Dodaj do ulubionych

Dramat migracyjny :(

08.04.08, 23:03
Dziewczyny, pomimo usilnych starań bycia zadowoloną z dobrze ostanikowanego
biustu poddaję się. Nie jestem zadowolona że migruję. Nie podoba mi się to
okropnie! Nie chcę już mieć więcej. Ciesze się z ostanikowania ale to raczej
pogodzenie z losem niż euforia. Zaczęło się od 65 G,GG a teraz? Teraz to nie
wiadomo co na siebie włożyć. Byłam w Intimo4you i niestety - nawet pani Joanna
rozłożyła ręce. Nie miała nic na mnie :( (akurat wtedy)
Ukochana Pollyana zaczęła bułkować. Ja nie chcę!
Buuuu... musiałam to z siebie wyrzucić :(
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:08
      Ty mnie nie załamuj. Zostałam ubrana w 30H a już chyba zaczyna mi
      bułkować... jak oglądam ofertę dla 30HH to jakieś smętne resztki...
      I chyba jednak nie jestem panachowiec, jak zapięłam się na środkową
      haftkę, to fiszbiny zaczęły zbaczać na plecy... biust się chyba
      uniósł, robią mi się puste miejsca w miseczce na dole (ten objaw
      zdyskwalifikował harmony blue)... a tak się wszystko ładnie
      zapowiadało!
      • ol_gak Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:12
        No to co my możemy zrobić? Ja jeszcze liczę na zrzucenie wagi, bo właśnie
        zaczęłam się ruszać po zimie. I tak się zastanawiam czy to coś da. W każdym
        razie liczę na jakiś ubytek...
        Bo operacja raczej chyba u mnie nie wchodzi w grę :(
        I jeszcze ten "okropny" letni sezon się zbliża...
        • turzyca Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:18
          Przede wszystkim lobbowac. Bo co to jest, ze sie rozmiarowka tak gwaltownie
          kurczy! Pisac do producentow, ze sie ich rzeczy kupuje, ale w zwiazku ze zmiana
          rozmiaru przestaje sie je kupowac, a chcialoby sie dalej. Niech wiedza, ze traca
          klientki przez brak rozmiarowki!

          A chwilowo rozbudowywac muskulature plecow - zawsze to pare centymetrow w
          obwodzie czyli w optymistycznym wypadku dwie miseczki mniej.
          Odelastyczniac obwody - efekt j.w.
      • ariadna007 Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:17
        dla pocieszenia, że inni mają gorzej to ja właśnie przymierzyłam
        swoją pierwszą arabelkę38HH
        i co? ZA MAŁE MISKI!!!!przy za dużym obwodzie - następny krok
        36J/K ... pomyślcie co będzie jak zacznie się migracja
        litery alfabetu się zaczną kończyć :D
        i będę tak sobie wozić moje biuściątko na bardzo twarzowej taczce :)
        zamiast na stanikowe zakupy pójdę do castoramy :P
        • zania_uk Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 11:37
          arabelka to rozciagliwiec. czyli jesli 38 jest ci dobre, to z innych moze 40
          bedzie ok. a jak troche luzne to inne 38 powinny byc ok. no i jeszcze miedzy J i
          K jest JJ. nie jest tak zle :)
    • missmurder Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:10
      Nie zazdroszczę, choć jeśli schudnę, to też będzie średnio ;> Z obwodem, bo
      biust mi rzadko "zjeżdża"

      Ale tak w ogóle, to raczej się nadaje do "Wątku rozpaczliwego" -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75492798
    • demii Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:13
      Po jakim czasie zauwazyłyscie zmiany, bo mnie juz po kilku dniach
      noszenia dobranego stanika bardziej wypełnila sie miseczka
      • kotwtrampkach Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 07:46
        ja po tygodniu mam za ciasną miskę.. hmm, moze powinnyśmy chodzić przez pierwszy
        tydzień z metkami :-D
    • l-u-l-u Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:14
      Dziewczyny, ale pomyślcie jak się w końcu biust zaczyna jak poszalejecie :-).
      Ja w ciągu dwóch miesięcy już 3 rozmiar przerabiam i niestety wypadłam już
      praktycznie z polskiej rozmiarówki więc zacznie się dramat zakupów za granicą, z
      odsyłaniem itp... bleeeee.....
      • kasica_k Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 01:27
        l-u-l-u napisała:
        > Ja w ciągu dwóch miesięcy już 3 rozmiar przerabiam i niestety wypadłam już
        > praktycznie z polskiej rozmiarówki więc zacznie się dramat zakupów za granicą, z
        > odsyłaniem itp... bleeeee.....

