Dodaj do ulubionych

Nuuudzi mi się

31.01.06, 22:32
Przeczytałam Harrego Pottera, mam zepsuty telewizor, męża niet - ratujcie!
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 22:33
      raaatuuujeeee
      a co z tym tv? powazna sprawa?
      • viviene12 tv i tak se mozna oszczedzic 31.01.06, 22:37
        trzydziecsci kanalow a program do doopy!
      • kangur4 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 22:42
        Na tyle poważna, że nie opłaca się go naprawiać. Trza kupić nowy - pewnie
        dopiero (!!!) w weekend.
        I niech mi nikt nie pisze, że żyje sobie szczęśliwie bez telewizora. Bo wic z
        rezygnacji z TV polega na tym, ze to właściciel decyduje a nie telewizor za
        niego.
        Ja żądam posiadać telewizor. Ja żądam skakać po kanałach, bezmyslnie gapić się
        w ekran i słuchać brzęczenia w tle!
        • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:33
          Tydzien bez tv to powazna sprawa.Ale od czego masz nas! mozemy Ci relacjonowac
          wszystko co sie dzieje.Podzilimy sie kanalami i kazda bedzie na biezaco opowiadac.
    • hipcia5 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 22:40
      no pogadałym z toba bo siedze tu od 19.30 ale namęczyłam sie nauką zmniejszania zdjęć bo niedługo zamierzam sie wam pochwalić maluchami, zdjęcia będą u nas na "maluchach i niemowlakach od końca do początku" sporo sie namęczyłam bo nigdy tego nie robiłam.pozdrawiam i smaczengo ależ mi smaka narobiłasmile
      • viviene12 ale na co tego SMAKA? 31.01.06, 22:41

        • mmala6 Re: ale na co tego SMAKA? 31.01.06, 22:42
          na kinder delice?
        • hipcia5 Re: ale na co tego SMAKA? 31.01.06, 22:45
          a smaka na ciuciuu........... dobranoc dziewczyny
          • viviene12 ciuuuuciuuu... 31.01.06, 22:46
            hehe, ale mam myslismile
    • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 22:42
      I co, podobal Ci sie Harry?
      • kangur4 HP 31.01.06, 22:48
        Podobał mi sie, jak zwykle. Wciąga, nie powiem. A Polkowski jak zwykle mistrz
        nad mistrze.

        I nic mnie nie obchodzi, że dla dzieci, że pogardzana fantasy (uwielbiam), że
        produkt marketingowy (ale za to jaki produkt i jakiego marketingu - szapoba).
        • pampeliszka Re: HP 31.01.06, 22:50
          Mnie tez nic to nie obchodzi, Kangur. Ostatnio obejrzalam Czare Ognia, bo maz mi
          zorganizowal, z wypiekami na twarzy. A 6 cz po czesku to byl taki...folklor. Jak
          juz mowilam, Dumbledore to Brumbal, a Hogwart to Bradawice, a Knot to Popletal.
          I takie tam smaczki. Ale szkoda, ze znowu trup.Ona to musi lubic.
          • kangur4 Re: HP 31.01.06, 22:57
            Hmm, dlatego myslę, że Polkowski to mistrz - przetłumaczył tylko Knota. I
            dzięki temu wybitnie angielska atmosfera książki się zachowała.

            A ja myslę, że ten trup, to jakaś ściema. W każdym bądź razie mam taką
            nadzieję, bo mi się smutno zrobiło...

            A czy prawdą jest, Pam, że po czesku wszystkie żeńskie nazwiska kończą się na -
            owa, i że nawet Marylin Monroe jest, hmm, nie wiem, jak to napisać, Monrołowa,
            czyli jest żoną nieistniejącego pana Monroe?
            • pampeliszka Re: HP 31.01.06, 23:08
              Prawie wszystkim aktorkom dodaja to owa.Kilka sie uchowalo, nikt nie wie, na
              jakiej zasadzie. Jesli laska sie nazywałaby np. Pryszczu, to tu by była
              Pryszczuova. A tak, to są E.Piafova, M.Monroova, itp.
              Tu masz linka do obecnego programu TV, zobacz, co potrafia zrobic z Ally McBeal,
              na 1progr o 02.10:
              tv.aktualne.centrum.cz/
              Wszyscy teraz spekuluja, ze ze Snapem to byla kiwka, a i trup to nie przypadek.
              ja juz czekam na ostatni tom, hehe.Razem z moimi siostrzenicami w wieku bardziej
              Harrowym.
    • viviene12 a moze by tak 31.01.06, 22:42
      mala rozroba na Niemowleciu?smile
      • pampeliszka Re: a moze by tak 31.01.06, 22:43
        albo na emamie...
      • mmala6 Re: a moze by tak 31.01.06, 22:44
        tam jest fajny watek kiedy dziecko wyciaga rece do mamy i moje dziecko jak
        zwykle zacofane (7-8m-cy) bo inne to juz jak 4 msc maja to rece to mamy wyciagaja...
        • viviene12 to jak? idziemy? 31.01.06, 22:44

          • viviene12 mmala 31.01.06, 22:45
            to ja Ci napisze, z czym Cie najbardziej kojarze z Niemowlecia, chcesz?
            • mmala6 mnie? 31.01.06, 22:48
              a wal smialo! ja juz nie pamietam jak to bylo "wczesniej"wink
              • viviene12 kojarzysz mi sie z takim watkiem o karuzelce 31.01.06, 22:51
                jak sie laski licytowaly, ze juz od urodzenia dzieci sie tym zabawialy, co ja
                pisze, ekscytowaly, ze ich noworodki oczami hehe wodzily za zabawkami.
                A Ty Matkowi chcialas karuzelke nocami puszczac, coby mu pierwsze miesiace bez
                niej zrekompensowac. Tak mi sie terza skojarzylo w zwiazku z tymi raczkami.
                • mmala6 Re: kojarzysz mi sie z takim watkiem o karuzelce 31.01.06, 22:53
                  hehehe, faktycznie cos takiego pislam!wink)biedne te moje dziecko....
                  • viviene12 hehe mam 31.01.06, 22:56
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=26750361&v=2&s=0
                    • mmala6 Re: hehe mam 31.01.06, 23:02
                      hehehe, usmialam sie!!!fajnie tak poczytac, cos jak pamietnik, prawda?
                      A Ty Viv tez ostro jechalaswinkPamietam, pamietam, juz wtedy Cie lubilamwink
                      • viviene12 taaa ...wspomnien czar :-) 31.01.06, 23:13
                        A Wenus pamietam z takiego watku o wyrodnych matkach
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=26888228&a=26888228
                        i jeszcze takiego jednego o mortadeli.
                        • pampeliszka Re: taaa ...wspomnien czar :-) 31.01.06, 23:14
                          Sie wtedy Wenus chyba baaardzo nudzila, a buszmenek jeszcze nie bylo.
                          • viviene12 Pam, a wiesz z ktorym watkiem Ty mi sie kojarzysz? 31.01.06, 23:23

                            • pampeliszka Re: Pam, a wiesz z ktorym watkiem Ty mi sie kojar 31.01.06, 23:25
                              o kolczykach? jak sie poklocilam z Pancerniczkiem?
                              czy o rehabilitacji? którejś z wielu?
                              • viviene12 no o kolczykach 31.01.06, 23:27
                                cos tam bylo o jakiejs nadetej skince czy cus w tym gusciesmile
                                • pampeliszka Re: no o kolczykach 31.01.06, 23:32
                                  o subkulturze młodziezowej, ze mloda byla czerwona, zła i nadeta, a z kolczykami
                                  wygladala jak maly skin...
                                  bo mnie ponioslo, jak laska napisala, ze kolczyki to sie WSZYSTKIM podobaja
                                  • mmala6 Pam 31.01.06, 23:35
                                    nie denerwuj sie ale ja ostatnio na basenie widzialam taka malenka dziewczynke
                                    (z pol roku) z kolczykami-slicznie wygladala,takie srebrne kwiatuszki.Of course
                                    od razu o Tobie pomyslalamwinkAle wygladala przeslicznie.Nosmile
                                    • pampeliszka Re: Pam 31.01.06, 23:39
                                      uch, dobrze, ze juz zjadlam magnez...
                        • pampeliszka na emamie tez sie nudza: 31.01.06, 23:17
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=35944510&v=2&s=0
                          • viviene12 hehe dobre 31.01.06, 23:22
                            cyt:
                            "to w końcu są jego buty i to on jeździ tym samochodem. w czasie kiedy to
                            wykonujesz te czynności on pewnie leży na kanapie i ogląda tv i jest bardzo
                            zmęczony???

                            smile))
                            • pampeliszka Re: hehe dobre 31.01.06, 23:24
                              ładnie sobie przygaduja
                              a jak tam u Was jest z czyszczeniem butow, co? przyznac sie!
                              a samochod to kto myje? my jestesmy leniuchy i jezdzimy na myjnie...
                              • viviene12 samochody myje nam myjnia 31.01.06, 23:26
                                a buty se sama czyszcze, a maz swoje.
                                • mmala6 Re: samochody myje nam myjnia 31.01.06, 23:27
                                  raz jeden przetarlam mezowi buty jak sie spieszyl na jakas impreze firmowa,
                                  szukal garnitura a okazalo sie buty garniuturowe sa "lekko" brudnewink
                                  Samochod albo maz albo myjnia.
                              • kubona Re: hehe dobre 31.01.06, 23:26
                                sampchód i buty to sprawa Mariusza. ostanio nawet zmywa codziennie i wynosi
                                śmieci. poza tym ochoczo przewija wszyskie kupy i robi kolację.....
                                • pampeliszka Re: hehe dobre 31.01.06, 23:27
                                  Kubona, a jak bys jeszcze napisala na emamie, ze przy tym wszystkim chodzi do
                                  pracy, to bys od niejakiej Halszki uslyszala...
                                  • viviene12 halszki? 31.01.06, 23:29
                                    od czego ta specjalistka?
                                  • kangur4 Re: hehe dobre 31.01.06, 23:30
                                    Co znowu halszka zmalowała? Bardzo jestem ciekawa, bo ostatnio zafascynowała
                                    mnie jej osobowość przy wątku niejakiej princessy7.
                                    • pampeliszka Halszka 31.01.06, 23:34
                                      zawsze mniej wiecej w ten sam desen, ze jak masz dziecko i nie pracujesz (czytaj
                                      "siedzisz w domu"), to Twoim OBOWIAZKIEM jest w tym domu i przy dziecku zrobic
                                      wszystko, a jak Ci sie to nie podoba, to marsz do pracy. Howgh.A Pan Maz zarabia
                                      kase i wystarczy.
                                      • kangur4 Re: Halszka 31.01.06, 23:36
                                        Ale zdaje się, ona dzieci nie posiada?
                                        To by sie zgadzało, że takie kocopały opowiada.
                                        • pampeliszka Re: Halszka 31.01.06, 23:40
                                          dopiero w ciazy jest, albo nawet jeszcze nie
                                      • kubona Re: Halszka 31.01.06, 23:36
                                        ha ha ha . to ona jakaś święta jest?
                                      • viviene12 kurde 31.01.06, 23:36
                                        ale ja wytresowali. W zasadzie to mi jej szkoda.
                                    • viviene12 no normalnie 31.01.06, 23:38
                                      nie moge tego znalezcsad
                              • kangur4 Re: hehe dobre 31.01.06, 23:27
                                Dziwna sprawa, ale ja nigdy nie widziałam mojego męża czyszczącego buty. Co
                                gorsza on ma buty zawsze czyste.

                                Może ONA mu je czyści?

                                A nie mogłaby mu gotować obiadów zamiast?
                                • viviene12 albo nawet 31.01.06, 23:28
                                  obiadow na dwie osoby, co by na wynos mial i dla zonki?smile
                                  • kangur4 Re: albo nawet 31.01.06, 23:29
                                    słusznie!
                                • mmala6 ONA 31.01.06, 23:29
                                  na pewno!wink))
                                  moj maz nawet naczyn nie zmywa bo mamy zmywarke! ale wyjmuje naczynia i ladnie
                                  wklada brudne.I sprzata podloge.
                                  • viviene12 ze skorup? 31.01.06, 23:30

                                    • mmala6 Re: ze skorup? 31.01.06, 23:31
                                      hehehe, nie jeszcze niewink
                    • pampeliszka Re: hehe mam 31.01.06, 23:11
                      dobre...
    • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 22:43
      Viv, ja nic nie mam na smaka. A Ty pewnie bedziesz sobie frytki robic, co?
      • viviene12 nie nie 31.01.06, 22:44
        ja tez nie mam SMAKA. Hipcia pisala na gorze, ze ma SMAKA, to pytam grzecznie -
        na co?
        • hipcia5 Re: nie nie 31.01.06, 22:46
          a smaka na ciuciuu..........dobranoc dziewczyny oglądnijcie jutro moje wypociny tzn zdjęcia maluchów na naszym forum u góry "maluchy i niemowlaki od koća do początku" ok?
      • mmala6 musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:44
        ze NIGDY nie bylam na emamie! tzn tylko czasem cos czytalam ale NIGDY nic nie
        napisalam.To byl moj sekret.
        • viviene12 outing? i JAK sie teraz z tym czujesz? 31.01.06, 22:46
          ulzylo Ci?smile
        • pampeliszka Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:48
          a ja ostatnio bywam na emamie, zwlaszcza, jak sie chce z kims poklocic
          to tam jest z kim, o wszystko wlasciwie
          • mmala6 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:50
            jakos mi teraz lzej, choc i tak drzalam ze ktos na to wpadnie, w koncu
            wyszukiwarka nie klamiewink
          • kangur4 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:50
            Bo my to takie cwaniary jesteśmy - tutaj ciu, ciu, ciu, wersal, bułkę przez
            bibułkę a na innych forach odkrywamy prawdziwe (kłótliwe) oblicze.
            Tak trzymać!
            • mmala6 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:51
              bo my wszystkie takie klotliwe jestesmy, ze jakbysmy sie tak spotkaly, to by
              piora lecialy!wink
              • pampeliszka Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 22:55
                No, tu sie klocic nie wypada. I sie znamy. I sie widzialysmy nawet na
                zdjeciach.A na takiej emamie mozna wszystkie emocje puscic. I szalenstwo, spiew
                i taniec, hopsasa...
                • mmala6 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 23:04
                  ja bym poszalala na jakies imprezie....bez dzieci, bez meza...same baby (no
                  niekoniecznie)piwko z sokiem, papierosek, na drugi dzien kac-morderca ale to nic
                  bo mozna jeszcze polezec, pojsc na basen albo klin klinem....
                  A klocenie sie z jakimis nawiedzonymi mamuskami, eh, nie chce mi siewink
                  • pampeliszka Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 23:09
                    Mnie sie tez zawsze wydaje, ze mi sie nie chce, a potem jakos tak samo wychodzi...
                    • mmala6 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 23:10
                      bo Ty jestes ten typ, co sie daje wciagnac w klotniewink a ja niewinknie
                      zauwazylas?smile))
                      • pampeliszka Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 23:12
                        Racja, Mmala. Nawet bym Cie nie probowala ciagac w jakas awanture, no cos Ty...
                        • mmala6 Re: musze sie Wam przyznac 31.01.06, 23:16
                          eee nie o to chodzi, ja nie umiem sie klocic tak ostro z kims kogo nie znam,
                          nawet jak mnie wkurza to co piszewink
    • mooh Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:12
      Kangur, no coś Ty! Masz dziecko i się nudzisz? Dam linka na Niemowlaku, niech
      Cię naprostują.
      • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:12
        Lepiej na emamie...Zaraz Ci kaza posprzatac albo cuś.
        • mooh Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:14
          Prasowanie na nudę jest najlepsze. Jak sprzątasz, to się jeszcze trochę
          powysilasz, adrenalina sie spala, a takie prasowanie to jest na nudę jak klin
          na kaca.
          • kangur4 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:23
            Dzisiaj była Pani_Do_Sprzątania, więc nawet jakbym bardzo chciała, to i tak nie
            mam co sprzątać i prasować, bo wszystko posprzatane i wyprasowane.
            Może powinnam pohaftować? Albo powyszywać gobeliny?
            • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:25
              Kangur, po prostu daj wolen Pani od Sprzatania i przestaniesz sie nudzic!wink
              • kangur4 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:28
                Ani mi się śni. Wolę się tu z Wami ponudzić.
                • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:29
                  i chodzi do pracy ale to oczywiste jakby? przecież ja mam sesje i się uczę?
                  własnie.... daj linka to na pewno napiszę . musze sobie odbić dzisiejsze
                  zakupy...
                  • pampeliszka prosze bardzo, Kubona 31.01.06, 23:38
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=35944510&a=35946480
                    a to z innej dyskusji z owa Halszka, gdy juz nie wytrzymalam, bo twierdzila, ze
                    nieprzespane noce przy dziecku to o samo, co sesja...:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21655059&wv.x=2&a=35684682
                    • viviene12 ale jaka figlarka za to 31.01.06, 23:42
                      cyt
                      "Powiem więcej specjalnie nauczyłam sie masażu by dogadzać mężowi gdy zmęczony
                      wraca np po pracy smile itp. Ale u nas to kwestia partnerstwa"

                      big_grinDDD
                      • pampeliszka Re: ale jaka figlarka za to 31.01.06, 23:44
                        hehe, ciekawe czego maz sie w ramach partnerstwa wyuczyl
                        ja wlasnie przeczytalam, ze ona zaraz po porodzie wraca do pracy i na studia
                        ciekawe, po co jej to dziecko, w takim razie, eh
                        • viviene12 taaa 31.01.06, 23:45
                          wtedy zmieni poglady
                          no i co za tym idzie nickasmile
                • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:30
                  a duze masz te apartamenty, ze ona Ci sprzata? mnie by wkurzalo chyba troche
                  jakby mi ktos tu lazil.No chyba, ze by mnie w domu nie bylo.Albo bym miala trzy
                  razy wieksze mieszkanie.
                  • kangur4 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:33
                    Nie, nie duże. Kwestia przyzwyczajenia. Na najbardziej newralgiczne momenty
                    (odkurzanie, mycie podłóg) uciekamy z Matyldą z domu na spacer (dziś akurat
                    byłysmy się szczepić).
                    • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:37
                      no chyba ze tak.Bo ja bym chyba od razu poprawiala, sprawdzala i w ogole sie
                      wtracalawink
                      • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:38
                        kiedyś by ci przeszłosmile nieważne jak ważne że zrobione. a tyw tym czasie
                        możęsz paznokcie zrobić......
                        • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:46
                          ale mi to zajmuje gora 10min, wiec bez sensu zeby ktos do mnie przyjezdzal na
                          10min.A nie wiem co innego u mnie mozna robic....no chyba ze kurze ale
                          mieszkanie nowe, wiec nawet nie ma wielu mebli do scierania, lazienka sprzatana
                          na biezaco....prasowanie chyba! o tak!to sprzedam chetnie i moze by mi sie nawet
                          odwidzialo nieprasowanie Matka ubranekwink)A na wiosne okna moglby mi ktos umyc i
                          przekopac ogrodek i posadzic cwiety.A moze sama posadze, pocwicze miesnie brzuchawink
                          Przypomnialo mi sie, ze chce wiosny!!!
                          Kubona, u Ciebie tez ktos sprzata??? no to ja tez chce!
                          • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:48
                            U mnie czasem sprzata mąż. Po pracy biedaczek, hehe.
                            Ale jednak czesciej ja, niestety.
                          • kangur4 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:51
                            10 minut? No tak, chyba, że się sprząta na bieżąco. Ale niestety to jest tak,
                            że jak się ma taką P_D_S, to mówiesz sobie: Eeee, co tam, przyjdzie Pani, to
                            posprząta, w końcu jej za coś płacę...
                            W związku z tym w poniedziałki (Pani przychodzi we wtorki) drżę na każdy
                            dzwonek do drzwi, bo wyobrażam sobie, ze to sanepid przyjechał opieczętować mi
                            mieszkanie...
                            • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:55
                              hehe, no tak.Ja lub maz odkurzamy mniej wiecej co drugi-trzeci dzien, a
                              codziennie zamiatamy, bo sie brudzi bardzo.No i nasze 54 m2 w 10 min to luzwinkPo
                              tygodniu nie sprzatania to faktycznie Matek by sie potykal albo najadl jakis
                              resztek z podlogismile
                              • kangur4 Nakryłam Cię, 31.01.06, 23:57
                                siedzisz na niemowlaku!
                            • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:57
                              sprzątam sobie sama i nawet lubię to robić

                              a halszka jest rewelacyjna, skoro jest taka zorganizowana to chyba pożyczd ejje
                              kubsuia it o chorego na tydzień. ciekawe czy potem też będzie taka mądra
                              • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:58
                                a do sprzątnięcia mam ok 100 metrów plus schody i podwórze. da się przeżycć
        • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:15
          ja się o mały włos wdałabym dziś wkłótnie. na niemowlaku jest wątek:

          kiedy kłaść dziecko na brzuchu?

          ciśnie mi się odpowiedź: co drugi dizeń od 15 do 15:45. ale na szczęście Kuba
          mnie zawezwał na dywanik.
          • mmala6 Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:18
            ja powoli zaczynam przyznawac Pam racje, ze baby maja schize z napieciem
            miesniowym, asymetria itp.Naczytaja sie a potem ogladaja wlasne dzieci pod
            mikroskopem.
            • mooh Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:19
              Na dodatek ta schiza jest chyba zaraźliwa i też ją załapałam. Wydaje mi się, że
              Klucha jakoś tak krzywo się układa
              • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:21
                Mooh, chcesz o tym porozmawiac?
            • pampeliszka Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:20
              hehe, jeszcze troche i bedziemy tam łeb w łeb oponować...
              a potem i o kolczykach pisac
              • kubona Re: Nuuudzi mi się 31.01.06, 23:22
                ja planuję na urodziny Kubusia zrobić mu prezent i kolczyk do noska mu
                wsadzic.niech ma chłopak, a co!
              • mmala6 Mooh 31.01.06, 23:22
                osobiscie nigdy nie widzialam prostej kluskiwink
    • viviene12 dobranoc 31.01.06, 23:44
      zwiewam, bo rankiem na zajecia niemowlinkowe z Myszem pedze!
      • pampeliszka Re: dobranoc 31.01.06, 23:45
        dobranocki, Viv, wyspij sie tej nocy
        ja zaraz tez biegiem do wanny, dzis Malgol poszedl spac dopiero o 22.20, wiec
        sobie siedze i sie delektuje ciszą...
        • mmala6 Re: dobranoc 31.01.06, 23:47
          u nas Matek podobnie, mial powera jak po red bulluwink
    • z1mka nooo musiało Ci się fest nudzić 01.02.06, 11:50
      skoro Harrego Pottera zmogłaśwink
      • pampeliszka Re: nooo musiało Ci się fest nudzić 01.02.06, 11:52
        no cos Ty? Harry Potter jest super...
      • kangur4 Re: nooo musiało Ci się fest nudzić 01.02.06, 11:59
        Ależ ta książka naprawdę jest bardzo dobra. Oczywiście, jeśli lubi się tego
        typu książki - ja jestem wielką fanką gatunku fantasy, co więcej, uważam się za
        eksperta w tej dziedzinie. I z całą mocą stwierdzam, że HP absolutnie plasuje
        się w czołówce książek fantastycznych.
        • pampeliszka Kangur 01.02.06, 12:02
          a lubisz Sapkowskiego?
          • kangur4 Re: Kangur 01.02.06, 12:15
            Książeczki lubię i cenię, uważam, że poziomem, pomysłem i sprawnością
            warsztatową nie odstają od światowej fantasy, natomiast autora nie znoszę.
            A juz po przeczytaniu wywiadu-rzeki z prof. Beresiem - znienawidziłam Sapka
            dokumentnie.
            Dziwny dysonans.
            • pampeliszka Re: Kangur 01.02.06, 12:17
              Hehe, moj maz to wlasnie skonczyl czytac i strasznie nadawal, ale na Beresia, ze
              zadaje idiotyczne pytania, a Sapkowski mu odpowiada na odczep sie. Ja jego
              ksiazki baaardzo lubie. Te o Wiedzminie, bo trylogia husycka mnie męczy.
              • kangur4 Trylogia husycka 01.02.06, 12:24
                No wiesz co? Jak to? Przecież z racji tego, gdzie mieszkasz, powinnaś czytać ją
                z wypiekami na twarzy!

                A tu wklejam link z wywiadem z prof. Beresiem, który odsłania kulisy powstania
                książki. Parę rzeczy w nim tłumaczy:

                www.sapkowski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=773
                • pampeliszka Re: Trylogia husycka 01.02.06, 12:52
                  Dzieki. No wlasnie powinnam, a jakos mnie nuuuudzi.
        • z1mka wierzę Ci, wierzę 01.02.06, 15:05
          tylko musiałam tak napisać dla zmylenia przeciwnika - mojego kolegi małżonka,
          który utrzymuje, iż na widok HP piecze go wątroba.
          Czemu akurat wątroba??
          Ja próbowałam czytać, ale nie mogłam zmóc 1 części.
          A u mnie w domu na honorowym miejscu, prawie koło Bibliwink stoi cała seria i ona
          mnie strasznie swym wyglądem i grubością ksiąg przeraża.
          A stoi, bo mój ojciec czyta namiętnie i jeszcze cieszy się przy tym jak dzidziuś smile
          • kangur4 Re: wierzę Ci, wierzę 01.02.06, 15:28
            A wiesz, że mój mąż tez dostaje jakiejs nerwowej wysypki na wzmianke o HP?
            On tłumaczy to swoim obrzydzeniem do kampanii marketingowej jaką wspomagana
            była sprzedaż książki, a mi się wydaje, że to zwykła przekora - wszystkim się
            podoba, to mi podobać się nie będzie i już, mimo, że nawet nie wiem o co w niej
            chodzi.
            • z1mka Dokładnie tak jest!!!:-) 01.02.06, 17:11
              Trafniej tego nie mogłaś opisać... matko, ci faceci, jak im już jakś klapka
              zapadnie to koniec, trybiki stają i nie ruszy, nie ruszyyy
              smile
              A tylko dlatego, że właśnie wszyscy wkoło się fascynują, a ja chcę zostać inny,
              ORYGINALNY, MYŚLĄCY - tak to u nas wygląda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka