amused.to.death
11.05.08, 10:45
taki, który właśnie przyszedł w paczce ze sklepu?
taki, który nie został jeszcze ani razu uprany?
czy może po prostu ostatni nabytek?
Dostałam właśnie przesyłkę z allegro w której miał się znajdować nowy stanik -
tak przynajmniej było w opisie. Tylko niestety po wyjęciu z koperty poczułam
zapach noszonej bielizny.
Podobny zapach ma mój biustonosz po 1-2 dniach noszenia kiedy sie nie pocę,
ale kiedy wszystko przechodzi też zapachem moich kosmetyków i perfum.
Rozumiem, że wszystko trzeba przymierzyć i sprawdzić, ale czy coś
przesiąknięte naszym zapachem jest jeszcze nowe???
Nie jest to mój pierwszy zakup na allegro,ale poprzednie były faktycznie nowe,
a te używane były uczciwie opisane i wiedziałam co kupuję - no i były wyprane,
więc w sumie zapach był lepszy niż mojego 'nowego' nabytku.
Piszę, bo mi się przypomniało, gdy ktoś tu pisał o dwudniowym noszeniu stanika
przed oddaniem go do sklepu. Była też tu gdzieś rada, po przeczytaniu której
szczęka mi opadła - żeby po takim noszeniu wyprać/wypłukać stanik nie
zamaczając metki.
Gdzie więc są te granice nowości??????? Czy nawet kupując w sklepie mogę
dostać taki nieświeży noszony stanik???
Przyznam szczerze: jestem wściekła. Bo co innego kupować używany, a co innego
kupować nowy, który tylko jest 'nowy'.