        TO jest dramat? Dramat to jest, jak się z angielskich rozmiarów "wypada", a nie
        z polskich :) Ze swojego dramatu właściwie powinnaś się cieszyć, bo jak dotąd
        angielskie marki są wyraźnie lepsze jakościowo od wszystkiego, co produkują
        rodzime firmy. Poza tym nie trzeba koniecznie za granicą, można w tych kilku
        polskich sklepach, które importują z UK. Także nie pękaj :)
        • l-u-l-u Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 11:09
          No dla mnie dramat, nie stać mnie za bardzo na eksperymenty zagraniczne i to
          cały problem. Gdyby mnie było stać to to chyba byłaby najpiękniejsza chwila w
          moim życiu oczekiwanie na paczki, a tak jest strach, że nic nie spasi i trzeba
          będzie ponieść koszty odyłki.
    • driadea Re: Dramat migracyjny :( 08.04.08, 23:32
      A co ja mam powiedzieć? Teraz nawet 60-tki są za luźne, nigdzie nie znajdę
      stanika 26J, w dodatku jestem freyowcem. Ratunkiem jest Melissa, która szyje, co
      tylko sobie wymyślę, ostatnio 55N. Ale oni z kolei mają niewiele wzorów :( Buu
    • maith Jakby wszystkie dziewczyny z Twoim rozmiarem 09.04.08, 01:47
      Jakby wszystkie dziewczyny z Twoim rozmiarem nosiły swój prawidłowy rozmiar, to
      nie miałabyś problemu. Niestety większość wpycha się w 75D.
      Rozmiar znacznie mniej naprawdę popularny od Twojego. Niestety bardzo popularny
      w sklepach.

      Pamiętaj, że kilka lat temu kupienie nawet miseczki F nawet przy 75 było
      problemem. W ciągu ostatniego roku 2 polskie firmy weszły w obwody 65, a potem
      zeszły do 60-tek. Nasze działania przynoszą rezultaty. Możesz się załamać. Albo
      je przyspieszyć :)
      • luliluli Re: Jakby wszystkie dziewczyny z Twoim rozmiarem 09.04.08, 08:48
        swoją drogą, znacie kogoś, kto naprawdę powinien nosić 75C lub D??
        albo 80 C lub D?? ja nie spotkałam ani jednej takiej osoby:/ skąd
        ten pomysł na stanikowanie nas TYMI rozmiarami skoro to na nikogo
        nie pasuje??
        • kakot a znamy :) 09.04.08, 09:38
          zajrzyj na LMb i poszukaj szanta_marta
          Pół forum się zastanawiało i kombinowało, ale jak byk wychodzi 75 B/C :)
          (pływaczka z umięśnionymi, szerokimi plecami i niewielkim biustem)
        • schnee_wittchen Re: Jakby wszystkie dziewczyny z Twoim rozmiarem 09.04.08, 15:43
          75 z małymi miseczkami nie bardzo. Ale coś jak 80B czy A się zdarza, ale nie
          wyglada za dobrze - zwykle spora nadwaga, szerokie plecy i zero biustu,
          widywałam koleżankę w takim staniku, nie przesuwał się, a bułkować też nie miało
          co za bardzo.

          No i pewnie pasowałoby na niektórych panów ;]
    • winter76 Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 09:20
      Ja od 2 dni noszę Polly 75 h,jest troszke duża,ale jak Was dziewczyny czytam to pewnie niedługo stwierdzę,że robi się mała :-( Dlatego jej nie wymieniam.A może nie będzie tak zle?Czy wszystkie dziewczyny maja ten sam problem jak zaczynają nosić dobre staniki?Bo troszkę sie załamię,jak stanik za 180zł wystarczy mi na miesiąc buuu....
      • turzyca Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 11:41
        odsprzedasz. :)
      • luliluli Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 11:52
        nie przerazaj sie tak:) u mnie owszem cośtam wymigrowało, ale
        niewiele, pierwszy stanik miałam jakby o pół rozmiaru za duży -
        teraz jest dobry, zapinam się na środkową haftkę (a na początku
        zapinałam się najszerzej i lekko mnie przyciskało:P co prawda minęły
        dopiero dwa miesiące, ale myśle, że nie wszyscy mają taki "dramat
        migracyjny";) zresztą - po to mamy giełdę:)
        • kasica_k Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 14:54
          Otóż to, naprawdę nie ma się co przerażać, to nie trwa wiecznie ;) U mnie poszło
          o obwód w dół i miseczke w górę w ciągu dwóch lat. I na tym się skończyło. Jeśli
          ktoś nosił wcześniej duuużo za małe staniki, to oczywiście zmiany będą większe,
          ale sytuacja w końcu się ustabilizuje. Dobry stanik nie powiększa biustu, tylko
          pozwala mu wrócić z emigracji do ojczyzny :)
    • little_roo Moje 80G - zasługa maith 09.04.08, 15:10
      Tak sobie was czytam, i chyba mnie pocieszyłyście :) Dopiero co kupiłam kilka dni temu Michelle 80G i wydawała mi się sporo za duża miska...Teraz jakby juz mniej za duża, czyli mogę liczyć na to że w przeciągu paru tygodni w ogóle przestanie być za duża?? :) Cuuudownie, bo tak mi się go wygodnie nosi.

      Do niedawna upychałam się w 85D i było raz że za luźne, dwa że pobliźniło mi ramiona a trzy że popsułam sobie biust, bo okazuje się że nosiłam fiszbiny wciśnięte w dolną część piersi, a nie na żebrach..I jeszcze jeden ze sklepów z markową bielizną, gdzie sie doradczyni znalazła wmawiał, że tak ma być, że dobrze leży:/

      Teraz maith polecała mi 75FF i 80G - złapałam wyższy, bo jestem dość szeroka w obwodzie pod i nie lubię zbyt ciasnych obwodów - mam cholernie wrażliwe ciało, miałabym żywe rany zaraz, a to się cięzko u mnie goi, no i na obwodzie biustonosza, to w ogóle byłaby porażka :(

      Dobrze robię? czy powinnam zjechac do 75FF albo polskiego H????
      Może poczekac na razie, a potem dopiero jak 80-tki będą za luźne myśleć...

      Ehh,. kobitki, nic tylko wygrać w totka i kupowac najdroższe, najpiękniejsze, co uda się sprowadzić, i nie myśleć o cenie, a tylko o wygodzie ;P
      • keisinom niestety 09.04.08, 15:24
        Ja po sensownym ostanikowaniu zgubiłam tylko 3 cm pod biustem, ale
        sam biust urósł o nieco więcej. I nie tyle znalezienie rozmiaru jest
        dla mnie trudne, choć to też, nie oszukujmy się, ale przede
        wszystkim znalezienie funduszy na staniki. Jakiś miesiąc temu
        kupiłam porządny podobno za 150zł. Pewnie, że dla Was to niedużo.
        Tyle tylko, że rozciągnął się jak jakiś byle jaki z targowiska, no a
        miska już za mała, więc w zasadzie musiałabym kupić nowy...
        I kółko się zamyka, niestety.
        Bardzo Wam zazdroszczę. Tak pozytywnie, bez zawiści, broń boże.
        Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła sobie pozwolić na więcej.
        Pozdrawiam
        • winter76 Re: niestety 09.04.08, 15:29
          Ja najpierw przekopałam forum,a potem zamówiłam jeden stanik z miseczką rozmiar większą,żeby ta migracja mnie za bardzo nie zrujnowała :-) I mam teraz nadzieję,że go troszkę ponoszę.Jakby co to zawsze możesz spróbować go sprzedać.Część ceny się zwróci.
        • effka454 Re: niestety 09.04.08, 22:38
          keisinom napisała:

          > [...] I nie tyle znalezienie rozmiaru jest
          > dla mnie trudne, choć to też, nie oszukujmy się, ale przede
          > wszystkim znalezienie funduszy na staniki. Jakiś miesiąc temu
          > kupiłam porządny podobno za 150zł. Pewnie, że dla Was to niedużo.
          > [...]

          Dla nas to też dużo. Ja swoje pierwsze tango nosiłam non stop (piorąc wieczorem
          i ubierając rano) coś chyba ze dwa miesiące, zanim dorobiłam się arabellki na
          zmianę. Teraz niedawno miałam okazję dokupić pollyanne (prawie rok od nawrócenia).
          Tylko po pierwsze - nie mam wyjścia, nie mieszczę się w staniki rodzimych
          producentów (nie wspominając o chińskich szmatkach z bazaru).
          Po drugie wychodzę z założenia, że lepiej zainwestować w droższy stanik, który
          posłuży mi naprawdę długo, ewentualnie mogę go odsprzedać za przyzwoitą cenę, bo
          po miesiącu użytkowania wygląda jak nowy, a nie jak szmata do podłogi :(
          To tak jak z butami - można kupić za 40zł na bazarku i po dwóch tygodniach mieć
          na nogach nie wiadomo co :P, albo zainwestować w droższe, które posłużą na lata.
          Pozdrawiam
        • agafka88 Re: niestety 09.04.08, 22:51
          keisinom napisała:

          I nie tyle znalezienie rozmiaru jest
          > dla mnie trudne, choć to też, nie oszukujmy się, ale przede
          > wszystkim znalezienie funduszy na staniki. Jakiś miesiąc temu
          > kupiłam porządny podobno za 150zł

          dla mnie 150 zł to też jest duzo, miesiąć przeżywam zwykle za 350zł stypendium.

          Dlatego nie kupiłam sobie stanika za 150 zł, tylko pierwszy na allegro za 50 zł, kiedy wyrosłam sprzedałam go tu na giełdzie, drugi na naszej giełdzie za 60zł i też idzie do sprzedania, bo idą do mnie z ebaya 2 tanga za łącznie 50zł! a z oszczędności zamawiam inferno z brastopu za łącznie 70zł (zamowiłam razem z koleżankami, tak więc rozeszły się koszty przesyłki).

          tak wiec można cos kupić taniej, wystarczy chcieć. No i przyda się cierpliwość w polowaniu na okazje
        • keisinom dzięki:) 10.04.08, 09:29
          Dziękuję. Nie spodziewałam sie takiego odzewu :)
          Cieszę się, że nie ja jedna prawie na okrągło mam wydatki
          poważniejsze niż stanikowe ;)
          Dziękuję też za rady w kwestii sprzedaży, ale jak napisałam, ten
          który noszę powyciągał się, ponaciągał i już nie bardzo przypomina
          model, który kupowałam (tak tylko zwracam uwagę, bo argument- kup
          droższy, będzie na dłużej- niekoniecznie zawsze się sprawdza,
          niestety).
          Pozdrawiam jeszcze raz, no i uzbrajam się w cierpliwość- i w kwestii
          pieniędzy i ewentualnych promocji :)
          • luliluli Re: dzięki:) 11.04.08, 09:23
            ogłoś się na KUPIĘ/SPRZEDAM, zobaczysz odzew:) ja - biedaczka - mam
            stamtąd tylko (!) staniki:) piękne! od wczoraj np. przecudnej urody
            Arabelle:) aha - nie wydam na stanik więcej niż 100 - 120 zł, a
            celuje raczej w sumy ok.70-80 zł, bo jestem żyłus:p i lubię kupować
            balsamy do ciała w dużych ilościach:D
      • winter76 Re: Moje 80G - zasługa maith 09.04.08, 15:24
        Ja bym zaczekała i nosiła ten 80 G,a jak poczujesz,że obwód jest zbyt luzny to wtedy zamówisz 75 ff i 75g i zobaczysz,który w miseczce będzie lepszy.Bo schodząc z obwodu jest duże prawdopodobieństwo,że w biuście przybędzie.A tak naprawdę to i tak indywidualna migracja :-)
      • limonka_01 Re: Moje 80G - zasługa maith 09.04.08, 22:56
        Sama będziesz wiedziała kiedy przeskoczyc na 75-kę. Po prostu poczujesz, że coś jest nie tak z Twoja Michelle. Zrobi się mniej wygodna. Mogą to byc ugniatające fiszbiny, zapięcie podjeżdzajace na plecach, bolące plecy lub co innego i zaczniesz rozglądać się za następnym.
    • magdalenak2 Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 15:23
      Ja zaczęłam dobry stanik nosić 3 tyg. temu. Od zazu zaczęłam spać w staniku co
      jast dla mnie strasznie wygodne!
      Nie wiem czy to siła sugestii bo ciągle szperam na forum ale zmniejszył mi się
      obwód pod biustem i ... biust mi sie wylewa.
      Postanowiłam jescze przez jakiś czas kupowac staniki tylko "okazyjne" bo w takim
      tempie to nic mi na koncie nie zostanie.
      • aniaiewa Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 15:54
        No to ja tez sie dopisze, bo wlasnie siedze w Lace i Krone der Schopfburg i
        kombinuje co tu kupic Tzn wiem, ze na pewno zamowie ze 3 modele Panache
        przynajmniej po 2 sasiadujace rozmiary, ale tempo zmian mnie po prostu
        przerazilo:( Mam nadzieje ze to moja pierwsza (a w zasadzie druga) i ostatnia
        przesiadka Naiwniara ze mnie?
        Miesiac temu zakupione staniki 75F - 3, 2 juz bulkuja tak, ze pod obcisla bluzka
        widac:( Na szczescie wtedy skorzystalam z okazji, wiec nawet mi tych pieniedzy
        nie zal Ale teraz chcialabym cos porzadego 70G/70GG i tez wiem, ze bede
        ostrozniej kupowala (Magdalenak2 - mi w ciagu tego miesiaca obwod pod spadl z 85
        do 77 Ok, moglam malo scislo sie na poczatku zmierzyc, ale na pewno nie az o 8
        cm W biuscie jako takim nie przybylo nic, wiec jak widzisz wszystko jest mozliwe:) )
        No to wylalam swoje zale...
        Ania
        • magdalenak2 Re: Dramat migracyjny :( 13.04.08, 13:08
          Zwariuję niedługo! Przed wczoraj zwęziłam moje 75G (pierwszy po oświeceniu).
          Dzisiaj mam buły, pomimo tego, że na dole jest jeszcze miejsce. W drodze do mnie
          jest 70H. Powiedzcie, ze to kiedyś się skończy!
    • rudolfina24 Re: Dramat migracyjny :( 09.04.08, 16:16
      A ja po 6 miesiącach porządnego ostanikowania nadal noszę ten sam rozmiar. W
      dodatku obwód w biuście spadł o 3 cm! Nie wiem jak to możliwe?? Ale muszę
      przyznać, że też bałam się, że mój biust będzie rósł i rósł przez tą migrację.
      Widocznie wcześniej nosiłam całkiem nieźle dopasowane staniki :)
    • little_roo keisinom mam dla ciebie radę :) 09.04.08, 16:21
      Nic się nie martw, ja naprawdę mam mało pieniążków, w sumie zdażają mi się pożyczki na jedzenie, albo stołowanie się u Przyjaciółki...

      Ale dla zdrowia własnego kręgosłupa i dla wygody odpoczęcia od poranionych ramion wiele byłam gotowa znieść:)

      Nie musisz kupować staników po 150zł. Ja swoje Michelle kupiłam za 24zł - tak, tak, 24 zł nówka sztuka, bo został tylko jeden kolor, więc zrobili wyprzedaż:) I musze przyznać, że jestem zadowolona - baaardzo wygodny, ładnie trzyma, nic nie odstaje, nic się nie wpija...I takie kusidełko - sama koronka;P

      W ogóle Michelle Gaja i KrisLine maja całkiem tanie staniki, i naprawdę bardzo ładne. Kupuj na razie tańsze staniki, przeszperaj Allegro, bo i tak pewnie jeszcze się ten rozmiar zmieni:)

      Jak chcecie to zostawiam linki do "moich sklepów" w sieci - najtańszych jakie znalazłam:
      duzabielizna.pl
      swiatkobiet.com.pl
      www.lavage.pl
      www.dorianna.pl
      www.kontri.pl
      • effka454 Re: keisinom mam dla ciebie radę :) 09.04.08, 22:42
        Pytanie czy Keisinom mieści się w rozmiarówkę proponowaną przez te sklepy, bo ja
        to sobie co najwyżej mogę obrazki pooglądać :(
    • kociatko_biusciaste Martwisz się, bo w Intimo nic nie mieli? 10.04.08, 14:46
      Czy jeśli nie ma jakiegos rozmiaru w Intimo4you, to znaczy, że ktoś jest juz za
      duzy? Freya przy obwodzie 65 robi staniki do J, więc zamiast sie łamać,
      pooglądaj sobie sklepy brytyjskie, z których zamówisz sobie cos ślicznego. A
      jesli Intimo nic na Ciebie nie ma, to juz problem właścicieli tego źle
      zaopatrzonego sklepu.
      Ukochana Pollyannę sprzedaj na giełdzie i zamów wiekszą:)
    • slim.fast Re: Dramat migracyjny :( 10.04.08, 22:30
      Marudzicie dziewczyny :D

      Powiedziała ta, która powinna nosić 65L lub 60M wśród
      brytyjczyków_których_jeszcze_nie_wyprodukowali :P

      I ja nawet nie chcę słyszeć o żadnej migracji! ;)
      • luliluli Re: Dramat migracyjny :( 11.04.08, 09:29
        chyba, żę igracja poza ciało:))) samoistna! ja bym tak chciała z
        bębenka - oddać 3 cm komuś, kto ich potrzebuje:)))0
    • eduro Re: Dramat migracyjny :( 10.04.08, 23:07
      Mnie też to dzisiaj "dobiło". Aż się z ciekawości pomierzyłam, od połowy lutego
      pod biustem -3cm a w biuście +5!!! Startowałam ze źle dobranego 85D a dziś 80F
      okazał się za mały... W sklepie chcąc kupić nowy oczywiście DRAMAT :/ Jestem
      zmuszona kupić jakiś stanik, ale zastanawiam się kiedy ten biust stwierdzi że
      już mu starczy :)
      Ale trzeba przyznać, że buły pod pachowe coraz mniejsze - nawet koleżanka w
      pracy to zauważyła :D
    • malagracja Moj problem 16.04.08, 15:47
      Mam staniczek 60FF. Zakladam go, wygarniam piersi. I jest na styk - super.
      Prawa piers bulkuje lewa nie, wiec postanowilam, ze bede lewa bardziej
      wygarniac zeby wyrownac. Wyrownalam. Dziwne jest to iz staniczek jest mi
      odstaje lekko pod pachami. Ramiaczka mam maksymalnie podciagniete.
      I tu jest moje pytanie, co jest nie tak ze mna, bo od razu po wygarnieciu
      miseczki sa super opięte, ale daje im 3 minuty a się znowu zrobia zakladni na
      miseczkach.
      Dodam, ze mierzylam 60F i sie marszylo na samym szubku miseczki.
      Czy to jest migracja? Jesli tak, to czemu one nie zostaja w miejscu caly czas?
      • friday133 Re: Moj problem 16.04.08, 17:08
        Z tego co tu czytam i po sobie obserwuję, zjawisko jest normalne. Ty
        wygarniasz, a cycki przyzwyczajone do poprzedniego układu - hyc -
        wracają, gdzie były.

        To mija. Jeżeli udaje ci się po odpowiednim ułożeniu wypełnić puste
        miejsca w misce, to znaczy, że masz wystarczajaco dużo piersi do
        tego stanika. Cierpliwość i w końcu zostaną na miejscu - ja po
        swojej Polyannie widzę, że się z dnia na dzień wypełnia.
        • malagracja Re: Moj problem sprawdzilam jeszcze raz i.. 16.04.08, 20:48
          ..jak wygarne ale juz tak pozadnie, to obie miseczki sa wypelnione. Podniosam
          rece do gory i sie zrobily zakladki. Moze powinnam zmienic fason i balkoniki nie
          dla mnie, np. na jakis plunge? I sie zastanawiam czy przejsc na miske wyzej,
          skoro mam jeszcze duzo bul i prawa piers lekko bulkuje? Bo nosze teraz lottie,
          ktorego miseczki uchodza za lekko wieksze niz standardowa? Wiec moze male G?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka