monikate
26.03.08, 18:58
Po wstępnym przeszkoleniue na tym forum, wybrałyśmy się z córką
szukać odpowiednich staników.
Ja: 77/95-na forum polecono mi celować w polskie 70G lub brytyjskie
32E. W dwóch sklepach panie spojrzały na mnie jak na UFO. Wczoraj
pojechałam do wskazanego na forum LB La Vantil w Galerii Orkana
(mieszkam w Lublinie). W moim rozmiarze mieli tylko Dalię, nie
potrafie określić co, ale coś mi w niej nie pasiło... no i niezbyt
ładny stanik to był. Przy Tesco jest jeszcze drugi sklep z bielizną,
gdzie mieli Samantę-niestety, w beżowym kolorze. Jako kobieta-lato
dobieram bieliznę w pastelowych barwach. Tak więc nie kupiłam, potem
poczytałam na forum, że Samanta to żadne znowu bógwico. Chociaż w
sklepie ułożyła się na biuscie rewelacyjnie, wszystkie bułki od razu
zniknęły!
Dzisiaj byłam w sklepie na Staszica, też tutaj wymienionym.
Potwierdzam: pani jest przemiła! Lubi pogadać, doradzić i zna się na
rzeczy. Powiedziałam, że jej sklep został pochwalony w Internecie.
Pani z netem za bardzo nie romansuje :), ale o dziwo-wiedziała, jak
powinno się prawidłowo dobierać biustonosz. Niestety, jeśli chodzi o
poszukiwane przez nas rozmiary miała na stanie tylko firmę Alles.
Zmierzyłam model Havana M, 70G-wszystko na razie wskazuje, że jest
ok. Nie ma bułek, biust ładnie przezentował się również pod bluzką.
Kupiłam, zobaczymy. Biały, klasyczny, minimalistyczny.
2. Moja córka z rozmiarami 82/95 szukała 75D-niestety, wszystkie
zmierzone staniki okazały się za małe! Dopiero 75E model Elena II U
także firmy Alles okazał się tym właściwym.
Prosiłyśmy panią, aby nękała dostawców o wszechstronną rozmiarówkę i
staniki wielu, wielu producentów, co nam obiecała, tym bardziej, że
coraz więcej kobitek o to pyta.
A ja mam do was pytanie: w jaki rozmiar brytyjski powinna celować
moja córka?? Mnie się widzi, że 75 czyli 34 D, ale czy dobrze?
Dałam jej w domu do przymierzenia 6 moich brytyjskich staników
(różnych producentów, m.in. M&S) w rozmiarze 75C. Dwa z nich okazały
się dobre, reszta do doopy.
Cóż, jutro, jak damy radę idziemy na dalsze łowy. Będę musiała
rozstać się z moimi słodkimi 75C w kolorze lawendowym, liliowym i
seledynowym... se la wie