Dodaj do ulubionych

Grypa żołądkowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:21
Szanowni Państwo !

Macie odpowiedź skąd taki wzrost zachorowań na grypę żołądkową
(problemy dróg oddechowych i pokarmowych) w ostatnim czasie.

NIE UKOŃCZYŁEM MEDYCYNY, ALE DOŚĆ OCZYWISTE WYDAJE SIĘ TO, ŻE
POZOSTAJĄCE NA CHODNIKACH, TRAWNIKACH ITD. ODCHODY
ZACZYNAJĄ „UWALNIAĆ” RÓŻNEGO RODZAJU ZWIĄZKI W TYM
GROŹNE „WIRUSY”!!!!
Tym samym mam wrażenie (temat równolegle pojawił się w ostatnim
wątki) pojawił się problem z układami wydalniczymi…
kolokwialnie: „jest kupka (psia bądź kocia).. było mroźno.. bakterie
przetrwały.. śnieg stopniał… w skumulowanej formie zaczęły uwalniać
się/fruwać/przedostawać się do atmosfery - różnego rodzaju
(niewidoczne!!!!) bakterie, wirusy, grzyby itp… które wdychane przez
nasz organizm powodują różnego rodzaju dolegliwości ! (w tym..
grypę żołądkową)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: wiosna Re: Grypa żołądkowa IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.10, 14:30
      Jeśli odchody psów w ilości 1 sztuki na kilka metrów kwadratowych,
      miałyby wywoływać jakieś dolegliwości lub zachorowania, to ludzie
      pracujący w chlewniach i oborach musieliby chyba umrzeć po tygodniu
      swojej pracy! :)
      Psy przez zimę nie zaczęły srać sto razy więcej. Jest ich tyle samo
      co zawsze, i tyle samo też kału wydalają. Przez dziesiątki lat psy i
      koty srały, a dopiero w 2010 ich odchody zaczęły nagle
      uwalniać "groźne wirusy i bakterie"? :) Wcześniej tego nie robiły? :)
      • Gość: Tolek Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:42
        - nie wiem, czy 1 sztuka kału na m2 może wywołać jakiekolwiek
        dolegliwości, ale wydaje mi sie, że gdyby w chlewniach i oborach nie
        sprzątano (tak jak właściciele swoich czworonogów w znacznej mierze
        nie sprzątają po swoich zwierzakach) to mogloby to wywołać równego
        oraz różnego rodzaju skutki.
        - pewnie, że takie dolegliwości występują nie od dziś, lecz
        zwróciłem uwagę na ich wzmożony efekt, który mógł, podkreślam mógł
        w moim przekonaniu być wywołany przez stosunkowo długi okres
        zalegania odchodów (dzięki utrzymującej się przez dłuższy czas
        niskiej temperaturze)… przez co proces rozkładu został zahamowany i
        nagle uwolniony wlaśnie wiosną 2010….
        Nadal uważam mój pogląd za uzasadniony :)
        • Gość: wiosna Re: Grypa żołądkowa IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.10, 14:56
          Mimo sprzątania w chlewniach i oborach, nadal jest tam w każdej
          chwili kilkudziesieciokrotnie wiecej kału niż na przeciętnym
          trawniku w mieście. Dołóż do tego porównanie; zamknięte
          pomieszczenie chlewni z całkowicie otwartą przestrzenią miasta.
          Pytanie retoryczne - gdzie jest więcej tych zarazków? :)
          • Gość: Obserwator* Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:14
            Co jeszcze wymyślisz żeby dowalić tym biednym właścicielom zwierząt.
            Jakoś nie słyszę narzekania na dymiące kominy z dumy naszego miasta
            Mondi,Mat i im podobnych.Wzrost zachorowań na grypę odbywa się co roku
            jesienią i wiosną.Oczywiście nie zamierzam bronić ludzi którzy nie
            sprzątają po swoich zwierzakach,ale co zrobiło miasto żeby stworzyć
            jakieś warunki do realizacji tego.Mam na myśli oddzielne pojemniki
            a nawet organizację na nieużytkach wybiegów dla psów.Po spełnieniu tych
            warunków można dopiero wymagać i karać.W Świeciu pies nawet nad Wdą jest
            zagrożony bo może być zastrzelony przez myśliwych,w lasach to samo.Dlatego że
            tak jest to jest tak jak jest.Poziom człowieczeństwa
            mierzy się stosunkiem do zwierząt oraz do ludzi starych i chorych.
            Kto nie lubi ludzi to jak może być dobry dla zwierząt.Obcowanie z psem daje
            więcej satysfakcji niż obcowanie z niejednym z tego forum.
            • Gość: m Re: Grypa żołądkowa IP: 83.238.158.* 04.03.10, 15:26
              Niesprzątnięcie kupy po swoim psie jest zagrożone mandatem,
              wrzucenie psich odchodów w zamkniętym woreczku do normalnego
              pojemnika na śmieci - nie! Nie zasłaniajcie się wiecznie brakiem
              tych pojemników :-/
          • Gość: Tolek Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:18
            Wiosna coraz bardziej mnie przekonuje :)
            Mimo wszystko uważam, że pozostałości w chlewni są mniej groźne od
            rozkładających się "chodnikowych czapek". Możliwe, że obarczanie
            winą zwierząt nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale ich właścicieli
            owszem.
          • Gość: m Re: Grypa żołądkowa IP: 83.238.158.* 04.03.10, 15:19
            Dziwi mnie jak bardzo ludzie jeszcze są nieświadomi :-/ "Wiosno"
            zapraszam na inne wątki, gdzie pisze się o psich odchodach, tam
            dokładnie wyjaśnione jest jaki to poważny problem epidemiologiczny.
            Zgadzam się z założycielem wątku - teraz po roztopach, bakterie i
            wirusy zawarte w psich odchodach mogły w skumulowany sposób
            zaatakować. Atakowały zawsze ( nie tylko nagle w roku
            2010 "wiosno"), tylko taka sotra zima mogła spowodować "uśpienie"
            bakteri po czym następuje właśnie ich zmasowany wysyp. Kupa wysycha
            i znika kilka dni, bakterie w niej zawarte przeżywają kilka tygodni,
            więc to co widzisz "wiosno" - 1 kupa na 1 m2 to tylko niewielki
            ułamek tego co psy lub koty wydaliły z siebie. Zamknięte
            pomieszczenie chlewni chroni przed roznoszeniem bakterii za pomocą
            wiatru, gdyż zaschnięte i sypkie psie odchody rozwiewane są po całej
            okolicy (otwartej przestrzeni miasta)jak pyłki drzew - każdy je
            wdycha :-), co któryś zachoruje. Poza tym psie i kocie odchody
            znacznie różnią się pod względem zawartości bakterii od odchodów
            innych zwierząt domowych.
            • Gość: Tolek Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:36
              Tak właśnie na ten problem spoglądam również ja... nie atakuję
              bezradnych właścicieli czworonogów, lecz zwracam uwagę na problem i
              zagrożenie jakie stwarza brak owej świadomości.
            • Gość: wiosna Re: Grypa żołądkowa IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.10, 16:33
              > Zgadzam się z założycielem wątku - teraz po roztopach, bakterie i
              > wirusy zawarte w psich odchodach mogły w skumulowany sposób
              > zaatakować.

              Mogły, ale nie musiały. Skąd przekonanie, że mogły? Bo sobie leżą?
              Widziałeś kiedys fruwające bakterie i wirusy? :) Nie widziałeś.
              Podobnie jak ja nie widziałam. Nie znaczy to jednak, że czemukolwiek
              palniętemu trzeba za każdym razem przyklasnąć, nawet nie mając o tym
              zielonego pojęcia.



              > 1 kupa na 1 m2 to tylko niewielki ułamek tego co psy lub koty
              > wydaliły z siebie

              A gdzie widziałeś więcej? Spoglądając na trawnik czy chodnik w
              okolicach, w których się przemieszczam i które najlepiej
              reprezentują "obsrane" fragmenty Świecia, nie widziałam więcej niż
              jednej kupy na powierzchni 1-2 m2. Biorąc pod uwagę, iż większość
              obszaru miasta nie jest obsranym trawnikiem, to ile tego tak
              naprawde może być? 1 kupa na 100 metrów kwadratowych? To więcej
              zarazków pochodnych od kału, masz we własnej lazience po
              wypróżnieniu się swoim lub członka rodziny. :)

              Popadacie już w paranoję, wspominając o tych ilościach kupy. Z
              Waszych pokrzykiwań wyłania się obraz brązowych chodników i brunatno-
              żóltych trawników, oraz smrodu jak z kloaki. :)



              > Zamknięte pomieszczenie chlewni chroni przed roznoszeniem bakterii
              > za pomocą wiatru,

              Tak chroni. Ale właśnie w tym porównaniu o to chodziło. Zatrzymuje
              zarazki w środku, a jednak ludzie tam pracujący nie chorują. Przy
              zestawieniu otwartej przestrzeni miasta z zamknięta i uwaloną
              gównami chlewnią, gdzie wg Ciebie istnieje większe prawdopodbieństwo
              zarażenia się tymi zarazkami, które unoszą się w powietrzu?



              > gdyż zaschnięte i sypkie psie odchody rozwiewane są po całej
              > okolicy (otwartej przestrzeni miasta)jak pyłki drzew

              Z tego co piszesz, można domniemać, że mieliśmy przez ostatni
              tydzień temperaturę jak w piekarniku i palące słońce, które na
              popiół wysuszyło psie gówna, a teraz nastał okres wietrzny i w wraz
              z tumanami kurzu unoszą się jednocześnie zarazki z odchodów. :)
              Dziwne, bo ja ciągle widzę mokre chodniki i trawniki. Gdzie Ty
              mieszkasz, że u Ciebie jest tak diametralnie inaczej? :)



              > Poza tym psie i kocie odchody znacznie różnią się pod względem
              > zawartości bakterii od odchodów innych zwierząt domowych.

              Przedstawisz może wyniki badań naukowych na ten temat, czy po prostu
              powtarzasz brednie, wygenerowane przez przeciwników psów? :)
              • Gość: u hie Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 18:40
                przylazło to to z ranki z Barta , napisało toto bele co i cieszy się to to, że
                mądre lecz g.... wie
                się znalazł wszechwiedzący mózg
                cieeee chorobaaaaa
                • Gość: wiosna Re: Grypa żołądkowa IP: *.ip.netia.com.pl 05.03.10, 12:27
                  > przylazło to to z ranki z Barta , napisało toto bele co i cieszy
                  się to to, że
                  > mądre lecz g.... wie
                  > się znalazł wszechwiedzący mózg
                  > cieeee chorobaaaaa

                  Zastanawia mnie treść Twojego komentarza. Jest zaprawdę "wysokich
                  lotów". ;) Skąd Ci się bierze ta niechęć do ludzi pracujących w
                  sysytemie zmianowym i do tego jeszcze w Barcie, że już któryś raz z
                  kolei zauważam taki idiotyczny komentarz pod wpisami innych
                  użytkowników, który na dodatek, jest całkowicie nie w temacie wątku?
                  Czyżbyś w końcu, po 10 latach pracy jako pracownik fizyczny, wyrwał
                  się z kieratu, i teraz strugał ważniaka przy komputerze na poczcie
                  albo w starostwie? :) Taki jesteś uszczęsliwiony tą zmianą, że w
                  każdym swoim poście, w którym nic innego nie masz do powiedzenia,
                  wylewasz tę prostacką radość i brak szacunku do pracowników
                  fizycznych? Zaiste, prosty z Ciebie człowiek, skoro nie wyobrażasz
                  sobie innej pracy, niż w Barcie przy maszynie. :)
                  Nie mierz innych swoją miarką, chłoptasiu. Nawet w Świeciu ludzie
                  miewają lepsza pracę niż Ty, nie przechodząc najpierw przez kopanie
                  rowów i mycie maszyn produkcyjnych. :)
                  • Gość: Kreator debilizmu Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:25
                    Nie na temat piszesz ośle z Bartu.
              • Gość: m Re: Grypa żołądkowa IP: 83.238.158.* 05.03.10, 10:04
                To niesamowite, że w XXI wieku trzeba jeszcze ludziom od podstaw
                tłumaczyć dlaczego miasto nie może być usłane psim gównem :-/
    • Gość: świeciak Re: Grypa żołądkowa IP: 83.238.16.* 04.03.10, 18:33
      Może nie do końca w sprawie wątku,ale jest to faktem.Nasze miasto
      jest"zasrane"!!!Popatrzcie jak idziecie.Na chodnikach psie odchody;na trawnikach
      jeszcze więcej,musisz uważać aby nie wdepnąć.Jestem ciekawy co w tym temacie
      mają do powiedzenia nasze "służby porządkowe"-Straż Miejska.Ostatnio w ogóle ich
      nie widać.Jeżdżą sobie po naszym miasteczku i nic więcej.Kiedyś jeszcze(chociaż
      naprawdę było to bardzo nieczęsto)można było zauważyć piesze patrole tych panów
      w czarnych mundurach.Teraz tylko przejeżdżający czerwony samochód.Z samochodu
      tych naszych zabrudzonych chodników nie widać.Panowie wy od tego jesteście aby
      pilnować porządku;z naszych podatków macie płacone wynagrodzenie za waszą
      pracę.Jeśli widzicie reagujcie.Oczywiście i do właścicieli psów.Na
      pewno nie dopuścicie aby piesek zrobił kupkę w waszym domu;to dla czego
      pozwalacie mu zrobić ją na chodniku???Ci co tak postępują powinni być ukarani
      mandatem.Może w końcu się nauczą.
      • Gość: liz Re: Grypa żołądkowa IP: *.swiecie.vectranet.pl 04.03.10, 18:41
        Tolek Tobie te odchody pewnie uszkodziły głowę. Kupy były, są i
        będą.Załóż maseczkę przed wyjsciem! Będziesz świeckim Jaco.A tak
        wogóle płacimy podatki i śą instytucje oszyszczajace miasto, może
        ich pracy uważniej należy sie przyjżeć?
        • Gość: wredna Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 18:56
          A jak wy sie zesracie pod plotem czy tez w lesie to tez bierzecie kupke w
          woreczek i do smietnika? Na pewno nie jeden/ jedna w Was gdzies w trasie
          wystawil/a dupke na wiart i sruuu a potem nic nie robiac dupke do auta i dalej w
          trase.
          • Gość: liz Re: Grypa żołądkowa IP: *.swiecie.vectranet.pl 04.03.10, 19:03
            Wredna trafiłaś w sedno! Ciekawe kto z was bpomyślała o kąpiących
            sie dzieciach i grzecznie szedł zrobić siusiu do toalety a nie robił
            tego do jeziora
    • Gość: Tolek Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 10:00
      Podbijam:

      Jednak, nie taki błachy ten temat:
      -
      Artykuł/Wiadomości
      • Gość: m Re: Grypa żołądkowa IP: 83.238.158.* 05.03.10, 10:07
        Przeczytałam :-) Ciekawe czy wiosna też przeczyta?
        Pozdrawiam Tolka!
        • Gość: Tolek Re: Grypa żołądkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 11:39
          Dzięki. Artykuł może i głęboko „przerysowany”, mimo wszystko -
          warto mieć chyba odrobinę świadomości i zdrowego rozsądku (wychodząc
          z psem na spacer na plac zabaw dla dzieci, zwłaszcza w zbliżającym
          się sezonie wiosennym, letnim… a także jesiennym i zimowym). :)
    • Gość: anty kupa Re: Grypa żołądkowa IP: 212.160.87.* 05.03.10, 17:20
      Wiosna pisze:
      Przedstawisz może wyniki badań naukowych na ten temat, czy po prostu
      powtarzasz brednie, wygenerowane przez przeciwników psów? :)

      Wiosna - nie o psy tu chodzi, bo zwierzaczki domowe są kochane tylko
      o ich wlascicieli - zanim zrozumiesz, to pewnie juz wiosna minie
      • adam69swiecie Re: Grypa żołądkowa 05.03.10, 19:31
        Srają muchy idzie wiosna,będzie trawa lepiej rosła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka