Dodaj do ulubionych

Kusidełko 2008?

08.12.08, 03:23
Co myślicie o kolejnej edycji plebiscytu na Najbardziej Kuszący Stanik? Może
tym razem nie Wszech Czasów, a Roku? :)

(Oto Kusidełka, które wybrałyśmy zeszłej jesieni:
stanikomania.blox.pl/2007/10/Kusidelko-Wszech-Czasow-wyniki-wyborow.html )
Obserwuj wątek
    • agafka88 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 03:35
      jestem za ;)
    • maith Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 03:51
      Wrzucaj :)
      Ale staniki będą mogły startować w kilku kategoriach, żeby docenić też szerokość
      ich rozmiarówki?

      I co robimy z Effuniakami? Bo jeśli je uwzględniamy, to ciężko będzie
      czemukolwiek je przebić :)

      Z masówkowych na mnie największe wrażenie zrobiła Sienna, jak ją zobaczyłam na
      Mauzonce. A teraz jak jeszcze są wersje burgund i turkus... :)
      • agafka88 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 04:05
        Ja myślę, że effuniaki w tym roku to nie - po pierwsze dlatego, że nie ma
        seryjnej produkcji i niektóre modele są niepowtarzalne - zainteresowane osoby
        nie będą mogły ich kupić. Po drugie dlatego, że nie ma jeszcze oficjalnych zdjęć
        na modelkach, które można zaprezentować ogółowi - staniki bez modelek nie mają
        takiego efektu.

        Za to w przyszłym roku effuniaki pewnie wygrają w przedbiegach ;)
      • agafka88 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 04:06
        muszę się pochwalić:

        idzie do mnie sienna turkusowa, jupi :)
      • mauzonka Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 04:21
        @Maith: :*

        Co do plebiscytu - tak tak tak!

        Ale bez Effuniaków, bo w końcu nie są jeszcze dostępne, a na bank by wygrały. A jak wygrają, to naszą Ewę zaraz zaczną wszyscy mejlami z zamówieniami szturmować i dziewczyna, zamiast wreszcie otworzyć salonik, bedzie się nam przez kolejne pół roku rozmieniać na drobne:) [Effuniak, nie obrażasz się, prawda?:)]
        • effuniak Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 07:19
          Szczerze mówiąc - a o co ja mam sie obrażać?
          Przecież z tego co piszecie wynika , że i tak moje staniki wygrały(by:)))
          • tfu.tfu Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 13:55
            poza konkurencją! :) są najpiękniejsze na świecie :)
      • semele2 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 09:48
        Bardzo mi się podoba koncepcja uwzględnienia rozmiarówki w ocenie, ale
        startowanie w kilku kategoriach to już średnio. W J+ nowości w tym roku było tak
        ze 3-4 (chyba, że liczymy nowy kolor Tanga, nowy kolor Harmony, nowy kolor Elizy
        itp - ale wątpię, czy to ma sens?) i od razu Ci powiem, że wygra Sienna, a
        głównym kryterium oceny będzie mostek o wysokości poniżej 10cm. Nie lepiej
        oceniać wszystko sumarycznie, a już przy podliczaniu ocen dorzucać karne punkty
        za każdą miseczkę, która nie jest produkowana i tyle samo karnych za
        nieprodukowanie obwodu 60? Tylko trzeba by pomyśleć, ile punktów, żeby to
        jednocześnie miało sens i zabolało, a z drugiej strony nie zdominowało calej
        punktacji.
    • ekler.ka Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 08:50
      dawac,dawac :) chociaz ja i tak obstawiam zwyciestwo maskeradki...
      • maith Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 09:35
        Chyba że oberwie się maskaradkom po łebkach za zupełnie absurdalne
        nieprodukowanie ich w sporej ilości rozmiarów.
    • besame.mucho Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 09:23
      Tak tak. Koniecznie trzeba zrobić konkurs zanim Effuniaki wejdą do
      sprzedaży, bo jak wejdą to nie będzie już zabawy - od razu będzie
      wiadomo kto wygra :)
    • urkye Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 10:38
      Jestem jak najbardziej za! :)
    • psuj-ka a co z firmami typu Milena? :> 08.12.08, 10:58
      Bo ja uważam (po opinii prywatnego TŻ), że taka Sylvestrine miałaby spore szanse ;) no ale tu rozmiarówka typu maskaradek a nawet pewnie trochę węższa.
    • daslicht Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 11:02
      Szkoda tylko, ze konkurs jest tylko dla wybranej grupy rozmiarowej.
      Maskaradki może i się podobają, ale co z tego, są tylko na obrazku
      tak jak i 75B Triumpha czy inne HiMy. Wybór pomiędzy PancerElizką
      czy PancerT2 (brzmi jak jakiś model czołgu ;) ) bez opcji "pani se
      zwęzi/odpruje/utnie/doszyje"... hmmmm... można w sumie rzucić
      kostką, co to za różnica? :)))))))
      Effuniaki? Miejska legenda - wszyscy słyszeli, a ponoć nawet
      niektórzy mają!
      A Arabelka, która w zeszłym roku wygrała, nie ma nic wspólnego z
      rzeczywistością. Obrazek może faktycznie jest kusidełkiem,
      rzeczywistość to "idź i nie wracaj".
      • semele2 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 13:10
        Wiesz, z drugiej strony na lobby są nie tylko dziewczyny ze strefy J+, jeśli
        robimy coś wszystkie razem, to trzeba jakoś wypośrodkować. Tak, żeby można było
        "ukarać" za wąską rozmiarówkę, ale jednocześnie żeby plebiscyt kusidełkowy nie
        stał się plebiscytem rozmiarówkowym, bo to trochę nie o to chodzi.

        Według mnie głównym grzechem Maskaradek jest nie szycie do G, tylko szycie od 65
        (oprócz Bravissimo, które ma fory). Bo jak patrzę na swój biust, to jestem w
        stanie uwierzyć, że z Polką to on by się nie zgodził nawet w rozmiarze 30L, a za
        to widziałam całe mnóstwo małobiuściastych dziewczyn, którym aragony czy inne
        antośki robiły z biustem cuda, tylko obwód latał po plecach jak kolejka górska.
        • pinupgirl_dg Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 16:43
          "Według mnie głównym grzechem Maskaradek jest nie szycie do G, tylko szycie od 65"

          Oj tak! Zgadzam się :[.... ale nie zmienia faktu, że jak dla mnie w kateorii
          "kusidełka" wygrywają, chociaż z ww powodu nie mam żadnego...
    • butters77 Jestem za! 08.12.08, 12:59
      ..i wraz z moją Antośką czekam na oddanie głosu;)
    • szarsz And the winner is: 08.12.08, 13:05
      Masquerade Antoinette czarno czerwona w kategorii go G
      Panache Sienna w kategorii powyżej G
      • velika Re: And the winner is: 08.12.08, 13:42
        O nie, ja protestuję!Tylko nie antoinette! ;) Ja bym wybrała masquerade
        coquette(za wygląd i to, co z biustem robi), a jeśli o sam wygląd chodzi, to
        aragona-ślinię się jak go widzę, a jest ze mną całkowicie niekompatybilny.
        Powyżej G to sienna faktycznie chyba nie ma żadnej konkurecji;)
        • ptysiowa_7 Re: And the winner is: 08.12.08, 15:21
          O tak, popieram! Jak kupiłam Coquette, pozbyłam się Antoinette i
          zaczęłam żałować, że przegapiłam poprzednią wersję kolorystyczną:)
        • szarsz Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 08.12.08, 18:30
          Bo rozciągliwiec jakich mało. To już nawet nie jest biuściasta
          rozmiarówka, a raczej małobiuściasta.
          • yaga7 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 08.12.08, 22:29
            Ja bym polemizowała z tą rozciągliwością :P
            Mój się jakoś strasznie nie rozciągnął ;)

            I trochę to jednak nie fair wrzucać wszystkie miski F do worka pt
            małobiuściaste... W takich sytuacjach mam naprawdę czasem ochotę po prostu
            przestać tutaj pisać :|

            Bo jak wszystkie dobrze wiemy biust 65F a 80F to jednak dwa różne biusty i ten
            drugi jest jednak sporo większy...
            • agafka88 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 08.12.08, 22:37
              yaga7 napisała:

              > Ja bym polemizowała z tą rozciągliwością :P
              > Mój się jakoś strasznie nie rozciągnął ;)

              Ja na mojego też nie narzekam, mam wzięty obwód oczko szerszy a noszę na
              środkowej haftce, obwód nie podjeżdża.
              >
              > I trochę to jednak nie fair wrzucać wszystkie miski F do worka pt
              > małobiuściaste...

              I z tym też się zgodzę.
            • szarsz Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 00:24
              yaga7 napisała:

              > Ja bym polemizowała z tą rozciągliwością :P
              > Mój się jakoś strasznie nie rozciągnął ;)

              e mówimy o aragonie? O tym aragonie???
              www.dopasowana.pl/product-pol-219-Biustonosz-Aragon-oyster-Masquerade-4139.html

              Wiotkie toto, całkiem do kitu, jeśli chodzi o obwód na mnie było, w
              sklepie mierzyłam....

              > I trochę to jednak nie fair wrzucać wszystkie miski F do worka pt
              > małobiuściaste... W takich sytuacjach mam naprawdę czasem ochotę
              po prostu
              > przestać tutaj pisać :|
              >
              > Bo jak wszystkie dobrze wiemy biust 65F a 80F to jednak dwa różne
              biusty i ten
              > drugi jest jednak sporo większy...
              Ale mówimy o aragonie? O tym aragonie???
              www.dopasowana.pl/product-pol-219-Biustonosz-Aragon-oyster-Masquerade-4139.html

              Wiotkie toto, całkiem do kitu, jeśli chodzi o obwód na mnie było, w
              sklepie mierzyłam....



              Dopóki producenci nie zaczna szyć po krzywej, to zawsze "miska F"
              czy "miska G" będzie budziła nieporozumienia...


              Aha, na tej zasadzie to ja się tez obrażę i sobie pójdę, bo piszecie
              tu o cudach dla mnie niedostępnych... O straplesach, seamfree,
              plungach etc.
              Oj Yaga, syty głodnego nie zrozumie, a nie kazdy ma tyle szczęścia,
              żeby mu kości żebrowe odrobinę szerzej się ustawiły :|

              Btw, nie narzekałaś nigdy na rozmiarówkę do D? A przecież 90D to
              biust większy niż Twój.
              • yaga7 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 07:52
                szarsz napisała:

                > e mówimy o aragonie? O tym aragonie???
                > www.dopasowana.pl/product-pol-219-Biustonosz-Aragon-oyster-Masquerade-4139.html
                >
                > Wiotkie toto, całkiem do kitu, jeśli chodzi o obwód na mnie było, w
                > sklepie mierzyłam....

                Ja konkretnie mówię o starym czerwonym aragonie z którejś tam poprzedniej kolekcji. Mam go chyba z rok i jest ok.
                No nie wiem, czy aż tak by zmienili konstrukcję, zmieniając sam kolor.
                Ale może ;)

                > Dopóki producenci nie zaczna szyć po krzywej, to zawsze "miska F"
                > czy "miska G" będzie budziła nieporozumienia...

                No zgadzam się, dlatego własnie powinnyśmy dbać o to, żeby jednak wszystkich misek F czy innych tych samych literek nie wrzucać do jednego wora, tylko uściślać, o co nam chodzi. :)

                > Aha, na tej zasadzie to ja się tez obrażę i sobie pójdę, bo piszecie
                > tu o cudach dla mnie niedostępnych... O straplesach, seamfree,
                > plungach etc.
                > Oj Yaga, syty głodnego nie zrozumie, a nie kazdy ma tyle szczęścia,
                > żeby mu kości żebrowe odrobinę szerzej się ustawiły :|

                Ale to nie o to chodzi, że ja nie rozumiem, że G+ mają problem. Bo to rozumiem ;)
                Ja tylko nie rozumiem, dlaczego w niektórych wypowiedziach pojawia się taka swego rodzaju, nie wiem, wyższość na zasadzie prawdziwe biuściaste to G+, a wszystko to, co poniżej to się nie liczy ;))

                A w sumie to ja też mogłabym o sobie mówić G+, bo taka arabelka 32G była za luźna, więc musiałabym mieć 30HH :P
                I w sumie Lily Panache 32G zaczyna mi bułkować i powinnam mieć 32GG :P
                Tylko jednak wolę wybierać ściśliwce w obwodzie 34, bo mi wygodniej ;)
                Tak, tak, wiem, że nie każda ma taką możliwość, ale sądzę, że niektóre dziewczyny też tak robią - nie raz czytałam o kupnie wyższego obwodu w przypadku maskaradek, żeby tylko zmieścić się w miskę.

                > Btw, nie narzekałaś nigdy na rozmiarówkę do D? A przecież 90D to
                > biust większy niż Twój.

                Ja jakoś mam małe tendencje do narzekania ;) Najlepiej to widać na wszystkich spotkaniach, gdzie w pewnym momencie wszyscy zaczynają narzekać, a ja stwierdzam, no co wy, przecież fajnie jest ;))) I nie chodzi o to, że ja mam fuksa w życiu, tylko o podejście do tegoż życia ;)

                A to, że 90D to biust duży to się właśnie zgodzę i nigdy nie nazwałabym takiej dziewczyny małobiuściastą i nie wrzuciłabym jej do worka z 60D.

                Ufff, ależ się rozpisałam ;)
                • szarsz Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 09:11
                  yaga7 napisała:
                  > Ja tylko nie rozumiem, dlaczego w niektórych wypowiedziach pojawia
                  > się taka swego rodzaju, nie wiem, wyższość na zasadzie prawdziwe
                  > biuściaste to G+, a wszystko to, co poniżej to się nie liczy ;))

                  Co ja myślę o takiej wyższości, to ja Ci mogę na priv, nie
                  publicznie, bo tu się nie przeklina ;) Jeśli tak odbierasz inne
                  dziewczyny ze strefy GG+, to niewiele mogę, jeśli mnie - to
                  zapewniam, nie czuję wyższości a znacznie niższe uczucie... zazdrość
                  po prostu. Nie poradzę, choć się staram, jak mogę. O tyle tylko mogę
                  się usprawiedliwić, że to na zasadzie "ja też chcę", a nie złych
                  myśli w kierunku mieszczących się w G.
                  • winter76 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 10:15
                    Powiem szczerze-ja tak samo jak Szarsz też zazdroszczę dziewczynom mniej biuściastym.Bo one jednak mają wybór,ja muszę niestety brać co jest bez marudzenia.I do tego jak na złość Panache nie dla mnie,moim idealnym rozmiarem jest 30JJ czyli Freyi i Curvy Cate w nich nie szyją,więc kupuję większy obwód.Ach życie...
                    Za to mam motywację by wytrwać w diecie-mam wielką nadzieję,że razem z kilogramami centymetry też uciekną mi z biustu :)
                    • yaga7 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 10:22
                      Ale zazdrość ja doskonale rozumiem ;)
                      Sama zazdroszczę połowie Lobby, że jest chudsza ode mnie :P (nie znaczy, to że uważam, że druga połowa jest grubsza, tak mi się tylko rzekło ;) ).
                      Tylko mnie chodzi o to, że są ludzie, którzy są zazdrośni, a nie są zawistni i nie tłamszą tych, którym zazdroszczą, a są też tacy, którym ta zazdrość aż kapie z postów ;)

                      I może skończmy ten offtop :)
                      • winter76 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 10:34
                        Jakby co to możemy się dalej off-topować na forum Stanikowe offtopy :) Tu kończmy rzeczywiście.
                        • semele2 Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 12:03
                          Mówisz - masz ;)

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=86228&w=88309648
                    • drzazga1 Raczej poczucie nizszosci 09.12.08, 23:58
                      z powodu wyzszej literki przynaleznej:(


                      Mimo "zaledwie" 32HH/30J mam taki wybor jak Winter76 czyli potocznie
                      okreslany slowem, ktorego na tym forum stanowczo nie wypada uzywac.
                      A konkurs na kusidelko - nie mam zadnego stanika, ktory bym mogla
                      zglosic, chyba, ze moj najladniejszy w tej chwili czyli czerwona
                      Coco. Tyle, ze ona ma troche przymale miski, wiec tak naprawde
                      rozmiar 32H brytyjski.
                      A za nic nie zglosze stanika, ktory na zdjeciu i w reku mi sie
                      podoba i teoretycznie jest dostepny w moim rozmiarze, ale za to zle
                      na mnie lezy, czyli np. Sienne (kawal dolu miski lezacy na zebrach,
                      bo jest ona za plytka i za szeroka), TangoII, przasne, ze sztywnej,
                      ocierajacej mnie tkaniny, zabudowane i niezbierajace z bokow, Elize,
                      nadajaca sie do zalozenia dopiero po odpancernieniu, ale nadal
                      ukladajaca piersi tak jak TangoII, Ariza, bedaca pienkym narzedziem
                      tortur.
                      Spojrzmy prawdzie w oczy: nie mam czego zglaszac. Za to mam sporo
                      kandydatow do tytulu "ortopedyczne chomato roku 2008". To jak,
                      robimy drugi konkurs?
                      • maith Re: Raczej poczucie nizszosci 10.12.08, 01:29
                        Tak, tak, zróbmy drugi konkurs. Mam parę Allesów do zaproponowania ;)))
                        • agafka88 Re: Raczej poczucie nizszosci 10.12.08, 01:39
                          maith napisała:

                          > Tak, tak, zróbmy drugi konkurs. Mam parę Allesów do zaproponowania ;)))

                          Ja myślę, że w tej kategorii doreen będzie królowała do końca świata i jeden
                          dzień dłużej.
                          • semele2 Re: Raczej poczucie nizszosci 10.12.08, 01:42
                            Moim prywatnym hitem jest Fantasie Kara, czegoś takiego na własnym biuście się
                            nie zapomina.

                            A wiecie, że widziałam w jednym ze sklepów czerwoną Doreen? o_O
                            • the_mariska Re: Raczej poczucie nizszosci 10.12.08, 01:51
                              Ja też, z wieeelką naklejką 'up to BIG CUPS!' (w sklepie mieli maks F, jak się
                              okazało ;)). Chociaż w czerwonej wersji nie wygląda aż tak strasznie antygwałtnie..
                            • agafka88 Re: Raczej poczucie nizszosci 10.12.08, 01:55
                              Ja widziałam różową :D
                            • drzazga1 Ja widzialam czerwona i oliwkowa 10.12.08, 13:20
                              A ze mam spora traume dzieki niej - odeszlam szybko.

                              A do tytulu chomata roku moge jeszcze zglosic jednego Charnosa,
                              niestety nie wiem jaki model, ale to co robi z biustem sni sie potem
                              po nocach brrr... zostalam ukarana za zakup na allegro ewidentnie od
                              osoby, ktora obrabowala jakis lumpeks angielski. A szukalam
                              Bioforma...
                              • the_mariska Re: Ja widzialam czerwona i oliwkowa 10.12.08, 22:23
                                Bioform to najbrzydsze chomąto jakie w życiu miałam na biuście, niewiele tracisz ;)
                                • drzazga1 Re: Ja widzialam czerwona i oliwkowa 11.12.08, 02:39
                                  Ja niestety mialam (i mam i nosze...) kilka znacznie gorzej sie
                                  prezentujacych (w moim rozmiarze raczej nie moge wybrzydzac, a cos
                                  mi sie widzi, ze bedzie gorzej, bo podbiuscie spada).
                                  Bioform przynajmniej byl wygodny (czytaj: nie zostawial mi
                                  czerwonych bolesnych odciskow od fiszbin) i jest przezroczysty z
                                  przodu - wiem, bo mam w szafie ten model z za malymi miskami,
                                  dlatego go szukam, niestety, bezskutecznie:(. A na codzien, pod
                                  luzniejsza koszule, bylby calkiem fajny.
                    • drzazga1 PS. Winter76, 10.12.08, 00:02
                      a nie boisz sie, ze jesli dieta zadziala to spadnie Ci tez obwod pod
                      biustem?
                      Ja moglabym sie odchudzic, choc osobiscie nie czuje potrzeby (tak,
                      dziwna jakas jestem...), gdybym byla pewna, ze zmniejsze sobei
                      dysproporcje, pardon, roznice obwodow. Niestety, zawsze, kiedy moja
                      waga spada, w pierwszej kolejnosci staniki robia sie zbyt luzne pod
                      biustem. A przejscie z regularnego 32HH na 30JJ to zaden interes.
                      Gdyby rok temu ktos mi powiedzial, ze bede marzyla o szerszych
                      plecach pomyslalabym, ze zwariowal.
                      • winter76 Re: PS. Winter76, 10.12.08, 09:55
                        Dieta już działa :) Nie boję się,ponieważ mi z biustu także spada,już to kiedyś przerabiałam.Poza tym ja aż takich ściśliwców nosić nie muszę-teraz mam na sobie Lucille 32J przy 75 cm pod i obwód mi nie lata po plecach.A z biustu już też cm uciekł :)
                        • drzazga1 Re: PS. Winter76, 10.12.08, 13:22
                          Ja jestem scisliwa:(, aktualnie 78 cm pod (znow spadlo...buuu) i 32
                          obwod nie jest nawet odrobine zbyt scisly.
                • tfu.tfu Re: Ale aragon jest tak naprawdę do F ;) 09.12.08, 16:45
                  yaga dobrze prawi! ;))
                  biuściaste jest jedno: nie zależy od rozmiaru, bo KAŻDA kobieta ma BIUST!!! a
                  rozmiar ma znaczenie wyłącznie jeśli chodzi o dobór stanika.
                  ja wiem, jestem z samiuśkiego środka tabelki, więc nie mam prawa narzekać,
                  staników jest od groma tylko 3/4 jest na mnie 1. z golfem, 2. odpiłowuje pachę
                  :) wniosek? każda z nas ma jakieś stanikowe problemy, wiem, że Dziewczyny z
                  końca tabelki i te z samego początku mają je największe, ale kurde, nie bądźmy
                  faszystkami rozmiarowymi ;)to nie nasza wina, że mamy cycki, które się
                  mieszczą/nie mieszczą w dany nacycnik, tylko producentów bez wyobraźni!
      • tfu.tfu Re: And the winner is: 08.12.08, 13:59
        u mnie absolutnie #1 to casablanca :) aragon #2 ;) jako stanik codzienny fauve
        amelie ;)
      • kokainistka Re: And the winner is: 08.12.08, 14:43
        fauve india half-cup. poza tym, ze cudo nieziemskie, to jeszcze cuda
        mi robi z biustem. i malo mnie obchodzi, mowiac szczerze, ze robia
        tylko do h, to w koncu konkurs na kusidelkowatosc, nie rozmiarowke.
        • daslicht Re: And the winner is: 08.12.08, 14:49
          A żeby ci zmigrowało!
          • agafka88 Re: And the winner is: 08.12.08, 14:50
            daslicht napisała:

            > A żeby ci zmigrowało!

            LOL:)
            • antyka Re: And the winner is: 08.12.08, 21:55
              Bosssskie!
              • winter76 Re: And the winner is: 08.12.08, 22:04
                Cóż,to typowe biuściaste przekleństwo...;)
          • kokainistka Re: And the winner is: 08.12.08, 15:41
            uee, to juz dawno ;) osobiscie nie pogniewalabym sie za +2 miseczki
            jeszcze.
            btw rewelacyjny opis masz! :D
            • daslicht Re: And the winner is: 08.12.08, 18:11
              W takim razie życzę 2 razy po 2 czyli +4. A co do opisu - dzięki,
              miło wiedzieć :P
        • szarsz Re: And the winner is: 08.12.08, 18:34
          kokainistka napisała:
          > i malo mnie obchodzi, mowiac szczerze, ze robia tylko do h,

          bardzo śmieszne, naprawdę bardzo śmieszne
        • yaga7 India half-cup :) 08.12.08, 22:31
          Popieram :)
          Lepiej mi się nosi niż maskaradki i lepiej wygląda ;)
    • bathilda Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 14:37
      Do G to czerwono-czarna Antośka a powyżej G - Oliwkowa Eleonore. Obie za
      rekomendację niech mają rozdziawioną buzię mojego Męża :)
      • ciri1971 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 15:02
        Bathildo, z ust mi to wyjęłaś! Tzn.spod klawiatury:)) Zgadzam się z
        Tobą w 100%, a mój mąż z Twoim.
      • elrosa Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 16:37
        mój luby też się zgadza ;))
    • wera9954 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 18:04
      W kategorii GG+ wygrywa Sienna, a w kategorii do G, niech pomyślę... Aragon :)
    • malagracja Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 18:19
      to wg mnie powinny startowac modele z pelna rozmiarowka (od 60, do K) - jesli
      wezma udzial np. miss mandalay, masquerade - to nie wiem, czy glowanie bedzie
      mialo sens :-)
      • joankb Re: Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 18:51
        Tyle, że tych modeli jak na lekarstwo...
        I na kim Panache nie leży może równie dobrze nie głosować. Sienna rozjechała mi
        biust na amen, z fiszbinami na plecach :)) A innych kandydatów brak.
        Jestem za podwójnym głosowaniem - do G i G Plusy. Póki co nie ma dobrego wyjścia :))
        • malagracja Re: Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 19:34
          Slusznie :-)
        • kokainistka Re: Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 19:47
          sluszenie i naukowo. plebiscyt wsrod 5 modeli z 2 firm kapke sie mija
          z celem, zwlaszcza, ze wtedy wiekszosc tych "kusidelkowych" odpada.
          • daslicht Re: Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 20:03
            Z celem to się mija podział na "lepszą" i "gorszą" kategorię, bo
            niby z jakiej paki większośrednio- i dużobiuściaste nie zasługują na
            ładne i kuszące staniki?
            • turzyca Re: Zeby konkrus mial sens, 09.12.08, 10:10
              Rok temu ostra granica przebiegala na D. 70D zeby bylo jasne. Od tego czasu
              pojawilo sie calkiem sporo firm szyjacych od 60 i czesc firm zdecydowala sie na
              szycie powyzej D, w tym naczelny zaopatrzeniowiec polowy swiata czyli wonderbra.
              I ten proces na pewno na tym sie nie skonczy, w ciagu roku, dwoch przesuniemy te
              granice dalej i doprowadzimy do szycia stanikow adekwatnych do naszych potrzeb.
              Ale nie od razu Rzym zbudowano, trzeba cierpliwosci i pracy u podstaw.


              To powiedzialam ja, 65GG grawitujace w kierunku H. A dopoki nie nastapi
              przesuniecie granicy, w przerwach miedzy poszerzaniem grona stanikomaniaczek o
              docelowe 50 milionow niemieckojezycznych (i niech ktos ignoruje 70 mln kobiet,
              noooo.... ;]) bede machac hantelkami, coby sobie wlasne podbiuscie
              odelastycznic. Bede mogla nosic 70FF... Jeszcze mi 2 cm zostaly... ;]
        • daslicht Re: Zeby konkrus mial sens, 08.12.08, 19:53
          Czyli mamy wybierać kusidełko i prawie-jak-kusidełko dla
          biuściastych drugiej kategorii? Ale np taka Elizka to musi być
          pokazana wtedy w wersji prawdziwej, nie katalogowej :P

          Choć jak widzę taka ofertę kusidełek na listkach:
          tinyurl.com/6aytmj
          to stwierdzam, że aż takim perwersem nie jestem, żeby mnie to w
          jakikolwiek sposób kręciło :/
          • maith Ale o to chodzi, żeby pokazać te ładniejsze 09.12.08, 20:51
            Tak, na listkach nie sprzedają ładnych staników GG-plus i nie widzą w tym
            problemu. Ale jeśli pokażemy:
            -o, tu mamy plebiscyt
            -i o tu są propozycje, z których KAŻDA, żeby się tu dostać musiała być
            wyprodukowana przynajmniej do GG, a parę jest nawet do K
            to wtedy i producenci i sklepy poczują LEPSZĄ konkurencję. A Ci, którzy
            wyprodukowali te docenione propozycje w GG-plusach przesuną się bardziej w tym
            kierunku, bo zobaczą, że to ma sens.
    • malen.ka A ja i tak uważam, że... 08.12.08, 18:43
      ...że pierwszy lepszy sutkozakrywacz z H&M jest wizualnie dużo bardziej seksowny
      i kusidełkowy niż wszystkie arabelki, antonetki, eleonorki i tym podobne ;(

      i ten właśnie fakt mnie doprowadza do największej rozpaczy od czasu uświadomienia ;(

      ;(
      • malagracja Re: A ja i tak uważam, że... 08.12.08, 19:35
        Oj, poznasz Effuniaka od razu zmienisz zdanie o skromnych HMowych stanikach :-)
        Glowa do gory, mnie tez zalamywaly pierwsze staniki :)
      • klymenystra Re: A ja i tak uważam, że... 08.12.08, 19:50
        Mi od czasu uswiadomienia juz sie nie podobaja te pseudo cudenka w sieciowkach -
        sa fatalnie wykonane, bardzo przez to tandetne. Pierwszy lepszy M&S ma od nich
        lepsza jakosc. To tak jak z butami - moga miec sliczny wzor, ale jesli beda z
        plastiku, to nie beda mi sie podobac:)
        A co do kusidelek, to Aragon (chociaz go nie mam) i Pureda Ophelia.
        • nowokaina123 Re: A ja i tak uważam, że... 08.12.08, 20:03
          to ja miałabym dylemat. Bo jesli chodzi o czystą kusidełkowatość, to
          antośka czarno-czerwona
          tyle, ze ona absolutnie nie do noszenia dla mnie. Ramiączka
          niewygodne jak diabli, obwód wrzynający się w żebra, ale to co z
          biustem robi... mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

          a kusiedełko do noszenia - kokietka teal/black :)

          arabelka - moze i na kimś ok, ale na mnie - :(((((((((((((((((

          a india też mnie zachwyca (widzialam tylko w necie), ale ta cena :
          (((((((((((((( - jakbym miała tyle kasy, to chyba wolałbym już
          gorset hestii kupić (tez znany tylko z obrazków i opisów Kasicy)
        • butters77 Re: A ja i tak uważam, że... 08.12.08, 23:59
          klymenystra napisała:

          > Mi od czasu uswiadomienia juz sie nie podobaja te pseudo cudenka w sieciowkach
          > - sa fatalnie wykonane, bardzo przez to tandetne.

          Mam dokładnie tak samo:) Odkąd kupuję lepszej jakości biustonosze, zaczęłam w
          ogóle zwracać uwagę na coś takiego, jak wykonczenia szwów, rodzaj materiałów,
          koronek itp. No nie ma porównania po prostu:)
    • limonka_01 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 21:53
      Właśnie sobie dwa kusidełka pod choinkę zamówłam na Listkach: rodzynkowa Freya Eleanor i Fauve India, podobno czerwona :)
      Ciekawe jak w realu będa wyglądać.
      • antyka Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 21:58
        Ja nie mam w tym roku swojego typu - arbelka rulez mimo wszystko,
        ale w wersji odpancernionej.
        Czekam na 2 sienny w rozmiarze 30J - jaki to bedzie polski? chyba
        R :PPP
      • yaga7 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 22:32
        Ja też się czaję na czerwoną Indię, no ale na half cupa :)
    • winter76 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 22:07
      Ja w moim rozmiarze 32J/30JJ to kusidełek jakoś nie widzę,jak jakiś stanik dorwę to się cieszę,że go wogóle mam-taki niestety jest wybór w G+.
    • madzioreck Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 22:48
      No pewnie :)
    • semele2 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 23:09
      Tak sobie czytam i czytam...

      Trzeba znaleźć jakiś kompromis. Bo z jednej strony szeroka rozmiarówka jest
      ważna zawsze, kiedy rozmawiamy o stanikach, z drugiej - "kusidełko" to kategoria
      czysto estetyczna, ocena koncepcji artystycznej. I koncepcji artystycznej nic do
      tego, że tamtym państwu się z jakiś powodów nie opłacało uszyć G+, albo że się
      po prostu nie dało (była kilka razy dyskusja na forum o tym, dlaczego tak trudno
      uszyć plunge do K, a że tłumaczyła Effuniak, to ja mam zaufanie).

      Zgadzam się, że w kategorii kusidełek rozmiarówka powinna być jednym z
      kryteriów. Ważnym, ale ani nie głównym, ani nie jedynym. Główne kategorie to
      dobre kształtowanie biustu i jak najlepsza realizacja od strony, że tak powiem,
      plastycznej. Przecież na lobby jest sporo dziewczyn noszących rozmiary poniżej
      G. Nie widzę powodu, dla którego miałyby absolutnie odmawiać seksowności Antośce
      Masquarade tylko dlatego, że ja akurat się w nią nie mieszczę.
      • limonka_01 Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 23:28
        Kusidelko powinno byc nie tylko ładne na fotce, ale i na realnym biuście. Sprostuj mnie Kasico, jeżeli się mylę.
        Np. poprzednio 4-te miejsce zajął <a href="http://www.becheeky.com/cherry-bomb-lace-silk-satin-plunge-mimi-holliday-p-2497.http://www.stylehive.com/bookmark/Mimi-Holliday-Black-Lace-with-Peach-Silk-Plunge-Bra-by-Mimi-Holliday--Designer-Lingerie-from-Glamorous-Amorous-319362">Mimi Holliday – Lace and Silk plunge</a>. Stanik na prawdziwym biuscie wyglada beznadziejnie, poczas, gdy na fotkach zachwyca. Nie życzyłabym żadnej znalezienia się w sytuacji intymnej w czyms takim.
      • daslicht Re: Kusidełko 2008? 08.12.08, 23:46
        A ja jakoś nie widzę powodu, dla którego miałabym robić z siebie
        starą zmęczoną niestetyczną babę wzdychającą "tak tak, dziewczynki,
        jesteście młode, noście ładną bieliznę, za moich czasów jej nie
        było..." podczas gdy nie mam nawet trzydziestki i podobam się
        zarówno sobie, jak i niektórym facetom. Wyłącznie dlatego, ze jakieś
        synki ograniczają rozmiarówkę, żeby jakieś "gwiazdy porno" po
        ulicach nie chodziły i nie epatowały swymi wulgarnymi
        nieestetycznymi cycami :/

        I jakoś mi się znudziła fałszywa skromność, ach jak fajnie, wy macie
        a ja sobie popatrzę, może mi się w nocy przyśni, że też mam, a potem
        wstane i założę swojego doreena-w-lepszym-rozmiarze by nie gorszyć
        estetów :/
        • szarsz Daslicht, ale to nie dziewczyny są temu winne 09.12.08, 06:51
          i odbierz pocztę, pls.
        • chinski.nowy.rok Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 07:12
          Podpisuję się rękami i nogami :) Dla mnie (32 HH) nie ma ani jednego seksownego
          stanika. W dodatku ja na prawdę nie mam dużego biustu, przy mojej figurze i
          posturze wydaje sie on zupełnie średni i nie rzucający się oczy. To paradoks i w
          sumie nawet mnie to rozśmiesza ;-)
          Ale świat jest pełen takich niedorzeczności, na stanikach się nie kończy :-)
        • semele2 Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 11:37
          Ja mam 21 lat i najbardziej frywolnym stanikiem w mojej szafie jest czerwone
          Tango Floral. Tylko że to jest wina producentów, a nie lobbystek lubiących
          Maskaradki. Po prostu no... powarkiwanie na siebie nawzajem za ograniczone
          rozmiarówki nie prowadzi do poszerzenia tychże.
        • maith To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 13:14
          Do producentów staników, które trafią do czołówki możemy napisać mail:
          -w przypadku tych do G - z informacją o docenieniu i prośbą o poszerzenie
          rozmiarówki z uzasadnieniem (taka Antośka maskaradkowa na pewno mogłaby być
          pociągnięta przynajmniej do poziomu Arabelki i to bez żadnych zmian konstrukcyjnych

          -w przypadku tych powyżej G - z informacją o docenieniu i prośbą, żeby dalej
          szli w tym kierunku, bo się model świetnie sprawdza, tylko z prośbą o np.
          obniżenie nieco boczków.

          Ten konkurs to też jakaś tuba medialna. Możemy z jego pomocą parę rzeczy zmienić :)

          Nikt nie słucha ludzi tylko marudzących, ale słuchają tych, którzy próbują coś
          zmienić, wskazują rozwiązania. Stanik który wygra w wyższej kategorii pokaże, że
          można robić śliczne staniki np. do J czy K. Wytyczy trendy.

          Nad stanikiem z niższej będziemy dyskutować, jakie biusty ma szansę utrzymać,
          zbierzemy to i wyślemy producentowi. Chyba, że tego nie zrobimy, tylko będziemy
          siedzieć i jęczeć tak sobie.

          Lobby nigdy nie jęczało dla samego jęczenia. Jeżeli coś nam się nie podoba -
          zmieniamy to :)
          • roza_am Maith - popieram, tak zróbmy - n/t 09.12.08, 13:53
          • daslicht Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:13
            Napisać można.

            Póki co ten plebiscyt w wyższej kategorii to jest jak paraolimpiada,
            bo tam NIE MA nic ładnego, najwyżej prawie-jak-ładne i to jeszcze
            pod warunkiem, ze pani se..............

            A plebiscyt sam w sobie jest bardziej obraźliwy niż te moje
            wypowiedzi, które są w gruncie rzeczy prawdą, bo tak właśnie
            producenci myślą :/
            • semele2 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:22
              A na czym polega ta obraźliwość plebiscytu?
              • daslicht Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:45
                Na "patrzcie, my mamy, jesteśmy piękne i seksowne, a wy NIGDY nie
                będziecie hahahahaha!".
                Co jak co, ale to na LB się dowiedziałam, że mam największy cyc na
                tej ziemi, więc "morda w kubeł, ciesz się, że w ogóle coś masz" :/
                Choć wcześniej myślałam, że jest spory, ale mają większe, nawet dużo
                większe, więc skoro tu wiedzą gdzie zdobyć ładne staniki w dużych
                rozmiarach, to na mnie na 100% coś będzie, przecież nie mam
                gigantycznego biustu. A tu zonk, jednak MAM :/
                • agafka88 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:50
                  > Na "patrzcie, my mamy, jesteśmy piękne i seksowne, a wy NIGDY nie
                  > będziecie hahahahaha!".
                  > Co jak co, ale to na LB się dowiedziałam, że mam największy cyc na
                  > tej ziemi, więc "morda w kubeł, ciesz się, że w ogóle coś masz" :/

                  Kto Ci w ogóle coś takiego mówi? Nieźle fantazjujesz. NIe wiem czy wiesz, ale
                  ktoś, kto ma biust 36H ma biust większy od Ciebie. Po co ta agresja, co?

                  I czym Cię ten konkurs obraża? Bo nie uzyskałam odpowiedzi na moje pytanie.

                  Może zamiast wylewaniem ton jadu polobbowałabyś trochę?
                  • daslicht Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 16:06
                    Nie szkodzi, 80H ma większy wybór, widocznie jest bardziej
                    estetyczny :/ Producenci też mają fobie literkowe, niestety, nie
                    żebym chciała zeby nie było większych obwodów, ale zero tu logiki.

                    Jak mam polobbować? Zachwycając się modelami, których nigdy nie
                    założę (widocznie jestem za mało estetyczna).

                    I jeśli chcesz żebym w końcu powiedziała "tak właśnie, dobrze, że w
                    ogóle na mnie coś szyją, co z tego, że miski po szyję i fiszbiny do
                    łopatek, TAKI cyc już nie jest estetyczny i na nic lepszego nie
                    zasługuje", to Ci się nie udało. Jakoś nie widzę ANI JEDNEGO powodu,
                    dla którego bardziej zasługujesz na ładną bieliznę ode mnie (czy
                    ogólnie mniejsze literki bardziej od większych, żeby nie było).

                    Obraźliwy jak obraźliwy, ale chodzi o to, ze wpędza w kompleksy
                    pt "piękne, seksowne, NIE DLA CIEBIE".

                    Ale jak tu gadać z kimś, kto sobie kupuje co chce: Freya, Panache,
                    Masquerade, Effuniaki - proszę bardzo, jedynym problemem jest co
                    najwyżej kasa.
                    • agafka88 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 16:21
                      daslicht napisała:

                      > Nie szkodzi, 80H ma większy wybór, widocznie jest bardziej
                      > estetyczny :/ Producenci też mają fobie literkowe, niestety, nie
                      > żebym chciała zeby nie było większych obwodów, ale zero tu logiki.

                      Dlatego negowanie konkursu Kasicy, po którym chcemy napisać apel do producentów,
                      nie ma IMO większego sensu.

                      > Jak mam polobbować? Zachwycając się modelami, których nigdy nie
                      > założę (widocznie jestem za mało estetyczna).

                      " target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82345880&a=82345880>
                      > I jeśli chcesz żebym w końcu powiedziała "tak właśnie, dobrze, że w
                      > ogóle na mnie coś szyją, co z tego, że miski po szyję i fiszbiny do
                      > łopatek, TAKI cyc już nie jest estetyczny i na nic lepszego nie
                      > zasługuje", to Ci się nie udało. Jakoś nie widzę ANI JEDNEGO powodu,
                      > dla którego bardziej zasługujesz na ładną bieliznę ode mnie

                      Czy ja, lub ktokolwiek inny tak napisał? Ze nie zasługujesz na ładną bieliznę?
                      Ja coś próbuję zmienić, dla Ciebie i dla siebie. Jako reprezentantka GG+ coś
                      ROBIE, a nie tryskam jadem na prawo i lewo. NIe wspominając już o Kasicy, której
                      blog nawrócił setki, o ile nie tysiące kobiet.

                      > Obraźliwy jak obraźliwy, ale chodzi o to, ze wpędza w kompleksy
                      > pt "piękne, seksowne, NIE DLA CIEBIE".

                      Dlatego konkurs jest podzielony na 2 grupy. I mi, jako G+ PODOBA się sienna,
                      PODOBA się eleanor. Nie mogę?
                      >
                      > Ale jak tu gadać z kimś, kto sobie kupuje co chce: Freya, Panache,
                      > Masquerade, Effuniaki - proszę bardzo, jedynym problemem jest co
                      > najwyżej kasa.
                      >
                      Daslicht ja już pisałam - noszę 30GG, które migruje w kierunku 30H.
                      • roza_am Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 16:49
                        Dlatego konkurs jest podzielony na 2 grupy. I mi, jako G+ PODOBA się sienna,
                        > PODOBA się eleanor. Nie mogę?

                        No właśnie, sam fakt, ze musimy się dzielić na kategorie jest obraźliwy. Bo
                        podział na kategorie ZAWSZE powoduje rywalizację i licytację kto jest lepszy, a
                        kto gorszy. Nawet, jeśli kategorie z założenia są równorzędne. Taki mechanizm
                        psychologiczny i już.
                        • kasica_k Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 17:01
                          No to jak - robimy jedną kategorię dla wszystkich staników? Z mojego punktu
                          widzenia nie ma problemu, prościej będzie... ale czy lepiej? Wtedy to dopiero G+
                          poczułyby się dyskrymimowane, choćby dlatego, że modeli G-plusów jest po prostu
                          MNIEJ niż D-G i D-G zwyczajnie zdominowałyby głosowanie. Moim zdaniem to dopiero
                          byłaby niesprawiedliwość.

                          Chciałabym też nieśmiało zauważyć, iż podział na 2 kategorie dotyczy staników,
                          nie Lobbystek...
                          • roza_am Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 20:56
                            Z dwojga złego lepsze chyba jednak 2 kategorie. Tylko, to o co bym postulowała,
                            to odpowiednie podkreślenie przy opisie nierówności tego podziału. No i o ogólną
                            świadomość takiego, a nie innego stanu rzeczy.

                            Pisałam o tym mechanizmie bardziej dla tej świadomości niż dla mieszania w
                            dotychczasowych procedurach konkursu.
                        • maith Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 20:45
                          Roza_am, ale to nie siebie oceniamy, tylko staniki.
                          I dzięki wydzieleniu dodatkowo kategorii GG+ zwracamy na nią szczególną uwagę
                          (te same staniki mogą też przecież startować i w wersji do G, bo są też do G).

                          Ale chodzi o to, żeby np. osobie, która nosi do tej pory np. Amourette Triumpha
                          w 3 kolorach, a dowiaduje się, że będzie potrzebować jednak np. miseczki J, móc
                          pokazać od razu finalistów konkursu na kusidełko (! :)), dostępnych do tego J,
                          czyli od razu odpowiednią kategorię.
                          • semele2 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 20:47
                            O przepraszam! Istnieje jeden stanik szyty tylko w G (GG?) - K! Wprawdzie nie
                            nazwałabym go kusidełkiem, ale istnieje ;)
                    • plecha1 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 16:48
                      A możesz mi odpowiedzieć, co zmieni fakt, że plebiscyt nie odbędzie się i nie
                      będzie mi wolno powiedzieć, że np. Kokietkę uważam za kusidełko? Przybędzie od
                      tego staników w rejonie GG+?
                    • turzyca Jak lobbowac? Np tak. 09.12.08, 16:50
                      daslicht napisała:

                      >
                      > Jak mam polobbować? Zachwycając się modelami, których nigdy nie
                      > założę (widocznie jestem za mało estetyczna).

                      Piszac maila do producenta stanika, ktory Ci sie podoba z tekstem w stylu
                      "Szanowni Panstwo, bardzo mi sie podoba Panstwa wzornictwo, a szczegolnie
                      urokliwy stanik model Ziutek
                      - ale niestety przez podszycie miski w rozmiarach G-JJ model traci na uroku. Czy
                      byliby sklonni Panstwo w przyszlej kolekcji zrezygnowac z tego podszycia?
                      - ale niestety w rozmiarze 65JJ dostepny jest tylko fullcup, a mi zalezy na
                      halfcupie, jaki oferuja Panstwo wylaczenie do rozmiaru G. Czy byliby Panstwo
                      sklonni rozwazyc poszerzenie rozmiarowki halfcupow przynajmniej przy mniejszych
                      obwodach?
                      - ale niestety produkuja Panstwo ten model tylko do miseczki H, a ja potrzebuje
                      rozmiaru 65JJ. Czy byliby Panstwo sklonni rozwazyc poszerzenie rozmiarowki?
                      - ale niestety w moim rozmiarze 65JJ oferuja Panstwo bardzo szerokie ramiaczka,
                      ktore niszcza wrazenie zwiewnosci. Czy mogliby Panstwo w kolejnej kolekcji
                      wyprodukowac ten stanik z wezszymi ramiaczkami?
                      Bylabym niezwykle wdzieczna, gdyby uwzglednili Panstwo moje uwagi.
                      Serdecznie pozdrawiam
                      Maria Kowalska"

                      Milo, grzecznie, rzeczowo, konstruktywnie. W razie odpowiedzi mozesz dalej
                      prowadzic z nimi korespondencje przekonujac ich, ze nie ma powodu, dla ktorego
                      nie mogliby wyprodukowac potrzebnego Ci stanika. I naprawde bedzie to mialo
                      wiecej sensu niz wylewanie pomyj na mniej obdarzone wspolforumki.
                      • sheena777 Re: Jak lobbowac? Np tak. 09.12.08, 21:12
                        ja już kilka maili o podobnej treści wysłałam. zgadnij ile dostałam
                        odpowiedzi....

                        0 (słownie: zero)
                        • agafka88 Re: Jak lobbowac? Np tak. 09.12.08, 21:18
                          sheena777 napisała:

                          > ja już kilka maili o podobnej treści wysłałam. zgadnij ile dostałam
                          > odpowiedzi....
                          >
                          > 0 (słownie: zero)
                          >

                          Właśnie miałam Cię wsypać do Semele, może chciałabyś pomóc w korekcie tej
                          petycji? Ale w grupie siła ;) Jak nas podpisze się 200 to myślę, że nie moga nas
                          zignorować.
                          • sheena777 bardzo chętnie pomogę 09.12.08, 21:25
                            napisałam już poniżej, ze takie male powinny być podpisywane grupowo
                            bo żaden producent nie weźmie powaznie jednej nawiedzonej wariatki :)

                            jesli chodzi o angielski to jestem do usług, mogę robić korektę i
                            mogę tłumaczyć.
                            • semele2 Re: bardzo chętnie pomogę 09.12.08, 21:30
                              A możemy się umówić na czwartek, że dostaniesz pierwszą wersję tekstu do
                              poprawki? Ja nie lubię pisać po polsku i potem tłumaczyć na angielski, bo
                              uważam, że to robienie sobie podwójnej roboty ;). A jak się z Tobą umówię na
                              konkretny dzień, to będę miała bat nad głową, żeby sobie wszystko zorganizować i
                              napisać.

                              Tylko się nie przestrasz. Ja niby po angielsku płynnie, ale od półtora roku
                              sukcesywnie się cofam...
                              • agafka88 Re: bardzo chętnie pomogę 09.12.08, 21:31
                                semele2 napisała:

                                to będę miała bat nad głową, żeby sobie wszystko zorganizować
                                > i
                                > napisać.

                                Semele jak nie napiszesz to odwiedzi Cię biuściasta ekipa windykacyjna ;)
                                • semele2 Re: bardzo chętnie pomogę 09.12.08, 21:35
                                  Dzięki za ostrzeżenie. Zrobię sobie zasieki z fiszbin. Mam zachomikowaną w
                                  szafie parę wyjętą ze Sienny, są tak solidne, że Wenecję można by na nich
                                  zbudować :P.
                              • sheena777 ok, masz deadline do czwartku :D:D 09.12.08, 21:38
                                puść mi na maila to co stworzyłaś i ewentualnie poprawię/dodam coś
                                jeśli będzie taka potrzeba.
                              • sheena777 semele2, nic od ciebie nie dostałam 15.12.08, 20:51
                                czy to już nieaktualne?
                        • roza_am Re: Jak lobbowac? Np tak. 09.12.08, 22:04
                          A mi kiedyś Pour Moi odpisał :)
                          Ja to nazywam "listami miłosnymi". Bo piszę, że zakochałam się w danym staniku,
                          but unfortunately...
                • agafka88 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:56
                  daslicht napisała:

                  > Na "patrzcie, my mamy, jesteśmy piękne i seksowne, a wy NIGDY nie
                  > będziecie hahahahaha!".

                  Tak też nikt nie mówi. Była mowa o tym, żeby wyniki plebiscytu przekazać
                  producentom z uwagami, że można poszerzyć rozmiarówkę.

                • kasica_k Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 16:01
                  Daslicht, Ty się dobrze czujesz?
                • maith Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 21:46
                  daslicht napisała:

                  > "patrzcie, my mamy, jesteśmy piękne i seksowne, a wy NIGDY nie
                  > będziecie hahahahaha!".

                  Tak widzisz lobby? TO lobby? Masz bujną fantazję. Szkoda, że toksyczną. Myślę,
                  że obudzisz się za parę dni i zrobi Ci się głupio, że naobrażałaś dziewczyny i
                  napadłaś na Kasicę za naprawdę dobrą akcję.

                  Twoim zdaniem było cicho o GG-plusach? Wiesz, ja np. nie mam JJ-plusa, nie mam
                  małego biustu, nie mam 85-plus, nie dotyczy mnie wiele sytuacji, ale wrzucam
                  wszystkie przydatne informacje do właściwych wątków i jak tylko trafiam na
                  osobę, której dany wątek może się przydać, to natychmiast podrzucam jej link,
                  żeby i skorzystała i się dołączyła do lobbowania dla siebie.

                  A zobacz, co Ty robisz - czy wiesz, że gdybyś przekuła swoje dementorzenie w
                  sensowne działanie, to mogłabyś zmienić rzeczywistość? Zamiast tego starasz się
                  nas zadusić beznadzieją i doprowadzić, żebyśmy nie robiły tego, co robimy, a
                  zamiast tego usiadły i jęczały. Przy Tobie człowiek zaczyna wierzyć, że nic nie
                  może zrobić, kiedy my WIDZIMY, że to nieprawda.

                  Mam wielką nadzieję, że po zakończeniu plebiscytu przyłączysz się do pójścia za
                  ciosem i przygotowania odpowiednich listów do producentów, gdzie pokażesz im
                  MOŻLIWOŚCI i ZACHĘCISZ, żeby zrobili to, czego Ty i wiele innych osób
                  potrzebuje. Mam nadzieję, że postarasz się o rozwinięcie pasującego Ci wątku
                  rozmiarowego. Tak, to prawda, Twój biust nie jest wcale taki wyjątkowy. I jeśli
                  nie ostraszysz innych osób o podobnych do Ciebie wymiarach, to jest szansa, że
                  zobaczą to i producenci.

                  Daslicht - nie wymyślaj fikcyjnych powodów, żeby obrażać się na ludzi, którzy
                  niczego złego Ci nie zrobili. Zamiast tego wymyśl prawdziwe powody, dla których
                  warto, żeby producenci szyli odpowiednie staniki na Twój biust.
            • agafka88 Re: To wykorzystajmy to żeby coś zmienić :) 09.12.08, 15:27
              daslicht napisała:

              > Napisać można.
              >
              > Póki co ten plebiscyt w wyższej kategorii to jest jak paraolimpiada,
              > bo tam NIE MA nic ładnego, najwyżej prawie-jak-ładne i to jeszcze
              > pod warunkiem, ze pani se..............

              Sienna jest IMO śliczna i chciałabym, że żeby w GG+ było więcej takich staników.
              Daslicht, czemu przez to że Tobie SIE NIE PODOBA inni nie mogą sobie zachwalać
              niektórych GG+?

              Czemu nie możemy zasugerować producentowi, w jakim kierunku ma podążać, co nam
              się już podoba? Uważasz, że lepiej jest się obrazić na cały świat i użalać się,
              że wszystko brzydkie? Tym sposobem nic nie zmienimy.
              >
              > A plebiscyt sam w sobie jest bardziej obraźliwy niż te moje
              > wypowiedzi, które są w gruncie rzeczy prawdą, bo tak właśnie
              > producenci myślą :/


              Daslicht w czym ten plebiscyt jest dla Ciebie obraźliwy? Czy Cię Kasica
              obraziła, co? Ja się cieszę z plebiscytu, mimo że jestem GG+ migrujące w kierunku H
            • roza_am Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 16:44
              Dziewczyny!
              Ja tu widzę 2 osobne kwestie.
              1. To, że dyskryminują nas producenci to jedno. I tutaj w pełni popieram Maith. Działanie, lobbowanie, cierpliwość, bo kropla drąży skałę itd. I mam wrażenie, że w tej kwestii większość z nas jest zgodna.

              2. Nasze relacje wewnątrzlobbowe. Tutaj z kolei coraz bliżej mi do Daslicht, choć może ja bym to ujęła w łagodniejszych słowach (no cóż, grzeczna dziewczynka jestem) :)

              "Lobby Biuściastych powstało w lipcu 2005. Zostało założone z myślą o kobietach z _dużym biustem_ - w celu ułatwienia im poszukiwań nowoczesnych, pięknych i dobrze dopasowanych staników."
              To oczywiście cytat z Butters, podkreślenie moje.

              Kiedy tu przyszłam poczułam wspólnotę z kobietami o podobnych problemach i potrzebach, wyzwoliłam się z resztki kompleksów i zmieniłam swoją świadomość. I chwała Lobby za to.

              Jednak obecnie czuję się coraz bardziej częścią _tej gorszej podgrupy G+_. Mam wrażenie, że jako G+ mogę być albo "biednym G+", dla którego znowu nic nie uszyli (a nie potrzebuję litości), albo "zbuntowanym G+", który znowu zatruwa życie radosnej większości (to niezgodne z moją naturą), albo "dzielnym G+", który z inwencją Adama Słodowego stworzy super stanik przerabiając w tym celu 5 innych (to po co w takim razie Lobby).
              A mnie nie kręci żadna z tych ról, ani żadna inna rola, którą można by G+ przypisać. Każda rola jest szufladką, a ja nie chcę do żadnej być wtłaczana. Chcę się czuć pełnoprawną częścią grupy kobiet z dużym biustem, bo _jestem_ kobietą z dużym biustem.

              Walczmy o lepszą ofertę, lobbujmy u producentów, dystrybutorów itd. Ale nie zapominajmy o relacjach wewnątrz grupy. Nie dyskryminujmy siebie nawzajem. Nie zgadzam na dyskryminację. Jeśli jakiś aspekt działalności Lobby pogłębia moją stanikową G-plusową frustrację, to chcę móc o tym powiedzieć i być wysłuchana, a nie oskarżona o odbieranie innym radości.

              Bo wychodzi na to, że można pogłębiać _złe_ samopoczucie G+, ale G+ nie mogą zakłócać _dobrego_ samopoczucia reszty.

              Tak to od pewnego czasu odczuwam. Rozumiem, że ton wypowiedzi Daslicht może być drażniący, ale ich treść jest ważna i zasługuje na uwagę. Zastanówmy się wspólnie jak ułożyć nasze forumowe relacje, by G+ nie czuły się biednym i dyskryminowanym marginesem, a reszta forum niczego istotnego na naszej frustracji nie traciła.
              • szarsz RÓŻA - rękami, nogami i biustem 09.12.08, 17:00
                Popieram Cię i podpisuję się pod tym.
              • yaga7 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 17:01
                Wiesz co, będąc niejako po drugiej stronie barykady, tej z szerokimi żebrami i
                miseczką "zaledwie" F czy FF, chciałam tylko rzec, że z mojej perspektywy
                wygląda to trochę inaczej.

                Bo ja też się czuje jako margines i jako mniejszość tu na forum ;)
                Dlatego nie recenzuję wszystkich staników i nie wpisuję niektórych modeli do
                wątków producenckich, bo wiem, że będę robić tylko smaka, bo rozmiarówka
                niektórych modeli bywa do F czy FF.
                Mogłabym z kolei iść z tymi stanikami na LMB. No tak, ale te modele są
                najczęściej od 70, a małobiuściaste interesują 60 i 65 ;)))

                I sobie tak jestem z moim 34F zawieszona pomiędzy ;))
                Bo ani ze mnie dużobiuściasta - no bo jak? Z 34F? ;)) Ani małobiuściasta... no
                bo jak? przy 103 w biuście? ;))
                Taki jakowyś ewenement :P
              • turzyca Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 17:14
                > Jednak obecnie czuję się coraz bardziej częścią _tej gorszej podgrupy G+_.


                PONAD POLOWA moderatorek jest G+. I znakomicie wiemy, ze jesli bedziemy siedziec
                i obrazac innych, bo maja inne figury, to nic sie nie zmieni. Jak ja dolaczylam
                do forum to:
                - 65 niebrytyjskie nie istnialo.
                - 60 tez.
                - w calej POLSCE byl JEDEN sklep z brafittingiem. Ktory zreszta chwile pozniej
                zamknal podwoje, bo go okradli.
                - w Warszawie kupienie brytyjczyka bylo sukcesem. Polskich sklepow internetowych
                bylo tyle co nic.

                Po czterech miesiacach Avocado zdecydowalo sie wprowadzic 65, po kolejnych
                trzech 60. Wkrotce 60 i 65 wprowadzila tez Melissa (wiem, jakie wzornictwo ma
                Melissa, ale umie ktos wskazac rozsadnego konkurenta w zakresie karmnikow?). O
                lawinie tegorocznej pisac nie musze.
                W Warszawie powstalo kilka sklepow stacjonarnych oferujacych brytyjczyki. W
                calej Polsce - kolejne. Owszem czasem ceny sa z ksiezyca, a ekspedientki nadal
                niedouczone, ale mozna na zywo przymierzyc staniki, ktore wczesniej byly nie do
                dotkniecia.
                W calej Polsce powstaja kolejne sklepy z brafittingiem - Wroclaw, Poznan,
                Warszawa, na nowo Krakow, Zielona Gora, ja przestaje byc w stanie pamietac,
                gdzie co sie dzieje. Bo sie dzieje coraz wiecej.
                Poszerzenie oferty polskich sklepow internetowych jest niesamowite. Ja
                zaczynajac przygode z lobby nie mialam zadnej szansy kupienia w Polsce na moje
                owczesne bryt. 65FF stanika za mniej niz 100 zlotych.


                To sa realne zmiany.


                > Bo wychodzi na to, że można pogłębiać _złe_ samopoczucie G+, ale G+ nie mogą za
                > kłócać _dobrego_ samopoczucia reszty.

                Co Was tak pognebia? Ze inni sa inni? Ze innym akurat dzieje sie lepiej? Sorry
                ale ja nie mam zamiaru odczuwac zawisci. Moge odczuwac zazdrosc, ze dany stanik
                jest produkowany do G, a ja z moim duzomiskowym GG nie mam szans, ale dla mnie
                ta zazdrosc jest uczuciem budujacym - chce miec tak jak inni, chce miec lepiej,
                zrobie, co moge, by tak bylo. A pare osob w tym watku prezentuje postawe "chce
                zeby inni mieli tak zle jak ja". Bardzo mi przykro, ale na takiej postawie
                daleko nie zajdziemy, wiec zawistnikom mowimy nie.
                • roza_am Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 17:28
                  Piszę o relacjach międzyludzkich i komunikacji na forum, a Ty odpisujesz o ofercie sklepów. To o czym napisałaś dostrzegam i doceniam, ale nie o tym pisałam.

                  Nie pisałam o zazdrości/zawiści, ale o frustracji. Frustracja to stan chronicznego niezaspokojenia pewnych ważnych potrzeb.
                  Jest jeszcze bezsilność i poczucie niemocy w sytuacji, gdy 2 osoby walczą o to samo i jedna dostaje tego czegoś coraz więcej, a druga nic. Pomimo włożenia takich samych wysiłków w walkę.
                  Rozumiem protest na formę niektórych wypowiedzi, ale nie na ich treść.
                  • turzyca Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 17:59
                    Ja Ci dokladnie o tym napisalam. O relacjach miedzyludzkich. Naprawde byloby
                    lepiej, gdyby pare zawistnych osob zaczelo byc po prostu zazdrosnych i zamiast
                    obrazac wspolforumowiczki, zaczelo dzialac konstruktywnie. Jak zaczynam miec
                    dola, ze w mojej kategorii rozmiarowej nie ma az tylu fajnych stanikow, ile bym
                    chciala, to staram sie zrobic cokolwiek pozytecznego - ide do watku ratunkowego,
                    robie cos dla mojego niemieckiego forum, ale tez ide na fora typu "my,
                    dziewczyny" i dlubie tam. Bo wiem, ze im wiecej osob sie bedzie domagac zmian,
                    tym szybciej one nastapia. Przekuwam moja frustracje i zazdrosc w dzialania
                    pozytywne. Nie pozwalam sobie ulegac zawisci. Z pisania w stylu: glupie
                    jestescie, bo macie fajne staniki, a ja nie mam zadnych fajnych, bo Waszym
                    zdaniem jestem za malo kobieca, nic dobrego nie wyniknie. Jedyne co moze
                    wyniknac to rozwalenie forum. Bo naprawde dziewczyny -G nie sa temu winne, ze
                    producenci zachowuja sie idiotycznie. I naprawde lepszy efekt dalyby watki,
                    powtarzane co dwa, trzy tygodnie, w stylu "hej robimy akcje mailingowa do Freyi,
                    curvy kate, rubyy pinka, zeby poszerzyli rozmiarowke do K" sformulowane tak,
                    zeby zachecic tez mniejbiusciaste ("nigdy nie wiecie kiedy Wam nagle biust
                    urosnie ;P") niz obrazanie tych mniejbiusciastych.

                    DLATEGO, ze dzialalysmy RAZEM, sa POZYTYWNE zmiany. Owszem nie calosciowe, ale
                    jest o wiele, wiele lepiej niz bylo. Jesli BEDZIEMY dzialac RAZEM, osiagniemy
                    WIECEJ.




                    PS Nie cierpie byc zandarmem, ale jak tak dalej pojdzie bede ciela w pien
                    wszystko, co nosi choc pozory obrazania. Zawistnikom mowimy nie.
                    • sheena777 popieram 09.12.08, 21:22
                      już pisałam wyzej, moje "samotne" maile do producentów pozostają
                      niestety bez odpowiedzi. kto bedzie traktował poważnie jakąs jedną
                      nawiedzoną wariatkę. ale jeśli razem będziemy pisać do producentów,
                      to może to coś da.
                  • agafka88 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 18:38
                    Ja już tu kilka razy pisałam, że należę do GG+. I naprawdę nie poprawi mi humoru
                    fakt, że tego konkursu nie będzie - no bo co mi z tego przyjdzie? Nic.

                    A teraz napiszę, jak ja, GG+ zyskam na tym konkursie. Wybierzemy prawdziwe
                    stanikowe perełki. I teraz moje korzysci:
                    - po konkursie napiszemy do producentów zbiorowego maila z naszymi wnioskami -
                    producenci będą mieli świadomość, że istnieje konkretne zapotrzebowanie i mamy
                    takie a takie potrzeby.
                    - będę miała co pokazywać w rozmiarowym osobom, przekonanym, że w polskim G to
                    tylko namioty i brudny beż - wiele osób przekonałam kusidełkiem wszech czasów.
                    Tylko niestety wiele z tych modeli już się nie szyje. Więcej osób zachwyci się
                    nowymi stanikami - więcej lobbystek, większa siła Lobby
                    - będę mogła rzucać w twarz tymi kusidełkami polskim producentom podczas
                    korespondencji z nimi i przekonywać, że ich modele do polskiego G czy H to nie
                    jest szczyt możliwości technicznej

                    A poza tym w końcu Ewa kiedyś otworzy sklep - i wtedy Freya i Panache będa się
                    musiały dostosowywać do effuniaków, ja Wam mówię. Parę mniesięcy możemy jeszcze
                    poczekać :)
                • daslicht Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 18:51
                  Turzyca, ja wiem, że Ty mnie delikatnie mówiąc nie lubisz, więc się
                  nie będę wdawać w dyskusje, ale powiem tylko, że nie chodzi mi o
                  obcięcie w stylu "pies ogrodnika", żeby inni mieli gorzej, ale o to,
                  ze każda z nas, bez względu na literkę i cyferkę, zasługuje na ładne
                  staniki, bo my wszystkie jesteśmy piękne - i jakaś dyskusja się w
                  koncu zrobiła, wcześniej było o G+ nawet tutaj, na LB, cicho.

                  A w niektórych kwestiach, jak to mówią "syty głodnego nie zrozumie"
                  czy tam "gadka jak ze ślepym o kolorach" - i tyle.
                  • butters77 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 19:00
                    > wcześniej było o G+ nawet tutaj, na LB, cicho.

                    Dowody ciszy:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=79016730&a=79016730
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81460078&a=81460078
                    A to przykłady pierwsze z brzegu. Zobacz, ile tam jest sensownych porad - nie
                    chodzi tylko o post początkowy! Ja w każdym razie z wątku GG+ korzystam:)
                    • semele2 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 20:20
                      Producenci staników nie prowadzą działalności filantropijnej. Wyprodukowanie stanika jest kosztem, sprzedaż - zyskiem. Staniki produkuje się masowo. Żeby produkcja masowa się opłacała, musi się sprzedać określona ilość sztuk. Jeśli dobrze zrozumiałam swego czasu Effuniak, nie wystarczy jeden prototyp, bo staniki w różnych grupach rozmiarowych mają trochę inną konstrukcję. Więc dołożenie rozmiarów G+ H+ czy J+ wiąże się ze stworzeniem nowego prototypu (co nie zawsze jest proste - patrz dyskusja o plunge'ach do K) itp. To się musi opłacać. Dziewczyn z G+ nie ma bardzo dużo, a tych z J+ jest jeszcze mniej. Same byśmy sobie mogły lobbować do uśmiechniętej śmierci, za mało nas. Jeśli chcemy coś osiągnąć, potrzebujemy pomocy osób noszacych mniejsze rozmiary, żeby nam, brutalnie mówiąc "frekwencję robiły" przy mailach i petycjach. Poprosiłam niedawno o taką pomoc (petycja do Panache się pisze, muszę pokonać swój zastały od półtora roku angielski...) i pod tematem jest sporo wypowiedzi typu "mnie ten problem wprawdzie nie dotyczy, ale pewnie, że podpiszę!". I to jest demonstrowanie "buahaha, jesteśmy seksowne, a wy nie będziecie"? Względnie wytknięcie gorszości?

                      Jako nosząca rozmiar 32K czuję się permanentnie tłamszona PRZEZ PRODUCENTÓW. Nie przez lobby. Dziewczyny chwalące maskaradki cieszą się z ładnych staników, a nie wytykają mi, że ja nie mam. Prawda jest taka, że każda z nas ma swoje specyficzne stanikowe problemy: a to paskudne rozmiary miseczek, a to za szerokie obwody (rozmawiałam kiedyś przez tlena z koleżanką noszącą ścisłe 28F kiedy akurat szukała sobie kostiumu kąpielowego i jej wyklinanie niewiele się różniło intensywnością od mojego, kiedy sama polowałam na coś do pływania), a to fiszbiny raniące mostki, a to fiszbiny raniące żebra, a to fiszbiny raniące pachy, a to fiszbiny lecące na plecy, a to kroje z czapy... I każda ta grupa sama w sobie niewiele może, bo jest relatywnie mała.

                      Albo zaczniemy uznawać, że jesteśmy różne, różne rzeczy nam doskwierają i czasem mamy różne (bo przecież nie wykluczające się) cele i w dodatku nikt nikomu nie usiłuje wbić ze złośliwości szpili, albo możemy wracać do starych staników / stanąć w miejscu. Złośliwości, biuściaste drugiej kategorii i dyskryminacja to by były, gdyby ktoś powiedział, że wy tam potwory jesteście paskudne i dobrze, że się na was nie szyje, bo dla was to już tylko operacja. Względnie: same sobie szczekajcie o swoje, my jesteśmy pełne szczęścia i nic nas nie obchodzicie. Widzicie tutaj coś takiego? Bo ja widzę co najwyżej szczerą, babską radochę typu: "Hurra, kupiłam sobie coś fajnego!". Jak kupię sobie ładną sukienkę, to zachowuję się dokładnie tak samo, jak dziewczyny zgłaszające kandydatury na kusidełko. Przez myśl by mi nie przeszło, że ktoś to może odebrać jako wymierzone w siebie.
                      • agafka88 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 20:32
                        Dzięki semele za ten post. Fajnie, że wypowiedziałaś się jako osoba z drugiego
                        końca tabelki.

                        PS. Czekam z niecierpliwością na list do panache, już myślałam, że sprawa się
                        rozmyła. Myślę, że jak już list powstanie, to warto założyć nowy wątek, żeby
                        więcej osób zauważyło.
                      • aadrianka Semele, bardzo mądra wypowiedź 09.12.08, 20:40
                        Działajmy wszystkie razem jako Lobby, bo inaczej nic nie zmienimy...
                  • turzyca Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 19:12
                    A wiesz? W sumie to ja tylko nie lubie, jak masz zla faze i rozwalasz forum,
                    obrazasz wspolforumowiczki i w ogole powodujesz, ze ludzie listy pisza. Ciebie
                    jako czlowieka w sumie lubie, ja mam slabosc do ludzi inteligentnych i z
                    poczuciem humoru, jak masz dobry nastroj, to zarabista z Ciebie forumowiczka,
                    tylko wiecej takich. Szkoda ze co pewien czas robi sie z Ciebie Mrs. Hyde. ;)


                    Syty? Glodny? Moj pierwszy stanik we wzglednie dobrym rozmiarze to byla
                    przerobka. I koszowal duzo wiecej niz dwa dowolne moje obecne staniki razem
                    wziete. Na pierwszy stanik w moim prawdziwym rozmiarze czekalam 4 miesiace, bo
                    wczesniej ten rozmiar nie byl produkowany, a brytyjskie staniki byly, bardzo
                    lagodnie mowiac, trudno dostepne. Nie bylo, to se wywalczylam. Sexy karmniki w
                    rozmiarze 30K tez sobie wywalcze.
                  • agafka88 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 20:26
                    > A w niektórych kwestiach, jak to mówią "syty głodnego nie zrozumie"
                    > czy tam "gadka jak ze ślepym o kolorach" - i tyle.

                    Ja, Turzyca, Butters, jesteśmy G+. Czy mam mieć wyrzuty sumienia, że nie mam
                    tych kilku miseczek więcej?
                    • winter76 Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 20:33
                      Zgadzam się z Semele2-owszem,bardzo zazdroszczę mniej buściastym większego wyboru ,ale w najmniejszym stopniu nie mam o to pretensji do nich.Więc wogóle nie rozumiem tonu i treści niektórych wypowiedzi...
              • maith Re: Oddzielmy dwie sprawy 09.12.08, 17:43
                Ja też mam 32HH i wiem, co daje ten konkurs. On naprawdę tworzy trendy.
                Kasica założyła go w czasie, kiedy wielu producentów nie dochodziło nawet do E i
                pokazanie wtedy, że w stanikach od G można produkować cudeńka dla wielu było
                szokiem. Wiem, że ten konkurs daje efekty.

                Podkreślenie propozycji GG+ pokazuje, że w tej grupie też nie da się już
                oferować nam byle czego, bo ISTNIEJE atrakcyjniejsza konkurencja. Taka Sienna
                czy Ariza to całkiem inna jakość urody staników niż to, co oferowano nam do tej
                pory. Wiele osób trafiających do nas nigdy nie miało na sobie tak ślicznych
                staników i to ważne, że od razu możemy im też te ładne propozycje pokazać. I
                ważne, żeby mogły zobaczyć cały zestaw ślicznych propozycji, które nie kończą
                się na G.

                Staniki produkowane przynajmniej do G też warto wybrać i wykorzystać ten wybór,
                pisząc producentom, że głosowały na nie także osoby z grupy GG-plus i że wiemy,
                że te staniki są w stanie utrzymać więcej i producent naprawdę nie musi aż tak
                ograniczać rozmiarówki.

                Tym konkursem oddzielamy też propozycje mające już jakąś rozmiarówkę od tych,
                które produkują w 4 miseczkach i 3 obwodach na krzyż. Wspieramy przesunięcia we
                właściwym kierunku.

                Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodać też punkty za szerokość
                rozmiarówki (i wąskość obwodu i ilość literek) i podać osobno wynik, który
                stanik wygrał po zestawieniu kusidełkości z dbałością o to, żeby ten model
                pasował do jak największej ilości kobiecych biustów.
      • maith A co z kolorami? 09.12.08, 16:55
        Bo jeśli zgłaszamy je osobno, to może dojść do sytuacji, że model rozdrobniony
        na więcej kolorów wygra całościowo, ale przegra przez to rozdrobnienie (które
        samo w sobie jest akurat atutem).
        Może przed podaniem wyników sprawdzić, czy nie wygrał przypadkiem inny, tylko
        oferujący więcej ciekawych kolorów, model? :)
        • roza_am Re: A co z kolorami? 09.12.08, 17:01
          To już raczej kwestia prezentacji wyników niż głosowania. Kolor ma dość duże
          znaczenie w przypadku kusidełkowatkości :)
    • kasica_k Kandydatury - wątek 09.12.08, 04:18
      W tym wątku zbieramy kandydatury na Kusidełko:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=88297808
      • ava.adore Kandydatury - wątek: pytanie 09.12.08, 16:06
        Dręczy mnie pytanie: wielokrotne zgłaszanie tego samego modelu jest dopuszczalne/konieczne (bo będzie decydowała ilość zgłoszeń), czy wystarczy, jeśli jakiś stanik pojawił się raz i styknie (bo w sondzie będziemy głosować na wszystkie zaproponowane modele)?
        Przygotowuję swoją listę i chcę wiedzieć, czy uwzględniać wszystko jak leci, czy patrzeć, co już dziewczyny pozgłaszały? :)
        • kasica_k Re: Kandydatury - wątek: pytanie 09.12.08, 16:13
          To nie jest głosowanie, tylko zbieranie kandydatur, więc raz i styknie :) Mam
          nadzieję, że uda mi się postawić odpowiednio dłuuugą sondę, żeby wszystkie
          kandydatury się zmieściły :)
          • ava.adore Re: Kandydatury - wątek: pytanie 09.12.08, 16:16
            Właśnie ta przewidywana długość sondy wzbudziła moje wątpliwości ;)
            Dzięki za odpowiedź :)
        • sheena777 a co z argumentacją? 09.12.08, 21:43
          mam jedno pytanie, czy głosujemy na dany model "bo mi się podoba i
          już" czy raczej popieramy oddany głos konstruktywną argumentacją na
          podstawie własnych doświadczeń..?
          • maith Re: a co z argumentacją? 10.12.08, 00:02
            Jestem za! Także razem z uwagami, że "głosuję mimo".
            Wtedy cytaty z argumentacji i uwag zarówno będzie mogła wykorzystać Kasica do
            prezentacji wyników, jak i my do listu do producentów. Że np. cośtam wygrało w
            kategorii do G, ale z komentarzy wynika, że kobiety bardzo liczą na rozszerzenie
            rozmiarówki, szczególnie że... tu cytaty.
    • butters77 Nie mieszajmy tak wielu kwestii 09.12.08, 18:30
      Dziewczyny, doskonale rozumiem rozgoryczenie osób z G+, bo sama noszę teraz GG
      lub H (zaczynałam od F) - i na wielu przykładach zaobserwowałam różnice między
      modelami do G i powyżej G (absurdalnie szerokie ramiączka, zbędne wzmocnienia
      miseczek, zapięcie na 3 rzędy haftek...).

      ALE nie zapominajcie, jaki jest cel tego plebiscytu. Szukamy modeli, które
      cieszą się największą popularnością wśród "kusidełek" - które szczególnie ładnie
      kształtują dekolt, wyglądają seksownie itp. To po prostu taka kategoria, w
      której koncentrujemy się na walorach "kuszących";) stanika.
      Modele z innych kategorii, które są cenione i polecane, ciągle omawiamy w
      wątkach typu "do dekoltów", "bez ramiączek", "na co dzień" itp. Tam też są
      wymieniane modele o różnym zakresie rozmiarów - i nikt nie czuje się obrażony,
      jeśli ktoś poleci model, w jakim się nie mieści!

      W plebiscycie Kasica zbiera więc opinie o modelach W OKREŚLONEJ KATEGORII
      TEMATYCZNEJ. Dlaczego wybrała akurat "kusidełka"? Bo po pierwsze, wiele
      dziewczyn na forum nosi je z zamiłowaniem, po drugie - "kusidełka" są w stanie
      przekonać tych, którzy wciąż tego nie wiedzą, że staniki na duży biust mogą być
      piękne, że tak jest. Kogo? Ano tych producentów, którzy szyją tylko do miseczki
      F, a od D wzwyż - same chomąta. Tak, tak, tacy wciąż istnieją! Nie zapominajcie
      o tym.

      Nie miejmy więc pretensji do Kasicy, że przygotowuje plebiscyt biustonoszy w
      wybranej przez siebie kategorii - MA DO TEGO PRAWO. Jaka jest alternatywa - nie
      robić plebiscytu wcale? Wierzę, że za kilka lat taki plebiscyt będzie miał nawet
      kategorię K+ - ale NIC SIĘ SAMO NIE ZROBI. A poprzez dyskusję o stanikach innych
      niż "te do DE", sygnalizujemy swoje potrzeby - nas, konsumentek!

      I proszę, jeśli ktoś zna, niech wskaże mi JAKIKOLWIEK ranking, który
      uwzględniałby miseczki choćby E - nie wspominając nawet o F czy G.
      • butters77 Jeszcze słówko o pewnej marce 09.12.08, 18:42
        Kto pamięta czasy, zanim pojawiły się Masqueradki, ręka w górę?:)

        Ja pamiętam - i wiem, jak się ucieszyłam, widząc te wszystkie gorsety i piersi
        podane jak na tacy;) W tej chwili nie mieszczę się w rozmiarówce Maskaradek -
        czy to znaczy, że będę je bojkotować? Że nie poprę żadnego z tych modeli w
        plebiscycie? Bynajmniej! Poprę i będę się zachwycać zdjęciem:) A dlaczego? Bo
        czym innym jest stanik za mały dla mnie o jeden-dwa rozmiary, a czym innym - o
        sześć czy osiem! W pierwszym przypadku istnieje bowiem realna szansa, że kiedyś
        ta rozmiarówka zacznie mnie obejmować;) JASNE, że wolałabym teraz. To oczywiste.
        Ale wiem też, że nie osiągnę tego w inny sposób, niż lobbując. Popatrzcie, jak
        wiele marek NA NASZYCH OCZACH poszerzyło swoją rozmiarówkę, jak wiele sklepów
        usprawniło obsługę, ile nowych modeli się pojawiło. Zmiany na lepsze mogą
        nastąpić, ale nikt nie wywalczy ich za nas.
        • panistrusia Re: Jeszcze słówko o pewnej marce 09.12.08, 23:22
          Butters! Ja pamiętam, jak tu prawie wszystkie się zachwycałyśmy
          Arabellą - że taka zwiewna, kolorowa, że nareszcie coś seksi;). To
          był absolutny must-have. A teraz, kto tam by spojrzał na nią jako na
          kusidełko, toć to zwykły codzienny stanik:).
          A Inferno? Kto pamięta szał na Inferno?
          • sharteel mnie to właśnie Arabella skusiła... 10.12.08, 21:57
            ...czyli przekonała ostatecznie do "przestawienia się" na staniki we właściwym
            rozmiarze. Na zdjęciu była taka piękna :))) Ale w "realu" okazało się że muszę
            mieć szersze fiszbiny, "panaszowe", inny krój. No i przy rozciągliwcach to ja
            jestem G+, czyli 30HH.
            Prawdę mówiąc, całe szczęście, że Arabella mi nie pasuje, bo kusiłyby mnie
            kolejne kolory, co niechybnie doprowadziłoby mnie na skraj obsesji ;-) Nie
            mówiąc o bankructwie.
            Ale te zdjęcia Arabelli były swego rodzaju marchewką, za którą osiołek (czyli
            ja) poszedł ku nowym lepszym stanikom ;-)
            Myślę, że wyniki sprzedaży tego modelu mogą być "marchewką" dla producentów,
            zastanawiających się, co wyprodukować, żeby zarobić.
      • maith Re: Nie mieszajmy tak wielu kwestii 09.12.08, 21:19
        Dokładnie.
        Dla mnie kategoria GG+ oznacza "te staniki musiały zostać wyprodukowane
        przynajmniej do GG, a niektóre są nawet do K". A że w ogóle nie przypominają
        tego, co oferuje się biuściastym NADAL w większości polskich bieliźniaków, to
        warto je pokazać i zmienić trendy w tym, lepszym, kierunku.

        I zgadzam się z Semele - tutaj jest nas na razie mało. Potem, jak już
        wylobbujemy, to znacznie więcej kobiet te staniki kupi, ale chętnych do
        lobbowania na sucho o to, czego na razie nie ma jest mniej. Dlatego to takie
        ważne, żebyśmy działały razem.

        My dopiero zmieniamy rzeczywistość. Dlatego tak, osoby, które są tu dłużej
        pamiętają jeszcze czas, kiedy nie było maskaradek, był problem z kupieniem nawet
        70D, a nie tylko 60J, a polskie firmy produkujące do polskiego F to było coś.

        Kasica robi dobrą robotę i dzięki temu plebiscytowi będziemy mogły i kobietom i
        producentom pokazać propozycje lepsze w zalewie znacznie gorszych.

        Jednocześnie taki plebiscyt zwiększa zainteresowanie lepszymi modelami. A skoro
        tak, to jest szansa, że zostaną poprowadzone jeszcze dalej. Szczególnie jeśli
        pójdziemy za ciosem.
        • roza_am Ja nie jestem przeciko konkursowi 09.12.08, 21:55
          Dziewczyny, poprzedni list pisałam jedną nogą poza domem, więc może nie był do
          końca precyzyjny. Spróbuję się wyrazić dokładniej.

          NIE JESTEM PRZECIWKO KONKURSOWI KASICY.

          Naprawdę nie jestem i naprawdę doceniam jego wpływ na przekonywanie producentów.
          Chodzi mi o to, że PRZY OKAZJI konkursu uświadomiłam sobie pewne rzeczy i
          chciałam o nich głośno powiedzieć. Nie po to, żeby konkurs odwołać, ale żeby
          pobudzić świadomość pewnych niuansów.

          Chodzi mi o sprawy psychologiczno-mentalne, a nie realną sytuację na rynku. Z
          oceną bieżącej, przeszłej oraz potencjalnie przyszłej sytuacji rynkowej w pełni
          się zgadzam. Rozumiem mechanizmy lobbowania i ich nie neguję.

          Chcę tylko pewne rzeczy WYRAZIĆ. Chcę powiedzieć, że jeśli zagłosuję na stanik
          G-minusowy, zrobię to z bólem serca. Chcę powiedzieć, że wysłuchując problemów i
          potrzeb innych rejonów rozmiarowych, oczekuję podobnego wysłuchania i
          zrozumienia dla G+. Chcę powiedzieć, że boli mnie konieczność ciągłego
          dopytywania się o zakres rozmiarowy chwalonego gdzieś tam stanika. Chcę
          powiedzieć, że kolejne recenzje cacuszek do G skutecznie psują mi humor itd.
          itp. Taki szereg różnych drobiazgów. Nie zniechęcają mnie one do Lobby ani do
          lobbowania, ani do konkursu. Ciągle cel nadrzędny się liczy i jest od tych
          drobiazgów znacznie ważniejszy. Ale przyszedł moment, w którym chciałam o tym w
          końcu powiedzieć, wydobyć na światło dzienne.

          W zamian nie oczekuję ani odwołania konkursu, ani lobbowania od dzisiaj tylko na
          rzecz G+. Wystarczy mi usłyszenie/odczucie, że komunikat został odebrany,
          usłyszany. Tylko tyle, coś w rodzaju "Aha, usłyszałam, zrozumiałam, już wiem".

          Mam nadzieję, ze teraz wyraziłam się dokładniej.
          • agafka88 Re: Ja nie jestem przeciko konkursowi 09.12.08, 22:00
            > W zamian nie oczekuję ani odwołania konkursu, ani lobbowania od dzisiaj tylko n
            > a
            > rzecz G+. Wystarczy mi usłyszenie/odczucie, że komunikat został odebrany,
            > usłyszany. Tylko tyle, coś w rodzaju "Aha, usłyszałam, zrozumiałam, już wiem".

            Wiesz, wydaje mi się, że większość wypowiedzi była tu skierowana do Daslicht,
            która napisała, że ten konkurs ją obraża. A poza tym ja, butters, maith i
            turzyca jesteśmy G+ więc rozumiemy, niestety
          • maith Całkowicie Cię rozumiem 10.12.08, 00:14
            Tak kotku, całkowicie Cię rozumiem [głasku głasku].
            Też czasem się podłamuję, że jakiś stanik, który bez problemu mógłby trzymać mój
            biust jest bez sensu tylko do G.
            Ale trzymam się, bo widzę, że lobbowanie naprawdę przynosi efekty i generalnie
            modlę się o dobre zdrowie dla Effuniak, bo wiem, że ona potrafi rozwiązać nasze
            problemy. Wybrałam się na jeden ze zlotów, na którym była, dzięki czemu mam
            pewność, że ona i jej staniki, także na na mój rozmiar, to nie jest żaden
            miejski mit :)

            W tej chwili faktycznie nie da się wykluczyć staników do G, bo reszty kusidełek
            jest za mało na cały konkurs,
            a te w GG-plusach warto wydzielić, żeby pokazać wszystkim, że w tych rozmiarach
            też są ładne staniki.

            Generalnie jestem pewna, że za rok staniki do brytyjskiego G będzie można
            spokojnie osłabić punktacją, kusidełka będą też w brytyjskim L, a może nawet M
            (bądź ich realnym odpowiedniku uzyskanym dzięki odpowiednio ścisłym obwodom) i
            będzie ich tyle, że da się wydzielić kategorię JJ-plus, bo będzie wystarczająco
            duża :)
            • szarsz Re: Całkowicie Cię rozumiem 10.12.08, 00:30
              maith napisała:
              > będzie ich tyle, że da się wydzielić kategorię JJ-plus, bo będzie
              > wystarczająco duża :)

              Maith, ja Ciebie uwielbiam.

            • roza_am Re: Całkowicie Cię rozumiem 10.12.08, 23:03
              Agafka, Maith - dzięki. Okazuje się, że takie wirtualne głaski naprawdę działają :)
              • maith Re: Całkowicie Cię rozumiem 11.12.08, 01:58
                To jeszcze coś Ci prześlę [tuli] :)
        • sharteel Re: Nie mieszajmy tak wielu kwestii 09.12.08, 22:24
          Przede wszystkim taki plebiscyt pokazuje, że niezależnie od rozmiaru jaki
          potrzebujemy, jesteśmy zainteresowane ładnymi, delikatnymi, kuszącymi stanikami.
          Że chcemy takich staników. I to jest dla producentów sygnał, że warto produkować
          je w rozszerzonej rozmiarówce. I podpowiedź, w jakie kolory, wzory, tkaniny
          zainwestować, żeby wyprodukowany model kupiło jak najwięcej klientek.
    • amett Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 18:34
      Gdybym miała stworzyć taki ranking na swój własny użytek, to w kategorii do G
      wygrałaby pewnie Antoinette przed Olą (ale to głównie za baaaardzo ładną nazwę,
      do tej pory żałuję, że mi imienniczki nie wyprodukowali w moim rozmiarze).

      Kategorię GG+ traktuję jako kategorię "pełna rozmiarówka", tak więc wszystkie
      modele od zaczynające się od obwodu 65 są zdyskwalifikowane na starcie. Żadnemu
      modelowi z tych, którym udało się pozostać na polu walki (jakieś pięć, sześć
      sztuk?), nie przyznałabym jednak pierwszego miejsca, a może nawet zostawiła całe
      podium wolne. Co prawda taka Sienna mi się podoba, ale co z tego, skoro przy
      pierwszym z brzegu Masquerade może się schować. Tak więc dla niej jedynie
      wyróżnienie, ale nie tracę nadziei, że w przyszłym roku komuś uda się zająć to
      puste miejsce i w pełni zasłużyć na zwycięstwo :)
    • panistrusia Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 22:53
      Odpowiadając na różne głosy przeciw tej zabawie:
      A jak mnie pytają, którego polskiego sportowca uważam za najbardziej
      seksownego, to znaczy, że zakładają, że z nimi wszystkimi spałam? A
      może jestem les? I co wtedy? Do Helsinek po sądach się włóczyć?

      I czy to, że nie mam kasy na kupienie sobie wszystkich Maskaradek
      znaczy, że mam uważać moje stare sprane Melissy za najpiękniejsze
      staniki świata?
      • agafka88 Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 23:35
        panistrusia napisała:

        >
        > I czy to, że nie mam kasy na kupienie sobie wszystkich Maskaradek
        > znaczy, że mam uważać moje stare sprane Melissy za najpiękniejsze
        > staniki świata?

        Melissa to w ogóle jakaś porażka. Ja posiadam Maskaradki sztuk trzy, a za 2
        zapłaciłam połowę mniej niż za Melissy obecnie. Niech żyje ebay ;) Za aragona w
        angielskim sklepie zapłaciłam we wrzesniu 120, to mniej więcej w cenie meliss.
        • panistrusia Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 23:39
          No wiesz, tylko jak ja kupowałam te Melissy to były one znacznie
          tańsze od jakichkolwiek brytyjskich staników, no i o Maskaradkach to
          nawet jeszcze wróble na dachu nie ćwierkały;)

          • agafka88 Re: Kusidełko 2008? 09.12.08, 23:53
            panistrusia napisała:

            > No wiesz, tylko jak ja kupowałam te Melissy to były one znacznie
            > tańsze od jakichkolwiek brytyjskich staników, no i o Maskaradkach to
            > nawet jeszcze wróble na dachu nie ćwierkały;)
            >

            No jak ja trafiłam na Lobby, to najtańszą Melissę znalazłam za 50 kilka złotych.
            I jak dla mnie taka cena za ten "design" byłaby jeszcze do przyjęcia. Ale to co
            się dzieje teraz - ładniejsze modele za prawie 100zł (cena effuniaka) jest dla
            mnie jakimś kosmosem. Oni się chyba ze stylistyką wcale nie rozwinęli.

            Już curvy cate bym sobie wolała kupić, taniej wychodzi. Albo RubyPinka w
            zblizonej cenie.

            Nie wypowiadam się natomiast o Melissie jako źródle karmników, bo o tym nie mam
            na razie pojęcia.

            Ale mam nadzieję, że do czasu kiedy będę mamą karmiącą wywalczymy sobie śliczne
            brytyjskie karmniki do literki K :)
        • turzyca Glos w obronie 09.12.08, 23:47
          Melissa jako jedyna produkuje karmniki na fiszbinach w dowolnym zakresie
          rozmiarowym lacznie z robieniem tego, co wychodzi poza ich rozmiarowke. I za to
          juz chwala im. A do tego te ich karmniki sa naprawde duzo ladniejsze od tego, co
          wiekszosc producentow oferuje. Z tego punktu widzenia Melissa nie jest az taka
          porazka.
          A ze pozakarmnikowo mogliby sie podciagnac, to inna sprawa.
          • agafka88 Re: Glos w obronie 09.12.08, 23:54
            turzyca napisała:

            > Melissa jako jedyna produkuje karmniki na fiszbinach w dowolnym zakresie
            > rozmiarowym lacznie z robieniem tego, co wychodzi poza ich rozmiarowke. I za to
            > juz chwala im. A do tego te ich karmniki sa naprawde duzo ladniejsze od tego, c
            > o
            > wiekszosc producentow oferuje. Z tego punktu widzenia Melissa nie jest az taka
            > porazka.
            > A ze pozakarmnikowo mogliby sie podciagnac, to inna sprawa.

            Heheh, Turzyco, telepatia jakaś, pisałam o ich karmnikach właśnie. I to jest wg.
            mnie jedyny ich plus.
          • agafka88 OT -melissa 09.12.08, 23:57
            Chociaż te 2 modele jak na melissę całkiem niezłe :) Ten pierwszy nawet gdyby
            nie te ramiącha byłby calkiem interesujący

            melissa.nazwa.pl/melissa/kolekcja/modelp.php?menu=Melissa0046.JPG&m=Melissa0046
            melissa.nazwa.pl/melissa/kolekcja/modelp.php?menu=Melissa0018.JPG&m=Melissa0018
            • panistrusia Re: OT -melissa 10.12.08, 00:16
              Jeszcze jeden argument za Melissą (chociaż bardzo ich nie lubię za
              dziwny marketing i stronę): 2.5 letnie Melissy wyglądają o niebo
              lepiej niż niektóre z najtańszych 'anglików'. Gumki
              niepoodkształcane, silikon nie pożółkł (bo go nie ma;)), nic się nie
              pruje, kolory na swoich miejscach... A niektóre 'kusidełka' tiulowe z
              bravissimo to aż straszą, jak się szufladę otworzy, swoim opłakanym
              stanem.
              • plecha1 Re: OT -melissa 10.12.08, 03:38
                Ja mam do dzisiaj jedną dobrą Meliskę - ładny model, szkoda, że już nie jest
                produkowany. Czarny, część miski przejrzysta, część nie, metalicznoczerwony
                haft. Noszę od bodajże marca czy kwietnia, nie codziennie, ale np. była ze mną
                trzy tygodnie pod namiotem w środku lasu, jest prana w pralce i nic. Obwód dalej
                dość ścisły (a dodam, że to 65), nitki nie powychodziły, haft się nie pruje. A
                do tego, jak już pisałam - bardzo ładna.
            • drzazga1 Re: OT -melissa 10.12.08, 00:31
              Melissa "psuje sie" dopiero w wiekszych literkach. Posiadam z
              zamierzchlych;) czasow dwa ich staniki, 75G i nadal mi sie podobaja
              (tylko ramiaczka sa... melissowe).
              O ile w 70L widac, ze model konstrukcyjnie kuleje bardzo,to w stary
              75G zdarza mi sie nawet dzis wcisnac (nie bijcie...), bo mam dwie
              bluzki, z ktorych z zalozenia ma wystawac kawalek koronki.
              Odpowiednia mam tylko przy starym staniku Melissy, wiec pracowicie
              ugniatam cycki pod obwodem. Bo mimo rozmiaru nie mojego - ten stanik
              mnie nie obciera i nie gryzie.
              Zastanawiam sie nad listem do producenta. Widac, ze oszczedzaja na
              kosztach produkcji, wiec pewnie nie dopasowuja konstrukcji na zywych
              modelkach. Gdybym mieszkala w tej chwili w Polsce, chyba bym sie im
              ofiarowala za zywy manekin za darmo, byleby uszyli cos dobrego dla
              mnie.
            • drzazga1 Zaraz... 10.12.08, 00:58
              Wedlug mnie (oczywiscie moge sie mylic) nie ma sensu glosowac na
              stanik, ktory podoba nam sie bardzo na zdjeciu, natomiast nie
              mialysmy okazji nosic na biuscie, bo nie ma go w naszym rozmiarze,
              przeciez nie raz zdarzylo sie, ze to co na zdjeciu jest kusidelkiem,
              na zywym biuscie wygladalo beznadziejnie.

              Co z tego, ze podobaja mi sie maskaradki np., jesli widzialam je do
              tej pory na stronie sklepu internetowego i na wieszakach w sklepie?
              Bardzo podobne wzory widzialam i w sieciowkach typu H&M i nawet byly
              porzadnie wykonane i rozmiarowka do G. Tiulowe przezroczystosci sa w
              ofercie M&S, tez do G i mysle, ze sa osoby, ktore sie w ich
              rozmiarowke mieszcza.
              Nie neguje zachwytu dziewczyn, ktorym maskaradki pasuja, ale sama
              nie zaglosuje na cos, czego naprawde nie jestem w stanie miarodajnie
              ocenic.

              A tak poza tym: rzeczywiscie, narzekania (takze moje) dziewczyn z
              duza roznica obwodow moga zostac przez reszte odebrane jako
              wylewanie zolci. To nie tak. Pisze w tej chwili za siebie: mnie jest
              zwyczajnie przykro, bo tez czuje sie traktowana przez PRODUCENTOW
              jak osoba, ktora z definicji nie podlega pod kategorie kusidelek,
              dla ktorej tychze kusidelek nie oplaca sie produkowac.
              A przeciez na forum jest kilka dziewczyn, ktore maja jeszcze wieksza
              roznice obwodow niz ja, mam dwie bliskie kolezanki z rownie duzym
              jak moj biustem przynaleznym do drobniejszego ciala. Z jedna z nich
              bylam na brafittingu i wierzcie mi, to, w czym miescily sie jej
              piersi, siegalo pod szyje, dziewczyna jest drobna i niska, widzialam
              ze jest bliska placzu, bo szukala czegos pod wieczorowa sukienke z
              bynajmniej nie wielkim dekoltem. Ona nie pozbedzie sie starych
              stanikow z za wielkim obwodem i zbyt mala miska, bo musialaby
              chodzic tylko w golfach i t-shirtach pod szyje.

              Piszecie, zeby zaczac dzialac. Ok, ja nawet moge porobic sobie
              zdjecia w zle skrojonych stanikach i dolaczac do petycji ze
              wskazaniem wad danego modelu. Obrazy podobno moga zdzialac wiecej
              niz slowa. Tyle, ze pojedynczy list producentci zignoruja, bo prawa
              rynku i produkcji masowej sa bezlitosne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka