ol_gak
08.04.08, 23:03
Dziewczyny, pomimo usilnych starań bycia zadowoloną z dobrze ostanikowanego
biustu poddaję się. Nie jestem zadowolona że migruję. Nie podoba mi się to
okropnie! Nie chcę już mieć więcej. Ciesze się z ostanikowania ale to raczej
pogodzenie z losem niż euforia. Zaczęło się od 65 G,GG a teraz? Teraz to nie
wiadomo co na siebie włożyć. Byłam w Intimo4you i niestety - nawet pani Joanna
rozłożyła ręce. Nie miała nic na mnie :( (akurat wtedy)
Ukochana Pollyana zaczęła bułkować. Ja nie chcę!
Buuuu... musiałam to z siebie wyrzucić :(