie, niezależnie od wieku i rozmiaru (...)
        będziecie mogły znaleźć (i kupić po
        atrakcyjnych cenach) biustonosze idealne - wygodne jak druga skóra"

        Wszystkie panie, niezależnie od rozmiaru.

        Nieważne co się robi na "mitycznym Zachodzie", ważne co robią i obiecują u nas. A obiecują gruszki na wierzbie. "Eksperci Chantelle" posłużą radą i wcisną każdą kobietę w swoją rozmiarówkę.

        > Chantelle produkuje specjalne staniki. Dla kobiet w
        > średnich wymiarach, które chciałyby mieć poczucie odrobiny
        > "francuskiej elegancji" na skórze. I dlatego nie produkują też
        > staników do karmienia. To nie pasuje do stylu produktu.
        Na marginesie, bo i tak mojego rozmiaru nie produkują, właśnie mnie przekonałaś, że to nie marka dla mnie. Jeżeli bycie matką i karmienie piersią - najoczywistsze przejawy kobiecości są z założenia, programowo be, to niestety w moich oczach jest to marka dla wysuszonych pańć, co to bułkę przez bibułkę.
        • pierwszalitera O wysuszonych pańciach :-) 28.03.08, 15:30
          Już prawie miałam sobie odpuścić, ale.... wysuszone pańcie też mają prawo egzystencji. ;-) Brak dzieci w dzisiejszych czasach nie jest już hańbą. ;-) A jak taka pańcia zajdzie w ciążę, to kupi sobie stanik do karmienia innej marki. :-) Nie napisałam, że staniki Chantelle są lepsze, tylko, że specjalne. Znaczy inne. Inność jest tylko inna, wcale nie gorsza. Ja też kupuję chleb tu, a mydło tam, niekoniecznie wszystko w jednym supermarkecie. I ani jedno, ani drugie nie jest be.
          • amparito Re: O wysuszonych pańciach :-) 28.03.08, 15:51
            Nie napisałam, że brak dzieci jest hańbą. Nie jest. To wolny wybór kobiety.
            Ale rozmawiałyśmy o kształtowaniu marki w oczach klientek. To co napisałaś, a ja przytoczyłam sugerowało, że Chantelle tworzy opozycję wyjątkowość i elegancja a takie, hmmm, jakby tu określić, fizyczne bycie kobietą. Albo jesteś po francusku elegancka, albo jesteś kobietą, która kocha się, rodzi i karmi dzieci, poci się itd. Wolę przekaz, który sugeruje, że można połączyć jedno z drugim, że dla wszystkiego jest miejsce. Przy czy zauważ, że zaznaczyłam, że to moja opinia, nie żadna prawda absolutna.
      • slim.fast Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 13:54
        pierwszalitera napisała:

        Jesteśmy
        > uświadomionymi klientkami i nie musimy dać wmówić sobie,

        Tak, MY jesteśmy, ale setki kobiet nie są, uwierz mi. I o to w tym wszystkim
        chodzi. A jeśli jakakolwiek firma mówi, że może ostanikować WSZYSTKIE Polki, a
        ma rozmiarówkę tylko średnią, to naprawdę jest jedno wielkie nieporozumienie. I
        tyle.
      • joankb Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 17:00
        I o to hasło nam chodzi. Bo ono jest zwyczajnie nieprawdziwe. Nie lekko
        naciągnięte, jak to reklama. Jest całkowicie niezgodne z tym co o tej firmie
        wiemy. I - znając życie jest to zamierzone. Polki (ze snobizmu i niewiedzy)
        kupują w Intimmissi, będą kupować i tu. Sądząc po Twoich wypowiedziach to
        jeszcze bardziej snobistyczna firma - i widać to działa...
      • swierszczowa1 Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 28.03.08, 17:25
        pierwszalitera napisała:
        >Wierzycie we wszystko co mówią wam sprzedawcy, albo w
        > reklamach?
        Tak. Przez 23 lata wierzyłam ze obwodow <70 sie nie produkuje.
        Wierzyalm bo mówili tak sprzedawcy.Ewa Sonnet też w to wierzy.
        Podejrzewam ze nawet wiele ekspedientek wierzy w to co mówi:)


        >Przecież
        > nikt nie kupi telewizora, jeżeli potrzebuje lodówkę.
        A Ewa Sonnet która kupuje obwody 70 i zwęża? Jak myślisz dlaczego to
        robi?
      • agastrusia Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 14:12
        pierwszalitera napisała:

        > Chantelle produkuje specjalne staniki. Dla kobiet w
        > średnich wymiarach, które chciałyby mieć poczucie odrobiny
        > "francuskiej elegancji" na skórze. I dlatego nie produkują też
        > staników do karmienia. To nie pasuje do stylu produktu. Nie wiem czy
        > wiecie, ale niekiedy firmy specjalnie ograniczają rozmiarówkę, Może Chantelle
        też
        > zadecydowała, że większe miseczki powyżej brytyjskiego FF z jakiegoś
        > powodu nie muszą, albo nie mogą być przez firmę produkowane?

        Hi hi, bo "fhRRRancuskie elegantki" przecież nie karmią dzieci piersią bo to
        takie małomiasteczkowe, wręcz prymitywne ;-P

        Jeśli jakaś firma w ten sposób podchodzi do klienta to jest to po prostu
        żałosne. Zawsze wydawało mi sie,że motto handlowe brzmi "klient nasz pan" a nie
        na odwrót.
        • pierwszalitera Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 14:51
          agastrusia napisała:

          A skąJeśli jakaś firma w ten sposób podchodzi do klienta to jest to po prostu
          > żałosne. Zawsze wydawało mi sie,że motto handlowe brzmi "klient nasz pan" a nie
          > na odwrót.


          A skąd wiesz, że nie ma klientek właśnie z takimi wymaganiami? Czy tylko nasze potrzeby się ultymatywne? Dlaczego nie dopuszczamy różnorodności? Podobno walczymy, by traktować nas "normalnie", cokolwiek to słowo znaczy, a same jesteśmy nietolerancyjne gdy chodzi o coś innego. Jak będziemy tylko na siebie najeżdżać to żadna nie wygra, ani karmiące piersią "naturalne" matki Polki, ani "hRRRancuskie elegantki". :-) Czy "inne" musi znaczyć zawsze gorsze, albo lepsze? Peace and Love! :-)
          • agastrusia Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 15:04
            W tym sęk, że ja dopuszczam różnorodność i chciałabym aby luxusowo mogły czuć
            się nie tylko wytworne damy ale również kury domowe. Powtórze też twoje pytanie
            "czy inne zawsze musi znaczyć gorsze?" NIE! Ja nie chce być postrzegana jako ta
            gorsz tylko dlatego, że nie jestem damulką o średnim rozmiarze biustu.
            • pierwszalitera Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 15:40
              agastrusia napisała:

              Ja nie chce być postrzegana jako ta
              > gorsz tylko dlatego, że nie jestem damulką o średnim rozmiarze biustu.

              Nie jesteś gorsza. Tak samo jak nie są gorsi ludzie mniejsi, więksi, z wielkim stopami, krzywymi nosami, innego koloru skóry, bez dzieci, ateiści i wyznawcy religii Wielkiego Ogórka. ;-) Zobacz dodokoła, ile rzeczy spostrzegamy jako coś śmiesznego, albo nienormalnego. I ile czasu upływa zanim powstanie ogólna tolerancja. A skoro ktoś już dostrzegł, że potrzebujemy innych rozmiarów stanika, to znaczy, że coś ruszyło. I może nawet Chantelle kiedyś to dostrzeże. :-)
              • agastrusia Otuż to ;-) ! n/t 29.03.08, 16:38

        • wielebnna Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 15:29
          agastrusia napisała:

          > pierwszalitera napisała:
          >
          > > Chantelle produkuje specjalne staniki. Dla kobiet w
          > > średnich wymiarach, które chciałyby mieć poczucie odrobiny
          > > "francuskiej elegancji" na skórze. I dlatego nie produkują też
          > > staników do karmienia. To nie pasuje do stylu produktu. Nie wiem czy > >
          wiecie, ale niekiedy firmy specjalnie ograniczają rozmiarówkę, Może Chan telle>
          też > > zadecydowała, że większe miseczki powyżej brytyjskiego FF z jakiegoś > >
          powodu nie muszą, albo nie mogą być przez firmę produkowane?
          >
          > Hi hi, bo "fhRRRancuskie elegantki" przecież nie karmią dzieci piersią bo to>
          takie małomiasteczkowe, wręcz prymitywne ;-P
          >
          > Jeśli jakaś firma w ten sposób podchodzi do klienta to jest to po prostu>
          żałosne. Zawsze wydawało mi sie,że motto handlowe brzmi "klient nasz pan" a nie>
          na odwrót.

          myślę sobie, że można sobie zawęzić grono klientek właśnie do średniowymiarowych
          elegantek i szyć kolekcje na ich potrzeby
          ale wtedy nie wolno rzucać hasła: ostanikujemy wszystkie bo kłóci się to z
          założeniem targetu w zawężonej grupie
          (a że mi żal, że nie mam szans na francuską elegancję to juz pisałam)
        • maith Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 23:10
          agastrusia napisała:

          > Hi hi, bo "fhRRRancuskie elegantki" przecież nie karmią dzieci
          > piersią

          Prawda? Są tak sztuczne, że nie zachodzą w ciążę. A jak któraś zajdzie, to
          przestaje być elegantką. I wyrzucają ją z Francji ;)))

          Zabawne, że firma stanikowa nie rozumie prostej prawdy- Staniki są dla kobiet.
          Tych istot, które rodzą dzieci. Tak, tych samych ;)))
          • olusimama Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 23:35
            maith napisała:

            > Zabawne, że firma stanikowa nie rozumie prostej prawdy- Staniki są dla kobiet.
            > Tych istot, które rodzą dzieci. Tak, tych samych ;)))

            A fe, maith, co też Ty opowiadasz!
            Dla tych istot, o których mówisz ( może jeszcze, o zgrozo, one miewaja
            miesiączki i robią siku?), są namioty w brudnym beżu. Dla zwiewnych, eterycznych
            elegantek - jest Chantelle.

            hyhyh
            • swierszczowa1 Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 29.03.08, 23:59
              elegantka z rozmiarem 85b-zwiewna i eteryczna?;)
              • pierwszalitera Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 30.03.08, 00:30
                swierszczowa1 napisała:

                > elegantka z rozmiarem 85b-zwiewna i eteryczna?;)

                No bo mnie chodziło z tą "francuską elegancją" o abstrakcję, pewną umowność. Coś w rodzaju jak kupując perfumy reklamowane przez super modelkę, to jestem piękna jak ona. O uczucie chodzi, a nie o rzeczywistość. A dziewczyny zrozumiały to dosłownie. I potem wychodzą takie kwiatki jak elegantki z 85B. :-)
                • agastrusia Re: Wielkie nieporozumienie marketingowe! 30.03.08, 09:16
                  Ze zrozumieniem u nas wszystko w porządku ino podśmiechujki se urządzamy ;-P
    • madzi1 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 15:49
      Jak tylko nic mi w tym czasie nie wypadnie to wpadnę tam jak nic!
      Ciekawe co mi marka Chantelle zaproponuje na moje 66/84-5??
      Fajnie jakbyśmy się jakoś lobbowo zorganizowały. Jakiś umówiony znak
      rozpoznawczy dla lobby to rzeczywiście dobry pomysł. :)
      • the_mariska Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 15:56
        Pomijając kwestię oczywistą, którą jest dumnie wypięta pierś odziana w Stanik
        Idealny, dobrze by było zgrać się na jakiś drobiażdżek - ot, głupia różowa
        apaszka czy coś w tym stylu. Pojęcia nie mam...

        Swoją drogą, też się nie mogę doczekać, w co też zechcą mnie odziać przy moim
        obecnym 67/98 :)
        • maheda Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 16:42
          Zapewne odziałyby Cię w 70C :)
          Nie D, nie... 70C, żeby pierś "ładnie się prezentowała" (czytaj: bułkowała).
          • the_mariska 70C? Maheda, zlituj się... ;)) 28.03.08, 16:54
            Mam 98 a nie 89 centymetrów w biuscie :) I 70D nosiłam dobrych 10 kilogramów
            temu, a mój pierwszy stanik był nawet większy od tego cholernego 70C. Chcesz,
            żebym zawału dostała? ;)
            • maheda Kochana :/ 28.03.08, 17:10
              Przecież DEEEE to już NAPRAWDĘ wielki biust!
              Nie przesadzasz aby? :/
              • maheda I żebyśmy miały jasność 28.03.08, 17:12
                Jak 70C uważasz, że jest za mały, to ten 75C powinien leżeć wprost I-DE-AL-NIE!
                >:-)
                • the_mariska Re: I żebyśmy miały jasność 28.03.08, 17:19
                  No, w ostateczności w 80C bym się może zmieściła (nie wiem, bo dzięki resztkom
                  instynktu samozachowawczego nigdy nie próbowałam), przy odrobinie szczęścia
                  udałoby mi się nawet okręcić 2 razy obwodem dookoła :) Jeżeli panie
                  'dobieraczki' będą takie jak mówisz, to aż się autentycznie boję tam pojawić.
                  Przeraża mnie to co mówisz ;))))
                  • aadrianka Re: I żebyśmy miały jasność 28.03.08, 19:07
                    Mariska, no przecież widziałaś panią z Chantelle. Biedaczka pracuje
                    w firmie, która nie produkuje na nią staników, to się nazywa
                    identyfikacja z miejscem pracy:)
                    • wild_orchid szewc bez butow chodzi 28.03.08, 20:26
                      a w branzy bieliznianej-
                      ?
                  • madzi1 Re: I żebyśmy miały jasność 28.03.08, 20:45
                    Oj marudzisz... Wyślą cię najwyżej do psychologa który ci wmówi, że
                    twoje cycki utrudniają ci życie, a potem pan chirurg od ręki obetnie
                    ci je za pół ceny :P I już będziesz akurat do ich rozmiarówki!
                    Przecież wszystko DA się zrobić :)
                    • the_mariska Re: I żebyśmy miały jasność 28.03.08, 20:57
                      Amputacja piersi to jeszcze pół biedy, ale mogliby mi poszerzyć operacyjnie
                      obwód pod biustem, bo z 67 centymetrami tak czy siak mnie w nic swojego nie
                      wpakują :) Śmieszne, że z BMI 25 - czyli górną granicą normy nie mieszczę się w
                      normę stanikową bo jestem... za szczupła?

                      Chociaż nie, luźno mierzone mam 73, czyli kontynentalne 75F jak nic :) I nawet
                      się mieszczę w rozmiarówkę ;)
                      • wild_orchid Mariska 28.03.08, 21:14
                        wezma ci z brzucha i na plecy przeszczepia, by obwod pasowal.Nic sie
                        nie boj, swiat chirurgii plastycznej poszedl do przodu :)
                        • the_mariska Jeżeli dzięki temu wyglądałabym jak Bathilda... 28.03.08, 21:16
                          to bardzo chętnie :)
                          • wild_orchid Musisz na konsultacje do Chantelle isc 28.03.08, 21:18
                            Tam ci doradza I nowy stanik.I nowe piersi.I nowy umysl. 3 w 1.
      • monika3411 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 20:17
        Może każda wydrukuje sobie logo LB i przyczepi gdzieś na sobie, albo
        na torebce...?
      • monika3411 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 20:53
        Albo można by zorganizować (zamóić gdzieś?) takie silikonowe
        bransoletki (czy to się nazywa lansoletki? czy mam złe informacje?)z
        np pełną nazwą Lobby...
        • marla30 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 21:24
          monika3411 napisała:

          > Albo można by zorganizować (zamóić gdzieś?) takie silikonowe
          > bransoletki (czy to się nazywa lansoletki? czy mam złe informacje?)z
          > np pełną nazwą Lobby...

          Oj, to nie dla mnie. Jakoś organicznie nie znoszę takich oznakowujących plastikowych (lub nie) akcesoriów. Co innego wspólny znak rozpoznawczy, takie to mniej oczywiste...
          Ale to możę wynikać z mojej niechęci do oficjalnego zrzeszania się. Wiem, wiem, nikt nie zmusza ;).
    • madzi1 Ceny 28.03.08, 20:49
      A ja dzisiaj byłam w Galerii Centrum i z ciekawości polazłam na
      bieliznę, zerknąć sobie na te chantelle. Ceny ok 300zł!!! Pomijając
      już rozmiarówkę, ile kobiet stać na to, żeby kupić stanik za 300zł?
      Jeszcze taką która normalnie kupuje na bazarku taka cena wpędzi albo
      w kompleksy jakieś albo się nieźle uśmieją. Co gorsza niektóre mogą
      pomyśleć, że dobrze dopasowany stanik MUSI być taki drogi.
      • wild_orchid Re: Ceny 28.03.08, 20:59
        madzi1 napisała:

        Pomijając
        > już rozmiarówkę, ile kobiet stać na to, żeby kupić stanik za
        300zł?

        Ja bym sie skusila-gdyby to byl stanik ideal-nie cisnacy mnie
        nigdzie, nie wpijajacy sie w boki, nie tworzyacy baleronu na
        plecach, tworzacy z piersi piekne jabluszka,zbierajacy z bokow,
        podnoszacy, eliminujacy wszelkie bulki pachowo-zapachowo-nadpachowe,
        wygodny tak, ze nie bede go czula na sobie, taka druga skora.I zeby
        seksowny byl, dobrze sie pral w pralce, nie niszczyl i nie rozciagal.
        Wtedy zaplace.

        >
        • aadrianka Re: Ceny 28.03.08, 21:01
          Mało wymagająca jesteś;) Ja do tego wszystkiego chcę, żeby był w
          odcieniu śliwki lub bakłażana:)
          • madzi1 Re: Ceny 28.03.08, 21:02
            Takie rzeczy to tylko w erze :P
            • wild_orchid Re: Ceny 28.03.08, 21:12
              Myslalam, ze Chantelle tez to oferuje:) ale 75GG-H oni nie maja.
              Skieruja do psychologa, ktory spacyfikuje mnie i poddam sie operacji
              plastycznej bez znieczulenia.I beda mieli dla mnie prawdziwy LUKSUS
              w rozmiarze 75B. No marze o tym od lat :)
          • pierwszalitera Bakłażan :-) 28.03.08, 21:15
            A jaki masz rozmiar? Bo niestety ten kolor był w ostatniej kolekcji Chantelle i zostały już tylko gdzieniegdzie resztki. I naturalnie w ograniczonej rozmiarówce już od początku, czyli tylko do europejskiej miseczki F. Ale wcale nie wychodzi taka mała ta F. :-)

            www.lace.de/commodity/3672
            • aadrianka Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:17
              30G:D
              • wild_orchid no zapomnialam baklazana dodac!! 28.03.08, 21:19
                Koniecznie w tym kolorze-zadne wrzosy!
                • the_mariska Re: no zapomnialam baklazana dodac!! 28.03.08, 21:23
                  Bakłażan czyli taki ciemny intensywny fiolet? Też mi się ten kolor cholera śni
                  po nocach. Swojego czasu nawet się Triumpha jakiegoś w tym kolorze dorobiłam,
                  teraz mogę sobie co najwyżej na niego popatrzeć i powzdychać do tego koloru ;)
                  • aadrianka Re: no zapomnialam baklazana dodac!! 28.03.08, 21:28
                    Dokładniutko taki. Jak skórka oberżyny, czyli bakłażana. Jeśli już
                    zakładam coś w innym kolorze, to pod spód choćby bakłażanową
                    koszulkę:D
                    Każdy ma jakiegoś bzika, a ja mam bakłażanika:)
                  • kasiamat00 Re: no zapomnialam baklazana dodac!! 28.03.08, 21:33
                    Mi się ten kolor śni po nocach na butach... Ale już się poddałam, kupuję kolejne
                    czerwone.

                    Żeby nie było zupełne OT - kiedyś był Fantasie Conspiracy w takim kolorze
                    (Damson, oficjalnie śliwka, ale IMO był mniej niebieski niż śliwki), nawet
                    jakieś maleństwo w rozmiarze 30E przewinęło się przez moje łapy... Mam wrażenie,
                    że jest na kimś w Galerii, ale nie sprawdzę tego teraz, bo mnie "błędy
                    wewnętrzne serwera" zaatakowały :(
              • pierwszalitera Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:24
                aadrianka napisała:

                > 30G:D

                No to sorry :-D
                Ale, ale, czy to nie to samo co mniej więcej 32E-F? :-)))
                Kurczę, czekam na prowizję od Chantelle. :-)))
                • aadrianka Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:26
                  W brytyjskiej rozmiarowce:D
                  musiałabym poszukać 70H, a 70 nie uznaję. Chyba że megaultraścisłe.
                  • pierwszalitera Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:42
                    Co ty, zmieścisz się w F. :-))) To takie duuuże F. :-))) A obwód sobie zwęzisz. :-)))
                    Ale tak na poważnie, to moja 70 od Chantelle ma jako nówka w realnym obwodzie 64cm, a naciąga się do 78. Ja ma w obwodzie 76 i wytrzymałam dzisiaj w niej tylko cztery godziny. I gdybym nie była w terenie to bym ją na pewno jeszcze wcześniej zdjęła. A michę F to zaszywałam rano zaszewkami pod lustrem, bo mnie przy aktualnym 96cm (wczoraj jeszcze 95 - pms) na górze wiatr hulał. Liczę na migrację biustu. :-)
                    Ale na pewno nikt mi tu nie uwierzy. :-)))
                    • aadrianka Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:50
                      A dlaczego ma nie uwierzyć? Wprawdzie czytałam, że Chantelle ma
                      rozciagliwce, ale w końcu co model to inna rozciągliwość i inna
                      miska:) Pewnie trafiłaś na ścisłego wielkomiseczkowca:)
                      • pierwszalitera Ściśliwy wielkomiseczkowiec 28.03.08, 22:02
                        aadrianka napisała:

                        Pewnie trafiłaś na ścisłego wielkomiseczkowca:)


                        A wiesz, że to całkiem możliwe, bo ta seria Meli Melo to reklamowana była jako bielizna dla szczupłych kobiet z większym biustem. W każdym razie w wielu sklepach internetowych był właśnie taki dodatkowy tekst do tego stanika, a do innych od Chantelle czegoś takiego nie było. :-)
                    • inkaka Re: Bakłażan :-) 03.04.08, 10:25
                      Pierwszalitero, ja mam bardzo podobne rozmiary do Ciebie i od
                      wczoraj jestem posiadaczką Chantelle Africa w rozmiarze 70 F
                      (przeceniony był). Do zachwytu mi daleko, ale siedzę, w nim, mając
                      nadzieję, ze się przyzwyczaję. Ale do rzeczy: to 70 w obwodzie
                      faktycznie jest mocno ścisłe, jest to jeden z moich najbardziej
                      ścisłych staników (pod biustem mam 77), natomiast miseczka F jest
                      akurat, chociaż czasami mam wrażenie, ze biust lekko bułkuje, co
                      świadczyłoby raczej o tym,że to mała miseczka (w biuście mam 95).
                      Generalnie nie podoba mi się, że te miski wchodzą wysoko pod
                      pachę.Chciałabym je podciągnać nieco wyżej, ale nie da rady, bo na
                      rękę wejdą. No i wtedy na pewno bułkowałyby.
                      Jeśli więc Twój post nie ma na celu reklamowania firmy,to najlepiej
                      świadczy o tym, ze nawet przy tych samych rozmiarach pod biustem i
                      w biuście stanik inaczej leży: na Twoich 96 cm w biuście miseczka F
                      jest "wielka", jak piszesz, na moich 95 w biuście miseczka F jest
                      akurat, ale gdyby podciagnać na poziom właściwy,mogłaby być za mała.
                      • pierwszalitera Africa 03.04.08, 15:07
                        No nareszcie ktoś napisał, że chociaż jedna chantellowska 70-tka jest bardzo ciasna, bo ja też to tak odczuwam i jak słyszę dookoła powtarzania kobiet, że Chantelle jest bardzo rozciągliwe, to się dziwię. :-) Ktoś kiedyś coś takiego na pewno w przeszłości rzucił w eter, trafiając na luźniejszy model, albo potrzebował z góry mniejszego rozmiaru, a kobieta, który nigdy nie miała na sobie Chantelle sugeruje się i nie sprawdza.
                        Co do uwierania pod pachą, to wiele kobiet tak ma i to nie tylko przy Chantelle. Może jesteś niewysoka, albo masz wysoko osadzone piersi? U mnie też było tak na początku, uwierało mnie pod pachą odrobinę. Ale teraz podoba mi się nawet to wysokie zabudowanie pod pachą i szeroka fiszbina. Doskonałe do zbierania bułek. Po praniu biustonosz dopasował się idealnie. Ten ciasny obwód robi ciągle wrażenie lekkiego zesznurowania, ale przynajmniej znakomicie trzyma. Co do bułkowania to twoje doświadczenie potwierdza regułę, że te same wymiary nie oznaczają tego samego rozmiaru. :-) Chociaż u mnie te luzy też powoli znikają. Moja pierś mieści się cała z boku, w miseczce na górze mam jeszcze trochę luzu na jedną złożoną husteczkę higieniczną, ale jednak mam lekkie, nie bułkujące wycięcie z dolinką. Ja nienawidzę full cupów! :-) W sumie ja uważam ten stanik za ładny i wygodny. I oprócz tego dostaniesz go też rozmiar większy czyli 70G.
            • aadrianka Re: Bakłażan :-) 28.03.08, 21:19
              Ale śliczniutki jest... szkoda, że nie na mnie. Ja bym się
              najchętniej cała od stóp do głów w bakłażan spowijała:)
    • klymenystra Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 28.03.08, 21:30
      tere fere. moze by zaczeli od wyszkolenia swoich ekspedientek. wlazlam do
      luksusowego sklepu Orcanta, ktory ma m.in. Leajaby i Chantelle i spytalam o moje
      65FF lub od biedy (w razie gdyby byly wyjatkowo scisliwe) 70F. o efektach
      pisalam juz kiedys: pani zrobila wielkie oczy, bo o 65 (ichne 80) nawet nie
      slyszala. przyznala, ze 85 to i moze ale taaakaaa miseczka??? i chciala mnie
      mierzyc.
      potem przypadkiem mialam okazje zmierzyc Lejaby 65F. bylo to w pewnym outlecie ,
      gdzie, uwaga uwaga, nie wolno przymierzac bielizny, wiec zapiecia stanikow sa
      spiete klamerka. zbuntowalam sie i wicisnelam w ten stanik- przez glowe. co
      swietnie swiadczy o jego scisliwosci. miski male, naturalnie. wiec te francuskie
      firmy to za przeproszeniem , o kant dupy rozbic i niech nie udaja,ze sa taaakie
      luksusowe. phi. w sklepie dla "femme forte et poitrine généreuse", ktory takze
      ma chantelle, sprzedajaca stwierdzila, ze w obwodzie 80 to moze mi dac miske d,
      ale moze byc przymala. no moze moze. jak wyjasnila- nie produkuje sie JUZ
      waslich obwodow i duzych misek, bo sie nie oplaca.
      taki troche offtopic, ale jak widze slowo chantelle czy lejaby to mam ochote
      gryzc. niech zyje freya i m&s, ot co.
    • wielebnna moje serce łka 28.03.08, 22:28
      tak czytam i czytam i żal wielki mnie dopadł bo obiecałam sobie kiedyś, że
      chantelle kiedyś sobie kupię - a tu co? a nic bo miseczki GG (36GG) brytyjskiej
      nie uświadczę - widać nie mnie paryski szyk pisany :(
      • wild_orchid a 40F nie maja? 28.03.08, 22:36
        przeciez to to samo:)
        • wielebnna większa szansa na 42E 28.03.08, 22:43

      • maheda Eeetam! 28.03.08, 22:39
        Jest szansa, że Cię wsadzą w paryskie 85H ;)
        Ops, pahdon, po fhancusku to będzie 100H (bo oni dodają 15 cm do hozmiahówki
        kontynentalnej).
        • wielebnna Maheda! jesteś niezawodna! 28.03.08, 22:48
          zawsze wlewasz nadzieję w me serce:)
          • the_mariska Re: Maheda! jesteś niezawodna! 28.03.08, 22:52
            Mi się wydaje, że Maheda ma po prostu dość wciskania kobiet w ciasne obwody i
            wielgachne miski w rozmiarowym (robi tak tylko dlatego że brytyjskie marki płacą
            jej za reklamę) i dopiero tutaj może sobie odreagować, pokazać swoje prawdziwe
            oblicze i poglądy na temat dobierania staników. A na Wielkim Przymierzaniu
            dopiero pokaże swoje możliwości... ;)
            • maheda Wyszło szydło z worka. co? ;-) 29.03.08, 07:27
              No, na Wielkim Przymierzaniu to dopiero pokażę ząbki!

              Ale własnego stanika nikomu obejrzeć nie dam ;-)
              Będę się upierała, że tak fantastycznie na mnie leży wcale nie brytyjskie 34HH,
              tylko fhancuskie 90H :D Pahdą... fhancuskie 105H ;>
              Tego będę się trzymać! :-)))))
              • esta69 Re: Wyszło szydło z worka. co? ;-) 29.03.08, 14:01
                To jest szansa, że i dla mnie coś tam znajdą z Twoją pomocą :)
                Zamiast 60FF mogę wrócić do 70E, do tej pory nosiłam i nie widziałam
                w tym nic złego ;)
                • maheda Re: Wyszło szydło z worka. co? ;-) 30.03.08, 00:47
                  Myślę, że 70D bardziej uwypukli Twoje atuty ;)
                  • s4r4hk4ne Re: Wyszło szydło z worka. co? ;-) 08.04.08, 20:57
                    Przeczytałam cały wątek, poziom "wścieklicy" wzrósł mi dramatycznie
                    i postanowiłam wybrać się z Gdańska na tę akcję i domagać się
                    biustonosza w kontynentalnym rozmiarze 80H. I niech spróbują mnie
                    wysłać do psychologa (tu mam szeroki repertuar, bo to po części moja
                    działka) czy do chirurga. Już mi jeden mądry mówił, że powinnam
                    natychmiast pomniejszyć biust, bo będę zgarbioną staruszką. Na takie
                    dictum poradziłam mu noszenie czapki latem, bo najwyraźniej słońce
                    mu szkodzi. :]
    • pierwszalitera Olewam Chantelle! 29.03.08, 15:49
      I zamawiam właśnie katalog z Bravissimo! Bo gdyby Chantelle była poważną i zorientowaną firmą, to by mi już dawno przysłała parę staników z kolekcji, za to, jak się za nią wstawiałam. :-) Albo przynajmniej jakiś głupi talon rabatowy. :-) Niewdzięczności nie będę popierać!!! :-)))
      • anna-pia Re: Olewam Chantelle! 29.03.08, 22:42
        BO ty kochana nie zorientowałaś się, że to trza najpierw dopomnieć się o
        materiał dydaktyczny (czyli staniki dla siebie), a potem reklamować :DDD
        • pierwszalitera Re: Olewam Chantelle! 29.03.08, 23:06
          anna-pia napisała:

          > BO ty kochana nie zorientowałaś się, że to trza najpierw dopomnieć się o
          > materiał dydaktyczny (czyli staniki dla siebie), a potem reklamować :DDD
          >

          Pewnie by mi i tak nic nie przysłali, bo chyba marną jestem sprzedawczynią. ;-) Jakoś nikogo tu do marki nie przekonałam. :-D Ale przynajmniej wyglądam w moim (kupionym) staniku od Chantelle lepiej niż ta pani z telewizji z biustem na kolanach. To tak dla mnie na pociechę. :-)
          • limonka_01 Jak dotąd to Chantelle olewa nas! 29.03.08, 23:30
            Jak dotąd to Chantelle olewa nas, nie szyjąc staników w rozmiarach
            jakie nosimy i niestety, ale wygląda na to, że to się nie zmieni.
            Żebyśmy nie wiem jak mocno chciały się pięknie i luksusowo odziać w
            Chantelle, to producent nie daje nam na to szansy. Przykre to nieco
            nie być w targecie :-(

            PS. Nieliczne, szczęśliwe wyjątki, które cudem łapią się na
            szantelowską rozmiarówkę niech się cieszą, zamiast mnie irytować.
            • pierwszalitera Przestaję irytować :-) n/t 29.03.08, 23:40
    • scarlet_agta Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 09:24
      kobieta.interia.pl/uroda/pielegnacja/news/piersi-do-przodu,1086038
      "Tymczasem najlepsze bieliźniarskie firmy na świecie - takie jak Chantelle
      Paris- posiadają w swojej ofercie nawet 50 rozmiarów w jednym modelu."

      A mnie się wydawało, że najlepsze firmy to posiadają, w niektórych modelach
      nawet 70-80 różnych rozmiarów. Z ciekawości obliczyłam, że nawet Melissa ma po
      65 rozmiarów w danym modelu, a i tak nie jest w stanie wszystkich ostanikować.
      • anna-pia Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 11:33
        Dodałam taki komentarz
        ===
        Po pierwsze, jak Chantelle ma 50 rozmiarów w jednym modelu, to ma ubogą ofertę;
        polska firma Melissa ma ich ok. 65, brytyjskie firmy mają i po 70 - 80 rozmiarów.
        Po drugie, była już taka impreza, organizowana przez polskiego dystrybutora
        Panache, Bellissimę, gdzie firma miała pełną rozmiarówkę do przymierzenia - od
        60 do 90, od A do K, opisywała Stanikomania.
        Uwaga, Chantelle ma kontynentalną rozmiarówkę, czyli miseczki A B C D E F G H,
        miseczki rosną co 2 cm.
        Brytyjczycy liczą tak: A B C D DD E F FF G GG H HH J JJ K, miseczka co cal,
        czyli co 2,5 cm.
        Chantellowskie H to ledwie FF u Brytyjczyków, jeśli nie będziemy zwracać uwagi
        na dodatkową różnicę 2 cm / 2,5 cm. Jeśli weźmiemy pod uwagę też centymetry, to
        pewnie wyjdzie E czy F.
        Z czym do ludzi????
        == tytuł taki krótki tekst, a dwa wielkie kłamstwa===
        ciekawe, czy puszczą
        • agastrusia Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 12:00
          Ja bym jeszcze dorzuciła AA, czyli dodatkowe 15 rozmiarów ;-)
        • magdalaena1977 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 15:20
          już pisałam w drugim wątku, że Panache Tango II ma 70 rozmiarów a gdyby objąć
          różne modele Panache to wyszło mi 96 rozmiarów od 32AA do 40K
          • magdalaena1977 Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 15:45
            w dodatku zaczęłam szukać gdzieś są te modele z 50 rozmiarami.
            Na stronie chantelle nie ma rozmiarówki są tylko zdjęcia konkretnych modeli. W
            polskich sklepach internetowych jest po dwa trzy rozmiary każdego modelu. i to
            raczej do D.
            Na barenecessities są staniki Chantelle w większym wyborze , przy czym do H są
            ledwie ze dwa modele (ładnie sfotografowane , ale tak naprawdę w stylu "namiot w
            brudnym beżu").
            www.barenecessities.com/Chantelle-Classy-Underwire-Bra_product_Chantelle3011_,search,.htm
            Nie obejmują miseczek A a czasami B. Obwody od 70 do 95.
            Nijak nie wychodzi mi więcej niż 41 rozmiarów.

            A kontynentalna miseczka H (czyli maximum Chantelle) jest na 27 cm różnicy i
            najbliżej jej do brytyjskiego F (26,5 cm różnicy)
            • pierwszalitera Re: Wielki Dzień Przymierzania Biustonoszy 03.04.08, 16:07
              Kliknij sobie na stronie Chantelle w dowolne zdjęcie z kolekcji, a zobaczysz rozmiarówkę, fasony staników, bo do fotki są często możliwe trzy różne, podobnie majtek oraz dostępne kolory. :-)
        • pierwszalitera Komentarz 03.04.08, 15:31
          O, to teraz chanetellowskie H to ledwo brytyjskie E? ;-))) Sorry, ale wy chyba nigdy nie miałyście w ręku biustonosza od Chantelle w rozmiarze 70H. Ja z wymiarami 76/94-96 w zależności od dnia cyklu, posiadam 2 staniki od Chatelle 70E (jeden ku prawdzie bułkujący) i dwa 70F (jeden prawie dobry z leciutkim luzem i jeden zdecydowanie z za dużą miseczką, zrobiłam na krawędzi pionową zaszewkę). A według tabeli powinnam zamawiać brytyjskie 32E. Dla porównania 70F i 75E od Triumpha jest mi na przykład w miseczkach za małe. Od niemieckiej firmy Hunkemoeller noszę ścisłe w obwodzie 75F.
          Na witrynie internetowej chantelle.com pod zakładką UK firma też przelicza miseczki, ale tam chantellowskie H wychodzi brytyjskie G. Jakby nie było, jak ktoś nie sprawdził w rzeczywistości to niech nie wprowadza innych w błąd.
          • suziliu Re: Komentarz 03.04.08, 16:09
            Ale przecież miseczka G w Chantelle przy obwodzie 70 jest na 94-96
            cm - co odpowiada miseczce F w rozmiarówce brytyjskiej. Miseczka G w
            rozmiarówce brytyjskiej jest na 101,5 cm. Także jednak cos nie tak.
            Poniżej link do brytyjskiej tabeli:
            bellissima.com.pl/strona.php?site=przymierzalnia&PHPSESSID=68ae07a39cc523bb7222b8c4420de9d2
            • pierwszalitera Rozmiary kontynentalne 03.04.08, 16:23
              Żeby nikt nie pomyślał, że strasznie tu chcę polemizować i negować
              powstałe tabelki, ale wiadomo nie od dziś, że jaka taka zgodność co
              do rozmiarów występuje u producentów najwyżej do miseczki D, a potem
              zaczyna się wolna amerykanka. Możliwe, że brytyjskie staniki idą co
              2,5cm i można się tego trzymać, ale, że wszystkie europejskie firmy
              trzymają "kontynentalny rozmiar" co 2cm to wielkie uproszczenie.
              Kontynentalny rozmiar to nie jest termin strzeżony, a tylko
              przybliżony. ;-) Wiele firm ma swoją własną rozmiarówkę, co czasem
              komplikuje przeliczanie. :-)
          • maith Re: Komentarz 03.04.08, 16:42
            Jesteś tam zarejestrowana?
            Ja nie zamierzam, więc nie sprawdzę. Nie mają jakiejś udostępnianej na wierzchu
            tabeli?

            Swoją drogą sama pamiętam czasy, kiedy zarzekałam się, że 75F w Triumphie jest
            identyczne jak w brytyjczykach ;) Szczególnie, że na metkach o ile dobrze
            pamiętam opis szedł równo, zmieniały się tylko nazwy obwodów ;))
            • pierwszalitera Re: Komentarz 03.04.08, 17:16
              Na metkach Chantelle rozmiary nie idą równo, na moim 70E jest 32DD, a na 70F jest 32E. Co podają na 70G to już nie wiem. Na stronie internetowej trzeba kliknąć w zdjęcia bez potrzeby rejestracji i pokazują się rozmiary dla wybranego kraju. Tabeli z wymiarami czyli co oznacza 70F, a co 70H w centymetrach faktycznie nie podają i jakoś nie udało mi się do tej pory znaleść. Co nie świadczy o firmie najlepiej.
              • magdalaena1977 Re: Komentarz 03.04.08, 18:02
                zbadałam sprawę i wyszło mi, że

                1 rozmiary są dostępne tylko po włączeniu strony w IE

                2. nie ma tabelki z przeliczeniem literek na centymetry, ale to nic dziwnego, bo
                Panache czy Freya też tego nie podają.

                3. w różnych wersjach językowych podawane są różne rozmiary B32 (UK) / B85
                (franc) / B70 (internat) itp.
                ale to tylko przeliczenie obwodów a nie miseczek, bo w wersji brytyjskiej nie ma
                miski DD i tam gdzie sprawdziłam lierki są te same niezaleźnie od rozmiarówki
                np. model 3791 - UK: B/C/D/E/F 32-38, franc: B/C/D/E/F 85-100 International:
                B/C/D/E/F 70 - 85.

                4. nigdzie nie było miseczki H (chyba że coś mi umknęło).
    • tra_virgolette Kontrakcja uswiadamiająca? idziemy masowo? 09.05.08, 10:47
      czytam te wasze watki i tak mysle, ze moze warto by
      zorganizowac kontrakcje uswiadamiającą? zeby przyjsc, pokazac czego
      potrzebujemy, jakie mamy piersi naprawde, ze nie damy sie wcisnac w
      duze obwody..? jak nas duzo przyjdzie, to wnioski z akcji beda mieli
      jednoznaczne, i moze w swiat info pojdzie (bo nigdy za malo).
      zebraloby sie kilkadziesiat uswiadomionych busciastych?
    • magdalenak2 BĘDĘ 09.05.08, 11:13
      Przyjdę sprawdzić co Panie zaproponują na moje 70H/HH ;-)
      Obstawiam 80FF
      • justinehh się wybieram nt 09.05.08, 11:16
        .
    • aadrianka Prosimy o raporty z placu boju:) n/t 10.05.08, 12:08

      • agafka88 Re: Prosimy o raporty z placu boju:) n/t 10.05.08, 12:15
        też czekam na szeroką relację ;)
      • pierwszalitera Umieram z ciekawości! :) n/t 10.05.08, 12:26
        • agafka88 I ostanikujcie Panie z Chantelle :) n/t 10.05.08, 12:34
      • rybescu Re: Prosimy o raporty z placu boju:) n/t 10.05.08, 14:34
        To ja specjalnie czekałam z włączeniem lobby do tej godziny, żeby sobie poczytać
        o "Wielkim Stanikowaniu", a tu jeszcze nic?? Litości, ja od wczoraj niespokojna
        chodzę i raportów wyglądam :P No i liczyłam, że tvn, skoro tak szumnie "popiera"
        też pokaże jakieś ciekawe ujęcia (miałam wizję biuściastych torpedujących
        przedsięwzięcie i wpadających przed kamerę z transparentami i wieszakami z
        pięknymi, kolorowymi 30H), ale tam też nic. Może ta akcja nie jest jednak tak
        szeroko zakrojona?

        stanik na stres
        • ava.adore Re: Prosimy o raporty z placu boju:) n/t 10.05.08, 20:29
          No nic, bo to całe stanikowanie to się gdzieś tak od 16:00 zaczynało, wcześniej był medialny szum i autopromocja. Spędziłam dzisiaj trochę czasu w ZT - początkowo myślałam nawet, żeby dać im się ostanikować (wicie, rozumicie, Polly 65FF zaczyna ciut bułkować nad mostkiem, może już czas na miseczkę G. Chętnie bym pokazała to komuś obeznanemu, żeby ocenił, czy noszenie tego stanika jest jeszcze bezpieczne czy nie :P), ale niestety - najpierw było szoł z Dorotą Wellman dumnie prezentującą seksi krechę na pierwszym planie, a do stanikowania trza się było ustawić w kolejce. Nawet nie chciało mi się sprawdzać, jak wielkiej, ja tam poszłam na poważne zakupy niestety, a nie jaja sobie robić :(
    • k_linka a niektorzy marza zeby tam byc.... 10.05.08, 15:11
      swiat-peli.blog.onet.pl/2,ID315211751,index.html
      • roza_am Re: a niektorzy marza zeby tam byc.... 10.05.08, 15:34
        Jak widać marketing firmy Ch jest skuteczny. Zwłaszcza, że wspierany "autorytetami telewizyjnymi".
        No, ale nie ma się co śmiać czy krytykować osób, które ulegają marketingowym hasłom. Bo to znaczy, że te osoby pragną zmiany na lepsze. W tym przypadku, że chcą dobrać prawidłowy rozmiar biustonosza. A że zapewnienia firmy Ch są dla wielu kobiet nierealne, to już osobna sprawa. Może nawet sprawa dla Federacji Konsumentów (jako reklama wprowadzająca w błąd)?

        Wśród odpowiedzi na linkowanym blogu są wpisy nt Lobby. Być może ktoś je wyłowi spośród haseł typu: "mnie to nie dotyczy, bo jestem facetem".
        • justinehh Re: a niektorzy marza zeby tam byc.... 10.05.08, 20:29
          miałam być, ale zostałam wykopana na peryferie po meble i z eskapady wyszły nici
          ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka