Dodaj do ulubionych

Walentynki...

06.02.04, 19:11
www2.gazeta.pl/walentynki/0,0.html
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Walentynki... 06.02.04, 22:31
      Precz z Walentynkami, czy musimy ślepo wszystko naśladować? Już wolę
      niezapominajki!
      Telo.Pozdr.
      • lesteer Re: Walentynki... 06.02.04, 23:43
        Srynki, pierdynki, świeto infantylne...
        :))
        • gagarin3 Re: Walentynki... 07.02.04, 00:56
          Nawet z lesteerem można się czasami zgodzić :)
          • lesteer Re: Walentynki... 07.02.04, 09:39
            Nawet czasem trzeba..hehe

            "Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest Twoja, to moja jest
            mojsza niz Twojsza. To właśnie moja racja jest racja najmojsza"

            :))
            • snieznica Re: Walentynki... 07.02.04, 11:52
              Eee tam, „precz z walentynkami”.
              Brzmi to jak hasło reklamowe wiadomo, z jakich czasów.
              • snieznica Re: Walentynki... 07.02.04, 11:55
                "Mały Chad był cichym i nieśmiałym chłopcem. Pewnego dnia wrócił do domu i
                oznajmił matce, że chciałby przygotować walentynkę dla każdej osoby ze swojej
                klasy. Serce matki ścisnęło się z bólu. Chciałabym, żeby porzucił ten zamysł,
                pomyślała, gdyż wiele razy obserwowała, jak dzieci wracały razem ze szkoły. Jej
                Chad zawsze podążał kilka kroków za grupą rówieśników. Dzieciaki śmiały się,
                rozmawiały i brały pod ręce, ale nigdy nie włączały Chada do swego kręgu. Mimo
                wszystko kobieta zdecydowała, że pomoże synowi w realizacji jego zamierzenia.
                Kupiła mu papier, klej i kredki. Przez trzy tygodnie każdego wieczoru Chad
                trudził się nad wykonaniem trzydziestu pięciu walentynkowych kart.
                Nadszedł ranek Dnia Świętego Walentego i Chad wprost nie posiadał się z
                podniecenia. Starannie ułożył kartki, zapakował je do torby i wybiegł z domu.
                Matka postanowiła, że upiecze jego ulubione ciasteczka, które poda mu na lunch
                ze szklanką mleka. Dobrze wiedziała, że jej synowi będzie przykro, więc może
                ciasteczka nieco złagodzą smutek. Myśl o tym, iż Chad na pewno nie dostanie
                wielu walentynek, a może nawet wróci bez żadnej, sprawiała jej ogromny ból.

                Po południu postawiła na stole ciasteczka i szklankę mleka. Usłyszawszy gwar
                dziecięcych głosów, wyjrzała przez okno. Jak zwykle dzieci zbliżały się całą
                gromadą, śmiejąc się i bawiąc w najlepsze. Za nimi jak zawsze maszerował Chad.
                Tego dnia szedł nieco szybciej niż zazwyczaj. Była pewna, że jej synek
                wybuchnie płaczem jak tylko wejdzie do domu. Zauważyła, że Chad ma puste ręce,
                więc kiedy otworzyły się drzwi, pospiesznie przełknęła łzy.

                - Przygotowałam dla ciebie ciasteczka i mleko - powiedziała.

                Chad jednak zdawał się nie słyszeć jej słów. Maszerował dziarsko z twarzą
                rozjaśnioną uśmiechem i powtarzał tylko:

                - Ani jednej. Ani jednej...

                Serce matki ścisnął ból.

                A potem jej syn dodał:

                - Nie zapomniałem zrobić ani jednej. Ani jednej!"

                Dale Galloway

                • snieznica Re: Walentynki... 14.02.04, 14:53
                  Park miejski w Limanowej. A w nim głównym obiektem jest dwór Marsów. Obok dworu
                  zabytkowa kapliczka, w stylu neogotyckim. Poświęcona została historycznemu
                  patronowi Limanowej- św. Walentemu.

                  • lesteer Re: Walentynki... 14.02.04, 17:56
                    tak to pierwszy patron Limanowej..Ale mi ten dzień kojarzy się z gangsterskimi
                    porachunkami dawno temu w USA..
                    ;))
                    • snieznica Re: Walentynki... 15.02.04, 18:38
                      Gangsterskie porachunki mogą się różnie kojarzyć.;))

                      ---

                      Dziennik nowosądecki 15-02-2004

                      Św. Walenty patron zakochanych


                      Walentynki stawia się w jednym rzędzie z Halloween, jako eksportowany produkt
                      kultury anglosaskiej. Niesłusznie. To nie jest wynalazek współczesności. Św.
                      Walenty znany był jako patron zakochanych już w XV wieku.

                      W rzeczywistości święty, uważany za patrona zakochanych, żył w V w. w Recji (na
                      dzisiejszym pograniczu niemiecko-austriacko-szwajcarskim). Przypisywano mu moc
                      uzdrawiania epilepsji. Do dziś najbardziej uroczyście obchodzi się walentynki
                      właśnie w ojczyźnie św. Walentego. Co roku w niedzielę najbliższą 14 lutego w
                      katedrze w Terni odbywa się Święto Zaręczyn. Przy grobie św. Walentego setki
                      zaręczonych par z różnych stron świata, przyrzekają sobie miłość i wierność do
                      dnia ślubu. W 1997 r. krótki list do narzeczonych zgromadzonych w Terni napisał
                      Jan Paweł II. Jego treść została uwieczniona na płycie wmurowanej przy grobie
                      św. Walentego.

                      • ciupazka Re: Walentynki... miłość do dutków.... 19.02.04, 09:06
                        "Pełno kiesyń" - 19-02-2004 - cennik codzienny - na "Walentynki"= pusto kiesyń

                        kubek walentynkowy 2,49 zł
                        bombonierka w kształcie serca 9,49-24,95 zł
                        czekoladki "słodkie serduszka" 2,19-6,49 zł
                        grająca maskotka "serce" 5,49-29,99 zł
                        T-shirt z nadrukiem w serca 9,99 zł
                        bukiet "płomienie miłości" 109 zł
                        róża aksamitna 0,99-3,99 zł
                        kosz świeżych owoców 129,95 zł
                        "błyszczące serca" zestaw 3 błyszczyków 10 zł
                        perfumy "Amor Amor" Cacharel 200 zł/50 ml
                        książka "Miłość - sentencje dla zakochanych" 16,48 zł
                        złoty wisiorek w kształcie serca 68-388 zł
                        miłosna kostka 18 zł
                        pudełko na prezent w kształcie serca 6 zł
                        kartka walentynkowa na telefon 2,44 zł
                        cukier miłosny dla pań i panów 33 zł/100 g
                        afrodyzjak "krople miłości" dla mężczyzn 38 zł/10 ml
                        feromony "Lure" dla pań i panów 105 zł/29 ml
                        zmysłowa piana do kąpieli dwufazowa 36,91 zł/250 ml
                        olejek erotyczny do kąpieli ylang-ylang 20 zł/300 ml
                        czerwone stringi 5,99-6,99 zł
                        czerwone bokserki męskie 14,95 zł
                        czerwona satynowa koszulka 19,95 zł
                        pas do pończoch 39,90-79,99 zł
                        pończochy samonośne 11,90-57,90
                        czerwona podwiązka z kokardą 14 zł
                        "koktajl miłosny" koronkowe majteczki dla pań 39 zł
                        kolacja dla zakochanych w restauracji 50-60 zł
                        szampan dom perignon 1993 698 zł/750 ml
                        ostrygi podwędzane w oleju 7,99 zł/85 g
                        poduszka "serce" 4,99 zł
                        CD "Walentynki" 6,99 zł
                        "Bogini miłości" rzeźba z hebanu, wys. 33 cm 45

                        Ceny zanotowano w krakowskich sklepach ( Dz.Polski)

                        No, moze to Wos przekono do tego kielo z kieseni nom wyrywajom, kielom
                        miłościom do ... kasy nasej pałajom, hehe.

                        Precki z "Walentynkami"!
                        Telo.Pozdr.



                        • snieznica Re: Walentynki... miłość do dutków.... 19.02.04, 18:00

                          „... nie daj się zwariować. Nie daj się ogłupić. Są na tym świecie rzeczy,
                          których nie można kupić...”

                          Niech żyją „Walentynki”!

                          Pozdrawiam.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka